 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-11-2010 19:27 | Kuba Śruba (3184 punktów) | Jaruzelski na naradzie
11 na 11 | Nie wiem za bardzo jaki cel polityczny przyświecał obecnemu Prezydentowi, by na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaprosić gen. Jaruzelskiego, ale mi ta decyzja się podoba. (szczegóły choćby tu: wiadomosci(*)_uzna__ze_Jaruzelski_jest.html) Po pierwsze jako były prezydent na pewno ma ogromne doświadczenie w sprawie stosunków z Rosją. Sądzę, że mentalność rosyjskich nie zmieniła się aż tak znacząco od czasu rządów Jaruzelskiego. Po drugie Komorowski w pewien sposób uhonorował generała. I to już jest sprawa bardziej dyskusyjna: na swoim blogu Piotr Zaręba nazywa generała dyktatorem i dzieli się swoim oburzeniem ( blog.rp.pl(*)uzelski-doradzi-komorowskiemu/). Rozumiem, że jest on symbolem wrogiej władzy, jednak KTOŚ wtedy musiał przecież rządzić - gdyby Jaruzelski, Kiszczak i inni wstąpili do "Solidarności" to z pewnością mieli byśmy wojska radzieckie na podwórku. Jaruzelski rządził i jestem nawet przekonany, że robił to najlepiej jak potrafił. Nie chcę przez to powiedzieć, że "za komuny było lepiej" itp, było to poruszane wiele razy w innych wątkach, ja mam stosunek do tego ustroju i okresu bardzo krytyczny. Nie zmienia to faktu, że biję Komorowskiemu brawo za decyzję. A co wy sądzicie w tej sprawie? PS Nie odnoszę się bezpośrednio do stanu wojennego, bo w kwestii jego przyczyn jestem póki co agnostykiem | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | lukaszewicz (5674 punktów) |
Według mnie Prezydent zachował się przyzwoicie.
|
|
 | 3 na 3 | catseye (1381 punktów) | >Według mnie Prezydent zachował się przyzwoicie. Szacunek dla Prezydenta. Oburzonym (zwłaszcza oburzonym katolikom) wypada przypomnieć słynny list biskupów.
|
|
 | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) | >Według mnie Prezydent zachował się przyzwoicie. Też tak uważam.
W kwestii formalnej: Nazwy pospolite, do których należą nazwy godności (prezydent, premier, minister, marszałek itp.) należy zapisywać małą literą. Jeśli już używamy wielkiej litery, to należy odnieść się do konkretnej osoby i nazwa powinna występować w pełnym brzmieniu. W tym wypadku: Bronisław Komorowski Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
|
|
|  | | lukaszewicz (5674 punktów) |
>W kwestii formalnej:
Zgrzeszyłem z premedytacją.
|
|
| |  | 1 na 1 | Gosia (9452 punktów) |
> Zgrzeszyłem z premedytacją.  Swego czasu TVP2 nadawała "Brunona Miecugowa Duchy Polskie". Pamiętam odcinek poświęcony duchowi polszczyzny. Wyjątkowo dla tego programu, duch był płci niewieściej, bo jak powiadał - nikt nie jest gwałcony tak często, jak polszczyzna.
|
|
| PiotrB (2937 punktów) | Gdyby Jaruzelski wstąpił do Solidarności bla bla bla... Nie wiem, czy rządy Jaruzelskiego to były rządy "ku chwale ojczyzny", niech oceniają to historycy - dla swoich własnych potrzeb światopoglądowych podchodzę do tej figury sceptycznie. Coś innego mnie dręczy - czemu komuniści zamordowali Popiełuszkę? Inni "wrogowie" systemu, tacy jak Michnik czy Wałęsa - trafiali do więzień - niektórzy z nich tak się dali we znaki, że dostali papier żeby sobie napisali książkę (podczas gdy tym mniej znanym opozycjonistom wyrywano zęby i paznokcie). A Popiełuszkę kropnęli. Czemu?
|
|
 | 6 na 6 | Menel de Lux (3111 punktów) | > A Popiełuszkę kropnęli. Czemu?Dobre pytanie. Sledczy policyjni w takich przypadkach najpierw biora pod uwage kto z popelnionej zbrodni odniesie ewentualne korzysci. W tym wypadku "komunisci" jak ich nazywasz nic nie ugrali, wrecz przeciwnie narazili sie na straty.  Nie chce nic sugerowac, ale kosciol duzo zyskal na tej zbrodni i nie chodzi mi tu bynajmniej o handel rozparcelowanymi zwlokami zamordowanego ksiedza.
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | >Nie chce nic sugerowac
Może i nie chcesz, ale właśnie to zrobiłeś. Zasugerowałeś teorię spiskową.
|
|
|  | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | > >A Popiełuszkę kropnęli. Czemu?Na to pytanie Scorp daje wyczerpującą odpowiedź. Tyle tylko, że te same motywy mogą tyczyć się każdego szczebla organizacyjnego IV Departamentu MSW, a nie jedynie bezpośrednich wykonawców. Mało prawdopodobne, by były istniały jakieś rozkazy. Dość prawdopodobny wydaje się scenariusz zaproponowany przez Michalkiewicza: Cytat:Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa przebieg wypadków był następujący: wśród wyższych oficerów w MSW rozeszła się opinia, że p. gen. Jaruzelski mruknął: dlaczego ks. Popiełuszko tak nas źle traktuje?"; któryś generał powiedział: "W szefostwie mówią, że ten Popiełuszko to za dużo gada"; pułkownicy orzekli: "na Górze mówią, że trzeba coś zrobić, by ten Popiełuszko tyle nie gadał"; a p. kpt. Grzegorz Piotrowski powiedział do podwładnych: "Chłopaki! Bierzemy kamulki...". > Nie chce nic sugerowac, ale kosciol duzo zyskal na tej zbrodniCiekawa teoria sPiSkowa. Czy są jakieś poszlaki poza naciąganym qui bono ?Kościół zyskał jedynie dlatego, że zbrodnia się wydała.
|
|
 | 7 na 7 | Scorp (5381 punktów) | > - czemu komuniści zamordowali Popiełuszkę?
Złe pytanie. Po pierwsze, nie było wtedy komunizmu i komunistów. Była budowa socjalizmu, która się nie udawała. Po drugie, atrybuty polityczne morderców nie mają większego znaczenia, inne też nie. Dla przykładu: - czemu mężczyźni zamordowali? - czemu Polacy zamordowali? - czemu bruneci zamordowali? Przyczyny morderstwa leżą prawdopodobnie w sferze psychologicznej: - bo ich wk-wiał z tą swoją świętością i doskonałością - bo głosił takie brednie, jak 'zło dobrem zwyciężaj'. Mów takie teksty policjantowi, niech spróbuje dobrem zwyciężyć bandytę. A ci dwaj, co zamordowali Popiełuszkę byli właśnie policjantami. - bo gardził i poniżał to, czemu oni służyli, ich ideologią, ich firmą SB, ich pracą, ich wiarą w słusznośc tego, co robią. I w końcu - bo myśleli, że ich czyn nigdy się nie wyda. -
|
|
|  | | PiotrB (2937 punktów) | Innymi słowy uważasz, że to morderstwo nie było zlecone?
|
|
| |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >Innymi słowy uważasz, że to morderstwo nie było zlecone?
Nie wiem. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że to była samowolka z nadzieją, że szef będzie krył.
A jeżeli było zlecone, to też chyba nie ze względu na 'dobro sprawy' (bo to dobro mocno przy tym ucierpiało), ale z tych samych psychologicznych powodów. I tak samo z założeniem, że 'góra' w razie czego osłoni. -
|
|
| | |  | | kognitywista (3391 punktów) | >Nie wiem. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że to była samowolka z nadzieją, że szef będzie krył. Ale czyja samowolka ? Pietruszki ? Płatka ?
|
|
| | | |  | | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >>Nie wiem. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że to była samowolka z nadzieją, że szef będzie krył. >Ale czyja samowolka ? Pietruszki ? Płatka ? > A może wypadek przy pracy? Niedopatrzenie lub nadgorliwość. Aczkolwiek im więcej gdybamy tym bardziej sobie to "mglimy" i chyba o to chodzi. Ale wyjaśnienie będzie w podręcznikach do historii Ziemi z roku 21 413. Chińczycy to dopracują!
Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy. Marek T.
|
|
| | | | |  | | kognitywista (3391 punktów) | >A może wypadek przy pracy? Niedopatrzenie lub nadgorliwość. Z pewnością właśnie nadgorliwość, która w firmie nie była wypadkiem przy pracy a raczej regułą.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >Ale czyja samowolka ? Pietruszki ? Płatka ? > Tych co na dole.
