>>jak szybko powróci zjawisko tajnego nauczania w Polsce? >W dobie informatyki tajne nauczanie nie ma racji bytu.
Ma, bo nie ma odgórnego przykazu, żeby procedury czy środki komunikacji czy wyniki w nauczaniu były jakkolwiek związane akurat z informatyką (a być może w podtekście: z siecią). Zresztą jeśli słyszało się o szyfrowaniu, no to tym bardziej.
Ale racja bytu nie oznacza sensu. Zresztą wśród zabawno-spiskowych kanałów na YT był kiedyś właśnie nazwany "TajneKomplety", czy jakoś tak - wychodzi koleś i mówi, że głosi oto najprawdziwszą prawdę, że kto ma kasę, ten nakradł i służby mu pomagały, a do dziś ciemiężą nas żydomasonocyklistokomunisty. No i o - uczymy się, wstajemy z kolan, etc.
|