Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy politycy mają poglądy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-11-2010 17:07Kuba K. (3909 punktów)Czy politycy mają poglądy?
Ocena 6 na 6
Zasiadłem wczoraj do porannej kawy z gazetą w ręku i uwagę moją zwrócił artykuł donoszący o planowanych na 11 listopada pochodach radykalnych narodowców. Treść artykułu jakoś mnie specjalnie nie zdziwiła, do momentu, gdy przeczytałem taki fragment:

Cytat:
Do poparcia marszu udało im się skusić profesorów i polityków, między innymi Jana Pospieszalskiego, Jana Żaryna i Janusza Korwin - Mikkego.


Dwa pierwsze nazwiska nie były dla mnie zaskoczeniem, ale JKM? Albo ja taki naiwny jestem, albo coś się ostatnio pozmieniało - Korwina postrzegałem dotąd raczej jako dziwaka i niezłego oryginała, ale jakoś nie kojarzyłem go z brunatną zarazą. I zacząłem rozmyślać, co takiego człowieka pcha w objęcia organizacji mniej lub bardziej jawnie neofaszystowskich? Przekonanie, czy zwykła chęć "zaistnienia"? A jak tak się zacząłem zastanawiać, to przyszło mi do głowy, że większość naszych polityków to "zawodowcy" bez poglądów. Ot, pokrzyczą trochę, powojują, pomachają nawet krzyżem (albo sierpem i młotem), ale jak trzeba barwy zmienić, choćby w celu zachowania posady, albo celem pozostania u władzy, to jakoś przychodzi im to bez specjalnych oporów. Zagadnąłem nawet o to ostatnio kolegę, który rodzinnie związany jest z jednym z polityków "z najwyższej półki". Kumpel spojrzał na mnie jak na wariata, roześmiał się i rzekł mniej więcej w te słowa:
"Poglądy? Jakie tam znowu poglądy? Poglądy to on ma na koncie - nie łudź się stary - większość z nich to po prostu zawodowi cynicy!"
Więc odpowiedzcie mi proszę, co o tym sądzicie - czy naprawdę większość polityków nie posiada trwałych poglądów politycznych?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>Czy politycy mają poglądy?

Polityk to jołop, który ma elektorat.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kuba K. (3909 punktów)
>Polityk to jołop, który ma elektorat.



Brawa za zwięzłość i trafność definicji!
sinapis (1725 punktów)
>Więc odpowiedzcie mi proszę, co o tym sądzicie - czy naprawdę większość polityków nie posiada
>trwałych poglądów politycznych?
>

Gdzieś tu na Racjonaliście jest taka statystyka, która powiada, iż w Boga wierzy 7% księży. Może i polityków-ideowców tyle by się dało narachować, ale to postaci słabo widoczne.
10-11-2010 17:34 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>Gdzieś tu na Racjonaliście jest taka statystyka, która powiada, iż w Boga wierzy 7% księży.
>
Pewien duński pastor nawet się do tej niewiary publicznie przyznał i wybuchła straszna draka - chciano go odwołać, ale parafianie zaprotestowali - jakoś im to widać nie przeszkadzało...
salek (4701 punktów)
>Czy naprawdę większość polityków nie posiada trwałych poglądów politycznych?
>
Myślę, ze pewna drobna mniejszość posiada - to ta drobna mniejszość, która wyrasta w końcu w mężów stanu.
10-11-2010 17:35 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>Myślę, ze pewna drobna mniejszość posiada - to ta drobna mniejszość, która wyrasta w końcu w mężów stanu.

Dodałbym, że jest to stanowczo zbyt drobna mniejszość, niestety...
Alicja Duda (25557 punktów)
Zajrzyj do życiorysów polityków. Każdy ( nie dotyczy PSL i SLD) z tych na świeczniku ma za sobą 3-6 partii. Każda z tych partii miała inny program.
Jeżeli jakaś partia nie znajdowała poparcia wyborców zakładali inną i robili to samo.
ZCHN- LPR-AWS-PiS, UW-UD-AWS-PO. A jeszcze w tym schemacie brakuje PC, PL-D (J.K.Bieleckiego)
Niesiołowski zaczął w ZCHN-ie a teraz jest w PO to zdaje się jest jego 4 partia.
Już niestety nie nadążam i nie jestem w stanie spamiętać kolejnych transferów.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
10-11-2010 17:55 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)
> ( nie dotyczy PSL i SLD)

Leszek Miller
10-11-2010 18:14 
 Ocena 2 na 2
Alicja Duda (25557 punktów)
>> ( nie dotyczy PSL i SLD)
>Leszek Miller
Wyjątek potwierdzający regułę!

