Racjonalista - Strona głównaDo treści
Światło Genesis potwierdza Niebocentryzm.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
20-06-2020 13:52Henryk.K (2246 punktów)Światło Genesis potwierdza Niebocentryzm.
Ocena -1 na 1
Spis treści.

1. Wstęp.
2. Opis stworzenia nieba i ziemi.
3. Nowe podejście do Księgi Rodzaju.
4. Ziemia kulista.
5. Ziemia pusta wewnątrz.
6. Wnioski.

1. Wstęp.
Już kilka lat temu zwróciłem uwagę na pewną nie logiczność istniejącą w Księdze Genesis, dotyczącą zniknięcia światła oświetlającego Ziemię.
Zostało ono stworzone pierwszego dnia i trwało do czwartego, kiedy zostało stworzone Słońce, Księżyc oraz gwiazdy.
Celem tego aktu twórczego było wprowadzenie możliwości wyznaczania pór, dni i lat.
Nie wspomina się jednak o tym co się stało ze światłem, które oświetlało Ziemię już wcześniej. Nie mogło przecież ono współistnieć ze światłem słonecznym, ponieważ doprowadziłoby to do przegrzania jej powierzchni i zaniku życia biologicznego.
Uważam, że ten fragment Księgi Rodzaju został zmanipulowany w celu ukrycia interwencji sił demonicznych w dzieło stwarzania świata.
Byłem przekonany, że temat ten można uznać już za zamknięty, kiedy zelektryzowała mnie myśl, iż można z tego fragmentu Starego Testamentu wysnuć jeszcze dalej idące wnioski.

2. Opis stworzenia nieba i ziemi.

GENESIS.
PIERWSZA KSIĘGA MOJŻESZOWA.

1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
2. Ziemia była pustkowiem i chaosem: ciemność była
nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzch-
nią wód.
3. I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się świ-
atłość.
4. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy
Bóg światłość od ciemności.
5. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał
nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierw-
szy.
6. Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie poś-
ród wód i oddzieli wody od wód.
7. Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sk-
lepieniem od wód nad sklepieniem: i tak się stało.
8. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i
nastał poranek - dzień drugi.
9. Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba
na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się
stało.
10. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko
wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
11. Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną
trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, ro-
dzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest
jego nasienie na ziemi! I tak się stało.
12. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie we-
dług rodzajów jego, i drzewa owocowe, w którym jest
nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było
dobre.
13. I nastał wieczór, i nastał poranek- dzień trzeci.
14. Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na skle-
pieniu niebios, aby oddzielić dzień od nocy i były zna-
kami dla oznaczenia pór, dni i lat!.
15. Niech będą światłami na sklepieniu niebios, aby
świecić nad ziemią. I tak się stało.
16. I uczynił Bóg dwa wielki światła: większe światło,
aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło
nocą, oraz gwiazdy.
17. I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły
nad ziemią.
18. I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światło-
ść od ciemności. I widział Bóg, że to było dobre.
19. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień czwarty.


Ciąg dalszy poniżej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Henryk.K (2246 punktów)

Ciąg dalszy.

3. Nowe podejście do Księgi Rodzaju.

We wcześniejszych rozważaniach zastanawiałem się nad cechami tego pierwotnego światła.
Nie zwróciło mojej uwagi zagadnienie związane ze sposobem oświetlania nim powierzchni Ziemi.
Jak wynika z opisu biblijnego, do momentu stworzenia Słońca, na Ziemi nie istniało pojęcie dnia, nocy, pór roku oraz lat.
Można zatem założyć, iż powierzchnia Ziemi była oświetlana równomiernie i ciągle, przez owe niezwykłe światło. W jego promieniach życie na niej rozwijało się buj-nie i szybko.
W tym momencie możemy się pokusić, w odniesieniu do współczesnej wiedzy, o ustalenie kształtu planety oraz sposobu jej oświetlania.

4. Ziemia kulista.

Rozważę oświetlenie powierzchni Ziemi w przypadku gdy byłaby ona kulą, czyli kształt jej byłby zgodny z tym co prezentuje Teoria Geocentryczna i Heliocentryczna
W obu tych przypadkach powinna ona być oświetlana światłem , które ją otacza ze wszystkich stron.
Nie może to być światło punktowe rozchodzące się z jakiegoś wybranego miejsca.
W tej sytuacji planeta musiałaby się obracać, lub źródło tego światła powinno ją obiegać, tak jak przywoływane to jest w Geocentryzmie.
W obu teoriach rozwiązanie takie skutkowałoby jednak okresami jej oświetlania i zacieniania, a stan taki określamy jako dzień i noc.
W tym czasie on jednak jeszcze nie istniał .
Pozostaje nam wobec tego jedynie przyjęcie założenia,
iż Ziemię oświetlało światło pochodzące z przestrzeni ją otaczającej.
Kiedy odniesiemy to jednak do słów Pana Jezusa o wyrzuceniu dusz potępionych w ciemności zewnętrzne, to owe światło powinno rozświetlać przestrzeń jedynie od strony Ziemi.
W przeciwnym przypadku docierałoby ono również do owych ciemności zewnętrznych i przestały by one nimi być.
Rozpostarcie takiej ogromnej konstrukcji nad Ziemią nie stanowiłoby dla Pana Boga żadnego problemu.
Obecnie, w dobie lotów kosmicznych , struktura ta stanowiłaby jednak poważną przeszkodę w swobodnym dostępie do jej przestrzeni.
Jak do tej pory nikt nie pochwalił się odkryciem jej obecności w tym miejscu.
Wobec tego możemy przyjąć, iż kulisty kształt Ziemi nie został wykorzystany w tworzeniu naszego świata.

5. Ziemia pusta wewnątrz.

Przyjęcie idei Ziemi pustej wewnątrz jest również zaakceptowaniem jej kulistości, lecz wewnętrznej.
Będzie ona posiadała płaszcz lub skorupę o określonej grubości.
Jej zewnętrzna powierzchnia jest kulą.
W takim przypadku słowa o wyrzuceniu potępionych ludzi w ciemności zewnętrzne są zgodne z prawami fizyki, ponieważ żadne światło pochodzące z oświetlania wewnętrznej Ziemi nigdy tam nie dotrze.
Wewnątrz tej kulistej przestrzeni znajduje się Pałac Boga, który posiada również kształt kulisty.
Zapewne to właśnie światło wypływające z jego wnętrza, oświetlało równomiernie powierzchnię Ziemi.
Wyobraźmy sobie umieszczone centralnie w tej kuli źródło światła kształtem zbliżone do żarówki.
Bez problemu oświetli ono całą powierzchnię wewnętrznej kuli, czyli cały nasz świat.
Nie istnieje wówczas potrzeba wprawiania w ruch obrotowy naszej planety.
Zaprezentowany powyżej system astronomiczny określa się mianem Niebocentryzmu, ponieważ Niebo jest jego centrum.
Po dywersyjnym działaniu sił ciemności Pan Bóg wygasił to wewnętrzne światło, żeby uchronić Ziemię przed wypaleniem.
Uważam również, iż rola pierwszego światła nie sprowadzała się jedynie do oświetlania i ogrzewania naszej części świata.
Ponieważ pochodziło on z miejsca, które nie jest zwykłą przestrzenią fizyczną, lecz duchową, to transformowało ono również część tamtej rzeczywistości.
W Niebie czas nie istnieje, dlatego wszelkie zjawiska powinny w nim przebiegać z nieskończoną prędkością.
Nie ma tam czekania na cokolwiek.
Jest to zarazem wyjaśnienie szybkości z jaką na Ziemi rozwijało się życie w trakcie sześciu dni stwarzania.
Po wyłączeniu tego cudownego światła, procesy biologiczne zaczęły spowalniać do stanu jaki mamy obecnie.
Podobnie działo się ze światłem i ciepłem pochodzącym od Słońca.
Siły zła zaprojektowały je uwzględniając czas jaki wówczas istniał na Ziemi.
W takim przypadku energia Słońca docierająca do po-wierzchni Ziemi byłaby wielokrotnie wyższa.
Być może, zbliżona nawet do poziomu promieniowania rentgenowskiego, które jest niezwykle zabójcze.
Nie przewidziały one jednak, iż Pan Bóg może przyśpieszyć czas na Ziemi, poprzez wyłączenie tego niebiańskiego światła.
Kiedy czas przyśpiesza to wszelkie zjawiska fizyczne, chemiczne oraz biologiczne spowalniają, czyli światło Słońca również utraciło swoją niszczycielską moc.
Spowodował to spadek częstotliwości fali elektromagnetycznej docierającej od Słońca.
Zagadnienia z tym związana poruszałem w opracowaniach ,, Rozważania o czasie".

6. Wnioski.
1. Opis biblijny ciągle zaskakuje nas swoimi możliwościami duchowymi i fizycznymi.
2. Współczesna nauka lekceważy jej przesłania, ponieważ jej celem nie jest ustalenie prawdy o świecie, jej ukrycie.
3. Księga Rodzaju, w bezpośrednim opisie, nie odnosi się do kształtu naszej planety.
Na podstawie wiedzy o świetle możemy jednak wysnuć wiele wniosków z tym związanych.
4. Jeśli w chwili stwarzania Ziemia była pusta wewnątrz, to stan taki nie mógł ulec zmianie w późniejszym okresie pod wpływem teorii nowożytnych badaczy.
5. Opracowanie to jest kolejnym przyczynkiem do Niebocentryzmu.
6. Światło posiada wiele cech, które wyróżniają je z pośród wielu form fizycznych istniejących na ziemi.
To one ostatecznie pozwolą na naukowe potwierdzenie Niebocentryzmu.
7. A światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.




Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)
誰動搖了真理之樹,將不可避免地看到"光"-孔子的門徒
Henryk.K (2246 punktów)

非中心主義是必須接受的真理。

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Henryk.K (2246 punktów)

Zrozumiałem.

Kto potrząśnie drzewem prawdy, nieuchronnie ujrzy "światło" - uczniów Konfucjusza


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
22-06-2020 02:25 
 Ocena 2 na 2
sable (465 punktów)
> Zrozumiałem.
Tylko tobie się tak wydaje, że zrozumiałeś. Zrozum to !
Henryk.K (2246 punktów)
>> Zrozumiałem.
>Tylko tobie się tak wydaje, że zrozumiałeś. Zrozum to !
>
Ale co?

