Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biedroń i policja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-11-2010 19:51Mikolaj (219 punktów)Biedroń i policja
Ocena 2 na 4
Z bieżąco podawanych wiadomości dowiedzieliśmy się, że w wydarzeń 11 listopada policja aresztowała Roberta Biedronia. Co więcej - ma on postawiony zarzut "czynnej napaści na funkcjonariusza policji". Usiłowałem sobie przez jakiś czas wyobrazić jak ten wątły człowiek może napaść na uzbrojonego w tarczę, pałkę, ochraniacze, kask i nie wiadomo co tam jeszcze policjanta. Wyobraźnię mam chyba nieco mniejszą niż polska policja.

Ogólnie scenariusz tego typu wydarzeń jest znany. Człowiek wyciągany jest z tłumu, potem bity w radiowozie albo i wcześniej (ważne żeby nikt nie sfilmował). Następnie od razu stawiany jest zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza. Tak na wszelki wypadek - bo przecież pobity będzie się skarżył. A i znajdą się gotowi kłamać przed sądem, że widzieli jak delikwent sam rzucił się na policję (a może nawet całemu oddziałowi przyłożył).
Za napaść na funkcjonariusza grozi do 10 lat więzienia. Policjantowi który bije bo lubi - grozi niewiele. Ta dysproporcja powoduje, że takie sytuacje się zdarzają przy okazji różnych wydarzeń.

Zadaję sobie następujące pytanie i nie mogę znaleźć odpowiedzi: co zrobić by nie zostać pobitym przez policję? Uciekać na ich widok? A gdy się zostanie zamkniętym przypadkowo w tłumie i otoczonym przez oddział prewencji? Toż nawet uciec się nie da. Chyba pozostaje tylko pokornie nadstawić się jako zwierzyna do bicia.

Kolega z Rosji opowiadał mi kiedyś, że tam tak generalnie to się milicji unika, a jak się tylko da to się ucieka na ich widok. A ja się wtedy mało roztropnie wychwalałem jak to w Polsce jest zupełnie inaczej...

Brzydzę się gdy pomyślę, że ja sam się do tego dokładam płacąc podatki. Brzydzę się tymi którzy brutalnie biją bezbronnych. A najbardziej brzydzę się tymi, którzy potem ich kryją.

Może na forum racjonalisty, znajdą się jakieś pomysły jak zmienić tę sytuację? Czy da się tak skonstruować państwo by jego funkcjonariusze nie mogli bezkarnie znęcać się nad obywatelami?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
>Chyba pozostaje tylko pokornie nadstawić się
>jako zwierzyna do bicia.

Dokładnie, a ponadto starać się jeszcze bardziej nie denerwować panów policjantów i pań....

prawda2.info/viewpost.php?p=163926
stilgar (7322 punktów)
>Z bieżąco podawanych wiadomości dowiedzieliśmy się, że w wydarzeń 11 listopada policja aresztowała
>Roberta Biedronia. Co więcej - ma on postawiony zarzut "czynnej napaści na funkcjonariusza policji".
>Usiłowałem sobie przez jakiś czas wyobrazić jak ten wątły człowiek może napaść na uzbrojonego w
>tarczę, pałkę, ochraniacze, kask i nie wiadomo co tam jeszcze policjanta. Wyobraźnię mam chyba nieco
>mniejszą niż polska policja.

Czyli: nie wiesz, jak wyglądało to zdarzenie, nie potrafisz go sobie wyobrazić. Po co raczysz nas wymyśloną bajką, jak to zła policja biednego pana Biedronia skatowała...

Liczą się fakty. Jak sie ich nie zna, to lepiej się w danym temacie nie wypowiadać.

Daleki jestem oczywiście od bronienia naszej "ukochanej" Policji, jaki koń jest, każdy widzi i za wiele o niej dobrego powiedzieć nie można, ale takie brednie wyssane z palca to gruba przesada.
13-11-2010 12:45 
 Ocena 1 na 1
Mikolaj (219 punktów)

>Czyli: nie wiesz, jak wyglądało to zdarzenie, nie potrafisz go sobie wyobrazić. Po co raczysz nas wymyśloną bajką, jak to zła policja biednego pana Biedronia skatowała...
>Liczą się fakty. Jak się ich nie zna, to lepiej się w danym temacie nie wypowiadać.

Fakty są takie, że Robert Biedroń został pobity. Jeśli ktoś woli wierzyć w bajki, że sam się pobił - to już sprawa stanu jego umysłu i nie będę w to wnikał.

A podobne i nawet bardziej brutalne zdarzenia miewały miejsce w przeszłości i świadczy o tym choćby link wklejony tutaj przez Matixa. Fakt, że się trochę cywilizujemy ostatnio i nawet jeden pobity przez policję mężczyzna uzyskał odszkodowanie zasądzone przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Natomiast jeśli policja, mając tak dużą przewagę nie potrafi zatrzymać człowieka tak mizernej postury i nie pobić go przy okazji - to najdelikatniej rzecz ujmując - jest to przejaw złej woli.
14-11-2010 03:47 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>>Czyli: nie wiesz, jak wyglądało to zdarzenie, nie potrafisz go sobie wyobrazić. Po co raczysz nas wymyśloną bajką, jak to zła policja biednego pana Biedronia skatowała...
>>Liczą się fakty. Jak się ich nie zna, to lepiej się w danym temacie nie wypowiadać.
> Fakty są takie, że Robert Biedroń został pobity. Jeśli ktoś woli wierzyć w bajki, że sam się pobił - to już sprawa stanu jego umysłu i nie będę w to wnikał.

Fakty są takie, że pan Biedroń mówi, że pobity został a Policja mówi co innego. Bajeczka jest za to w poście otwierającym wątek.

>A podobne i nawet bardziej brutalne zdarzenia miewały miejsce w przeszłości i świadczy o tym choćby link wklejony tutaj przez Matixa. Fakt, że się trochę cywilizujemy ostatnio i nawet jeden pobity przez policję mężczyzna uzyskał odszkodowanie zasądzone przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Przecież temu nie zaprzeczałem - napisałem to wyraźnie w ostatnim akapicie.
14-11-2010 11:03 
 Ocena 1 na 1
Mikolaj (219 punktów)
>Fakty są takie, że pan Biedroń mówi, że pobity został a Policja mówi co innego.
Wyniki obdukcji. To są fakty.
Piękny Lolo (2082 punktów)
   
Policja jest od pilnowania porządku i każdy, kto go narusza, musi liczyć się z konsekwencjami, nawet Biedroń, który według doniesień wczorajszych gazet zaatakował policjanta. Dziś żali się, że spuszczono mu manto i że on niewinny. Policjanci nie szukali w tłumie Biedronia, żeby go wyłuskać i spałować, bo jest Biedroniem. Zachowywał się agresywnie, więc został zneutralizowany.

Każdy, kto wystartuje do policjanta z łapami musi liczyć się z tym, że nie pozostanie to bez reakcji, tak samo jak każdy kto wybiera się na manifestację, której towarzyszyć będzie kontrmanifestacja, musi brać pod uwagę, że dojdzie do rozruchów. W sytuacji, gdy na ulicy napierdzielają się uczestnicy dwu manifestacji, jest spore prawdopodobieństwo, że oberwie się nawet niezaangażowanemu w szarpaninę, jednak w tym miejscu i w tym czasie znalazł się na własne życzenie i odpowiedzialność.
   
13-11-2010 01:27 
 Ocena 2 na 4
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Zachowywał się agresywnie, więc został zneutralizowany.
Tak, Biedroń to znany agresor. Raz widziałam jak naparzał się na paradzie równości aż mu peruka spadła i łysa pała się ukazała.
> Każdy, kto wystartuje do policjanta z łapami musi liczyć się z tym, że nie pozostanie to bez reakcji
Racja! Niech się Biedroń cieszy, że go nie zastrzelili, jak tego "czarnucha" przy stadionie. Tylko, że po mordzie dostał.


Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
13-11-2010 12:22 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>   Policja jest od pilnowania porządku i każdy, kto go narusza, musi liczyć się z konsekwencjami

Owszem. W cywilizowanym państwie raczej prawnymi jednak niż czysto fizycznymi, a zarzuty postawione przez Biedronia policji nie dotyczą tylko zatrzymania.

>nawet Biedroń, który według doniesień wczorajszych gazet zaatakował policjanta.

OK- i poczekajmy na jakieś potwierdzenie tych doniesień, bo z wiarygodnością przedstawicieli prasy bywa różnie.

>Dziś żali się, że spuszczono mu manto i że on niewinny.

I manto, i niewinność pozostają do rozpatrzenia przez sąd, natomiast pomiędzy tymi dwoma stwierdzeniami nijakiego związku nie widzę- winny czy niewinny, żadne "manto" spuszczone przez policję, ani uchybienia proceduralne, o które także posądza "stróżów porządku" zatrzymany, usprawiedliwione nie są. Pozwolę sobie podejrzewać, że Biedronia jako faceta raczej mizernej i niezbyt bojowej postury przeciętnie sprawny przedstawiciel władz powinien być w stanie zneutralizować bez "manta".

>Zachowywał się agresywnie, więc został zneutralizowany.

To ty się może zdecyduj czy został zneutralizowany, czy też spuszczono mu manto- bo różnica jest istotna.
13-11-2010 22:00 
 Ocena 2 na 2
Kuba K. (3909 punktów)
>>   Policja jest od pilnowania porządku i każdy, kto go narusza, musi liczyć się z konsekwencjami
>Owszem. W cywilizowanym państwie raczej prawnymi jednak niż czysto fizycznymi, a zarzuty postawione przez Biedronia policji nie dotyczą tylko zatrzymania.

