Racjonalista - Strona głównaDo treści
Humor - sezon 2020/2021/...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
01-09-2020 00:05MaxGolonko3 (3459 punktów)Humor - sezon 2020/2021/...
Ocena 3 na 3
z życia wzięty dowcip z socjalizmu.
Wchodzi facet do pustego sklepu i mówi:
- czy nie ma pani jakiejś wędliny?
- Pan się pomylił. Wędliny nie ma w sklepie obok. U nas nie ma sera.

- Wy, towarzyszu dowódco to czasem jak pień!
- A tak! Bywam twardy!

- Ożenisz się ze mną?
- Nie
- No to złaź!

Politechnika Częstochowska. Wykłady, geografia.
- Profesorze! Ja chciałbym się dowiedzieć jak będzie wyglądać zaliczenie.
- Niech Pan na mnie nie patrzy, ja Pana nie zaliczę.

Trudny wybór: Nauka czy seks
www.astrom(*)p?id=162151&mode=view/cena.jpg
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

uxbridge (5980 punktów)
- Za co Kain zabił Abla?
- Za opowiadanie nieśmiesznych dowcipów.
05-09-2020 04:14 
 0 na 2
Cieślański (994 punktów)
>- Za opowiadanie nieśmiesznych dowcipów.
Tolerancji to karaksa jechać tak na max na Maxa.
Fakt, jest pełnia, ale co tam. Nie wypada krytyk miotać.

Więcej luzu i rozsądku. Tak jak było na początku. Czujny bądź gdy w mediach straszą. Wyrośnięte dzieci kwiaty kaszą manną dla pryszczatych. Oraz błogim pedofilem, kazirodem, co zaplutą ma jak z Wideł Kastrat brodę. I zapyla własne dzieci jak motylek. Oraz cudze narzeczone. Jemu wolno. Ma koronę. Cudzołoży z woli bożej. Więc bezkarnie bo ofiarnie. By na rzymskiej szubienicy...Niczym zdrajca na latarnię spod dzwonnicy. Za święcone, malowane juchą ludu, boskie bollocs. Nie pojęta prawda śnięta. Jak ten zapach co na piętach, - psyjaciela wszystkich ludzi - ekskrementach. Tylko czemu gdy to słyszę to mam torsje?  I skręt kiszek.

Świat na trzeźwo jest niestrawny. Pjany winien, chętnie przyzna. Wyzwolenie z rozwolnieniem jak Bób, Humus i Włoszczyzna. Kiedy wre szermierka słowem, w cenie teksty ugodowe. Co faktami nie podtarte, warto tonizować żartem. Miłość w miejsce krwawej wojny, bośmy naród bogobojny. Protezując dowcip wieszczem, spławiać z nurtem tępe leszcze.  Jeśli nie chcesz mojej zguby krokodyla kup mi luby. Bo ja dobrze wiem od mamy jakie są Hipolpot' ami.

m.youtube.com/watch?v=0qXE24bImns

Ponoć? idzie otoaby, nie całować każdej żaby. Tak, od niewłaściwej strony nie poznamy własnej żony. No, i niesmak pozostanie. Skąd się wzięłaś w tej agencji? Me kochanie, nie skalanej prowenencji? Może zwolnij mnie z przysięgi. Tam przede mną mokre łęgi. Pełne młodych i nie opierzonych kaczek. Jeszcze trochę mi zostało. Na ślimaki i kakao. Więc na starość się dla szczęścia połajdaczę. Uskrzydlony innej-Coca szczyptą śniegu. Nie poganiaj mnie botracę oddech...
Zwolnij biegu.

W ów moment, kiedy język giętki... ofiarując klejnotom koronnym wytchnienia. Używany do wędki na bolenia. Jak gumowy popper zamiast gołego haka😉 Zrobiłby wszystko, co zapragnie białogłowa jaka. Rumba chacha, tango, walec, samba z Okawango, salsa. Mamba, boa, pyton malec, byle nie był to padalec. Połów rybny sprawniej leci, kiedy używamy sieci. Oile sieć nie nazbyt dziurawa warto zanęcać na wszystkich stawach. Dla zdrowotności lepsze od ości, -kwasy omega i okrągłości. Zmysł podniebienia sprytny mają taki, by wcinać tłuste karpie i chude chapać szczupaki. Zapamiętaj gdyś na rybach, spławik musi mieć w czym pływać. Nawet jeśliś Wilhelm Tell, miej intymny, z sobą, żell. Amor strzela gdzie popadnie, lecz najczęściej w kształty za dnia. Nocą łacno chybić celu, znieczul panny przyjacielu. Miast fioletu i jodyny noś spirytus dla jedynej. Z musskutału tartą gałką by jej roznamiętnić ciałko. Marmelady'm z rajskiej trawy, skorzy skórki do zabawy. Po nim nawet cielnie mleczne w biodrach żwawią się taneczne. Chcąc powiększyć wierne stadło bacz by berło nie opadło. Kto kolegów wielu ma, dba o testy DNA. W krąg, ponętnie kształtne Klusie, a wy ciągle o wirusie? Nie myj bogom strachu stóp, klęcząc obok brudnej wanny. Wokół same czyste panny. Weź interes w swoje ręce. Aby już nie pościć więcej. W mentnych mendiach kręte słowa. Nie daj się zmanipulować. Propagandzie świętych krów. Śmiej się by umierać zdrów. Od rozkoszy i ze śmiechu. Boh.Teofil nie zna grzechu...
m.youtube.com/watch?v=Vtd7CRKWttk

Na jesieni  w barze piwnym poczuj wiosnę. Znów intrygi punk tekstami - snuj miłosne. Doświadczeniem wprost z młodości serce mań jej. By znów spojrzeć w uśmiechnięte oczy Uli albo Annie 🤩 U Aniołów siądź z Aniołem, oko w oko za tym stołem, gdzieś przed 3dzie100ma laty, bajerował małolaty😇 Słodkim spadzią, - parnym latem.
Patom z utra, z Róży Kwiatem pijaj kawę i herbatę by o księciu nadal śniły tuląc uszy do twej klaty.. Gdy układy z Kamasutry je znużyły.

m.facebook.com/uaniolowwilga/?locale2=pl_PL


bóg jest oszustwem
zwoń fturymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś była mi Bóstwem
04-01-2021 00:14 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Się znudziłem nudyzmem na pornhab, to czatuję z Helą.

H2: Eeee tam. Zeniaczka juz niemodna
J1: O jakich ty ziemniaczkach do mnie rozmawiasz Hela?

J1: A. Przyślij schody z jeszcze raz, bo wywaliłem nie wiedząc Kto zjeżdża
H2: I co? Doszly schody?
J1: Tak. (maluch 4x4 driwe, wdrapuje się na strome schody i zjeżdża spowrotem na dół)
H2: youtu.be/KfUDsnSpes
J1: Ale ja Cię kocham Hela jak najbardziej i tylko Ciebie Jedyną na prawdę. Jale do odśnieżania to masz narzeczonego. To ja nawet jakby śnieg spadł to nie przyjadę rowerem odśnieżać
H2: Twój ryjek jest prześliczny. Nie mialam problemu zeby Cie pokochac od wejrzenia
H2: I bajerzenia
J1:Kocham

H2: Przepraszam. Zadzwonilam bez pomylke. Nie mam jak gadać. Caluski. Jutro zadzwonie od mamuni. Tylko nie proponuj mie zebym Ci coś pokazywała bez telefon  bo se znowu reputacje zszargasz u p Baner
J1: Ja dziś do Ciebie w nocy Kochana wpadnę na ruffanko. Przez pomyłkę. Offcours. Wchodzę jak zawsze oknem od ulicy bo niski parapet i drogę już znam. Włącz ogrzewanie podłogowe w kuchni bo nie chce mi się już stroić, prosto z, wanny i mogę być zzziiijembniety

H2: Nie łobudz Waldka jak bedziesz wchodził. Tem oknem
J1: Niezdarzylem. Drzwi na podwórko uchyl i okno do małego pokoju aby Pan Waldzio nie domyślił się że mogłem... w pośpiechu po ciemku pomylić jak spał.
J1: No nie wysypiałby się od tej pory, do roboty
H2: He he
J1. Dobrze że wybierasz kochanków takich podobnych do siebie. Jakby mnie zobaczył pijany w oknie to by pomyślał, że to odbicie
pl.sputnik(*)-podobienstwo-badania-sputnik/

J1: Już mam koment do schodów.
"... Córka Stolarskich sobie upodobała wchodzić i zjeżdżać na brzuchu. Te i takie inne schody majstruje jej tata.
UWAGA! Nie mam zezwolenia na rozpowszechnianie. Clipu
Dzieci robi w gratisie. Ja je potem adoptuje za 500plus, plus alimenty od obojga obcych rodziców. Jak dorosną do 18, sprzedaję jako "ru. home made" hostessy na witryny sklepów z ulicy różowych bombek hou, hou, chouinkowych w Amsterdamie. To się jeszcze w trakcie hodowli opłaca wysyłać do lasu aby zbierało jagody i grzyby w wakacje jak nie mają przedszkola i szkoły. Takie najmniejsze najwydajniejsze. Lepszy wzrok i węch, oczy bliżej runa leśnego. Napęd 4x4. Zbiera paszczą, to od razu do domu przynosi dźem i sok jagodowy. To szybciej się zwraca i wychodzi taniej (wbrew pozorom) jak hodowla choinek na święto pracy,  22lipca, i bitwy pod Lenino. Przecież nie będę sprzedawał dobrego towaru religijnym czcicielom celibatu.
J1: Chodzi o schody.
Wykonawca i schodów i dzidzi jest z Okolicy a Wy się budujecie. Koleżanka z pracy Hely Helskiej to mama.
Reklamuję go, aby miał na połowę alimentów dla mnie od każdej sztuki.

H2: Pogięlo Cie? A czego Ty mojego imienia i nazwiska uzywasz w wypowiedziach do huk wie kogo?
J1: Ino do Luckych
H2: OK. Wybaczam
H2:, Ja tez mialam w podstawowce taka polonistke co h wymawiala twardo a ch miekko i bylo wiadomo co pisac na dyktandzie
J1: Ktoś mnie to niedawno opowiadał. Z tem HaCeha. Może Lucyna Luckyego?

J1: No nie. Nawet do nich nie. Chciałem tylko Ciem zemouszynować abyś odpisała czy Pan Waldziu już usnął. Teraz podejrzewam że go raczej obudziłaś swym wzburzeniem
H2: he he he
J1: Ja już dłużej nie wytrzymam bez Ciebie Ty Mój ulubiony seksie z Helą.

H2:  A stolarza nie polecaj bo potem beda niezadowoleni...
J1: To kup im podręcznik do technikum stolarskiego. Stolarskim a nie Luckym
H2: Niech se kazdy szuka po swojemi
U mnie ciagle jakies usterki wychodza

J1: Bo go ściągasz do siebie pod byle pozorem a rżniesz gupa co niby niedorupka. Lucky też może narzekać. Lucyna nie powinna. Chyba że będzie tak jak Ty. Nie powściągliwa.

H2: I nie tylko u.mnie
U Waldka okleina odchodzi i u takiego Hjeńka z Okolic tez lakier sie zdarl

H2: Nie pod byle powodem tylko jak cos sie spierdoli
J1: No przecie pisałem że idzie aby się pop... swawolić. Ale żeby u chłopów też? Ostry majster. Jak się lakier zdziera.

H2: No to nie tak. Juz spierdolone poprawia
J1: Po mnie jeszcze cy już po następcach Waldiejego? 🤗

H2: Burak
J1: ja le cukrowy
C. D. Nastąpi...


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
04-01-2021 00:19 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)Odp: Humor - sezon 2020/2021/..
J1: Heluś, już po korekcie. Może być czy będziesz bić? Pianę.

Clip.coment: Córka znajomej sobie upodobała wchodzić i zjeżdżać na brzuchu. Te i takie schody robi jej tata.
UWAGA! Nie mam zezwolenia na rozpowszechnianie. Clipu.
Chodzi o schody. Wykonawca i schodów i dzidzi jest wiecznie w nieustającej potrzebie a Wy się budujecie. Dzieci robi Klientkom przed klimakterium w  gratisie. Na metry, a właściwie na milimile angielskie, znaczy stopy, łokcie czy całe, a nie na sztuki bo Chłop gabarytowy, 210cm x 210mm. Jak trzeba krótsze aby przyszły ojciec nie sprawdzał zgodności DNA w przyszłości i wierności w przeszłości, to robię osobiście za stolarza. Ja je potem, jak się znudzą rodzicom adoptuje za 500plus, plus alimenty od obojga rodziców. Jak dorosną do pełnoletniości tuż przed 18st.com, sprzedaję jako ruchome mannen kiny na witryny sklepów z ulicy różowych latarni w Amsterdamie. Dobrze że zreformowane matury znów są rok wcześniej. Pełnoletnie nie dają się sprzedać tak łatwo. Inteligencja kobiet jest teraz bardzo na topie i wyżej się je ceni. To się jeszcze w trakcie hodowli opłaca wysyłać do lasu aby zbierało jagody i grzyby w wakacje jak nie mają szkoły. Takie najmniejsze najwydajniejsze. Lepszy wzrok i węch, oczy bliżej runa leśnego. Napęd 4x4. Zbiera paszczą, to od razu do domu przynosi dźem i sok jagodowy. Nie stać mnie kupować kobiałek czy wiklinowych koszyków z różowymi rowerkami To szybciej się zwraca i wychodzi taniej (wbrew pozorom) niż hodowla choinek na święto pracy,  22lipca, i bitwy pod Lenino. No, bez jaj. Przecież, ja jako jajteista nie będę sprzedawał dobrego towaru bez jaj, relignijnym czcicielom celibatu, na Wielkanoc, czyli prasłowiańskie święto wiosny, płodności, przyrostu sił witalnych (waskrieslienie) , rozrodu i radości. Oni wolą chłopców, komunistów i ministrantów.
Cdn.
Reklamuję go, bo się znam na robocie, jako mgr. inż. Technolog mechanicznej obróbki(rżnięcia) drewna - Cieśla Niski. Aby stolarz, miał na połowę alimentów dla mnie od każdej sztuki, pardon litra, licząc w decymetrach sześciennych. Po 18-stce, zbywam już w milach. Francuzkich. Najlepsze działają aż do 6x9. Tj. =54

H2: Gupi jestes cy co?
J1: No jestem, bom zakochany w Tobie na amour. Ale jakby za mało to "cyco" też aprobuję.
H2: A w Liwdze mieszka druga Hela Helska
J1: Ale ja  Ciebie Jedyną naprawdę Kocham... A te inne pie... Olęwam

6 rano idę spać.

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
09-01-2021 21:39 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Kochane Dziewczyny. BAJKA NA DORANOC. W ramach równościowego parytetu płci, informuję również panów, kierując się solidaryzmem jądrowym, o niniejszym zjawisku fabularno-senno-filmowym. Jest jakiś kosztowny program graficzny do filmików. Wstawiasz np. do pornola dowolne twarze i na wyjściu masz twarze aktorów i aktorek z podobieństwem do tych nowo wstawionych. Oczywiście jako movie Pictures znaczy film czyli "ruchane obrazki". Stopień podobieństwa można regulować od. 0~100%.😂 Oczywiście są też darmowe apki ale w nich, nie możnać używać i modyfikować np. Pornoli. Program jest na obcym serwerze czyli w tzw. "chmurze" a nie w naszym telefonie czy komputerze więc nie ma możliwości obejścia zabezpieczeń "obyczajowych" i clip może mieć najwyżej kilka sekund długości. NO, I KTOŚ TE NASZE TWARZE MAGAZYNUJE w połączeniu z danymi z naszego urządzenia, które są zczytywane przez tzw. COOKIES Ja to robię staromodnie. Łykam, (po ojcu zostały) , przeciw parkinsonowskie leki pobudzające układ dopaminowy. Można się, "najebać" zamiast chemią apteczną, np. alkoholem. W zdrowym, pełnosprawnym mózgu, (a takie ma nie więcej niż 3% populacji ludzkiej) , układ dopaminowy działa bez negatywnych skutków ubocznych, silnie motywująco do sukcesu "przed" , mocno nagradzająco po sukcesie i lekko "karcąco" w przypadkach zaniechania działań czy chwilowej porażki. Ma, u większości ludzi, potencjał do tworzenia pętli zwrotnych mechanizmu uzależniania się. Tak częściowo tłumaczy się hazard, kleptomanię czy pracoholizm. Bezpieczna częstotliwość, takiego wspomagania aptecznego bez nadzoru neurologa i psyhiatry, to nie częściej niż raz na tydzień, jako motywator, na śmiałość i młodzieńczą błyskotliwość dowcipu w towarzystwie ponętnych pań. Działa 50% na tak, 50% na nie, ale nie wobec doświadzonych profesjonalistek uwodzenia z branży rorywkowo-usługowej. One nawet potrafią udawać, że daały się uwieść. Zażywam tylko jak się wybieram do barku dinoziolek w Wildze i spodziewam się towarzystwa kobitek lepszych odemnie. W mojej sytuacji oznacza to wszystkie Niunie. Natomiast, "Bez sytuacji" , i zbyt częstym podawaniu, są skutki uboczne: w postaci negatywnych myśli i spadku poczucia własnej wartości a nawet stanów lękowych i urojeń, jeśli się "nic" nie upoluje językiem. Na szczęście na co dzień biorę silny zestaw antydepresantów pobudzających "zdrowo rozsądkowy" układ serotoninowy, więc jest większy margines bezpieczeństwa i tolerancji. W depresji, bez leków serotoninowych, dopamina z czekolady czy gałki muszkatałowej, chwilowo pobudza do optymizmu lewą półkulę ale następnie na dłuższy okres wzmaga "złowróżbną" kretyńsko kreaktywność myśli w prawej półkuli mózgowej. Mogą towarzyszyć tym objawom, zatwardzenia stolca, bo od dopaminy zwalnia perystaltyka(skórczów mięśni odpowiedzialnych za ruchy robaczkowe) jelit. I trzeba się ratować, (aby nie "dostać" wytrzeszczu oczu w ubikacji) , bakteriami kwasu mlekowego z jogurtów, kwaśnego mleka, z kiszonek: ogórków, kapusty i barszczów/chłodników. W zależności od typu i pochodzenia depresji dobiera się odpowiednie leki regulujące układy serotoninowy, dopaminowy i adrenalinowy, (w odpowiednim dla danego indywidualnego przypadku stosunku działań, mniej lub bardziej pobudzająco-tłumiących). W moim wieku już nie dupcenie podnieca ale bardziej sama radość, że czuję że jakaś nowa MŁODSZA kobitka mnie polubiła i zaciekawiła się mną. No i oznaki widoczne, że moje zwrócenie uwagi na nią, poprawiło jej humor. Gadka o psychologi zakochiwania i że każdy, co prawda indywidualnie i w różnych proporcjach osobowości, ma część męskości z ojca a część kobiecości z matki, to są tylko pozytywnie uświadamiające względność szczęścia i typowości osobowości, a odtrzymujące intelektualny dyskurs, - "dodatki". 😇 Więc jak obejrzę wieczorem pornola wyobrażając w trakcie jakąś miłą koleżankę, to po kilku dniach mi się taki filmik przyśni. A te koleżanki dzwonią już następnego dnia rano że im się śniło że to że mną te erotykę gimnastyczną ćwiczyły. 😇🤣 Naukowo to się tłumaczy że koleżanka coś tam o mnie jeszcze pamięta, i mózg " trainując"(trochę treningu i trochę pociągu) utrwalanie w pamięci trwałej (chemicznej) nowych, krótkotrwałych (elektrycznych) zasobów, układa te informacje w intrygujące historyjki relacji społecznych, jako łatwiejszych do zapamiętania i późniejszego odnalezienia/odczytania przez nasz zwierzęco-ludzki mózg, jako szczególnie ważną, obok plotek, kategorię danych w pamięci trwałej człowieka jako istoty społecznej. Istnienia telepatii, co prawdę, nie udowodniono jako pierwotnego systemu tele komunikacji "bezprzewodowej" służącej przekazywani emocji w stanach zagrożenia lub uniesienia miłosnego i szczęścia zakochania. Ale zjawisko można użytkować, przekonując flirciarsko nieznajome panny, że jest, i jakoby świadczy o podobieństwie mentalnym zakochanych "dusz". Jeszcze lepiej sugerować, że takowej łączność wzmacnianie silnie stymuluje wspólne szczytowanie połączone z nieprzerwanym,! ani jednym mrugnięciem!! patrzeniem sobie w oczy. Udowodniono, że zapamiętujem wówczas oboje, kojarząc z twarzami widzianymi podczas szczytowania wspólnego, najlepiej;prawie jednoczesnego, wszelkie miłe porównania. UFAGGA..... Wiele podobnych, znacznie dowcipniejszych WNIOSKÓW, z zakresu tajemnic działania można znaleźć w internecie na filmikach wykładów i pogadanek popularno-naukowych prof. JERZEGO VETULANIEGO

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
18-01-2021 01:32 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)Mia Lem sen ZEN
MIA LEM SEN ZEN. 😉
Wyskrobałem bajer. Na wszystkie panny nie zadziała. Ale nawet w totolotka, trzeba przynajmniej opłacać wypełnione kupony, aby trafić główną wygraną. Przy okazji, jest radosną nadzieja, aż do losowania.

Dziewczyny. Bajka pocieszajka. Ja ciężko paluszki mitrężyłem nocą na układzie qwerty, przez ten czas gdy pozostali faceci, chrapiąc, obok Was, z bezdechem się szamocą. Jakem Jerzuś, prawie całą prawdę, podaję na własnojęzycznie wylizanym talerzu.

Dziś cały dzień śpię. Jak zwykle od 3 tygodni. Przynajmniej nie jem. I tak mam już 102kg. Chciałem się obudzić wcześniej ale koło południa miałem "wywróżony" sen erotycznych. Po obudzeniu taka radocha, że człowiek kładzie się natychmiast spowrotem spać z nadzieją, że będzie trwał nadal. Jak extra torba słono słodkich chrupków.  Ale N. ponoć matką gupkóf. Sny erotyczne śniłoią się w stanie nagromadzonego i nie rozładowanego, w postaci hormonów i neuroprzekaźników, nadmiernego pobudzenia seksualnego w układzie nerwowym.

Ogólnie, Sny ludzkie, jako mechanizm optymalnego utrwalania w pamięci bodźców, podzielonych na określone kategorie, faktów, marzeń, oczekiwań, fantazji, obaw, lęków, z przypisaną wartością emocjonalną, pozytywną lub negatywną, są często jak stragan z metaforami. Nawet właściciel nie zawsze wie co gdzie i obok czego, czy razem ułożone. Ważne że wszystko łatwo odnaleźć w nagłej potrzebie. Ludzka interpretacja skażona dalszym nałożeniem obaw, lęków, pragnień, domysłów, nastawienia i skojarzeń jeszcze bardziej gmatwa domysły o czym myślał mózg przy tworzeniu układanki danego snu.

Złota zasada to pozytywne tłumaczenie po śnie, każdego snu.
Jak jesteśmy w negatywnym nastroju  to sen będzie pochmurną historią skleconą z lęków obaw i złych wspomnień. On nic nie proroczy. On informuje nas o naszym aktualnym nastawieniu psychicznym do rzeczywistości. A takie lękliwe, wycofane, pesymistyczne, występuje gdy mózg czuje, że działa tymczasowo wolniej, mniej sprawnie, ociężale, introwertycznie, z obronnym wycofaniem i hamowaniem aktywności w relacjach społecznych. Bo w negatywnym humorku łatwiej przypominają nam się zasoby oznaczone jako emocjonalnie groźno-ostrzegawcze. W pozytywnym, te zachęcająco przyjemnościowe.  Co gorsza, Łatwiej się potknąć, pomylić, upuścić, nie zauważyć, przegapić, będąc nazajutrz zajętym lękliwym myśleniem nad błędnie, stereotypowo, wyimaginowanymi przez nasz mózg złowróżbnymi "racjonalizacjami" poszukujący wyjaśnienia przyczyn pesymistycznego snu.

Po takim śnie wiemy: "Uwaga!" jesteśmy w fazie interpretacji wszystkiego na czarno bo system nerwowy działa mniej: bystro i mniej sprawnie". Warto natychmiast przeciwdziałać. Najczęściej,  w  odczuciu działania wbrew samej sobie, na siłę.

Od pewnego poziomu obniżenia nastroju, bez leków antydepresyjnych, żadna filozofia przekonywania nie zadziała. Wmawianie sobie że cierpienie i ból nas uszlachetni to bzdura głosząca przez Wyzyskiwacz którzy pragną nas sobie na stałe podporządkować i uzależnić.