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
10-11-2010 18:28 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>Wyjątek potwierdzający regułę!

Reguła jest taka, że serce masz po lewej stronie.
11-11-2010 01:15 
 Ocena 2 na 2
Kuba K. (3909 punktów)
>>Wyjątek potwierdzający regułę!
>Reguła jest taka, że serce masz po lewej stronie.
>
Chyba że ktoś ma wadę rozwojową określaną jako dekstrokardia
10-11-2010 17:56 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Zajrzyj do życiorysów polityków....

A więc mają poglądy, czy miewają?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kuba K. (3909 punktów)
>A więc mają poglądy, czy miewają?

Bardzo celne pytanie! Obawiam się, że miewają i co gorsza zapominają o tym jakie mieli dzień wcześniej
10-11-2010 18:01 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Zmień politykę, głosuj na kobiety.

A nie wystarczy zmienić kobiety?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
10-11-2010 18:15 
 Ocena 1 na 1
Alicja Duda (25557 punktów)
>A nie wystarczy zmienić kobiety?
Spróbuj!

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
11-11-2010 01:14 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>Zajrzyj do życiorysów polityków. Każdy ( nie dotyczy PSL i SLD) z tych na świeczniku ma za sobą 3-6 partii. Każda z tych partii miała inny program.
>Jeżeli jakaś partia nie znajdowała poparcia wyborców zakładali inną i robili to samo.
>ZCHN- LPR-AWS-PiS, UW-UD-AWS-PO. A jeszcze w tym schemacie brakuje PC, PL-D (J.K.Bieleckiego)
>Niesiołowski zaczął w ZCHN-ie a teraz jest w PO to zdaje się jest jego 4 partia.
>Już niestety nie nadążam i nie jestem w stanie spamiętać kolejnych transferów.

Przyznam, że nie wszystkie wymienione przez Ciebie "przemiany" budzą mój stanowczy sprzeciw. Bo potrafię zrozumieć, gdy polityk prześlizguje się przez partie mające ze sobą jakiś wspólny element. Dlatego wariant UW-UD-AWS-PO jest dla mnie "do przełknięcia". Mój sprzeciw budzi raczej bujanie się od lewa do prawa (bądź odwrotnie), na dodatek czynione bez mrugnięcia okiem i traktowane jako coś absolutnie normalnego. I choć przywołanego przez Ciebie posła Niesiołowskiego nie znoszę jak zarazy, to nie postrzegam go jako chorągiewki na wietrze - biorąc pod uwagę obecną postawę PO wobec kościoła, to chyba nie oddalił się za bardzo od ZChN-u
Natomiast tempo transferów bywa rzeczywiście przerażające.
12-11-2010 09:05 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Niesiołowski zaczął w ZCHN-ie a teraz jest w PO to zdaje się jest jego 4 partia.

Człowiek zmienia żony, mężów, samochody, religie, sekty, poglądy.
W klinice zmienić może nawet gębę, tyłek i przodek, czyli płeć.

Dlaczego partia miałaby być wyjątkiem?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kuba K. (3909 punktów)
>Człowiek zmienia żony, mężów, samochody, religie, sekty, poglądy.
>W klinice zmienić może nawet gębę, tyłek i przodek, czyli płeć.
>Dlaczego partia miałaby być wyjątkiem?