Różnie z tym bywa - nie wiem, czy widziałaś w akcji francuską żandarmerię - gdy biorą się za rozpędzanie demonstracji, tłuką wszystkich jak popadnie - ciekawie to wygląda, gdy przed takim oddziałem zwiewają solidarnie i zadymiarze, i biznesmeni z teczkami, i elegantki w szpilkach. Podobnie jest z włoskimi Carabinieri - grzecznie ale do czasu. Nie bronię naszej policji, bo wcale taka słodka nie jest i też mają od czasu do czasu coś na sumieniu, ale o opisanym wyżej wydarzeniu wolę się póki co nie wypowiadać - nie chcę polegać na dziennikarskiej "rzetelności", bo różnie z tym bywa...
Taki mi się jeszcze cytat z Marka Hłaski przypomniał:

Cytat:
Kto nie dostał w mordę od francuskiego policjanta, ten nie wie co to znaczy być bitym


>I manto, i niewinność pozostają do rozpatrzenia przez sąd

O właśnie - tak chyba będzie najlepiej.
Alicja Duda (25557 punktów)
>>Zachowywał się agresywnie, więc został zneutralizowany.
>To ty się może zdecyduj czy został zneutralizowany, czy też spuszczono mu manto- bo różnica jest istotna.
Nie tylko Biedroń
lewica.pl/?id=22819
lewica.pl/?id=22823

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
Jackov (298 punktów)
Biedroń powiedział że zrobił obdukcję. Pokazał ją? Bo jakoś mnie nie przekonała ta smutna mina i ten kołnierz(dlaczego go miał?).
Kowalska (14008 punktów)
>Z bieżąco podawanych wiadomości dowiedzieliśmy się, że w wydarzeń 11 listopada policja aresztowała
>Roberta Biedronia.

   Lubię Roberta Biedronia i cenię za odwagę. Ale nie szalałabym tak z tym aresztowaniem. Jak wychodził z aresztu wyglądał jakby sekundę wcześniej wrócił z pokazu mody i od fryzjera. Nawet upudrowany był.

>Czy da się tak skonstruować państwo by jego funkcjonariusze nie mogli bezkarnie znęcać się nad obywatelami?

   Nie da. Tak to już w życiu jest, że zawsze cię ktoś pałą po łbie bije...

"Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!"
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nawet upudrowany był.
Bo chłopak dba o siebie. A przypudrował sińce. Spodziewał się może kamer więc nie chciał się rozczochrany pokazywać w poszarpanym przyodziewku.

Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
13-11-2010 02:08 
 Ocena 2 na 2
Mikolaj (219 punktów)

>    Nie da. Tak to już w życiu jest, że zawsze cię ktoś pałą po łbie bije...

No, że bije to już pal licho. Bywa i tak, dopadnie w ciemnej uliczce jakiś patafian, pobije i okradnie. Trudno.
Ale żeby to robiło MOJE państwo?? Na które to państwo ja ciężko zarobione pieniądze dokładam? ZUS na emeryturę po 15 latach służby dla policjantów opłacam... I to państwo wychodzi do mnie i wali pałą po głowie? Toż to jakiś nonsens.
13-11-2010 08:36 
 Ocena 4 na 4
Guzik (2020 punktów)

>Ale żeby to robiło MOJE państwo?? Na które to państwo ja ciężko zarobione pieniądze dokładam? ZUS na emeryturę po 15 latach służby dla policjantów opłacam... I to państwo wychodzi do mnie i wali pałą po głowie? Toż to jakiś nonsens.
>
No właśnie. Czy to jest jeszcze moje państwo?
Zastanawiające dlaczego właśnie bito Biedronia? I to w samochodzie policyjnym. Dla mnie to wrażliwy i delikatny człowiek. Nie wierzę, że sam zaczął i był agresywny. Nasuwa mi się jedno. Robert był jak malowany ptak, zaczął go dziobać tłum agresywnych ONR-owców, a skończył policjant o poglądach rasistowskich. Smutne to.
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>No właśnie. Czy to jest jeszcze moje państwo?

no to też mam problem... i tym razem, ni cienia w tym złośliwości...
14-11-2010 15:43 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>    Lubię Roberta Biedronia i cenię za odwagę. Ale nie szalałabym tak z tym aresztowaniem. Jak wychodził z aresztu wyglądał jakby sekundę wcześniej wrócił z pokazu mody i od fryzjera. Nawet upudrowany był.

bo tam jest takie zajefajne lustro na caaaaaaałą ścianę i da się spoko makeup przed nim zrobić! a że tynk się ze ścian sypie...

tylko oświetlenie kiepskie, strasznie razi po oczach....
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> co zrobić by nie zostać pobitym przez policję?
Kiedyś ORMO, czy ZOMO, nazywano bijącym sercem partii. A dzisiaj policja państwowa jest chyba bijącym sercem państwa???

Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
Skeptik~ (43 punktów)
Mogli go zabić, nie dostawałbym rufleksu oglądając telewizje.
>Robert był jak malowany ptak, zaczął go dziobać tłum agresywnych ONR-owców
Lewaczku, szkoda, że Cię tam nie było.
pzdr
13-11-2010 11:55 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
To chyba nie jest najbardziej odpowiedni sposób prowadzenia dyskusji. Doradzam też na przyszłość większą dbałość o sposób zwracania się do innych użytkowników.
13-11-2010 12:00 
 Ocena 2 na 2
i.czaplicka (5782 punktów)
> nie dostawałbym rufleksu
?????
13-11-2010 13:14 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>> nie dostawałbym rufleksu?????
Chyba chodzi o refleks, czyli odbicie światła od ekranu telewizora. Dlatego lampkę trzeba trzymać za telewizorem, a nie gdzieś przed, aby nie dawała rufleksu, tfu! refleksu.

Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
13-11-2010 13:35 
 Ocena 1 na 1
Bezdomny (621 punktów)
>>> nie dostawałbym rufleksu?????
>Chyba chodzi o refleks, czyli odbicie światła od ekranu telewizora.

Raczej o refluks - cofanie się się treści żołądkowej do przełyku. To by najbardziej pasowało do zdania:

>Mogli go zabić, nie dostawałbym rufleksu oglądając telewizje.

Naucz się pisać, chociaż tyle daj z siebie bo więcej trudno oczekiwać patrząc na poziom wypowiedzi...
13-11-2010 14:43 
 Ocena 2 na 2
i.czaplicka (5782 punktów)
Wiem, o co chodziło, i Grabowska też wie (miało się ta grekę i łacinę, Pani Profesor?)
13-11-2010 22:02 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>nie dostawałbym rufleksu oglądając telewizje

Nie oglądaj TV - będziesz zdrowszy.
karolina m. (380 punktów)
Podejrzewanie Biedronia o agresję i atak na policjanta jest absurdem. W ogóle na tej manifestacji policja zachowywała się momentami beznadziejnie. Na Oboźnej otoczyli w kordonie ze 200 osób i trzymali przez 3h. Było zimno. Byłam tam, krzyczeli, że chcą się rozejść, że chcą siku. A potem policja próbowała udawać, że nic takiego nie miało miejsca.
ktośtam (650 punktów)
www.youtube.com/watch?v=Hg7zB2ZNVqE

Zatrzymanie Biedronia nagrane przez jakiegoś gapia.
13-11-2010 20:23 
 Ocena 2 na 2
Mikolaj (219 punktów)
>www.youtube.com/watch?v=Hg7zB2ZNVqE
>Zatrzymanie Biedronia nagrane przez jakiegoś gapia.

W tle słychać chamskie komentarze pod adresem Biedronia. Ciekawe kto je rzucał skoro nikogo poza policją tam nie widać. Jeden wielki wstyd.
13-11-2010 22:10 
 Ocena 2 na 2
Kuba K. (3909 punktów)
>>www.youtube.com/watch?v=Hg7zB2ZNVqE
>>Zatrzymanie Biedronia nagrane przez jakiegoś gapia.
>W tle słychać chamskie komentarze pod adresem Biedronia. Ciekawe kto je rzucał skoro nikogo poza policją tam nie widać. Jeden wielki wstyd.

Obejrzałem - niewybredne komentarze chyba nie pochodziły od policji, raczej od gapiów. Niestety nagranie się urywa w chwili, gdy można by dojrzeć, kto był autorem okrzyków - podejrzewam, że jacyś łysole, co wystraszyło filmującego - albo się ich bał, albo nie chciał pokazywać twarzy kumpli. Po obejrzeniu nagrania trudno policji zarzucić jakąś szczególną brutalność, nie wiemy natomiast co działo się w radiowozie i na komisariacie - chyba najlepiej będzie, gdy w tej sprawie wypowie się sąd.
14-11-2010 11:00 
 Ocena 1 na 1
Mikolaj (219 punktów)
>Obejrzałem - niewybredne komentarze chyba nie pochodziły od policji, raczej od gapiów.

Uff.. mam taką nadzieję.

> chyba najlepiej będzie, gdy w tej sprawie wypowie się sąd.

Tak, rzeczywiście pewnie tak się skończy. Choć doświadczenie wskazuje, że nawet w dość oczywistych sprawach i brutalnych pobiciach, sądy krajowe z automatu biorą stronę policji:

wiadomosci(*)ro,wid,11120792,wiadomosc.html

Ten cytowany przypadek akurat wiązał się ze sporym uszkodzeniem ciała. Dopiero Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał poszkodowanemu odszkodowanie.
Przypuszczam, że w przypadkach zwykłych pobić trybunał może nawet nie zająć się sprawą.
Kuba K. (3909 punktów)
>> chyba najlepiej będzie, gdy w tej sprawie wypowie się sąd.
>Tak, rzeczywiście pewnie tak się skończy. Choć doświadczenie wskazuje, że nawet w dość oczywistych sprawach i brutalnych pobiciach, sądy krajowe z automatu biorą stronę policji

Pożyjemy - zobaczymy. Ja, być może nieco naiwnie, jakąś tam jednak wiarę w sądownictwo mam (o cholera, czyli jestem osoba wierzącą!). Miałem to wszystko okazję kiedyś poznać niejako "od kuchni" i myślę, że z tą bezkarnością policji nie do końca jest tak, jak ogół głosi - naprawdę wielu funkcjonariuszy wylatuje dyscyplinarnie z roboty za tego typu numery, bez żadnego zmiłuj się. A w policji, jak w każdej instytucji - nie brak idiotów.
15-11-2010 11:13 
 Ocena 2 na 2
Mikolaj (219 punktów)

> Miałem to wszystko okazję kiedyś poznać niejako "od kuchni" i myślę, że z tą bezkarnością policji nie do końca jest tak, jak ogół głosi - naprawdę wielu funkcjonariuszy wylatuje dyscyplinarnie z roboty za tego typu numery, bez żadnego zmiłuj się. A w policji, jak w każdej instytucji - nie brak idiotów.

Kuba, to co piszesz brzmi dość budująco. Jak na razie pozostaje nam czekać na procesy sądowe.
Satyr (4285 punktów)

Trudno wyrokować, jaka jest prawda. Z doświadczenia wiem, że sprawozdania Policji nie są żadnym argumentem. Kto choć raz był choćby na meczu piłkarskim i widział, co niektórzy policjanci tam wyprawiają, to wie o czym mówię. Myślę, że mogli z czystej złośliwości Biedroniowi dokopać i narobić mu prawnych kłopotów.

