Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zbrodnia i "kara"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-03-2017 17:43Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Zbrodnia i "kara"
Ocena 1 na 1
Jeżeli "Zbrodnia i kara" jest w kanonie lektur, to czy byłby jakieś przeciwwskazania do zaliczenia do grona lektur "Mein Kampf"?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

oportunista (1711 punktów)
Jeśli chodzi o lektury to coś się Tobie pomyliło i to chyba mocno, nawet bardzo mocno. Jednak dla człowieka ciekawego motywacji jakie kierują działaniami ludzi, przeczytanie Mein Kampf, Biblii, Koranu, dzieł Lenina, Marksa i wielu innych piśmideł, może być niezwykle pouczające. Pod warunkiem, że nie będziemy się zbytnio inspirować zagadnieniami tam zawartymi.
28-03-2017 19:34 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli chodzi o lektury to coś się Tobie pomyliło i to chyba mocno, nawet bardzo mocno.

Nawet jeśli teraz nie ma, to kiedyś była, ale to nie ma żadnego znaczenia. Jaka jest idea lektur szkolnych? Jeżeli krzewienie postaw humanitarnych, to "Zbrodnia i kara" nie powinna się znaleźć w kanonie lektur. Tak samo jak "Mein Kampf" (choć nie ma tam nic o zabijaniu Żydów dosłownie). Osobiście jestem przeciwnikiem przymusu szkolnego, więc... W każdym bądź razie chciałbym poznać opinię ludzi będących za przymusem szkolnym i obowiązkowymi lekturami. Ciekawi mnie jak uzasadniliby TAK dla "Zbrodni i kary" i NIE dla "Mein Kampf", bo podejrzewam, że właśnie większość tak myśli.

>Jednak dla człowieka ciekawego motywacji jakie kierują działaniami ludzi, przeczytanie Mein Kampf, Biblii, Koranu, dzieł Lenina, Marksa i wielu innych piśmideł, może być niezwykle pouczające. Pod warunkiem, że nie będziemy się zbytnio inspirować zagadnieniami tam zawartymi.

Zgadzam się, ale powiedzmy sobie szczerze - to truizm.
28-03-2017 20:01 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Jeżeli krzewienie postaw humanitarnych, to "Zbrodnia i kara" nie powinna się znaleźć w kanonie lektur.
Niby dlaczego? Przecież to opowieść, że i zbrodniarze mogą odpokutować i stać się 'good guys', jak im dać szansę, czy może ja czytałem coś innego o tym samym tytule?
Heh, może Romeo i Julię też się powinno zakazać dla młodych, bo jest o samobójstwach, taki kurna dawny "Niebieski Wieloryb"..
szarley (54913 punktów)
>Heh, może Romeo i Julię też się powinno zakazać dla młodych, bo jest o samobójstwach, taki kurna dawny "Niebieski Wieloryb"..

Wieloryb to raczej "Utrapienia młodego Werthera"
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Niby dlaczego? Przecież to opowieść, że i zbrodniarze mogą odpokutować i stać się 'good guys', jak im dać szansę, czy może ja czytałem coś innego o tym samym tytule?

Tylko Raskolnikow nigdy swojego czynu nie żałował. A jego pokuta... 8 lat katorgi - 4 lata za życie jednej osoby.

>Heh, może Romeo i Julię też się powinno zakazać dla młodych, bo jest o samobójstwach, taki kurna dawny "Niebieski Wieloryb"..

Ja nie jestem za zakazywaniem czytania czegokolwiek. Jak wspomniałem, jestem nawet za zniesieniem obowiązku szkolnego.
28-03-2017 20:30 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Tylko Raskolnikow nigdy swojego czynu nie żałował. A jego pokuta... 8 lat katorgi - 4 lata za życie jednej osoby.
Bo to złe kobiety były
28-03-2017 20:32 
 0 na 2
szarley (54913 punktów)
>Ja nie jestem za zakazywaniem czytania czegokolwiek. Jak wspomniałem, jestem nawet za zniesieniem obowiązku szkolnego.

