 |
Cytatów czar - XV. Żyd niemiecki o talmuduzmie Ostjuden Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-02-2017 19:40 | Arminius (25555 punktów) | Cytatów czar - XV. Żyd niemiecki o talmuduzmie Ostjuden
1 na 1 | Ktokolwiek będziesz we wrocławskiej stronie pomnij udać się na tamtejszy, stary cmentarz żydowski. Chociażby z tego względu, iż wędrówka po nim może dostarczyć niekłamanej satysfakcji polegajacej na analizie transformacji form architektonicznych grobowców oraz ich symboliki wanitatywnej - stanowiącej "namacalny" ślad zachądzących procesów asymilacyjnych Żydów niemieckich. Spoczywa także na nim sporo Żydów niewątpliwie godnych uwagi. Jest wśród nich Heinrich Graetz, Żyd niemiecki, profesor historii, autor monumentalnej - zachowującej swoją wartosć do dnia dzisiejszego - "Historii Żydów". W owym dziele, charakteryzując POLSKICH Żydów, pisze w te - między innymi - słowy: "Zmieniać znaczenie słowa, uciekać się do wszelakich sztuczek sprytnego adwokata, uprawiać grę słów, potępiać i odrzucać to co były im nieznane - to były cechy polskich Żydów. Rzetelność i prawość nie wiedzieć gdzie się u nich zapodziały, tak samo jak prostota i prawdomówność. Uczynili z siebie mistrzów w dziedzinie interpretacji religijnych tekstów - i stosowali ową umiejętność z powodzeniem w celu uzyskania przewagi nad innymi, mniej biegłymi niż oni sami. Chytre mamienie ludzi oraz udane oszustwa wyrabiały u nich poczucie wyższości, w czym znajdowali przyjemność. Przyswoli sobie pokrętną dialektykę talmudycznych jeszybotów i posługiwali się nią do otumaniania mniej sprytnych osobników. Co prawda, trudno było uzyskać ów efekt w przypadku swych współwyznawców, ale świat nieżydowski, z którym obcowali, poczuł na swojej skórze tę przewagę talmudycznego ducha Żydów polskich". (na podstawie: History of The Jews, Jewish Publication Society, Philadelphia 1898) W zasadzie trudno komentować opinię takiego speca jak Graetz. Jest ona wielce przejrzysta i jednoznaczna w swej wymowie. Ograniczę się więc tylko do napomknięcia, iż Graetz wskazuje na talmudyczno - starotestamentową etykę i postawę polskich Żydów - jako przyczynę ich szkodliwego oddziaływania na nieżydowskie otoczenie. I w tym właśnie "oddziaływaniu" jak wyżej, w tym poczuciu szkody świata nieżydowskiego - leży geneza antyjudaizmu/antysemityzmu/antytalmudyzmu. Kończąc, niniejszym informuję komentatora Jana Rylewa - iż wątek ów jest kolejnym komentarzem do przyczyn antysemityzmu zapodanych przez Niego za Gazetą Wyborczą. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Aj, Panie, a kto normalny szlaja się bez powodu po cmentarzach, choćby i żydowskich? Żeby sobie ludzie pomyśleli, że wariat, zboczeniec albo złodziej? Zdrowy mężczyzna w sile wieku nie ma młodszych i okrąglejszych rzeczy do oglądania niż stare, szczerbate macewy? 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | memento mori! | >Aj, Panie, a kto normalny szlaja się bez powodu po cmentarzach, choćby i żydowskich?
Pasjami uwielbiam takie szlajanie się. Po kirkutach, polskich cmentarzach, ruskich( ukraińskich) , niemieckich. Rajcuje mnie symbolika wanitatywna oraz degeneracja estetycznych gustów - odzwierciedlona w turpizmie ( w negatywnym słowe tego znaczeniu) wspołczesnych grobów, lastrikowych nagrobków i grobowców. Wszytkim z pasjami jak wyżej polecam cmentarz (po)ukrainśki w Bruśnie na Roztoczu - z fantastycznymi przykładami kamieniarki nagrobnej ( w pobliżu są nieczynne już kamieniołomy piaskowca i "wapniaka", skąd czerpano surowiec) oraz motywami symboliki wanitatywnej. Prawdziwe cemetarium paradiso!
>Zdrowy mężczyzna w sile wieku nie ma młodszych i okrąglejszych rzeczy do oglądania niż stare, szczerbate macewy?
Rzeczy??? A nawet jakby to były nie rzeczy - czymże są te ulotne krągłości wobec majestatu śmierci. Memento mori!
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Cytatów czar - XV. Żyd niemiecki o talmuduzmie Ostjuden | >"Zmieniać znaczenie słowa, uciekać się do wszelakich sztuczek sprytnego adwokata, uprawiać grę słów, potępiać i odrzucać to co były im nieznane...