Na marginesie: podobnież Ikonowicz dostał czymś w łepetynę. Może ktoś wie, czy wreszcie zmądrzał po tej "terapii"? Doprawdy uderzyła mnie hipokryzja tego idioty, który w TV się żalił, że dostał w makówkę, a na filmie z TVN wyraźnie widać, jak obraca się w towarzystwie ubranych w "kominiarki" lewaków, zapewne przygłupów z jego towarzystwa. Ciekawe, po co im były te "kominiarki", bo chyba nie po to, żeby policyjne sikawki nie zmyły im makijażu.

Ogólne moje wrażenie po tych wydarzeniach jest takie, że tzw. antyfaszyści to zgraja przygłupów otumanionych propagandą michnikowską - dodajmy, że zgraja poprzetykana pospolitymi bandytami. Dali sobie wmówić, że walczą z czymś, co faktycznie nie ma miejsca, gdyż z tego co wiem, to ze strony narodowców nie było żadnych incydentów, żadnych rasistowskich haseł, ani "heilowania".

Czytałem ciekawy komentarz: izrael.org(*)zawie-opinia-jana-wojcika.html
Mniej więcej odzwierciedla moje zdanie na ten temat. Obydwie demonstrujące strony mają korzenie w totalitarnych ruchach, stosujących formalnie te same metody, a różniące się tylko domniemanymi wrogami (najczęściej dla obydwu są tymi wrogami liberałowie) - jeśli jednak wyzbędą się totalitarnych zapędów i obrzydliwych symboli (sierp i młot, swastyki) oraz haseł, to nie widzę powodu, dla którego należałoby delegalizować ich manifestacje. Z tego punktu widzenia apel S.Blumsztajna wydaje mi się być obrzydliwą manipulacją, pokazem hipokryzji, natomiast fakt, że tak wielu ludzi dało się tym apelem ogłupić każe zadać pytanie, czy w Polsce jest jeszcze jakiś szacunek dla cywilizacji łacińskiej oraz wolności słowa.

Pozdrawiam
13-11-2010 20:55 
 Ocena 1 na 1
Guzik (2020 punktów)
Na przezwiska ONR-owca, który na dodatek nie zna języka narodowego i robi błędy, nie odpowiadam...

[...]podobnież Ikonowicz dostał czymś w łepetynę. [...]

Też nie wierzę. Zawsze znajdzie się tam gdzie kamery i nawet to, że czasem broni eksmitowanych, w moich oczach go nie uratuje.

Co do ONR-owców i słuszności zezwolenia. Wydaje mi się, że w Polsce dużo ludzi ma poglądy rasistowskie, ksenofobiczne. Do niedawna na naszych murach szubienica i napis "Żyd" to było coś zwykłego. Może to co widzieliśmy w czwartek to nie faszyzm, ale jak zezwolimy to będzie. A ludzie w pasiakach? Moim zdaniem nie było w tym nic niestosownego. Wręcz przeciwnie. Przypominanie historii i tyle... a ona się lubi powtarzać.
14-11-2010 02:10 
 Ocena-1 na 7
Satyr (4285 punktów)

>Co do ONR-owców i słuszności zezwolenia. Wydaje mi się, że w Polsce dużo ludzi ma poglądy rasistowskie, ksenofobiczne. Do niedawna na naszych murach szubienica i napis "Żyd" to było coś zwykłego. Może to co widzieliśmy w czwartek to nie faszyzm, ale jak zezwolimy to będzie.

Najbardziej adekwatna odpowiedź na te bzdury to: LOL.

Czy Ty sobie dziecinko wyobrażasz, jak władza mogłaby szafować zakazami gdyby decyzja miała zależeć od tego, czy "jak zezwolimy to będzie"?

Nikogo nie obchodzi, czy Ty sobie myślisz, że będzie czy nie będzie. Jeśli ktoś nie łamie prawa, to nie można go karać - a to, czy jakiś michnikowy "użyteczny idiota" napisze artykuł, w którym snuje wnioski, co "może będzie jak zezwolimy", nie może być decydującym czynnikiem. Nasz system prawny jeszcze jako tako hołduje cywilizacji i na szczęście do takiej dziczy jakiej pragnie Blumsztajn nie dopuszcza.

Smutne, że aż tak liczna grupa ludzi, często młodych, okazała się być po prostu podatną na manipulację i bezmyślną masą przygłupów. Wybacz, ale to są fakty. Nikt z nich się pewnie nie zastanawiał, jakby wyglądał świat, gdyby władza mogła podejmować decyzję na podstawie "że władzy się wydaje, że w Polsce dużo ludzi ma poglądy rasistowskie" albo "że jak zezwolimy, to może być łamanie prawa". Zlituj się nad rozumem ludzkim i pomyśl choć chwilę, zanim po raz kolejny poprzesz eksplozję ludzkiej głupoty, choćby w imię szlachetnych ideałów.

Dla jasności: nie jestem narodowcem, obydwie grupy uważam za bezmyślne sekty. Tyle, że to ta michnikowa okazała się być zupełnie fanatyczna.

Pozdrawiam

P.S. Co do pasiaków. Nie wiem jaka to niby historia miałaby się powtarzać: fakty są takie, że w czasie wojny to właśnie ONR-owcy w tych pasiakach wegetowali. Użycie ich przez lewaków jest przykładem ekstremalnej durnoty i braku szacunku dla ludzi, którzy byli katowani w obozach. Oczywiście Ty nie wiesz, że ONR-owcy byli katowani, bo michnikowi propagandziści tego akurat "zapomnieli" objawić swoim barankom (baranom?).
14-11-2010 08:50 
 Ocena 3 na 3
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Minus za styl wypowiedzi. Żenująco emocjonalny i pretekcjonalny.
14-11-2010 10:48 
 Ocena 3 na 3
Guzik (2020 punktów)
>>"Co do ONR-owców i słuszności zezwolenia. Wydaje mi się, że w Polsce dużo ludzi ma poglądy rasistowskie, ksenofobiczne. Do niedawna na naszych murach szubienica i napis "Żyd" to było coś zwykłego. Może to co widzieliśmy w czwartek to nie faszyzm, ale jak zezwolimy to będzie."

>Najbardziej adekwatna odpowiedź na te bzdury to: LOL.


Mylisz się: jestem starszą panią, ale pracuję z młodzieżą i ich slang nie jest mi obcy. LOL? Jesteś nieodrodnym synem swej formacji: atakować, przezywać, poniżać!
Gdyby była możliwość zastosowania gett ławkowych dla przeciwników - już by były!
A pasiaki? Czyli to symbol ONR-u. Dobrze o tym wiedzieć! Zaraz pewnie powiesz, że w Oświęcimiu mordowano Żydów i... najwyżej komunistów. Tak mówią "prawdziwi Polacy"i tylko oni wyznaczają kto ma prawo do takiego tytułu. Jak zezwolimy, to faktycznie wasza skrajnie prawicowa organizacja będzie faszystowska. Dobrze, zezwolenie jest zgodne z prawem, tylko zezwolenie materialne, to nie to samo co moralne. To pierwsze otrzymacie, tego drugiego ode mnie i większości Polaków, nigdy!!!
14-11-2010 13:04 
 Ocena 1 na 5
Satyr (4285 punktów)

> LOL? Jesteś nieodrodnym synem swej formacji: atakować, przezywać, poniżać!
Swojej formacji? Przecież napisałem, że się z żadną ze stron nie utożsamiam, obydwie uważam za mało rozgarnięte sekty. Czytasz Ty w ogóle to co napisałem, czy tylko wklepujesz na klawiaturze zalecenia Wyborczej?

> Dobrze, zezwolenie jest zgodne z prawem, tylko zezwolenie materialne, to nie to samo co moralne. To pierwsze otrzymacie, tego drugiego ode mnie i większości Polaków, nigdy!!!
Jakie "otrzymacie"? Do kogo się zwracasz? Ja narodowcem nie jestem i na żadne marsze ONR-owców nie chodzę, bo mi do nich tak samo daleko jak i do lewaków. Obserwuję z zewnątrz całą sytuację i widzę tylko, że jakiemuś redaktorzynie udało się otumanić całą masę ludzi i podpuścić ich do bijatyk oraz naruszania słusznych uprawnień drugiej strony. Możecie sobie urządzać różne kontrmanifestacji - jest to jak najbardziej w porządku - ale nie można dopuścić, żeby ktokolwiek bezprawnie wydawał zakazy zgromadzeń, a tego właśnie domagał się Blumsztajn i jego sekta.

Ja występuję tu z pozycji osoby, która ceni wolność słowa i wolność głoszenia poglądów - nawet takich, z którymi sam osobiście się nie zgadzam (nacjonalizm uważam za pomyłkę, ale nie posunąłbym się do totalitarnych metod Blumsztajna żeby mu przeciwdziałać).

Pozdrawiam

P.S. W poprzednim poście piszesz, iż wydaje Ci się, że większość Polaków ma poglądy rasistowskie i ksenofobiczne. A teraz piszesz, że od większości Polaków ONR moralnego zezwolenia na manifestację nie dostanie. To w końcu jak jest z tymi Polakami? Taka sprzeczność żywionych przekonań świadczy o tym, że się w ogóle nie zastanawiasz nad tym, co specjaliści z Wyborczej wam nawtykali do głów.
Guzik (2020 punktów)
że w Polsce dużo ludzi ma poglądy rasistowskie, ksenofobiczne.

Napisałam "dużo", a nie większość, a to jest chyba różnica?

Jeśli nie jesteś ORN-owcem to przepraszam, ale miałam prawo tak sądzić, gdyż przezywasz mnie od lewaków. Co do tego, że mieli prawo się gromadzić to już przyznałam, więc się nie bulwersuj.
14-11-2010 18:06 
 Ocena 3 na 3
Mikolaj (219 punktów)
> Ja narodowcem nie jestem i na żadne marsze ONR-owców nie chodzę, bo mi do nich tak samo daleko jak i do lewaków.

Gdy piszesz o jednej stronie, używasz sformułowań mniej więcej pasujących do tego jak oni sami się określają: "narodowcem", "ONR-owców". Natomiast gdy piszesz o drugiej stronie, używasz pogardliwego "lewaków". Stąd można wysnuć wniosek kogo bardziej nie lubisz.

> (nacjonalizm uważam za pomyłkę, ale nie posunąłbym się do totalitarnych metod Blumsztajna żeby mu przeciwdziałać).

