 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-11-2010 15:15 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Wróżbiarstwo a prawo
9 na 9 | "Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8." Ostatnio zdarzyło mi się wysłuchać w radiu i TV kilku wywiadów z tzw. chiromantkami, intuicjonistkami, tarocistkami i temu podobnymi oszustkami. I mam pytanie, dlaczego prokuratorzy nie występują o areszt dla tych osób? Jest to jawne oszustwo, a co najmniej wyłudzenie! A osoby takie mało, że jawnie oszukują i wyłudzają pieniądze od naiwnych to jeszcze mają czelność uważać swój proceder za zawód i szkoły wróżbiarstwa jakieś zakładają. Jak Państwo myślą, czemu się im do tyłka nie dobierają. Bo może potem trzeba by się zająć mega i giga oszustem czyli krk?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | webmaster (moderator) | Czemu? Bo gdyby to zrobili, następni w kolejce byliby doradcy finansowi
|
|
 | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Czemu? Bo gdyby to zrobili, następni w kolejce byliby doradcy finansowi  Też prawda! O tym nie pomyślałam!
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
|  | -1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | O Pani Psor.!Inkarnacjo matki Zbawiciela!!Tyś jest jak ruczaj wiedzy ale brak Ci odwagi by samemu pójść do wrózki i tam porady zasięgnąć co do inwestycyj na giełdzie i po uzyskaniu nimniejszych i stwierdzeniu ich bezużyteczności czyli po wykupieniu wskazanych akcji i ich spadku.Powinnas o Pani iść z nagraniem do prokuratury i o złe pokierowanie funduszami swemi i za oszustwo ją skarżyć i ode odszkodowania się domagać. Tak Ci dopomóż żyd=buk.
|
|
1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | A psychoterapeuci różnej maści! Psychoanalitycy pożal się Boże?!
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
| coreless (16088 punktów) |
Czy przestępstwo jest ścigane z urzędu?
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >Czy przestępstwo jest ścigane z urzędu? > Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca. Nie. Cały czas się nie zgadzam, że "nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca."
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
| rexus (2343 punktów) | ZUS byłby pierwszy przed religiantami, chiromantami i innymi antami!
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >ZUS byłby pierwszy przed religiantami, chiromantami i innymi antami! Lecz ZUS to PRZYMUS!
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >"Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do >niekorzystnego rozporządzenia własnym ...podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."
Po prostu brakuje w kodeksie artykułu: Kto pozwala zrobić z siebie durnia podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >Po prostu brakuje w kodeksie artykułu: Kto pozwala zrobić z siebie durnia podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. No tak. Kto pozwala się zgwałcić, kto pozwala się okraść, zamordować, Czyli to nie przestępcy są winni, a my. Chociaż, przewrotnie, przyznaję Ci rację.
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Kto pozwala się zgwałcić, kto pozwala się okraść, zamordować...
Porównałaś rzeczy raczej nieporównywalne (wizyta u wróżki z gwałtem np.). Ktoś rżnie głupa zadając się z cyganką, a potem podatnicy płacą za interwencję policji (byłem świadkiem takiego zdarzenia w Kazimierzu).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Porównałaś rzeczy raczej nieporównywalne (wizyta u wróżki z gwałtem np.) Bo to gwałt na zdrowym rozsądku!