Cóż, każdy człowiek ma prawo do zmiany poglądów (płci, tyłka, samochodu etc.), szczególnie gdy jest osobą całkowicie prywatną i swoje poglądy wyznaje w zaciszu domowego ogniska. Natomiast od ludzi sprawujących władzę (jakakolwiek by ona nie była) oczekiwałbym pewnej stałości rzeczonych, a już przynajmniej nieco mniej gwałtownego i bardziej przemyślanego charakteru zmian.
Czytając posty utwierdzam się niestety w przekonaniu, że mało kto już wierzy w rzetelność i uczciwość polityków - są postrzegani przede wszystkim jako wyznawcy zasady TKM (tera k... MY), wyjątki niestety trafiają się sporadycznie i jak słusznie ktoś napisał to już nie są politycy, tylko mężowie stanu - inna kategoria ludzi.
coreless (16088 punktów)

Poglądy polityków to sprawa nie tyle drugo- co trzeciorzędna. Najciekawsze są motywy ich działania. Te są zawsze podobne: ambicja, władza, bogactwo i sława.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
rysiek (4593 punktów)
>(...) ale JKM? Albo ja taki naiwny jestem, albo coś się ostatnio pozmieniało - Korwina postrzegałem dotąd raczej jako dziwaka i niezłego oryginała, ale jakoś nie kojarzyłem go z brunatną zarazą. I zacząłem rozmyślać, co takiego człowieka pcha w objęcia organizacji mniej lub bardziej jawnie neofaszystowskich?

Może łączy ich zamiłowanie do strzelectwa? JKM co jakiś czas mówi: a to o strzelaniu do demonstrantów, a to o rozstrzeliwaniu skazańca po 2-dniowym procesie itp.

>Przekonanie, czy zwykła chęć "zaistnienia"?

Chyba i jedno i drugie.

>(...) przyszło mi do głowy, że większość naszych polityków to "zawodowcy" bez poglądów. Więc odpowiedzcie mi proszę, co o tym sądzicie - czy naprawdę większość polityków nie posiada trwałych poglądów politycznych?

Należałoby przeprowadzić jakieś badania na trwałość poglądów poszczególnych polityków. Poza tym nie ma nic złego w zmianie poglądów, zwłaszcza na mądrzejsze. Zmiana partyjnej etykietki nie musi oznaczać zmiany poglądów, większość polityków zmieniając partie pozostaje w tym samym lub zbliżonym spektrum poglądów. Poza tym sporo tych zmian jest wymuszonych likwidacją partii, ich marginalizacją itp. Dopiero dochodząc do władzy stykają się z realiami funkcjonowania państwa i natrafiają na opór różnego rodzaju "materii", a to może bardzo temperować poglądy.
Proces kształtowania się sceny politycznej III RP jeszcze trwa, ale chyba coraz bardziej się stabilizuje.
Trochę inna sytuacja jest wśród polityków i partii będących kontynuacją tych z PRL-u, ale tam głównie chodzi/ło o samoobronę przed ewentualną odpowiedzialnością i o korzystanie z materialnej masy spadkowej po "przodkach".
Kuba K. (3909 punktów)
> (...) nie ma nic złego w zmianie poglądów, zwłaszcza na mądrzejsze.

Oczywiście, zmiana poglądów nie jest niczym złym, podobno tylko krowa poglądów nie zmienia i uważa, że najsmaczniejsza jest trawa. Mnie jednak przeszkadza trochę styl w jakim się to odbywa. Zmianę poglądów wyobrażam sobie mniej więcej tak:

Moje poglądy lokują mnie, dajmy na to w okolicach prawej ściany. Przez lata działalności dojrzewam jako człowiek, obserwuję otoczenie, wysłuchuję opinii innych ludzi i powoli dochodzę do wniosku, że jednak bliżej mi do lewej strony. W międzyczasie daję wyraz swoim wątpliwościom, dyskutuję, dopuszczam fakt, że inni mają odmienne od mojego zdanie na jakiś temat. Wreszcie osiągam pewna masę krytyczną i oświadczam mniej więcej tak: "kochani, błądziłem, nie miałem racji, po latach przemyśleń dochodzę do wniosku, że... itd.".

A u nas politycy mają dziwną umiejętność zmiany poglądów w ciągu 24 godzin. Jednego dnia za przeproszeniem rycerz niepokalanej, a drugiego niemalże komunista - anarchista I to mnie wkurza - ta zmiana barw bez jakiejkolwiek refleksji, czy zastanowienia.