Drogi Satyrze, jakbyś nazywał się Blumsztajn i widział jak banda wyrostków robi "sieg heil" publicznie w środku Warszawy (i tylko z góry proszę szanownych dyskutantów by nie przekonywali nas tu, że to "rzymski gest"), to byś sam inaczej wtedy śpiewał. Dziwisz się że jest przewrażliwiony?

Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy stronami sporu? A kto wysyła bojówki by przeszkadzały w Marszu Ateistów i Agnostyków? Może Wyborcza? A może Michnik nam wrzucił świecę dymną do piwnicy, w której odbywało się spotkanie po marszu? Proszę Cię otrzeźwiej trochę.
14-11-2010 18:53 
 Ocena 2 na 2
Satyr (4285 punktów)

>Gdy piszesz o jednej stronie, używasz sformułowań mniej więcej pasujących do tego jak oni sami się określają: "narodowcem", "ONR-owców". Natomiast gdy piszesz o drugiej stronie, używasz pogardliwego "lewaków".
Lewak to osoba, która swoje poglądy chce wcielać w radykalny sposób, przy użyciu przemocy. A blokada legalnego marszu jest właśnie użyciem przemocy - więc to określenie nabiera opisowego sensu. Zresztą, w innym wątku mówiłem o marszu "łysych", więc to jedynie pozór, jakobym pałał do nich sympatią.

>Dziwisz się że jest przewrażliwiony?
Dziwne, że nie jest przewrażliwiony na fakt, że w "jego" manifestacji znajdowały się osoby, które odwołują się do równie bydlęcego ustroju, czyli komunizmu. Bez względu na poglądy, nie cierpię w ludziach jednego: uważają, że ich sposób na życie jest lepszy, uniwersalny, i że mają prawo narzucać go innym przy użyciu przemocy, również tej państwowej. Nie znoszę tego cholernego mesjanizmu i chęci uszczęśliwiania wszystkich na siłę. A 11 listopada to właśnie "antyfaszyści" w tym brylowali, wbrew ich "milusińskiemu" wizerunkowi.

>Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy stronami sporu? A kto wysyła bojówki by przeszkadzały w Marszu Ateistów i Agnostyków?
Mówimy teraz o innej sprawie. Podczas Marszu Niepodległości brunatni byli krótko trzymani za pysk przez organizatora i trudno cokolwiek im zarzucić.

Różnicę widzę taką, że brunatni eksponują swoje militarne oblicze przez symbolikę, ubiór itp. Ich oponenci wydają się być pokojową gromadką (pomijając oprychów w kominiarkach) ale narzędzia jakich chcą użyć do realizacji swoich celów są formalnie takie same: czyli zakazy wydawane przez arbitralnie (ponad prawem) działającą władzę.

Nie wiem, co chciał osiągnąć Blumsztajn. Na pewno zdawał sobie sprawę, że narodowcy, jak się wściekną, to zrobią sobie tam prawdziwą jatkę. Koleś, który nawołuje do tak jawnej prowokacji (jaką jest bezprawne zablokowanie przejścia), popychając do tego tłumek kobiet, gimnazjalistów i licealistów wzbudza moją odrazę. Czym innym jest konkurencyjny marsz, a czym innym prowokowanie burd.

Pozdrawiam
15-11-2010 11:50 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Ogólne moje wrażenie po tych wydarzeniach jest takie, że tzw. antyfaszyści to zgraja przygłupów otumanionych propagandą michnikowską - dodajmy, że zgraja poprzetykana pospolitymi bandytami.

A znasz jakichś, żeby wyrokować, przygłupie?
15-11-2010 12:34 
 Ocena 1 na 1
Sledziu (1058 punktów)

>A znasz jakichś, żeby wyrokować, przygłupie?

Myślę, że z pewnością zna. Jak każdy, kto choć raz przeszedł się przez centrum dużego miasta i napotkał nieprzekraczających trzydziestki brudasów, sępiących forsę na jabole w swoich kontrkulturowych ciuszkach. Znam trochę to środowisko i wiem, że większość z nich to pospolite złodziejaszki i chuligani, szukający pretekstu do zrobienia dymu w ideologicznym sprzeciwie wobec wyimaginowanego zagrożenia faszystowskiego. To właśnie tacy odpowiedzieli na wezwanie Blumsztajna i masowo wyruszyli do Warszawy.

Zresztą: przejawem bandytyzmu - już nie pospolitego, tylko totalitarnego - jest sama próba siłowego przerwania legalnej demonstracji.

Pozdrawiam.


Lubię placki.
15-11-2010 12:48 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)
>Myślę, że z pewnością zna. Jak każdy, kto choć raz przeszedł się przez centrum dużego miasta i napotkał nieprzekraczających trzydziestki brudasów, sępiących forsę na jabole w swoich kontrkulturowych ciuszkach. Znam trochę to środowisko i wiem, że większość z nich to pospolite złodziejaszki i chuligani, szukający pretekstu do zrobienia dymu w ideologicznym sprzeciwie wobec wyimaginowanego zagrożenia
faszystowskiego. To właśnie tacy odpowiedzieli na wezwanie Blumsztajna i masowo wyruszyli do Warszawy.

Cóż. Też znam takich. Swego czasu brałem udział w protestach w Poznaniu zwiazanych ze skłotem na Rozbracie. Jeszcze w trakcie marszu byłem sceptyczny - szczególnie rozbroiły mnie anarchistyczno-kumunistyczne hasełka.

Jednak później, po marszach, przecierałem oczy ze zdumienia. Stworzony przez tych, jak mówisz pospolitych złodziejaszków i chuliganów skłot był de facto kulturowym ośrodkiem, w którym młodzi ludzie mogli brać udział w róznych projektach, zajęciach i działaniach - muzycznych, sportowych, politycznych, aktywizacyjnych.

Sama impreza była zwyczajnie jedną z lepszych w jakich brałem udział. Mimo tłumów nie przypominam sobie żadnych incydentów. Mało tego - ja, hipsterski, cyniczny i co chwila szydzący z organizatorów i zgromadzonych tam ludzi czlowiek - nie spotkałem się z żadnym przejawem agresji i niechęci.

Gdy teraz czytam, jak różni mądrzy ludzie nazywają te środowiska lewactwem, chuliganami, złodziejaszkami, jednocześnie wykazując zrozumienie i szacunek dla patriotów - czuję zażenowanie.

Oczami wyobraźni próbuję zobaczyć swoją bytność na imprezce ONR. Ciekawe jak długo tolerowali by ci szacowni młodzieńcy geja mającego ich ideały za nic.

Pospolite złodziejaszki robiły to całą noc - zapewniając mi świetną zabawę.

>Zresztą: przejawem bandytyzmu - już nie pospolitego, tylko totalitarnego - jest sama próba siłowego przerwania legalnej demonstracji.

To zabawne, że wcześniej krytykowałeś nazywanie ONR organizacją faszystowską. A czy oni nie robili takich, jak mówisz, "totalitarnych" bandyckich działań?
15-11-2010 14:23 
 Ocena 2 na 2
Sledziu (1058 punktów)

>Cóż. Też znam takich.

Cieszę się, że masz z tym środowiskiem tak przyjemne doświadczenia. I wierzę Ci - bo żadna formacja subkulturowa nie jest jednorodna, w każdej znajdą się ludzie prawdziwie ideowi, swoista elita takiego ruchu - a oprócz nich rzesza zbydlęconych opojów, traktujących podręczny zestaw kontrkulturowych sloganów jako łatwe usprawiedliwienie dla swojej osobistej degrengolady.

Nie wiem, jakie proporcje pomiędzy tymi dwiema grupami zachodziły wśród "antyfaszystów" 11 listopada. To zresztą bez znaczenia - liczy się to, że "elita" dała się zmanipulować równie łatwo, jak "masy" i wraz z nimi ruszyła rozpędzać przemocą legalną manifestację.

>To zabawne, że wcześniej krytykowałeś nazywanie ONR organizacją faszystowską. A czy oni nie robili takich, jak mówisz, "totalitarnych" bandyckich działań?

Robili. Ale nie każdy totalitaryzm jest faszyzmem - chodzi mi o zwykłą precyzję terminologiczną. To, że niejednokrotnie sam jej nie zachowywałem, etykietując jako faszystów przeciwników Marszu Niepodległości, wynika wyłącznie z chęci obrócenia przeciwko nim ich własnej sztuczki - piętnowania oponentów poprzez używanie w stosunku do nich tej stygmatyzującej łatki tylko na podstawie pewnych podobieństw ideologicznych.

Podkreślam, że do obu stron konfliktu podchodzę z równym dystansem i niechęcią. Ba, dotychczas z dwojga złego wolałem antifę; bo mam świadomość, że mnie - śląskiego regionalistę - narodowcy wysłaliby do gazu albo przynajmniej deportowali na Madagaskar przy pierwszej nadarzającej się okazji.

Tyle że obecnie to nacjonaliści znaleźli się pod ostrzałem - przy aprobacie mainstreamowych mediów usiłowano pogwałcić ich podstawowe wolności. Lewica powinna doceniać takie sprzyjanie pokrzywdzonemu.



Lubię placki.
15-11-2010 18:20 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)
>>Cóż. Też znam takich.
>Cieszę się, że masz z tym środowiskiem tak przyjemne doświadczenia. I wierzę Ci - bo żadna formacja subkulturowa nie jest jednorodna, w każdej znajdą się ludzie prawdziwie ideowi, swoista elita takiego ruchu - a oprócz nich rzesza zbydlęconych opojów, traktujących podręczny zestaw kontrkulturowych sloganów jako łatwe usprawiedliwienie dla swojej osobistej degrengolady.

Chcesz powiedzieć, że ten nie wiem, 500, tysiąc osób, ten tłum na rozbracie wtedy to była elita?

Łotewer. Co innego mnie śmieszy - rozmiłowanie w określeniach "zbydlęceni", "opoje", "brudasy" i temu podobnych jasno pokazuje, że twoja nienawiść do tych ludzi jest co najmniej nie mniejsza niż imputowana im przez ciebie ich nienawiść do faszystów. Zbrodnicza, dodajmy.

Oni różnią się od ciebie tym, że swą złość i niezgodę na faszystowskie w ich mniemaniu działania i wartości manifestują na ulicy, gotowi płacić za to pałami ze strony policji, a Ty, cóż, Ty poplujesz trochę na forum, bo otrzymania ciosu pałką nie zaryzykujesz.
16-11-2010 00:03 
 Ocena 1 na 1
Sledziu (1058 punktów)

> Oni różnią się od ciebie tym, że swą złość i niezgodę na faszystowskie w ich mniemaniu działania i wartości manifestują na ulicy, gotowi płacić za to pałami ze strony policji, a Ty, cóż, Ty poplujesz trochę na forum, bo otrzymania ciosu pałką nie zaryzykujesz.

