 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-12-2021 14:01 | romaro (25211 punktów) | Iluzja
4 na 4 | Iluzje powstają w wyniku błędnego postrzegania głębi, kontrastu i ruchu. Czasami iluzja pojawia się, gdy w obrazie nie ma wystarczającej ilości informacji, aby rozwiązać niejednoznaczność. Na przykład, ważne wskazówki, które normalnie byłyby obecne w świecie rzeczywistym. Inne iluzje powstają, ponieważ obraz narusza ograniczenie oparte na podstawowej prawidłowości naszego świata. W przypadku wielu iluzji istnieje pewien odsetek osób o całkowicie normalnym wzroku, które jej nie widzą z nieznanych powodów. Iluzja optyczna" ma wydźwięk pejoratywny, jakby obnażała dysfunkcję układu wzrokowego. Lecz wydaje mi się, że jeżeli nawet jest to dysfunkcja, to szczególna, zważywszy na możliwość adaptacji naszego systemu wzrokowego do doświadczenia z sytuacjami obserwacyjnymi. Niektórzy ludzie uważają iluzje za frustrujące, a inni nie....  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Iluzje powstają w wyniku błędnego postrzegania EGO jest iluzją albo, że jesteśmy sprawczy, mamy wpływ indywidualizm, wolnośc jest iluzją Polska jest iluzją tylko patoelity sa prawdziwe i wymyślaja nam coraz nowe iluzje aby sie na nich paść
> iluzja pojawia się, gdy nie ma wystarczającej ilości informacji, patoelity świadomie nam wciskają iluzje np EGO, indywidualizm, wolnośc, Polska, aby nas zniewolić
> iluzje powstają, ponieważ obraz narusza ograniczenie oparte na podstawowej prawidłowości naszego świata. zgoda
>W przypadku wielu iluzji istnieje pewien odsetek osób o całkowicie normalnym ukladzie poznawczym, którzy jej nie widzą np okragly
>Iluzja ma wydźwięk pejoratywny, jakby obnażała dysfunkcję układu poznawczego. ja widze oszustwo patoelit
|
|
 | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | >>Iluzja ma wydźwięk pejoratywny, jakby obnażała dysfunkcję układu poznawczego. >ja widze oszustwo patoelit Nawet gdybyś się nie przyznał, to i tak byłem, i jestem pewny, że twoja dysfunkcja nie jest iluzoryczna.
|
|
2 na 2 | Rowerex (859 punktów) | > Iluzja optyczna" ma wydźwięk pejoratywny, jakby obnażała dysfunkcję> układu wzrokowego. Lecz wydaje mi się, że jeżeli nawet jest to dysfunkcja, to szczególna, zważywszy> na możliwość adaptacji naszego systemu wzrokowego do doświadczenia z sytuacjami obserwacyjnymi.Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem. Jakiś miesiąc temu oberwałem w oko, zrobił się krwiak i widziałem świat na czerwono (pełny komunizm  ). Ponieważ mnie to wkurzało, to sobie nadwyrężone oko zakrywałem opaską skonstruowaną z maseczki i kawałka czarnego tworzywa. A to czego doświadczałem patrząc na świat jednym okiem, było przedziwne.... Pomijam już oczywistości, jak problem z ocenianiem odległości np. przy wlewaniu wody do szklanki, bo niemal zszokowało mnie co innego, tzn. miałem problem z oglądaniem TV - bo co z tego że telewizor ma 48 cali, jeżeli po kilku minutach oglądania cały telewizor zaczynał się rozmywać, rozwiewał się jak w filmach science fiction, a na jego miejsce mózg wstawiał jego tło, czyli tapetę z wzorami na tle której telewizor stoi (TV ma tzw ambilight, tzn. świeci na ścianę w kolorach obrazu). Co ciekawe, to nawet zgadzały się sztucznie wstawione przez mózgownicę wzorki tapety... Znikanie przedmiotów przy patrzeniu jednym okiem dotyczyło nie tylko telewizora, ale też obrazów na ścianie, przedmiotów na stole itp. Wystarczyło się w miarę nieruchomo wpatrywać gdzieś jednym okiem, a mózg robił z obrazem co chciał. Jedyne co pomagało, to systematyczne i