>Proces kształtowania się sceny politycznej III RP jeszcze trwa, ale chyba coraz bardziej się stabilizuje.

Widzę , że jesteś optymistą i obyś miał rację
diogenes (42753 punktów)
>...co takiego człowieka pcha w objęcia organizacji mniej lub bardziej jawnie neofaszystowskich?

Lista wybitnych intelektualistów sympatyzujących z faszyzmem jest długa. Co powiedzieć o M. Heideggerze, K. Hamsunie, E. Poundzie, wielu innych? Próbą diagnozy opętania mas dał E. Fromm W ucieczce od wolności (to wygodnie wyrzec się odpowiedzialności). Ale tego kalibru osobowości? Nic dziwnego, że zwykle nie było pardonu w osądzeniu ich postawy.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kuba K. (3909 punktów)
>Lista wybitnych intelektualistów sympatyzujących z faszyzmem jest długa. Co powiedzieć o M. Heideggerze, K. Hamsunie, E. Poundzie, wielu innych? Próbą diagnozy opętania mas dał E. Fromm W ucieczce od wolności (to wygodnie wyrzec się odpowiedzialności). Ale tego kalibru osobowości? Nic dziwnego, że zwykle nie było pardonu w osądzeniu ich postawy.

Oczywiście, masz rację, ale zapytam Ciebie tak prywatnie - spodziewałbyś się takiego numeru po JKM? Bo mnie to zaskoczyło, choć to polityk ewidentnie z prawej strony politycznej sceny.
12-11-2010 08:56 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>spodziewałbyś się takiego numeru po JKM? Bo mnie to zaskoczyło...

Człowiek jest w ogóle nieprzewidywalny, nawet sam dla siebie. JKM nie jest tu wyjątkiem. Dlatego zero zaskoczenia. Może w przyszłości wstąpić do SLD, wyemigrować do Rosji, zamiast muszki nosić schabowego, albo rzucić się pod pociąg relacji stolica - Otwock. Nie byłoby w tym nic zaskakującego.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Więc odpowiedzcie mi proszę
Nie jestem Panią Bogiem, aby znać myśli i sumienia ludzkie. Ale jak znam życie, to jest tak, jak mówi kolega. Bo o co w naszym życiu , szczególnie tu w Polsce, chodzi? Aby się jakoś utrzymać. Zawsze kazali nam "zaciskać pasa" i mówili, że "będzie" lepiej. A na pytanie, kiedy będzie dobrze, odpowiadano, że już było. Dlatego każdy patrzy na życie z krótkiej perspektywy. Żeby się nachapać. Après nous, le déluge.
Nie znam innych demokracji. Ale być może w Niemczech politycy nie muszą się martwić o swój byt po opuszczeniu parlamentu (Bundestagu). A nasi mają gdzieś poglądy, ojczyznę i patriotyzm, bo najpierw muszą sobie byt zapewnić.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
Kowalska (14008 punktów)
> Cytat:
Do poparcia marszu udało im się skusić profesorów i polityków, między innymi Jana
>Pospieszalskiego, Jana Żaryna i Janusza Korwin - Mikkego.


   To Jan Pospieszalski jest politykiem? Albo nie daj Boże, profesorem?

A tak btw, Migalski jest fajny. Najpierw w telewizji jechał po wszystkich politykach, a teraz dupkę w PiS wsadził i ełroparlamentuje. Zresztą i nazwisko jak ulał.


"Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!"
Kuba K. (3909 punktów)
>    To Jan Pospieszalski jest politykiem? Albo nie daj Boże, profesorem?