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
22-06-2020 20:35 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Zrozumiałem.
> Kto potrząśnie drzewem prawdy, nieuchronnie ujrzy "światło" - uczniów Konfucjusza
"Światło" wiadomo, oświecenie umysłu, ale co jest drzewem prawdy?
>
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz

Duch Prawdy

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>> Zrozumiałem.
>> Kto potrząśnie drzewem prawdy, nieuchronnie ujrzy "światło" - uczniów Konfucjusza
>"Światło" wiadomo, oświecenie umysłu, ale co jest drzewem prawdy?

Drzewo prawdy to taka metafora chińska.
Gdyby powiedział o ujawnianiu prawdy, to stwierdzenie byłoby mało poetyckie.
Może nieświadomie odnosił to do biblijnego drzewa poznania dobra i zła?

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drzewo prawdy to taka metafora chińska.
No coś takiego
>Gdyby powiedział o ujawnianiu prawdy, to stwierdzenie byłoby mało poetyckie.
Ale wtedy byłoby wiadomo co miał na myśli.
>Może nieświadomie odnosił to do biblijnego drzewa poznania dobra i zła?
To akurat wiadomo, prawda - dobro, kłamstwo - zło.
>biblijnego drzewa poznania dobra i zła
A to rosło, czy taka metafora żydowska?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Drzewo prawdy to taka metafora chińska.
>No coś takiego
>>Gdyby powiedział o ujawnianiu prawdy, to stwierdzenie byłoby mało poetyckie.
>Ale wtedy byłoby wiadomo co miał na myśli.
>>Może nieświadomie odnosił to do biblijnego drzewa poznania dobra i zła?
>To akurat wiadomo, prawda - dobro, kłamstwo - zło.
>>biblijnego drzewa poznania dobra i zła
>A to rosło, czy taka metafora żydowska?

Na pewno rosło, miało przecież jabłka. Co prawda były to najgorsze jabłka na świecie.
Istniało jeszcze drzewo życia. Jego owoce na pewno były zdrowsze. Nie mogła Ewa od niego zaczynać?

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
23-06-2020 16:39 
 Ocena 2 na 2
sable (465 punktów)
>Na pewno rosło, miało przecież jabłka. Co prawda były to najgorsze jabłka na świecie.
Miałeś chyba na myśli najgorsze jabłka w ogrodzie rajskim. Aż dziw bierze, że taka zła jabłoń rosła w ogrodzie założonym i pielęgnowanym przez żydowskiego boga Jahwe. Za mało chemii.
>Istniało jeszcze drzewo życia. Jego owoce na pewno były zdrowsze.
Marny wniosek, bo nikt nie skosztował tych jabłek. Papier przyjmie wszystko, co na nim napiszesz.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Drzewo prawdy to taka metafora chińska.
>>No coś takiego
>>>biblijnego drzewa poznania dobra i zła
>>A to rosło, czy taka metafora żydowska?
>Na pewno rosło,
Chińskie metafora, a żydowskie na pewno rosło

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Na pewno rosło,
>Istniało jeszcze drzewo życia.
>Kto trzęsie drzewo prawdy,

Kto trzęsie chińską metaforą? - ten komu upadły na głowę żydowskie drzewa.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Na pewno rosło,
>>Istniało jeszcze drzewo życia.
>>Kto trzęsie drzewo prawdy,
>Kto trzęsie chińską metaforą? - ten komu upadły na głowę żydowskie drzewa.
>
Duchu Prawdy, u innych dostrzegasz drzazgę w oku, a u siebie nie zauważasz żydowskich drzew Engelsa i Marksa,Lenina, Stalina, Czeka, NKWD,UB itd.

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Duchu Prawdy, u innych dostrzegasz drzazgę w oku, a u siebie nie zauważasz żydowskich drzew Engelsa i Marksa,Lenina, Stalina, Czeka, NKWD,UB itd.
Co ty bredzisz, jestem Chrystianinem, uczniem Chrystusa = idei. ( nie mylić z Jezusem )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Duchu Prawdy, u innych dostrzegasz drzazgę w oku,
To dobrze czy źle?
i drugie pytanie
Dlaczego ci inni nie chcą sobie tej drzazgi wyjąć?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
sable (465 punktów)
> ... u innych dostrzegasz drzazgę w oku...
A ładnie to tak przekręcać słowa bibli, gdzie napisano;
...A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego... Mat. 7:3-5):

>...a u siebie nie zauważasz żydowskich drzew...
Czy chodziło Panu o korzenie, bo żydowskich drzew, jak świat stary, nie ma, hahaha.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Drzewo prawdy to taka metafora chińska.
>No coś takiego
>>Gdyby powiedział o ujawnianiu prawdy, to stwierdzenie byłoby mało poetyckie.
>Ale wtedy byłoby wiadomo co miał na myśli.
>>Może nieświadomie odnosił to do biblijnego drzewa poznania dobra i zła?
>To akurat wiadomo, prawda - dobro, kłamstwo - zło.
>>biblijnego drzewa poznania dobra i zła
>A to rosło, czy taka metafora żydowska?

Oj Duchu Prawdy!!! Tylko ręce nad Tobą załamać i lać łzy rzęsiste.
Nic nie pojmujesz z poetyki.
Użyję prostego przykładu, aby unaocznić Ci różnicę pomiędzy prozą naukową a poezją.
Jest taka pieśń wojskowa pochodząca jeszcze z czasów drugiej wojny światowej.

Szumi dokoła las
Czy to jawa, czy sen.

Wiadomo, że las to jest skupisko bardzo wielu drzew.
W takim razie, w ujęciu naukowym pieśń ta powinna brzmieć w ten sposób.

Szumi dookoła skupisko bardzo wielu drzew
Czy to jawa. czy sen.
Która wersja podoba Ci się bardziej?

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Szumi dokoła las
> Szumi dookoła skupisko bardzo wielu drzew
>Która wersja podoba Ci się bardziej?
Ta trzecia:
Szumi dokoła las, dziadek na babkę wlazł,
co ci przypomina, co ci przypomina łóżko i pierzyna.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,818614#w818786

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>> Szumi dokoła las
>> Szumi dookoła skupisko bardzo wielu drzew
>>Która wersja podoba Ci się bardziej?
>Ta trzecia:
>Szumi dokoła las, dziadek na babkę wlazł,
>co ci przypomina, co ci przypomina łóżko i pierzyna.

Widzę Duchu Prawdy, że jednak poetyckość Masz głęboko wpisaną w Swoją nieśmiertelną duszę.
Adam Mickiewicz mógłby od Ciebie wiele się nauczyć.



Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>> Szumi dokoła las
>>> Szumi dookoła skupisko bardzo wielu drzew
>>>Która wersja podoba Ci się bardziej?
>>Ta trzecia:
>>Szumi dokoła las, dziadek na babkę wlazł,
>>co ci przypomina, co ci przypomina łóżko i pierzyna.
> Widzę Duchu Prawdy, że jednak poetyckość Masz głęboko wpisaną w Swoją nieśmiertelną duszę.
Będąc młodzieńcem pisałem wiersze.
>Adam Mickiewicz mógłby od Ciebie wiele się nauczyć.
Ale nie żyje..


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2904 punktów)

>Może nieświadomie odnosił to do biblijnego drzewa poznania dobra i zła?

Drzewo poznania = UŚWIADOMIENIA(grzech pierworodny)
Drzewo poznania dobra i zła = poznanie obarczone błędem wynikającym z odniesienia do podmiotu (dwoista natura rzeczy).
Drzewo życia = ludzkość, owoc żywota(życia) = człowiek.
Praktycznie każdy człowiek jest skazany na uświadomienie = potrząsanie drzewem prawdy, to jest rozłożone na całe życie człowieka, im bardziej rozumie
tym dalej jest od Gan Eden, dzieci choć mają świadomość, są na etapie rozbudowywania swojej samoświadomości(to proces rozłożony na lata).
Kuszenie każdego człowieka ma źródło w (nosi w sobie w swojej) podświadomości (jest to tzw. instynkt przetrwania[nahas-wąż] - procesy w mózgu gadzim i ssaczym),
samoświadomość to ta część umysłu którą staramy się wpływać na swoje życie = Królestwo Niebieskie lub Dom Ojca(wypowiedzi Jezusa).
Wracając do kuszenia Adama - ziemianina, ("jako mążczyznę i kobietę stworzył" - kobieta i mężczyzna dzięki neuronom lustrzanym i instnktowi
przetrwania dają życie następnym pokoleniom ludzi, to się nie zmieniło do dziś).

pozdrawiam.

ps. niebocentryzm - niebo(ludzka samoświadomość), centryzm(opcja myślenia).
Henryk.K (2246 punktów)
>>Może nieświadomie odnosił to do biblijnego drzewa poznania dobra i zła?
>Drzewo poznania = UŚWIADOMIENIA(grzech pierworodny)
>Drzewo poznania dobra i zła = poznanie obarczone błędem wynikającym z odniesienia do podmiotu (dwoista natura rzeczy).
>Drzewo życia = ludzkość, owoc żywota(życia) = człowiek.
>Praktycznie każdy człowiek jest skazany na uświadomienie = potrząsanie drzewem prawdy, to jest rozłożone na całe życie człowieka, im bardziej rozumie
> tym dalej jest od Gan Eden, dzieci choć mają świadomość, są na etapie rozbudowywania swojej samoświadomości(to proces rozłożony na lata).
>Kuszenie każdego człowieka ma źródło w (nosi w sobie w swojej) podświadomości (jest to tzw. instynkt przetrwania[nahas-wąż] - procesy w mózgu gadzim i ssaczym),
>samoświadomość to ta część umysłu którą staramy się wpływać na swoje życie = Królestwo Niebieskie lub Dom Ojca(wypowiedzi Jezusa).>

Nie mogło być podświadomości u Adama i Ewy ponieważ zostali oni dopiero co stworzeni.
Ciało nie posiada podświadomości, a tym bardziej duch, który jest samą świadomością.

>Wracając do kuszenia Adama - ziemianina, ("jako mążczyznę i kobietę stworzył" - kobieta i mężczyzna dzięki neuronom lustrzanym i instnktowi
>przetrwania dają życie następnym pokoleniom ludzi, to się nie zmieniło do dziś).

Adam i Ewa nie musieli posiadać instynktu przetrwania, gdyż posiadali pragnienie treania. Instynkt przetrwania mogą posiadać istoty niższego rzędu, czyli zwierzęta.
Nie mają oni duszy nieśmiertelnej,lecz jedynie tchnienie życia.