świadome zmuszanie oka do skupiania na tym, na co się patrzy. Nawet sobie wysnułem taką teoryjkę, że mózg co chwila zamienia oczy rolami, raz skupia się na widzeniu przez jedno, a za chwilę na widzeniu przez drugie, a gdy pozostaje tylko jedno, to wariuje, zwłaszcza że zakryte oko odbiera obraz w formie "ciemności", więc jest sprawne - idealnie zakryć oka się nie bardzo da, jakieś prześwity docierają, a nawet jak się zamknie oczy w ciemności, to "widać" jakieś chaotyczne plamki, a więc mózg chyba wie, że dane oko jest jakoś tam sprawne... Jak oko doszło do sobie, to sprawdziłem co się stanie jak zasłonię drugie i okazało się, że było to samo.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem. oczy patrzą do góry nogami (podobno noworodki tak widzą)
|
|
|  | 2 na 2 | Rowerex (859 punktów) | > >Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem.> oczy patrzą do góry nogami (podobno noworodki tak widzą)I nawet można się przyzwyczaić gdy sztucznie odwróci się obraz - jakiś program popularnonaukowy oglądałem w którym ktoś sobie na oczy założył jakiś system luster, a to coś odwracało obraz (nie pamiętam czy dołem do góry czy inaczej) - no i po jakimś czasie mózg się do tego dostosował i owa osoba mogła np. domowe czynności wykonywać bez problemu - no ale po powrocie do normalnego widzenia znowu trzeba było czasu na naukę. A z innej beczki i nie do końca po za tematem - bardzo ciekawa jest tzw. propriocepcja: pl.wikipedia.org/wiki/Propriocepcjaczyli wiedza mózgu o tzw. "mapie ciała" - chodzi o świadomość gdzie aktualnie są i w jakim są stanie nasze kończyny i inne części ciała, a nabywanie tej wiedzy dzieje się w wieku niemowlęcym, tak jak nauka odwracania w istocie odwróconego przez oczy obrazu. Są na świecie osoby, które zmysł propriocepcji zatraciły i nie mogą one samodzielnie funkcjonować, mimo że ich wszystkie części ciała są fizycznie sprawne. Takie osoby ratują się wzrokiem, by określić np, gdzie jest ręka, w którą stronę się porusza i w którą należy ją poruszyć, by coś chwycić, ale w praktyce to bardzo trudne i pomaga tylko przy bardzo prostych czynnościach - ale o staniu na własnych nogach mowy nie ma...
|
|
|  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem. >oczy patrzą do góry nogami (podobno noworodki tak widzą) >
W książce "ciało instrukcja dla użytkownika" sporo pisze na ten temat.
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > OSTRZEŻENIE: Nie oglądaj tego filmu, jeśli masz padaczkę światłoczułą lub jeśli miewasz migreny.youtu.be/SJNO-HnPq6k> Pełen odlot:> youtu.be/6W46ucyRdXIToż to mały pikuś. Moim zdaniem jest to szczególny rodzaj powidoku, są mocniejsze złudzenia, ale to też niezła schiza i można zaoszczędzić na kwasie. Okazuje się, i to jest naprawdę wdechowe, że człowiek może postrzegać kolory, które nie istnieją. Serio. Sprawdziłem. en.wikipedia.org/wiki/Impossible_colorHehe. Ci psychol(ogowi)e to prawdziwi inżynierowie brejnfaku.
Forma Dei munus
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | > Okazuje się, i to jest naprawdę wdechowe, że człowiek może postrzegać kolory, które nie istnieją. Serio. Sprawdziłem. en.wikipedia.org/wiki/Impossible_colorPodobnie odczucia fantomowe, dźwięki, które nie istnieją lub nie powinny być słyszalne. Dzieje się tak, gdy cierpisz na szumy uszne, czyli "fantomowe" dźwięki odczuwane w jednym lub obu uszach. Ponoć zaburzenie to dotyka ponad 10% populacji, Ich powstawanie w uchu wewnętrznym i mózgu wciąż pozostaje zagadką dla naukowców. Pewne jest jedno: nie jest to właściwe schorzenie, a jedynie objaw.