Wątpliwości w sprawie klasyfikacji ww osobników proszę kierować do źródła, tj do Gazety Wyborczej
AdamGr (3037 punktów)
Politycy mają poglądy partii do której należą.
Na co dowodem jest np. dyscyplina w trakcie głosowania, takie kuriozum którego nikt absolutnie się nie wstydzi, rzecz oczywista.
Prywatne poglądy ma się w domu.
Na tą rozbieżność (często wręcz rozbieżność) dowodem jest fakt że występuje wędrówka polityków po partiach.
Poglądy polityczne można też nabyć na drodze wstąpienia do partii, np. ktoś był widoczny medialnie to może wstąpić do jakiejś partii na zasadzie porozumienia w ramach którego za swój wizerunek pod szyldem dostanie się dajmy na to do Europarlamentu lub tez (co jest często praktykowane) "jedynka" na jakiejś liście.

Zdaje się że na polskiej scenie politycznej tylko SLD jest stabilne w tym zakresie i na drugim miejscu PSL.
Choć nie wiem jak długo to SLD będzie takie stabilne, wszak dogadywało się z Kościołem z którym jest w dość wyraźnej opozycji ...teoretycznej.
A tą zmianę zainicjowali młodzi, a oni wszak stanowią przyszłość

Jak tak przysłuchuje się wypowiedziom polityków w różnych programach to mam wrażenie że oni od siebie wcale się nie różnią,a ich poglądy są dostosowane do sytuacji i potrzeb indywidualnych.
Więc są ogólne do negocjacji, przejście z prawicy do lewicy nie jest ewenementem choćby przykład Czarnieckiego z nabyta posadą europosła.
Najważniejsze w tym teatrzyku aby zostać posłem, a potem tak się zakręcić żeby jeszcze gdzies (gdziekolwiek) załapać się na 2 kadencję lub jakąś posadę.

Ktoś kiedyś powiedział takie zdanie : w polityce nie ma sentymentów.
11-11-2010 09:42 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>Politycy mają poglądy partii do której należą.

Hm... Rozumiem, że posłużyłeś się skrótem myślowym, ale trochę mi się powyższe stwierdzenie nie podoba. Bo czy partia może mieć poglądy? Partia ma program, który winien być ucieleśnieniem poglądów osób wchodzących w jej skład. Tyle tylko, że programy partii to najczęściej bełkot z którego niewiele wynika - zbiór ogólników przyozdobionych "łatkami" pozwalającymi zlokalizować rzeczoną partię bardziej na lewo lub bardziej na prawo. Na dodatek i owe etykiety, i postrzeganie jakiejś partii względem stron sceny politycznej nijak się ma do działań przez owe partie podejmowanych. Wystarczy tu przywołać wyczyny PiS w czasie, gdy tej formacji dane było rządzić - niby prawicowa partia, a nie dość że wchodziła w alianse z lewackimi anarchistami (vide Samoobrona), to i w tzw. polityce społecznej radośnie zapuszczała się na grunt rozwiązań przystających raczej do lewej strony politycznej sceny. I rzeczywiście - gdy spojrzeć na to od tej strony to wspomniane przez Ciebie SLD jawi się jako oaza spójności i stałości poglądów, choć dziwna tolerancja tej lewicowej w końcu formacji wobec kościoła nieco mnie zdumiewa.

>Prywatne poglądy ma się w domu.

Oczywiście, można przyjąć, że polityk nie różni się niczym od hydraulika, aktora, kierowcy, chirurga itd, itd - idzie na 8 godzin do pracy (np. Sejmu), tam robi z siebie idiotę zgodnie z programem partii, dyscypliną głosowań itd., a później idzie do domu, zakłada kapcie, siada do obiadu i staje się normalnym człowiekiem z poglądami. Ale mnie się na taką myśl robi nieco nieswojo. Bo w tym momencie zaczynam zastanawiać się nad moralnością takiego człowieka. Być może jestem bardzo naiwny, ale wg mnie uprawianie polityki nie jest tym samym, co uprawianie kapusty, prowadzenie lokomotywy, czy kopanie rowów. W polityce wolałbym mieć chyba jednak do czynienia z ludźmi, którzy poglądy mają i niekoniecznie muszą być to poglądy zbieżne z moimi - ważne, żeby były, najlepiej w miarę stabilne

>Poglądy polityczne można też nabyć na drodze wstąpienia do partii

Cóż... Moim zdaniem winno być dokładnie odwrotnie - to moje poglądy winny mnie kierować ku określonej partii.