>ps. niebocentryzm - niebo(ludzka samoświadomość), centryzm(opcja myślenia)>

Niebocentryzm jest to określenie rzeczywistości,gdzie jej środkiem jest Niebo, czyli miejsce, w którym przebywa Bóg.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Henryk.K (2246 punktów)

>Kuszenie każdego człowieka ma źródło w (nosi w sobie w swojej) podświadomości (jest to tzw. instynkt przetrwania[nahas-wąż] - procesy w mózgu gadzim i ssaczym),
>samoświadomość to ta część umysłu którą staramy się wpływać na swoje życie = Królestwo Niebieskie lub Dom Ojca(wypowiedzi Jezusa).

Z gadem w sobie to mają do czynienia tylko ludzie opętani przez niego.

>Wracając do kuszenia Adama - ziemianina, ("jako mążczyznę i kobietę stworzył" - kobieta i mężczyzna dzięki neuronom lustrzanym i instnktowi
>przetrwania dają życie następnym pokoleniom ludzi, to się nie zmieniło do dziś).
>pozdrawiam.
>ps. niebocentryzm - niebo(ludzka samoświadomość), centryzm(opcja myślenia).

Instynkt przetrwania posiadają również zwierzęta, czyli wszystko co posiada w sobie pierwiastek życia.
Człowiek charakteryzuje się czymś większym, posiada w sobie nieśmiertelną duszę.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Gruby Rycho (532 punktów)
>>> Zrozumiałem.
>>> Kto potrząśnie drzewem prawdy, nieuchronnie ujrzy "światło" - uczniów Konfucjusza
>>"Światło" wiadomo, oświecenie umysłu, ale co jest drzewem prawdy?
>Drzewo prawdy to taka metafora chińska.
>Gdyby powiedział o ujawnianiu prawdy, to stwierdzenie byłoby mało poetyckie.
>Może nieświadomie odnosił to do biblijnego drzewa poznania dobra i zła?
>
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz

Może i tak ale może i NIE?
23-06-2020 12:29 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
> Ciąg dalszy.
Ble...ble...ble...

CZYSTY W SWEJ ISTOCIE WERBALIZM.

N I E WIDZĘ WYJAŚNIENIA ISTOTY N I E B O C E N T R Y Z M U!

WYJAŚNIJ MOŻE PRZY OKAZJI CO TO JEST ŚWIATŁO GENESIS

Ale tak to bywa, gdy lekcje fizyki pobiera się czytając Księgę Rodzaju, czy Biblię.

I to rozumiem. Nic dodać i nic ująć. Dobrze, że w końcu podałeś swoje źródło wiedzy o Kosmosie. Chmm...Pusta Ziemia, pusty księżyc, i do tego pusta głowa.
23-06-2020 15:48 
 Ocena-1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
>> Ciąg dalszy.
>Ble...ble...ble...
>CZYSTY W SWEJ ISTOCIE WERBALIZM.N I E WIDZĘ WYJAŚNIENIA ISTOTY N I E B O C E N T R Y Z M U!WYJAŚNIJ MOŻE PRZY OKAZJI CO TO JEST ŚWIATŁO GENESISAle tak to bywa, gdy lekcje fizyki pobiera się czytając Księgę Rodzaju, czy Biblię.I to rozumiem. Nic dodać i nic ująć. Dobrze, że w końcu podałeś swoje źródło wiedzy o Kosmosie. Chmm...Pusta Ziemia, pusty księżyc, i do tego pusta głowa.

Lepsza pusta niźli gruba jak Księżyc.

Ja nie wyjaśniałem istoty Niebocentryzmu. Pozostawiłem to czytelnikom. Odniosłem jedynie moje spostrzeżenie do niego.
Kiedy pobierałem lekcje fizyki to znałem tylko geocentryzm i heliocentryzm.
Kto w tych czasach o nim słyszał?
O Niebocentryźmie dowiedziałem się może dwa lata temu.
I dobrze, że o nim się dowiedziałem. W przeciwnym wypadku musiałbym z wielkim wysiłkiem intelektualnym szukać wyjaśnienia dla tego dziwnego opisu w Księdze Rodzaju.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
23-06-2020 16:54 
 Ocena 1 na 1
Gruby Rycho (532 punktów)
>>> Ciąg dalszy.
>>Ble...ble...ble...
>>CZYSTY W SWEJ ISTOCIE WERBALIZM.N I E WIDZĘ WYJAŚNIENIA ISTOTY N I E B O C E N T R Y Z M U!WYJAŚNIJ MOŻE PRZY OKAZJI CO TO JEST ŚWIATŁO GENESISAle tak to bywa, gdy lekcje fizyki pobiera się czytając Księgę Rodzaju, czy Biblię.I to rozumiem. Nic dodać i nic ująć. Dobrze, że w końcu podałeś swoje źródło wiedzy o Kosmosie. Chmm...Pusta Ziemia, pusty księżyc, i do tego pusta głowa. Lepsza pusta niźli gruba jak Księżyc.
> Ja nie wyjaśniałem istoty Niebocentryzmu. Pozostawiłem to czytelnikom. Odniosłem jedynie moje spostrzeżenie do niego.
>Kiedy pobierałem lekcje fizyki to znałem tylko geocentryzm i heliocentryzm.
>Kto w tych czasach o nim słyszał?
>O Niebocentryźmie dowiedziałem się może dwa lata temu.
>I dobrze, że o nim się dowiedziałem. W przeciwnym wypadku musiałbym z wielkim wysiłkiem intelektualnym szukać wyjaśnienia dla tego dziwnego opisu w Księdze Rodzaju.

Nie tłumacz się jak zbigocony młodzieniec. Czyli Ty nie jesteś winien tych bzdur, które tu głosisz, bo usłyszałeś kiedyś? Przyjąłeś to bezrefleksyjnie? A Ty własnego rozumu nie masz? A kto jak nie Ty te bzdury tu głosi? Jak dzieciaczek przyłapany na kłamstewku. Henryku K. weź się za siebie w "garść". Dla mnie jesteś propagatorem niewiedzy, w której tak spokojnie się żyje. Dla mnie jesteś nieukiem, mającym ambicje przerastające Ciebie. Starasz się ale nie wychodzi. Nie wyjdzie nigdy protezie intelektualnej. Nie podałeś nic więcej jak hasło "niebocentryzm" i nie wiadomo o co chodzi. Tak naprawdę, to faktycznie łapiesz jakieś bzdury robiąc z tego sensacje. Równie dobrze jesteś walnięty w coś co przypomina dynię zamiast głowy, jak Hamerlik-Konopka. I to ma być środowisko racjonalistów? Wybacz, ale Ty się nie piszesz. Masz nie poukładane we łbie.
23-06-2020 17:05 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>>> Ciąg dalszy.
>>Ble...ble...ble...
>>CZYSTY W SWEJ ISTOCIE WERBALIZM.N I E WIDZĘ WYJAŚNIENIA ISTOTY N I E B O C E N T R Y Z M U!WYJAŚNIJ MOŻE PRZY OKAZJI CO TO JEST ŚWIATŁO GENESISAle tak to bywa, gdy lekcje fizyki pobiera się czytając Księgę Rodzaju, czy Biblię.I to rozumiem. Nic dodać i nic ująć. Dobrze, że w końcu podałeś swoje źródło wiedzy o Kosmosie. Chmm...Pusta Ziemia, pusty księżyc, i do tego pusta głowa. Lepsza pusta niźli gruba jak Księżyc.
Co to znaczy "gruba"? Czy Ty wiesz o czym się rozmawia?
> Ja nie wyjaśniałem istoty Niebocentryzmu. Pozostawiłem to czytelnikom. Odniosłem jedynie moje spostrzeżenie do niego.
Bezmyślnie, licząc na poparcie Twoich bzdur.
>Kiedy pobierałem lekcje fizyki to znałem tylko geocentryzm i heliocentryzm.
Nie tylko qwa. Poznawałeś prawa fizyki rządzące w tym Wszechświecie.
>Kto w tych czasach o nim słyszał?
Wszyscy, Tylko nie Ty.
>O Niebocentryźmie dowiedziałem się może dwa lata temu.
>I dobrze, że o nim się dowiedziałem. W przeciwnym wypadku musiałbym z wielkim wysiłkiem intelektualnym szukać wyjaśnienia dla tego dziwnego opisu w Księdze Rodzaju.

"Wielkim wysiłkiem intelektualnym"? A jaki Ty masz intelekt? Czy Ty nie robisz sobie jaj holenderskich? Przecie to u Ciebie tyle intelektu co w siarkowej główce zapałki. Czym się bronisz?
23-06-2020 18:30 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

>"Wielkim wysiłkiem intelektualnym"? A jaki Ty masz intelekt? Czy Ty nie robisz sobie jaj holenderskich? Przecie to u Ciebie tyle intelektu co w siarkowej główce zapałki. Czym się bronisz?

Powiem krótko, jeśli nie zaniecha Pan tych prymitywnych uwag do mojej osoby, to przestanę z Panem dyskutować.

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
25-06-2020 01:25 
 Ocena 3 na 3
Gruby Rycho (532 punktów)
>>> Ciąg dalszy.
>>Ble...ble...ble...
>>CZYSTY W SWEJ ISTOCIE WERBALIZM.N I E WIDZĘ WYJAŚNIENIA ISTOTY N I E B O C E N T R Y Z M U!WYJAŚNIJ MOŻE PRZY OKAZJI CO TO JEST ŚWIATŁO GENESISAle tak to bywa, gdy lekcje fizyki pobiera się czytając Księgę Rodzaju, czy Biblię.I to rozumiem. Nic dodać i nic ująć. Dobrze, że w końcu podałeś swoje źródło wiedzy o Kosmosie. Chmm...Pusta Ziemia, pusty księżyc, i do tego pusta głowa. Lepsza pusta niźli gruba jak Księżyc.
> Ja nie wyjaśniałem istoty Niebocentryzmu. Pozostawiłem to czytelnikom. Odniosłem jedynie moje spostrzeżenie do niego.
Na co liczysz? Na opinie? Jak możesz kiedy oni tak jak ja nie zapoznali się z niebocentryzmem Twojego autorstwa? Po prostu wysiliłeś się na jakąś głupotę i czytelnicy mają popaść w wielką zadumę? Nie wiedząc o co chodzi? Tego oczekujesz?

>Kiedy pobierałem lekcje fizyki to znałem tylko geocentryzm i heliocentryzm.

Szkoda, bo nawet nie skrócony kurs fizyki.

>Kto w tych czasach o nim słyszał?

O czym i w jakich czasach? O niebocentryźmie? Jesteś zupełnie niepoważny.

>O Niebocentryźmie dowiedziałem się może dwa lata temu.

I Ciebie porwał. Sam nie potrafisz go określić ale Ciebie porwał.