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
| sztejkat (4743 punktów) | > "Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do> niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd> albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego(...)Bo nie doprowadzają do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Odbiorcy wróżb otrzymują towar zamówiony, to jest wróżbę. Specyfika i jakość wróżb jest ogólnie znana, ba, zapewne gdyby zapytać o gwarancję na piśmie - nie dostałoby się jej. Wymieniasz więc pieniądze na towar pożądany i taki towar otrzymujesz. Jest to korzystne rozporządzenie mieniem. Gdyby tak patrzyć, każde działanie polegające na dostarczaniu klientowi czegoś, czego on sobie życzy, ale co w mniemaniu, nazwę złośliwie: "światłych ludzi", jest warte zero, byłoby przestępstwem. Na przykład słodzików (cukier bez cukru), piwa bezalkoholowego, białych małżeństw, a moim zdaniem także aut, telefonów z kamerą i innych podobnie zerowo przydatnych, a nawet szkodliwych przedmiotów czy usług. Kluczowym wydaje się być więc: "doprowadza", sugerujące działanie celowe, od A...Z wbrew deklarowanym przed pokrzywdzonego interesom i jego interesu wyczuciu, zmierzające do nakłonienia go, a więc zmiany własnych przekonań i czerpania z tego korzyści. www.porada(*)cje-art286-par1-kk,112982.htmlIstotnym zdaje się będzie też, czy klient będzie sam siebie uznawał za pokrzywdzonego. Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Co robi oszust. Wprowadza w błąd. Np. słynny numer "na wnuczka". Ktoś dzwoni do starszej osoby i mówi "cześć babciu!", albo "mamusiu". Jak się starsza osoba złapie na haczyk to podsyła kumpla, któremu starsza osoba dobrowolnie wręcza określoną sumę pieniędzy. Albo Cyganka sprzedaje obrączkę z tombaku, jako złotą. I tak samo wróżka. Wprowadza w błąd, pobierając za to pieniądze. Sprzedaje, tak jak cyganka, oszukany towar za dobry. Oczywiście to oszukany wnosi sprawę do sądu. Może nie wnosić, bo się wstydzi, że tak się dał nabrać. Nowak - Ręce które liczą - też sprzedawał cudowną wodę. I nadal by ją sprzedawał, tylko, że jakiś narkotyk do niej dodawał i trafił za to do ciupy, a nie za oszukiwanie ludzi. A była sprawa oszusta który raka jakimś gównem leczył. I chyba z urzędu go capnęli, bo zagrażał życiu i zdrowiu. A wróżka też może zdrowiu psychicznemu zagrozić. Ale one są sprytne, tak gadają, że to można do wszystkiego przypasować. Zresztą terapeuci i psychologowie też biorą pieniądze, a gwarancji nie dają. A adwokaci? Jak cię sąd skaże to adwokat rozkłada ręce i mówi, że mu przykro, ale kasy ci nie zwróci.
Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
|
|
| spellbinder (8577 punktów) | No dobra dobra, nie przesadzajmy. Z jednej strony - fakt - wszelkiej maści wróże, feng-szuje, bioenergoterapeuci i różdżkarze to gnidy nie z tej ziemi. Ale z drugiej...
Z drugiej strony nikt nikogo nie zmusza. Problem jest bardziej skomplikowany. Zdarza się, że sami szarlatani wierzą w te bzdety, wszelkie dowody przeczące ich teoriom odrzucają jako zagrażające światopoglądowi. A ludzie na tyle głupi czy naiwni żeby się nabrać - i to nie ze względu na chorobę, czy upośledzenie umysłowe (jak te babcie dające kasiorę dla wnuczka jego rzekomemu koledze) - to jest to ich sprawa i ich problem.
Dajesz się nabierać - nie umiesz wyciągać wniosków... no kogo tu winić, jak nie "pokrzywdzonego" - dorosłego człowieka który zdecydował sobie nie używać mózgu?
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Jest bardzo znakomita książka amerykańskiego psychologa społecznego, prawdopodobnie, jak wskazuje jego nazwisko, pochodzenia włoskiego, Roberta Cialdiniego pod tytułem : "Wywieranie wpływu na ludzi : teoria i praktyka. 1995, s. 270" w której to pracy autor pokazuje , że ludzie ulegają różnego rodzaju manipulacjom, i że jest to w nich niejako genetycznie zakodowane. Np. taka "reguła wzajemności". Słyszałam o następującym numerze, poniekąd ją wykorzystującym. Szła sobie ulicą starsza pani, zamożna po mężu pułkowniku. Nagle potrącił ją jakiś biegnący "łobuz". Starsza pani się przewróciła, trochę pokaleczyła. "Łobuz" uciekł. Widziały to przechodzące "przypadkiem" dwie eleganckie panie. Podbiegły do staruszki, podniosły ją, czule się nią zajęły, zaproponowały, że odprowadzą ją do domu. Potem , jak już były w mieszkaniu, to ją oczywiście okradły. Bo były w zmowie z owym "łobuzem", jak się nietrudno domyślić. Co prawda w takich i innych wypadkach to oszust jest czynny. To on zaczepia ofiarę. A w wypadku wróżek ofiara sama idzie do nich dobrowolnie. Ale czy to coś zmienia? W kodeksie karnym nie jest powiedziane, że to naciągacz musi być stroną aktywną. Ma w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadzić osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd. To, że osoba się na to zgadza nie ma znaczenia, albowiem właśnie w błąd została wprowadzona. A wróżka chyba te warunki spełnia? Chce uzyskać korzyść majątkową? Chce! Wprowadza w błąd? Wprowadza, albowiem ogólnie wiadomym jest , że przyszłości się przewidzieć nie da. Karty nic nie "mówią". Kto tak twierdzi to po prostu wprowadza w błąd. Ustawodawca nie mówi też, czy robi to świadomie, czy nie. Doradca finansowy, czy terapeuta mogą się jeszcze powoływać na jakąś wiedzę z dziedziny finansowości, ekonomii, czy psychologii, mniej lub więcej uznaną. Ale "wiedza" wróżki żadną wiedzą nawet nazwana być nie może. Jest to jawne, powtarzam, jawne oszustwo, uznawane jeszcze do tego przez państwo. Psychoanaliza też nie jest nauką, i terapeuta psychoanalityk też bierze ciężkie pieniądze za czary - mary które wyczynia z pacjentem. Ksiądz biorąc pieniądze na mszę za duszę w czyśćcu bolejącą też jest oszustem, bo primo po pierwsze nie ma duszy, a po drugie primo, nie ma czyśćca. Ale niestety nie można naukowo udowodnić nieistnienia czegoś. Można tylko udowodnić istnienie. A można naukowo wykazać, chyba(?), że przyszłość jest niemożliwa do przewidzenia, albo że z kart nic wyczytać się nie da?
Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
|
|
|  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > Jest bardzo znakomita książka amerykańskiego psychologa społecznego, prawdopodobnie, jak wskazuje jego nazwisko, pochodzenia włoskiego, Roberta Cialdiniego pod tytułemTak zupełnie na marginesie muszę przyznać, że to zdanie o mało mnie nie zabiło. Aż oczy bolą od samego patrzenia  > "Wywieranie wpływu na ludzi : teoria i praktyka. 1995, s. 270" w której to pracy autor pokazuje , że ludzie ulegają różnego rodzaju manipulacjom, i że jest to w nich niejako genetycznie zakodowane.Pokazuje również to, że statystyczny człowiek nie używa mózgu zgodnie z zaleceniami. No chyba, że Arystotelesa.  > Co prawda w takich i innych wypadkach to oszust jest czynny. To on zaczepia ofiarę. A w wypadku wróżek ofiara sama idzie do nich dobrowolnie. Ale czy to coś zmienia?Zmienia. Bo w wypadku pierwszym, tych staruszek podstawionych, oszukana osoba jest ofiarą. W wypadku innym, takie np. feng-szuj - oszukany nie jest ofiarą a idiotą. > A wróżka chyba te warunki spełnia? Chce uzyskać korzyść majątkową? Chce! Wprowadza w błąd? Wprowadza, albowiem ogólnie wiadomym jest , że przyszłości się przewidzieć nie da.Jak widać nie tak ogólnie kiedy tylu ludzi w to wierzy. Jest jednak coś takiego jak wolność przekonań, wróżka nie udaje, że nie jest wróżką i nikogo wołami nie ciągnie do siebie. Ludzie idą do niej z własnej, nieprzymuszonej (chyba że zdebileniem) woli. Bo sami wierzą w te brednie - tego im nikt zabronić nie może. To są ich pieniądze, które świadomie wywalają w błoto. Tak samo jak kościół pozwalający na kreowanie sytuacji w których staruszki wierzą, że niewidzialny, niematerialny przedwieczny Żyd w trzech postaciach po odebraniu przelewu zadba o to, żeby wnuczek staruszki zdał maturę. Manipulacja nie jest zwolnieniem z odpowiedzialności za głupotę. > Karty nic nie "mówią". Kto tak twierdzi to po prostu wprowadza w błąd.Zwierzątka też nie mówią. Zamknąć twórców bajek dla dzieci! > Ustawodawca nie mówi też, czy robi to świadomie, czy nie. Doradca finansowy, czy terapeuta mogą się jeszcze powoływać na jakąś wiedzę z dziedziny finansowości, ekonomii, czy psychologii, mniej lub więcej uznaną. Ale "wiedza" wróżki żadną wiedzą nawet nazwana być nie może.No a jednak - terapeuta może używać technik NLP, a jak wiadomo NLP i Tarot nie różnią się specjalnie. Problem powstaje gdy wróżka faktycznie wierzy w to co opowiada. Tak jak te babcie doznające objawienia - wróżkę nauczono wiary w bzdurne przepowiednie, więc nie ma nawet mowy o jej "złej" woli. > Jest to jawne, powtarzam, jawne oszustwo, uznawane jeszcze do tego przez państwo.No i właśnie na tym polega cały bajer, że oszustwo, aby być oszustwem, nie może być jawne
|
|
| |  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | To w takim razie ja otwieram gabinet medycyny naturalnej. Nie mam żadnych uprawnień, na leczeniu znam się jak kura na pieprzu. Ogłoszę , że leczę raka rewelacyjną metodą. Już to gdzieś w tym wątku pisałam, że jakiś facet sprzedawał lekarstwa z czegoś tam zrobione i miał do czynienia z prokuratorem. A apteki sprzedają leki! Homeopatyczne. A to też przecież oszustwo. Wiele jest absurdów prawnych.
Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|