Tylko najniższy szczebel wykonawczy ma kontakt bezpośredni z oporną materią albo przeciwnikami, z którymi musi walczyć. Znane jest powiedzonko 'szewska pasja', wściekłość, która ogarnia szewca, kiedy kołki w podeszwę wchodzą krzywo, a on po raz kolejny walnie się młotkiem w palec.
Przełożeni mają ten komfort, że pod nimi są podwładni, natomiast 'pracownicy fizyczni' bezpieczeństwa, pod sobą mają tylko wrogów. Dlatego szeregowi są najbardziej narażeni na stres i to im puszczają nerwy. Przypuszczam, że tak właśnie było w przypadku Piotrowskiego.
Podobnie - z uwzględnieniem wszelkich różnic - mogło się zdarzyć w przypadku pilota w niedawnej katastrofie. Stres, błąd i tragedia gotowa. -
|
|
| | | | |  | | kognitywista (3391 punktów) | > Przełożeni mają ten komfort, że pod nimi są podwładni, natomiast 'pracownicy fizyczni' bezpieczeństwa, pod sobą mają tylko wrogów. Dlatego szeregowi są najbardziej narażeni na stres i to im puszczają nerwy. Przypuszczam, że tak właśnie było w przypadku Piotrowskiego.Piotrowski nie był na samym dole. Miał pod sobą 30 osób. Był sprawnym organizatorem działań o charakterze przestępczym. Wielokrotnie organizował zamachy na opozycjonistów. Być może regularnie puszczały mu nerwy, ale tak nerwowych osobników z reguły nie przyjmuje się do pracy w służbach specjalnych. Nie wszystko wiadomo o działalności Departamentu IV ale wiele jednak wiadomo. Nie jesteśmy skazani wyłącznie na domysły. Cytat:Piotrowski robi karierę, bo jest ambitny, cyniczny, inteligentny i bezwzględny. Wśród jego 30 podwładnych są funkcjonariusze starsi wiekiem i stopniem. To Piotrowski w 1983 r. kieruje akcją porwania i oblania fenolem działacza opozycji Janusza Krupskiego. Kiedy 14 października w gabinecie Pietruszki Piotrowski opowiadał o nieudanej akcji (minionej nocy w drodze powrotnej z Gdańska w szybę golfa, którym jechali Popiełuszko i wiceprzewodniczący Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność" Seweryn Jaworski, Piotrowski próbował rzucić kamieniem), jego szef skomentował: "Szkoda, to mógł być piękny wypadek z nimi wszystkimi". Piotrowski spojrzał na Pietruszkę i powiedział: "Nasze działania w Bydgoszczy będą skuteczniejsze". ŹródłoPrzepraszam za off-topa, ale czułem się w obowiązku uzupełnić.
|
|
6 na 6 | Kowalska (14008 punktów) | >Nie wiem za bardzo jaki cel polityczny przyświecał obecnemu Prezydentowi, by na posiedzenie Rady >Bezpieczeństwa Narodowego zaprosić gen. Jaruzelskiego, ale mi ta decyzja się podoba.
Ja Ci powiem jaki cel. Lewicowy elektorat będzie mu to pamiętał. Komorowski planuje z dużym wyprzedzeniem. Przy następnych wyborach prezydenckich ludzie widząc, że kandydat lewicy nie ma i tak szans, da głos na Komorra, no bo "przecież skoro nie bał się zaprosić Jaruzelskiego".....
A poza tym rozwścieczył PiS i prezesika, który już nie panuje nad nienawiścią do wszystkich i wszystkiego. Platformie w to graj. Zawsze łatwiej zrobić głupka ze skaczącego pajaca, niż z polityka, który nie boi się rozmawiać z każdym gdy chodzi o bezpieczeństwo kraju.
Tak naprawdę, to Komorowski ma głęboko w dupie co powie Jaruzelski. Efekt osiągnięty.
"Parówkowym skrytożercom i Teofilom mówimy NIE! P.S. Mam musztardę..."
|
|
 | 2 na 2 | Guzik (2020 punktów) | Lewicowy elektorat będzie mu to pamiętał. Komorowski planuje z dużym wyprzedzeniem. Przy następnych wyborach prezydenckich ludzie widząc, że kandydat lewicy nie ma i tak szans, da głos na Komorra[..]
Tak naprawdę, to Komorowski ma głęboko w dupie co powie Jaruzelski. Efekt osiągnięty.
Jako 'lewicowy elektorat", zaprzeczam, aby ten gest prezydenta odziaływał na moją przyszłą decyzję wyborczą. Tzn. może by i wpłynął, gdyby nie małostkowy komentarz jaki potem Komorowski wygłosił. Nie ze mną te numery Bruno... pardon Bronek.
|
|
 | 4 na 4 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > Zawsze łatwiej zrobić głupka ze skaczącego pajaca, niż z polityka, który nie boi się rozmawiać z każdym gdy chodzi o bezpieczeństwo kraju...Miejmy nadzieję, że nie wyglądało to tak: 
Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy. Marek T.
|
|
1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | To gest w kierunku Rosji. Nie wiem tylko, o co dokładnie gra się toczy, ale wiem, że wstępnie dogadaliśmy się z Niemcami i sprzedaliśmy postsowieckie kraje nadbałtyckie i Ukrainę i Gruzję. Pytanie, co w zamian, prócz osobistych korzyści polityków biorących udział w targu. Możliwe, że weszliśmy do układu Niemcy, Francja, Włochy, i na innych zasadach, ale w układzie - Rosja. To wersja optymistyczna.
Pozdrawiam
Obejrzyj "Persepolis"! Część druga może być robiona w Polsce.
|
|
1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Na pewno Jaruzelski się tam przyda merytorycznie, autor stanu wojennego i pionek Moskali. Jego wartość obiektywnej oceny (i to w dodatku dzisiaj) jest żadna, ale...jako "figura" na szachownicy politycznej jeszcze do zgrania. Kowalska ma racje, ukłon w stronę lewicy i na zgubę PiS. A może chodzi tylko i wyłącznie o to aby rozwścieczyć prezesunia coby wywalił z siebie kolejny stek bzdur i tym samym jeszcze bardziej opróżnił swoją partię z ludzi ? Widziałem jak Schetyna gratulował uśmiechnięty nowemu stronnictwu i wszyscy byli w doskonałej komitywie. Może jest jakiś poziom krytyczny po którym może nastąpić wewnętrzny zamach stanu i wywiezienie prezesa na taczkach ? Kto wie.
|
|
 | 6 na 6 | Kowalska (14008 punktów) | >Na pewno Jaruzelski się tam przyda merytorycznie, autor stanu wojennego i pionek Moskali.
Nie nazywałabym Jaruzelskiego tak pochopnie "pionkiem Moskali". Jaruzelski ma większe jaja i milion razy więcej inteligencji, niż 99% naszego obecnego sejmu. A na lekcje kindersztuby to już cała tzw. klasa polityczna powinna do niego chodzić i uczyć się kultury rozmowy.
>Jego wartość obiektywnej oceny (i to w dodatku dzisiaj) jest żadna, ale...jako "figura" na szachownicy politycznej jeszcze do zgrania.
Chyba na odwrót. Wratość obiektywnej oceny Jaruzelskiego jest nie do przecenienia. Za to do polityki nie wróci.
>Kowalska ma racje, ukłon w stronę lewicy i na zgubę PiS.
Nie ukłon w stronę lewicy, tylko perfidne zagranie. Jaruzelski jest za mądry, żeby nie wiedzieć dlaczego tak naprawdę dostał to zaproszenie. Może dzięki temu, że pójdzie, lewica zacznie trochę myśleć, że coś jest nie halo, i że ją dymają, a ona kołysze się do snu z Napieralskim i nawet nie czuje.
>Może jest jakiś poziom krytyczny po którym może nastąpić wewnętrzny zamach stanu i wywiezienie prezesa na taczkach ? Kto wie.
Poziom krytyczny nastąpi jak PiSowi w sondażach mocno spadnie. Wtedy już nie będzie zmiłuj. Ale Kaczyński też nie w ciemię bity. On odejdzie, ale zastępcę już sobie przygotował. Młody szeryf Ziobro z wypiekami na twarzy, uratuje partię. Czyli nic się nie zmieni.