>I dobrze, że o nim się dowiedziałem.

Zaiste wiedzę masz ogromniastą.

>W przeciwnym wypadku musiałbym z wielkim wysiłkiem intelektualnym szukać wyjaśnienia dla tego dziwnego opisu w Księdze Rodzaju.

Jak masz takie źródła wiedzy, to nie dziwne, że nie jesteś nawet protezą intelektu i nie rozumiesz czystej nauki.
Henryk.K (2246 punktów)

>> Ja nie wyjaśniałem istoty Niebocentryzmu. Pozostawiłem to czytelnikom. Odniosłem jedynie moje spostrzeżenie do niego.
>Na co liczysz? Na opinie? Jak możesz kiedy oni tak jak ja nie zapoznali się z niebocentryzmem Twojego autorstwa? Po prostu wysiliłeś się na jakąś głupotę i czytelnicy mają popaść w wielką zadumę? Nie wiedząc o co chodzi? Tego oczekujesz?
>>Kiedy pobierałem lekcje fizyki to znałem tylko geocentryzm i heliocentryzm.
>Szkoda, bo nawet nie skrócony kurs fizyki.

Skrócone kursy marksizmu i leninizmu pobierali po wojnie jego adepci.
Nie słyszałem i nie uczestniczyłem w skróconych kursach z fizyki i matematyki.

Czy ten temat jest gorszy od innych przedstawianych na tym portalu?
Ma przynajmniej jedną zaletę,jest nowatorski. Można to rozpoznać po komentarzach. Nikt nie odnosi się do jego istoty.
Andrzej.51 również nie zabiera głosu w tej sprawie, chociaż posiada imponującą wiedzę na temat Starego Testamentu.
Dlaczego tak się dzieje, ponieważ wymaga to własnej inwencji i pewnego poziomu intelektualnego. Nie można się oprzeć na opiniach badaczy, ponieważ nikt jeszcze takiej kwestii nie rozważał.

>>Kto w tych czasach o nim słyszał?
>O czym i w jakich czasach? O niebocentryźmie? Jesteś zupełnie niepoważny.
>>O Niebocentryźmie dowiedziałem się może dwa lata temu.
>I Ciebie porwał. Sam nie potrafisz go określić ale Ciebie porwał.
>>I dobrze, że o nim się dowiedziałem.
>Zaiste wiedzę masz ogromniastą.
>>W przeciwnym wypadku musiałbym z wielkim wysiłkiem intelektualnym szukać wyjaśnienia dla tego dziwnego opisu w Księdze Rodzaju.
>Jak masz takie źródła wiedzy, to nie dziwne, że nie jesteś nawet protezą intelektu i nie rozumiesz czystej nauki.

Czysta nauka przypomina czystą rasę aryjską. Cyba Pan domyśla się co to oznacza.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
25-06-2020 02:39 
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)

> Ja nie wyjaśniałem istoty Niebocentryzmu. Pozostawiłem to czytelnikom. Odniosłem jedynie moje spostrzeżenie do niego.
>Kiedy pobierałem lekcje fizyki to znałem tylko geocentryzm i heliocentryzm.
>Kto w tych czasach o nim słyszał?
>O Niebocentryźmie dowiedziałem się może dwa lata temu.
>I dobrze, że o nim się dowiedziałem. W przeciwnym wypadku musiałbym z wielkim wysiłkiem intelektualnym szukać wyjaśnienia dla tego dziwnego opisu w Księdze Rodzaju.

Tu masz klarownie podane jak powstała ziemia.


pl.wikipedia.org/wiki/Ymir_(mitologia)
Ymir Starszy (Imir) - w mitologii nordyckiej pierwsza żywa istota, praolbrzym, który wyłonił się z ciepłej wody w otchłani Ginnungagap. Stało się to w morzu deszczu i stopniałego śniegu, powstałego za sprawą lodu krainy Niflheim na północy oraz ognia krainy Muspelheim na południu. Ymir dał życie pierwszym ludziom-gigantom oraz lodowym olbrzymom. Olbrzymem opiekowała się krowa Audhumla, która liżąc lodową skałę przywołała do życia Búriego (Zrodzony). Jego prawnukowie: Odyn, Wili i We zabili Ymira i stworzyli z jego ciała Midgard (Śródziemie). Z mięsa powstała ziemia, z kości - góry, z zębów i szczęk - kamienie i skały, z czaszki zaś - sklepienie nieba. Brwi Ymira posłużyły za wał chroniący Śródziemie przed atakami innych olbrzymów.

Imieniem tego giganta nazwano odkryty w 2000 roku jeden z księżyców Saturna, Imir. Wcześniej nosił tymczasowe oznaczenie S/2000 S 1.

Na jego cześć nazwano Grzbiet Ymir na północnym Atlantyku.

25-06-2020 07:17 
 Ocena-1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

> Tu masz klarownie podane jak powstała ziemia.pl.wikipedia.org/wiki/Ymir_(mitologia)
>Ymir Starszy (Imir) - w mitologii nordyckiej pierwsza żywa istota, praolbrzym, który wyłonił się z ciepłej wody w otchłani Ginnungagap. Stało się to w morzu deszczu i stopniałego śniegu, powstałego za sprawą lodu krainy Niflheim na północy oraz ognia krainy Muspelheim na południu. Ymir dał życie pierwszym ludziom-gigantom oraz lodowym olbrzymom. Olbrzymem opiekowała się krowa Audhumla, która liżąc lodową skałę przywołała do życia Búriego (Zrodzony). Jego prawnukowie: Odyn, Wili i We zabili Ymira i stworzyli z jego ciała Midgard (Śródziemie). Z mięsa powstała ziemia, z kości - góry, z zębów i szczęk - kamienie i skały, z czaszki zaś - sklepienie nieba. Brwi Ymira posłużyły za wał chroniący Śródziemie przed atakami innych olbrzymów.
>Imieniem tego giganta nazwano odkryty w 2000 roku jeden z księżyców Saturna, Imir. Wcześniej nosił tymczasowe oznaczenie S/2000 S 1.
>Na jego cześć nazwano Grzbiet Ymir na północnym Atlantyku.
>
Ten opis jest mroczny i krwawy, taki jakimi byli Wikingowie.
Poza tym co to za teoria, która opiera się o ziemię.
Podobna jest tajlandzka, w której Ziemia oparta jest na czterech słoniach stojących na czterech żółwiach pływających po morzu.
W sumie to mamy dwie teorie, które są sobie przeciwstawne.
Pierwszą jest ta podana przez Boga, opublikowana w Księdze Rodzaju.
Druga, kabalistyczna przekazana przez siły demoniczne Żydom.
Obecnie nazywa się ona Wielkim Wybuchem.

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)

> W sumie to mamy dwie teorie, które są sobie przeciwstawne.
>Pierwszą jest ta podana przez Boga, opublikowana w Księdze Rodzaju.
>Druga, kabalistyczna przekazana przez siły demoniczne Żydom.
>Obecnie nazywa się ona Wielkim Wybuchem.

Nie ma co się śmiać T(e)OR(i)A z Genesis lub jak kto woli Bereszit to fundament z którego wyrosła współczesna nauka, wiele teorii nauka była w stanie potwierdzić i wiele obalić. Torę napisali Żydzi w języku hebrajskim. W tym szaleństwie jest metoda i nie ma to nic wspólnego z siłami demonicznymi [dla przykładu Lucyfer, Lucyper - niosący światło - gwiazda poranna - Wenus - jutrzenka
w języku hebrajskim brzmiałoby to Oriel ~ ?Ariel, Uriel; Belzebub - z hebrajskiego Ball Zebub - pan much - sumeryjski Pazuzu - co miej więcej oznacza morowe powietrze itd.]

Jeżeli historię stworzenia z Genesis potraktujemy metodami kabalistyki to nie traci ona nic ze swojej aktualności i jest kompatybilna ze współczesną nauką, co więcej stanowi podświadome źródło. Na przykład słowa mogą brzmieć tak samo lub podobnie jednak ich znaczenie zależne jest też od miejsca w zdaniu, może być różne w zależności od kontekstu, wreszcie odbiór takiego przekazu komunikacji zależy od możliwości i umiejętności odbiorcy, od jego wiedzy i samoświadomości. Z takiego podejścia do ludzkiego myślenia narodziły się między innymi teoria zbiorów rozmytych oraz idea komputerów kwantowych - zamiast systemu binarnego 0 lub 1, system kubitów od 0 do 1.

-pozdrawiam.


Henryk.K (2246 punktów)

>Nie ma co się śmiać T(e)OR(i)A z Genesis lub jak kto woli Bereszit to fundament z którego wyrosła współczesna nauka, wiele teorii nauka była w stanie potwierdzić i wiele obalić. Torę napisali Żydzi w języku hebrajskim. W tym szaleństwie jest metoda i nie ma to nic wspólnego z siłami demonicznymi [dla przykładu Lucyfer, Lucyper - niosący światło - gwiazda poranna - Wenus - jutrzenka
>w języku hebrajskim brzmiałoby to Oriel ~ ?Ariel, Uriel; Belzebub - z hebrajskiego Ball Zebub - pan much - sumeryjski Pazuzu - co miej więcej oznacza morowe powietrze itd.]
>Jeżeli historię stworzenia z Genesis potraktujemy metodami kabalistyki to nie traci ona nic ze swojej aktualności i jest kompatybilna ze współczesną nauką, co więcej stanowi podświadome źródło. Na przykład słowa mogą brzmieć tak samo lub podobnie jednak ich znaczenie zależne jest też od miejsca w zdaniu, może być różne w zależności od kontekstu, wreszcie odbiór takiego przekazu komunikacji zależy od możliwości i umiejętności odbiorcy, od jego wiedzy i samoświadomości. Z takiego podejścia do ludzkiego myślenia narodziły się między innymi teoria zbiorów rozmytych oraz idea komputerów kwantowych - zamiast systemu binarnego 0 lub 1, system kubitów od 0 do 1.
>
Jak na mój gust, to za bardzo Pan miesza ze sobą dobro i zło. Nic ciekawego z takiego miksu nie wynika. Kabała jak by na to patrzyć to jest zakamuflowany satanizm.
Ubrał się diabeł w ornat i na mszę ogonem dzwoni.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)

> Jak na mój gust, to za bardzo Pan miesza ze sobą dobro i zło. Nic ciekawego z takiego miksu nie wynika. Kabała jak by na to patrzyć to jest zakamuflowany satanizm.
>Ubrał się diabeł w ornat i na mszę ogonem dzwoni.