|
|
| | |  | | Hodża (11172 punktów) | > >Okazuje się, i to jest naprawdę wdechowe, że człowiek może postrzegać kolory, które nie istnieją. Serio. Sprawdziłem. en.wikipedia.org/wiki/Impossible_color> Podobnie odczucia fantomowe, dźwięki, które nie istnieją lub nie powinny być słyszalne. Dzieje się tak, gdy cierpisz na szumy uszne, czyli "fantomowe" dźwięki odczuwane w jednym lub obu uszach. Ponoć zaburzenie to dotyka ponad 10% populacji, Ich powstawanie w uchu wewnętrznym i mózgu wciąż pozostaje zagadką dla naukowców. Pewne jest jedno: nie jest to właściwe schorzenie, a jedynie objaw.Czasem niekoniecznie są tak fantomowe, jak by to wynikało z czysto medycznego rozumienia tego terminu. Ja np. mam tak, że "słyszę" niektóre urządzenia elektroniczne. Cudzysłów stąd, że okazało się, że ten słaby, ale czasem nieco natrętny efekt dźwiękowy (który mógłbym porównać do ultradźwięków, które w ich niskim pasmie ponad wszelką wątpliwość byłem w stanie usłyszeć) utrzymuje się mimo zatkania uszu. I znika niebawem po wyłączeniu urządzenia lub oddaleniu się. Najpewniej jest to efekt bezpośredniego oddziaływania promieniowania em na mózg, generowanego przez jakieś obwody elektroniczne komputera.
Forma Dei munus
|
|
| | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Najpewniej jest to efekt bezpośredniego oddziaływania promieniowania em na mózg, generowanego przez jakieś obwody elektroniczne komputera. Promieniowania albo rozprzestrzeniania sie fali, którą być może twoje ciało wyczuwa. Fala powstająca na wodzie to przemieszczanie się zaburzenia, które polega na drganiu cząsteczek wody. Osoby słyszące są w stanie usłyszeć i oddzielić dźwięki wysokie i niskie. Niskie częstotliwości są słyszalne dla osób niesłyszących. Słyszą oni muzykę, ale w inny sposób. Stwierdzono na przykład, że niemowlęta, których systemy słuchowe nie są jeszcze w pełni rozwinięte, reagują na muzykę znacznie bardziej niż na inne rodzaje dźwięków. Dzieje się tak, ponieważ dźwięki muzyczne wymagają siedemdziesiąt razy mniej pracy mózgu do przetworzenia niż zwykła mowa i sto pięćdziesiąt razy mniej niż zwykły hałas. W ten sposób również osoba niesłysząca może cieszyć się muzyką, tym bardziej, że istnieją możliwości pomocy w poprawie doznań wywołanych przez wibracje dźwiękowe. Istnieją urządzenia, które mogą być wykorzystywane na dużą skalę do wzmacniania zmysłów osób niesłyszących. W niektórych salach koncertowych instaluje się np. wibrujące podłogi, które przewodzą drgania o niskiej częstotliwości.
|
|
 | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem.To skrót myślowy... jednak patrzymy oczami  A mózg tylko to interpretuje. Proszę zasłonić oba oczy... i co widać?  Podobnie robi komputer: nie patrzy procesorem, tylko kamerką... Ale można z tak uzyskanym obrazem robić różne rzeczy w procesorze (czy innym układzie scalonym obsługującym kartę graficzną...)
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem.> jednak patrzymy oczami  niewidomi widzą i nietoperze > A mózg tylko to interpretuje.wszystko jest iluzją, tylko patoelity prawdziwe > Proszę zasłonić oba oczy... i co widać?  no właśnie, co widzą niewidomi a może słyszą jak nietoperze? np graja w ping ponga
|
|
|  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) | > >Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem.> To skrót myślowy... jednak patrzymy oczami A mózg tylko to interpretuje.I to często błędnie. (np. gif zapodany prze Romaro) Nasz mózg często nas "oszukuje". To czego nie potrafi "przetrawić" po prostu nadinterpretuje. Jest też ograniczony. Nie możemy sobie wyobrazić np. pięciu i więcej wymiarów przestrzennych.
|
|
|  | | Rowerex (859 punktów) | > >Nie patrzymy oczami, tylko mózgiem.> To skrót myślowy... jednak patrzymy oczami A mózg tylko to interpretuje. Proszę zasłonić oba oczy... i co widać?  Porno!  > Podobnie robi komputer: nie patrzy procesorem, tylko kamerką... Ale można z tak uzyskanym obrazem robić różne rzeczy w procesorze (czy innym układzie scalonym obsługującym kartę graficzną...)Może inaczej: - kamera, to odpowiednik oka, - procesor, to odpowiednik części mózgu przetwarzającej obraz z oka, ale to nie procesor patrzy na to co wygenerował, procesor przesyła przetworzony obraz na monitor, a zakładając, że monitor jest świadomy tego co wyświetla: - monitor, to odpowiednik ludzkiej świadomości. Czyli uogólniając: mózg patrzy oczami, a świadomość patrzy mózgiem. Być może istnieją dalsze powiązania, bo z kolei świadomość (i podświadomość) są powiązane z emocjami, pamięcią o jakichś doświadczeniach itp, i tu może wystąpić dalsze przetwarzanie obrazu, a więc: - ustawienia monitora, to odpowiednik tego, jak przetworzony wcześniej obraz dalej przetwarza świadomość...
