 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-10-2020 19:47 | witamziomy (536 punktów) | Jestem, który Jestem
1 na 1 | Imię Boga- Jestem,który Jestem to prawdziwe zaproszenie od niego do spotkania z nim. Niewielu z tego zaproszenia skorzystało i podjęło próbę głębszego zrozumienia znaczenia tych słów. Ale od czego mamy rozum, więc spróbujmy. Słowo Jestem wskazuje na 3 aspekty. Oznacza byt, obecność (bycie)(nie istnienie), oraz wskazuje na chwilę obecną, teraźniejszość. Co można tłumaczyć jako Jestem tu i teraz obecny. Drugi człon, czyli Który Jestem potwierdza aspekt pierwszy poprzez jego uświadomienie. Całość wychodzi zatem- Jestem tu i teraz obecny i jestem świadomy swojej obecności. Dzięki takiemu rozeznaniu możemy określić Boga w jego podstawowych aspektach uzyskując podstawę do dalszych poszukiwań czy rozważań. Określiliśmy zatem, iż Bóg to Samoświadomy Byt obecny( będący) w Teraźniejszości. Mamy zatem wiedzę z pierwszej ręki uzyskaną od Boga, który przedstawił się nam "swoim" imieniem wskazując nam podstawowe aspekty swojego bytowania. Powyższy opis to tylko przystawka, wzór z którego można czerpać wchodząc w temat dalej. Zachęcam  Opinie mile widziane  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Leonardoo (1099 punktów) |
> Opinie mile widziane A więc postanowiłeś zostać teologiem. Hmm. "Kto z was chcąc wybudować wieżowiec, nie usiądzie wpierw i nie policzy, czy ma kasę na ukończenie?" To co napisałeś na pewno pochodzi z książki napisanej w XX w., w nurcie modernistycznym. Zaryzykowałbym, że pachnie tu Heideggerem, a przynajmniej Tischnerem. A tak w ogóle, teologia to niebezpieczna zabawa. Nie wszystkim wystarcza odwagi, aby grać do końca. Bo jazda jest bez trzymanki. W istocie nie w tym problem, aby dowiedzieć się czegoś o Bogu, ale w tym, aby zaakceptować Jego pomysł na losy świata i na moje życie. www.cda.pl/video/27728968cGdy Chrystus naucza "kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie" to mówi to ten, który wyparł się swojej boskiej natury i został zwykłym człowiekiem, który pocił się i śmierdział tak samo jak inni. Śpiewa o tym kolęda: "opuściłeś śliczne niebo, obrałeś barłogi". Wielu ludzi byłoby gotowych zaakceptować chrześcijaństwo jako religię umiaru i zdrowego rozsądku. Jednak istotą chrześcijaństwa jest wewnętrzna walka, której dopiero skutkiem jest pokój i łagodność, umiar i rozsądek oraz inne dobre rzeczy. Mówiąc dosadnie, najpierw trzeba wyrzucić gnój z chlewa, aby dopiero potem postawić na parapecie pelargonie. A nie każdemu się chce, tym bardziej, że trochę długo to trwa, zanim zobaczysz, że się "opłacało"
|
|
 | | witamziomy (536 punktów) | > >Opinie mile widziane > A więc postanowiłeś zostać teologiem. Hmm. "Kto z was chcąc wybudować wieżowiec, nie usiądzie wpierw i nie policzy, czy ma kasę na ukończenie?"> To co napisałeś na pewno pochodzi z książki napisanej w XX w., w nurcie modernistycznym. Zaryzykowałbym, że pachnie tu Heideggerem, a przynajmniej Tischnerem.