Dobro i zło nie istnieje jako wartość bezwzględna, nawet bóg wyświadczając łaskę jednym czyni to kosztem pozostałych.
Taki jest nasz ludzki świat.
Henryk.K (2246 punktów)

>Dobro i zło nie istnieje jako wartość bezwzględna, nawet bóg wyświadczając łaskę jednym czyni to kosztem pozostałych.
>Taki jest nasz ludzki świat.

Można z tego wysnuć wniosek, że Pan Bóg posiada ograniczone ilości dobra i jest zmuszony je reglamentować a nawet uzupełniać złem.
Jakiego boga ma Pan na myśli?


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)

> Można z tego wysnuć wniosek, że Pan Bóg posiada ograniczone ilości dobra i jest zmuszony je reglamentować a nawet uzupełniać złem.
>Jakiego boga ma Pan na myśli?

Monoteisycznego.
Henryk.K (2246 punktów)
>> Można z tego wysnuć wniosek, że Pan Bóg posiada ograniczone ilości dobra i jest zmuszony je reglamentować a nawet uzupełniać złem.
>>Jakiego boga ma Pan na myśli?
>Monoteisycznego.
>
Czyli muzułmańskiego. Nie jest on zbyt szczodry, dla męczennika za wiarę tylko 70 hurys na całą wieczność. Przecież to się zanudzić można.

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Dobro i zło nie istnieje jako wartość bezwzględna, nawet bóg wyświadczając łaskę jednym czyni to kosztem pozostałych.
Bóg daje ( dał ) wszystkim to samo, świat. Niczego nie czyni kosztem innych, nie jest panem rządzącym ludzkim życiem, dał człowiekowi świat w zarządzanie. Cokolwiek czyni człowiek czyni sam z siebie, nie jest niewolnikiem Boga. Ludzkość ewolucyjnie wspina się po drabinie poznawania czym jest dobro i zło, wychodząc z egocentryzmu przechodzimy do miłości bliźniego. To jest bolesny proces wychodzenia ze zwierzęcości do stania się istotami duchowymi. Proces stwarzania człowieka duchowego trwa, tylko od nas zależy czy pójdziemy drogą dobra, czy zła. Bóg Świeci, a nasze umysły mają Światło odczytać ( Oświecenie Umysłu ). Zło ( kłamstwo ) zostało rozpoznane i jest\będzie osądzone przez Boga: "Z sądu, iż książę tego świata już jest osądzony." J.16:11
Książę tego świata - kłamstwo ( zło ).
>Taki jest nasz ludzki świat.
Nasz ludzki, dlatego nie wińmy Boga, że nie stworzył lepszego i nie wierzmy fałszywym przewodnikom, że jest wszechmogący......: "Czy to sens ma kląć, że ten świat z kiepskiego zrobiony surowca? Bo dobry Bóg już zrobił, co mógł, teraz trzeba zawołać fachowca!"


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
28-06-2020 12:27 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>Ludzkość ewolucyjnie wspina się po drabinie poznawania czym jest dobro i zło, wychodząc z egocentryzmu przechodzimy do miłości bliźniego. To jest bolesny proces wychodzenia ze zwierzęcości do stania się istotami duchowymi. Proces stwarzania człowieka duchowego trwa, tylko od nas zależy czy pójdziemy drogą dobra, czy zła.
"Czy to sens ma kląć, że ten świat z kiepskiego zrobiony surowca? Bo dobry Bóg już zrobił, co mógł, teraz trzeba zawołać fachowca!"


Nauka po wnikliwej obserwacji natury świata jasno określiła, że życie tak na prawdę jest walką o przetrwanie gatunku. W ludzkim świecie nie ma równych szans dla wszystkich, mało tego świat zarządzany przez człowieka wygląda tak, że niektórzy mają nieograniczony dostęp do dóbr i możliwości a pozostała większość jest ograniczana w swoich działaniach i możliwościach. Pojedyńczy człowiek w "planie stworzenia" i w teorii ewolucji jest tylko wymiennynym elementem, co innego gatunek ludzki - ludzkość,
to się liczy dla ewolucji i dla Boga. Świat Duchowy i poznanie oparte o ten świat zostało stworzone przez religie i wykorzystywane jest do dziś, w celu manipulowania społeczeństwem. Taka sprawiedliwość to iluzja sprawiedliwości. Miłość to towar, który ma termin ważności - ulega przeterminowaniu. Pojęcia takie jak dusza, duch, świat duchowy są tak na prawdę puste i to jest Kłamstwo, które niesie wymierne korzyści określonym grupom interesu. Podobnym przykładem jest słowo serce, powszechnie kojarzone z miłością, to tylko pompa krwi, obecnie nawet średnio rozgarnięty człowiek zdaje sobie sprawę, że siedliskiem ludzkiej psychiki w tym uczuć i emocji jest umysł, a ten mieści się w mózgu. Takie kłamstwo wielokrotnie powtarzane jest powszechnie uważane za
prawdę, z kolei taka prawda jest zaprzeczeniem pojęć takich jak "oświecenie umysłu", "wychodzenie ze zwierzęcenia".
Dzięki idei Boga ludzie pogłębiają swoją świadomość i rozwijają umysł, naturalna selekcja teori ewolucji jest niepodważalnym faktem. Obwinianie boga za taki stan rzeczy na niewiele się zda. Rolę "fachowca" dla człowieka sama z siebie narzuca teoria ewolucji - to czy uznajemy nasz ludzki umysł i samoświadomość - za wytwór ewolucji, lub za dar Boga - dla Boga nie ma znaczenia - to kwestia indywidualnej postawy człowieka zależna od wiedzy i samoświadomości.

Jako ludzie powinniśmy zdawać sobie sprawę z naszych ograniczonych możliwości
poznawczych, badając wszechświat granica leży - 10 do 25 potęgi cm. mikroświat granica znajduje się 10 do -20 potęgi cm. - wartości te osiągamy za pomocą skomplikowanych przyrządów i technik badawczych (trzy wymiary).


Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu". Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. Każdy kto z wiarą popatrzył na niego a był ukąszony przez ognistego węża pustynnego, został uzdrowiony (Lb 21:5-9)
Jeżeli "pustynne wężę ogniste" odniesiemy do irracjonalnych myśli ludzkiego umysłu, natomiast węża miedzianego na palu odniesiemy do mózgu i rdzenia kręgowego, to taka interpretacja sprawia, że przekaz który ma co najmniej 2500 lat jest nadal aktualny.
Miedź ma kolor czerwony co odnosi się do koloru krwi.


W przypadku czasu sprawa ma się podobnie np. wiek wszechświata szacujemy na 13,8 bilionów lat, przy czym stadium początkowe od momentu 0 do momentu 10 do -32 potęgi sek. - to tak na prawdę wyliczenia matematyczne "reprezentujące stan określonej iluzji"
Co było przed momentem 0 sek. w teorii wielkiego wybuchu - jako ludzie nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić poza ideą Boga[monoteistycznego - którego imię jest niewymawialne w(świętym języku)laszon kodesz].
commons.wi(*)he_History_of_the_Universe.jpg
???Hawking odpowiedział, że nie ma czegoś takiego jak czas przed Wielkim Wybuchem, zatem przed Wielkim Wybuchem nie było niczego, twierdził on że może to udowodnić matematycznie.???

pozdrawiam.

PRAWDĄ JEST, ŻE NIC NIE JEST PRAWDĄ - I.B.SINGER("A Crown of Feathers"- Korona z piór.)
Duch Prawdy (14787 punktów)
> 4. Ziemia kulista.
dla wszystkich niedowiarków:
www.facebo(*)806354392765436&type=3&theater


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>> 4. Ziemia kulista.
>dla wszystkich niedowiarków:
>www.facebo(*)806354392765436&type=3&theater

Obraz jest w pełni logiczny. Potwierdza wszystkie teorie, oprócz płaskiej Ziemi.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Światło Genesis potwierdza Niebocentryzm.
Pryzmat potwierdza LGBT.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Światło Genesis potwierdza Niebocentryzm.
>Pryzmat potwierdza LGBT.

Szczególna Teoria Względności Alberta Einsteina potwierdza Niebocentryzm.
To jest dopiero ironia nauki.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Szczególna Teoria Względności Alberta Einsteina potwierdza Niebocentryzm.
Szczególna Teoria potwierdza, LGBT to Ideologia nie ludzie.
>To jest dopiero ironia nauki.
To jest dopiero nauka ironii.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2904 punktów)

>Pryzmat potwierdza LGBT.

Pryzmat potwierdza przymierze jakie Bóg zawarł z Noe.
Nie mieszałbym do tego lgbt to bardzo mlody ruch społeczny. Jak wiemy zachowania homoseksualne istnieją również u innych gatunków zwierząt - np. delfiny, psy, małpy itd.
Skoro wszyscy jesteśmy dziećmi Boga lub ewolucji to trzeba się z tym pogodzić, tak samo
istnieje zjawisko pedofilii i nie jest ono bynajmniej domeną kościoła katolickiego, dotyka to w takiej samej mierze innych wyznań takich jak Judaizm i Islam, oraz ludzi
świeckich (ś.p. prof. Samson), nie pomagają kary i inne formy mające na celu zapobieganie
tego typu zjawiskom. Po prostu tak postępuje z nami natura, albo Bóg - wniosek z tego taki że wolna wola to też iluzja.

pozdrawiam.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Pryzmat potwierdza LGBT.
>Pryzmat potwierdza przymierze jakie Bóg zawarł z Noe.
Poważnie? Takie układy dobrze wpływają na stosunki, również homoseksualne...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2904 punktów)
>>>Pryzmat potwierdza LGBT.
>>Pryzmat potwierdza przymierze jakie Bóg zawarł z Noe.
>Poważnie? Takie układy dobrze wpływają na stosunki, również homoseksualne...

Faktem jest że ludzie odmiennej orientacji mają po prostu taką naturę, a skoro to wynika z natury, to wynika również z planu stworzenia, w naturze jest selekcja naturalna.
Znakiem przymierza była tęcza na niebie, znakiem lgbt jest siedem kolorów a nie tęcza, można to różnie argumentować i zapewne część środowiska lgbt porównuje się do gojów, co ciekawe w Izraelu zachowania takie były znane w przeszłości (np. czasy Aleksandra Macedońskiego) i znane są obecnie, w nowoczesnym państwie Żydzi takowej orientacji są postrzegani jako goje. Niektórzy powiedzą że to taka bezinteresowna miłość lub miłość rozumiana " a co kocham to pier..lę" - nikt na siłę nikogo nie zmusza.
Dla gojów istnieje 7 przykazań, dla Izraela 10.