|
|
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | . >Niektórzy ludzie uważają iluzje za frustrujące, a inni nie....
No fakt.nie trzeba wojny wystarczy telewizor. Trochę cyferek trochę statystyki trochę zdjęć z du.. i dwa lata strzeliło....
|
|
 | 1 na 1 | haish (2904 punktów) | >. >>Niektórzy ludzie uważają iluzje za frustrujące, a inni nie.... >No fakt.nie trzeba wojny wystarczy telewizor. >Trochę cyferek trochę statystyki trochę zdjęć z du.. i dwa lata strzeliło....
Odnośnie iluzji - ogólnie w większości kojarzona jest ze zmysłem wzroku, ale istnieją też iluzje słuchu, i inne. Typowym przykładem iluzji słuchu jest-są najrozmaitsze systemy dźwięku 2.0, 2.1, ........., stereo, qwadro i inne. Zmysły wzroku i słuchu mamy po parze, nawet mamy dwie dziurki w nosie i język jest również podzielony na dwie połowy. Występ muzyków grających na instrumentach np. w filharmonii, lub tzw unpluged jest niezafałszowany i pozbawiony iluzji. Wszelki inny odbiór muzyki emitowany przez głośniki jest iluzją której ludzie pożądają, audiofile są gotowi na odpowiedni sprzęt wydać niemałe kwoty. Podchodząc do sprawy racjonalnie dźwięk emitowany z jakiegokolwiek urządzenia powinien być mono. Kolejną sprawą są przyprawy i 'polepszacze smaku', oraz perfumy i 'odświeżacze powietrza'
|
|
|  | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | > Podchodząc do sprawy racjonalnie dźwięk emitowany z jakiegokolwiek urządzenia powinien być mono.Temat poruszyłeś naprawdę ciekawy Po co człowiekowi w takim razie dwoje uszu? "Natura nie bez powodu wyposażyła człowieka w parę uszu. Właśnie dzięki temu, że słyszymy prawym i lewym uchem, potrafimy "skupić się" na odbiorze interesujących nas dźwięków w hałaśliwym otoczeniu, swobodnie rozmawiać na przyjęciu albo na głośnej ulicy, ignorując hałas. Dzięki temu, że słyszymy obojgiem uszu, możemy również rozpoznawać kierunek, z którego dochodzą dźwięki. Jest to związane z tzw. efektem cienia głowy. Czaszka jest barierą dla fal akustycznych, dlatego do ucha znajdującego się dalej od źródła dźwięku fale te docierają z niewielkim opóźnieniem. Właśnie na podstawie różnicy w czasie odbioru dźwięku między prawym i lewym uchem mózg wykrywa, z której strony dochodzi sygnał, a my możemy szybko zareagować np. na klakson samochodu, sygnał nadjeżdżającej karetki czy wołanie. Ponadto dźwięk odbierany dwojgiem uszu wydaje nam się głośniejszy niż wtedy, gdy słyszymy go tylko jednym. Jest to tzw. efekt sumowania głośności, związany - tak jak i możliwość przestrzennego odbioru dźwięku - z przetwarzaniem sygnału docierającego do obojga uszu przez ośrodkowy układ nerwowy.." slysze.ifp(*)tach-implantacji-bilateralnej/A to już ciekawostka, która może posłużyć za wstęp do nowego tematu. W nazistowskich Niemczech minister propagandy Joseph Goebbels zmienił pierwotną skalę muzyki z 432 Hz na 440 Hz. Odkryli, że 440 Hz tłumi kreatywność i dlatego może utrzymać masę pod pewną kontrolą. Częstotliwość ta nie rezonuje z ludzkim ciałem. Choć przyznam, że nie jestem pewny czy nie jest to aby spiskowa teoria. Prawdą jednak jest - i tu się zgodzę - strój 432 Hz jest cichszy, ale czystszy, łagodniejszy i przyjemniejszy w porównaniu do 440 Hz, który jest głośniejszy, a przy tym agresywny, czasami aż "uszy bolą".