Nawet samemu sprowokowany, przemyślany auto-wQrw daje siłę i chwilowo poprawia chęć działania gimnastyką, bieganiem, samym wyjściem na dwór, do światła dziennego, względnie 10krotnym wzmocnieniem światła sztucznego w pomieszczeniach, temperaturą, masażem, dietą, myśleniem o miłych wspomnieniach, towarzystwem, muzyką, filmem, porą snu i wstawania. Bo życie ludzkie to je.. bitwa.

Ino, moje to je.. bajka. Albowiem, ja łykam, natomiast, dodatkowe 10mg antydepresyjnej fluoksetyny, by dalej spać szczęśliwie. Za Prawdę powiadam: Genialni menele, lepsi w filozofii życia na cudzy koszt niż zakłamany pedofil na ambonie w kościele. "Robota to głupota".

SEN ZEN.
Było dużo "golizny" i przytulania. Czyli, Gra wstępna w jakiś mieszkaniach, parki, garaże, fontanny i ciągle ktoś nam przeszkadzał, a to rodzice a to jakiś chłopczyk podglądać chciał nas przez okno.
Jeżeli "fontanna" miała by cokolwiek mówić o fantazjach śniącego, to stawiam. 1000:1 na skojarzenie zaznania od kobiety "złotego deszczyQ" niźli łez rozpaczy.

Nas, bo tym razem śniłem Jerza i (Imię adresatki) . Wiadomo, ostrożnie bo z jednej strony legendarny apetyt kolczastego na "dojrzałe puszyste jabłuszka" a z drugiej uzdrawiająca siła wodospadu namiętności w wyszczuplającej esencji  yerbamate.

Wiem, Kwarantanna izoluje. Trudnej spotkać znajomych. Ale dzięki przynajmniej za wirtualne odwiedziny we śnie. Orzesz, Tyyyy! (Imię) Apetyczne tajemnicza i Ponętna cieleśnie,  jak  na górze korony drzewa, najbardziej dojrzałe soczyste czereśnie.
Pozdrowionka. 🤗


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
07-03-2021 21:21 
 Ocena 2 na 2
Cieślański (994 punktów)Odp: Mia Lem sen ZEN
💐🎂🍾🍻💓
K O B I T K I
KAŻDEGO... NAJ... PRZYJEMNIEJSZEGO.
Najsamprzód, magiczne słowa "freudoterapii" zanim z bukietem 8M, Świętusznik kibić. "we windzie" obłapi. Jutro macie dzień roboczy. Nie wiadomo, co wyskoczy.

Oczywiście! Panie mają rację To przeciętnie 9 miechów po "kwadransie" men szczyzny.

Jak mogłem wcześniej, (ślepo zadupfunny, we własnym "sprycie" ) nie dojść do szczytu objawienia świadomości moich kilogramów bakterii układu pokarmowego, co to, ono całe nasze istnienie, to jak książka wybitnie kucharska. W każdym momencie łatwa do wielokrotnego użytku na poprawianie smaków życia. Szczególnie, po latach czytana od tyłu przez różowe, około kulinarne binocle Dnia Kobiet. Jak se chłop "już swoje" turbowentyl"aktorowym Raptorem wylatał" a "jeszcze" pamięta, że hell-love"m Gordon Benetem, czy Pirellim  dmuchany na grzane powietrzem też miło.

Kiej figle z Majem w stogu siana, Sierpniowem ściernisku na snopku zboża, z Październikiem po omłóceniu stodoły żyta, zawdy pomaga na "magię sporyszu" zwaną tańcem św. Wita, odkażająca Żytniówka i lecznicza Okowita. , Nawet przyszły, spragniony w zakonnej celi "BATA", tyci ŚWIĘTY, wie, że w zasadzie i kasie, i w polskim życiu i w Śląskiej rzyci, najważniejsze są "momenty" .W je to każdy facet a nawet męska kobieta. Gdyby, tylko nie te alimenty. Proszę mnie zje... chać szorstko ostrym językiem konstruktywnej krytyki od czubka (głowy) aż do pięt, jeśli Która domowa kura, od tadki rydzyka, uzna, tę skromną inicjatywę panglobalnych przeprosin włościańskich, za stosunkowo nie stosowny wtręt kulinarnego ingnoranta. Swym zaje... czystym śmiechem na ekran nie parskać, jak orka ogonem w Wiśle, żem się dotąd prawdy nie domyślił.

Ja już tak, nie 1 raz miałem i szparko odrobić lizusowską grafomanią musiałem.
OTTO zmycia tamtych win (zaszłych na innej rabatce, czy "grżondce" miedzy zmarszczek bruzd Ami) do wód i przeprosin motto.

Niech będzie błogosławiony w wielokrotne orgazmy narządów smaku i powonienia, każdy posiłek gości, którzy skosztują Dinoziółkowe rajskie smakołyki i pyszności sporządzone anielskimi rączkami Danusi 🤗😘 tj. Szefowej kuchni, tego przybytku kulinarnych rozkoszy podniebienia. Z wrodzonego deficytu słów smacznych, "chudo" majętnego stanu posiadania biblioteki namiętnych metafor - wręcz, ich permanentnego braku, oralz ustawicznie zapchanej mordy, (nie do opisania pożądanym, servowanym tu) żarciem, powiem krótko: POEZJA SMAKU. I żaden z kulinarnych "utworów" którego kolwiek Italianskego "Petrarki" garnka (chućby, i tamten, nie wiem jak się starał) nie wart jest jednej tutejszej Skwarki z ziemniakami. W dodatku z piwem beczkowym podanym przez mistrza Czezara.🍻

TYLKO TU, ( Bar/Pub Dinoziolek, 08-400 Wilga, Poland)
znalazłem jadło po którym mi nigdy (natchnienie) nie opadło. Po pierwszych plackach ziemniaczanych ostro przyprawionych świeżym miodem gryczanym z czarnym pieprzem wiedziałem, że mam w ustach to co najlepsze. Po tym pysznymi niedrogim jedzeniu, w pale mi się nie mieści, że szukałem bezskutecznie takiego miejsca po całym świecie lat przeszło 40.  Tu na prawdę jest co zjeść i PEŁNĄ GĘBĄ,  już ZJEDNOCZONA Europa. A trzeba nadmienić, że wymagania kulinarne w stosunku do jedzenia, spełnającego wypieszczone zalecenia KAMASUTRY, dla wyposzczonego chłopa, mam wyśrubowane, do granicy wytrzymałości gwintu mutry i śruby rdzenia.

OTO I ONE... Obnażone.

Po pierwsze, dzięki jedzeniu tak zaleconych pyszności, chciałbym wzmóc pewność siebie w uwodzicielskiej mięs-kości. Abym w ataku serc kobiet, smakowo, żołądkom ich, wdzięcznym, miał siłę rażenia miłością jak ruski granat ręczny. Jak bojownicy alkaidy w porwaniach samolotów, zabójczo skuteczną wiarę w sukcseksy na froncie zalotów. Jak alfons czujący na wiosnę radosne pęcznienie kieszeni. Jak student miłością naiwny, gdy po raz pierwszy się żeni. Bym atakował celnie bufiaste silikony, bezwzględnie jak amfą naprute, hamerykanske drony. Upss! Troszku popłynąłem. Pewnie mnie poniosło rozeschnięte wiosło.

Po drugie, dla uproszczenia mych potrzeb, głodnego obstalunku, na razie poprzestanę, jedynie na ludzkim gatunku. Szanuję wszystkie preferencje, więc wytłumaczę pokrętnie, że z behawioru kochasia i recydywy porzuceń, samice, co mnie posiadły zmuszając do uległości, chude i te tłuściejsze, oraz te baaardzo przy kości, były ode mnie mądrzejsze, nie przesadzając w wierności. Czyli  jednak, niestety, jak dotąd, władcze kobiety.

Co prawda, w dyskusjach z paniami, przybieram, obrońcy zwierząt pozę, i staram się odciągnąć w czasie ten zoofilny moment, gdy zdecyduję się ostatecznie na brodatą na kozę... Czyli zdecydowanie, górą wege. Co najmniej jak 2 duże mielony, Ale w środku z mięskiem. Silnie w mięśnie "uKeglonym".

Po trzecie, w "wędzonej" konsumpcji rozkoszy z kobietami, (w opozycji do picia alkoholi i dymienia papierosa, wyniszczających zdrowie łóżkowego herosa), ilość nie odgrywa tak drastycznej roli. Jeśli dieta zapewni pożądanie i wydolność hiperbolicznie rosnące, mogą być tych zdobywanych kobiet, nawet tysiące.Polityka. Pewnie ten Wojda to jaki powinowaty Joanny. Chce mu wyrobić dobrą markę u tępogłowych. A przecież jutro święto osób kieckach. Na pewno układ. Joasia,jako feministka, nie ruszyła by baby w żałobie tuż przed 8Marca.

Po czwarte, największa mych miłostek wada i męka to, że wszystkie muszą mieć czym oddychać i na czym siadać. Przez co, nawet w snach porannych nie daję rady nosić mych wyśnionych królowych na rękach. Stosowna dieta powinna mnie nauczyć jak te tłuste pupencje odchudzić, a te zbyt chude cyculki podtuczyć.

Po piąte, dieta powinna, czynić kobiety chętnymi i łatwymi dla mnie, i tylko dla mnie, nawet bez pomocy procentowych trunków. Zgodnie z zazdrośnie paranoicznymi uprzedzeniami, najlepiej aby dla innych chłopów, po tym samym żarciu, moje e-rajsko wyuzdane i nieziemsko piękne kochanki, wydawały się im: niepociągająco praktykującymi ścisły celibat, zaszytymi w esperal i habit zakonny - brzydulami. ㊂
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Kiedyś przypadkowo rozmawiałem z Gruzinem, który szukał w Polsce pracy.
Opowiadał jak jego rodzina zajmowała się hodowlą kwiatów, które samolotami z Gruzji transportowano do Moskwy na dzień kobiet. Wszyscy czekali na ten jeden dzień i od niego zależało ile się zrobi. Jak władzę w Gruzji przejęli agenci CIA, skończył się dla nich bardzo dobry interes.
Cieślański (994 punktów)
>Kiedyś przypadkowo... bardzo dobry interes.
Przypadki chodzą po ludziach.
Jak apetyt na medytacje z mandalą i blues z mandoliną.
Mnie najbardziej poprawiają nastrój, krwiste podwójnie młotkowane mandaliony ze świeżej źrebięciny zapiekane w jajecznicy z mózgiem cielęcym. Intensywna praca mięśni żuchwy podgrzewa krew w okolicach mózgu odpowiadających za serotoniny mechanizm uczucia sytości i odprężenia. Co prawda herbata od samego mieszania nie robi się słodsza. Ale żucie gumy czy czego kolwiek dla tego nastrój poprawia i łagodzi uczucie głodu. Koniecznie musi być to ubój na miejscu, w konkretnej restauracji włoskiej. Tak aby adrenalina wydzielona przez zwierzę nie zdążyła ulec rozkładowi poniżej 69procent typowej zawartości poubojowej. Daje kopa i poczucie spokoju silnego człowieka. I żadnego alkoholu.

Dwa tematy poniżej jeździcie Państwo tu po współczesnej szkole jak sołtys cepem po starej kobyle, więc chyba dobrze trafiłem.

Jako urodzony pośladkowo autustyk z lekkim niedotlenienie okołoporodowym miałem warunki by rozwijać moje uzdolnienia elektrotechniczne. Autyzm mam po ćpających rodzicach z Wawy,  wiecznych studentach i imprezowych alkoholikach z bogatej rodziny dziadków komunistycznej klasy pracowników służby dyplomatycznej zaciągniętych w latach stalinizmu do służby, wprost z podupadłej zubożałej szlachty międzywojennej zaopatrzonej w ideały socjalistycznego pozytywizmu i pracy od podstaw.

Sympatię do koni, które nadal lubię, mimo histerycznej nagonki na przemysł mięsny tego gatunku zwierząt rzeźnych, i sortymentu świerzyzny, nabyłem od drugiego dziadka, rotmistrza strzelców konnych, jadając z nim w dzieciństwie flaczki końskie w dawnej knajpie praskiej przy wylotówce na Terespol i Lublin w okolicy zjazdu z niej na Międzylesie i CZD.

Proszę Państwa, (tj. jak mniemam, Obywateli tego państwa zwanego RP3, korzystających z  usług wszelkich wypożyczalni żywych środków transportu turystyczno-rekreacyjnego) - mam pytanie techniczno sprzętowe.

Czy istnieje gdzieś w Polsce wypożyczalnia siodeł z bezdotykowymi masażerami ciała, (regulowane pulsacje ciśnienia i dźwięków) mocowanymi w przednim łęku siodła, z autonomiczną możliwością regulacji ich położenia stosownie do anatomi Amazonki?
Może być siodło z opcją możliwości zamocowania własnego masażera ( podstawowe 3 typy marek przodujących na rynku).

Zasadniczo w warunkach wielkomiejskich siodło takie spełnia swą podstawową rolę desensybilizacji lęku hipicznego na stabilnej wzmocnionej desce do prasowania, bez potrzeby jeżdżenia na "cudzym grzbiecie" naszych czteronożnych braci. Ale to jak pieczone kiełbaski na zimowym kuligu, z ogniska w wiktoriańskim kominku. Nie pasi konwencją stylistyczną. Z koniem, to siodło lepiej oddziaływuje na partie mięśniowe okolic lędźwiowych, ważne dla satysfakcjonującego zacieśniania przyjaźni damsko męskich.

Chodzi, naprędce, o próbną eksploatację (majówka) potwierdzającą przydatność takiego zestawu do względnie trwałego, podtrzymania satysfakcjonujący związków uczuciowy z młodszą, a właściwie znacznie młodszą, obecną towarzyszką życia w warunkach poza rezydencją główną.

Kupno 3 siodła jako "mobilnego" nie wchodzi w grę gdyż w moim firmowym Porsche 911 na gaz z butli turystycznej (EKOLOGIA), - brak odpowiedniej przestrzeni bagażowe więc wygniecie garnitury lub smoking na tylnim siedzeniu. Z trudem przewożę, na jesieni, kwintal ziemniaków w workach od rodziców. Siodło takowe, wypożyczone czy własne, w podróży i tak wymaga systematycznych zabiegów higieny antyseptycznej.

W moim wieku i statusie majątkowym częste zmiany partnerek są utrudnieniem logistyczny i biznesowym. Rzecz nie w kosztach zmian, (bo partnerki  są zasadniczo kompatybilne gabarytów - kwestia gustu i optymalizacji zalet przyzwyczajenia do ulubionych chwytów obejmująco-przytulających, - a garderoba strojów wizytowych bogata) lecz w przewidywalność planowania grafików spotkań biznesowo-reprezentacyjnych.

Siodła owe to, za zwyczaj, urządzenia podobne w działaniu do tzw. Bezdotykowych Masażerów "sfer pieszczotliwie odczuwalnych" zapewniające dodatkową satysfakcję z jazdy konnej i wzmagające pozytywne nastawienie osób początkujących do tego szlachetnego sportu?

Kluczowym czynnikiem zasady działania w tej metodzie kohabitacji z dowolnym wierzchowcem, jest odczuwanie pozytywnych, fizycznych wibracji (realnych, nie chodzi o przenośnie i metafory stanów metafizycznych umysłu, stosowane nagminnie w marketingu usług parapsychologii holistycznej,) drgań tkanek i narządów narządów wraz z receptorami tensosensorycznymi, wewnątrz centralnych partii ciała. Wstrząsów cielesnych analogicznych do tych samych, co odczuwane niegdyś na dyskotece przy ulubionych rytmach z młodości o bardzo dużym nasileniu mocy dźwięku basowego.

Łączność bluetooth zapewnia dobór dowolnych melodii ze smartfona jeźdźca. Specjalna konstrukcja ekranowania dźwiękowego i tłumienia drgań dolnej powierzchni siodła stykającej się ze zwierzęciem nośnym, wyklucza oddziaływanie na ciało i słuch żywego stworzenia. Aczkolwiek są modele w których można opcjonalnie taką funkcję zastosować dla zwierząt obeznanych i akceptujących ją pozytywnie.
Z góry i z dołu dziękuję za pozytywne ustosunkowanie się do zadanego pytania.
Ponieważ kwestią kluczową jest czas "MAJÓWKA" i miejsce wyboru hotelu blisko takiej wypożyczalni proszę o niezwłoczne, bezpośredni kontakt telefoniczny. Gdyby, ktoś... Coś... 😉


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
Cieślański (994 punktów)
Dziś młokosy chcą tronu ze Śnieżką. I królestwa połowę na raty. Ino My starej daty, na sweet mięsko-psu braty, wciąż tęskimy za panną Agnieszką. Która ćwiartką dzisiejszej ma trony. Przed laty... Była, miła być miłą. Za czułość i kwiaty. 🤗💞

Lelo Sona nigdy nie zmęczona.
Soniczny masażer łechtaczki. Częstotliwość basowania bobra noska 120Hz.
Sonata tonów raju dla Aniołek, "palcem błogim" nie tkniętych.
Just, minimum dźwięków, Nietzsche'm bucket jasminium i pieprzowej mięty.
Hit-reliquick boskich amour'ów w czeluściach, lochach i fałdach jooniformów żeńskich klasztorów.

Albowiem, drogie Panie, "muzyka" sonicznego masażera działa równie dobrze przez grube liturgiczne ubranie.
Każde dojście, nie wiele, na szczyt, czasu zabiera.
Jęk rozkoszy donośny jak zaśpiew rybitwy, niczym piorun kulisy wprost z nieba, może błysnąć w błogostan każdej siostry, niczym różdżka dobrej wróżki nawet w środku modlnej bitwy na cieliste poduszki gdy igrają z poziomkami paluszki.

Ot, "wygląd i ergonomia maszyn" które cudem inżynierii spełnialnej rozkoszy spełnienia.
Czarująco skuteczne uprzedmiotowienie panaceum świata marzeń miłosnych każdej konsekrowanej dziewicy tudzież niepodległej wyzwolonej kuguarzycy.
Sztuka sztuki olimpijskich uniesień Edenu,  zmaterializowana w radosnej naturze wibracji śmiechu geniusza Tesli.
Piękno zniewalającej pewności efektu i elektryzująco niezmordowana namiętność zaklęta we wzornictwie przemysłowym energooszczędnych utensyliów Smart-galanterii pieszcząco-masującej.
blog.secre(*)-masazery-lechtaczki-poradnik/

Nie zaszkodzi bodbechtać mężczyznę free wolną rekŁamą.😉
Zręcznie wycelowaną jako przypadkówą w jego zakochanych oczach.
Drogie Panie.
Technikalia dla partnerów z zacięciem politechnicznym. Oni się rozeznać w tym mogą obiektywnie. No i oni mają obowiązek dbać o prezenty dla ukochanych, jedynych, wybranych. Koleżankę Kobietę, przeważnie jako przedstawiciela nauk humanistycznych może rozeźlić ilość suchych liczb i parametrów. Więc najpierw niech czyta męski  przedstawiciel ogniska domowego prezentujący branżę techniczną. Dźwięki ~120Hz. Może wystarczy dźwięk basu z syntetyzatora na smartfonie? To powinno działać nawet przez ubranie. Tylko odpowiednio należy do siebie zbliżyć kluczowe elementy. Oczywiście jest problem ze smarowaniem cielesnych  części układu głośnik smartfona-receptory pod ubraniem. Może krem maślano-jajeczny do tortów? Aplikowany przełęczowo przez dekolt. Spłynięcie do celu pionowo w dół może pełnić rolę swego rodzaju gry wstępnej. Również jako kulinarna zachęta do naturalnej, nie bezdotykowe, konsumpcji związku, celem znalezienia "wspólnego języka" na początku znajomości. Zwłaszcza jeśli oboje są nie palący "po" a gadać nie ma o czym z powodu znacznej rozbieżności. zainteresowań. Albo muzyka zbyt głośna wokoło. Czytaj: organy kościelne, intercity do " Władka" , Chałup lub na Hel, dyskoteka, robot kuchenny do wspomnianego kremu, itp. A krem do tortu i "tortur" , naturalny, z witaminami A, E, D itp z jaj kurzych? Jeśli żółtka na włosy pomagają na głowie to na skórę itd. też chyba pozytywnie. Lubrykanty  (na bazie wody) to chyba przesada jeśli bezdotykowe?

SIC! .Sugestia przesady dotyczy smarowania samego masażera. Chyba że udowodniono statystycznie, że znaczącej ilości osób testujących nie udało się obronić przed nieposkromioną chęcią przytulenia i zetknięcia masażera z gołym ciałem w newralgicznych punktach? Noise level 50dB to całkiem znośne  buczenie?

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
bartech (554 punktów)Odp: Humor - sezon 2020/2021/...
>- Ożenisz się ze mną?
>- Nie
>- No to złaź!

Jeśli mężczyzna ma złazić, to znaczy, że robili to po bożemu. Skoro tak, to wiadome, że musieli być już po ślubie. O jakim ożenku więc tutaj mowa? Nie rozumiem żartu
09-09-2020 15:55 
 Ocena 2 na 2
Konowal (6291 punktów)
>>- Ożenisz się ze mną?
>>- Nie
>>- No to złaź!
>Jeśli mężczyzna ma złazić, to znaczy, że robili to po bożemu. Skoro tak, to wiadome, że musieli być już po ślubie. O jakim ożenku więc tutaj mowa? Nie rozumiem żartu
Ze zdania no to złaź nie można wyciągnąć wniosku ze było w trakcie czy nawet po - prawdopodobnie było przed i to by miało sens.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
12-09-2020 15:12 
 Ocena 2 na 2
Cieślański (994 punktów)
>Socjalizm albo zdrowie.😂
Ojciec! Prać?
Pan rzeź wyprał zdrowie? Rozumiem. Z taj samoj przyczyny barteh znasz tylko jedną pozycję seksualną gdy chłop jest "na górze? Każdemu, wolno, kochać, po sWojskiemu, dąć w rogi. Czasem miłość przyćmiewa myśli. A są różne zdrowia, tak jak i rodzaje inteligencji.

www.poradn(*)zczyzna-aa-HZqe-wWjb-9afr.html

Aby wiedzieć warto mocniej liznąć i wierzgnąć sporo więcej niż król August pod " mostem Poniatowskiego". A Augustyn? Koń by się uśmiał. I utonął w nurtach.

Kolega przysłał czarny dowcip o buhuduhawinnym flirciarzu.
Media przekręcają fakty bo to co ponure jest bardziej pociągające medialnie w reklamie niż radosne.

ehumor.pl/wp-content/uploads/2019/11/w.jpg

To mu odPiSuaem:...
" Ale kule się zakręciły i nie trafiły jego... itd. Głupi ma szczęście. I nawet nie KUL' awe. Wiesława szkoda. Wiesław smutny bo Bogdan pieści jego żonę jak ten jest w robocie👍
Warto pozytywnie patrzeć na świat bo inaczej to życie nic nie warte nawet jak ubezpieczymy się w Warcie. Bogdan, "nie żyje" . On, "Używa Życia" Słowem "żyć nie umierać" jeśli już o sprawach rzyci' owych dywagujemy. Jak nic, wrócił od cudzej baby bo jakby swoją pieścił to by poczekał na śniadanko do łóżka. Albo przynajmniej posegregował i wyniósł śmieci. Sprzątnął skarpetki ze stołu kuchennego gdzie zabawa się zaczęła. Zrobił procę że zużytych prezerwatyw na podłodze dla syna. A że był to outsorsing kulturalnie rozrywkowy to stąd  papieros i wódeczka po pieszczotach już samotnie w domu bo "my" już bylim na schodach, na półpiętrze z roboty wracali. A ten se jeszcze na trampoline z okna kochanki skacze zamiast windą, bydlak. Jak dziecko. Przecież by zdążył. Tam o tej porze młoda sąsiadka z Ntego piętra o tej porze zjeżdża na drugą zmianę do pracy. Jego strata. A i tak szczęściarz. Trampolina przejmuje część energii więc za każdym razem wpadł spowrotem przez okno niżej do innej cudzej żony. Fakt, na "cudzesy" każdy palacz napalony i chciałby darmowych przyjemności. Zastrzelił się ten strażak  co mieszkał na parterze. Bo mu sikawka nie zadziałała, nie wyciągnął na czas, nie starczyło zasięgu no i koledzy by się potem śmiali że portki ma mokre od potu że strachu. A wypił kawkę przed akcją. Moczopędne. Z żony się nie śmiali bo też czasem ją i swoje cudze nawzajem dopieszczali. Świat jest pokręcony pozytywnie z każdej strony.
My. Zwykli ludzie. "żyjemy żałując że żyjemy" . Czyli marazm, tylko własna żona już nawet przez listonosza nie pieszczona. Zapieszczamy w robocie jak krzyżówka osła z wołem, Harówa a i tak stara za naszą forsę na Majorkę zasuwa. 😂
No, nieźle Bogdan dał ognia by ugasić pragnienia.

m.youtube.com/watch?v=1-OA73Qk5BQ

bóg jest oszustwem
zwoń fturymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś była mi Bóstwem
21-09-2020 08:28 
 Ocena 4 na 4
Konowal (6291 punktów)
A wystarczy przestrzegać zasady - piłeś nie pisz.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
15-10-2020 20:58 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Toś mię oświecił.
Znajoma przysłała jako pocieszajne mądrość. Bo jej przysłała przyjaciółka,której ktoś. A ktosiu ktoś inny. Musiałem, naprostować ją. Jakby co nie będę przepraszał. Po prostu,zranienia, rany cięte i blizny jak trzeba się wyliże.