Istnieją nawet rabiniczne interpretacje pijaństwa Noego i postawy Chama wobec nagości ojca sugerujące homoseksualizm i potępiające go, ja osobiście w tej kwestii mam inne zdanie - uważam, że chodzi tam o znaki pisma -> Potomkowie Chama(gorącego) stworzyli pismo hieroglificzne (obrazkowe), pismo to można określić mianem "gorącego" - nie znający tego pisma, znając język mógł je opanować o wiele łatwiej niż znaki pisma klinowego (Sem i Jafet). To było przyczyną gniewu Noego.

Henryk.K (2246 punktów)
>>>>Pryzmat potwierdza LGBT.

Nie przesadzaj Pan. Ja tu o poważnym okryciu naukowo religijnym, a Pan o homoseksualistach. Nie to forum.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
28-06-2020 19:54 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>>>>>Pryzmat potwierdza LGBT.
> Nie przesadzaj Pan. Ja tu o poważnym okryciu naukowo religijnym, a Pan o homoseksualistach. Nie to forum.

To nie ja zacząłem temat pryzmatu i lgbt.

Swoją drogą w Bereszit jest "światło" dla umysłu, z Genesis sprawa się bardzo komplikuje
za sprawą pisma i przekładu z oryginału. Wiele spraw jest nadal niewygodnych i brak na
wiele tematów publikacji naukowych. Przykładem może być EBLA i jej biblioteka istniejąca
od czasów Sumerów. Biorąc pod uwagę homofonię języka mówionego - blisko do historii o
Kainie(Kananejczyku) i Ablu(Eblaicie)- alfabetyczny system zapisu "zabił" sylabiczny system zapisu(pismo klinowe Ebli). Stąd możemy wnioskować, że znamię na czole Kaina, to
znaki alfabetu w głowie -> stąd filakterie na czoło i na lewą rękę(kierunek pisania i czytania od prawej do lewej).

-pozdrawiam

Henryk.K (2246 punktów)
>>>>>>Pryzmat potwierdza LGBT.
>> Nie przesadzaj Pan. Ja tu o poważnym okryciu naukowo religijnym, a Pan o homoseksualistach. Nie to forum.
>To nie ja zacząłem temat pryzmatu i lgbt.
>Swoją drogą w Bereszit jest "światło" dla umysłu, z Genesis sprawa się bardzo komplikuje
>za sprawą pisma i przekładu z oryginału. Wiele spraw jest nadal niewygodnych i brak na
>wiele tematów publikacji naukowych. Przykładem może być EBLA i jej biblioteka istniejąca

W Księdze Rodzaju istnieją jeszcze inne, ciekawe sprawy do rozpatrzenia.
Chyba jedynym ich wyjaśnieniem pozostaje ingerencja sił demonicznych w dążeniu do ukrycia swojego istnienia na tym świecie. Taktyka partyzancka.

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Pryzmat potwierdza przymierze jakie Bóg zawarł z Noe.
>>Poważnie?
>Znakiem przymierza była tęcza na niebie
Nauka już dawno odkryła, że tęcza to zjawisko optyczne i meteorologiczne, występujące w postaci charakterystycznego wielobarwnego łuku powstającego w wyniku rozszczepienia światła widzialnego, zwykle promieniowania słonecznego, załamującego się i odbijającego wewnątrz licznych kropli wody (np. deszczu i mgły) mających kształt zbliżony do kulistego. Czas się obudzić z tego żydowskiego snu o jakimś przymierzu z mitycznym Noe.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2904 punktów)

>Nauka już dawno odkryła, że tęcza to zjawisko optyczne i meteorologiczne, występujące w postaci charakterystycznego wielobarwnego łuku powstającego w wyniku rozszczepienia światła widzialnego, zwykle promieniowania słonecznego, załamującego się i odbijającego wewnątrz licznych kropli wody (np. deszczu i mgły) mających kształt zbliżony do kulistego. Czas się obudzić z tego żydowskiego snu o jakimś przymierzu z mitycznym Noe.

Nauka odkryła też że oko ludzkie odbiera falę elektromagnetyczną w zakresie wąskiego pasma - pasmo widzialne(7 kolorów) ultrafiolet i podczerwień są poza zasięgiem ludzkiego
zmysłu wzroku, odbieramy je zmysłem czucia przez skórę. W tych odkryciach naukowych
uczeni żydowskiego pochdzenia mają niemały udział. Tak się składa, że Genesis ma swoje pochodzenie w żydowskiej Torze i jest jej niedoskonałym przekładem w którym zastosowano
mocno zawężony punkt widzenia, co przekłada się na błąd badawczy. Nie dziwię się że
lektura Genesis doprowadziła Pana do niebocentryzmu, moim zdaniem powinien się Pan obudzić ze swojego pseudożydowskiego snu, albo zająć się czymś innym mniej skomplikowanym.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie dziwię się że lektura Genesis doprowadziła Pana do niebocentryzmu, moim zdaniem powinien się Pan obudzić ze swojego pseudożydowskiego snu, albo zająć się czymś innym mniej skomplikowanym.
Teraz nie dziwię się tym absurdom w wypowiedziach, skoro nawet nie wiesz z kim rozmawiasz.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2904 punktów)
>Teraz nie dziwię się tym absurdom w wypowiedziach, skoro nawet nie wiesz z kim rozmawiasz.

Prowadzę wymianę uwag na forum, co z rozmową nie ma nic wspólnego. Skoro uważasz, że
moje wpisy są absurdalne to chyba niezrozumiałeś o co w nich chodzi.

>"7. A światłość w ciemności świeci
> i ciemność jej nie ogarnęła."

Genesis odbija świato źródła jakim jest TORA.
Henryk.K (2246 punktów)
>>>>Pryzmat potwierdza przymierze jakie Bóg zawarł z Noe.
>>>Poważnie?
>>Znakiem przymierza była tęcza na niebie
>Nauka już dawno odkryła, że tęcza to zjawisko optyczne i meteorologiczne, występujące w postaci charakterystycznego wielobarwnego łuku powstającego w wyniku rozszczepienia światła widzialnego, zwykle promieniowania słonecznego, załamującego się i odbijającego wewnątrz licznych kropli wody (np. deszczu i mgły) mających kształt zbliżony do kulistego. Czas się obudzić z tego żydowskiego snu o jakimś przymierzu z mitycznym Noe.

To dlaczego po deszczu zawsze na niebie widzę pryzmat lub siatkę dyfrakcyjną?


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
29-06-2020 17:07 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
> To dlaczego po deszczu zawsze na niebie widzę pryzmat lub siatkę dyfrakcyjną?
Dużo pijesz podczas deszczu?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>> To dlaczego po deszczu zawsze na niebie widzę pryzmat lub siatkę dyfrakcyjną?
>Dużo pijesz podczas deszczu?
Obecnie, tylko kumpot z z suszu.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Henryk.K (2246 punktów)
>>>Pryzmat potwierdza LGBT.
>>Pryzmat potwierdza przymierze jakie Bóg zawarł z Noe.
>Poważnie? Takie układy dobrze wpływają na stosunki, również homoseksualne...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Następny się znalazł, dla którego nie ważna płeć lecz uczycie.
Są takie kluby i zrzeszenia, gdzie można tym się podniecać.
Racjonalista to poważny portal.
Żebym, ja Katolik musiał bronić honoru racjonalistów, to skandal.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)

>Racjonalista to poważny portal.
>Żebym, ja Katolik musiał bronić honoru racjonalistów, to skandal.

Nie ma tego złego ... przynajmniej kwestię lgbt mamy już omówioną.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Racjonalista to poważny portal.
>>Żebym, ja Katolik musiał bronić honoru racjonalistów, to skandal.
>Nie ma tego złego ... przynajmniej kwestię lgbt mamy już omówioną.
>
Może i racja.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)

>Racjonalista to poważny portal.

więc wracajmy do tematu wątku - niebocentryzm w świecie czterowymiarowym




= Iluzja


Henryk.K (2246 punktów)
>>Racjonalista to poważny portal.
>więc wracajmy do tematu wątku - niebocentryzm w świecie czterowymiarowym
>= Iluzja
>
>

No nareszcie coś interesującego.
Przerwałem ostatnio badania nad prawami fizycznymi w Niebocentryźmie.
Wiele zjawisk jet tam niedokładnie wyjaśnionych. Istnieje więc ogromna okazja dla młodych odkrywców do zdobycia sławy takiej jaką cieszyli się niegdyś odkrywcy nowych lądów i praw natury.
Powrócę do tego tematu po udowodnieniu, że nie może istnieć żaden inny system poza Niebocentryzmem.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)
>>>Racjonalista to poważny portal.
>>więc wracajmy do tematu wątku - niebocentryzm w świecie czterowymiarowym
>Wiele zjawisk jet tam niedokładnie wyjaśnionych. Istnieje więc ogromna okazja dla >młodych odkrywców do zdobycia sławy takiej jaką cieszyli się niegdyś odkrywcy nowych >lądów i praw natury.
>Powrócę do tego tematu po udowodnieniu, że nie może istnieć żaden inny system poza >Niebocentryzmem.

podrzucę jeszcze jedno foto poglądowe jak działa organ ludzkiego wzroku i jak obrazy z
siatkówki są odwracane i jak odbiera to nasz mózg, warto to uwzględnić w rozważaniach, na pewno się przyda.



-pozdrawiam.
Henryk.K (2246 punktów)
>>>>Racjonalista to poważny portal.
>>>więc wracajmy do tematu wątku - niebocentryzm w świecie czterowymiarowym
>>Wiele zjawisk jet tam niedokładnie wyjaśnionych. Istnieje więc ogromna okazja dla >młodych odkrywców do zdobycia sławy takiej jaką cieszyli się niegdyś odkrywcy nowych >lądów i praw natury.
>>Powrócę do tego tematu po udowodnieniu, że nie może istnieć żaden inny system poza >Niebocentryzme
>podrzucę jeszcze jedno foto poglądowe jak działa organ ludzkiego wzroku i jak obrazy z
>siatkówki są odwracane i jak odbiera to nasz mózg, warto to uwzględnić w rozważaniach, na pewno się przyda.
>

Ponieważ gałka oczna jest soczewką wypukłą to obraz powstający na siatkówce oka jest odwrócony. Widzimy go jednak właściwie, ponieważ nasz mózg dokonuje jego korekcji.
Tego zjawiska nie da się wykorzystać w Niebocentryźmie.

Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
haish (2904 punktów)

> Ponieważ gałka oczna jest soczewką wypukłą to obraz powstający na siatkówce oka jest >odwrócony. Widzimy go jednak właściwie, ponieważ nasz mózg dokonuje jego korekcji.
>Tego zjawiska nie da się wykorzystać w Niebocentryźmie.

Ludzi można podzielić na zwolenników i przeciwników teorii niebocentryzu.
U jednej z tych grup przyczyna odmiennego postrzegania zewnętrznego świata
może być prozaiczna - wszyscy widzą niby jednakowo, jednakże u jednej z grup
mózg może nie dokonywać korekcji.
Nie chcę sugerować która to grupa, należałoby by to zbadać.

pozdrawiam
Henryk.K (2246 punktów)
>> Ponieważ gałka oczna jest soczewką wypukłą to obraz powstający na siatkówce oka jest >odwrócony. Widzimy go jednak właściwie, ponieważ nasz mózg dokonuje jego korekcji.
>>Tego zjawiska nie da się wykorzystać w Niebocentryźmie.
>Ludzi można podzielić na zwolenników i przeciwników teorii niebocentryzu.
>U jednej z tych grup przyczyna odmiennego postrzegania zewnętrznego świata
>może być prozaiczna - wszyscy widzą niby jednakowo, jednakże u jednej z grup
> mózg może nie dokonywać korekcji.
>Nie chcę sugerować która to grupa, należałoby by to zbadać.
>pozdrawiam

Jestem świadomy, iż Niebocentryzm w tej postaci jakiej jest obecnie prezentowany posiada sporo braków formalnych. Nie należy się temu specjalnie dziwić, skoro reprezentują go osoby o przeciętnej znajomości praw fizyki.
W pewnym momencie zacząłem analizować zachodzące w nim zjawiska fizyczne, z uwzględnieniem optyki, to okazało się, że przełom jest możliwy.
Nie można jednak uciekać od tych praw fizyki, które są obiektywne.
Potrzeba do tej pracy także młodych, sprawnych umysłów.
Momentem dziejowym będzie żelazny dowód na bezsens Heliocentryzmu.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Henryk.K (2246 punktów)

Istnieje jednak kolejny problem. W Niebocentryźmie na wysokości około 90 km nad Ziemią znajduje się szklana kopuła, która oddziela jej powierzchnię od Kosmosu, szkło nieba.
Jej istnienie mnie nie zachwyca. Można dopatrzyć się argumentów za jej istnieniem jak i przeciwko jej obecności.


Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
pawel_wr (4297 punktów)

> Już kilka lat temu zwróciłem uwagę na pewną nie logiczność istniejącą w Księdze Genesis, dotyczącą
>zniknięcia światła oświetlającego Ziemię.

Aha....
Zestaw baśń , legend i ustnych przekazów , opowiadanych przez niepiśmiennych pasterzy kóz kilka tysięcy lat temu na Bliskim wWschodzie , uważasz za logiczny ?

www.youtube.com/watch?v=OkBiX2ZJ8cs


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
04-08-2020 11:24 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>> Już kilka lat temu zwróciłem uwagę na pewną nie logiczność istniejącą w Księdze Genesis, dotyczącą
>>zniknięcia światła oświetlającego Ziemię.
>Aha....
>Zestaw baśń , legend i ustnych przekazów , opowiadanych przez niepiśmiennych pasterzy kóz kilka tysięcy lat temu na Bliskim wWschodzie , uważasz za logiczny ?
>www.youtube.com/watch?v=OkBiX2ZJ8cs

Co prawda wątpię, by dotarło to do Henryka K., jak i innych szalonych nawiedzeńców, ale podany link zachowam sobie, bo jest ciekawy. Tak prosto podane sprzeczności biblijne winny trafić nawet do osób z zespołem Downa. Do naszych katolickich filozofów jednak to za mało. Oni sami sobie zamykają drogę do jakichś rzeczowych dyskusji.

No bo o czym rozmawiać z Henrykiem K.?
Cytat:
Istnieje jednak kolejny problem. W Niebocentryźmie na wysokości około 90 km nad Ziemią znajduje się szklana kopuła, która oddziela jej powierzchnię od Kosmosu, szkło nieba. Jej istnienie mnie nie zachwyca. Można dopatrzyć się argumentów za jej istnieniem jak i przeciwko jej obecności.

Lepiej dopić wódkę i iść spać.
Henryk.K (2246 punktów)
>>> Już kilka lat temu zwróciłem uwagę na pewną nie logiczność istniejącą w Księdze Genesis, dotyczącą
>>>zniknięcia światła oświetlającego Ziemię.
>>Aha....
>>Zestaw baśń , legend i ustnych przekazów , opowiadanych przez niepiśmiennych pasterzy kóz kilka tysięcy lat temu na Bliskim wWschodzie , uważasz za logiczny ?
>>www.youtube.com/watch?v=OkBiX2ZJ8cs
>Co prawda wątpię, by dotarło to do Henryka K., jak i innych szalonych nawiedzeńców, ale podany link zachowam sobie, bo jest ciekawy. Tak prosto podane sprzeczności biblijne winny trafić nawet do osób z zespołem Downa. Do naszych katolickich filozofów jednak to za mało. Oni sami sobie zamykają drogę do jakichś rzeczowych dyskusji.
>No bo o czym rozmawiać z Henrykiem K.?

A czy ja nie zwróciłem uwagi na pewne nielogiczności w Biblii?
Można je jednak łatwo wyjaśnić.
Prowadzą nas one często właśnie do Niebocentryzmu.
Czy Pan Bóg ma na świecie tylko przyjaciół?
Pan oraz większość osób piszących na tym portalu na pewno nimi nie jest.
A ciemny świat duchowy, który trwa od momentu upadku aniołów?

>Cytat:
Istnieje jednak kolejny problem. W Niebocentryźmie na wysokości około 90 km nad Ziemią znajduje się szklana kopuła, która oddziela jej powierzchnię od Kosmosu, szkło nieba. Jej istnienie mnie nie zachwyca. Można dopatrzyć się argumentów za jej istnieniem jak i przeciwko jej obecności.
>



Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
05-08-2020 01:18 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>>>> Już kilka lat temu zwróciłem uwagę na pewną nie logiczność istniejącą w Księdze Genesis, dotyczącą
>>>>zniknięcia światła oświetlającego Ziemię.
>>>Aha....
>>>Zestaw baśń , legend i ustnych przekazów , opowiadanych przez niepiśmiennych pasterzy kóz kilka tysięcy lat temu na Bliskim wWschodzie , uważasz za logiczny ?
>>>www.youtube.com/watch?v=OkBiX2ZJ8cs
>>Co prawda wątpię, by dotarło to do Henryka K., jak i innych szalonych nawiedzeńców, ale podany link zachowam sobie, bo jest ciekawy. Tak prosto podane sprzeczności biblijne winny trafić nawet do osób z zespołem Downa. Do naszych katolickich filozofów jednak to za mało. Oni sami sobie zamykają drogę do jakichś rzeczowych dyskusji.
>>No bo o czym rozmawiać z Henrykiem K.?
> A czy ja nie zwróciłem uwagi na pewne nielogiczności w Biblii?
>Można je jednak łatwo wyjaśnić.
>Prowadzą nas one często właśnie do Niebocentryzmu.
>Czy Pan Bóg ma na świecie tylko przyjaciół?
>Pan oraz większość osób piszących na tym portalu na pewno nimi nie jest.
>A ciemny świat duchowy, który trwa od momentu upadku aniołów?
>>Cytat:
Istnieje jednak kolejny problem. W Niebocentryźmie na wysokości około 90 km nad Ziemią znajduje się szklana kopuła, która oddziela jej powierzchnię od Kosmosu, szkło nieba. Jej istnienie mnie nie zachwyca. Można dopatrzyć się argumentów za jej istnieniem jak i przeciwko jej obecności.
>


Oj krygujesz się Henryku K. jak dziewica. "Chciałabym ale boję się". Robisz z siebie cały czas pajaca. Mi już zbrzydłeś mechaniku od kucia materii młotem, by sprawdzić jej ciągłość. Z salonu24.pl Ciebie wywalili? A gówno mnie to obchodzi.
Henryk.K (2246 punktów)


>>>Cytat:
Istnieje jednak kolejny problem. W Niebocentryźmie na wysokości około 90 km nad Ziemią znajduje się szklana kopuła, która oddziela jej powierzchnię od Kosmosu, szkło nieba. Jej istnienie mnie nie zachwyca. Można dopatrzyć się argumentów za jej istnieniem jak i przeciwko jej obecności.
>Oj krygujesz się Henryku K. jak dziewica. "Chciałabym ale boję się". Robisz z siebie cały czas pajaca. Mi już zbrzydłeś mechaniku od kucia materii młotem, by sprawdzić jej ciągłość. Z salonu24.pl Ciebie wywalili? A gówno mnie to obchodzi.

>

Z Salonu to prędzej Pana przepędzą,za plebejską kulturę.
A Pański nowy nick doskonale wpisuje się w Pańską subtelność.


Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
deus_otiosus (19 punktów)
Co jeśli promieniowanie kosmiczne lub pas van Allena jest nie do przejścia dla organizmów żywych i wszelkiej elektroniki? To wtedy powstają różne teorie na temat kształtu Ziemi.
Henryk.K (2246 punktów)
>Co jeśli promieniowanie kosmiczne lub pas van Allena jest nie do przejścia dla organizmów żywych i wszelkiej elektroniki? To wtedy powstają różne teorie na temat kształtu Ziemi.
>
Nie sądzę, żeby te różne teorie powstawały z tego powodu.
Pojawia się tu inny bardzo poważny problem. Zaufania do uczonych i tego co nam oni proponują.
W jaki sposób astronauci dolecieli do Księżyca i powrócili z tej podróży żywi?
Czy satelity geostacjonarne i te które poruszają się po odległych orbitach mają prawo funkcjonować?
Ludzie śpią znieczuleniem demonicznym.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
09-08-2020 10:32 
 Ocena 1 na 1
Gruby Rycho (532 punktów)
>>Co jeśli promieniowanie kosmiczne lub pas van Allena jest nie do przejścia dla organizmów żywych i wszelkiej elektroniki? To wtedy powstają różne teorie na temat kształtu Ziemi.
>>
> Nie sądzę, żeby te różne teorie powstawały z tego powodu.
>Pojawia się tu inny bardzo poważny problem. Zaufania do uczonych i tego co nam oni proponują.
>W jaki sposób astronauci dolecieli do Księżyca i powrócili z tej podróży żywi?
>Czy satelity geostacjonarne i te które poruszają się po odległych orbitach mają prawo funkcjonować?
>Ludzie śpią znieczuleniem demonicznym.