Słusznie: gdybym miał choć trochę odwagi, stanąłbym 11 listopada na barykadzie i gwoli potwierdzenia przymiotów swego ducha dał się sprać obydwu stronom, którymi jednakowo pogardzam. Doprawdy, piorunująca logika.

Widzisz, Sylwek - ja w przeciwieństwie do totalniaków z Antify i innych czerwonych organizacji opowiadam się za wolnością. To, że się z czyimiś poglądami nie zgadzam, nie implikuje dla mnie konieczności przeciwstawienia się ich głoszeniu przemocą - analogicznie, jak niechęć do hipisów nie każe mi ścinać im włosów na ulicy, a heteroseksualizm lać gejów pod ich klubami.

Pozdrawiam.

Lubię placki.
16-11-2010 00:28 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Może jednakowo pogardzasz.

Ale dla mnie to dowód, że nie wiesz o czym mówisz.
15-11-2010 18:33 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)

>A znasz jakichś, żeby wyrokować, przygłupie?

Żebyś wiedział, że znam. Również jednego padalca z Antify, którego nazwałbym "chuliganem", gdyby nie był aż tak ciotowaty, żeby tłuc ludzi tylko w przewadze 3:1.

Twoje prymitywne odzywki mnie nie sprowokują. Ugryzło Cię to, bo pewnie sam zostałeś wycyckany jak dziecko, któremu się daje lizaczka żeby było grzeczne.

Jeśli masa ludzi idzie na demonstrację, która łamie słuszne, bo oparte w naszym systemie prawa uprawnienia innej strony - co jest zachowaniem totalitarnym i faszyzującym rzeczywistość społeczną - jednocześnie wyzywając ową drugą stronę - nie łamiącą prawa - od "neofaszystów", to jest - nie waham się powiedzieć - zgrają przygłupów.

Sorry Sylwek, ale pomyśl zanim kolejny raz "wtopisz się w tłum".

Pozdrawiam
15-11-2010 12:48 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>antyfaszyści to zgraja przygłupów otumanionych propagandą michnikowską - dodajmy, że zgraja poprzetykana pospolitymi bandytami.
Proszę ograniczyć tego rodzaju słownictwo (przygłup, idiota etc.) oraz stosowanie pomówień w odniesieniu do jakiejkolwiek grupy (tu: antyfaszyści). Na drugi raz będzie ostrzeżenie.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Sledziu (1058 punktów)
Jak w istocie było z Biedroniem - nie mam pojęcia, nie lubię snuć domysłów. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby rzeczywiście znalazło się paru bydlaków z milicji, którzy wpadli na marsz dowalić komuś dla rekreacji - i akurat padło na szefa KPH. Obyczaje mundurowych i ich modus vivendi z cywilami, których mają jakoby chronić, nie zmienił się bowiem zanadto od czasów komuny. Szkoda, że aby dostrzeżono to na tym forum, w czapę musiał dostać znany działacz gejowski. Podobnie bestialsko - i to niemal co weekend! - traktowanych kibiców raczej nie broni się tu z taką troską i czułym humanitaryzmem.

Co do samego Marszu: w pełni popieram zdanie Satyra - jednak z małą korektą (erratą). Otóż zabrakło mi w jego wypowiedzi jednego: sprostowania omyłki, jakoby współczesny ONR był organizacją faszystowską. Są to po prostu nacjonaliści; dla narodowców kwestia ustroju państwa ma na ogół znaczenie drugorzędne, priorytetowo traktują jedynie zdobycie bądź utrzymanie jego suwerenności.

Haseł faszystowskich nie głosił także ONR przedwojenny - jego radykalne skrzydło, ONR-Falanga B. Piaseckiego, opowiadało się po stronie ideologii narodowo-socjalistycznej, która - wbrew popularnemu błędowi rozpowszechnionemu jeszcze przez komunistów lat 30-tych - nie jest z faszyzmem ani tożsama, ani nawet nie stanowi jego wariantu.

Prawdziwi faszyści - przemocą usiłujący przerwać legalną manifestację - byli 11 listopada po drugiej stronie. Różne licealne pięknoduchy, idealistyczni studenci, a przede wszystkim cała masa zwykłych zbirów, brudasów i degeneratów, którym się we łbach poprzewracało od bełtów, trawy i Przystanku Woodstock - wszyscy dali się zmanipulować fanatykom pokroju Blumsztajna, którzy napuścili ich na demonstrantów jak komuniści robotników na protestujących studentów w 1968 roku.

PS: Nowy kawał:
- Gdzie lewica chce wysłać narodowców?
- Do "Anty-Oświęcimia" - wszak to "antyfaszyści"!

Lubię placki.
Satyr (4285 punktów)
>Jak w istocie było z Biedroniem - nie mam pojęcia, nie lubię snuć domysłów. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby rzeczywiście znalazło się paru bydlaków z milicji, którzy wpadli na marsz dowalić komuś dla rekreacji - i akurat padło na szefa KPH. Obyczaje mundurowych i ich modus vivendi z cywilami, których mają jakoby chronić, nie zmienił się bowiem zanadto od czasów komuny. Szkoda, że aby dostrzeżono to na tym forum, w czapę musiał dostać znany działacz gejowski. Podobnie bestialsko - i to niemal co weekend! - traktowanych kibiców raczej nie broni się tu z taką troską i czułym humanitaryzmem.

To pierwsze, co mi przyszło na myśl, jak usłyszałem, że wtłukli Biedroniowi. Oczywiście, kibole są źli, a Biedroń dobry, więc dopiero teraz obudziła się podejrzliwość wobec policjantów. Mi osobiście wydaje się dość absurdalnym pomysł, żeby ten koleś odważył się przyłoić kaskowi w pełnym rynsztunku - sprawia wrażenie człowieka niechętnego przemocy - może się jednak dorobić wyroku w zawieszeniu, bo sąd w takich sytuacjach daje wiarę raczej funkcjonariuszom.

Pozdrawiam
15-11-2010 01:50 
 Ocena 1 na 1
Sledziu (1058 punktów)

>To pierwsze, co mi przyszło na myśl, jak usłyszałem, że wtłukli Biedroniowi. Oczywiście, kibole są źli, a Biedroń dobry, więc dopiero teraz obudziła się podejrzliwość wobec policjantów.

I prędko zaśnie ponownie - za jakiś czas znów trzeba będzie pogonić stadionową hołotę i wtedy już nie będzie miłosierdzia.

Cała ironia związana z pobiciem Biedronia tkwi natomiast w tym, że padł ofiarą tych samych barbarzyńskich działań, do których od lat nawołują jego medialni protektorzy z michnikowszczyzną na czele.

>Mi osobiście wydaje się dość absurdalnym pomysł, żeby ten koleś odważył się przyłoić kaskowi w pełnym rynsztunku - może się jednak dorobić wyroku w zawieszeniu, bo sąd w takich sytuacjach daje wiarę raczej funkcjonariuszom.

Też tak sądzę. Tym bardziej, że z podlinkowanego gdzieś powyżej filmiku widać, że jest to raczej chłopina nietęgiej odwagi. Skamlał o litość zanim milicjanci zaczęli być naprawdę brutalni. Gdyby bawił się w opozycję jakieś 30 lat temu - byłby pewnie pierwszym złamanym na dołku. Dziś oglądalibyśmy go w telewizji jako bohatera kolejnej IPN-owskiej afery, kajającego się publicznie za współpracę.

Pozdrawiam.


Lubię placki.
16-11-2010 08:57 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>Też tak sądzę. Tym bardziej, że z podlinkowanego gdzieś powyżej filmiku widać, że jest to raczej chłopina nietęgiej odwagi. Skamlał o litość zanim milicjanci zaczęli być naprawdę brutalni. Gdyby bawił się w opozycję jakieś 30 lat temu - byłby pewnie pierwszym złamanym na dołku. Dziś oglądalibyśmy go w telewizji jako bohatera kolejnej IPN-owskiej afery, kajającego się publicznie za współpracę.

Drogi chłopcze. Wybacz protekcjonalność tej wypowiedzi - ale sprowokowała ją twoja naiwna pewność siebie co do oceny Biedronia i tego jak by się zachowal w czasach "opozycji". To w sumie symptomatyczne, ze coś takiego pisze ktoś, kto zarazem z pogardą, nie używajac żadnych realnych argumentów deprecjonuje masę innych ludzi ("opojów"). Coś ci powiem: nie jesteś gejem i raczej nigdy nie będziesz. Rzeczywisty rozmiar i presja homofobicznej atmosfery jest ci nieznana. Nie masz też pojęcia o tym jak bardzo na lepsze zmieniło to się w ciągu ostatnich 20 lat. I niezależnie od oceny samego Biedronia i prywatnych sympatii - nie sposób mu odmówić roli i determinacji z jaką walczył on o te zmiany będąc jedną z czołowych postaci polskiego ruchu emancypacji LGBT.
Jeśli dorzucić do tego kuriozalne teksty o "degeneratach w kontrkulturowych ciuszkach", rzucane przez pretensjonalnego 20 latka "libertarianina, minarchistę" - mam ochotę powiedzieć ci jedno: nie wystarczy być oczytanym i elokwentnym by błyszczeć w towarzystwie, na forum, w dyskusji - warto być też choć trochę dojrzałym i wyrosłym z pokemonów.

Z pozdrowieniami,

Sylwek - zdolny sympatyzować z anarchistami zwolennik terroru państwa nad palaczami.
16-11-2010 16:05 
 Ocena-1 na 1
Sledziu (1058 punktów)

>Jeśli dorzucić do tego kuriozalne teksty o "degeneratach w kontrkulturowych ciuszkach", rzucane przez pretensjonalnego 20 latka "libertarianina, minarchistę" - mam ochotę powiedzieć ci jedno: nie wystarczy być oczytanym i elokwentnym by błyszczeć w towarzystwie, na forum, w dyskusji - warto być też choć trochę dojrzałym i wyrosłym z pokemonów.