> A tak w ogóle, teologia to niebezpieczna zabawa.Teologia jako taka mnie nie interesuje i wiem, że Biblia jest pełna zakłamań, na czele z największym z nich czyli Zmartwychwstaniem Jezusa, co można udowodnić. Nie zmienia to jednak faktu, iż trochę mądrości w sobie zawiera, trzeba tylko wiedzieć czego szukać i na co zwracać uwagę przy doborze informacji. Czyli odsiewamy ziarna od plew. Jestem, który Jestem nie jest zwrotem teologicznym i nie odnosi się do wiary. Wskazuje na pewien aspekt rzeczywistości, który z reguły jest pomijany i nierozumiany a będący fundamentem tejże rzeczywistości. Nie potrafimy odpowiedzieć na najistotniejsze pytania, ponieważ brakuje nam zrozumienia na poziomie logicznym tegoż właśnie aspektu. > Nie wszystkim wystarcza odwagi, aby grać do końca. Bo jazda jest bez trzymanki. W istocie nie w tym problem, aby dowiedzieć się czegoś o Bogu, ale w tym, aby zaakceptować Jego pomysł na losy świata i na moje życie.I w tym sęk. Bóg to tylko nazwa na fundamentalny aspekt rzeczywistości, którego nie rozumiemy...no, co niektórzy są w temacie  Oczywiście Bóg religijny, uosobiony nie ma z tym nic wspólnego, jest bajką dla dzidziusiów i niczym więcej. Dorosły człowiek, który nie zadaje sobie trudu na poważniejsze myślenie, odrzuca możliwość zrozumienia fundamentalnego aspektu rzeczywistości i wypełnia tą pustkę irracjonalnymi wierzeniami. I ten wybór niestety niesie ze sobą głębokie konsekwencje, bo wiara nie jest w stanie tej dziury załatać. Stąd tyle cierpienia na świecie. W buddyzmie nauczają, iż podstawą cierpienia jest ignorancja. Ignorowanie wiedzy o fundamentalnym aspekcie rzeczywistości. > www.cda.pl/video/27728968c> Gdy Chrystus naucza "kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie" to mówi to ten, który wyparł się swojej boskiej natury i został zwykłym człowiekiem, który pocił się i śmierdział tak samo jak inni. Śpiewa o tym kolęda: "opuściłeś śliczne niebo, obrałeś barłogi".> Wielu ludzi byłoby gotowych zaakceptować chrześcijaństwo jako religię umiaru i zdrowego rozsądku. Jednak istotą chrześcijaństwa jest wewnętrzna walka, której dopiero skutkiem jest pokój i łagodność, umiar i rozsądek oraz inne dobre rzeczy.> Mówiąc dosadnie, najpierw trzeba wyrzucić gnój z chlewa, aby dopiero potem postawić na parapecie pelargonie. A nie każdemu się chce, tym bardziej, że trochę długo to trwa, zanim zobaczysz, że się "opłacało".Hehe, akceptują i tak, z całym jej okrucieństwem, dlatego potem sami chodzą przez życie rozbici. Każda wiara dogmatyczna jest antyludzka, zabija w człowieku chęć zrozumienia. I tu jest klucz, bo chęć zrozumienia to jeden z aspektów naszego człowieczeństwa. Rozwijamy się po to, aby coraz większy obszar rzeczywistości zrozumieć a na końcu jest nagroda i odpowiedź na pytanie o sens. A sens naszego istnienia wynika bezpośrednio z natury rzeczywistości widzianej jako całość. Brakującym ogniwem jest wiedza o fundamentalnym, substancjalnym, podstawowym aspekcie rzeczywistości, w którym ta cała zabawa się odbywa i mało kogo to rusza. Ta obojętność jest bezpośrednim następstwem indoktrynacji, gdyż naturalnym pędem człowieka jest chęć poznawania. Dlatego każda religia oparta o wiarę w bożków, zbawicieli itp. jest antyludzka i uderza w godność człowieka robiąc mu sieczkę w mózgu. Jestem,który Jestem zawiera w sobie informacje odnoszące się do fundamentalnego aspektu rzeczywistości i zakładając wątek chciałem zwrócić czytelnikom uwagę na ten fakt i a nóż...ktoś załapie bakcyla
|
|