>William Shakespeare powiedział:...
Nie znam Człowieka. Jedyny shake jaki pamiętam to waniliowy z Mc'Ds w 1994r. Bo się po nim zrzygałem.

>Zawsze czuję się szczęśliwy, wiesz dlaczego?
A skąd mam wiedzieć? Wąchał spod pachy czy z pachwiny? To jakiś średniowieczny sposób?

>Ponieważ niczego od nikogo nie oczekuję; czekanie zawsze boli.
Czkam na to. Mam zawsze "napoczekaniu", gdy płacę. Mimo, że mnie, czekanie podnieca.

>problemy nie są wieczne, zawsze mają rozwiązanie,
Nie są? A wieczko zabitej ćw(o/ie)kami trumny?

>jedyną rzeczą, której nie można wyleczyć, jest śmierć.
No,fakt.Ta,to ma najechane we łbie. Żeby na tyle sposobów... Powinna iść do psychiatry. Są leki.

>Nie pozwól nikomu obrażać, poniżać ani pomniejszać swojej samooceny.
Się wie. Od razu leję w mordę. Tylko z depresją po alkoholu to działa odwrotnie.

>Krzyk jest narzędziem tchórza, tych,którzy nie myślą.
Oooo? To są też tchórze, tych co myślą? Motto bene. Można już kupić majtki z filtrami węglowymi na bąki, gołąbki, żarty, bździny cichacze i inne nieznośne wiatry.

>Zawsze spotkamy ludzi,którzy winią nas za swoje problemy
Tylko co drugi raz. Chemia emocji i homeostaza. Statystycznie pół-wszystkim," pół-zawsze"wydaje się, że"pół-wszyscy nas winią". No po prostu czasem warto się napić. Po winie cnota ginie a po wódce wraca wkrótce. Flawonoidy z wina ocipiają i spada nam asertywność na odmawianie seksu.

>i każdy dostanie to,na co zasługuje.
No,mA! Wysługa lat. Ale to mało. Płacę za seks i wymagam.

>Musimy być silni i reanimować upadki,
Lepiej je dobijać. Powój nam recydywa posiniaczonego ego? Najchętniej wódką. Uśmierca i Znieczula.

>upadki, które narzuca nam życie, aby przypomnieć nam, że po ciemnym tunelu pełnym samotności przychodzą bardzo dobre rzeczy.
Świntuszenie. Są prezerwatywy z czułą mikro kamerą bezprzewodową, LED podświetleniem "tunelu" i aplikacją wziernika na smartfon. Chyba raczej "pełnym" wilgotności?
Nie zwalajmy wszystkich, upadków, na wielką pupcię, ona amortyzuje gwałtowne zetknięcie z podłożem. Mi, rzeczy dobre kojarzą się z "bobrem". Dorosłe wnuki mówią na nie "borsuki".

>Zanim zaczniesz mówić ... Weź wdech
Inaczej się nie da mówić niż wdychając i wydychając. To tak, działało/łała i będzie działać nawet jeśli o tym nie wiemy.

>Zanim powiesz ... Posłuchaj
Się pleni dziwna moda by seplenić? Znam to. Zanim powiesz babie "kocham", trochu wypoleruj, przetestuj i wyceń jej drogą broszkę.

>Zanim skrytykujesz ... spójrz na siebie.
Wolę kuć i kryć publicznie. Dogging. Niech inni patrzą na mnie. Jest co podziwiać. Ale przed lustrzaną witryną "Ars Christiana"? Czemu Nie?

>Zanim napiszesz... Pomyśl.
Wiara w słowo pisane, szczególnie w vulvarno/wulgarne określenia kobiecych narządów płciowych na murach, tudzież na dziurze po sęku w parka u dechacb, to krwawy interes i kiepska uciecha.

>Zanim zrobisz krzywdę ... Spójrz.
Permanentnie każdą "dę" namiętnie podziwiam zanim zrobię co mam zrobić. Mają piękny kształt serca w widoku od pleców strony.
Niestety, postronnym sąsiadom z bloku, zawodzenie rozkoszy seksualnej kobiet trudno odróżnić od wycia cierypiętniczego. Zwłaszcza w przypadku ekspresowego pociągu Pendolino w tunelu układu wydalniczego.

>Zanim się poddasz, Spróbuj
Gun yalne. Ciągle to powtarzam kobitkom. Najpierw lodzik. Po nim wycior w lufcię czy zamek odtylcowej haubicy lepiej wchodzi.

>Zanim umrzesz... CIESZ SIĘ!
Łysy jestem. Nie pamiętam co to grzebień.

>Najlepszy związek to nie relacja z idealną osobą,
I tu ma rację. Uwielbiam takie"nie relacje" Przynajmniej wady idału nie wypływają na wierzch świadomości po bliższej znajomości. Się nie znamy -rozczarowań nie mamy.

>ale relacja,w której każdy uczy się żyć z wadami drugiego i wie, jak podziwiać jego dobre cechy.
Zawdy jest jakieś ale. Celne spojrzenie na układ finansowo-uczuciowy z drogą prostytutką czy namiętną lekarką psychiatrii klinicznej. Ta pierwsza jest tańsza.

>Ten,kto nie docenia tego, co ma, pewnego dnia będzie narzekał,że to stracił, a ten, kto raz cierpi, dostanie to,na co zasługuje.
Wolę doceniać, że nie mam tego czego nie mam. Nie miała baba kłopotu kupiła sobie prosię. "Facet to świnia", Baba z wozu koniowi lżej. Raz na wozie, raz pod wozem. (to ostatnie, o pozycjach seksualnych) Ale czy są jakieś "pewne dni"? Kochanka jak weksel, przeważnie jak traci wartość, wraca. Tylko koszty rosną. Ja narzekam jak się prognoza pogody na ryby nie sprawdza.

>Jeśli chcesz być szczęśliwy: uszczęśliw kogoś;
Taaa? To czemu seks za pieniądze, jeśli "oko za oko a ząb za ząb" ?

>jeśli chcesz otrzymać: daj sobie trochę,
Bo nikt nam nie da tyle ile damy sami sobie.
W finansach to przewał. W seksie podstawa.

>otaczaj się dobrymi ludźmi i stań się jednym z nich.
Alegoria ludożerstwa. Jesteś tym co jesz.

>Pamiętaj: czasami,kiedy najmniej się tego spodziewasz, znajdą się tacy,którzy zapewnią Ci dobre wrażenia!
W każdym momencie pamiętam aby się spodziewać, dla tego to ja "takim od dobrych wrażeń" nieźle wrażam, a nie oni mnie. I mój im w trupę.

>Nigdy nie psuj swojego prezentu z przeszłości.
Mój każdy prezent dla pań, to Present Perfect. Nie ma potrzeby go ani psuć ani naprawiać. Natomiast warto zdublować czy zamówić RePeTę.

>Silna osoba wie,jak utrzymać porządek w swoim życiu.
Podniosę na raz 2 worki cementu ale to nie znaczy,że się zeszmacę i będę "za...ał" po moim pokoju z odkurzaczem.

Cdn.

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
15-10-2020 21:00 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Cd. 1

>nawet ze łzami w oczach dostosowuje się do uśmiechu i mówi: Jestem DOBRY.
Ze łzami w oczach to ja piję drugą setkę spirytusu. Paliii suka. Uśmiech mam po 4-ech, minutach, ach, ach! No i ta obdarowana tymi minutAmi kobieta. Ona wie. Pijemy sok ananasa z koserwowego sześciopaku, aby wzruszający akt bobrowania nieustająco był w dobrym smaku. Nie muszę wyrazów samouznania międlić ozorem po próżnicy. Bez gadania wiadomo,że jestem dobry w te mokre bobry. Uwielbiam szalenie jej lodowato rozsmakowane spojrzenie.

>Dzisiaj jest Światowy Dzień Przyjaźni: wyślij tę wiadomość do ludzi, których nigdy nie zapomnisz! Jeśli nikomu tego nie wyślesz, nie masz czasu dla przyjaciół .
Czas mam. Ale Przyjaciół, nie potrzebuję. Nie mam nawet takiego folderu w pamięci do temu podobnych ekstrawagancji. Jeśli nie jest to dzień przyjaźni Polsko-Rosyjskiej to mam go tam "gdzie go mam", głęboko.

Z lancuszków, akceptuję tylko, złote łańcuszki zarzucone niedbale na gołe damskie cycuszki. Koniec końców na moim zaskrońcu. 😀

PZDR, Jerzuś Jerzego syn Cieślański

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
23-10-2020 08:24 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
ale miał być Humor a wyszedł Ci dramat ..........

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
01-12-2020 21:51 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
To to pestka.
To, to jest dopiru dr.Amant.
Wysłuchałem wykładu o płci mózgu. Mnie nawet pasuje ten pogląd. W dawnych czasach, zniewolenia małżeńskiego zawsze mi, się, marzyło, że mój mózg jest kobietą a moje ciało chłopem. Żeby tak, rozbolała mnie głowa, jak mam wynieść śmieci, odwiedzić w święta teściową, czy wycierać kolana w konfesjonale przed rocznicą ślubu mojej żony. Partnerka jak tylko to usłyszała, natychmiast, rzekła, że się z ch... na łby pozamieniałem.

A kobieta w związku z chłopem zawsze w połowie ma stuprocentową ma rację. Panowie! Wiem co mówię. Nie próbujcie swoim żonom zaprzeczać. Dyplomatycznie co drugi dzień mówcie że ma. Co 69ty, że nie ma. A przez resztę czasu unikajcie odpowiedzi konkretnych i szczerych albo udajcie, że nie dosłyszycie co mówi Połowica. Bo jak nie, to na 100% wogóle nie tylko nie będziecie mieli racji, ale również cowieczornego seksu małżeńskiego, codziennych racji żywnościowych i niedzielnych racji spirytualnych w sześciopaku z lodówki. 😉

No to co miałem robić.
To się wymieniłem partnerką z innymi partnerkami. 😂

No to teraz partnerkom mówię że jestem mózgiem kobiety lesbijki w męskim ciele. Przynajmniej nie robią scen jak sąsiadki naplotkują, że mnie widziały kiedy troskliwie całuję inne kobiety trzymając je pocieszająco w objęciach. No, czy to moja wina, że one wszystkie obchodzą ciągle jakieś smutne rocznice?

m.youtube.(*)HEOb8kIaEoRm9G15RFf9q&index=13


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
10-03-2021 20:58 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Jerzuś jak na talerzu.
Obyta z obowiązkami średniego personelu medycznego (siostra, peleng jarka) z nocnego dyżuru goli zakamarki pachwiny 80-latkowi, przed operacją.
Chwali (antystresowo) ogromne starozakonne "klejnoty" : "Dziaaadkuuu?! , aleeeż to prawdziwy "pejsbol".
Dziadek dumnie; Jeszcze 10 lat temu, wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do klasztoru karmelitek gołych, bez użycia rąk. Teraz, już kolana wysiadają. 😉

Foto: Młody jogin z nogami założonymi za własne plecy sam robi właśnie sobie 'loda"
Komentarz:
Na szczęście coraz  więcej miejscowości przyłącza się do sieci wodociągów, kanalizacji i oczyszczalni ścieków, ma wodę z kranu w domu. 🤣 Bo przedwojenne pokulenie narczystych chłopów że wsi,(którzy "małżeństwom" wydelikaconych szlachcianek ze sfrancuzszczałymi poniczykami, gwarantowali zdrowe potomstwo i godnych następców rodu) - wymiera aktualnie na naszych oczach wytrzestrzczonych z przerażenia, kłamliwą, merkantylną propagandą beneficjentów teorii covid. Płodozmian to jedno z przodujących osiągnięć kwitnącego rolnictwa Pierwszej Rzeczypospolitej. Te jurne geny, "naturalnie wyselekcjonowane kosą kostuchy". przez tysiąclecia braku nowoczesnej medycyny zanikają w dobrobycie klauzuli "katolickiego sumienia" lekarzy, ciepłej wody z kranu opłacanej ostatkami 500 plus. Teraz "prawdziwych chłopów" coraz mniej. Nie mają motywacji by trenować. Współczesne metroseksualne osobniki nie muszą już całą dobę, ciężko drążyć dziury w ziemi aby zaspokoić pragnienie. Piją prosto z kranu. 😄

Nic dziwnego, że co raz więcej młodych kobiet wybiera wygodny bo przygodny i niezobowiązujący seks, z wymieniany higienicznie starszymi bogatymi mężczyznami jednorazowego użyku. I tylko wtedy gdy to One właśnie mają właśnie na niego ochotę. Poza domem, naturalnie na łonie egzotycznej natury, gdzieś nad ciepłym morzem pod palmami. Pal diabli te miliony na co dzień a  "na co noc" chrapanie pod wspólną kołdrą i łazienką., Samej łatwiej wrócić do własnego domu, niż wyrzucać z niego  przez okno zasiedziałego, zdziadzałego "długasa" i jego porozrzucane skarpetki. Nawet jak są od Armaniego po 100$ za sztukę. Śmierdzą tak samo. 🤣

A ja? 😄 Ni grubego portfela i ni złotego logo karty w banku... Nie daje rady nawet schylić się zawiązać sznurowadła w butach przez ten mój spasiony "mięsień" piwny. No, faktycznie troszku bezpieczniej i stabilnie. Bo jakbym, ( z niedokrwienia, przez posuniętą sklerozę naczyń krwionośnych w mózgowej części pamięci), , kiedy zapomniał, który lewy i zawiązał je "na krzyż" to jak amen w pacieżu, pewnie się "wy*ebię" twarzą na glebę. Choć, z drugie strony... jak tak pomyśleć odrobinę oszczędnościowo, to zawsze, to jednak, jakby, to "coś z tych rzeczy" względnie nie drogo i na środku wyboistej drogi 🤣 I dużo śmiechu, bo śmiech to zdrowie, podobno. Bo nie ważne co mówią, byle nie mylili numeru konta bankowego. 😉 Szkoda, że w wyścigu szczurów tak trudno o dowcipną autoironię ze wskazanym poczuciem humoru względem samego siebie. Szczególnie, u antycznych PiSministrów, którzy, znają już ten nostalgoczno-mentalliczny, ferrumMONowy zapach "brązowej róży", bo byli ministrantami. 👍🌻


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
10-03-2021 23:47 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
TROLLERANCJA?

Rozwój płci.
Nie dwie ale wiele różnorodnych płci, to rozkwit tolerancji, wiedzy, możliwości i twórczej różnorodności. To znak czasu ewolucji gatunku i demokracji życia społecznego.
Mentalnie siedzimy zamknięci w "kiblu" myśli cwilizacji chrześcijańskiej z którego zabronione jest przez kapłonów, (wykastrowane koguty) usuwać nieczystości aby bardziej nie śmierdziało. Tęcza to efekt światła słonecznego po odchodzącej ulewie która zmyła brudy 21 wiecznego zastoju obyczajów zaśczanka. Boją się jej jak oświecenia i ogni piekielnych zarazem, który wypali w religii piętno i zarazę zła tego systemu seksualnego zakłamania, manipulacji, indoktrynacji, wymuszonej zabobonami i przemocą płciową rekrutacji, wyzysku i pedofilii.

Faktycznie, rozwój cywilizacji* w tym kanalizacji odprowadzającej nie oczyszczone w 100% ścieki do środowiska, wywarł wpływ na aspekty życia biologicznego związane z płcią. Dał siłę populacyjną do zmian na lepsze i sprawiedliwe obcowanie z rajem jakim jest miłość nie ograniczona zacofanymi zabobonami o nienaruszalnym rozdziale płci narzuconym jakoby przez ego wszechmogącego a brody nie golącego.

Aby kobieta wiedziała o czym myślą spotykane kobiety i mężczyźni i nie żyła w niepewności do do swej zawyżonej lub zaniżonej autooceny atrakcyjności wywołującej szkodliwy dla ogólnoustrojowego dobrobytu ludzkości stres, powinna zostać przywrócona dobrowolna rajska swoboda wyboru własnego ubioru. Bez ograniczeń co do miejsca, czasu i sytuacji.
Precz z obligatoryjnymi nakazami zasłania ciała bo je nam natura nie ubrane DAŁA. Avanti auro urocza gołych npiersi i zakapturzonego krocza.

Przegrzewanie jąder chorobliwymi zakazami plażowej, letniej, naturalnie nam danej przez bogów nagość genitalnej, (to dla tych co jeszcze nie doszli samodzielnie, że nie ma żadnych) to mniej testosteronu. Mniejsza ilość sprawnych plemników. Jak chłop bez ogrzewanego kibla w domu, mycia codziennego klejnotów mydłem, i ciasnych gaci pod zgrzebną koszulą, kucnął co dzień za stodołą na mrozie aby się wypróżnić na gęsto to i jądra miały chłodniej. I więcej ruchu.

I była to pozycja właściwsza do prawidłowego wyróżnienia i bez zciśniętych, na odbycie, deską klozetową, mażących się odchodami otłuszczonych pośladków dopraszających się ciepłej wody i detergentów z mydła by nie walić w biurze korporacji prowincją pobożną prowincją jak ksionc z pod sutanny. A wokoło same cmoktliwe panny.

Oraz te różne chemikalia estrogenne (estrogeny, hormony kobiece) w środowisku, pożywieniu, wpływające na rozwój męskiego płodu w kierunku większego udziału cech kobiecych.
Np, ryby od detergentów i innych estrogennych chemikaliów w rzeka h i morzach, zmieniają płeć. Chociaż są takie gatunki co potrafią płeć zmienić na zawołanie jak brak płci przeciwnej do rozmnażania.
Dowody: na chemię estrogenną, stres, zdrowie, testosteron, odporność organizmu, płodność i płeć od 40 lat, zbadane, opisane, wydane nawet w postaci licznych książek popularnonaukowych.

Duże zagęszczenie ludzi w skupiska osiedli i fabryk, to zwiększony stres społeczny i rywalizacja które zmniejszają płodność, odporność organizmów i sprawność układu immunologicznego (za słaba lub za silna jako wywołująca destrukcję autoimunologiczną), oraz ilość wytwarzanego testosteronu (hormon męski)

Ale twierdzenia o kryzysie męskości jako wadzie cywilizacji nie znajdują uzasadnienia racjonalnego. Żadnego kryzysu nie ma. Jest tylko naturalna selekcja "przystosowująca" gatunek do nowych warunków. Oraz, akłamane brednie paranoicznych krypto homoseksualistów z prawicy otumanionej katolicką homofobią cwanych przebranych w czacie sukienki wyzyskiwaczy ludzkiej niewiedzy ogłupionych łatwowielnych biednych wiernych i wyznawców. Mózgi pół kobiece, pół męskie lepiej się sprawdzają w cywilizacji gdzie ważniejsza inteligencja niż maczuga

Brak ruchu też negatywnie wpływa na szereg aspektów zdrowia i sprawności fizycznej i psychicznej, w tym intelektualnej. Wysiłek fizyczny wzmaga zdolność systemu nerwowego do tworzenia nowych połączeń w mózgu, pamięć, zdolność nauki nowego, inteligencję i coś tam jeszcze. Spała nadmiar glukozy we krwi, która w nadmiarze "zmiejsza inteligencję mózgu" jako pokarm doustny w postaci czystej glukozy. To już zwykły cukier, sacharoza zdrowszy. Pewnie chodzi o " tzw. mikroelemety" czyli pierwiastki chemiczne potrzebne do czegoś tam w organizmie całym, jako "maszynerii" do utrzymania mózgu w najlepszej kondycji.

Czy to lepiej czy gorzej nie wiem. Żyjemy teraz średnio 75 lat a nie 25 jak w średniowieczu. To pozwala na długą naukę i długie jej wykorzystywanie przez nasze mózgi. Kobitki żyją dłużej. Oczywiście, też wynalazki dające więcej czasu na myślenie i kombinowania zamiast na całodobowe zbieranie pożywienia. A mózg i tak zużywa większość energii. Teraz ma "czym" myśleć (dostatek glukozy i tlenu), wiedza, przygotowanie do pracy naukowej i twórczej, czas wolny na to myślenie. I wynalazki pomagające. Żarcie i wiedzę gromadzić, przekazywać,( druk, szkolnictwo powszechne, dostatek żywności, lodówki, itp.), oraz szybko przerabiać, wynajdywać, przekazywać, rozpowszechniać, selekcjonować itp. (elektronika cyfrowa hardware i software we wszystkich dziedzinach życia)

Dylemat reformatorów koka, którymi powinni być Wierni katolicy a nie podsiębierni urzędnicy tego akurat boga,, najgłośniej brzmiący i brzemięnny w skutki, w tej chwili, "wychować czy wykastrować" kleryków aby nie było w przyszłość kolejnej systemowej recydywy zbrodni kapłańskiej pedofilii.

Osobiście jako urodzony ATEISTA Jerzy, doradzam racjonalnie tym ludziom, po prostu przestać dalej wierzyć by znów kolejnej traumy łatwowiernych rodziców ze Z G W A Ł C O N Y M I ministrantami, własną miarą fanatyków religijnych nie lekceważyć zbrodniczo i krzywoprzysiężko nie mierzyć.

Rymy częstochowskie uwiarygładnijają troskę.


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
haish (2904 punktów)

>>Jeśli chcesz być szczęśliwy: uszczęśliw kogoś;
>Taaa? To czemu seks za pieniądze, jeśli "oko za oko a ząb za ząb" ?

No ćóż, nad takim humorem nie należy się zastanawiać, tylko śmiać się i zapominać zanim się go zrozumie. "oko za oko, ..........." odnosi się do, no właśnie, seks zgodny z naturą to nie oko za oko, chyba że się jest innych orientacji - wsadza się coś i w zamian
ma się coś wsadzone itd.
To w zgodzie z naturą jest świadczenie usług seksualnych za szeroko rozumiane korzyści, między innymi za pieniądze. I nawet nie są pobierane od tego podatki przez instytucje państwowe.


Są dwie opcje - małe polanie i wielkie polanie.
haish (2904 punktów)
>>>Jeśli chcesz być szczęśliwy: uszczęśliw kogoś;

Duch Prawdy (14787 punktów)
>z życia wzięty dowcip z socjalizmu.
>Wchodzi facet do pustego sklepu i mówi:
>- czy nie ma pani jakiejś wędliny?
>- Pan się pomylił. Wędliny nie ma w sklepie obok. U nas nie ma sera.
Była jeszcze taka wersja:
W sklepie w Warszawie - Jest wędlina?
- Jest ser.
W sklepie w Londynie - Jest wędlina?
- Yes sir.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
-jad- (18783 punktów)
Maseczka jednorazowa.
Cieślański (994 punktów)
>Babcia powiedziała...
Znacie jakieś fajne Babcie? Te najarane na sportowy sex, ćwiczące jogę, bywają ciałkiem całkiem, całkiem odlotowe.

Medytacje na kolację. Zamiast zakląć postaw spację. Pół żartem a pół serio. Napisane jak wół w salaterce z galanterią.
Wszyscy dillerzy to jedna rodzina i portfela kilerzy...kto z nimi zaczyna.