"Parówkowym skrytożercom i Teofilom mówimy NIE! P.S. Mam musztardę..."
|
|
|  | | AdamGr (3037 punktów) | Z takimi charyzmatycznymi dyktatorami w partii jest jeden zasadniczy problem dla samej partii : są nie do zastąpienia. A ponieważ to dyktatorzy to wielu ukrywa swoje aspiracje i znikniecie takiego człowieka jest jak wyciągnięcie szpunta z beczki : leje się czerwone. To jest pewne na 99%. Co do obiektywizmu Jaruzelskiego : jak wymagać tego po kimś kto był zatwardziałym zwolennikiem socjalizmu i braterstwa z niedźwiedziem ? Tu naprawdę trzeba mieć silne wewnętrzne przekonanie i dyscyplinę aby dojść tam gdzie doszedł i zrobić to co zrobił Polsce. Zresztą Rosjanie nie zgodziliby się na kogoś rachitycznego światopoglądowo , niestabilnego, niesprawdzonego. To kolejny dowód na ten rzekomy obiektywizm. Że ich znał dobrze? Ależ oczywiście, i...akceptował w pełni. Co do perfidii...w polityce? Nie ma czegoś takiego, jest skuteczność
|
|
| |  | 7 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | > Co do obiektywizmu Jaruzelskiego : jak wymagać tego po kimś kto był zatwardziałym zwolennikiem socjalizmu i braterstwa z niedźwiedziem ? Tu naprawdę trzeba mieć silne wewnętrzne przekonanie i dyscyplinę aby dojść tam gdzie doszedł i zrobić to co zrobił Polsce. Zresztą Rosjanie nie zgodziliby się na kogoś rachitycznego światopoglądowo , niestabilnego, niesprawdzonego. To kolejny dowód na ten rzekomy obiektywizm.> Że ich znał dobrze? Ależ oczywiście, i...akceptował w pełni. Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że gdyby nie Jaruzelski jedlibyśmy teraz kalarepę na Uralu. Można mieć pretensje do ustroju, ale nie do niego. Co Ty myślisz? Że teraz nie ma politycznych morderstw? A Papała? A Olewnik? Święty Jaruzelski nie jest. Ale pokaż mi polityka, który rządzi państwem, i to w tak trudnych politycznie czasach i który nie musiałby się "układać" z silniejszym, nie musiałby rozmawiać. Fajnie się wszystkim opluwa Jaruzelskiego z pozycji fotela przed kompem. > Co do perfidii...w polityce? Nie ma czegoś takiego, jest skuteczność  I to uważasz, nie jest perfidne? Gratuluję podejścia.
"Parówkowym skrytożercom i Teofilom mówimy NIE! P.S. Mam musztardę..."
|
|
| | |  | | Menel de Lux (3111 punktów) | > Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że gdyby nie Jaruzelski jedlibyśmy teraz kalarepę na Uralu.Lub użyzniali glebe pod jakims milym zagajnikiem brzozowym tylko wiaterek milo by smyral listki owych brzozek a wierzba placzaca nieopodal lzy by wylewala.
|
|
| | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Uuuu....to się będziemy różnić poważnie. Dla mnie Jaruzelski powinien być zdegradowany i to minimum za to co zrobił. "Nie jest święty" w odniesieniu do stanu wojennego ? Raczysz żartować  Czarny humor. Taaak...nie ty pierwsza i nie ostatnia dopatrujesz się wybawiciela, a już na pewno w kwestii wyboru "mniejszego zła w obliczu". Taki biedny żuczek. Kiszczak pewnie też bo to jedna ekipa, a może Kiszczak jednak nie ?  Ale powiem tobie że już mnie to specjalnie nie dziwi, im dalej w czas tym pamięć krótsza, szczególnie młodego pokolenia, bo to młodzi kreują tą ikonę, Jaruzelski wcale się o to starać nie musi, byle stał prosto coby pozłota mu się nie obsypywała. I jeszcze jeden przykład : pamiętny rzecznik rządu, co z tego że kłamał i jeszcze się przy tym uśmiechał ? Wywiadów dziś udziela i ma się ekskluzywnie. > Fajnie się wszystkim opluwa Jaruzelskiego z pozycji fotela przed kompem.Możesz to trochę rozwinąć ? Co do dalszego ciągu perfidii : o jakim podejściu mówisz? Idealistycznym (święta naiwności) czy realiach polityki i to na całym świecie ? Tu nie ma sentymentów. Przykład : pamiętasz "dziadka w wermachcie" ? I co z tego wynikło ? Nic, Kurski dalej jest gdzie był, sprawa ucichła, gromy wygrzmiały, nie wyszło. Na zdrowy rozsadek powinien wylecieć za ten numer ? A nie wyleciał. W Polsce przechodzi taki syf który gdzie indziej rury by pozatykał.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Menel de Lux (3111 punktów) |
>I jeszcze jeden przykład : pamiętny rzecznik rządu, co z tego że kłamał i jeszcze się przy tym uśmiechał
Przepraszam ze sie wtrace, jednej rzeczy nie rozumiem. Zarzucasz Urbanowi ze sie usmiechal wciskajac ludziom wierutne bzdury. A co niby mial robic, plakac? Szlochac? To nie jest Urbana wynalazek, politycy klamali, klamia i klamac beda, a ze nieszczesny Urban rozwinal skrzydla za PRLu jest tylko kwestia czasu. Po prostu dane mu bylo spelniac sie w tamtym okresie. Tak na marginesie; terazniejsi rzecznicy rzadowi Urbanowi do piet nie dorastaja.
|
|
| | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Jest zasadnicza różnica między "uśmiechami". Ujmę to tak : "ja wiem że wy wiecie że ja kłamię, ale zeżrecie tą papkę bo możecie mi skoczyć". Co innego wykonywać polecenia, a co innego czerpać z tego niezdrową satysfakcję. To była pogarda i do tego specjalnie uwydatniona, tak aby wszyscy wiedzieli gdzie Urban ma tych co muszą słuchać tego co on z zadowoleniem deklamuje. Taka odmiana sadyzmu intelektualnego.
Nawiasem mówiąc tylko Jaruzelski trzyma fason (przynajmniej udaje), cała reszta establishmentu z Kiszczakiem na czele nigdy nie zatraciła tej pogardy dla motłochu. A nie zatraciła ponieważ wszystko się zmieniło ale nie dla nich, i dalej można im skoczyć i czasami choć rzadko bywa że publicznie się z tego śmieją.
|
|
| | | |  | 8 na 8 | Alicja Duda (25557 punktów) | >I jeszcze jeden przykład : pamiętny rzecznik rządu, co z tego że kłamał i jeszcze się przy tym uśmiechał ? Wywiadów dziś udziela i ma się ekskluzywnie. Nie wiem ile masz lat i ile miałeś lat gdy Urban był rzecznikiem bo to by tłumaczyło twoje do niego nastawienie. Urban komunistą nigdy nie był. Miewał kłopoty z cenzura, miał zakaz publikowania, siedzieć nie siedział to fakt. Jako rzecznik budził wściekłość działaczy "solidarności" bo górował nad nimi inteligencją. Nie przypominam sobie by kłamał raczej mówił prawdę lub odwracał uwagę od tematów na które nie chciał się wypowiadać. To właśnie budziło największą nienawiść. Fakt, że w słownych potyczkach nikt nie miał możliwości go zagiąć, zarzucić mu kłamstwa czy mówienia nieprawdy. Co najwyżej pewnie nie była to cała prawda ale nikt nie był w stanie mu tego udowodnić. O inteligencji tego pana świadczy najlepiej fakt w jaki sposób odnalazł się w nowej rzeczywistości. W Polsce największą nienawiść budzą ci co odstają inteligencją, uczciwością, honorem od pospólstwa. Poglądy by mu wybaczono inteligencji nigdy.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Inteligencja nie musi mieć cokolwiek wspólnego z moralnością czy etyką. Jaruzelskiemu można jej odmówić ? Kiszczakowi? Leninowi ? Stalinowi ? I tak można wymieniać przeplatając postacie "światłe" z "mrocznymi". Jednak czymś zasadniczym się oni różnią.