Proszę zerknąć do typowych chwytów analizowanych przez erystykę. W tego rodzaju chwytach nie widzę nic żydowskiego.Byle partyjny ideolog (nawet antysemita) zna większy repertuar sposobów nabijania ludzi w bambuko.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nabijanie hurtowe w bambuko. | >Proszę zerknąć do typowych chwytów analizowanych przez erystykę. W tego rodzaju chwytach nie widzę nic żydowskiego.Byle partyjny ideolog (nawet antysemita) zna większy repertuar sposobów nabijania ludzi w bambuko.
Graetz opinię jak zacytowaną w wątku wiodącym wypowiada generalnie i odnosi ją do polskich Żydów jako takich. Nie mówimy o poszczególnych jednostkach (które stosują chwyty erystyczne) tylko o całej dużej zbiorowości ludzkiej. I proszę pamiętać, iż primo: Graetz był Żydem, secundo, znał się na Żydach i ich historii jak mało kto.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: nabijanie hurtowe w bambuko. | > Graetz opinię jak zacytowaną w wątku wiodącym wypowiada generalnie i odnosi ją do polskich Żydów jako takich.jako takich czyli...jakich? Coś jako takie to już abstrakt nie mający z konkretem nic wspólnego, a jeśli - to w sposób, który należy przedstawić. jako taki to - zdaje się - odpowiednik łacińskiego per se, a więc związanego z istotą i istotowym ujęciem bytu. Ktoś powie, że czepiam się słówek, ale proszę zerknąć na różne interpretacje zwrotu an sich w języku niemieckim i u różnych klasyków: de.wikipedia.org/wiki/An_sichNie podzielam takiej istotowej ontologii. W nauce została odrzucona (ewolucjonizm, proces). Konstrukty [narodowość] jako taki (Polak jako taki, Niemiec jako taki, Żyd jako taki...) podejrzewam o ideologiczne lub inne przegięcia. > Nie mówimy o poszczególnych jednostkach (które stosują chwyty erystyczne) tylko o całej dużej zbiorowości ludzkiej.Językiem opisu dużych zbiorowości jest statystyka, a potocznie - przynajmniej jakaś kwantyfikacja (niektórzy Polacy to, Żydzi, których spotkałem, Syryjczycy, których objęto badaniem, itp ...). > I proszę pamiętać, iż primo: Graetz był Żydem,...Nie ma to żadnego znaczenia ze względu na logikę języka, którego używa.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | statystyka potwierdza | >jako takich czyli...jakich? Coś jako takie to już abstrakt nie mający z konkretem nic wspólnego, a jeśli - to w sposób, który należy przedstawić. jako taki to - zdaje się - odpowiednik łacińskiego per se, a więc związanego z istotą i istotowym ujęciem bytu. Ktoś powie, że czepiam się słówek, ale proszę zerknąć na różne interpretacje zwrotu an sich w języku niemieckim i u różnych klasyków:
Żeby uniknąc zbędnej polemiki. Graetz dokonując charakterystyki jak w cytacie w wątku wiodącym, miał na myśli nie cechy poszczególnych Żydów. Wypowiadał się o Żydach polskich - utożsamianych z Ostjuden ( bo to także późniejsi Żydzi rosyjscy) - in gremio. Miał na myśli ich cechy "narodowe". Opinia Graetza nie jest aż tak bardzo nowatorska i oryginalna ale jest bardzo cenna z tego względu, iż Greatz będąc Żydem niemieckim "był w klubie" - ale zarazem z granitową przejrzystością dostrzegał różnicę między sobą ( Żydzi niemieccy) a Ostjuden. W moich wątkach cytuję często opinie różnych żydowskich i nieżydowskich autorów na ten temat i są one zaskakująco zbieżne z charakterystyką podaną przez Graetza. Proszę sobie poczytać wątek traktujący o Święcie Purim - a wówczas przekona się Pan, iż do cech podanych przez Graetza koniecznym jest - dla uzyskania pełni obrazu - dodanie innych, co najmniej równie odstręczających.
."Językiem opisu dużych zbiorowości jest statystyka..."
I statystyka, gdy tylko jest osiągalna, wyśmienicie wpisuje się w charakterystykę Graetza. Proszę sobie chociażby poczytać wątek o żydowskim seksualnym podziemiu - opracowany na podstawie pracy innego żydowskiego autora": Bristowa.
."Nie ma to żadnego znaczenia ze względu na logikę języka, którego używa."
Moim zdaniem ma pewne znaczenie(patrz wyżej) - a zwłaszzca znaczenie ma to, iż Graetz był wybitnym historykiem, znawcą historii Żydów i do dzisiejszego dnia utrzymał sporo ze swego autorytetu. Jego twierdzenie ma swój walor i swój gatunkowy ciężar.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|