Po co ta wojna. Kochajcie się bezpiecznie szanowna Młodzieży
Wszystko w życiu ma swój czas. Na pewno nie szaciul. Narkotyki to niebezpieczna zabawa zwłaszcza dla młodych mózgów które wykształcone z, naszych podatków mają teraz zarobić na nasze emerytury. Dla dzieci to egzystencjalne zabójstwo i ubezwłasnowolnienie jestestwa intelektualnego rozwoju. . Zryte używkami stają się dodatkowym obciążeniem dla systemu. Co innego my emerytki i emerytki. Farmakologiczny neuroenhacement zanikającego mózgu pomaga funkcjonować bez starczego otępienia aż do śmierci. To my naćpane, przez sen czuwamy telepatycznie nad młodzieżą aby myślała rozsądnie myśląc, że to jej własne myśli aby myśleć rozsądnie o sobie, bezpieczeństwie i pozytywnej przyszłości. Bogów nie ma. Jest zbiorowa świadomość śnienia najaranych opiekuńczo dziadków i babć na haju. Nieszczęśliwi dziadkowie gnębieni manipulacyjną propagandą straszenia religijnymi zabobonami zamiast pozytywnie śnić o wnuczętach zaprzątają sobie niepotrzebnie świadomość pesymistycznym lękami o urojonych blogach.  (Blogach o bogach zboczeńców generowanych zakłanym głoszeniem powstrzymywania się od seksu.) Nie są w stanie okryć potomstwa inteligentną atmosferą pozytywnego myślenia.  Kloszem pełnym  automatycznych drzwi w podwójnym układzie śluzy mentalnej, aby nie ograniczać samorozwoju młodych. Tak, tak bredzić, warto pozytywnie.
Diller? To gruby żart z uczciwego handlu. A właściwie prawie spaślak. Świńska szynka. Po angielsku ham. Daje dyla na rowerze kiedy spotka Babcię-zwierzę. No i nie chce musię zjeżyć gdy się boi ostrych przeżyć. Pedałuje do mamuni gdy kobitka jest od koni. Nogi, biodra, ksztatność pupy. Mięśniem Kegla ścina słupy. Przyczyną to zwykły alkohol. Wiśniówka na bimbrze. Dzicz kwitnącej Japonii. Naga sake. Ale bombowa. Tylko odpowiednio przyprawiana. Rośnie dziko na łąkach pomiędzy Żabieńcem a Wilga osiedle. Czarne dziki z Wyrkowiji żywią się żywicą z tego. Państwowa Policja stałe kosi ale jojigini i jajogaje ze wsi nadal zapylają. Nie wiadomo po co jak prawie w każdym mieście już stoją automaty.  Podobno jak się ciamla lingam z tym to pojędrnia go. Folklor. Były podejrzeni, że cykliści z Garwolina się na to zsępili. Ba, sen ktoś miał taki niedomyty, że to na pływaki z paździeżowej płyty. Już wilcza jagoda lepiej dogodzi jak się przefermentowaną maltozą z kefirów dosłodzi. . A won, z takimi płatkami. Musowo muesli i szampony to ściemniana draka, ślepa pułapka, aby  szmal z przecieków o TIR'ach przemytniczych  na buty Radomskich i Majamich nie kapał. Taki gatunek fajurek z PRL
m.facebook.com/pg/ChammaLingWilga/notes/

bóg jest oszustwem
"Hallooo? panie JęzyQ to pan? Tu Biustyna. Kofam Pana panie języQ" tel. 534 769 644
pawel_wr (4297 punktów)
Pewien człowiek po tym, jak doszedł do wniosku, że jego ojciec jest już stary, zawiózł go i zostawił w domu spokojnej starości. Kiedy wrócił, jego mały syn zapytał:
- Tato, powiedz mi, gdzie jest dom opieki?
- Czy chcesz odwiedzić dziadka?
- Nie, chcę wiedzieć, gdzie cię zabrać, kiedy będziesz stary - odpowiedział chłopak.
Kiedy ojciec to usłyszał, łzy napłynęły mu do oczu. Myślał długo, a potem zabrał swojego syna, pojechał i zostawił go w sierocińcu.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
13-09-2020 21:37 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
To mi nasuwa skojarzenie z przywódcami strajków solidarności gdy dorwali się do koryta po 1990r.

Coby nie było, iż grzybki to ino kurki i z lasu prawdziwki.
Poczucie bycia szczęśliwy jest poczuciem względnym. Wystarczy je sobie wyobrazić a endogenne neurotransmitery szczęścia;, serotonina, dopamina, oksytocyna, endorfiny, zaczynają rajski taniec zakochanych neuronów.
Co więcej, pozbywając się moresu wobec manipulacyjnych i faszywych stereotypów (jakimi impregnuje nas społeczeństwo, religia i władze, chcące skanalizować nasze posłuszeństwo i upupić ludzką wolność) nabieramy prędkości w osiąganiu rado#ci. I już zwisamy prawą nóżką niemal w raju. Bo negatywne uprzedzenia hamują pozytywną ekspresję zakochanego mózgu. Ale stop! Aby balangować ze wszystkimi trza 3mać balans na beczce prochu wzorem ministra Beck'a. Nie wykluczona katastrofa września,jeślisz ciemny, jak bez Wisłockiej tajemnic przyjemnych, stary Czereśniak w Studziankach Pancernych.
Druga stopa ma się opierać na dnie legendarnego Lewackiego piekła aby mieć stabilny punkt odniesienia dla szokującego euforycznie dysonansu poznawczego. Bo w tzw. piekle, jest to czego pragniemy a co namacalnie oziębłe starowinki, i mityczne skrzydlate ciecie wraz z urojonym trojańskim hodowcą jabłek na chmurkach, (jakoby) chcą nam zabrać i zabraniać. Wolność uczuć.
A  w raju? Ino nudę majo. Nawet radości z nudyzmu nijakiej bo nieświadomi że gołodupcy. Ci co ogryzkiem aple uświadomienie przynajmniej twardo stąpają po Ziemi. Tako pieje w otworze (oczy na świat) "Babilon disko najt" - Lady Punk.

m.youtube.com/watch?v=J27aMt8c0K4

Już samo siedzenie okrakiem na barykadzie daje wstępną przyjemność sztachety płotu Kargula i Pawlaka w rowie mariańskim podziałów PiS/PO. Poczucie takie wynika ze świadomości, że mamy to, przynajmniej deklaratywnie, jako stara Lewica, w zadQ.

Wyobrażam sobie szczęście bez pieniędzy. Bankster z ambony powie: "Bzdura" Bo nawykł osądzać duchowość baranów i dymionych kadzidłem owieczek... po grubości portfela.
Nie wiadomo co komu pisane. Ziobracy łaski Jarskiej też chcą tak robić. Popisowy numer to: osadzać w tiurmie za dźiengi.
Władza zawsze se dogadza. Bogaty dogada interes z bogatym, bo wszyscy oni to kłamcy złodzieje i psubraty.

m.youtube.com/watch?v=cO5jCYBQ854

Do uruchomienia wyobrażeń nie potrzeba pieniędzy. Ale wyobraźni, gdy ich brakuje, i owszem. Nie da się chyba tylko wyobrazić, że się wybraźnię ma jeśli się jej nie ma.

Ci bogacze którzy, jeszcze śmią wśród nas, Wolnych Ludzi, lansować się jako szlachetna szlachta dobroczynnej jałmużny nie warci są nawet spróchniałego argumentu sztachety wyrwanej na wiejskiej zabawie z płotu remizy strażackiej.
To są ci co czynem politycznego złodziejstwa najkrwawiej szlachtują nadzieje biednych na szczęście. Na nasze nieszczęście tak dzieje się od zarania dziejów. Kupowanie głosów poparcia władzy za krwawicę z naszych podatków.

Nie ma takiej kasy, aby powiedzieli sobie "dość"...To nie jest tak, że matematyka nie zna takiej liczby. To my, proste liczby nie uznajemy takiej matematyki.

Prościej napisać - bogaczowi zawsze mało.
Spisujący testament parias może folgować chuciom bez antykoncepcji barierowej, (prezerwatywy męskie i damskie, folia spożywcza, itp.) bo ostatecznie da komu da, uznając ex ambona w katedrze, wszystkich za" swoje dzieciny" zobowiązane do dziesięciny tacy. Popsłusznym róże, niepodległym oset. My niewierzący jesteśmy jak ten miododajny chwast. Miast utlenionego do międzyrelignijnych kwasów spirytusa czyli octu wiary.

Bogactwo bogatych jest przekleństwem Biednych.
Ale przekleństwa jako używanie słów wulgarnych ogranicza ustawa,. W teorii niezależnie od statusu materialnego. W praktyce adwokackiej to (metaforycznie) inna para kaloszy o ile ktoś przechowuje pieniądze w skarpecie.
Bogatych stać na studia prawnicze dla własnych spadkobierców. By ustalali prawo o zniesieniu podatków od bogactwa. Oby ich piekło pochłonęło? Na przyjemność trzeba zapracować.

W dodatku medytacyjne życzenie innym problemów nie działa sprawczo. A takie np. . "Uważanie" o co się modlimy tyż jest bez sensu. Odbyty młodych komunistów trzeba pilnować aby klechom nie dawawali kiedy mówią że prędzej wielbłąd przez ucho igielne.... Każden w demokracyjo może międlić jęzorem po uważaniu zamiast gumy do żucia bo dotąd nikt nie zauważył aby kiedykolwiek było wysłuchane. Być może przez pluskwy. Ale spełnione? Nie zdarzyło się. Kiedykolwiek. Nigdy.

Sponsorowany seks zamiast spirytusa. To może być to co tygryski lubią najbardziej. I brykać bryką wprost z fabryki by na panny stawiać wnyki.
Uszczęśliwiać polskie studentki pragnące przytulnego gniazdka w wykochanym studio zamiast gnieżdzenia w ciasnych akademikach. I jednocześnie naruszać strategię kampanii wyborczych PiS wspieranych sprytnie z budżetu Morawieckiego, bo przykręcamy mu źródełko wpływów akcyzy alkoholowej. Tracą jedynie agentki biur podróży i ogniste dziewczęta z Tajlandii.

Gdybym wierzył w uczciwość ludzką to bym nie miał dylematów czy słusznie wierzę. Na tym polega wiara w kradziejskie wymysły bogatych na temat biednych. Jak marszczenie Lucka w kiblu. Bezpłodne. Rąbią to na czym się znają, czyli przewały i sprawiedliwie rozdają swojakom.
Oby się który znał, przynajmniej na dobroczynnym sutenerstwie... Ni wi du, ni sły chu? A  w Holandii opieka społeczna finansuje parenting & sex coatching dla niepełnosprawnych. I z czego to? Te środki na nie do pieszczone sierotki? Szczegół. Z wielowiekowego szlifowania cudzych klejnotów. Przemiany diamentów w brylanty. Jakby co to jako przekornik PiS, jam pierwszy w kolejce do seksualnej darmochy "sturuszek plus". Jak mus to mus.
pawel_wr (4297 punktów)
Instrukcja mycia muszli klozetowej.

1. Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt.
2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki.
3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając jednocześnie klapę. W razie potrzeby stanąć na niej.
4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli!
5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne uruchomienie spłuczki.
6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o otwarcie drzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między drzwiami łazienki a wejściowymi.
7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści.
8. W ten sposób i toaleta i kot są znowu czyściutkie


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
15-09-2020 08:52 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Ponoć kotki bywają obrażalskie.

Jak przygarnąć następnego dachowca i zakulegować się z ciciusiem.
Mrużenie oczu przez kota to część zawierania znajomości. Koty stają lub przysiadają na przeciwko siebie i zaczynają się wpatrywać sobie w oczy nawzajem. Po długim spojrzeniu kot przymyka oczy co oznacza, że ma ochotę zbliżyć się w celach przyjaznych obopólnie.

Kiedy kot oczy otworzy, możecie też powoli przymrużyć własne. Będzie to oznaczało że rozumie Wasz wysłany sygnał co do chęci zaprzyjaźnienia i zachęcacie go do zbliżenia, tfu! pardon, ZACIEŚNIENIA ZNAJOMOŚCI. Na pewno wtedy kot podejdzie lub zmniejszy znacznie dystans.

Całkowite podejście cudzego futrzaka może wymagać dłuższego czasu i kilkunastokrotnego powtórzenia rytuału z mrużeniem. Ostatecznie, w przypadku gdy kot siedzi już bardzo blisko, np. na stole koło głowy kotki lub upatrzonej właścicielki homo sapiens, dochodzi do miziającego ocierania okolic skroniowych pomiędzy łukiem brwiowym a uchem, obu płci, lub obu gatunków. Koty mają tam gruczoł wydzielający ferromony zadzierzgania więzi.

Można mu dać, o ile znajomość zacieśni się, do possania; koniuszek ucha, zmarszczki lub fałdy na szyi, cellulit. Brodawki piersiowe stanowczo nie. Jeśli jesteśmy karmiącą, zdrowiej jest zastosować elektryczny odciągacz pokarmu. Koty roznoszą groźną chorobę pasożytniczą -toksoplazmozę.

Mniejsza o Was, chodzi o dzieci. Wszystkie są nasze. Prawdopodobnie tosoplazmozie i kotom przekarmianym mączka zwierzęcą z padliny, możemy zawdzięczać wzrost przypadków autoimunologicznych zachorowań tarczycy zwanych chorobą Hashimoto.

Kobiety zarażone w dzieciństwie stają się przymilne i łatwiej dostępne płciowo. Mężczyźni z toksoplazmozą odkocią mają natomiast niższe wyniki w testach na inteligencję. O ich przystępności seksualnej literatura medyczna nic nie wspomina. No, bo kto chciałby się kochać z kawalerem, któren nie dość, że miernota, nie mając baby ma kota.

Jakkolwiek zdarzają się panie, nie znoszące uczuciowej pustki, twierdzące, że osiągały orgazmy wywoływane ssaniem brodawek przez kota. O ile były one uprzednio, w okrasie, tj. zroszone męskim nasieniem nadającym sutkom, po pewnym (kilkanaście godzin) czasie, ponętnego zapachu starego kutra rybackiego z Ustki.

Do lizania natomiast doskonały ponoć, jest wygłodzony, wielko-formatowo szorstko-języczny pies podwórkowy. Z takim przyjacielem nie trzeba chłopa ani mopa. Jeśli tylko wpuścicie do kuchni jego pysk, podłogę, stół i naczynia wypucuje po obiedzie ekologicznie i na błysk. Dzielnie wyliże gary oraz patelnie. I tu trafiamy w sedno, -na główne motto wątku, koty są do lizania z przyjemności, Pies, nie zależnie od gatunku, jest głównie dla porządku.
PZDR, Jerzuś jerzysyn Cieślański

bóg jest oszustwem
zwoń fturymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś była mi Bóstwem
Cieślański (994 punktów)
😂
>- Pan się pomylił.
>- A tak! Bywam twardy!
>- Ożenisz się ze mną?
>- Nie
-No to Płać !
-... ja Pani nie zaliczę.

Jak z rodziną dobrze wychodzić nie tylko na zdjęciu. Zamierzam uwodzić cudze baby na cudzą rybę. I szczupłe i krągłe. I proń cię panie włożę, nie mam na myśli walorów bukietu zapachowego.
Ewentualne tantiemy od praw autorskich, do filmu z RYYYBĄ, dziewczyny będą właścicielowi wypłacać w naturze. Unikniemy pod, wuj, nego opodatkowania.

Ciekawostka wędkarska. Chcesz aby syn wyrósł na samodzielnego, daj mu wędkę. Tak przynajmniej twierdzą stroiciele wolnego rynku. I wrogowie socjalizmu solidarnościowego.

Siostrzeniec. Stryjeczny. Złowił tą rybkę w ubiegłym tygodniu w Nysie Kłodzkiej. Po sesji foto, wypuścił spowrotem do zalewu. Ale sukcesy nie przychodzą od razu. Polowanie na takie Wędkowanie zaczynał z ojcem, pilotem myśliwskim MiG-21, już w zerówce.

Uwaga! Dowcipność nie reglamentowana, w wydaniu ulicznym. Lektura ogłoszenia może wywoływać sny o zabarwieniu erotycznym. Lub jak kto woli, u namiętnych, majętnych jolajnych narzeczonych lub Lunatyczek, wyuzdany taniec chocholi w rytmie sprośnych kantyczek. Z subtelną nutą słodkości rozpieszczonego w spirytusie kajmaku.
Coby nie przyszła komu namyśl nie zamiarowana, przypadkowa słów kraksa, zastrzegam że w tym kajmaku nie ma nic z K-MAXA.

m.youtube.com/watch?v=DZCcCHete0E

Mój zbyt duży żołądek, o takimże apetycie (planuję ograniczyć hirurgiczne tycie), w jeszcze większym szoku. Rozumiem złowić i zjeżreć. Ale wypuścić? Programiści komputerowi to nie pospolici ludzie. Na studiach "wzbraniają się przed przed wojskiem". Po ukończeniu  nauki, przebierają się w "moro", wyrabiają zezwolenia na broń, wydają spore sumy na strzelnice, treningi kikboxingu, zabawy w berka po lesie z paintball, airesoft,  przynęty na szczupaki i inne duże sumy. W sumie, dobrze, że chociaż na gry komputerowe nie marnują czasu i pieniędzy tylko je tworzą zarobkowo a nie dla aplauzów. Ale żeby robić dzieci które będą wyrabiać składki na moją emeryturę z ZUS to, się nie spieszą. Dzisiejsza młodzież. Seks z kobitkami im w głowie tylko dla relaksu i zabawy. Aż się zjeżyłem. W mig. Dziupelnie jak mi. Ten kraj nie ma przyszłości. A i przeszłość niedługo będzie tylko taka pod propagandowe dyktando rządzących polityków. Histerycznie z tetry cała, ale bardziej stetryczała😂
Drogie Kobitki interesu, business łimen. Tekst zawiera produktu lokowanie,tj. moją Cielesność . Wasz "najlepszy czas" mija a wy nie wyraziłyście jeszcze zapotrzebowania na abonament użytkowania rozrywkowego, Jerzusia. Tzn. Mię osobiście, czyli stryja wyżej cyfrowo uwiecznionego, przodownika wędkarstwa śródlądowego. Nie chciałbym Pań, kokieteryjnie rugać, ale kto pierwszy ten lepszy. A lista zapisów bardzo długa. Ponieważ już nie zamierzam dla Dam wojować ze światem, wystarczy że z Nas dwojga to Panie będą bogate. Aczkolwiek, w poczuciu, (zalecanej uczciwości dla wolnej miłości) obowiązku pragnę wyrazić otwartość na budowanie zmultiplikowanych liczebnie w kobiece członkinie, Naszych finansowych związków. 😂

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
17-09-2020 16:42 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tekst zawiera produktu lokowanie,tj. moją Cielesność .
Produkt, to spoko, ciekawe czy zauważę, gdy się w cieślańskim tekście ulokuje niezamierzona literówka.

cr
17-09-2020 16:48 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)

Kofam Panią Pani Chętna Racjonalistko 💓💘😘
Edytka:
UPS, miałem dodać punkt ale paluch gruby a ekran malusi. Jednak wielkość ma znaczenie. Małe rozmiary minusują. Może to intuicja? Za zbyt skromne wyrazy uczuć miłosnych względem mej obfitajurnej Cielesności? Niby chętnie ale "bo jam źliwa" ? Więcej poczucia Własnej wartości po, prosiem. Depresja postkoitalna to sprawa nie banałna. Oksytocynowy smutek gdy nikt nie całuje tych, no... Co się rymują. Można łagodzydzać post faktum dymioną nikotyną. Ale lepiej głaskać, jak udowodnione, U praworęcznych kochanek prawą ciała stronę. Jeśli żalu nie ubywa, warto po uzyskaniu zgody, leczniczo klapsać, gryźć, drapać i pocierać niedogoloną brodą zgodnie hardkorową modą. No, bo czemu Cyganka z Notre-Dame tak lubiła zwierzęcego Frodo?

Cyc bęc dziecię dziś w Wildze na grzybobobraniu?  Sezon. My, dojrzałe okazy, bez skazy czekamy bysie dać aby dostrzec.  Same prawdziwki, borowiki i kozaki. Warto kobietę przed rozmiarem kapelusza ostrzec. Czasem tylko mOchUmory. Dziewczę kwili jak Skowronek kiedy chwyci taki trzonek. W jednej chwili. Towarzyszenie kobietom na grzybobraniu? Tej przyjemności estetyczno wizualnej dla chopa nie da się opisać w jednym zdaniu.  To nie samowita chwila kiedy kobieta na grzybkiem, by go zerwać do koszyczka, zamiast kucać, troskliwie się pochyla I warto opiekuńczo, w tali lub za biodra ją podtrzymywać od tyłu, (taki względem  bezpieczeństwa stateczności pionowej, statystycznie udowodniony wniosek) , aby nie straciła stabilności i nie upadła na nosek śliczny. Milutkiego dzionka. I wal prosto z mostu w pysk jakbymy przesadzili w namolnej frywolności. Muszą być koszty jak ma być zysk.
20-09-2020 12:56 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>dziś w Wildze [...] Same prawdziwki, borowiki i kozaki.
Byłaby z takich pociecha, gdyby rydzyka nożykiem zgrabnie wycięli, ale nie, zaraz na jednej nodze jeden z drugim skoczy o-pieńki się przy tym obalając, czy nawet zająca łapiąc...

>w pysk jakbymy przesadzili w namolnej frywolności.
Każdy grzyb sam ma wiedzieć jak się kosza ustrzec.

cr
20-09-2020 13:33 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)

>Każdy grzyb sam ma wiedzieć jak się kosza ustrzec.
Waćpanna trzewia w rechot mi wprawia. Nie poto do bicia chłop pysk nastawia. Bo kiedy dziewczę liść przyfansoli, częściej całuje. Że niby, boli. Kokieteryjność damskiej sex presji, poddgrzewać amory, szczyptą agresji. 💘

m.youtube.com/watch?v=XL5TbJVZPpQ
,

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>poddgrzewać amory, szczyptą agresji. 💘
Na pewno 'poddgrzewać amory', a nie 'zwalczać komary'...

>m.youtube.com/watch?v=XL5TbJVZPpQ
...wszak Moniczka nad jeziorem zasiadła.

cr
20-09-2020 19:37 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
>na pewno 'poddgrzewać amory', a nie 'zwalczać komary'...
Rąsią obity, muchomorem spryskany.... CssaaaUuuuj!, Kobito chętnie me, po komar... ach -rany.
Doświadczona, lub świeża panna... dla mnie Gniezdno Mazur, tam gdzie nasza wanna. Mijlsze to niż ciegiem glendzić, że tuitam, cuź nas zwędzi. Lub niedosyt wrażeń męczy pośród głogu i pajęczyn. Moja Horpyna na sztosie, twój Janosik na haku, a my... "odziani w naturę" w malinowym chruśniaku. Lub w białym Humvee na polanie, gdy gwiazdozbiórn nad głową, z chmurką deszczową zastaniem. Pod nami z norek futro, bo ma być chłodniej jutro. A nawet jakby już w nocy, jest pachworkowy kocyk. Uszyty z mohair beretów, co nadużyły tupetu, blokując Paradę równości. Ja komAntoś podbojów, Ty siostra miłosierdzia, nasze głębokie uczucie, niech dojdzie aż do osierdzia. A gdy żar tej pochodni zacznie gasnąć na głowni, malinami Cię obsypię i zrobimy sokownik. Ponadto namaszczę miodem, by dla komarów i dla mnie, Twoje pośladki posłodzić, zupełnie mimochodem. I jeszcze... Co tam wyżej. Iii taaak się, na koniec wyliże. Potrwa aż wzejdze słońce, bo ja nie prędko kończę.
A zalisz, ornitologicznie, poczeba opieńkunki, nie na zbyt wyuzdana, gdyby grzybek doprosiał się głasków i mlasków apiterapii, na utytłaną miodę szyję kormorana?

Na zajutrz aby kondycja zwierza, wciąż trwała do "ten tego", posilim się i poślinim w lokalu Maestro Cezarego. Wśród dam i przyjaciółek, które mnie sponsorują jak przytułek, dla seksu bez kompleksów. Na potem. Gdy w stolicy, dopadną je dni słotne, wspomnienia, w oku mgnienia, z wakacji miedź Wilgą'tne. Z Jerzusiem hornny Wild... Jak Boruc i Lewy. Król ról aktorskich i strzelców prosto z piekła. By żadna Ładna na widelcu, z półmniszkiem schabowego, do innych nie uciekła. (miedź, czerwony przewodnik prądów i ciepła super, z angielska wymawia się kuper) Ja tam po pierogach (z cynamonem) ruskich, kocham się popisywać erOdycją oralną, w szegórnie smakowitym jemzyku francuzkim.

Wiem, wiem, jak w każdej samczej autoafirmacji, czarno na białym 6coma9 prezenta konkretu i 102 porcięt Rudych deklaracji. Jako żem w sztuce podrywu sztuk, prostak z prowincji, nie hrabia, muszę barrockiem sztukować image i legendy niuanse stałe na nowo dorabiać. 😂

Tu babcie, wnuczki, matki i mamki, bywalczynie wszystkich stolic, tabunem nadzwyczaj licznym, wszystkie igrają z żywcem spożywczym z okolic, aby se golnąć mit, złotej bramki, zanim powrócą do swoich. Elektryzujący pociąg do miejsca,wygłodniałych kobiet wynika, z faktu że Cezar to omnibus, profesjonalista i praktykujący absolut kolejowego elektrotechnika. Tutaj, oświecon jego wiedzą i praktykom, każden młodzian miejscowy nad zwyczaj usłużny i równy najlepszym zarodowym bykom. Skory by podładować Warszawiankom i przelotnym podróżnym business Woman, (pod różnym pretekstem poza domem) wyczerypiane korpoharówą psychiczne akumulatory. Na zdrowym łonie natury. Za każde 45 minet ładowania prądem wyprostowanym, mile widziana wdzięczność menagier, pod postacią siermiężnej 5setki na mięśniowe sterydy i odżywcze banany.