Zaadaptowali się do nowych warunków bo im na to pozwolono, nie ponieśli absolutnie żadnej odpowiedzialności. I jest to pewien ewenement te naszej rewolucji. De fakto nastąpiła tylko zmiana nazw, barw i pewnych metod działania. Czy ktokolwiek cokolwiek stracił z tych co byli u władzy gdziekolwiek ? Chyba nikt począwszy od sekretarza miejskiego a kończąc na Jaruzelskim. Mówi się o "grubej kresce", sęk w tym że choć społeczeństwo startowało od zera to dawniejsze grupy władzy absolutnie nie. A ponieważ zachowali pozycję i wpływy to naturalne jest że starali się i kształtowali nowy porządek. Przykład : ani w armii ani w milicji nie usunięto wyższych stopniem zachowując tylko młodych. Tu podam przykład z RFN : kiedy przejmowano po integracji armię NRD to wszystkich powyżej kapitana wysłano na zieloną trawkę. Oczywiście miano kim zastąpić , inny kraj itd, ale jednak pokazuje co należało zrobić (dopasowując do naszych realiów) aby pozbyć się zgniłego jaja. U nas nie zrobiono absolutnie nic, wszędzie coś robiono po przemianach w naszym "bloku", ale nie w Polsce. W dlaszym ciągu trwa stan z 1989 roku ze wszystkimi tego konsekwencjami.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Alicja Duda (25557 punktów) | Widzę, że jesteś zwolennikiem metody Macierewicza ,który zlikwidował WSI likwidując na całe lata cały wywiad jaki Polska posiadała. Na złość mamie uszy sobie odmrożę.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | No tylko czekałem kiedy mi ktoś dopisze pisowskość, ale macierewiczość też może być  PiS stosuje metodę spalonej ziemi, a to się nie sprawdza na organizmie społecznym. Tu potrzeba rozumu w działaniach i finezji. Ujmę to tak : pomysł na weryfikacje i uporządkowanie dobry bo potrzebny, ale wykonanie do dupy i z góry było wiadomo że do dupy. Ale politycznie i medialnie nikt nie zarzuci że "nic nie robiono", można nic nie robić robiąc , to też taki "myk" polityczny wśród spin doktorów.  PiS to taka grupa nawiedzonych berserkerów politycznych , każdy kto nie nasz to wróg i prac ojciec , prac a konie brać  No i jeszcze : zawsze czuwaj bo wróg jest wszędzie i się czai.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Uuuu....to się będziemy różnić poważnie.> Dla mnie Jaruzelski powinien być zdegradowany i to minimum za to co zrobił.> "Nie jest święty" w odniesieniu do stanu wojennego ? Raczysz żartować Czarny humor.> Taaak...nie ty pierwsza i nie ostatnia dopatrujesz się wybawiciela, a już na pewno w kwestii wyboru "mniejszego zła w obliczu". Taki biedny żuczek. Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę co to jest w takiej sytuacji wybór mniejszego zła? Sapkowski napisał kiedyś opowiadanie pod takim tytułem. Przeczytaj sobie. Stajesz w takich wypadkach przed wyborami, które zmieniają wszystko. Na dodatek wiesz, że będą ofiary. I wiesz, że śmierć jednego człowieka jest tak samo straszna jak setek, bo śmierć to śmierć. Ale musisz ratować, w tym wypadku kraj, i jakiegoś wyboru dokonać. Jaruzelski wybrał najmądrzej jak można było wprowadzając stan wojenny. Ciekawi mnie natomiast co Ty byś mądralo oceniający z kanapy zrobił na jego miejscu. Wpuścił Rosjan czy wprowadził stan wojenny, który by temu zapobiegł? A może byś uciekł do Argentyny? I jeszcze jedno. Poczytaj jeszcze raz uważnie w tym wątku posty Alicji Dudy. Bo są bardzo mądre.
"Parówkowym skrytożercom i Teofilom mówimy NIE! P.S. Mam musztardę..."
|
|
| | | | |  | | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Jaruzelski wybrał najmądrzej jak można było wprowadzając stan wojenny. Ciekawi mnie natomiast co Ty byś mądralo oceniający z kanapy zrobił na jego miejscu. Wpuścił Rosjan czy wprowadził stan wojenny, który by temu zapobiegł?
Jaruzelski jest winien Polakom wyjaśnienie -DLACZEGO? To co piszesz to tylko spekulacje.
> Poczytaj jeszcze raz uważnie w tym wątku posty Alicji Dudy. Bo są bardzo mądre.
To opinia.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | >> Jaruzelski wybrał najmądrzej jak można było wprowadzając stan wojenny. Ciekawi mnie natomiast co Ty byś mądralo oceniający z kanapy zrobił na jego miejscu. Wpuścił Rosjan czy wprowadził stan wojenny, który by temu zapobiegł?
>Jaruzelski jest winien Polakom wyjaśnienie -DLACZEGO?
Całe życie wyjaśnia. Poczytaj, posłuchaj wywiadów. Jak bozia da, to coś może zrozumiesz z tego co mówi.
>To co piszesz to tylko spekulacje.
No, i nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne czarne.
>> Poczytaj jeszcze raz uważnie w tym wątku posty Alicji Dudy. Bo są bardzo mądre.
>To opinia.
To co? Już nawet swojej własnej opinii nie mogę mieć?
"Parówkowym skrytożercom i Teofilom mówimy NIE! P.S. Mam musztardę..."
|
|
| | | | | | |  | | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Całe życie wyjaśnia. Poczytaj, posłuchaj wywiadów. Jak bozia da, to coś może zrozumiesz z tego co mówi.
Nic nie mówi.
> No, i nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne czarne.
A nie jest?
> To co? Już nawet swojej własnej opinii nie mogę mieć?
Każdy może mieć.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Opowiadanie a znalezienie się dokładnie w takiej sytuacji to jednak baaardzo zasadnicza różnica i ciekawe czy ty (bo jakoś tak mnie dziwnie strofujesz) znalazłaś się w naturze czy na kanapie tylko z Sapkowskim ? Nie odpowiadaj, to też zwrotnie pozostawię tobie ku zastanowieniu żeby wiedzieć o czym się pisze poza teoretyzowaniem.
> Wpuścił Rosjan czy wprowadził stan wojenny, który by temu zapobiegł? A może byś uciekł do Argentyny?
Wiesz, końcówka jest już żenująca, wiec zrobię stop. Poleciałbym na księżyc.
|
|
| |  | 5 na 5 | CamelOT (915 punktów) | > (...) jak wymagać tego po kimś kto był zatwardziałym zwolennikiem socjalizmu i braterstwa z niedźwiedziem ?
Dzięki owemu "braterstwu z niedźwiedziem" siedzisz teraz w fotelu przed kompem a nie zapijasz samogonem ból pleców po całym dniu harówki na polu plebana. Bez owego PRLu duża część z nas mieszkałaby w czworakach i gięła się w ukłonach, kiedy na drodze mijałaby nas bryczka z dziedzicem. W Polsce nie było sił modernizacyjnych, po śmierci Piłsudskiego jechaliśmy po równi pochyłej. A i tak w dwudziestoleciu międzywojennym był większy opór dla klerykalizacji i katolicyzacji niż w czasach obecnych. Jak ktoś mądry napisał: nie dajcie się oszukać blichtrem pomalowanych fasad i tymi paroma drogami pobudowanymi za pożyczone pieniądze. Intelektualnie Polska leży i kwiczy. Budynki i autostrady porosną perzem, jak niegdyś przejęte po Niemcach urządzenia melioracyjne i koleje. To tylko sztafaż. Znów zmarnowaliśmy szansę, zajęliśmy się trzeciorzędnymi dekoracjami, zamiast pustką w środku.
|
|
| | |  | | AdamGr (3037 punktów) |
Tak tak, tą piosneczkę również znam. Ale ja widziałem co widziałem na własne oczęta, i ten refren mnie nie bierze  Idę, poślę kartkę na Kreml do Putina, podziękować za sprzęt PC , chcesz się dopisać ?
|
|
10 na 10 | Alicja Duda (25557 punktów) | Całą tę wrzawę na temat Jaruzelskiego używając przy tym mocnych słów podnoszą teraz głównie ci co wtedy trzęśli się ze strachu i nie robili nic. A gdy przeciwnik ustąpił pola nagle zrobili się odważni. O generale Jaruzelskim zawsze z szacunkiem wypowiadali się ci co naprawdę walczyli Michnik, Kuroń, Modzelewski... Natomiast największy wrzask podnosi Kaczyński, który siedział pod pierzyną u mamusi ( ponoć pracę pisał)osłaniany dodatkowo przez wysoko postawionego partyjnego ojca. Teczki bezpieki na temat Kaczyńskich są puste i to ich boli, więc wrzaskiem i nienawiścią usiłują ukryć swoje tchórzostwo. Strasznie chcieli by teraz być bohaterami. Gen. Jaruzelski jest niewątpliwie postacią tragiczną, a jego życiorys nieprawdopodobnie bogaty. Wyobraźcie sobie, co by było gdyby na miejscu Jaruzelskiego stał osobnik o charakterze i osobowości J.Kaczyńskiego. Kraj spłynąłby krwią a terror byłby nieprawdopodobny. Oceniając Jaruzelskiego trzeba brać pod uwagę sytuację polityczną na świecie i trzeba zadać sobie pytanie czy miał inną możliwość, jakie jego decyzje były błędne a jakie prawidłowe. Nie za wszystkie decyzje gen. Jaruzelski odpowiada, nie był dyktatorem od II wojny do końca. Można się z nim nie zgadzać ale nie można odmówić mu szacunku. Wszędzie tam gdzie tylko to możliwe brał pełną odpowiedzialność na siebie nie zasłaniając się ciałami kolegialnymi czego Kaczyński nawet wyrzucając Jakubiak nie potrafił. Jaruzelski był i jest patriotą i tego nie sposób mu odmówić choć można dyskutować czy był to dobry patriotyzm czy zły. Nazywanie go agentem Rosji, dyktatorem ... świadczy jedynie o charakterze tego kto tak mówi bo generałowi do pięt nie dorasta.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | 4 na 4 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > Wszędzie tam gdzie tylko to możliwe brał pełną odpowiedzialność na siebie nie zasłaniając się ciałami kolegialnymi czego...I tu Droga Przedmówczyni zabija wszystkich celnym strzałem miedzy oczy... Pod warunkiem, że tam coś w środku MAMY  Jaki był, taki był, ale : był i jest ODPOWIEDZIALNY! od siebie dodam, że i konsekwentny. Proszę się rozejrzeć, kto dziś postępuje odpowiedzialnie i konsekwentnie. Który polityk? Jako przykład wspomnę o dalekiej Japonii i dymisji pewnego ministra za kilka zdań. Zawalił - nie ma go. A w Polsce? Jaruzelski został sam. Dlatego dla każdego "stada" jest łatwym kaskiem.
Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy. Marek T.
|
|
|  | 2 na 2 | Kuba Śruba (3184 punktów) | >Jako przykład wspomnę o dalekiej Japonii i dymisji pewnego ministra za kilka zdań. Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi (O.Wilde)
|
|
 | | AdamGr (3037 punktów) | > Całą tę wrzawę na temat Jaruzelskiego używając przy tym mocnych słów podnoszą teraz głównie ci co wtedy trzęśli się ze strachu i nie robili nic.Nie jest to prawda do końca i prawda powszechna. Ci co robili "coś" z zaangażowaniem kończyli dość szybko w pierdlu - z odpowiednio dopisanym paragrafem. Ci co robili mniej, a ich przyłapano też mieli przerąbane mniej lub bardziej. I no i kwestia najważniejsza droga Alicjo : jakie "coś" masz na myśli ? Może przykłady ? > O generale Jaruzelskim zawsze z szacunkiem wypowiadali się ci co naprawdę walczyli Michnik, Kuroń, Modzelewski...Ten szacunek czego dotyczył niby ? Filantropi może ? Prac społecznych ? Pilnowania dzieci ? Piszesz to : > Wyobraźcie sobie, co by było gdyby na miejscu Jaruzelskiego stał osobnik o charakterze i osobowości J.Kaczyńskiego. Kraj spłynąłby krwią a terror byłby nieprawdopodobny.Po czym to : > Oceniając Jaruzelskiego trzeba brać pod uwagę sytuację polityczną na świecie i trzeba zadać sobie pytanie czy miał inną możliwość, jakie jego decyzje były błędne a jakie prawidłowe.No to jak to jest w końcu, Jaruzelski ma jakieś forzy z okazji czego? a czego nei mogliby mieć inni ? Bo Kaczyńskie nie jest ani pierwszym ani ostatnim. > Nie za wszystkie decyzje gen. Jaruzelski odpowiada, nie był dyktatorem od II wojny do końca.Owszem wszak jako dowódca sił zbrojnych oraz później prezydent za nic nie odpowiada ? > Nazywanie go agentem Rosji, dyktatorem ... świadczy jedynie o charakterze tego kto tak mówi bo generałowi do pięt nie dorasta.Jak rozumiem wprowadzenie stanu wojennego odbyło się na drodze referendum ? No u mnie go nie było. Pewnie znowu czegoś nie dowieźli
|
|
|  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | Wiesz, możemy się przerzucać ogólnikami i przeciwstawiać im sytuacje jednorazowe i z powrotem to nic nie da. Ja już od dawna stosuję własne kryterium w ocenie ludzi. Polega to na tym, że zastanawiam się nad tym czy gdyby moje życie zależało od decyzji jednego człowieka to komu powierzyłabym swój los. I jak by na to nie patrzeć to na czele tej listy byłby Jaruzelski a na dalekim końcu Tusk i Kaczyński z Ziobrem. Zastanów się, ale uczciwie komu byłbyś wstanie powierzyć swój los.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | 2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | Masz racje ogólniki. To może dla odmiany fakty : wprowadzenie stanu wojennego oraz powołanie do życia WRON z jej uprawnieniami było niezgodne z konstytucją PRL. Obojętnie czy rozpatrywać to łącznie czy osobno. A za to jest na starcie Trybunał Stanu. To raz. Dwa : ponieważ to dodatkowo żołnierz zawodowy to prokurator wojskowy i przynajmniej degradacja. Zatem złamał prawo z obu kierunków : jako żołnierz przysięgający społeczeństwu oraz polityk. I jeszcze istotna sprawa : gdyby był niewinny, a wszystko co mu zarzuca się było wymyślone TO sad w ogóle nie podjąłby się rozprawy, oddalono by po wstępnych ustaleniach co do zasadności oskarżenia, nieprawdaż? A taka rozprawa ma miejsce i się toczy...i toczy...ale to inna już bajka.
Biorąc powyższe jako wykładnik oceny czynu i skutków jak dla mnie jest to zdrajca i przestępca.
I na koniec jeszcze : wprowadzenie stanu wojennego byłoby uzasadnione w przypadku kiedy strajkujący by posiadali broń i dochodziłoby do starć, ataków na funkcjonariuszy, demolowanie sklepów, napaści itd ect. ogólna rozpierducha i to z bronią. NIC takiego nie miało nigdy miejsca. Mało tego władza raz próbowała przypisać Solidarności posiadanie i przetrzymywanie broni, pokazywali nawet w TV co znaleźli....co było kupą śmiechu i sprawę szybko wycofano. I o tym OCZYWIŚCIE tez Jaruzelski nie wiedział żuczek biedny, to pewnie ten przebrzydły Kiszczak sam tak z siebie.
Ja swój los powierzam sobie.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Alicja Duda (25557 punktów) | A znalazłeś jednego sprawiedliwego? 
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Też ci z zadowoleniem odpowiem, a owszem byli tacy na Węgrzech (setki) w 1956 roku. Za frak aparatczyków , przed komitet i kula w łeb. Jeden sekretarzyna przeżył i został "bohaterem narodowym" z medalami, co to walczył dzielnie z kontrrewolucją. Potraktowano ich jak bandziorów którymi w istocie byli.  ----------------------------------------------------------- Nie głosuje na kobiety bo się boję żony
|
|
| | |  | 4 na 4 | Teresa Jakubowska (942 punktów) |
>To może dla odmiany fakty : wprowadzenie stanu wojennego oraz powołanie do życia WRON z jej uprawnieniami było niezgodne z konstytucją PRL. ------------------------ Jakoś prawie nikomu nie przeszkadza, ze KONKORDAT, który nam kosi majątek narodowy równo i ogłupia naród, zostal podpisany jak i ratyfikowany z pogwałceniem obu Konstytucji.
Radzę przeczytać DZIEJE GLUPOTY W POLSCE Aleksandra Bocheńskiego. Bardzo tez radzę przeczytac "Filozofie" prof. Stefana Opary a zwlaszcza rozdzial GLUPOTA jako wartosc. Autor analizuje tam dzieje Polski a zwlaszcza przebieg powstań. Pisze, że w dziejach Polski często: -" ludzie glupi obdarzani są zaszczytami i wysokimi stanowiskami, - czyny głupie sa wychwalane i powszechnie aprobowane, - głupi bohaterowie historyczni i literaccy stawiani są za wzór dla młodzieży." .....
Wspomina również Jaruzelskiego: " Wiedział o tej tradycji Jaruzelski, ktory bezustannie prosi o wybaczenie, że za pomocą mniejszego zła ocalił Polaków przed kolejną tragedią. Z punktu widzenia tradycyjnej mentalnosci nie mial on jednak prawa być mądry przed szkodą i gasić nierealnych uniesień. Podejrzewa się, że skoro postąpil sprytnie, mądrze i skutecznie - to zapewne nie jest Polakiem, a przynajmniej "prawdziwym" Polakiem. Polak "prawdziwy" powinien bowiem ginać w szaleńczych uniesieniach, a nie chłodno realizować długofalowe plany".
Nic ująć nic dodać.
|
|
| | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Co ma do tego konkordat, komu radzisz i jakie masz zdanie w kwestii poza cytatami i radami ?
|
|
| | | | |  | | Teresa Jakubowska (942 punktów) | >Co ma do tego konkordat, komu radzisz i jakie masz zdanie w kwestii poza cytatami i radami ?