|  | | Leonardoo (1099 punktów) | Na wszelki wypadek powiem wprost: jestem szczerze pełen podziwu, że podjąłeś ten niezwykły i poważny temat. - Zawsze to skok jakościowy wobec współczesnej zaciekłej debaty o odróżnianiu tyłka od przodka. Na temat aktu istnienia napisano może setki habilitacji z filozofii i teologii - przypuszczam. Ale czym innym jest posiadanie wiedzy, a czym innym umiejętność jej praktycznego zastosowania. Może się zdarzyć, że zdolny, pracowity i ambitny absolwent szkoły morskiej zostanie oficerem na dużym statku, transatlantyku. Będzie doskonale wiedział, jak kierować statkiem w czasie burzy, kry lodowej, a nawet szkwału. Będzie znał wszelkie możliwe techniki nawigacji, opanowane do perfekcji zachowania w sytuacjach kryzysowych typu atak terorystów lub bunt na pokładzie itd. itd. - Przeczytał setki książek i zdał setki egzaminów, na maksa. Ale... gdyby jakimś cudem został kapitanem pośle okręt na dno z załogą i ładunkiem. Bo... siedząc całe życie w pięknych teoriach nie ma dobrego kontaktu z rzeczywistością. Nie czuje on realnego świata. Życie traktuje jak komputerową grę, w której wygrywasz, gdy umiejętnie "wyciśniesz wszystko, co możliwe" ze scenariusza gry, ale to nie musi mieć pokrycia w rzeczywistości. Tak jak w "Familiadzie" - najwyżej punktowana odpowiedź to niekoniecznie obiektywnie najlepsza odpowiedź, zgodna z rzeczywistością. Jest taki stary film "Bunt na Bounty" (polecam wersję z 1962 r. www.cda.pl/video/536816421) - zarówno kapitan jak i zbuntowany kapitan przegrywają z realną rzeczywistością, bo obaj żyją w świecie swoich wyobrażeń o życiu, chociaż bardzo odmiennych. Wracając do teologii - dramat współczesnego KK polega na tym, że różni ideologicznie nafaszerowani dzidziusie dostali się na zbyt odpowiedzialne stanowiska - znają piękne teorie, a nigdy nie wąchali pieluch. W dawnych wiekach w rodzinach arystokratycznych wychowywano dzieci w kontakcie z rzeczywistością - rycerze od dziecka brali udział w polowaniach, aby ubabrali się w błocie, aby widzieli że życie jest niebezpieczne, aby nabili sobie guza, aby wykazali dzielność w pokonywaniu odcisków zanim zmierzą się z prawdziwymi problemami. Zdarzało się, ze kilkoro dzieci "z dworu" maszerowało z ochroną dziesiątki kilometrów nie tylko po to, aby poczuć jak śmierdzi człowiek, gdy jest spocony, ale po to, aby na własne oczy zobaczyć życie innych ludzi... Święty Stefan, król Węgier współczesny Bolesławowi Chrobremu, w nocy w przebraniu przemierzał ulice swojej stolicy i opiekował się biedakami. Był miłosierny, ale też dzięki temu wiedział o życiu swojej stolicy więcej niż gdyby tylko mieszkał w zamku.
|
|
2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | "Jestem, który Jestem"- Bóg
"To tłumaczy wszystko nie tłumacząc jednocześnie niczego"- Dr House
|
|
2 na 2 | rogaliczek (669 punktów) | >Określiliśmy zatem, iż Bóg to Samoświadomy Byt obecny( będący) w Teraźniejszości.
Czyli każdy z nas na odpowiedniej porcji narkotyków.
|
|
 | | haish (2904 punktów) | >Czyli każdy z nas na odpowiedniej porcji narkotyków.
Proponowałbym zacząć od grzybów z psylocybiną tak jak nasi przodkowie. Uprzedzam jednak, że w mlodym wieku takie doświadczenia przyniosą raczej opłakane skutki, doświadczenia będą dotyczyły tylko zmysłów, a w tym wszystkim idzie o to aby doświadczenia dotyczyły umysłu.