|
|
|  | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | >Typowym przykładem iluzji słuchu jest-są najrozmaitsze systemy dźwięku 2.0, 2.1, ........., >stereo, qwadro i inne. >Zmysły wzroku i słuchu mamy po parze, nawet mamy dwie dziurki w nosie i język jest również podzielony na dwie połowy. >Występ muzyków grających na instrumentach np. w filharmonii, lub tzw unpluged jest niezafałszowany i pozbawiony iluzji. Wszelki inny odbiór muzyki emitowany przez głośniki >jest iluzją której ludzie pożądają, audiofile są gotowi na odpowiedni sprzęt wydać >niemałe kwoty. Podchodząc do sprawy racjonalnie dźwięk emitowany z jakiegokolwiek urządzenia >powinien być mono.
I tu zaprotestuję. Iluzje optyczne, to widzenie tego czego w obrazie nie ma. Owszem, istnieje znana lista iluzji czysto słuchowych, tzn. słyszymy dźwięki lub efekty, których nie ma, ale ja bym nie mieszał w to "wrażenia przestrzenności" dźwięku powstającego przy odtwarzaniu sygnału nagranego z dwóch lub więcej mikrofonów rozstawionych w pewnej odległości (tzw. prawdziwe stereo), bo tu słyszymy i odbieramy efekty, które rzeczywiście w dźwięku istnieją.
Ludzkie ucho przy odtwarzaniu stereo odbiera i interpretuje to samo, co odbiera i interpretuje aparatura nagrywająca dźwięk z dwóch mikrofonów, a więc różnice w czasie w którym dźwięk dochodzi do każdego mikrofonu, różnice wynikające z różnych odległości między źródłem, a każdym z mikrofonów.
Dwa głośniki stereo odtwarzają to samo co zarejestrowały dwa mikrofony przy nagrywaniu, więc również dźwięki różniące się w każdym z nich fazą (opóźnieniem) - a różnicę w fazie (opóźnienia) między dźwiękami docierającymi do każdego z uszu, człowiek bardzo dobrze wychwytuje, tzn może łatwo określić, że źródło jest bardziej z którejś strony, prawej lub lewej - podobno wystarczy kilka stopni odchylenia źródła i różnica w dotarciu dźwięku do drugiego ucha rzędu 20us, aby człowiek to wychwycił.
Dźwięk mono, czyli nagrany z jednego mikrofonu, nie zawiera tak bogatych informacji przestrzennych jak nagrany z wielu mikrofonów (co najwyżej jakieś echa z powodu odbić). Ale można uzyskać efekty przestrzenne odtwarzając dźwięk mono na kilku głośnikach, ale koniecznie umieszczonych niesymetrycznie względem obu uszu. Ale to też nie jest iluzja, bo różnice odległości między głośnikami są realne, więc realne są różnice w fazach fal akustycznych docierających do uszu. Przy symetrycznym ustawieniu względem uszu można zmniejszyć głośność jednego kanału i będzie wrażenie przesunięcia, ale to też będzie realne, bo "głośniejszy głośnik" jest realnie przesunięty, więc różnice między fazami dźwięku z tego głośnika są realne.
Natomiast pogłębianie przestrzenności czyli efekty "surround" i temu podobne, nawet tylko na dwóch głośnikach, wymagają już sporej ingerencji w źródło sygnału i sztucznej manipulacji przesunięciami fazowymi i to chyba najlepiej dynamicznej w czasie rzeczywistym - czyli w efekcie to co jest odtwarzane staje się dalekie od tego, co zarejestrowały mikrofony przy nagrywaniu.
|
|
1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >Niektórzy ludzie uważają iluzje za frustrujące, a inni nie....
Osobiście zawsze znajdowałem te niemożliwe figury intrygującymi. Ale sądzę też, że przynajmniej dla teoretyków informacji rozumianej jako miara entropii te obrazki powinny być nieco rzeczywiście frustrujące, gdyż najwyraźniej (jak ja przynajmniej rozumiem bazę tej teorii) ignoruje ona zupełnie spójność informacji. A to może stanowić krytyczny problem.
Forma Dei munus
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|