Chyba nie przeczytałeś mojego wpisu. Jeżeli Ci przeszkadza stan wojenny wprowadzony niezgodnie z Konstytucją w dodatku w stanie wyższej konieczności bo taka była sytuacja, to dlaczego Ci nie przeszkadza konkordat wprowadzony z jawnym pogwałceniem obu Konstytucji, ktorego szkodliwość dla Polski, ktora stała się kolonią Watykanu, jest niewątpliwa pod każdym względem zarówno ekonomicznym, politycznym jak i mentalnym ?
Moje cytaty są chyba też jasne. Oczywiście mam ogromny szacunek dla Jaruzelskiego, że nie wykazał sie głupotą, ale mądrością i charakterem i uratowal nas przed rozlewem krwi. Co prawda mam mu za złe, że się układał z kościołem, za co teraz cierpimy, ale tego mu już nie mam odwagi zarzucić, bo cierpi niezasłużenie z powodu małości kolejnych ekip władzy. Pomyśleć, że tylu oszustów często miliarderów i przestępców w tym kraju chodzi luzem a człowieka - prawdziwego męża stanu - absolutnie bez powodu ciągają po sądach. Żenujące widowisko.
Teresa Jakubowska RACJA
|
|
| | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Stan wyższej konieczności zawsze można sobie wymyślić. I to zrobiono w związku z de facto wojskowym zamachem stanu, dość specyficznym , ale jednak. Przepisy wyraźnie precyzują wprowadzanie określonych stanów. Ale to nie konstytucja była prawem obowiązującym a ludzie na stołkach, w związku z tym żadnym problemem nie było powołanie następnie WRON na tej samej zasadzie "wyższej konieczności". Lub powołanie cokolwiek innego co się tylko podobało i co komu przyszło do głowy. Tym sposobem "wyższej konieczności" ZAWSZE można zrobić COKOLWIEK w dodatku mając po swojej stronie "lufy". Tak właśnie odbywają się klasyczne zamachy stanu w różnych krajach. Juty wojskowe ZAWSZE działają w takich stanach dla dobra rzecz jasna narodu który "chronią" i "wprowadzają porządek".
Kwestia konkordatu to zupełnie inna rzecz, w socjalizmie to porozumienie było tylko zawieszeniem broni i wyznaczeniem pewnej "linii demarkacyjnej" (w obliczu niemożności całkowitego podporządkowania sobie Kościoła w Polsce i sytuacji patowej), na której dochodziło jednak do potyczek np . sprawa Popiełuszki, lub innych działań specjalnego wydziału (zdaje się departament IV SB) przeciw księżom. Zatem mimo porozumienia i tak władza ludowa nadal rozdawała karty i kontrolowała rozgrywkę.
Dzisiejszy konkordat został narzucony narodowi na zasadzie tylko domniemania przyzwolenia większości, również (!) przez ludzi sprawujących władze. Powinno się odbyć referendum, czego nie zrobiono obawiając się możliwości odrzucenia, wprawdzie mało prawdopodobne w polskich realiach dominacji Kościoła, ale jednak możliwe...i co wówczas ? A tak nie ma problemu i jest konkordat z marszu.
Ja jestem przeciwnikiem jakichkolwiek umów specjalnych z organizacjami religijnymi. Państwo daje możliwość i chroni (jest stosowny i wystarczający zapis w konstytucji), reszta jest kwestia obywatelską a nie państwową. I mam nadzieje że kiedyś konkordat zostanie zniesiony i zostaną wprowadzone uregulowania takie jak w Europie. Niestety to nie stanie się szybko z uwagi na prokatolickość większości partii w Polsce,a co oznacza jednocześnie dwuwładze świecko-katolicką (nie religijną gdyż inne religie mają guzik do gadania).
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Teresa Jakubowska (942 punktów) | Odp: Jaruzelski | Myslę, że najwyższy czas, żeby Polacy o takich poglądach przestali wreszcie żyć złudzeniami. Wyobraźmy sobie, że Jaruzelski nie wprowadza stanu wyjątkowego. Co się dzieje Twoim zdaniem ? Solidarność montuje nowy rząd Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Breżniew zachwycony głaszcze Polaków po główkach i przysyła z Moskwy depeszę gratulacyjną, tak ? O święta naiwności! Oni nawet nie musieli wchodzić do Polski, przecież w Polsce byli. Zdjęcia satelitarne oglądane w Waszyngtonie, o których w telewizji mówił Nowak-Jeziorański, przecież nie jakiś wielki przyjaciel Jaruzelskiego, pokazywały niezbicie zgromadzenie wojsk wokół polskich granic. Znając Polaków mogłoby być znacznie gorzej niż w Budapeszcie w 1956. Jezeli to nie był stan wyższej konieczności, to co miało nim być ?!
Jest ogromną naiwnościa twierdzić, że to Solidarnosc, papiez i nie wiem kto jeszcze rozmontowali system. Bez pierestrojki Gorbaczowa, czyli dobre pare lat potem, system moglby trwac nawet do dzis. Podejrzewam zreszta, że w duzej mierze jego zalamanie spowodowała żona Gorbaczowa, kobieta wykształcona, światowa, o wielkim wpływie na Gorbaczowa.
Co do Popiełuszki, to była to oczywiście walka o władzę miedzy dwoma frakcjami, betonem partyjnym w pełni pod wpływem Moskwy i reformatorami typu Jaruzelski. Czyli podrzucenie świni, jeżeli mogę się tak brzydko wyrazić. Jak było w szczegółach prędko sie nie dowiemy, jezeli w ogóle kiedykolwiek. Jest oczywiste dla mnie, ze to nie Piotrowski zabił Popieluszke. A że milczał, a właściwie brał winę na siebie, to chyba jasne dlaczego.
TJ
|
|
| | | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | > Myslę, że najwyższy czas, żeby Polacy o takich poglądach przestali wreszcie żyć złudzeniami.Jacy Polacy ? > Wyobraźmy sobie, że Jaruzelski nie wprowadza stanu wyjątkowego. Co się dzieje Twoim zdaniem ? Solidarność montuje nowy rząd Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Breżniew zachwycony głaszcze Polaków po główkach i przysyła z Moskwy depeszę gratulacyjną, tak ? O święta naiwności!Solidarność ani opozycjoniści wcale nie zamierzali obalać ustroju, walczyli tylko o prawa które im się należały, i o to co rzekomo socjalizm gwarantował. I to jest paradoks całej sytuacji i wystąpienia przeciw władzy...socjalistycznej. Gdyby Jaruzelski nie dokonał zamachu stanu to nic by się nie wydarzyło poza dogadaniem się z zachowaniem status quo związku jako gwarancji na przyszłość. Tylko kwestia dobrej woli po stronie rządu. Rosja? Myślisz że Rosja miała tylko Polskę na głowie? My bardzo często postrzegamy świat przez pryzmat SIEBIE i swoich wewnętrznych spraw, a świat nie kreci się wokół Polski, nie kręcił i kręcić nie będzie. I to jest właśnie ta święta naiwności. Takie przekonanie nawet dziś pokutuje, choć jest już zauważane i krytykowane. W tym czasie Rosja miała na głowie Afganistan , to nie był 1968 ani 1956 rok, inny czas i inne realia geopolityczne. > Oni nawet nie musieli wchodzić do Polski, przecież w Polsce byli. Zdjęcia satelitarne oglądane w Waszyngtonie, o których w telewizji mówił Nowak-Jeziorański, przecież nie jakiś wielki przyjaciel Jaruzelskiego, pokazywały niezbicie zgromadzenie wojsk wokół polskich granic. Znając Polaków mogłoby być znacznie gorzej niż w Budapeszcie w 1956.Demonstracja siły jest o tyle dobra że nic nie kosztuje i łatwo się z tego wykpić. I jak zauważyłaś nie musieli nic robić bo byli, zatem te gromadzenie wojska na granicy to ...i to jest właśnie najciekawsze że dostrzega się na granicy jako zagrożenie ale wewnątrz kraju jakoś się nie widzi , gdzie tu sens i logika ? > Jezeli to nie był stan wyższej konieczności, to co miało nim być ?!Zamach stanu, pucz wojskowy mający na celu utrzymanie własnego status quo , czyli nieodpuszczenie i przywrócenie stanu początkowego sprzed rozwoju Solidarności. Twardy reset. Jeszcze miano złudzenia i nadzieje że można wszystko wygładzić starymi sprawdzonymi metodami , ale ten czas minął. Ale dlaczego nie spróbować mając siły i środki, więc spróbowano. > Jest ogromną naiwnościa twierdzić, że to Solidarnosc, papiez i nie wiem kto jeszcze rozmontowali system.Żeby go rozwalić trzeba jednak wykonać ruch. On nie miał szans żyć dłużej, wegetował, ale nie można sądzić że władza sama z siebie dokonałaby transformacji. Ciągnęliby ile by się dało, choćby przykład Kuby, czy nawet samej Rosji gdzie dopiero bunt wojska i aresztowanie Gorbaczowa wymusiły jakieś tam zmiany. > Bez pierestrojki Gorbaczowa, czyli dobre pare lat potem, system mógłby trwać nawet do dzis. Podejrzewam zreszta, że w duzej mierze jego załamanie spowodowała żona Gorbaczowa, kobieta wykształcona, światowa, o wielkim wpływie na Gorbaczowa.Żona ?  oj nie przesadzaj. Na Gorbaczowa wpływ to miało ale KGB i wewnętrzne walki na szczytach, a nie żadna żona. Nie twórz tu political fiction w wersji soft poetyckiej  A sama pieriestrojka to był tylko chwyt propagandowy, zmiana wizerunku mająca na celu odświeżenie starego kotleta, tu nie nastąpiło żadne przeprogramowanie władzy i ustroju. Nie raz w Rosji stosowano taki chwyt i to przy każdej niemal zmianie sekretarza generalnego, tylko że u nich takie zmiany łączyły się z epidemią zawałów
|
|
| | | | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Ciąg dalszy bo przekroczyłem ilość znaków....