1 Nawet jeśli nie byłoby obowiązku szkolnego, to i tak w szkołach byłby jakiś kanon lektur.
2 Jeśli jesteś (co powtarzasz) zwolennikiem zniesienia obowiązku szkolnego to wskaż argumenta za takim rozwiązaniem (pomiń w łaskawości swojej argumentum o tym, że mniej trzeba będzie płacić analfabetom, dzięki czemu bznzmeny będą miały więcej kasy na wycieczki na Malediwy)
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)

>1 Nawet jeśli nie byłoby obowiązku szkolnego, to i tak w szkołach byłby jakiś kanon lektur.

Byłyby. A gdyby nie byłoby szkolnictwa państwowego, to każda szkoła z osobna ustalałaby sobie kanon lektur, a może dano by wolną rękę nauczycielom (wszak rodzice decydowaliby do jakiej szkoły poślą swoje dziecko)

>2 Jeśli jesteś (co powtarzasz) zwolennikiem zniesienia obowiązku szkolnego to wskaż argumenta za takim rozwiązaniem (pomiń w łaskawości swojej argumentum o tym, że mniej trzeba będzie płacić analfabetom, dzięki czemu bznzmeny będą miały więcej kasy na wycieczki na Malediwy)

Niektórzy mogliby pracować i zdobywać doświadczenie, co dawałoby im przewagę nad tymi uczącymi się dłużej. Chyba nie uważasz, że rodzice na ogół chcą źle dla swoich pociech? W miarę możliwości posyłaliby swoje dzieci do szkół.

"Millard Fillmore urodził się 7 stycznia 1800 w Summerhill w rodzinie biednych farmerów[1]. Miał ośmioro rodzeństwa[1]. Ze względu na złą sytuację materialną, nie uczęszczał do szkoły[1]. Dopiero w wieku nastoletnim zaczął chodzić do małej prowincjonalnej szkoły, choć w większości był samoukiem[1]. Po zakończeniu nauki pracował jako krawiec, gręplarz wełny, a także sekretarz lokalnego sędziego[1]. W tym samym czasie samodzielnie uczył się prawa i w 1823 zdał egzamin uprawniający do prowadzenia własnej praktyki[1]."

Można? Można.
29-03-2017 17:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>1 Nawet jeśli nie byłoby obowiązku szkolnego, to i tak w szkołach byłby jakiś kanon lektur.
>Byłyby. A gdyby nie byłoby szkolnictwa państwowego, to każda szkoła z osobna ustalałaby sobie kanon lektur, a może dano by wolną rękę nauczycielom (wszak rodzice decydowaliby do jakiej szkoły poślą swoje dziecko)
To wtedy współczuję akademickiemu wykładowcy. Słowo "matura" coś jednak powinno znaczyć. Nie twierdzę, że nauczyciel nie powinien mieć dużej ilości samodzielności przy układaniu programu (!!!), ale pewne minimum jest jednak potrzebne

>>2 Jeśli jesteś (co powtarzasz) zwolennikiem zniesienia obowiązku szkolnego to wskaż argumenta za takim rozwiązaniem (pomiń w łaskawości swojej argumentum o tym, że mniej trzeba będzie płacić analfabetom, dzięki czemu bznzmeny będą miały więcej kasy na wycieczki na Malediwy)
>Niektórzy mogliby pracować i zdobywać doświadczenie, co dawałoby im przewagę nad tymi uczącymi się dłużej.

W wieku siedmiu lat?????

>Chyba nie uważasz, że rodzice na ogół chcą źle dla swoich pociech? W miarę możliwości posyłaliby swoje dzieci do szkół.
1 "na ogół" trafnie napisałeś.
2 "w miarę możliwości" też się zgadzam

Kiedy czekam w szpitalu na operację, to chcę, żeby operował mnie dobry chirurg, a nie chirurg z bogatej rodziny