Wybacz, ale takimi histerycznymi wycieczkami ad personam raczej mnie nie sprowokujesz. Poradziłbym ci, byś starał się bardziej - ale nie wydaje mi się, by byt, który w mojej perspektywie jest zaledwie zbiorem widocznych na ekranie monitora miernej jakości tekstów, ufundowanych na permanentnym kociokwiku wokół własnej seksualności i nakręcanym przez ten kompleks antypatycznym buractwie, mógł zirytować mnie, sięgając po jakiekolwiek środki.

Idź więc opluwać kogoś innego - najlepiej do podstawówki. Tam argument "a ja mam rację, bo jestem z 6 klasy, kocie!" być może zrobi na kimś wrażenie. To były czasy, nie?


Lubię placki.
16-11-2010 16:33 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Wybacz, ale takimi histerycznymi wycieczkami ad personam raczej mnie nie sprowokujesz.

Uznałbym to za zabawne - ktoś od argumentu z "opojów i degeneratów" skarży się na "ad personam". To nawet nie jest hipokryzja...

>Poradziłbym ci, byś starał się bardziej - ale nie wydaje mi się, by byt, który w mojej perspektywie jest zaledwie zbiorem widocznych na ekranie monitora miernej jakości tekstów, ufundowanych na permanentnym kociokwiku wokół własnej seksualności i nakręcanym przez ten kompleks antypatycznym buractwie, mógł zirytować mnie, sięgając po jakiekolwiek środki.

A co ty wiesz o mojej seksualności? Co ja ci się zwierzałem z ulubionych pozycji? Z nielubianych? Wymieniałem preferowane zabawki? Cokolwiek? Boże, gdybyś chociaż umiejętnie potrafił zdeprecjonować podstawy czyjegoś stanowiska - ale nie, ty po linii (pozornie) najmniejszego oporu, która prowadzi cie donikąd.

Ale poczekaj, nim eksplodujesz w swej urażonej dumie - przyszło ci do głowy, że to ty swoim żałosnym wpisie o brudasach i degeneratach najzwyczajniej w świecie osiągnąłeś szczyt chamstwa i prostactwa, i spotkała cię właściwa reakcja na nie? Wątpię. Samorefleksja najwyraźniej nie jest twoją mocną stroną.

>Idź więc opluwać

Mogłeś wziąć tę rade do siebie nim hurtowo określiłeś masę nieznaych ci ludzi mianem degeneratów

Ponadto - nie bądź żenujący. Słowo "opluwać" gdybyś miał za grosz honoru, uwięzło by ci w gardle ze wstydu...

>...kogoś innego - najlepiej do podstawówki. Tam argument "a ja mam rację, bo jestem z 6 klasy, kocie!" być może zrobi na kimś wrażenie. To były czasy, nie?

No taki specjalista od "czasów" który wie jak by się kto gdzie zachował, na pewno wie lepiej. W każdym razie, gdyby to ci umknęło - piszesz na forum publicznym. Nie licz, że każde twe słowo spotka się z zachwytem lub milcząca aprobatą.
Sledziu (1058 punktów)

>Uznałbym to za zabawne - ktoś od argumentu z "opojów i degeneratów" skarży się na "ad personam". To nawet nie jest hipokryzja...

Bynajmniej się nie skarżę. Dokładniej rzecz ujmując: zwisa mi to i powiewa. W przeciwieństwie do Twojego zacietrzewienia, które od miesięcy dostarcza mi na tym forum niebywałej radochy.

A że - mimo całego swojego dogmatyzmu i skłonności do popadania w histerię - jesteś jednak człowiekiem myślącym, to przypomnę Ci jeszcze o tym, że istnieją takie dyskusje, w których argumenty ad personam i ad hominem mają prawo obywatelstwa. Są to mianowicie dyskusje o ludziach - i taką dyskusję prowadziliśmy wcześniej. Skoro rozmowa była o lewicowcach - to o kim miałem mówić, jeśli nie o nich właśnie? Kiedy natomiast mowa jest o Biedroniu - to w żadnym razie nie o Śledziu.

Zresztą: ja wiem, że tylko udajesz, że nie rozumiesz. Wierzę w Ciebie.

>A co ty wiesz o mojej seksualności?

Tyle, ile o niej publicznie piszesz.

>Ponadto - nie bądź żenujący. Słowo "opluwać" gdybyś miał za grosz honoru, uwięzło by ci w gardle ze wstydu...

W tego rodzaju przepychankę na pewno nie dam się wciągnąć. Gdybym miał to zrobić - zwróciłbym Ci uwagę, że z równą niechęcią, jak ja o "antyfaszystach", wypowiadasz się o ich adwersarzach. Jak więc u Ciebie z tym honorem?

Tyle że ja nie rozstrzygam o czyichś atrybutach moralnych w ogóle na podstawie kilku fraz naskrobanych w internecie.

Lubię placki.
16-11-2010 18:02 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
Panowie. Obaj. Proszę się kłócić na privie.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
16-11-2010 19:54 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>W tego rodzaju przepychankę na pewno nie dam się wciągnąć. Gdybym miał to zrobić - zwróciłbym Ci uwagę, że z równą niechęcią, jak ja o "antyfaszystach", wypowiadasz się o ich adwersarzach. Jak więc u Ciebie z tym honorem?

Mylisz się. Mnie starczy narodowców i onrowców zwać narodowcami i onrowcami.

Ogólnie - już dobrze. Świstak i tak dalej...
15-11-2010 12:52 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Prawdziwi faszyści - przemocą usiłujący przerwać legalną manifestację - byli 11 listopada po drugiej stronie. Różne licealne pięknoduchy, idealistyczni studenci, a przede wszystkim cała masa zwykłych zbirów, brudasów i degeneratów, którym się we łbach poprzewracało od bełtów, trawy i Przystanku Woodstock - wszyscy dali się zmanipulować fanatykom pokroju Blumsztajna, którzy napuścili ich na demonstrantów jak komuniści robotników na protestujących studentów w 1968 roku.

To żart, czy ktoś ci zhakował konto? Bo pamiętam jak Śledziu zachwycał się Przystankiem Woodstock.
Sledziu (1058 punktów)

>To żart, czy ktoś ci zhakował konto? Bo pamiętam jak Śledziu zachwycał się Przystankiem Woodstock.

Ktoś Ci zhakował konto, czy masz problemy z pamięcią?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,240295


Lubię placki.
15-11-2010 13:47 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Ktoś Ci zhakował konto, czy masz problemy z pamięcią?
Rzeczywiście problemy z pamięcią.

W sumie szkoda. Wolałbym zhakowane konto...
16-11-2010 12:27 
 Ocena 5 na 5
karolina m. (380 punktów)
>sprostowania omyłki, jakoby współczesny ONR był organizacją faszystowską.

Na zeszłorocznym marszu ONR-owcy, oprócz hasełek, które pojawiły się i w tym roku ("Wielka Polska katolicka", "Bóg, honor i ojczyzna", "Roman Dmowski wybawicielem Polski") pokrzykiwali też rzeczy mniej milutkie ("Polska dla Polaków, Afryka dla HIV", "Zrobimy z wami, co Hitler z Żydami", klasyczne "Żydzi do gazu", lub w wariancie humanitarnym "Żydzi na Madagaskar", opcjonalnie "Pedały na Madagaskar"). Było hajlowanie, eufemistycznie nazywane "gestem rzymskim". W tym roku oficjalnie tych haseł nie było, czyt. nie leciały z megafonu. W praktyce okrzyki typu "J... pedały, żydzi i lewacy" antyfaszyści słyszeli od nacjonalistów przy każdej okazji. ONR oczywiście nie jest oficjalnie organizacją faszystowską, bo wówczas byłby zdelegalizowany, a tego ci dzielni patrioci od siedmiu boleści by nie chcieli.
A tak na marginesie, były także transparenty z akcentem humorystycznym (chociaż raczej nie w odbiorze narodowców Moim faworytem było "Sprzedaliście naszą niepodległość w Traktacie Lesbońskim!!! (sic!)"

>Prawdziwi faszyści - przemocą usiłujący przerwać legalną manifestację - byli 11 listopada po drugiej stronie. Różne licealne pięknoduchy, idealistyczni studenci, a przede wszystkim cała masa zwykłych zbirów, brudasów i degeneratów

No piękne po prostu Coś jak wypowiedzi Kurwina-Mikke - lewicowców to w ogóle nie należy traktować poważnie, przecież oni zajmują się tylko ćpaniem i piciem całymi dniami (cytuję z pamięci, ale sens wypowiedzi był mniej więcej taki, całość tutaj:
www.polity(*)n-legierski-11-listopada-2010/ )
Kuba K. (3909 punktów)
>No piękne po prostu Coś jak wypowiedzi Kurwina-Mikke - lewicowców to w ogóle nie należy traktować poważnie, przecież oni zajmują się tylko ćpaniem i piciem całymi dniami (cytuję z pamięci, ale sens wypowiedzi był mniej więcej taki, całość tutaj:
>www.polity(*)n-legierski-11-listopada-2010/ )
>
Korwina faktycznie pogięło - a ja się naiwnie zastanawiałem parę dni temu, na poniższym wątku, co też się facetowi stało, że zdecydował się przyłączyć do łysych łbów.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,374264

Ale, ale... Przypadkiem trafiłem na inny wątek:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,267121

A tam, o zgrozo, czytam:

Cytat:
Janusz Korwin-Mikke - Ozjasz Goldberg - dywersant, mason, członek Stronnictwa Demokratycznego w latach 1962-82; przez cały czas trwania PRL funkcjonowała w Polsce koncesjonowana partia pod nazwą "Stronnictwo Demokratyczne", partia sojusznicza PPR a potem PZPR; partia pod nazwą "Stronnictwo Demokratyczne" miała korzenie masońskie i szerokie powiązania z masonerią, źródło: Leon Chajn "Materiały do Historii KlubówDemokratycznych i Stronnictwa Demokratycznego w latach 1937-39", Wyd. Epoka., W-wa 1964; brał udział w protestach studenckich '68 roku; Założył w 1984 r. wraz ze Stefanem Kisielewskim Partię Liberałów "Prawica". W 1987 roku został prezesem nowopowstałego Ruchu Polityki Realnej [w 1989 r. przekształcony w Unię Polityki Realnej]


Ja się łyse łby połapią, to z Korwinem koniec
Mikołaj.S (219 punktów)
Epilog...