>Co do Popiełuszki, to była to oczywiście walka o władzę miedzy dwoma frakcjami, betonem partyjnym w pełni pod wpływem Moskwy i reformatorami typu Jaruzelski. Czyli podrzucenie świni, jeżeli mogę się tak brzydko wyrazić. Jak było w szczegółach prędko sie nie dowiemy, jezeli w ogóle kiedykolwiek. Jest oczywiste dla mnie, ze to nie Piotrowski zabił Popieluszke. A że milczał, a właściwie brał winę na siebie, to chyba jasne dlaczego.
W SB stało się dokładnie to co stało sie w CIA, przegięli organizując na własną rekę akcję, tak pewnie się czuli że nie konsultowali, ale w końcu od czego jest departament i samodzielność ? A poza tym w SB (UB) siedzieli ludzie którzy uczestniczyli w akcjach przeciw wrogom ustrojowym na terenie Polski, latali z bronią i wykańczali ludzi (wczesne lata powojenne). Ale spartolili, więc zrobiono pokazówkę żeby uspokoić społeczeństwo i jakoś zdyscyplinować służby. To wszystko. Departamentu nie zlikwidowano. Jaruzelski nie był żadnym reformatorem (swoją drogą to dobre komiczne określenie), tak samo tkwił w tym betonie jak inni, a nawet dłużej bo szedł frontowo razem z LWP przy boku bratniego żołnierza radzieckiego. Stary sprawdzony towarzysz nei tak jak inni stołkowicze z nadania. Miał tylko jedną zaletę co dostrzegli opozycjoniści (i za co go niby cenili) : trzymał fason i nie posuwał sie bezwzględnie do starych metod, choć mógł mordy skuć. Dało się "pogadac" ale to w dalszym ciągu był wróg, choć już nie barbarzyńca i siepacz jak inni. Może się bał, czas już nie ten, społeczeństwo nie to...nie te czasy na stare numery. I ja raczej stawiam właśnie na to, a nie na jakąś tam wybitną osobowość itd ect i "reformatorstwo", to nie jest naiwny żuczek. A miał się czego obawiać, milicja stanowiła beton, ale już wojsko wewnętrznie było podzielone i wrogo nastawione do ...milicji. Takie zestawienie mogło doprowadzić do buntu i powstania, wszak nie było armii zawodowej. Tak czy inaczej nie zmienia to faktu że jest przestępcą i zdrajcą. Żadnemu żołnierzowi nie wolno podnosić ręki na naród, bo jemu przysięga. I to że się krew nie polała to było szczęście, a mogła nawet po wprowadzeniu stanu wojennego. A na pewno by się tak stało gdyby któryś z bratnich krajów wkroczył, na co nalegał np. Honeker. I proszę bardzo, bratnie kraje nalegały a Rosja co ? Miała to gdzieś. Cud ? Nie, miała Polskę w dupie razem z jej władzą, a wiedziała doskonale że bunt wewnętrzny w naszym kraju nie ma wcale podłoża zmiany ustroju, więc...? Poza tym w bloku socjalistycznym były dwa państwa o potencjalnym zapłonie społecznym : Polska i Węgry, co historia udowodniła. I Ruscy mieli wleźć w takie szambo ? I co by zyskali ? No ja za takich idiotów ich nie uważam, to jednak nie Afganistan, nie da się zadymić tego syfu jaki by powstał,a Europa za miedzą.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Teresa Jakubowska (942 punktów) | To jest moj ostatni wpis, bo zwyczajnie nie mam czasu na polemiki, ktore zresztą do niczego nie prowadzą, bo każda strona pozostanie przy swojej opinii.
Dodam gwoli ścisłosci, ze Solidarność tylko w częsci robotniczej chciala zachowania ustroju, i gdyby wiedziala jak to sie dla niej skończy to pewnie nigdy by sie nie wlączyła w tę akcję. To elity chciały wolnego rynku czyli kapitalizmu. Zachód nie ładował pieniądzy w Solidarność, żeby konserwować socjalizm czy jego parodię, ale żeby zdobyć nowe strefy wpływów przede wszystkim ekonomicznych i to najlepiej metodą, którą Naomi Klein nazwała słusznie terapią szoku. Nie o żadną demokrację chodziło, choć to pięknie brzmiało.
Twierdzenie, ze Kreml by sie nie zdecydowal na interwencje jest niedocenianiem ciagle skutecznej machiny. Afganistan, w ktorym Rosjanie byli juz chyba od 2 lat nie angazowal az tak wielkiej czesci tej armii (liczyla wtedy pewnie kilkaset tysięcy żołnierzy) zeby nie moc wesprzec wojsk stale stacjonujacych w Polsce. Kreml nie mogl sobie pozwolic na "kontrrewolucje" bo zawsze obawial sie efektu domina bez względu na kraj. W tym sensie także Polska była dla Kremla wazna. Uzylam slowa "kontrrewolucja", bo takiego samego slowa uzyli w rozmowach z nami nasi partnerzy handlowi na poczatku grudnia 1981 roku kiedy bylam z moimi kolegami w Moskwie (pracowalam w handlu zagranicznym). Wrocilismy do Warszawy 5 grudnia 81. Ani przez chwile nie odnosilismy wrazenia, ze to panstwo wybitnie policyjne sie chwieje. Przeciwnie. Tydzien pozniej wystraszyłam sie, że niewiele brakowało a bylibysmy internowani.
Kreml wiedzial rowniez, ze w razie interwencji Zachód nie kiwnie nawet palcem. Co wiecej, mimo, że Waszyngton prawdopodobnie wiedzial o terminie stanu wojennego (Kuklinski) to nie uprzedzil Solidarnosci bo i Amerykanie tez uwazali, ze jest to lepsze wyjscie niz interwencja.
Co do dwoch frakcji u wladzy w Polsce - tu akurat wyjatkowo sie zgadzamy - pisze Pan, ze Jaruzelski to byl beton. To wobec tego kto byl "miękki" ? Pytam ze zwykłej ciekawości. Co do Popiełuszki, to ani przez moment nie mogę pomysleć, ze jego zabójcy mogli działać na własną rękę. Chyba Pan żartuje albo źle Pana zrozumiałam.
Pan nazywa Jaruzelskiego zdrajcą i zbrodniarzem. A jak Pan nazywa przywodcow Powstania Warszawskiego, którzy za nic mieli życie tysięcy Polaków i ktorzy - m.in. zdaniem Andersa - powinni byli byc za to postawieni pod ścianę i rozstrzelani ? Ciagle bardzo Pana zachęcam do lektury, o ktorej wspomnialam w moim pierwszym wpisie.