>"Millard Fillmore urodził się 7 stycznia 1800 w Summerhill w rodzinie biednych farmerów[1]. Miał ośmioro rodzeństwa[1]. Ze względu na złą sytuację materialną, nie uczęszczał do szkoły[1]. Dopiero w wieku nastoletnim zaczął chodzić do małej prowincjonalnej szkoły, choć w większości był samoukiem[1]. Po zakończeniu nauki pracował jako krawiec, gręplarz wełny, a także sekretarz lokalnego sędziego[1]. W tym samym czasie samodzielnie uczył się prawa i w 1823 zdał egzamin uprawniający do prowadzenia własnej praktyki[1]."
>Można? Można.
Kiedy czekam w sądzie na proces, to chcę, żeby bronił mnie dobry adwokat, taki, który praktykował prawo, a nie krawiectwo

pl.wikipedia.org/wiki/Janko_Muzykant
(chyba to miałeś w kanonie lektur)
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>To wtedy współczuję akademickiemu wykładowcy. Słowo "matura" coś jednak powinno znaczyć. Nie twierdzę, że nauczyciel nie powinien mieć dużej ilości samodzielności przy układaniu programu (!!!), ale pewne minimum jest jednak potrzebne

Egzaminy na uniwersytet. Minimum nie jest potrzebne.

>W wieku siedmiu lat?????

Bez przesady... ale trzynastu, to dobry wiek.

>Kiedy czekam w sądzie na proces, to chcę, żeby bronił mnie dobry adwokat, taki, który praktykował prawo, a nie krawiectwo

Prawo się skomplikowało. Kiedyś mógł je zrozumieć krawiec...
szarley (54913 punktów)
>>To wtedy współczuję akademickiemu wykładowcy. Słowo "matura" coś jednak powinno znaczyć. Nie twierdzę, że nauczyciel nie powinien mieć dużej ilości samodzielności przy układaniu programu (!!!), ale pewne minimum jest jednak potrzebne
>Egzaminy na uniwersytet. Minimum nie jest potrzebne.

Jak rozumiem w wieku siedmiu lat trzeba już mieć wybrany uniwersytet. Przecież każdy prywatny uniwersytet ma swoje wymagania, liceum musi do niego przygotować własnym programem, gimnazjum pod potrzeby liceum...

>>W wieku siedmiu lat?????
>Bez przesady... ale trzynastu, to dobry wiek.

1 Już masz 6 lat do wykorzystania na naukę
2 jaką pracę, przy TWOIM założeniu, że ta praca ma dawać przydatne doświadczenie może podjąć trzynastolatek?
(dla jasności: nie podoba mi się idea obowiązku szkolnego do 18-tego roku życia, sądzę, że 16 lat wystarczy i znam kraje którym tak niska granica ni eprzeszkadza w wysokiej innowacyjności gospodarki i ogólnym dobrobycie, ale to co Ty proponujesz to generowanie narodu dziedzicznych analfabetów. Pytam PO CO?)

>>Kiedy czekam w sądzie na proces, to chcę, żeby bronił mnie dobry adwokat, taki, który praktykował prawo, a nie krawiectwo
>Prawo się skomplikowało. Kiedyś mógł je zrozumieć krawiec...
1 Ale teraz nie może i chciałbym, żeby mój adwokat był prawnikiem wykształconym na wykładach a nie przy singerce.
2 Pisałem też o chirurgu. (i o muzycznym talencie)
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
>Jeżeli "Zbrodnia i kara" jest w kanonie lektur, to czy byłby jakieś przeciwwskazania do zaliczenia
>do grona lektur "Mein Kampf"?

Hmmm.Takie że Dostojewski nie jest człowiekiem który swoimi książkami i myślami tam zawartymi nie doprowadził do wybuchu wojny światowej i zbrodni ludobójstwa?
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Hmmm.Takie że Dostojewski nie jest człowiekiem który swoimi książkami i myślami tam zawartymi nie doprowadził do wybuchu wojny światowej i zbrodni ludobójstwa?