W trakcie gdy my debatujemy nad tym jak sprawy wyglądały w trakcie wydarzeń 11 listopada, policjanci dyskutują na swoim forum:

www.ifp.pl(*)tdays=0&postorder=asc&start=75

Na wypadek gdyby wypowiedzi wyparowały, zrobiłem kopię. A poniżej co ciekawsze kawałki na temat tego co nasi stróże prawa myślą na temat społeczeństwa i osób homoseksualnych (pisownia oryginalna, wytłuszczenia pochodzą ode mnie):

Cytat:

Cop997R napisał(a):
(...)podobnie jak część naszych "obywateli", zna tylko swoje prawa, o
które potrafi walczyć z zaciekłością, zapominając o obowiązkach.

Ano właśnie, tu jest pies pogrzebany panie kolego. Niektórym sie w
d***ch poprzewracało już od tych swoich praw (słyszę to na co dzień
"ja mam prawo"
.


ale to dopiero początek, bo dalej czytamy o Robercie Biedroniu:

Cytat:

A tu kolejny przykład tego co ma prawa i mu je pogwałcili (ten akurat powinien sie cieszyć z tego)
www.tvnwar(*)ie_w_radiowozie,wiadomosc.html
oczywiście on ma prawo do tego, żeby demonstrować, wyrażać swoje
niezadowolenie i żądać tego czy tamtego, inni już nie i jak się przy
tej okazji pedałowi dostało za naruszenie nietykalności
funkcjonariusza
to już jest zamach na jego wolność i jego prawa. Po co
łapał za pałkę Policjanta? Po co usiłował (czy nawet dokonał) uderzać
Policjanta. To że Biedroń lubi pałki kolegów to wszyscy wiedzą, nie
musiał tego demonstrować.



i jeszcze na koniec o Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:

Cytat:

I oczywiście już prawdziwe obrońce praw człowieka stanęły w jego
obronie. Ale akurat że ci to mnie nie dziwi. Swój zawsze będzie bronił
swego. Helsińska fundacja ochrony praw bandytów akurat jak pamiętam
zawsze stawała przeciwko Policji. Szczególnie ich słynny ekspert
niejaki Hołda zwany profesorem, co to był już uprzejmy zejść z tego
świata, ale za życia swego wielokrotnie z Policji robił bandytów i
zabójców wygłaszając swoje mądre teorie (...)


Te cytaty to tylko niewielki wycinek. Forum policyjne wręcz roi się od tego typu komentarzy. W tym momencie zaczynam zupełnie inaczej ogląda się film z zatrzymania Biedronia. Te niewybredne pokrzykiwania równie dobrze pochodzić od policjantów. Przynajmniej tego typu policjantów, jak ci którzy udzielają się na cytowanym forum.

Chyba obecne metody naboru do policji nie sprawdzają się, skoro nie odsiewają tego typu ludzi. Na usta ciśnie się jeszcze wiele komentarzy, ale mnie już po prostu ręce opadły...
Kuba K. (3909 punktów)
>Te cytaty to tylko niewielki wycinek. Forum policyjne wręcz roi się od tego typu komentarzy. W tym momencie zaczynam zupełnie inaczej ogląda się film z zatrzymania Biedronia. Te niewybredne pokrzykiwania równie dobrze pochodzić od policjantów. Przynajmniej tego typu policjantów, jak ci którzy udzielają się na cytowanym forum.
>Chyba obecne metody naboru do policji nie sprawdzają się, skoro nie odsiewają tego typu ludzi. Na usta ciśnie się jeszcze wiele komentarzy, ale mnie już po prostu ręce opadły...
>
Jeżeli faktycznie są to wypowiedzi policjantów (nie wiem jakie są możliwości "zaistnienia" na przywoływanym przez Ciebie forum), to rzeczywiści ręce opadają. Nie wiem, czy to nie powinno się skończyć wielką awanturą i konsekwencjami dyscyplinarnymi - za takich "stróżów prawa" to ja bardzo dziękuję...
Dean11 (302 punktów)

>Te cytaty to tylko niewielki wycinek. Forum policyjne wręcz roi się od tego typu komentarzy. W tym momencie zaczynam zupełnie inaczej ogląda się film z zatrzymania Biedronia. Te niewybredne pokrzykiwania równie dobrze pochodzić od policjantów. Przynajmniej tego typu policjantów, jak ci którzy udzielają się na cytowanym forum.
>Chyba obecne metody naboru do policji nie sprawdzają się, skoro nie odsiewają tego typu ludzi. Na usta ciśnie się jeszcze wiele komentarzy, ale mnie już po prostu ręce opadły...
>

No i? Na razie mamy "standardowy" atak kolejnego co go podobno pobili. Podobno bo to, że p. Biedroń powiedział, że go pobili niekoniecznie mieć związek z faktami. Policjanci są zirytowani (forum internetowe to skądinąd specyficzne medium) bo cokolwiek robią (używają siły - źle, nie używają - jeszcze gorzej) to biorą za to medialny "omłot" - mogli przecież dopuścić do bijatyki jednej manifestacji z drugą i tylko leżących do karetek pakować i pilnować aby nie uczestniczący w demonstracjach nie oberwali. Biorąc pod uwagę jak takie demonstracje się kończą to liczba zarówno zatrzymanych jak i osób poszkodowanych świadczy o tym, że Policja poradziła sobie ponadprzeciętnie dobrze. Teraz znalazł się kolejny bohater mediów i wszyscy od ręki policję skazali.

Opis obrażeń p. Biedronia (jakie sam podał) - poddany analizie na IFP - wykazał jedynie typowe "obrażenia" dla zatrzymania z użycie kajdanek i tego co było widać na filmie z jego udziałem czyli zastosowanie typowych ŚPB. Wbrew legendom nie da się "bić bez śladów" (można natomiast zostać pobitym bardzo ciężko [uszkodzenia narządów wewnętrznych] z niewielkimi stosunkowo śladami zewnętrznymi) - zwłaszcza w warunkach w jakich rzekomo się to odbyło czyli w radiowozie itp. Oczywiście postępowanie sądowe może wiele wykazać ale przyjmowanie z automatu wersji jednej strony za słuszną jest mało racjonalne.

To, że policjom zdarza się bić zatrzymanych jest w pewnym kategoriach generalnych faktem (bo robią to policje na całym świecie i nie widzę powodu aby polska była akurat święta niż inne) ale to nie powód aby p. Biedroniowi wierzyć na słowo. Biorąc pod uwagę jakie show się z tego robi to mój sceptycyzm co do jego wiarygodności rośnie...
Mikołaj.S (219 punktów)

>No i? Na razie mamy "standardowy" atak kolejnego co go podobno pobili. Podobno bo to, że p. Biedroń powiedział, że go pobili niekoniecznie mieć związek z faktami.

Tak? Równie dobrze można by to zdanie odwrócić i powiedzieć: "na razie to mamy standardowy atak kolejnych policjantów którzy podobno byli łapani za pałki i nie chcą przyznać się że pobili skutego i bezbronnego człowieka". I jak? Czyż nie brzmi równie dobrze? Tak można się przerzucać w nieskończoność.

>Opis obrażeń p. Biedronia (jakie sam podał) - poddany analizie na IFP - wykazał jedynie typowe "obrażenia" dla zatrzymania z użycie kajdanek

Jak dla mnie, to cała ta "analiza" z forum policyjnego jest diabła warta. Nie dość że nie znają wyników obdukcji, to jeszcze siłą rzeczy problem prezentowany jest jednostronnie.

> Policjanci są zirytowani (forum internetowe to skądinąd specyficzne medium) bo cokolwiek robią (używają siły - źle, nie używają - jeszcze gorzej) to biorą za to medialny "omłot" -

Fakt, że zadanie mieli wybitnie niełatwe. I to że zatrzymanych było niewielu, też się im liczy na plus. Co nie zmienia faktu, że nie chcieli podać nazwiska dowódcy otoczonym demonstrantom. A trafiło się im jeszcze kilka innych "drobnych" naruszeń.

Co do samego IFP, to dla mnie wiele ono mówi o pewnej części policyjnego środowiska.
Niestety dla niektórych mundur policyjny, który noszą przyznano zdecydowanie na wyrost. Ba! Po pewnych wypowiedziach, to mam wrażenie, że nawet mundur z ochotniczej remizy strażackiej byłby zbyt dużym honorem.

>To, że policjom zdarza się bić zatrzymanych jest w pewnym kategoriach generalnych faktem (bo robią to policje na całym świecie i nie widzę powodu aby polska była akurat święta niż inne)

I to jest tak na prawdę głównym problemem. I nie jest żadną okolicznością łagodzącą, że inne policje też tak robią. Nie wiem czy kryteria przyjęć do policji nie są zbyt łagodne.

A wracając do samego forum. Mam poważne obawy co do tego czy ludzie którzy tam się wypowiadający są psychicznie zrównoważeni. Może przydało by się w policji więcej etatów psychologów, by uczyć funkcjonariuszy jak radzić sobie ze stresem, bo najwyraźniej tej umiejętności im brakuje.

Co do samej sprawy Roberta Biedronia, to faktycznie trudno powiedzieć co tam się wydarzyło. Wątek ten rozpocząłem pod wpływem silnego wzburzenia, na które nałożyły się moje osobiste doświadczenia.

A tak przy okazji. Wiecie, że wstępne testy psychologiczne dla kandydatów na policjantów można kupić sobie w internecie? To jest tzw. test "Multiselect". Można go nabyć wraz z odpowiedziami (google szybko podpowie gdzie). Ciekawe jak duży odsetek przystępujących do testu korzysta z tej okazji. No i przede wszystkim, ciekawe co na to komenda główna policji.
Dean11 (302 punktów)
Cytat:

>Tak? Równie dobrze można by to zdanie odwrócić i powiedzieć: "na razie to mamy standardowy atak kolejnych policjantów którzy podobno byli łapani za pałki i nie chcą przyznać się że pobili skutego i bezbronnego człowieka". I jak? Czyż nie brzmi równie dobrze? Tak można się przerzucać w nieskończoność.


Czyżby? Dobrze by było przedstawić jakaś statystykę np. ile spraw przeciw polskiej policji o pobicia zakończyło się skazaniami tychże policjantów aby móc nazwać to "standardem". Moje zawodowe doświadczenie akurat podpowiada mi, że jest to standardowa linia obrony rozmaitej maści osobników, którzy uważają że Policja przeszkadza im w pracy polegającej na odciążaniu bliźnich od ich portfeli. Sprawa była tak polityczna, że policjanci byli pewnie 100x bardziej ostrożni niż zwykle zatem opowieść p. Biedronia nijak mnie nie przekonuje.