Pragnąc atmosferę eroskonsumpcji, złagodzić i wyciszyć (by stopić w jedność odmienności) rytuałami medytacyjnej czystki, na żarcie jarskie z menue cezarskich słodyczy, wpadają często; psycholożki, miłośniczki natury holujące psy na smyczy i terapeutki oraz buddystki. Ciamlanie lingam, namiętności jednoczy jak gra w ringo i paczenie prosto, podczas orgazmu w szeroko przymróżone oczy. Swoje balangi z "wolume" na max, mają tu czasem wyznawcy K-Pax. Podsłuchałem przez telefon nieprzypadkiem, tutejszego Gazdę, że na kuchnię Danuśki, zanęciły się amerykańskie sympatyczki Wodza z "Lotu nad kukułczym gniazdem". Bywają Bractwa szermiercze, prawiczków z Niemiec i Łotwy, prowadząc dysputy piwne. W przechwałkach na rapiery i w czynach na plotki. W sezonie środku, wpada Kołodko, i miły wielce Kaczor Jan Serce, kilku ministrów po dymisji i Mama Julka od Seksmisji.

W patridjocznym, bez sensu, poczucia do prawdy skarbowej, wrodzonym obowiązku, oświadczam że oprócz namiętności obżartucha, nie mam z tym miejscem kapitalnie, kultowem, żadnych kapitałowych związków. Lecę ino NATO, co kryją babskie kiece. Ale mam czerwonego Winnetou i antyfi Sokole oko, na katonazidiotów, co się przebierają w dziwne stroje Szkotów.
Jak mawia babcia Cyranki, "Lataj szybko i wysoko"
Bo jesienią poranki pełne bezmyślnych myśliwych i zpsiałych morderców dzikich kaczek. Czy jeszcze zobaczę rozdarte, na sejmowej mównicy, wszystkie, sflaczałe członki zjednojajczonej prawicy 😂

PS. A teraz poważnie.
m.youtube.com/watch?v=f6aaI0jXLIE
pawel_wr (4297 punktów)
Przychodzi Polak do lekarza. Ale taki
prawdziwy Polak: biały, katolik,
praktykujący przez cały rok, ale chodzący
do kościoła tylko na Wielkanoc, gwiazdkę
i wesela. Z rodzicami po ślubie kościelnym i bez
rozwodu. Bez niemiecko brzmiącego nazwiska, bez
żadnych żydowskich czy komunistycznych przodków.
Rodzice i dziadkowie czystej krwi, niespokrewnieni
z zdradziecką szlachtą, Polacy. Nie rudy, ani
Aryjczyk. W żadnym wypadku nie pedał , veganin,czy jakiś
inny przebieraniec. Prawdziwy patriota, który
pracował wyłącznie zagranicą, i który kupuje
w żabce. Żaden lewak, tylko prawy i sprawiedliwy
jak nakazuje biblia. Biorący co najmniej dwa różnego
rodzaju zasiłki. Pijący codziennie, ale nie więcej
niż 4 piwa. Kibic, fan piłki nożnej, siatkówki
i Małysza. Kochający jedynego słusznego i prawdziwego
papieża, a nie żadnego hitlerjuden czy Buenos Dias.
I katolik w sensie z kościoła rzymsko-katolickiego,
a nie jakiś prawosławny czy inny Żyd. No i oczywiście
Polak-Polak, nie żaden ślązak, kaszub czy warszawiak.
Mówiący poprawną Polszczyzną. żadnej gwary, żadnego
"jo"- tylko zwykłe, czyste "k***a". Bez zbytniej nadwagi,
ale z brzuchem. Ubrany tak źle, jak tylko promocja
w Lidlu na to pozwalała, i mówi:

-Dzień dobry, ja po L4, bo chciałem nad morze pojechać..."


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
25-09-2020 18:51 
 Ocena 2 na 2
Elasp (6859 punktów)
>Przychodzi Polak do lekarza. Ale taki
>prawdziwy Polak: biały, katolik,
>praktykujący przez cały rok, ale chodzący
>do kościoła tylko na Wielkanoc, gwiazdkę
>i wesela. Z rodzicami po ślubie kościelnym i bez
>rozwodu...

Walczysz ironią ze swoim wyobrażeniem "prawdziwego Polaka" dokładnie tak, jak antysemici walczą ze swoim wyobrażeniem Żyda. Naprawdę, odłóż "Gazetę Wyborczą".
Duch Prawdy (14787 punktów)
Czy w Polsce jest Pierwsza Dama?
A. jest
B. nie ma
C. jest niema

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
02-12-2020 05:38 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Wiadomość o śmierci Maradony była dla mnie szokiem. Znałem wszystkie jej utwory, oraz miałem jej wszystkie albumy.

Nie być miękiszonem w Brukseli nabiera zupełnie nowego wydźwięku. Zbyszek

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
07-12-2020 20:06 
 Ocena 4 na 4
Duch Prawdy (14787 punktów)
Azaliż mogę wejść Waćpanno?
Wejć Waćpan, A zaliż.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
10-12-2020 07:30 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Duch Prawdy (9999 punktów)
Trolle, co z wami, śpicie?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Żona do męże po seksie:
- Przez tego koronawirusa od trzech miesięcy nie miałam orgazmu.
- Miałaś, głupia, tylko bezobjawowy.

cr
11-12-2020 06:02 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
demotywato(*)-ze-nie-ma-kogo-wolac-w-czasie

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-12-2020 06:33 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
- Masz ochotę na pączka?
- A jak to jest na pączka?
- Tak samo jak na zajączka, tylko odwrotnie.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-12-2020 11:33 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Przygotuj dodatkowe miejsca przy stole wigilijnym, do twoich drzwi zapuka Policja.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-12-2020 13:52 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Co * betlejemska robi na niebie? Zerwała się z:
A. choinki
B. pagonu
C. ***** **

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-12-2020 14:25 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Rząd podjął decyzję, 27 grudnia w całym kraju rozpoczną się szczepienia online.

www.facebo(*)272132073797/1830045890496409/

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-12-2020 23:57 
 Ocena 1 na 1
Paweł_P (417 punktów)
>Rząd podjął decyzję, 27 grudnia w całym kraju rozpoczną się szczepienia online.
Bareja.
23-12-2020 04:03 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Rząd podjął decyzję, 27 grudnia w całym kraju rozpoczną się szczepienia online.
>Bareja.
Dziękuję za porównanie.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-01-2021 18:15 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
15 styczeń 2021:
Dryn, dryn...
- Dzień dobry, chciałam się zarejestrować na szczepienie.
- 2022 numerek 26 stycznia godz. 13:40.
16 styczeń 2021:
Dryn, dryn...
- Dzień dobry, chciałem się zarejestrować na szczepienie.
- 2023 rok 29 listopada godz. 14:21

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-01-2021 18:26 
 Ocena 1 na 1
Rowerex (859 punktów)
>15 styczeń 2021:
>Dryn, dryn...
>- Dzień dobry, chciałam się zarejestrować na szczepienie.
>- 2022 numerek 26 stycznia godz. 13:40.
>16 styczeń 2021:
>Dryn, dryn...
>- Dzień dobry, chciałem się zarejestrować na szczepienie.
- Poproszę PESEL, nr karty oraz imię i nazwisko.
- Już podaję (...)
- Dobrze dziękuję, sprawdzam bazę danych, dane się zgadzają..., hmmm, niestety bardzo mi przykro, ale osób zmarłych nie szczepimy.
03-01-2021 19:38 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>15 styczeń 2021:
>Dryn, dryn...
>- Dzień dobry, chciałam się zarejestrować na szczepienie.
>- 2022 numerek 26 stycznia godz. 13:40.
>16 styczeń 2021:
>Dryn, dryn...
>- Dzień dobry, chciałem się zarejestrować na szczepienie.
>- 2023 rok 29 listopada godz. 14:21
Wersja 2.
15 styczeń 2021 godz. 8:01:
Dryn, dryn...
- Dzień dobry, chciałam się zarejestrować na szczepienie.
- 2022 numerek 26 stycznia godz. 13:40.
15 styczeń 2021 godz. 11:16:
Dryn, dryn...
- Dzień dobry, chciałem się zarejestrować na szczepienie.
- 20000023 numerek 27 lipca 2025r. godz. 14:21

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Rowerex (859 punktów)
>>15 styczeń 2021:
>>Dryn, dryn...

- Witamy w automatycznym biurze obsługi Narodowego Programu Szczepień! Informujemy, że w trosce o bezpieczeństwo połączenie jest transmitowane na żywo w Telewizji (...). W celu kontynuowania proszę wybrać na klawiaturze swój numer PESEL i zatwierdzić klawiszem #.
- (...) #
- W kasecie maszyny losującej znajduje się 38 milionów 354 tysiące 453 kule z numerami P...
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>15 styczeń 2021:
>>Dryn, dryn...
>>- Dzień dobry, chciałam się zarejestrować na szczepienie.
>>- 2022 numerek 26 stycznia godz. 13:40.
>>16 styczeń 2021:
>>Dryn, dryn...
>>- Dzień dobry, chciałem się zarejestrować na szczepienie.
>>- 2023 rok 29 listopada godz. 14:21
>Wersja 2.
>15 styczeń 2021 godz. 8:01:
>Dryn, dryn...
>- Dzień dobry, chciałam się zarejestrować na szczepienie.
>- 2022 numerek 26 stycznia godz. 13:40.
>15 styczeń 2021 godz. 11:16:
>Dryn, dryn...
>- Dzień dobry, chciałem się zarejestrować na szczepienie.
>- 20000023 numerek 27 lipca 2025r. godz. 14:21
Wersja 3.
15 styczeń 2021 godz. 7:01:
Dryn, dryn...
- Dzień dobry, chcia...
- Tu automatyczna sekretarka, jesteś 12022 oczekujący na połączenie, prosimy cierpliwie czekać, życzymy miłego tygodnia...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-01-2021 17:23 
 Ocena 1 na 1
keeen (235 punktów)
(zablokowany)

Ja nie panimaju
21-01-2021 11:13 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Szczęście w nieszczęściu, że Prezydent nie zginął 31-go, byłby problem z miesięcznicami.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-01-2021 19:28 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Zmarła pielęgniarka po podaniu szczepionki, była to 189 szczepionka podana przez nią tego dnia.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
28-02-2021 06:13 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Piotr Żyła po zdobyciu mistrzostwa świata: "Co mi mówił trener? Nie wiem, coś tam gadał"

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
05-03-2021 10:55 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Żona - nie wiem co mi zaszkodziło.
Mąż - nie zamartwiaj się kochanie, sekcja zwłok wykaże.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-03-2021 08:40 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Dworki Glapińskiego i Obajtka.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
16-09-2021 21:21 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Czy poseł może pocałować posłankę?
Może, ale tylko w pisie.


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
hanging_bishop (1112 punktów)
Kłapie jęzorem i kłapie
Prędko tak że nikt nie złapie
Go za słówko bo kłap-kłap-kłap
A ty weź nieszczęsny go złap
Niemożliwa to robota
Coś jak wytresować kota
Cóż że słowa te są z błota
Zalewają cię jak słota
Ty się motasz co powiedzieć
Zastanawiasz się: co? jak? gdzie?
Po co myśleć? po co siedzieć?
Wszak nie prowadzi to do "mieć"
Ale słowa, panie drogi,
Mają moc niemal jak bogi
Albo większą toż igraszka
Jak Kochanowskiego fraszka
Więc weź do ręki naboje
I kłap-kłap-kłap ruszaj w boje
Milczenie - mówią - jest złotem
Miałczenie - miałczą - jest kotem
Metal milczy jak zaklęty
Ty nadawaj jak najęty
Jak jakiś instrument dęty
Tak aż tobie pójdzie w pięty
Paweł_P (417 punktów)
Rowerex (859 punktów)
Przegląd prasy.

Cytat:
Główną Nagrodę Darwina przyznano zbiorowo wszystkim zakładającym tezę, że nikt i nigdy nie wykorzysta swojej tzw. "pozycji społecznej" (rządzący, politycy, biznesmeni, aktorzy, sportowcy, tzw. celebryci i inni) w celu zaszczepienia się przeciwko Covid-19 po za ustaloną kolejnością i że nie wybuchnie żadna związana z tym afera w ciągu pierwszych tygodni od rozpoczęcia szczepień.

Komitet przyznał główną nagrodę przez aklamację.

Drugą nagrodę przyznano wszystkim, którzy zjawisko wykorzystywania swojej pozycji, czyli istnienie "równych i równiejszych" uznali za zjawisko nowe, odkrywcze i nigdy nie mające miejsca w historii jakiejkolwiek ludzkiej cywilizacji.
Paweł_P (417 punktów)
Żyd wysłał swojego syna na studia do Ameryki. Po kilku latach pobytu syn wraca i tak oto rozmawiają:
- Synu, a gdzie twoja broda?
- Tate, w Ameryce nikt nie nosi brody. Zgoliłem ją.
- Ale przestrzegałeś szabasu?
- Tate, w Ameryce w szabas wszyscy idą do pracy.
- Mam nadzieję, że spożywałeś tylko koszerne jedzenie?
- Tate, w Ameryce bardzo ciężko o koszerne jedzenie.
- Och synu! Powiedz mi tylko jeszcze jedną rzecz. Jesteś nadal obrzezany ?
Cieślański (994 punktów)Odp: Humor - Idealiści czy fanatycy?
SIARKO-W-ODÓR

Wielu narzeka na duś-płać'terzy kopertanów. Bo teraz to modne. A sami unikają płacenia podarków. Żal mi tych gagatków. Daj przykład, wypisz się z błędnego koła, zamiast anonimowo na puszczy'alczo wołać...

Wiadomo lubimy bawić się w sprzeczki. Robić intelektualne porządki w obcych mózgach na własną miarę ale cudzym rękami.
Ciekawe jednak czy oprócz większości bystro myślących, neutralnych żertownisiów i bystro dowcipiących wolnomyślicieli, w "mniejszości zagorzałej" więcej jest fanatyków czy idealistów.

Ja, osobiście czuję się fana-wtykiem.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Siarkowodór

W niewietrzonych studniach, szambach, kanalizacji, czyli tj. w dużym stężeniu powoduje natychmiastowe porażenie nerwów węchowych, wzrokowych i ŚMIERĆ. Stąd "przeżył ewolucję" super czuły węch ssaków wykrywający najmniejszą obecność H2S

www.hopkin(*)ard-against-alzheimers-disease

...Naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa odkryli, że siarkowodór, (znany jako zapach zepsutych jaj) chroni starzejące się komórki mózgowe przed chorobą Alzheimera. Spowalnia starzenie i neurodegenerację, pomaga regulować różne funkcje: od metabolizmu komórkowego po rozszerzenie naczyń, pełni rolę głównych cząsteczek przekaźników komórkowych...
Poziom siarczanu w mózgu zmniejsza się wraz z wiekiem, najbardziej u pacjentów z chorobą Alzheimera...

Bawcie się grzecznie.

Znoszenie jaj z przywar narodowych ma stadną cechę uczenia się tolerancji śmiechem. Ponieważ, sołeczeństwo jest, w kompleksy, aż nazbyt dostanie, poborcy kopertowi muszą stąpać delikatnie. Co prawda ludek z miasta już trochę wyrasta, w wyniku awansu domowych finansów.

Do kasy zabobonnej potrzeba dystansu. Lecz nie można, krytyką na oślep chlastać.
Chcecie bacanów i offczar'ży krytyką naprawić? Oj, ztyrajcie się na darmo, bez dania racji. Tam solidnie uczą fanatyzmu, nietolerancji, zakłamania i manipulacji. Starajcie się, stado uczyć, rozweselać i bawić.

Jest taka kwestia w kwestii relignijnych kwest, wie o niej każda dewotka, że raj dla siebie, wyrzucając pieniądze w błoto, łatwiej jest trafić jednak w totolotka. I nie trzeba, wręcz bazgrać, tej odwiecznej "od owieczek" prawdy na odświętnych murach, że zarabiuje jedynie rzymska koleGtura.

Biedni lubią hazard.
Dajcie im wolny wybór.
Nie chowajcie babci skarbonki.
Siarkowodór skarbnicą pamięci wiernego narodu.
Przywrócić, tłok i ścisk w lokalach uprawiania tego kultu tradycji.
I zakaz używania źródeł otwartego ognia, ze wskazaniem na e-kadzidła.
Tylko niech nikomu nie wypsnie, się mit, tu, jakoby OFE pożądają redukcji emerytów.
Ten piekielno-niebiański hazard obietnic niewidzialnego kija i marchewki, jest potrzebny każdej władzy.

Najważniejsza jest, At'moos'feraaa.

I teraz chyba wiemy dla czego starsi ludzie tak rączo bączą na zdrowie do woli, bez skażonej drobnomieszczaństwem purytańskiej samokontroli. Przecie nie na złość młodym, ale aby wdychali ku pamięci "aż w nosie zakręci". Ot, co. Zaszpuntowanie dodrutowanym korkiem od szampana nie jest lekiem na całe zło, prosię Pana. Wszak pamięciotfurcza ilość siarkowodoru nie wchłonie się przez układ pokarmowy. Natomiast, inhalacyjnie, wydajniej go się do krwi przemyca przez płuca.

Być może temat wiatrów tak bardzo nas emocjonuje, bo suche fakty w połączeniu z emocjami zagrożenia lepiej się zapamiętuje. Wdychajcie wnuki zapach babć, jako paCaNeum na długotrwałą pamięć w spadku. A odpalanie "ogni bengalskichPrzecież o kimś, nawet jeśli nikim, kto zbyt pamiętliwie upomina się bez opamiętania by rzeczywistość była, - przynajmniej dla niej- uczciwa, zwykło się mawiać, że jest Up... dliwa. Ja poto, w oddziaływaniach międzypłciowych, poniekąd stosunkowo jakby od niechcenia, puszczam wiatry po "momentach" seksualnego spełnienia aby na starość, o dowcipnych radościach i jędrnych uniesieniach, mieć dłuższe i soczystsze organoleptycznie sny i wspomnienia...

medicalxpress.com/alzheimer-dementia-news/


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa odkryli, że siarkowodór, (...) chroni starzejące się komórki mózgowe przed chorobą Alzheimera. Spowalnia starzenie [...] starsi ludzie tak rączo bączą na zdrowie [...] wydajniej go się do krwi przemyca przez płuca.
Czyli: puszczanie bąków działa odmładzająco na starowinki, o czym donosi odmładzająca się puszczaniem takich nowinek medycyna.

cr
Cieślański (994 punktów)

>Czyli: puszczanie bąków działa odmładzająco na starowinki, o czym donosi odmładzająca się puszczaniem takich nowinek medycyna.
I to jest zapewne ten tzw. a od zawsze, obecny w polityce konserwatywnej, "duch narodu lansowany jako duch uzdrowienia obecnych czasów".


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
Cieślański (994 punktów)No to pop jej działem.
Uljerzyłem przekas

pl.sputnik(*)il-z-putinem-sprawe-nawalnego/

MĄDRY Z MĄDRYM ZAWSZE POGADA No, i kolejna okazja do odwiedzin z rodzinami na koszt funduszów reprezentacyjnych obu potęg. Łotcap, traci? A Telegram zyskuje? Zara, dowiem z Onetu, że skutek poszczepienny Sputnik V od kapitalistycznych teraz Sowietów.

Zapsissałem się do PeZetPeeL. Kupo, czesaniu zer,C. Tam gdzie Ja, tam Niagara, szczerości z Krynicy odbytnicy. Misie napisało po porannym odcedzeniu kartofelków do porcelany.

Najsampierw pietruszka.
W każdym porządnym ustabilizowanym kraju to służby specjalne prowadzą biznes narkotykowy. Na masową skalę, to zaczęło się po drugiej wojnie światowej od handlu ogromnymi zapasami narkotyków pobudzająco wytrzymałościowych. Stworzonymi,zaplanowanymi, wyprodukowanymi dla usuperszenia żołnierzy amerykańskich, brytyjskich i niemieckich czy japońskich

Rosjanie robili to alkoholem co odbiło się na kreatywności i mentalności posłuszeństwa narodu wobec totalitarnych wodzów oraz morderczego systemu władzy na kilkadziesiąt lat. W Ameryce mieli zato rewolucję dzieci kwiatów merychuany of cours. Dopiero Afganistan i Pieriestrojka dała powszechny dostęp do narkotyków w Rosji jako czynnika modernizacji myśli, nauki, dążeń wolnościowych i zdolności konkurencji wobec naćpanych gospodarek zachodnich. Alkohol narody zbliża ale narkotyki je w sobie rozkochują. Zarówno Narody w narodach i narody w narkotykach tyż.

Służby prowadzą przemysł narkotykowy, rękami zawerbowanych podpadziochów, złodzieja-szysząt i złodzieja'szych, kombinatorów, oszustów i innych nie dostosowanych indywidualistów z dysfunkcjami społecznej socjalizacji i solidarności uczciwej. Nadzór sprawują emeryci mundurowi. Tak przynajmniej jest w polskim kinie fabułowym.

U nas, na zzachodzonym Wschodzie, dodatkowo ci wydaleni w wyniku debilnie bezsensownej tzw. weryfikacji politycznej. I po KULewsko bezmyślnym obniżeniu im emerytur wypracowanych w racjonalnej kapitalistycznej ojczyźnie, a po uprzedniej, a jakże, pozytywnej weryfiksacji psidatności. Bo zawodowcy w tym fachu to najbardziej lojalni ludzie wobec własnego państwa i rządów o ile te są rozumne i korzystne dla kraju i społeczeństwa.

A społeczeństwo trzeba rozwijać bo władza lepiej żyje z jego zwiększonej wiedzy, zadowolenia, poczucia szczęść i szczęść bo rżę, kreatywności i niezależności intelektualnej. Zawsze w służbie ale już na własny rozrachunek i kryciem tyłka przez układ. Dla tego tak trudno wypleniać. Pieniądz rządzi.

A i tak nie wiadomo, co lepsze, bo jednych niszczy a innym pozwala dokonywać naukowych odkryć, dzieł sztuki, czy wogóle działać intensywnie mimo braków fizycznych i umysłowych. Prędzej się zużywają, ale więcej i szybciej tworzą dla gospodarki. Odpadają z emerytury, bo wypaleni, wcześniej umierają albo odwrotnie dłużej zarabiają na siebie wspomagani narkotykami.

Problem jest z dziećmi i młodymi do 25~30 roku życia kiedy chemia więcej niszczy, degeneruje i uśmierca mózgów niż stymuluje i dopinguje. No, ćpanie małolatów, to w rachunku ciągnionym, nie opłacalna sprawa dla wszystkich.

Z drugiej strony... No przesadzają z tą kwarantanną i ograniczeniami narkotykowymi ale rząd i policja może sporo zyskać bo prawie wszystko trzeba załatwiać przez sieć komunikacji elektronicznej. I specyficzną wiedzę o przydatnych ludziach mających talent do działania ponad prawem, nie stereotypowo, czasem wręcz genialne.

PZPL. Wolność treningu za 50zł? Burdele, siłownie, branża narkotykowa i sterydowa dużo traci przez kwarantannę bo to ważne kanały dystrybucji dedalicznej i pół detalicznej gdzie można w kiblu z ręki do ręki bez wiecznej rejestracji faktów na serwerach internetowych. W Gurżnie pomiędzy Zielechowem a Farmolinem, proponują za 30 zł jeśli "rejestracja" przez nich a nie bezpośrednio. Tylko proszą aby do nich zadzwonić zamiast do centrali. Się skończy na odstrzeleniu nielegałów? Nie te czasy. Najwyżej umrą na covid. Związki i porachunki władzy z mafią i amatorszczyzną, się ucywilizowały, z konieczności, bo totalna kontrola w komunikacji elektronicznej niezbędnej do opłacanego działania wymusiła cywilizację przemocy i odwetu.

W kurierze garwolińskim ogłoszenie o otwarciu filii Polskiego Związku Przeciągania Liny. I brudne komenty jak księdza pięty: "Panie Darku Bajkowski niech Pan sobie Daruje te Bajki. I cały ten wyliniały dofcip naciągania na wpłaty. Bo w Tym całym gurżnie bywało różnie. I topsze i śle... I poborżny fujt radłem z ZSMP. To nie roztropne płacić ryzykownie za świadectwo zdolności do ciągnięcia. Nawet liny konopnej.