Czy nie byłoby dobrym posunięciem dodanie "Mein Kampf" do kanonu lektur, by przestrzec uczniów przed tą niebezpieczną ideologią? Wątpię by "Zbrodnia i kara" zainspirowała tak wiele osób do zbrodni, ale z pewnością takie osoby były (jacyś socjaliści). Raskolnikow jako "ofiara epoki" a nie zbrodniarz - tak świetnie można sobie wszystko wytłumaczyć. Komuż czytającemu o wychudzonym młodzieńcu nie zrobiło się go żal? Kogo bardziej się żałuje: biednego, byłego studenta, na progu życia, czy starej lichwiarki, która bez litości robiła na takich interesy? A Raskolnikow dawał sobie prawo do odbierania życia, cudzego życia - co opisał w jednym ze swoich artykułów.
30-03-2017 08:22 
 Ocena 1 na 1
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
>>Hmmm.Takie że Dostojewski nie jest człowiekiem który swoimi książkami i myślami tam zawartymi nie doprowadził do wybuchu wojny światowej i zbrodni ludobójstwa?
>Czy nie byłoby dobrym posunięciem dodanie "Mein Kampf" do kanonu lektur, by przestrzec uczniów przed tą niebezpieczną ideologią? Wątpię by "Zbrodnia i kara" zainspirowała tak wiele osób do zbrodni, ale z pewnością takie osoby były (jacyś socjaliści). Raskolnikow jako "ofiara epoki" a nie zbrodniarz - tak świetnie można sobie wszystko wytłumaczyć. Komuż czytającemu o wychudzonym młodzieńcu nie zrobiło się go żal? Kogo bardziej się żałuje: biednego, byłego studenta, na progu życia, czy starej lichwiarki, która bez litości robiła na takich interesy? A Raskolnikow dawał sobie prawo do odbierania życia, cudzego życia - co opisał w jednym ze swoich artykułów.

Po pierwsze można sobie to wątpliwej jakości "dzieło" spokojnie przeczytać w necie.Jeśli ktoś poczuję taką potrzebę może to zrobić.Z tego co można zauważyć jest sporo grup ogolonych na łyso która od tego chyba nawet zaczynało swoją drogę mentalnej przemianyMamy tego za mało aktualnie na świecie?.Po co podobną tematykę wprowadzać szkole?W jakim celu?Bo właśnie książką można promować pewne rzeczy i nie ważne że dziś jest to metoda mocna nie aktualna. Zdaję się że ta tematyka jest obecna na lekcjach historii i nie widzę sensu propagowania szerzej tej książki z jej "ideami'.Z Dostojewskim jest prościej.Sprawa dotyczy jednostki i jego czynów.Ryzyko że jakiś młody człowiek pójdzie drogą Raskolnikowa nawet jeśli istnieje,aczkolwiek nie musi,będzie miało minimalny wpływ na świat w skali globalnej.I jeśli nawet wprowadzenie książki austriackiego malarza do kanonu lektur nie doprowadzi do reinkarnacji nowego wodza z manią czystości krwi i chęcią dominacji nad światem to po co ryzykować.Doprawdy.Nie wystarczą nam naukowcy próbujący doprowadzić do powstania maleńkiej czarnej dziury w warunkach laboratoryjnych?
31-03-2017 10:32 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
>A Raskolnikow dawał sobie prawo do odbierania życia, cudzego życia - co opisał w jednym ze swoich artykułów.

Cały morał "Zbrodni i kary" polega przecież na tym, że owo prawo do zabijania, które Raskolnikow sam sobie nadał, prowadzi tylko do cierpienia. Istnieje pewna analogia między "Mein Kampf" a przemyśleniami Raskolnikowa - ale tylko z pominięciem całej reszty powieści.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Arminius (25555 punktów)Dostojewski a Żydzi?
>Jeżeli "Zbrodnia i kara" jest w kanonie lektur,

To najpewniej przejaw antysemickiego spisku. Jest faktem bowiem szeroko znanym, iż FD był zadeklarowanym antysemitą, głoszącym ohydne i z gruntu kłamliwe tezy o eksploatacji rosyjskiego chłopstwa przez Żydów, których przecież zawsze tylko do rany przyłożyć. A Pan z tą sugestią co do "Mein Kampf" - to spisek jak wyżej chce uczynić jeszcze bardziej kwalifikowanym, stawiając w jednym szeregu razem antysemitę Dostojewskiego z antysemitą Hitlerem.
Poglądy na rolę Żydów jak wyżej zawarł FD w "Dzienniku pisarza". Swoim wątkiem przypomniał mi Pan o nich (za co jestem zobowiązany) - więc wkrótce postaram się skrobnąć coś na temat - w formule już zdecydowanie bardziej poważnej, najpewniej w ramach cyklu: "Cytatów czar".

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365