A wracając do tematu: Imię o którym piszesz pochodzi w Tory księgi Judaizmu. Imieniem tym przedstawił się bóg Mojżeszowi. Wcześniej kananejczycy czcli boga pod innymi imionami np. Bal, El, Jahw (Jahou, JHW). Porownując imiona innych bogów, - egipskich, mezoporamskich i innych tetragram JHWH oznacza w języku polskim "jestem który jestem". Imię to jest wyjątkowe i "ponadczasowe", dodatkowo jest odporne na wszelkie zabiegi magiczne. Tak zwana wysoka magia w tamtych czasach wymagała znajomości pisma i formuł zaklęć nawet odwrócone dalej miało to samo znaczenie.
Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Chrystus to grecki przydomek od wyrazu χρυσός (chrysos - złoto) w tłumaczeniu na język polski - złoty człowiek. Tak się składa, że w języku polskim wyraz złoto może pochdzić od znaczenia "to zło" (Etymologia wg. wiki:prasł. *zolto z praindoeur. *ǵʰl̥tóm)- ciekawe jak to się wymawiało ? w językach płudniowych słowian są wyrazy bliskobrzmiące jak sladko(слатко) po polsku słodki - a więc odnisiło by się raczej do wina niż do złota.
W przypadku Jezusa można jeszcze odnieść się do tabliczki z krzyża z rzymskim napisem INRI - Jsus Nazaret Rex Judearum.(odniesienie do tetragramu) według pism greckich. W odniesieniem do tetragramu hebrajczyka określa się w rzymskim alfabecie IVRI.
- pozdrawiam.
|
|
|  | 1 na 1 | rogaliczek (669 punktów) | >doświadczenia będą dotyczyły tylko zmysłów, a w tym wszystkim idzie o to aby doświadczenia dotyczyły umysłu.
Zmysły to część umysłu . Pewnie miałeś na myśli "dojrzały" umysł.
|
|
| |  | | haish (2904 punktów) | >>doświadczenia będą dotyczyły tylko zmysłów, a w tym wszystkim idzie o to aby doświadczenia dotyczyły umysłu. >Zmysły to część umysłu . Pewnie miałeś na myśli "dojrzały" umysł.
Masz rację, ale gdy umysł jest już dojrzały(w jakimś stopniu - informacje w pamięci) możliwe jest skoncentrowanie się na samym myśleniu, a więc niejako w oderwaniu od zmysłów, - taki przytomny sen. Wszystkie substancje psychoaktywne działają na postrzeganie rzeczywistości, wiec będą w tym przypadku czynnikiem fałszującym jej obraz i w tej metodzie wręcz szkodzą.
- pozdrawiam.
|
|
|  | 8 na 8 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Chrystus to grecki przydomek od wyrazu χρυσός (chrysos - złoto) w tłumaczeniu na język polski - złoty człowiek.
(1) W języku polskim imię Jezus pochodzi od łacińskiego Iesus, które z kolei pochodzi od greckiego Iesous. W języku hebrajskim Jezus to Jehoszua (Joszua, Jeszua). Hebrajskie Jehoszua oznacza "Jahwe (czyli Bóg) jest zbawieniem".
(2) Polskie słowo "chrystus" pochodzi od greckiego christos = χριστός i oznacza "namaszczony", "pomazaniec" (od greckiego chrio [χριω] - "namaścić"). W języku hebrajskim "chrystus" to masziah, natomiast w aramejskim mesziha, a stąd polskie "mesjasz". Słowo "chrystus" oznacza to samo, co słowo "mesjasz". Wynika z tego, że Jezus Chrystus, to inaczej Jezus Mesjasz.
Hebrajski tytuł masziah (= aram. mesziha = gr. christos) oznacza człowieka namaszczonego olejem (a nie złotem!) podczas ceremonii mianowania. W Starym Testamencie znajduje się kilka opisów namaszczania, na przykład królów Saula (1 Sm 10, 1) i Dawida (1 Sm 16, 13), proroka Elizeusza (1Krl 19, 16) oraz kapłanów Arona i jego synów (Wj 28, 41). Przykładowo Dawid został wybrany przez Jahwe na przyszłego króla, a olejem z polecenia Jahwe namaścił go Samuel, prorok i kapłan. Pierwsze pokolenia chrześcijan uważały Jezusa za mesjasza (chrystusa) i stąd Jezus Chrystus.