>Jak tak przysłuchuje się wypowiedziom polityków w różnych programach to mam wrażenie że oni od siebie wcale się nie różnią,a ich poglądy są dostosowane do sytuacji i potrzeb indywidualnych.

Taak... Odzierasz mnie z resztek złudzeń

>Więc są ogólne do negocjacji, przejście z prawicy do lewicy nie jest ewenementem choćby przykład Czarnieckiego z nabyta posadą europosła.

O tak, ten pan posiada wyjątkowe giętki kościec poglądów

>Najważniejsze w tym teatrzyku aby zostać posłem, a potem tak się zakręcić żeby jeszcze gdzies (gdziekolwiek) załapać się na 2 kadencję lub jakąś posadę.

Czyli jednak banda cynicznych karierowiczów, jeśli dobrze zrozumiałem powyższą konkluzję?

>Ktoś kiedyś powiedział takie zdanie : w polityce nie ma sentymentów.

Amen!
11-11-2010 10:36 
 Ocena 3 na 3
AdamGr (3037 punktów)
>Hm... Rozumiem, że posłużyłeś się skrótem myślowym, ale trochę mi się powyższe stwierdzenie nie podoba. Bo czy partia może mieć poglądy? Partia ma program, który...

Inaczej, partia musi mieć jakiś program o pewnym schemacie aby została zarejestrowana sądownie.
Czyli szablon.
W zakresie tego co przyciąga również szablon, tych co przyciąga i wyborców interesują sprawy za oknem a nie np. lot na księżyc.
W związku z powyższym różnica między partiami polega jedynie na "ale", czyli jest jakaś kwestia i jedna partia go przyjmuje ,a druga również "ale".
Jedna partia ma tu "ale" , inna w innym miejscu, samo to określenie stanowi podstawę do negocjacji w tym również coś co jest nienegocjowalne czyli radykalne stanowisko np. lewica i Kościół, niby są przeciwko a krzyże w szkołach zawisły.
I ta negocjacja jest uprawiana, my odpuścimy wam w tym miejscu ,za to wy odpuścicie w tamtym i coś przejdzie.
Czyli następuje ujednolicenie wszystkich partii do jakiejś partii wirtualnej.
Tak jak w obecnym przemyśle samochodowym : koncerny połączyły się i wypuszczają pozornie różne modele różniące się na dziś praktycznie drobiazgami, dostępnością kolorów, nazwą, ten ma zegar na desce tu a tamten o 5 cm dalej.
Na zewnątrz partie muszą się różnić, przy pracach w rządzie te różnice kompletnie zanikają na zasadzie "kompromisu", co raczej przekłada sie w praktyce na "przetarg" kto da więcej za określoną ilość posłów i ich "za".
Ale nikt specjalnie nie narzeka poza wyjątkami, wszak dieta leci + przywileje.
Biorąc jeszcze pod uwagę tradycyjną wielosezonowość posłów i zawód "polityk" (też kompletne kuriozum w demokracji) świat nie kończy się na wyborze do Sejmu a dopiero zaczyna.
Mandat posła to pula wejściowa do politycznego pokera, możesz wejść , pograć i wyjść, a możesz z czasem ty karty rozdawać w kolejnych grach - są politycy zasiadający nieprzerwanie w polityce od 1989 roku.
Np. Tusk i Pawlak znają się jak łyse konie i współpracowali (co nawet jest zarejestrowane filmowo) już od czasów Wałęsy.

>...Bo w tym momencie zaczynam zastanawiać się nad moralnością takiego człowieka.

Chcesz mieć moralność czy pieniądze ?
Ilu jest posłów niezrzeszonych ?

>Cóż... Moim zdaniem winno być dokładnie odwrotnie - to moje poglądy winny mnie kierować ku określonej partii.

I tak się dzieje na początku, ale potem następuje szlif.
Wszak nikt np. wstępując do PiS nie ma z gruntu takich precyzyjnych poglądów.
Ma wyobrażenie.
Gdyby szlif był niemożliwy to by nie istniała możliwość przechodzenia między partiami.

>Czyli jednak banda cynicznych karierowiczów, jeśli dobrze zrozumiałem powyższą konkluzję?