Na koniec zapraszam Pana na manifestację organizowaną przez nas juz tradycyjnie 12 grudnia o 23,00 (niedziela)pod domem Jaruzelskiego. W tym roku bedzie jeszcze większe niz dotąd zatrzęsienie faszystów. W zeszłym roku mnie rozśmieszyli, bo mieli baner: Jaruzelski = Pinochet. Zapomnieli biedacy, ze Pinochet byl przyjacielem JP II. Teresa Jakubowska RACJA
|
|
| | | | | | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) |
> Dodam gwoli ścisłosci, ze Solidarność tylko w częsci robotniczej chciala zachowania ustroju,Acha, czyli w części "dyrekcji" dominowało parcie na jego zmianę. > To elity chciały wolnego rynku czyli kapitalizmu.Jakie elity ? Kuroń może ? I w jakiej sile te elity w stosunku do reszty "robotnictwa". > Zachód nie ładował pieniądzy w Solidarność, żeby konserwować socjalizm czy jego parodię, ale żeby zdobyć nowe strefy wpływów przede wszystkim ekonomicznych i to najlepiej metodą, którą Naomi Klein nazwała słusznie terapią szoku. Nie o żadną demokrację chodziło, choć to pięknie brzmiało.Przemycanie maszyn drukarskich i papieru, xero dotyczyło zapewne wpływów ekonomicznych na polu drukarskim. > Twierdzenie, ze Kreml by sie nie zdecydowal na interwencje jest niedocenianiem ciagle skutecznej machiny.> Kreml nie mogl sobie pozwolic na "kontrrewolucje" bo zawsze obawial sie efektu domina bez względu na kraj.Nie mam pojęcia skąd taka pewność na poziomie najwyższych dowódców wywiadu i armii ZSRR. Poza tym to były lata 80-te a nie 50/60-te. A 10 lat później sypnęło się wewnętrznie całe ZSRR, a w 1995 mia miejsce pucz. To jak to jest z ta skuteczną machiną zgniłą od środka ? > Kreml wiedzial rowniez, ze w razie interwencji Zachód nie kiwnie nawet palcem.To zależy co rozumieć przez kiwanie palcem, sa pewne działania poza siłowe które można zastosować i które stosowano. Nie przypadkiem powstał termin "zimna wojna". A odnośnie samej interwencji zbrojnej, to nie wiadomo, wszystko zależy od tego jak by się rozwinęła interwencja ZSRR i czy ten krok pociągnął by za sobą mobilizacje w państwach przygranicznych NATO. > Co do dwoch frakcji u wladzy w Polsce - tu akurat wyjatkowo sie zgadzamy - pisze Pan, ze Jaruzelski to byl beton. To wobec tego kto byl "miękki" ? Pytam ze zwykłej ciekawości.Nikt nie był miękki, proszę sobie prześledzić losy naszych pierwszych sekretarzy, jak ktoś miękł czyli nie odpowiadał aktualnej doktrynie to odpadał "zdrowotnie". Dotyczyło to również (choć rzadziej) dowódców wojskowych, a nawet ogólnie oficerów. > Co do Popiełuszki, to ani przez moment nie mogę pomysleć, ze jego zabójcy mogli działać na własną rękę. Chyba Pan żartuje albo źle Pana zrozumiałam.CIA też pewnie żartowało a udowodniono działanie całkowicie na własną rękę i poza wszelką kontrolą. To oczywiście moje domniemanie w sprawie Popiełuszki, ale ono wynika z efektów oraz z podobieństw działań innych tego typu organizacji, choćby KGB (państwo w państwie). Proszę zwrócić uwagę na to kim był Popiełuszko. Takich akcji nie robi się odgórnie dla drobnej "fiszy", a on nie był nikim aż tak znaczącym w skali kraju. To potem w efekcie mordu wywindowano jego postać i działalność pod niebiosa do skali kraju. > Pan nazywa Jaruzelskiego zdrajcą i zbrodniarzem. A jak Pan nazywa przywodcow Powstania Warszawskiego, którzy za nic mieli życie tysięcy Polaków i ktorzy - m.in. zdaniem Andersa - powinni byli byc za to postawieni pod ścianę i rozstrzelani ?Podzielam tu zdanie Andersa, choć...potrzebne by było drobiazgowe śledztwo aby wyrokować o "ścianie" i ogólnie o motywach które do tej pory nie są jasne i kontrowersyjne. > Na koniec zapraszam Pana na manifestację organizowaną przez nas juz tradycyjnie 12 grudnia o 23,00 (niedziela)pod domem Jaruzelskiego. W tym roku bedzie jeszcze większe niz dotąd zatrzęsienie faszystów.Mnie takie protesty nic nie wnoszące nie interesują, zamiast protestować pod jego domem trzeba protestować pod prokuraturą która zajmuje się jego oskarżeniami i domagać się przyspieszenia procesu. To że ja mam taką opinię a nie inna nie oznacza końcowego wyroku, a od tego jest sąd. > W zeszłym roku mnie rozśmieszyli, bo mieli baner: Jaruzelski = Pinochet. Zapomnieli biedacy, ze Pinochet byl przyjacielem JP II.Porównanie do Pinocheta jest dość ciekawe i bardzo zbieżne, choć nie całkowicie. Na pewno zbieżne w tym że istnieje w Chile tak jak w Polsce silna grupa "pro" i "anty", oraz w tym że dokonał się pucz wojskowy. Pinochet przyjacielem Papieża ?  Tego nawet nie skomentuje, za głupie. Wermacht miał pasy z napisem "Bóg jest z nami". Jeszcze tak odnośnie tej manifestacji, bo jak rozumiem to RACJA organizuje ,a na pewno uczestniczy. Zamiast się wygłupiać pod czyimś domem zdejmijcie krzyż w Sejmie. Monitowałem o to na waszym portalu ze 2 lata temu, ale was rzeczywiste działania nie interesują , tylko szopki i błazenada. Znam was, długo rozmawiałem i zdanie mam takie : jesteście mocni wyłącznie w gębie, jak przychodzi do konkretów to kity wam skutecznie miękną i wszystko pęka jak bańka mydlana. Klasyczna polska lewica.
|
|
 | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Odp: Jaruzelski na naradzie | Kuroń był socjalistą. Prawdziwym. Wierzył w komunizm, ale komunizm nie uwierzył w niego. Dalsze spekulacje na temat inteligencji i bohaterskiej postawy gen. Jaruzelskiego, są w twoim wykonaniu co najmniej naiwne. Jaruzelski był zdyscyplinowanym funkcjonariuszem, dlatego został głównodowodzącym. Jego inteligencja nie ma tu nic do rzeczy. To oczywiście prawy człowiek, który nie boi się odpowiedzialności cywilnej. Ale czy jego decyzje z 1981 roku były słuszne? Nie. On wierzył wtedy, że komunizm można wyprowadzić na prostą, i chciał tego dokonać. Potrzeba było wielu lat, żeby ten twój inteligentny generał zrozumiał, że tego komunizmu nie da się uratować.
Gdy generał J zapytał się podczas jednej z częstych wizyt w Moskwie tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego, czy chcą wysłać więcej wojsk Sowieckich do Polski, usłyszał. Wojtek, nie wkurwiaj nas, mamy dość problemów w Afganistanie, masz to załatwić sam, albo załatwimy ciebie. Koniec kropka
|
|
5 na 5 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > Nie wiem za bardzo jaki cel polityczny przyświecał obecnemu Prezydentowi, by na posiedzenie Rady >Bezpieczeństwa Narodowego zaprosić gen. Jaruzelskiego, ale mi ta decyzja się podoba.> > A co wy sądzicie w tej sprawie?> Też uważam, że była to dobra decyzja, choćby z następujących powodów: - we wszystkich "starych" demokracjach wykorzystuje się wiedzę, doświadczenie, potencjał polityczny i "chody" byłych najważniejszych polityków; - Komorowski pokazuje, że jest prezydentem wszystkich Polaków; - pokazuje też, że nie jest tylko posłusznym wykonawcą woli prezesa (Donalda T.); - to bardzo dobre zagranie wobec Rosjan; - gen. Jaruzelski spełnia wszystkie kryteria klucza, wedle którego zapraszano do pałacu na to spotkanie; - powiada się, że lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć. Ja wolałbym zgubić z Jaruzelskim, niż znaleźć z Kaczyńskim. Odnosi się to także do pytania jednego i drugiego o radę i zdanie; Przy okazji chwalę Lecha Wałęsę, że podał generałowi rękę, a nie nogę  Również przy okazji dodam, że wierzę, że zaczniemy gadać z Rosją więcej o przyszłości, a mniej o "polityce historycznej". Tam są dla nas gigantyczne interesy do zrobienia. Wiedział już o tym imć pan Wokulski
|
|
1 na 1 | pyton357 (125 punktów) | >Nie wiem za bardzo jaki cel polityczny przyświecał obecnemu Prezydentowi, by na posiedzenie Rady >Bezpieczeństwa Narodowego zaprosić gen. Jaruzelskiego, ale mi ta decyzja się podoba. (szczegóły
Zaprosił fachowca od pierwowzoru R.B.N., tamten nazywał się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego.
|
|
 | | Kuba Śruba (3184 punktów) | > Zaprosił fachowca od pierwowzoru R.B.N., tamten nazywał się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego.Plus za ciętą ripostę! 
Mam nadzieję, że ktoś to zacytuje - O. Wilde
|
|
|  | | pyton357 (125 punktów) | > >Zaprosił fachowca od pierwowzoru R.B.N., tamten nazywał się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego.> Plus za ciętą ripostę! Nie za ma co, polecam się na przyszłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|