Nie myślcie, że genialne. W Policji też zażywają i to nowoczesne, wyselekcjonowane klinicznie, pod nadzorem specjalistów a nie jakieś odpady poprodukcyjne i skażone wypełniaczami. To tam też bywają inteligentniejsi niż wy.

To ja już wolę kupić ten olej konopny co reklamują na Wirtualny Garwolin. To wygląda gorzej niż przekręt na odpuszczanie grzechów za pełną kopertę.

Partnerstwo w naprzemiennym ciągnięciu liny z odpoczynkiem i uspokojeniem serca??? Znaczy co? Bez.ślubu kościelnego? A jak partnerem będzie kobieta to co partner ma ciągnąć gdy ona uspokaja oddech? I dlaczego uspokaja go ona, bo zziajana czy niedotleniona?

Jaj,, natychmiast zgłaszam to do prokurjaturji. To nie pierwszy kwiecień na takie płatne numerki. I NIK nie będzie się CIĄGAŁ I CERTOLIŁ z wami po sądach aby odzyskać kasę za płatne certyFIKCJAty. Ja całe życie, jak Gonia z Goniwilka, ganiam za Kasą ale Kaska, cnotliwie stroni od pożycia i nie życzliwie nie daje żyć stosunkowo rzyćliwym szczęściem, co wzbudza mój większy apetyt i prowadzi do tycia. Ale jej za to nie ganię. Narzekam na życie bo wolę na sianie. My tak wszystkie mamy, Drogie, uczuciowe, Panie. Toż, trzeba trzepanie a "pulę dziel" po KULendzie, zozumieć księdza, rozumem ciasnym, co on, on skąpstwo, na żywca, z poświęceniem własnym, z nas wypędza kropidłem by nie być skąpidłem.
Cieślański (994 punktów)Odp: Humor -lody ektryczne
Podanie pisze Wicek Skowronek. Proszę mnie więcej nie trzymać za członek. Z powodu serca wielkiego felera, nie dla mnie, w PiSie pozerska kariera.
Lodowisko budują.
Agencje towarzyskie playtują bo covid, dyskoteki z dupalaczami dla wyzwolonej młodzierży, zamknięte. A po takim sztucznym lodzie, do plus 10C idzie się każdemu bezproblemowo wy... ślizhać A nawet Wy***** ***
Bez względu na wiek. Nawet prokurator nie grozi, bo to nie oto chodzi... Nawet jak babcia z wnuczką.

Ewa jak czasem do niej dryndnę na wideo whatsapp, w żartach niby "przynudza" że musi się odchudzać. Na ogół ma czas na pogaduszki gdy przygotowuje posiłki. Oooo! Widać że dobrze i smakowicie. Na spacery za zimno. A trenażer Orbitrek w sypialni niedostępny bo leżą na nim 3 kołdry. Nie może ich, jakoby zdjąć bo czeka aż umówiony stolarz, wykona stylową, szafę na pościel.  Ma kupione na "receptę" od urologa tzw. " Kulki gejszy" do wzmacniania mięśni Kegla aby na przyszłość zapobiec lękom przed "nietrzymaniu moczu". Zaraz po kupieniu, przez kilka miesięcy trenowała z nimi jednocześnie stąpając nogami i machając rękami na tym Orbitrek. Ale odpuściła bo stwierdziła, że te co wieczorne, mimowolnie, orgazmy od drgań kulek na Orbitrek, męczą ją "zanatto" i potem ma kłopot z dobudzeniem się na 7rano.  Do pracy. Jakież to Życie jest okrutne. I męczące.

Podejrzewam, że kupiła lub dostała pod choinkę  "elektrycznego leniucha" w prezencie od Mikołaja.

pl.qaz.wiki/wiki/Erotic_electrostimulation

Od miesiąca już nie wspomina jakie to dołujące i stresujące mogą być kobiece lęki, przed "nietrzymaniem moczu". Natomiast ostatnio rozmawialiśmy ponad godzinę o możliwościach szybkiego a niekrępującego zakupu najwydajniejszych baterii lub akumulatorków po względnie niskich cenach. Oraz ekologicznych zagadnieniach utylizacji ich jako "elektro śmieci" których wyrzucanie do zwykłych pojemników grozi wysokimi karami administracyjnym. Bo to trzeba kupić a potem odnieść do sklepu z bateriami, a w małej prowincjonalnej miejscowości w której się mieszka może to być krępujące. Tak duże zużycie warto skrywać należycie. No i co to trzeba odpowiedzieć wiarygodnie będzie podczas wizyty kapłana "po kolendzie" a morałów nie mendził

Oczywiście wszystko to moja fantazja ku "pośmiejeniu" serc kobiecych poczynając od słów " Ewa, jak czasem..." . Ale już tak się jakoś niechcący rozbudzamy językowo, jak dzieCic Niechcic z filmu "Noce i dni", gdy fajna dziewczyna odpowie nam na  posta w wysmakowanym stylu. Dziękuję z caEgo żerca. Może ja nie mam jeszcze tyłu lat w mózgu "Skowroka" co już mam w ciele i członkach. Tylko 30 lat mniej? Czy to już tak zawsze ma pozostać? Czuję się jak Animowana postać. "Z pod Lady punk"

m.youtube.com/watch?v=zprXhDbVRvY

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
28-02-2021 02:15 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
m.youtube.com/watch?v=IslYbxP24Og

Panowie, gotowiec dla pasterzy ślicznych owiec. Ślijcie bez zastanowienia. jakbyście przegapili jakie ważne życzenia. Z racji wysublimowanego estetycznie smaku dziewczyny kochają nie grzeczny a grzesznych chłopaków.

🌵No, to, ja sobie wypraszam Panno N*****.
No, bo cosik, zawdy warto próbować od Kobiet wyprosić. 😉
ŻADNYCH ŻYCZEŃ NIE ZŁOŻĘ.🍾🎂🥂
Bo gorzej(dla mnie) być już nie może.
I  nie zamierzam składać.🤗
Jak kto mnie, się wydaje, spektakularne zwłaszcza, "zawłaszcza" , wrodzone poczucie mej chłopięcości, i młodzieńczej 100kg lekkości, mimowolnie "skrada".
W morde jeża! 🦔
Chuć, "jakby co" nie odmówię osobiście masażu kręgów lędźwiowych i pełnych powabu, "annatomicznych odpowiedników" mięśniowych, cielęcych "polędwic i schabów", jak zawsze zgrabnego "pacieża".
Na miłość boską.
To nie wypada wyglądać tak młodo z wiadomym PESEL.
Że się tak wypyszczę powodawany mą ateistyczną troską o mojego Jerzusiowego ciała "serdeczne" rany.
I grzeszyć cudze myśli wciąż ponętną urodą.
Na zaś, przy okazji "obskoczę" wreszcie, zaległego14lutego (winszowanien życzeń licznych) na rychły następny, w Radości, lub innym mieście, obfitujący w miłosne zmiany "Dzień zakochanych".💞

To nawet nie jest "kawał z brodą"  który się daje "zapomnieć" , metodą, a juści, wielu "grubych białych kresek". 😇
Gdy strasznie starszym znajomych dalej od kołyski niż do grobowych desek.
Panna, mimochodem, przed całym globalnym (internetowo) "narodem" (w moim skromnym odczuciu) , jako Kobieta, stresuje niehumanitarnie i nieludzko poniża 👍moje i każde, nawet długie i grube, męskie ego, Swą wyexponowaną Dziewczęcą urodą. Co Avista, w sposób fizjologiczne Oczy-wisty podnosi ciśnienie krwi męskich ciał jamnistych. Tudzież, wpędza mych marzycielskich uczuć expresję, w klamry depress-mędzenia podstarzałego dziada. 🎅
Będąc duplomowanym leśnikiem wiem, że najkorzystniejszy wymiarowo tzw. wiek "okresu rębnego" : jodeł, modrzewi, limb, świerków, tuji i sosen, zaczyna się dopiero powyżej 80 "wiosen.
A Panna N**** po oczach młodziutkim kwiatkiem, przystrojonym w uśmiech jak świeżutkim"storczykiem" 😍
Znając niestety Kobiety, - na stosowną reprymendę, z" bitą" śmietanną pod numerem (tel. Xxx xxx xxx) mojej" komórki" (a nawet gamety) , dozgonnie"wpieniony" czekać będę. 🤗🏖️⛵
Jako stosunkowo niecierpliwy "kretyn" , liczę, niejako, na "bystre konkrety. 😉💐

A to poniżej, podsyłamy w komentach do życzeń na facebuku innych jej przyjacieli, co to jej życzeń złożyć nie zapomnieli.
Siema! Panie! 🤗 Czy Pan swe życzenia pisał w odmiennej świadomości upojony stanie?
Pan żyjesz na Marsie czy w parnej głuszy dżungli duszy niedorzecza AmantŻonki? 😉
Nawet ja sklerotyczny dziad, nie zapomniałem jeszcze, że żadnej Kobiecie, w dowolnym wieku nie wypada życzyć 100 lat. 😄 Taki pogląd "strategicznie krzywy" na przyszłość zawęża manewrów miłosnych jakie kolwiek perspektywy. Sam, popełniają ten chronologiczny błąd, na obitym do "czerwoności" pysku doznałem piekących wstydem wypieków od damskiej rączki bez obrączki. Widzę że na nic moje dobre rady. Do zobaczenia, latem, np. w dinoziolek Wilga.. 👍 Przy dobrym piwie, o sztuce flirtowania, oferuję darmowe, ponowne wykłady. 🍻


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
MaxGolonko3 (3459 punktów)Odp: Humor - sezon 2020/2021/...
Pewnego razu do poety Władimira Majakowskiego podszedł dziennikarz i zapytał:
- Napisał pan, że wśród Gruzinów jest pan Gruzinem, wśród Rosjan - Rosjaninem, a wśród idiotów kim pan jest ?
- Wśród idiotów jestem po raz pierwszy.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Szpital. Operacja prostaty. Chirurg mówi:
- Siostro, proszę poprawić penisa.
Po chwili dodaje:
- Tak. Bardzo dobrze. Teraz pacjentowi.

***

Dziennikarz do wielkiego wygranego na loterii;
- Co pan zrobi z tą fortuną?
- Część przeznaczę na jedzenie, picie i szaleństwa z ładnymi dziewczynami w luksusowych hotelach.
- A co z resztą pieniędzy?
- Resztę roztrwonię!



MaxGolonko3 (3459 punktów)
Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę:
- Baco, którędy do Zakopanego?
- A, za ile?
- Jak to baco za ile? Za Bóg zapłać.
- A, to niech was Bóg prowadzi.

***

Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato. Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona.
Jedzą, piją.
Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak Ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże.
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże.
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak Ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże.
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak. Ale podobało mi się, jak mnie nazwał Bogiem.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi stewardessa i pyta:
- Życzy pan sobie obiad ?
- A jaki jest wybór ?
- Tak lub nie.

________________________________________

Wierzysz, że Ewangelie cynicznie opracowano na rozkaz cesarza bo taka była polityczna potrzeba jego zdaniem (podobnie jak PIS miał potrzebę kłamać, przed wyborami na prezydenta, że wirus COVID to małe piwo i emeryci mogą się nie bać zarażenia)?

- A jaki jest wybór?

- Oczywisty dla mądrych i inteligentnych
Cieślański (994 punktów)
Ogier Twardziel?
>- Ożenisz się ze mną?
>- Nie
>- No to złaź!

Nie wiem z jakiego i czym. uzasadnionego powodu, modne stało się OGŁASZANIE przez miłe panie na Fajsebuku kradzieży samochodu. Może się "stary" nie domyśli że "nie wyjęłam kluczyków z stacyjki samochodu"?
Jakiś sens może i jest. Ale do kogo ta mowa? Pomimo, że kot to nie jest a nawet żaden pies. No bo by się wtedy sam może upilnował?
Każda metoda nagłośnienia poszukiwań skradzionych samochodów w mediach społecznościowych wydaje się być dobra. W dodatku pozwala uzmysłowić mniejszości zwolenników liberalizmu gospodarczego "dla czego większość biednych zagłosuje 3ci raz na kartoflaków za 500plus. Bo każdy, nie lubi być okradany wolną hamerykanką wolności gospodarczej "na Bwałcerowicza".
U W A G A, ACHTUNG, POZOR, ВНИМАНЕ, BEWARE.
🤣Rozumiem paniczny strach przed afrykańskim pomorem świń. Ale ludzie bywają bezmyślnie okrutni dla ledwie co nabytych samocho-dzików. Taki młodziutki Japończyk w Polsce, nawet pewnie jeszcze nie umie poprosić o pomoc w obcym języku. Zostawiać takiego niedoświadczonego maluszka, samiuśkiego na ulicy bez opieki właściciela. I to gdzie!? W PRUSZKOWIE!!! Pewnie jeszcze go przywiązano sznurem do drzewa aby sam nie wrócił do domu. Miejmy nadzieję, że był zacipowany lub dobrzy ludzie się nim zaopiekują. Oby nie na dawcę organów. To już bardziej humanitarna, byłaby adopcja na Ukrainie, lub zesłanie na Syberię między białe niedźwiedzie lub Wyspu Kurylskie. Zawsze to bliżej miejsca urodzenia. Opamiętajcie się zwyrodnialcy! Przecież można go było ofiarować jakiemuś domowi dziecka. I wybijcie sobie z głowy jawnie publiczną zbiórkę pieniędzy FB na taki sam wypieszczony ze schronowiska na Paluchu, jak się okaże, że dzieci za nim płaczą, nie mogą spać, a jak usną to się moczą. Bo ludzie będą was paluchamy wytykać. 😉

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
Paweł_P (417 punktów)
Młoda reporterka wyjechała do Izraela na staż.
Z okna pokoju hotelowego widzi co rano jak stary Żyd modli się po kilka godzin pod ścianą płaczu.
Więc zaintrygowana postanowiła zrobić z nim wywiad.
- Proszę powiedzieć, o co modli się pan tutaj codziennie od dobrych paru miesięcy?
- Modlę się o pokój na świecie. I oczywiście o rozwiązanie konfliktu palestyńskiego.
- No i co? ?
- Nic! Jakbym mówił do ściany...
Paweł_P (417 punktów)
Pani : Jasiu , powiedz własnymi słowami , o czym jest Nowy Testament ?
Jaś : Rzecz cała w wielkim skrócie : zabili go i uciekł.
Paweł_P (417 punktów)
Jadąc autobusem o mało co nie przegapiłem przystanku, na którym miałem wysiąść. A to dlatego, że jechała też śliczna jak aniołek pięcioletnia dziewczynka, która postanowiła opowiedzieć rodzicom kawał.
- Czy wiecie kto był pierwszym elektrykiem na świecie? - zapytała.
- Nie mamy pojęcia - zaciekawiła się mama.
- Ewa w raju, bo ciągnęła Adamowi druta.
Mama spąsowiała, a tata chrząknął. Dziewczynka zdziwiła się:
- Jak wujek Olek opowiadał na imieninach, to wszyscy się śmiali.
Paweł_P (417 punktów)
Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!
MaxGolonko3 (3459 punktów)
W szkole:
- Jasiu, czemu masz w dyktandzie takie same błędy, jak kolega, z którym siedzisz?
- Bo mamy tego samego nauczyciela od polskiego


i grafika:
scontent-f(*)41119b2d1829f4dae1&oe=607664A2



Paweł_P (417 punktów)
Już nie będzie kiełbasy wyborczej, będą parówki z Orlenu.

Im dłużej żyję w tym kaczyzmie, coraz mniej rozumiem dlaczego Hitler i Stalin zaatakowali Polskę.

Dlaczego nie wprowadzają stanu nadzwyczajnego? Bo wystarczy, że prezes jest nadzwyczajny, wyjątkowy i w stanie wiecznej wojny.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Przyszła baba do doktora, bo mężowi się oczy zapadły głęboko, żeby co poradził. Doktor kazał nacierać oczy jajkami.
Po godzinie baba przyniosła kurę i serdecznie dziękuje doktorowi za poradę. Doktor zdziwiony wielce, że tak szybko pomogło.
Panie doktorze - mówi baba - jeszcze jajek do pępka nie dociągnęłam, a oczy mu wyszły z powrotem.

Cieślański (994 punktów)
Dziewczyny. Wesolutkiego dnia.
Na to nie trzeba zezwolenia, jak na budowę lub wycięcie drzewa, z urzędu gminy.

Cokolwiek użytkownik platformy społecznościowej wklei lub wystuka, staje się również własnością każdej, z pozoru bezpłatnej płać-formy. Akceptując regulamin, wyrażacie zgodę na takie niedyskretne (dla was) normy handlu informacjami, które zamieszczacie w ramach twórczej i bezpiecznej waszym zdaniem reklamy i autoafirmacji.

Zawsze warto rozważyć wszelkie za i przeciw, w realiach konkretnego, aktualnego statusu społecznego. Czasem się opłaca, czasem nie. A zmienia się to stale i warto reagować elastycznie na wszelkie zmiany i czynniki okoliczne.

Kogoś kto ma konto społecznościowe założone w niezależnych państwach  poza nadzorem układu NATO, nie zatrzymają krajowe blokady dostępu do waszych danych w mediach społecznościowych. Na tym luzie przepływu wszelkich danych, statystyk i info o nas zyskują i właściciele i tamtejsze władze.

To biznes big data. Handel informacją władzy z władzą.
Aby wejść na obcy ideologicznie rynek, biznes ten musi zawierać opłacalne zgody na wzajemną wymianę informacji z obcymi służbami, które kontrolują wspólnie swoich obywatali na całym świecie. Również poprzez swój personel zatrudniany w danym konkretnym, krajowym oddziale pay-worm'my społecznościowej.

Dla tego dbajcie o ustawienia prywatności w internecie i nie przesadzajcie z autopromocyjnym z ekshibicjonizmem danych własnej rodziny. Szczególnie dzieci. Kontrolujcie i nazdzorujcie przezornie, co publikują  sentymentalne babcie i ciocie.

Na władze nie poradzę. Służby szukają terorystów i szoiegów. Łapanie planktonu od oszustw na "wnuczka" lub "na policjanta" im się nie opłaca. Oni sami korzystają na wiedzy zgromadzonej przez prywatnych oszustów i złodziei danych, bo mają jasną podstawę prawną do ich konfiskaty, śledzenia i nadzoru "prewencyjnego dla naszego dobra".

Ale na przestępczą inwencję innych prywatnych darmo-biorców warto samemu uważać.

DO SEDNA.

Są teraz na najnowszych telefonach takie aplikacje, że można wstawić czyjeś zdjęcie w inny film, inną twarz, no i proszę... i masz,.. Jakiś stary polityk, niskiej postury a wysokiego siemania o sobie, zawsze z kotem ale stale bez kobity, fałszywie, na niby, śpiewa o ćpaniu "koksu" z kokainy.

Mówiąc ściśle, w czasie śnienia naszych snów, zachodzi podobny, zautomatyzowany, samouczący, ewolucyjny proces autokreacyjnych prognoz, przewidywać, obaw i oczekiwań (pozytywnej lub pesymistycznej). Zależnie od wyuczonych stereotypów i presji manipulujących nami władczych autorytetów  oraz najbliższego otoczenia ich łatwowiernych lub podsiębiorczych  apologetów.

Co łatwo zauważyć w nie zaspokojonym seksualnie umyśle, udręczonym celibatem.
Tak powstał chyba sado-masochzm i nałogowo znieczulający alkocholizm, czyli wyuczone, tortury w powiązaniu z extremalnie skumulowanym przez abstynencję, seksualnym podnieceniem przez wzajemne batożenie, mające bólem stłumić popędy i myśli wodzące nas na pokuszenie.

W takim ujęciu, celibat jest grzechem, bo sprzecznym z naturalnie ofiarowaną nam przez Wszechmogącego, Łaską i naturą Boską do przyjemnego tworzenia nowego życia.

Pomimo niespełnienia  pokładanych w 500 plus, nadziei przełamania  propoczęciowego marazmu, warto pamiętać, że w sytuacji nadmiernego pobudzenia, każdy dowolny bodzieć psychofizyczny może doprowqdzić mózg ludzki do "termojądrowego" orgazmu.

Dla tego, Kochane Panie, nawet jeśli ideologia naszego wyznania, zazdrośnie, nadmiaru rozkoszy raju na ziemi, nam zabrania, wskazane jest systematyczne, badawczo wychowawcze, i zapobiegawczo naprawcze, przeglądanie wszystkich hubów(centrów) stron z filmami pornograficznymi z całego świata.

Albowiem, Nie każdy slavanski kapłon(wykastrowany kogut) z gorącej Afryki chce być swawolną chińską Metyską zaspokajającą wizualnie żądze internetowych onanistów na oziębłej Greenlandii.

I nie tylko, przy biurku w biurze, wibrującym smartphonie na łonie przyrody lub przyrodzenia, na gołej ziemi (wskazany kocyk lubo mech) ale też na wodnym łóżku z hydromasażem i wyszczuplającą stymulają mięśni elekto-mechaniczną. Bezpieczeństwo rodziny powinno być nie uciążliwym obowiązkiem a radosną przyjemnością.

Aby jeśli ktoś, nie daj Panie włoże, "zamarzy(imagine) jak kot w marcu, nieskromnie pomyśli, by się odważyć" to zwrócił nam cały zarobek finansowy i radość seksualną, którą bez naszego pozwolenia zyskał za wykorzystanie naszej twarzy.

Albo zrobicie mu czerwoną mordę na fioletowo, po obiciu patelnią wrednego pyska.
I temu co nie ogarnął i temu co pozyskał.

Pamiętajcie.
Aby się obyło bez porozumień seksualnych i erotycznych spięć należy pierwej uzyskać zgodę ukochanej osoby na taką miłosną ekspolatację cudzych zdjęć.

Można też zainstalować program który automatycznie, na bierząco przegląda, poszukuje, informuje i ściąga, należne nam od sztuki erotycznej, tantiemy, od zakochanych wielbicieli  i wielbicielek, o których jeszcze nie wiemy, że istnieją.

Warto, na ten czas, poderwać, młodego ale zdolnego prawnika.
Ofiarować mu tony cielesnej miłości. On te przychody z odszkodowań
ogarnie za darmo. Z samej li tylko namiętnej zazdrości.

Ale co to za przyjemnoś kiedy oczy nie widzą a sercu nie żal?
Same pieniądze pełni szczęścia nie dają.
Dlatego bóg stworzył dla nas niematerialne a zmysłowe, godne pożądania, erotyczne żądze rozmnażania szczęścia i gatunku, bez potrzeby nadużywania spirytualistycznych trunków.

Ja, oczywiście wolę to sprawdzać naocznie i osobiście.
Nic, z przyjemności tym samy, nie uronię ani nie utracę.
Tylko już nie mam czasu na "uczciwą" pracę aktora porno.

Tu bi or not tu bi?
Jeśli kogoś bóg obdarzył łaską Biseksualnej orientacji, uwierzcie mi, podwójną radość z życia daje, do końca jego i naszych dni.

Szanowni panowie i Piękane Panie.
By radośnie w pełni żyć nie wystarczy jak jaskiniowcy, muskulaturą Keglii "międlić" partnera oraz punkt G, czy "na postoju" własnoręcznie "młodego konia bić".

Cdn.

bóg jest oszustwem
26-03-2021 02:02 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Cd nakładka dla dziadka.

Dla szczęścia własnego i całego Narodu, doradzam mniej mszy za ojczyznę a więcej orgazmów. Najlepiej, byle powodu. Zbyt wielkie oczekiwania spłycają doznania.

Jest teraz cały przemysł, internetowy i eletroniczno mechaniczny, sprzętów, narzędzi i udogodnień do wspomagania reakcji orgazmicznych. Stworzony, (inaczej, w ostoi katolicyzmu JP2, być nie może) bez apelacyjnie z wszech mogącej najwyższego stworzyciela woli bożej.

Czytaj: anglojęzyczna [wikipedia] [Erotic_electrostimulation]

Jako ateista,
(według religijnej propagandy dla mas, "jedynie, jeszcze duchowo nie oświecony",
stąd wiem od samego boga) że każdy bóg ludzki, przez ludzi, był, jest i będzie na zawsze, TWORZONY.

(Stąd, jako atrybut sakramentu szczerości, przykazanie pisania przez małe Be, (fakt oczywisty i znany z wypowiedzi religijnych autorytetów) wymagany "moja wiarą ateisty". W ramach wolności i tolerancji w sferze wyznania różnorodności.

No bo boh, "jest w każdym z nas".
Podle komunistów "jako opium dla mas",
Czyli przez wyuczoną zbiorową nakładkę wiary głodnego ludzkiego umysłu.