Jakich karierowiczów? Toż to zawód i to z tradycją.
Może nawet powołają np. Zasadnicza Szkoła Poselska albo Technikum Powyborcze i tu profil "biznes i układy"
Kuba K. (3909 punktów)
>Jakich karierowiczów? Toż to zawód i to z tradycją.
>Może nawet powołają np. Zasadnicza Szkoła Poselska albo Technikum Powyborcze i tu profil "biznes i układy"

W czasie czytania powyższych wersów pomyślałem nie wiedzieć czemu o innym zawodzie z dużą tradycją - tym uważanym za najstarszy na świecie I już chyba wiem, dlaczego dziadek mojego kumpla przy lekturze gazet rzucał od czasu do czasu (zaciągając nieco, jako że z kresów pochodził) taki tekst:

"ano zobaczcie moi drodzy jaka z tej polityki bladź"

Więc może powołać jakąś uczelnię w której mogli by się kształcić adepci/adeptki obu ww zawodów?
12-11-2010 07:39 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Jakich karierowiczów? Toż to zawód i to z tradycją.
>Może nawet powołają np. Zasadnicza Szkoła Poselska albo Technikum Powyborcze i tu profil "biznes i układy"

ja będę dziekanem na wydziale: łapówki złotówkowe! Pls!
ew. przewalanie projektów unijnych.
Kuba K. (3909 punktów)
>ja będę dziekanem na wydziale: łapówki złotówkowe! Pls!
>ew. przewalanie projektów unijnych.
>
Jakiś mało rozwojowy ten wydział i ciut zaściankowy - mając w perspektywie wejście Polski do strefy Euro lepszy byłby wydział "Łapówkarstwo Ogólne", albo dajmy na to "Łapówkarstwo Gotówkowe"
Grzegorz (5685 punktów)
>Dwa pierwsze nazwiska nie były dla mnie zaskoczeniem, ale JKM? Albo ja taki naiwny jestem, albo coś się ostatnio pozmieniało - Korwina postrzegałem dotąd raczej jako dziwaka i niezłego oryginała, ale jakoś nie kojarzyłem go z brunatną zarazą.
Parę sekund googlowania i na jego blogu masz wyjaśnione przyczyny dla których dołączył do marszu. Co prawda są dość pokrętne i niezbyt mnie przekonują, ale nie ma wśród nich wymienionych wspólnych poglądów na cokolwiek, a nawet JKM zastrzega się że jest wręcz odwrotnie.

Co do polityków i poglądów... cóż, większość polityków wydaje się nie wyznawać żadnych (z wyjątkiem nieśmiertelnego hasła TKM). Wyjątkami są donkiszoci w stylu JKM czy Marka Jurka (mimo że go niezbyt lubię to ma moje uznanie za to że głoszone poglądy okazały się dla niego ważniejsze przywiązanie do żłoba).
Kuba K. (3909 punktów)
>Wyjątkami są donkiszoci w stylu JKM czy Marka Jurka (mimo że go niezbyt lubię to ma moje uznanie za to że głoszone poglądy okazały się dla niego ważniejsze przywiązanie do żłoba).

Co do Marka Jurka to masz rację - konsekwentny jest do bólu, szkoda, że w stronę absolutnie dla mnie nieakceptowalną. Swoją drogą jest to lekko przerażające, gdy jedyną osobą konsekwentnie przywiązaną do poglądów okazuje się osobnik o delikatnie mówiąc dość psychopatycznych rysach charakteru...
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Więc odpowiedzcie mi proszę, co o tym sądzicie - czy naprawdę większość polityków nie posiada
>trwałych poglądów politycznych?
>
Myślę, że Jaro ma swoje poglądy. I Oni Od Niego - tez maja "swoje". Codziennie rano o 6.66 (czyli 7.07) klękają na dywanikach twarzami do Torunia i mówią (głośno i wyraźnie):
"To są moje poglądy! To są moje poglądy!To są moje poglądy!"

Nazywa się to: "Nowenna Do Moich Poglądów" i trzeba to 6 razy odmówić po 66 wierszy!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365