Cytat:
>>Opis obrażeń p. Biedronia (jakie sam podał) - poddany analizie na IFP - wykazał jedynie typowe "obrażenia" dla zatrzymania z użycie kajdanek
>Jak dla mnie, to cała ta "analiza" z forum policyjnego jest diabła warta. Nie dość że nie znają wyników obdukcji, to jeszcze siłą rzeczy problem prezentowany jest jednostronnie.


Oparli się na tym co sam Biedroń podał publicznie. Analiza trzyma się całości - trochę obdukcji miałem okazję "testować" w sądzie - zarówno z jednej, jak z i drugiej strony. Skoro to kwestionujesz skądinąd to przedstaw alternatywną analizę - np. gdzie są te "słynne" ślady pałki...

Cytat:
>Co do samego IFP, to dla mnie wiele ono mówi o pewnej części policyjnego środowiska.
>Niestety dla niektórych mundur policyjny, który noszą przyznano zdecydowanie na wyrost. Ba! Po pewnych wypowiedziach, to mam wrażenie, że nawet mundur z ochotniczej remizy strażackiej byłby zbyt dużym honorem.

Nie obraź się ale zbyt mało wiesz (sądząc jak o tym piszesz) o pracy policjanta aby o ich honorze się wypowiadać. Tak samo jak o honorze strażaków z OSP.

Cytat:
>>To, że policjom zdarza się bić zatrzymanych jest w pewnym kategoriach generalnych faktem (bo robią to policje na całym świecie i nie widzę powodu aby polska była akurat święta niż inne)
>I to jest tak na prawdę głównym problemem. I nie jest żadną okolicznością łagodzącą, że inne policje też tak robią. Nie wiem czy kryteria przyjęć do policji nie są zbyt łagodne.


Owszem jest. Bo takie są policje wszędzie - taka jest specyfika tej roboty, że trafiają tam ludzie o określonych predyspozycjach którzy aniołami nie są i nie będą. Stykają się z najgorszym elementem życia społecznego i nie są wodoszczelni. To nie roboty. Oczywiście można szukać lepszych ale trzeba im dobrze płacić i gwarantować inne "przywileje", takie jak np. normalne warunki pracy. Poczytaj (skoro znasz już IFP) jakie warunki pracy mają np. policjanci w USA - tak banalne jak radiowozy łączność czy stany komisariatów. Taka jest też "metodologia" pracy policyjnej - wyzwać podejrzanego czy zastraszyć aby się przyznał to nie jest aż tak rzadkie. Praca policjanta to nie CSI... Można starać się to kanalizować i ograniczać ale to nie zniknie. Pokaż mi jakąś policję gdzie takie rzeczy się nie dzieją...

Cytat:
>A wracając do samego forum. Mam poważne obawy co do tego czy ludzie którzy tam się wypowiadający są psychicznie zrównoważeni. Może przydało by się w policji więcej etatów psychologów, by uczyć funkcjonariuszy jak radzić sobie ze stresem, bo najwyraźniej tej umiejętności im brakuje.


Jaki wykonujesz zawód? Ponadto nie oszukujmy się - policjanci prezentują stosunkowo silne poczucie solidarności zawodowej (często przesadne) ale doktryna "blue wall" to nie jest polski wynalazek. Z tych też względów ataki na policję/policjantów odbierają osobiście.

Cytat:

>Co do samej sprawy Roberta Biedronia, to faktycznie trudno powiedzieć co tam się wydarzyło. Wątek ten rozpocząłem pod wpływem silnego wzburzenia, na które nałożyły się moje osobiste doświadczenia.


Ja też nie wiem ale jestem sceptyczny wobec jego wersji. Za bardzo się w mediach udziela przy okazji.
21-11-2010 23:31 
 Ocena 1 na 1
Mikołaj.S (219 punktów)

>Czyżby? Dobrze by było przedstawić jakaś statystykę np. ile spraw przeciw polskiej policji o pobicia zakończyło się skazaniami tychże policjantów aby móc nazwać to "standardem".

Podawałem już już w tym wątku link do artykułu o człowieku któremu dopiero trybunał europejski przyznał odszkodowanie po pobiciu przez policję. Na tym przykładzie widać że sądy w Polsce niechętnie przyznają rację poszkodowanym w tego typu sprawach.

> Skoro to kwestionujesz skądinąd to przedstaw alternatywną analizę - np. gdzie są te "słynne" ślady pałki...

Nie podejmuję się przedstawić analizy gdyż ani nie mam takich umiejętności ani nie znam wyników obdukcji. To nie znaczy że dam wiarę temu co na podstawie jakichś wywiadów opisują rozemocjonowane osoby na IFP.

>Nie obraź się ale zbyt mało wiesz (sądząc jak o tym piszesz) o pracy policjanta aby o ich honorze się wypowiadać. Tak samo jak o honorze strażaków z OSP.

Znam kilku strażaków OSP. I żaden z nich nigdy nie wypowiedział by się w tak obrzydliwy i homofobiczny sposób jak ludzie na cytowanym forum. Przerażeniem napawa fakt, że tacy ludzie prawdopodobnie pracują w policji. Nie widzę dla nich żadnego usprawiedliwienia.

> Pokaż mi jakąś policję gdzie takie rzeczy się nie dzieją...
Że takich policji trudno szukać, nie znaczy że nie należy patologii eliminować.
A jedną z takich patologii jest to, że testy dla kandydatów krążą sobie po internecie.
Jackov (298 punktów)
>Nie podejmuję się przedstawić analizy gdyż ani nie mam takich umiejętności ani nie znam wyników obdukcji.

Tu masz wyniki obdukcji

www.tvn24.(*)relacji-chorego,wiadomosc.html

Cytat:
W trakcie obdukcji lekarze stwierdzili następujące obrażenia: niewielkie ograniczenie ruchomości kręgosłupa szyjnego z powodu bólu, głównie w barkach, niewielką asymetrię ruchów bocznych w okolicy głowy, zaczerwienienie i otarcie skóry w okolicach nadgarstków, oraz bolesną klatkę piersiową w okolicy mostka.


To są obrażenia po brutalnym pobiciu? To nie są obrażenia nawet po lekkim pobiciu. Większość ludzi pewnie odczuwa większe bule po dniu pracy. Jedyne ślady to są otarcia w okolicach nadgarstka, ale to efekt tego, że pewnie pierwszy raz miał założone kajdanki bez futerka. Każdy, kto dostał solidnie pałą od policjanta wie, że ślad po uderzeniu pozostaje przez kilka dni. Nawet lekarz nie stwierdził pobicia tylko Biedroniowi się wydaje, że został pobity ale może to jakaś jego fantazja.
Dean11 (302 punktów)
Cytat:
>Podawałem już już w tym wątku link do artykułu o człowieku któremu dopiero trybunał europejski przyznał odszkodowanie po pobiciu przez policję. Na tym przykładzie widać że sądy w Polsce niechętnie przyznają rację poszkodowanym w tego typu sprawach.


Na jednym przykładzie (medialnym) - bez znajomości akt sprawy itp. Dowód w sam raz na forum "Racjonalisty"...

Cytat:
>Nie podejmuję się przedstawić analizy gdyż ani nie mam takich umiejętności ani nie znam wyników obdukcji. To nie znaczy że dam wiarę temu co na podstawie jakichś wywiadów opisują rozemocjonowane osoby na IFP.


Dostałeś opis - nadal podtrzymujesz tezę o ciężkim pobiciu?

Cytat:
>>Nie obraź się ale zbyt mało wiesz (sądząc jak o tym piszesz) o pracy policjanta aby o ich honorze się wypowiadać. Tak samo jak o honorze strażaków z OSP.
>Znam kilku strażaków OSP. I żaden z nich nigdy nie wypowiedział by się w tak obrzydliwy i homofobiczny sposób jak ludzie na cytowanym forum. Przerażeniem napawa fakt, że tacy ludzie prawdopodobnie pracują w policji. Nie widzę dla nich żadnego usprawiedliwienia.


Na szczęście im usprawiedliwienie z Twojej strony nijak do szczęścia nie jest potrzebne. Twoje oburzenie trąci naiwnością w stopniu wręcz niewyobrażalnym - czego Ty oczekujesz? Policja została oskarżona (sądząc po pierwszych informacjach bezzasadnie) a policjanci mają położyć uszy po sobie i bić pokłony?

Cytat:

>> Pokaż mi jakąś policję gdzie takie rzeczy się nie dzieją...
>Że takich policji trudno szukać, nie znaczy że nie należy patologii eliminować.
>A jedną z takich patologii jest to, że testy dla kandydatów krążą sobie po internecie.


Zawiadom KGP.
PiotrB (2937 punktów)
>Usiłowałem sobie przez jakiś czas wyobrazić jak ten wątły człowiek może napaść na uzbrojonego w tarczę, pałkę, ochraniacze, kask i nie wiadomo co tam jeszcze policjanta. Wyobraźnię mam chyba nieco mniejszą niż polska policja.

Serio? To bycie wątłym uniemożliwia napaść na większego od siebie? Facet wziął pałkę i trzepnął policjanta w kark, ale wcale tak nie było, bo jest "wątły"? Argument z "wątłości"! Genialne!

>Zadaję sobie następujące pytanie i nie mogę znaleźć odpowiedzi: co zrobić by nie zostać pobitym przez policję? Uciekać na ich widok?

Może najlepiej zacząć od tego, żeby nie brać udziału w nielegalnym zgromadzeniu i nie napadać na policję, która próbuje chronić legalną manifestację? Prawdopodobieństwo zostania ofiarą policji w tym momencie drastycznie spada.

>Brzydzę się gdy pomyślę

Ot, może zamiast dawać się ponosić wyobrazi i negatywnym emocjom, lepiej poczekać na decyzję sądu?
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Brzydzę się gdy pomyślę, że ja sam się do tego dokładam płacąc podatki. Brzydzę się tymi którzy
>brutalnie biją bezbronnych. A najbardziej brzydzę się tymi, którzy potem ich kryją.

To było w początkowych wersach poczętego wątku!

>Może na forum racjonalisty, znajdą się jakieś pomysły jak zmienić tę sytuację? Czy da się tak
>skonstruować państwo by jego funkcjonariusze nie mogli bezkarnie znęcać się nad obywatelami?

Więc może należy go też i pięknie zacząć zakańczać (nie mylic z zakąszać)?

Otóż: przychylajac sie do prosby wątkodawcy, oto POMYSŁ:

"Prywatyzacja policji (polskie napisy)":


Na wszystko jeszcze raz popatrzę I pójdę nie wiem gdzie na zawsze...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365