Sztuka świadomego samookłamywania, wyewoluowała w Ludzkich umysłach, (jak  ewolucyjno-samouczącym się systemie operacyjnym).
Tym bardziej jest przydatna, w sytuacjach, z pozoru "bez wyjścia". kultury rządzenia narodem  umysłu i telepatię matek do dzieci.

Ninieszym zwracam się do wszystkich znajomych Aniołek i Śliczności na widok których z radości aż się ślinię, z namiętną prośbą o przesłanie mi swoich wizerunków nagiej powierzchowności. 💓

Tekst powyższy potrafi, zachęcić do osiągnięcia osobistego szczęścia w kwarantannie, najzagożalszych PiSowskich przeciwników internetowej erotyki i rozrywkowej pornografi.

Ps.
Czasem warto rodzinkę trochę postraszyć, abyście sami pilnowali, zaśby nikt wam nie dmuchał z kropelkami śliny, nawet jeśli w dobrej intencji sprawienia radości, do patelni czy wylizywanego po kremówce spodeczka, podczas żarłocznej konsumpcji zbyt gorącej kaszy. Czy cuś ftem fasonie.

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
Cieślański (994 punktów)
MWM przysłała na święta zamiast cukrowego buranka.
Pewnie obawiała, że mógłbym zbyt osobiście odebrać, jako taki. Nieopatrzny znak, opatrzenia tematu, z upływem czasu, prowadzący na starość do degradacji andragogicznych uzdolnień przekazywania wiedzy ars amandi młodszym pokolejankom. Szczerze? Trochę zbaraniałem.

"Wizualizator treningu neuronów lustrzanych dla mężczyzny."
Sie nazywało to cuś. Z Monico z Monaco.

Tam, do czarta.
Według mnie to lekki klip erotyczny, 4K 3D, w którym naga dziewczyna siada na włączoną Hitaci Magic Vand na fotelu. Student kamerzysta, przywiązał jej dłonie do poręczy fotela czarnymi pończochami aby bardziej teatralalnie mogła gimbaztyką konwulsyjną wyrażać odgrywane rozpierające ją od wewnątrz falujące zadowolenie.
Może nawet nie wiedział, nieborak, że użytkowo, "lekcja" jest najbardziej przydatna głównie dla niego.

Złocony Pendrive z nagraniem dla jenieraua, który jej kupił pod choinkę tamto czerwone porsche. Na zawał nie pyknie, (nie podpisał jeszcze testamentu), ale się wzruszy na pewno.

Ja dostałem szóstą kopię po 5kompanii, po znajomości jako zaprzyjaźniony sparingowy zapchajdziura. Najczęściej na mnie aklimatyzuje się do weekend'owego "skoku w czasie" w estetykę galarety starszych, biznesmenów, z obcisłej jeansystyki studenckiej w tygodniu. Spowrotem nie musi się adoptować bo twierdzi, że to sama przyjemność. Ale płacą.

Wstęp gadał do widza.
Chłopcze, poczekaj, na partnerkę, z twoim marnym, byle jakim, powierzchownym pastfiszem prawdziwego orgazmu... (Pastfish - to od pasty rybnej. W wysmakowanym języku wytrawnych kulinarnych wyjadaczy znaczy: "Na pewno nie płetwa rekina w sosie ala Strogonow"

Patrz i czuj.
Bo kobietę się czuje, przez oczy wyobraźni wszystkimi zmysłami a nie drętwym, głuchym i ślepym... Tym, no... Co tam go w bokserkach, niedomyłka, kamuflujesz.

Rozbudź w sobie empatiię współodczuwania szczęścia kobiety.
Ćwicz w sobie kontrolę emocji i przestań myśleć tylko o własnej szybkiej i płytkiej przyjemności z flaka. Kaszana musi być dobrze podgrzana.

Pamiętaj!
Najpierw jej 7 orgazmów, a na koniec twój.
Jak nie potrafisz szczelnie bez przecieków wytrzymać 69 minut i przed włożeniem ciała do tabernaculum na ołtarz miłości nasieniem plujesz, to jesteś mały tępy...
I ogólnie "fuj fuj"

Hitachi Magic Vand torture.
A  mnie Touretta mowa, aż miota.

No to ja, sruuu,
co tam ino miałem,
na odlew jak gołąb mały,
prosto na papę, kakusi białym.
Ryms! rymłem często'chocho'łoskim.

"Wieża na pole Broka, skoczek na Wernickego" .
Co by se nie myślała, że już królowa wszystkiego.

Samochwała w kącie stała...
Do wzięcia.
Z czerwono szczauko prundu.
Łysokiego napięcia.

Bo nie ma jak advertajzing tzw. "na chama".
Najważniejsza zasada treściowo treściwa, w reklamie.
Nie podpaść teściowej.
Z reguły, raczej "obcej" nam "ideowo" 'czudzasnej" mamie.

Tatuś to się przynajmniej ożenił z Mamusią.
A my musimy z Obcą.
Odkrywamy to 40 lat po ślubie.
Tak sie kamuflują.
Jak on ją trafił?
Oliwa był z I tłuczenia.
Pierwwze Odrzutowce tego wymagały.

Moje senne terenówki Unimil "off road", w obecności króliczków, pękały i pękają, tylko i jedynie z powodu mojego rozmiaru. Nierozerwalnie związanego z moimi, wysoce efektownymi, a szeroce i gruboce efektywnymi atrybutami propoczęciowej doskonałości w związkach intymnych z afektu. Zwłaszcza w siłowych  kategoriach wagowych (Sumo-rykcznie) powyzej 70kG, bez kości.

W "zasadzie" Nie trzeba ich przegryzać przedwcześnie na wylot aby płynnie świętować z Miss dożynek i przednówka, ten tłusty adwent przed wielko-mocnym pery-chlejum kobiecego eliksiru płodności.

Kobitki kochane!
Semen petr-rura, sie-men's łączności narodów ruhry, na zimę z szerokotorowymi syberiankami pociągów Bajkalsko Amurskiej Magistrali, to JA.

Ale, z racji wyuczonej dobrymi manierami,żętelmłyńskiej delikatności wobec kobiet, nie mówię koleżankom. Aby nie zaburzać i zubażać podniosłego panglobalnego nastroju, Nas trojga. Ja, mój zaganiacz i zmienne, zmienne One.
Wszak milczenie jest złotem.
Zwłaszcza gdy w stosunkach jak w przysłowiowym pysk-kłowiowym "pis z kodem"

Wiadomo, sny to nie realia.
Ale miło śnić te bajki.
Lubię to ich niewinne, zapamiętale namiętne  kąsanie, granitu jawy.
Zwłaszcza z szeroko-formatowymi Aparatkami, wystrojonymi w platynowe zamki na zębach.

Dla laika, to nie zauważalny detal techniczny. Ale dla mnie, ubiegłowiecznego artysty "lotniczego otworu, spustu, migawki i błony światłoczułej ze świata czarnego sukna, to LEICA pośród Camera Obskura. Nie ma bata.

A przeleciałem dolnym płatem ten kraj wzdłuż i wszerz. Prześwietliłem kilometry czułych błon i dziewiczych połaci terenu. I połci słoniny wzgórki i mleczne doliny. Kucharek lądowisk polowych. Dla samej tylko pułkowej laurki.

Z ortodentycznym aparatami też, ale teraz są takie kamerki, bezprzewodowe, przyklejane na ząbki, na aparat, czy nawet wieczyste , wklejane do "srebrnej" plomby z amalgamatu.

Filmowy reportaż ustawicznego, lansowania mojej buławy, w relacji prosto z ust mojej aktualnie lansującej sławę mego wolantu, filmowany z wielu ujęć i pod różny kątem, jest bardziej poznawczy i artystycznie ujmujący. Jestem teddy, największym śniącym przyjacielem na pierwszej lini frontu działań dla szczęścia wszystkich kobiet. A we śnie, to więcej niż nie wiele.

Się nie wydało, co wygrana kulminacja w totka to pan Daniel, ale nie z Garwolina ino z Pcimia. Nie wyprowadzam przyjaciółek z sennego błędu aby porządek rzeczy i pociągającej kolei losu, nie wypadły z torów chwiejnej równowagi damsko-mięsnej.

Własnoręczne drapanie klejnotów koronnych nie ma walorów zmywarki do naczyń. Nimb tajemnicy dodaje smaczku miłości młodych kobiet.

Na mnie goi się szybciej niż na psie.
Te blizny, Nitzem od "kłów" morsa, są jak karby snajpera weterana na kolbie wintowki.
Duma, rozpiera rozpieracz.
Pycha, dźwigienkę popychacza laski popychacza zaworów popycha.
Poszła w PiS*uuu, przejehana forsa.

PZDR, Jerzuś Jerzegosyn Cieślański.
Jajszybszy oporopowrotnik w byłym Układzie Warszawskim.
30-03-2021 00:36 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Owocowy owoc wczorajszej impry.
Tym wszystkim się trzeba Wszystkim pochwalić.

No, raczej!
Mimo, że nie Wszystkim warto, się z Wszystkimi, ch walić zawsze wszystkim.
Bo to "nie wszystko" co radość "zapyla".
Jezt jeszcze "ćwierkator" Czesława Mozila.

Na co zwracać?
Teoretycznie jak "muss" to na wszystko.
Srebra rodowe? Raczej się wyczyszczą.
Nikt, ograniczony estetycznie, nie bedzie nas ograniczał, "w biedzie".

Nooo, prawie, "na wszystko".
Bo najtrudniej doprać potem arrasy i łyse pióra pawie.
Szkopuł, jest, w lekkiej nucie kwasu masłowego i śledzia w occie.
Tego nie da się usunąć cierpkim wilgotnym potem, zatrudnionych (przed tem i po tem) dłoni cudzej żony.

Warto na wstępie zawołać, celowo, nie skąpiąc szmalu, (wskazane - bez szalu z sosu beszamel) - jakąś ostrą Siostrę salową. Świerzy owocowy Owoc wczorajszej owocnej, w impregnację, impry.
Na starcie, nie z większym niż calowe, rozwarcie.

Raczej młodą lub ciałkiem - całkiem nową, z celującą oceną miło-śności sierści, podnoszącą współczynnik znośności odczuwania komfortu pod osierdziem w czasie akcji miłosiernych miło-wsierdzia serdecznego.
"Dziewanna, Dziawanna, dzie wanna bo bedem dżygau!
 
Ja na okrąło wizytuję kontemplacyjnie a przelotnie, sprzedawane mieszkania aby utrzymać się na rynku zamówień. Aby był stale ruch w interesie, stalowy interes musi być w stałym ruchu. Wymiarowanie to jest to co lubię najbardziej.

Nie kupie bo mnie nie stać, ale stać mię aby wciąż "kupidłować" sterylnie bez zbędnych ciąż. Jako mąż i nie mąż.
Wtedy zwracam, zgłębiając wilgotnej deweloperki mroczne przestrzenie, uwagę głównie na prezencję. I czy jest "dobre rozłożenie" .
Przede wszystkim, wszystko zależy od krągłości ajentki nieruchomości.
I czy w lodówce jest masło?

Dziewczyny.
Dość klakierskich owacji.
Kiedy pół misski idą w ruch, ja uwijam się za dwóch.
Dla tego mąż ma być w pracy a przyjaciółki, w restauracji, - SPA.
Gdy jak smok waleczny, dosładzam miodu do mleka przy Waszym barze mlecznym.

Na samo wspomnienie:
"nocy wilgotnego nosa" w zakręconej szczecinie ze Szczecina, z "Ostanim tagiem w Paryżu" na telewizorze Wisła, znów czuję w ustach smak anyżu. I morski bezmiar talerza pomidorowej, z utopioną, z miłości, solniczką. Jako najlepszy, "przedni" przysmak.

By nie stać,  jak cham bez ogłady, z zaciśniętymi poziomo wargami, wobec ślepych apologetów, tej nie, do końca, J E S Z C Z E! spełnionej miłości, taktownie przemilczę: dziewczęcy upór, ówczesny, i okrutny deficyt uciech, (a apetyty były wilcze) z czekoladowymi słodyczami, - od tyłu buffetu. Mon Ami. Czarkę słodyczy, warto dopełnić. Mieszanie jeszcze przed nami. 💓

pl.m.wikip(*)i/Ostatnie_tango_w_Paryżu


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
Cieślański (994 punktów)
Co prawda Dzieci utrzynanie nie jest takie tanie. A nowy ład może nie starczyć na łatanie łat. Być może apetyt na tanie krokiety...



No nie. Ale żeby o takich świńztwach wspominać w NIE?
Fuj, to jest nie smaczne. To już do prawdy jest szczyt 5Gie ględzikarstwa śniadaniowego.
Uczta sie... zielone chłoptasie. Propaganjdzi dymionej w pełnej krasie.

Powiem szczerze, mdłe to aż na potrójne wymioty 🤗 bierze. 🤗
Na pałke Rockos-sącego marszałka, tego niesmaku nie zmyłaby nawet radziecka frontowa gorzałka.

Co prawda sam wypijam własne nasienie z gumki po stosunku zamiast bezsensownego treningu kung-fu powstrzymywania wytrysku, coby nie tracić wolnych elektronów gwarantujących "długowieTRZność dmuchania" wzorem chińkiej sztuki kochania.

Ale jedzenie dzieci już poczętych?
Toż to jest nie zgodne z reliGnijnym zakazem zabijania ich zanim się narodzą. Samo zło. Nawet w sosie bee- szamel z nutą rozpusty i pieprzowej mięty. O! Tu nadmienię dla ścisłości, niezależnie czy przed jedzeniem czy już po kulinarnej ucztorystości. A jak śmiesznie jest straszyć co miesiąc, te starsze, zakrwawioną mordą? Od jajecznicarskiego wylizania patelni do czysta.Tysz dla jaj, a nie barw wojennych, oczy vista.

A że zaraz po tem zginie? To już wola boża. A nie katowicka przemoc domowa w Bercika rodzinie.

Miarą bosego miłosierdzia proporcji, w świetle osiągnięć medycyny prenatalnej, średnio dwa na trzy zapłodnione jaja ludzkie, (a zdaniem szamanów chleba i wina, z woli bożej) ulega, naturalnie samoistnej autoaborcji.

Jeśli kto kolwiek, rozumie i czuje, że 2+1=3, kuma, że kochający inaczej wszechmogący, tym samym zabija aż dwoje poczętych a tylko jedno, to trzecie, R A T U J E? . I jak tu nie nazwać, (skąd inąd, wiadomo... do rymu) taką boską nieomylność prosto z nad Tybru, zakłamanym, tępym, poniżej poziomu skończonego "niecnoty"(?) pardon, członkiem k****stwa niebieskiego - wspólnoty?

Leglenda głosi jakoby wszystko mogący a młody stosunkowo jeszcze onegdaj buk, kazać któremuś ojcu, syna zabić - by jako, nota bene, jedyny wszystko wiedzący, jeszcze bardziej uwierzyć w wiarę owego wierzącego w siebie jedynego ( i tak już mocno mu wiernego) - wedle tego obstalunku, - mógł.

Hallooo? Czy leci z nami lekarz psychiatra? Albo przynajmniej wesoły Cezar z "13 posterunku"? . Puk, puk.?

Tudzież, kilka dziesiąt wieków po tym, zlecił imiennikowi "wizjera w drzwiach" a kumplowi biesiadnemu własnego nieślubnego syna, zakapowanie owego boskiego potomka, aby okupacyjni wojownicy nanizali go ćwiekami do dwuramiennej szubienicy.

Halo tybr! tu wisła! przyślijcie wreszcie kogoś o zdrowych zmysłach!

W... tam... tym, Pusiintymnym klimacie, - nietuzinkowej (12 +J +Ch =14) legendzie gay'ów oliwnych - wbrew, nie było na to, zanadto drzew. Dwóch wisielców na jednym  drewnianym słupie to ekoloviczna oszczędność, równowaga obciążenia belki i jednocześnie dwie atrakcje dla gawiedzi w kupie.

W dodatku ten  trzeci pomiędzy nimi, wodolej a jakoby wódotwórca, winny "chrzczenia" kranówą weselnej okowity, extra głódziami, za to świętokradctwo szlachetnych trunków, przez żołnierzy przypity. Starorzymscy kaci znali zasadę wyważonego statycznie "golden triplan" złotego środka by za materiał nie przepłacić jak za deskę samoopuszczalską do wiejskieho wychodka.

Nie od dziś wiadomo, co na starość, jak widać, na obraz i podobieństwo ludzie niczym bogi, tyż dziwaczeją popadając w szaleństwo nim nadejdzie w końcu z bratem Alzheimerem spokój błogi.

Ja jeszcze, k woli dochowania prawa i sprawiedliwości, marzę aby EU zakazała propagowania jawnie zakłamanego  ludożerstwa i pseudo wampirycznego pijaństwa alkoholi przed wszelkim ołtarzem.

Dla tego, (mimo że wzruszony raportem finansowym, co to w nim, ideowy pan Urban redaktor, dopłaca z własnego majątku i dzieł sztuki milionowy deficyt własnevo tygodnika, sam sobie opłaciłem w zaszły piątek papierowy abonament NIE na 2lata "zdołu") 🤣  obiecuje "zgóry", już nie przeczytam od tąd żadnego numeru.

I będę z nich robił dla zakonnic latawce. Lub palił z nimi trawkę w skrętach z grubej rury.
Tak postanowiłem i  nieodwołalnie aż do odwołania, zamiaruje na tablecie czytać ino wcześni zapierpapieremierowane e-wydania.

Na nic prośby i błagania. I co kto kce. Nie wyjde "za nic" z kibla W.C. Nawet w dyblach. Coby strzec moralności granic. I zbawić świat w poczuciu dobrze zes... pełnionevo obowiązku papierzu toaletowego. Prawie za nic. Poniżej podaję, w związku z tym numer mojego konta do wpłat.
Bo jeszcze mogie chociażem dziad.


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
Paweł_P (417 punktów)
- Moja córka ma same piątki i szóstki !
- To musi śmiesznie wyglądać jak się uśmiecha .
haish (2904 punktów)
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Przyszła baba do doktora, bo mężowi się oczy zapadły głęboko, żeby co poradził.
Doktor kazał nacierać oczy jajkami.
Po godzinie baba przyniosła kurę i serdecznie dziękuje doktorowi za poradę.
Doktor zdziwiony wielce, że tak szybko pomogło.
Panie doktorze - mówi baba
- jeszcze jajek do pępka nie dociągnęłam, a oczy mu wyszły z powrotem.
Paweł_P (417 punktów)
Ponieważ też z racji szczepień bywamy w przychodniach, to taka scenka na poprawę nastroju:
Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
- Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
- Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
- Ale czeka pan w kolejce?
- Nie, proszę pani, w poczekalni....
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
- Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
- Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić...
Paweł_P (417 punktów)
Mąż z żoną oglądają film pod tytułem "Morderstwo doskonałe". W pewnym momencie żona mówi, że zaczyna się bać.
- Chodzi o film? - pyta mąż.
- Nie, po prostu przestań robić notatki!
26-04-2021 09:07 
 Ocena 2 na 2
Paweł_P (417 punktów)
Dwóch fizyków leciało balonem z gorącym powietrzem i ze względu na silny wiatr zboczyli z kursu i stracili orientację w terenie. Zauważyli człowieka uprawiającego jogging i krzyknęli do niego z pytaniem.
- Czy może nam Pan powiedzieć gdzie jesteśmy?
Po kilku minutach usłyszeli odpowiedź.
- Jesteście w balonie.
Jeden z fizyków, lecących balonem, powiedział do drugiego.
- Akurat musieliśmy trafić na matematyka.
- A skąd wiesz, że to był matematyk - zapytał drugi fizyk.
- Po pierwsze, długo trwało zanim odpowiedział, po drugie ma 100% racji i po trzecie jego odpowiedź jest całkowicie bezużyteczna.
27-04-2021 01:18 
 Ocena 2 na 2
haish (2904 punktów)


Paweł_P (417 punktów)
Trzynastoletni Dani wraca, że szkoły cały roześmiany i szczęśliwy.
Jego mama jest zdumiona, bo Dani nigdy nie wraca że szkoły wesoły.
-Coś ty dziś taki wesoły? Pyta.
- Bo nasza nauczycielka jest w ciąży i dotychczas nie znaleziono zastępczyni, więc mamy wiele wolnych godzin...
Mama: W tym, że nie ma nauki widzisz powód do radości?
Dani : w zasadzie tak, ale najbardziej mnie raduje i uszczęśliwia to że wkrótce będę ojcem...
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Syn wraca ze szkoły i zadaje ojcu pytanie związane z zadaniem domowym.
- Tato, co to takiego "alternatywa"?
- Definicji nie pamiętam, ale podam ci przykład: wyobraź sobie, że kupiłeś sobie kurę i koguta i ta kura znosi ci jajka.
Możesz je zjeść albo pozwolić, by wykluły się z nich kolejne kury.
One również będą znosić jajka, które możesz zjeść lub pozostawić do wylęgu. I tak dalej i tak dalej.
Masz już synku ogromną fermę, 20 tysięcy kur, które znoszą jaja, a ty je sprzedajesz do sieci hipermarketów, masz zabezpieczenie,
więc bierzesz kredyty, unowocześniasz fermę, budujesz piękny dom, kupujesz Merca, inwestujesz i wszystko się kręci.
Kury niosą jajka, ty zarabiasz, spłacasz kredyty i tak dalej.
Aż tu pewnego dnia, po ulewnych deszczach pobliska rzeczka wylewa.
W gospodarstwie masz pół metra wody, wszystkie kury się topią, samochód nie do użytku, a tu trzeba płacić kredyty.
I jesteś załatwiony.
- No dobra ojciec, a gdzie tu alternatywa?
- Kaczki synu, kaczki.

Paweł_P (417 punktów)
Rosyjska akademia wojskowa,
wykładowca ma odpowiadać na pytania z dziedziny:
"Współczesny konflikt, pole walki".
Przychodzi czas na pytania, wstaje młody podchorąży:
- Czy będziemy musieli walczyć w III Wojnie Światowej ?
- No cóż, myślę, że tak.
- A jak pan kapitan uważa, z kim?
- Powiedziałbym, że z Chinami.
Po sali przeszły szmery, wstaje jakiś blady młodzieniec:
- Ale jak to, my mamy około 150 milionów ludzi a oni z 1,5 miliarda?
- Ależ panowie, w dzisiejszym konflikcie nie liczy się ilość, ale jakość,
proszę zobaczyć - na Bliskim Wschodzie 8 milionów Zydów walczy z 200 milionami Arabów i jak dotąd nie ponieśli żadnej porażki.
- Ale czy my mamy wystarczającą liczbę Zydów? - zapytał spanikowany glos z sali...
11-06-2021 08:49 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)już nie

>- Ale czy my mamy wystarczającą liczbę Zydów? - zapytał spanikowany glos z sali...

Na szczęście ( Rosjan) już nie. W przeciwnym razie owi Żydzi mogliby zrobić walczącym z Chinami "powtórkę z rozrywki" - czyli wywołać kolejną rewolucję...jak w 1917 roku, gdy Rosjanie walczyli z Niemcami.
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Humor - sezon 2020/2021/...
Chcesz się przypodobać Bogu, złóż ofiarę albo pomódl się w intencji kulawego karła.


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
Paweł_P (417 punktów)
Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciąga, a tam taka niewielka złota rybka. Przyjrzał się jej i stwierdził, że taką malizną to on sobie głowy nie będzie zawracał i już chce ją wrzucić do wody, gdy nagle rybka się odzywa:
- Czekaj! Ja jestem złotą rybką i spełnię twoje życzenie.
- Wiesz co, ale ja już mam wszystko, o czym można tylko marzyć, więc dzięki, ale cię wrzucę do wody.
- Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość. Słuchaj, postawię ci taką chatę, że ludzie w promieniu 100 km będą ci zazdrościć.
- Kiedy ja już mam taką chatę!
- No to dam ci brykę, jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Też już mam taką!
Rybka chwilę się zastanawia i pyta:
- A jak z twoim życiem seksualnym, tzn. jak często to robisz?
- Ze dwa razy w tygodniu.
- To ja ci załatwię, że będziesz miał dwa razy dziennie!
- Eee... księdzu nie wypada.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Z Życia Wzięte.

"Dziś po kąpieli, przy której pomagała mi mama, położyłam inaczej niż zwykle
moich dwóch nowo narodzonych bliźniaków.
Teraz nie mam pojęcia który jest który"

====

Obecnie zaśmiecamy zapodzianym sprzętem kosmonautycznym otoczenie Ziemi, a przyjdzie czas na zaśmiecanie
... otoczenia Marsa.