Ale również ze znieczuleniem "demonicznym" na Twoje bajanie. Twoje pytania jako mechanika, są bardziej demoniczne jak Ty sam, starając się o opinię trafnego postrzegania. Wszystko co napisałeś, tak jak przekupa wiejska podważasz.
DAWAJ DOWODY BYLE SZYBKO, BO CIEBIE NIE MOŻNA CZYTAĆ INACZEJ JAK HAMERLIKA. WYPOWIEDŹ KAŻDA BRZMI JAK ARBITRALNA OCENA NIE PODLEGAJĄCA ŻADNEJ DYSKUSJI, KTÓRA WYSZŁA Z UST, PRZEDTEM Z GŁOWY, MARNEGO MŁOTKOWEGO MECHANIKA.
MASZ DOWODY NA TE TWOJE PYTANIA? BO PYTASZ PROWOKUJĄC WYRAŹNIE, NIE BACZĄC NA TO CO MA WIEDZA DO TEGO, ŻE TRZEBA TO PODWAŻYĆ JAKIMŚ PRZEWODEM MYŚLOWYM CHOĆBY. CZŁECZE, ZAJMIJ SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM PRACĄ ORGANICZNIE CZYSTĄ. W miejscu pracy. Może ktoś Ciebie zauważy? Bo jak dotąd to się wpychasz wraz z Twoją miernotą umysłową, bez pardonu, licząc na przyjaznych kibiców. Przestań by nie zostać podeptanym. Twoje westchnienia nie mają nic wspólnego z nauką. Wchodząc na to forum miałeś nadzieję, że zszokujesz swoimi pomysłami, czyli inni muszą ulec Twoim pomysłom, bo są głupsi, których można wywieźć w pole niewiedzy jakie sobie zawłaszczasz. Ty obrażasz forum i forumowiczów. Ty jesteś podły i chamski. Nie masz umiaru i godności. Dakj sobie spokój, bo to już poziom niejakiego Hamerlika.
Henryk.K (2246 punktów)

>Ale również ze znieczuleniem "demonicznym" na Twoje bajanie. Twoje pytania jako mechanika, są bardziej demoniczne jak Ty sam, starając się o opinię trafnego postrzegania. Wszystko co napisałeś, tak jak przekupa wiejska podważasz.
>DAWAJ DOWODY BYLE SZYBKO, BO CIEBIE NIE MOŻNA CZYTAĆ INACZEJ JAK HAMERLIKA. WYPOWIEDŹ KAŻDA BRZMI JAK ARBITRALNA OCENA NIE PODLEGAJĄCA ŻADNEJ DYSKUSJI, KTÓRA WYSZŁA Z UST, PRZEDTEM Z GŁOWY, MARNEGO MŁOTKOWEGO MECHANIKA.
>MASZ DOWODY NA TE TWOJE PYTANIA? BO PYTASZ PROWOKUJĄC WYRAŹNIE, NIE BACZĄC NA TO CO MA WIEDZA DO TEGO, ŻE TRZEBA TO PODWAŻYĆ JAKIMŚ PRZEWODEM MYŚLOWYM CHOĆBY. CZŁECZE, ZAJMIJ SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM PRACĄ ORGANICZNIE CZYSTĄ. W miejscu pracy. Może ktoś Ciebie zauważy? Bo jak dotąd to się wpychasz wraz z Twoją miernotą umysłową, bez pardonu, licząc na przyjaznych kibiców. Przestań by nie zostać podeptanym. Twoje westchnienia nie mają nic wspólnego z nauką. Wchodząc na to forum miałeś nadzieję, że zszokujesz swoimi pomysłami, czyli inni muszą ulec Twoim pomysłom, bo są głupsi, których można wywieźć w pole niewiedzy jakie sobie zawłaszczasz. Ty obrażasz forum i forumowiczów. Ty jesteś podły i chamski. Nie masz umiaru i godności. Dakj sobie spokój, bo to już poziom niejakiego Hamerlika.

Jak to już dawno zauważyłem Pan nie potrafi merytorycznie odpowiedzieć na żadne stwierdzenie.
Jedyne co Pan stosuje to knajackie atakowanie adwersarza.
Zmiana nicka nic nie pomogła, ponieważ wnętrze jest zbutwiałe i to nie ze starości.
Dlaczego Pan tak nie na widzi ludzi?


Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
09-08-2020 17:31 
 Ocena 1 na 1
deus_otiosus (19 punktów)

> Nie sądzę, żeby te różne teorie powstawały z tego powodu.
>Pojawia się tu inny bardzo poważny problem. Zaufania do uczonych i tego co nam oni proponują.

Ja wiem że jest dużo filmów na youtube czy innych portalach. Ale nie potrafią wyjaśnić tego skąd się bierze lawa i wulkany, ruchy tektoniczne, jak utrzymuje się na orbicie stacja ISS? Przecież hobbyści astronauci to widzą, więc nie mogą być dronami, to cały czas się porusza. Inna sprawa jak daleko to jest od nas oddalone, czy tam są ludzie czy nie są i jaką ma wielkość.
Henryk.K (2246 punktów)

>Ja wiem że jest dużo filmów na youtube czy innych portalach. Ale nie potrafią wyjaśnić tego skąd się bierze lawa i wulkany, ruchy tektoniczne, jak utrzymuje się na orbicie stacja ISS? Przecież hobbyści astronauci to widzą, więc nie mogą być dronami, to cały czas się porusza. Inna sprawa jak daleko to jest od nas oddalone, czy tam są ludzie czy nie są i jaką ma wielkość.

Ja również na te wszystkie zjawiska nie znam odpowiedzi.
ISS zawsze obserwuję, kiedy tylko mam okazję.
Mariusz Szczytyński uważa, że jet ona przymocowana do szkła nieba i razem z nim się obraca. Nie jest to jednak zgodne z obserwacją, ponieważ widziałem już dwukrotnie jak poruszała się w różnych kierunkach.
Może udaje ją wielki samolot lecący na dużej wysokości? . Tylko żadne samoloty nie potrafią długo latać z tak wielkimi prędkościami.
Chyba, że istnieją nowe, nieujawnione jeszcze wydajne napędy odrzutowe lub rakietowe.
Z wulkanami i ruchami tektonicznymi to łatwiej można sobie poradzić.


Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
09-08-2020 23:21 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>>Ja wiem że jest dużo filmów na youtube czy innych portalach. Ale nie potrafią wyjaśnić tego skąd się bierze lawa i wulkany, ruchy tektoniczne, jak utrzymuje się na orbicie stacja ISS? Przecież hobbyści astronauci to widzą, więc nie mogą być dronami, to cały czas się porusza. Inna sprawa jak daleko to jest od nas oddalone, czy tam są ludzie czy nie są i jaką ma wielkość.
> Ja również na te wszystkie zjawiska nie znam odpowiedzi.
>ISS zawsze obserwuję, kiedy tylko mam okazję.
>Mariusz Szczytyński uważa, że jet ona przymocowana do szkła nieba i razem z nim się obraca. Nie jest to jednak zgodne z obserwacją, ponieważ widziałem już dwukrotnie jak poruszała się w różnych kierunkach.
>Może udaje ją wielki samolot lecący na dużej wysokości? . Tylko żadne samoloty nie potrafią długo latać z tak wielkimi prędkościami.
>Chyba, że istnieją nowe, nieujawnione jeszcze wydajne napędy odrzutowe lub rakietowe.
> Z wulkanami i ruchami tektonicznymi to łatwiej można sobie poradzić.

Ty, okrągły, deus otiosus i Hamerlik na modłę komisji smoleńskiej Macierewicza, stwórzcie pozarządowy zespół specjalistów od wykrywania kłamstw w fizyce. Polecam i czekam na wyniki. Nie ma lepszej fuchy jak demaskowanie kłamstw.
10-08-2020 01:10 
 Ocena 1 na 1
deus_otiosus (19 punktów)

>Ty, okrągły, deus otiosus i Hamerlik na modłę komisji smoleńskiej Macierewicza, stwórzcie pozarządowy zespół specjalistów od wykrywania kłamstw w fizyce. Polecam i czekam na wyniki. Nie ma lepszej fuchy jak demaskowanie kłamstw.

Ale dlaczego mnie wymieniłeś, popatrzyłem na kilka twoich wpisów i ciągle wykrzykujesz te swoje mądrości. Nie mam nic wspólnego z tym co wymieniłeś.
Konowal (6291 punktów)
Popełniłeś błąd logiczny w założeniach. Nie można wyjaśnić nauki religią i odwrotnie. Ale za ściankę tekstu

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
maaco (19 punktów)
Bardzo ciekawy ciąg dedukcyjny. Warto zaznaczyć, że przyjmując opcję z płaskością Ziemi, która w następnych dniach, latach zmieniła swój kształt, to przyjmując również, że światło padało niejako z góry na naszą Ziemię, było punktowe, dzięki czemu Ziemia była w pełni oświetlona, to po zmianie kształtu Ziemi na kulisty, faktycznie musiałyby powstać dzień oraz noc. Jednak wydaję mi się, że tezę te można odrzucić, gdyż we fragmencie biblijnym nie wspomniano o zmianie kształtu Ziemi w trakcie 6 dni.
Co o tym myślicie?
30-08-2020 11:07 
 Ocena-1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
>Bardzo ciekawy ciąg dedukcyjny. Warto zaznaczyć, że przyjmując opcję z płaskością Ziemi, która w następnych dniach, latach zmieniła swój kształt, to przyjmując również, że światło padało niejako z góry na naszą Ziemię, było punktowe, dzięki czemu Ziemia była w pełni oświetlona, to po zmianie kształtu Ziemi na kulisty, faktycznie musiałyby powstać dzień oraz noc. Jednak wydaję mi się, że tezę te można odrzucić, gdyż we fragmencie biblijnym nie wspomniano o zmianie kształtu Ziemi w trakcie 6 dni.
>Co o tym myślicie?
>

Nie wydaje mi się to sensowne. Po cóż komplikować działania, jeśli można wybrać prostsze.
Przyszła mi do głowy inna myśl związana ze stwarzaniem świata.
Pierwszego dnia stworzył Bóg Niebo i Ziemię oraz światłość.
Oddzielił wówczas także światłość od ciemności.
Zastanawia mnie jak można tego dokonać pod względem fizycznym.
Nie sprowadza się to chyba do wstawienia jakiejś zasłony, ściany, pomiędzy nimi.
Oglądalibyśmy ją zapewne jeszcze dzisiaj.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365