Rozmowa kosmitów za jakiś czas:
- To musiała być wielka cywilizacja.
- Tak. Wielka swoją głupotą. Zostawiła po sobie wiele śmieci. Nawet w kosmosie.

(grafika a propo)

scontent-f(*)606b12eb79cd1badf0&oe=60DDA237
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Grafika:
scontent-f(*)f596498869a854b57a&oe=60ECA8EB

Garbaty poszedł wieczorem na spacer do tajemniczego lasku na skraju miejscowości.
Tam spotkał Panią Śmierć (taka z kosą i w czarnym przyodziewku włącznie z burką). Ta pyta:
- Co tam u ciebie?
- Garba mam.
Śmierć klepnęła go w plecy i zniknęła.
Zaraz potem zauważył, że nie ma garba.
Opowiedział o tym znajomemu, który był niewidomy.

Ten poszedł wieczorem w to samo miejsce.
Znowu pojawiła się Śmierć i pyta:
- Co tam u ciebie?
- Nic nie widzę.
- A garba masz?
- Nie mam.
W tym momencie Śmierć klepnęła go w plecy i powiedziała:
- No to masz.

***
(cytat z niedawnego polskiego newsa)
"Prezydent Czech Milos Zeman podpisał ustawę, która pozwoli kobietom w Czechach używać nazwisk bez sufiksu "-ova".
W mediach czy języku potocznym często jednak stosowano sufiks "-ova" także do nazwisk zagranicznych,
na przykład Beata Szydłova, Britney Spearsova czy
Angelina Jolieova "
O kova!

***
Ostatnio ustaliłem jak się wymawia Charles Messier i wyszło na to że: szarl mesje.
To teraz będziecie ponadto wiedzieli o kim mowa gdy usłyszycie: andżelina żuliowa.
Przy okazji pozdrawiam wszystkich żuli, którzy kiedykolwiek przeczytają ten post.

***
Morał:
Wieczorem do lasu należy wybierać się w celu obserwacji astronomicznych i nie rozmawiać z nieznajomymi kobietami, które tam zagadują bo można coś złapać
22-07-2021 02:00 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
>Wieczorem do lasu... z nieznajomymi kobietami, które tam zagadują...
Mańka z Antkiem, dobre typki
Poszli sobie raz na grzybki

On nie winien, ona winna
Szukać grzybków nie powinna

Upał był, aż się zmęczyła
I wśród prosa położyła

On nie winien, ona winna
No bo leżeć nie powinna

Zasłaniały ich pagórki
On jej pokazywał chmurki

On nie winien, ona winna
Bo oglądać nie powinna

Wciąż patrzała się do góry
I szukała w niebie dziury

On nie winien, ona winna
Szukać dziury nie powinna

On jej mówił, leżąc w krzakach
Nie bądź taka, daj buziaka

On nie winien, ona winna
Bo mu dawać nie powinna

Mówił: będziesz męża miała
Więc za słowo go trzymała

On nie winien, ona winna
Bo go trzymać nie powinna

Zaszło słońce wnet, a jakże
Zaszedł fakt i ona także

On nie winien, ona winna
Tego robić nie powinna

Dawniej było: tak, ja mam to
Najpierw ślub, a potem tamto

Przyszedł czas, że było różnie
Najpierw tamto, ślub zaś później

Dziś jest gorzej, wiedzcie o tem
Ślubu nie ma nawet potem

Naprzód dobrze im się dzieje
Po czym chłop od razu wieje

staremelod(*)inien_ona_winna_ludowa_Ferowna

staremelod(*)On_nie_winien_ona_winna_ludowa

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
MaxGolonko3 (3459 punktów)
- Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu już się popsuł, a zapewniał mnie pan, że jest na całe życie.
- No tak, ale pan wtedy bardzo źle wyglądał.

Cieślański (994 punktów)
Prawiczek w reformach jotpedwa.
By nie prowokować z neoburżuazyjnymi pierunami ideolo burzy... "w każdej wsi trafi sie rozmówców na jakich zasłuży"
W kraju paparaju wybór ciałkiem spory.

Spotkaliśmy drinkniętego miśzjenasza Chytrusia i jak zawsze w Jurajskim Źródełku przy Żywcu i Żytniej, przeszło do megalomańskiej a jakże zażartej dyskusji o filozofii starożytnej.
Wykładał miśzjenasz. Dość studencki bełkot.

Ja dosrywałem z nad kufla dość ffffcipnie acz rzadkoaby duskusja gładko trzymała wigor z jajami.
Siostrzeniec programista Heniek, jako kierowca abstynent trzeźwo potwierdzał programowo obojętny odbiór bełkotulickiej prukabandy "yyhymm'mami" biernego słuchania z arsenału psychoterapeutów, coby neutralnie wczuć się w nadawany folklor.

Kak zawdy, miśzjenasz Chytruś zaczął wstępnie od tępego porównania, co nawet dobrze mu szło, że jak nie można powiedzieć naukowo co to jest ciepło, tak nie można powiedzieć co to jest dobro a co zło.
Zaś po tym ostre kocopoły, niczym boss man Vamwtykańskiej nawy do pokładowych ciur, męndził, że nie da się jakoby wyobrazić dziur w żółtym serze bez sera.
Na co Heniek przytomnie, że " bardziej bez pieniędzy"

Już tą obelgą (prostacko prymitywną dla mojej niewyobrażalnie twórczej wyobraźni) miśzjenasz Chytruś jako pedagouguś deumagog sromotnie się "w moich" uszach zbłaźnił, niczym "obrzezany" z mózgu Goldwasserem gdańskim. Jak pcimski Stańczyk obieraniem żołędzi mechfallicznej pomarańczy.

Każdy gaduła, przesłurchiwany na raty, ma swoje dyźdżiurne tematy.
Po wypytaniu o intymny stosunek do religii, się ofiarował z nagła uczyć Heńka obnażonej z ateistycznego zakłamania, boskiej fijlozofi Pawła. I po ślunsku dupnie, na pałe, jak przodowy hajer, wcielać zaczoł w życie dość rzyćliwy bajer, że jakoby zaprowadzi go do swojego mistrza nauczyciela. Aż się Asia zarumieniła cnotliwie, jego nieletnia siostra.

Heniek napomknął haltująco tonem niezbyt surowym: "Owszem, mistrz może przed Panem Heńkiem ukłęknąć... Ale nie ma szans by Pan Heniek przed mistrzem duchowym".
Ja dorzuciłem, nie licząc na oklaski, że jak mistrz robi laskę z łaski swojej za darmo, czyli bez zbytku zbytecznej łaski, też do mistrza wpadnę zamiast do rudej Baśki.

Jak to miśzjenasz, zaczął udowadniać swoje teorie istnieniem boga.Tak, tak. Właśnie. Nie istnienie boga swoimi teoriami ale ciałkiem odwrotnie. Jakby wprost, po ministrancku, było mu miło dozmawać podstępnej kappolickiej ind**trynacji przeważnie od tyłu.

Spoko, popieram jako komunista równość w swobodzie demokratycznych stosunków wszystkich płci.
Ale Chytruś, huć sam nie, to jakby ino mógł, innym by "prawnie zakazał bo tak ponoć kce bóg" Ten sam co Merrychuane, pod wpływem spirytusa, gołąbkiem puk, puk...

By nie wzbudżać pożaru dyskusji lejąc oliwe na sadzące żywiczne drewno, przezornie nie pytałem Chytrusia, czy tenże jego wszechmogący istnieje jakoby nam pewno. Bo to orka na ugorze i walenie biczem wodnym wieloryba.

W zeszłe wakacje tłumoczyłem, miśzjenaszowi chyba, że dotychczas wszystko prawie zawdzięcza ciężkiej pracy i układom przyjacielskim matki i ojca. Intratną robotę tyż. Bo kak rodzice kochają się w zgodzie to go bieda nie ubodzie.

Ale, nie wszystko cacy. Gdyż, że mu od tej pracy jakoby odbiło jak Miśkowi" Maciarewicza.
Że oszem, ma potencjał jak zespół Aspergera w kapeli Mazowwze, ale nie może go po pijanemu zjehać nieodpowiedzialnymi wypowiedziami.
To fajnie, że jako dwudziestokilkuletni student, w bezpośredniości wypowiedzi, ze mną komunistą starym, wzoruje się na bezpardonowo inteligentnym ojcu i mamie. Tylko musi czujnie aby nie przebrać tucznej miary, dopóki jeszcze w rodzinnym kojcu.

Na ogół Chytruś zasuwa, wykute na blachę schematy. Być może skutkiem treningów autoprzekonania, metodą wprowadzenia w błędne prawopółkulowe złudzenie, że wszystko jest względne.

Twierdząc, że nie ma naukowej definicji czegoś tam udowadnia tylko, że ma ogólne nikłe pojęcie o nauce. Ale odbiorca może odbierać to jednak jako dowód, że jest wybitnym fizykiem.
Mimo to miło jest przy piwie z młodzieżą pogawożyć, na niby jak z niby inteligentnymi znajomymi. Bez użycia widelców i noży.

Dowiedzieliśmy się więc, że Chytruś żądzi i rządzi niemal telewizją. Kto pita nie błądzi.
Poprosił numer telefonu od Heńka mówiąc, że mu się przyda. Oby to nie był tylko podryw. Będą z niego ludzie, a właściwie prawnicy.

Ponieważ zeszły rok wszyscy w Źrótełku dosrywali miśzjenaszowi że chwali PiS i kościelne patryjotyzmy bo u nich pracuje, to w tym roku ma legendę że robi to dla pieniądza więc błądzą jakoby inteligencją "daje dupy"

Twierdzi, że w Kopydłowie i Pacanowie rozwija społeczeństwo obywatelskie przekonując za pieniądze żeby się szczepil. Sam twierdzi, że na kimś te szczepionki trzeba testować. Oczywiście mówi to po pijanemu.

Lekki wqrf?
Się uwziąłem trochę na małolata?
Nie ma bata. Ale tuszę że się zmuszę brać więcej antydepresantów aby zrównoważać duś-kurs bez emocjonalnych kantów.

Ino nie pocziepnie zrobiłem Chytrusiowi wykład że jego otyłoś świadczy o gejowskiej osobowości, duża ilość brodawek o zakażeniu rakogennym virusem brodawczaka z powodu braku mycia rąk i krocza po wyjściu ze sracza. Żeby się zaszczepił szczepionką HPV bo to ważne w młodym wieku dla zdrowia partnerów seksualnych i dzieci.
Pochwaliłem zaś gejowską sobowość, bo to oczywiście, zaleta w środowisku prawicowych prawiczków prawników, polityków i pobożników. Więc balans. I żeby jednak towarzyszył siostrze gdy ta go prosi aby zawiózł ją na dyskotekę wraz, z jej koleżankami, aby nie podejrzewano, że po łyku Bałtyku woli chłopców z bractwa mentalnych Skopców. Bo podglądanie jest nie cacy. Jak mówiają dla jaj pobłożni Polacy.
C. d. n.

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
23-07-2021 20:21 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
>Prawiczek w reformach C. d.

Podsumowanie dyskusji (bo ile można kurcze gadać z "dorosłym dzieciakiem") było takie, że:

"Tak to wszystko racja ale twoja. To fajnie że zagajasz ciekawą dyskusję z elementami kontrowersji opartych na filozofi niewiedzy naukowej z 2 - 3 tysięcy lat. Jesteś studentem prawa. Będziesz prawnikiem. Po angielsku słowo prawnik i kłamca brzmi niemal tak samo. Dla nas ludzi z poza branży, prawnik jest inteligentnym człowiekiem który (by być bardziej nadziany) za pomocą mylnych metafor, kłamliwych przenośni, za brudne pieniądze zrabowane, ukradzione kosztem zdrowia ludzi i życia, (być może dosłownie a żucia cudzych fiutów w przenośni miejmy nadzieję) ma wybronić bohatersko, patriotycznie i z bożym miłosierdziem złodzieji VAT, bandytów, marwersantów, księdzy pedofili, morderców od prawej i sprawiedliwej kary wymiaru sprawiedliwości"

Ale jest synem Wandy i Johana, których kocham jak brata i siostrę i dla tego doceniam jego rozwój i osiągnięcia, jakie by nie były, bo niemal jak po rodzinie właściwie lubię i szanuję, tonując rozmowę z pijanym. Pominąłem milczeniem co tam jeszcze sie rymuje drukiem tłustym bo ostatni zaplanowany kufel był już pusty.😉

Bywa, najgorszą nienawiści,z jadem nietolerancji sieje, pobożny prawiczek by ukryć, że jest kryptogejem.

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
MaxGolonko3 (3459 punktów)
W bardzo przepełnionym tramwaju:
- Panie, ja nie jestem kobietą, jestem mnichem w habicie!
Po kilku minutach:
- I co? Przekonał się pan wreszcie?

***
Humor z zeszytów szkolnych:

Nasze plemiona, przed przyjęciem chrztu, zachowywały się jak normalni ludzie.

Grafika do gazety z powyższym:

astropolis(*)c87aaae720a656d1ce7904cef2.jpg
haish (2904 punktów)

Wdzięczny temat dla polskich twórców - nie wiadomo czy się śmiać, ubolewać, rwać włosy z głowy. Są różne dziwne produkcje ale nazwisko aktora zobowiązuje - Marian Kotys z kieliszkiem na grzdylu:
Mader Faker Studio - Bolek i Lolek 4x3 (sport narodowy - alkoholizm)

www.youtube.com/watch?v=ABzSbXjIv5w

oraz z innej beczki:
Gamba mia! (vaticano)

www.youtube.com/watch?v=T9ZplaF7K9I
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Żona do męża:
- Kochanie! Zjesz dzisiaj kanapkę ze swoim ulubionym pasztetem?
- Nie, dzisiaj zjem sam w salonie.

MaxGolonko3 (3459 punktów)
Z egzaminu wychodzi pierwszy zdający student.
Cały tłum studentów rzuca się na niego:
- No i jak było?
- Jak w kościele.
- ???
- Profesor zadał pytanie. Przeżegnałem się i odpowiedziałem. Profesor się przeżegnał.

okragly (21676 punktów)
Dwóch myśliwych poluje w lesie. Nagle jeden z nich pada na ziemię i wygląda na to, że nie oddycha. Drugi dzwoni przerażony na 112 i urywanym głosem rzuca do słuchawki: 'Mój przyjaciel nie żyje'. Operator odpowiada; uspokój się, upewnij, że nie żyje'. zapada cisza, po chwili słychać strzał. W słuchawce odzywa się głos myśliwego: 'No dobra na pewno nie żyje, co teraz? Tak brzmi najśmieszniejszy dowcip świata wg amerykańskich naukowców.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
> 'No dobra na pewno nie żyje, co teraz? Tak brzmi najśmieszniejszy dowcip świata wg >amerykańskich naukowców.

rozmowa radiowa przeprowadzona między amerykańskim okrętem wojennym, a Kanadyjczykami. Miała ona miejsce w październiku 1995 r. u wybrzeży Nowej Funlandii.
Kanadyjczycy: Proszę o zmianę kursu o 15 stopni na południe, w celu uniknięcia kolizji.
Amerykanie: Radzimy wam zmienić kurs o 15 stopni na północ, aby uniknąć kolizji.
Kanadyjczycy: To niemożliwe. To wy będziecie musieli zmienić kurs o 15 stopni na południe, aby uniknąć kolizji.
Amerykanie: Mówi kapitan okrętu wojennego Stanów Zjednoczonych. Powtarzam ponownie: wy zmieńcie kurs.
Kanadyjczycy: Nie. Powtarzam: zmieńcie kurs, aby uniknąć kolizji.
Amerykanie: Mówi kapitan lotniskowca USS "Lincoln"- drugiego pod względem wielkości okrętu
bojowego amerykańskiej marynarki wojennej floty atlantyckiej. Towarzyszą nam trzy krążowniki, trzy niszczyciele i wiele innych okrętów wspomagania. Domagam się, abyście zmienili kurs o 15 stopni na północ. W innym przypadku podejmiemy kontr działania w celu obrony grupy.
Kanadyjczycy: Mówi latarnia morska: wasz wybór.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Tytułem wstępu.
Na wycieczkach objazdowych co noc śpi się w innym hotelu i są to raczej hotele nie czterogwiazdkowe - formalnie trzygwiazdkowe.
Jak wchodzę do łazienki i sitko prysznica jest na trwałe przymocowane gdzieś w górze to od razu wiem na czym stoję
- "dwie i pół gwiazdki". Chcesz się dobrze spłukać - musisz się wyginać.
Oczywiście można się też dobrze spłukać nocując w hotelach ... pięciogwiazdkowych

Znalezione na:
pol.celebs-networth.com/62-nerdy-space-puns-17457
gdzie była też załączona grafika - niewątpliwy fotomontaż - czyli coś zdecydowanie innego niż astrofotografie.

Grafika:
celebs-net(*)mes/36/62-nerdy-space-puns.jpg

Dlaczego Słońce nie poszło na studia?
Bo miało już milion stopni.

Dlaczego ludziom nie podobała się restauracja na Księżycu?
Nie było atmosfery.

(wiem, że to był suchar, ale dobry, a wciąż dochodzą nowi portalowicze, wiec może się ubawią)

Czytam książkę o antygrawitacji.
Nie da się odłożyć.

Dlaczego astronautka zerwała ze swoim chłopakiem?
Potrzebowała trochę przestrzeni.

Dlaczego kosmici jeszcze nie przybyli do Układu Słonecznego?
Czytają recenzje: jedna gwiazdka.


MaxGolonko3 (3459 punktów)
Pierwsza rozmowa rekrutacyjna (w sprawie pracy).
- Proszę wymienić swoje zalety.
- Pewność siebie.
- Dziękuję. Zadzwonimy do Pana w Poniedziałek.
- Nie trzeba. Do tego czasu już będę miał pracę.

Spotykają się dwaj koledzy. Jeden mówi:
- Ty wiesz, jaka moja żona jest naiwna?
Robi sobie prawo jazdy i myśli, że jej dam samochód.
Na to drugi:
- To jeszcze nic. Moja jutro jedzie do sanatorium.
Zaglądam do torby, a tam 20 prezerwatyw. Ona myśli, że będę przyjeżdżał.

Fragment ze skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju:
- Co powie Bóg (na to że ty, w sile wieku, zadajesz się bez ślubu z 20-latką) ?
- Nic nie powie. Milczał podczas wojny to teraz się odezwie?


MaxGolonko3 (3459 punktów)
Pierwsza randka, mężczyzna prawi komplementy kobiecie i nagle mówi:
- Jesteś najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek w życiu spotkałem. Brak mi słów, by opisać Twoją urodę.
- Ee... wiem o co ci chodzi, po prostu chcesz mnie szybko przelecieć i dlatego tak mówisz.
- I w dodatku taka mądra.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
O sprzedawcach Biblii w USA. Szef zaryzykował i przyjął jąkającego się kandydata.
Po tygodniu stwierdził, że nowy ma najlepsze wyniki. Pyta: Zdradzisz nam swój sekret?
Idę do kliklienta i mómówię: "Kukukupi papan Bibibiblię czy mam ją papapanu przeprzeczytać?

___
Grafika: pbs.twimg.(*)AUixhB?format=png&name=900x900
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Student zoologii zdaje egzamin.
Profesor zadaje podchwytliwe pytanie:
- Czy krowie można zrobić aborcję
Zaskoczony student miota się i w końcu oblewa.
Wieczorem w barze topi swój smutek w alkoholu.
Po wielu kolejkach barman nachyla się nad nim i mówi:
- Pan to ma chyba jakiś problem?
Student patrzy na niego i pyta:
- Czy można zrobić krowie aborcję?
Na to barman:
- Toś się, chłopie, wpierdolił

MaxGolonko3 (3459 punktów)
Jak się chce to wszystko można opisać kulturalnymi słowami

wiadomosci(*)si-celowali-do-amerykanow.html

Nie był to jednak koniec spięć na linii Włochy-USA. Czterej terroryści z Achille Lauro zostali wyprowadzeni z samolotu i aresztowani. Później zostali osądzeni i skazani na wieloletnie więzienie. Jednak na pokładzie został piąty Palestyńczyk, Abu Abbas, którego Amerykanie uznawali za pomysłodawcę operacji. Nie brał jednak bezpośrednio udział w porwaniu statku i znalazł się w B737 jako obserwator oraz gwarant wykonania umowy ze strony OWP. Po kolejnych zaciętych negocjacjach ustalono, że egipski samolot poleci do Rzymu, gdzie Abbas zostanie przesłuchany.

Dowódca amerykańskich komandosów ciągle będących w bazie Sigonella nie ufał Egipcjanom i Włochom, że polecą do Rzymu. Wraz z kilkoma żołnierzami przejął kontrolę nad będącym w bazie niewielkim samolotem dyspozycyjnym lotnictwa USA i kazał jego załodze lecieć za egipską maszyną. Kiedy Włosi nie wydali im zgody na start z głównego pasa, Amerykanie wznieśli się z biegnącej obok drogi do kołowania. Na wieść o tym z okolicznych baz poderwały się cztery włoskie myśliwce, które otoczyły B737 i lecących tuż za nim Amerykanów. Niedługo później na scenę przybyły po raz kolejny amerykańskie myśliwce F-14. W ten sposób znów doszło do pełnej napięcia sytuacji rodem z westernu, tylko tym razem w powietrzu.
Piloci amerykańscy i włoscy mieli przy okazji wymienić liczne epitety,
uwagi na temat swoich preferencji seksualnych i prowadzenia się matek.


MaxGolonko3 (3459 punktów)
Chemia w życiu jest zawsze ważna. Jak nie ma chemii to nie będzie fizyki.

Pierwsza zasada podczas pracy w laboratorium chemicznym:
Gorąca próbówka i zimna próbówka wyglądają podobnie.

Najniebezpieczniejsze słowo w fizyce jądrowej: Ups!

Jak nie ma zasad, to kwasy są.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
"Wieczność jest nudna. Zwłaszcza pod koniec." Woody Allen. (czyli anioły w niebie to bzdura bo by zwariowały w końcu).

Jedna z korporacji branży IT opracowała dyski twarde o nieskończonej pojemności.
Mają trafić na rynek jak tylko skończą się formatować.

Czy jest jakaś miara szczęścia?
Tak, promile.

U pewnego fotografa z poczytnego czasopisma zamówiono serię zdjęć wielkiego pożaru lasu.
Ustalono, że na lotnisku będzie czekał na niego samolot, który zabierze go nad płonący las.
Fotograf stawił się o ustalonej porze na lotnisku, gdzie rzeczywiście czekała na niego mała Cessna.
Wrzucił więc do środka swój sprzęt, zajął miejsce i wykrzyknął: "No to lecimy!".
Samolocik podkołował pod wiatr, wystartował i po chwili byli już w powietrzu, choć lecieli jakby nieco chwiejnie.
Leć nad północną granicą ognia - powiedział fotograf. I zrób parę okrążeń na małej wysokości.
Po co? - spytał pilot lekko zdenerwowanym głosem.
Bo muszę zrobić zdjęcia! Jestem fotografem i płacą mi za robienie zdjęć! - odparł nieco zirytowany fotograf.
Po krótkiej pauzie pilot zapytał:
Chcesz powiedzieć, że ty nie jesteś instruktorem latania?!


MaxGolonko3 (3459 punktów)
Jeden gram uranu ma około 20 miliardów kalorii.
To dobry powód żeby nie jeść uranu.

Duch Prawdy (14787 punktów)
Nie mam nic do Boga, wkurwia mnie tylko obsługa naziemna.


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
27-11-2021 08:23 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
A teraz słuchajcie uważnie, żeby potem nie było czterech wersji tego co powiedziałem.

(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
07-12-2021 11:31 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Nowy Program PiSu - Działka plus.


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Grafika:
pbs.twimg.(*)YAQDZZB?format=jpg&name=medium

Dziś, późnym rankiem, jak zwykle słuchałem radia TOK-FM (polecam) i był temat podziału społeczeństw na klasy i co te klasy jedzą - także w Polsce.

(ja, najczęściej, czasem nawet na obiad lub na kolację jem ... płatki owsiane na mleku)

Ekspert powiedział:
Klasy najniższe jedzą (na przykład) podgardle.
Klasy najwyższe jedzą (na przykład) mule.

Nie wiem jak wygląda ani jedno ani drugie.

Poczułem się jakoś dziwnie - pozaklasowy i bez erudycji

***
Ekspert powiedział też dwie ciekawe rzeczy - w sumie dobra wiadomość dla nas.

Większe rozwarstwienie społeczeństw skutkuje większą przestępczością.

Większość Polaków uważa, że należy do klasy średniej.

(a ja dodam) Lokalne wycieczki (park) są ekologicznie Ok

Konkludując:

Wystarczy jeden żul na osiedlu, żeby wszyscy poczuli się lepiej


Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365