(3) Etymologia przydomka Iskariota (Iszkariota) przy imieniu Judasza nie jest pewna. Istnieją trzy wersje:
Możliwe jest, że przydomek ten oznacza miejsce urodzenia Judasza: 'człowiek z (miasta) Kariot'. Problem jednak w tym, że miasto o takiej nazwie nie jest znane. Kariot utożsamiane jest z nieistniejącym już miastem Kerioth w Judei, ale nie jest to pewne. Faktem jest, że 'isz' w słowie Iszkariota oznacza po hebrajsku 'człowiek'. Inna wersja mówi, że Judasz był sykariuszem, czyli członkiem stronnictwa antyrzymskich terrorystów. Nazwa sykariusz pochodzi od łacińskiego słowa sica oznaczającego 'sztylet' a stąd łacińskie sicarii i greckie sicarioi oznaczające sykariuszy. Kolejna wersja mówi, że Judasz był 'człowiekiem z miasta'. Terminem 'miasto (miasteczko)' - hebr. kirjah - określano podówczas nie każde miasto, lecz wyłącznie Jerozolimę. Judasz Iskariota byłby więc człowiekiem z Jerozolimy. Słowo kirjah nie jest jednak nazbyt podobne do 'kariot'.
>W przypadku Jezusa można jeszcze odnieść się do tabliczki z krzyża z rzymskim napisem INRI - Jsus Nazaret Rex Judearum.(odniesienie do tetragramu) według pism greckich. >W odniesieniem do tetragramu hebrajczyka określa się w rzymskim alfabecie IVRI.
(A) Skrót INRI pochodzi od słów znajdujących się na zawieszonej (podobno) na krzyżu Jezusa tabliczce z wypisanym "tytułem winy" (gr. titlos. łac. titulus). Poszczególne ewangelie podają różne brzmienie tego napisu. Według Ewangelii Jana napis sporządzono ponoć w trzech językach: po hebrajsku, po łacinie i po grecku. Treść w języku łacińskim: Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum (J 19, 19) - i stąd skrót INRI, co należy tłumaczyć Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski.
Jest mało prawdopodobne, by napis sporządzono w tych akurat językach. Jeśli napis taki został w ogóle sporządzony, to raczej w języku aramejskim i być może w greckim, zaś napewno nie w hebrajskim i po łacinie, bo kto miałby to akurat w tych dwóch językach czytać. Wątpliwe jest także, czy napis posiadał pełną treść podaną w czwartej ewangelii. Celem napisu było wyszydzenie skazańca, a nie przedstawienie go. A poza tym, po co tyle pisać. Najprawdopodobniej więc napis był krótszy i brzmiał wyłącznie król żydowski i sporządzony był w dwóch językach: w języku aramejskim: malka dihudaje; w języku greckim: ho basileus ton ioudaion.
(B) Wyjaśnij różnice pomiędzy tetragramami INRI oraz IVRI.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Rzymianie mają zwyczaj umieszczać na palu napis wyjaśniający, jakie przestępstwo popełnił skazaniec. Ale tym razem Piłat pisze na tabliczce: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydów". Właściwie każdy może przeczytać te słowa, bo zapisano je po hebrajsku, po łacinie i po grecku. W ten sposób Piłat wyraża swoją pogardę dla Żydów, którzy domagali się śmierci Jezusa. Zaniepokojeni naczelni kapłani sprzeciwiają się: "Nie pisz: ‚Król Żydów', ale że on sam powiedział: ‚Jestem Królem Żydów'". Piłat nie chce już być narzędziem w ich rękach, dlatego odpowiada: "Co napisałem, to napisałem" (Jana 19:19-22). "Piłat wypisał też na tabliczce słowa: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydów", po czym kazał ją przytwierdzić do pala męki. 20 Wielu Żydów czytało te słowa, bo miejsce, gdzie Jezusa przybito do pala, znajdowało się blisko miasta. Napis wykonano po hebrajsku, po łacinie i po grecku. 21 Tymczasem naczelni kapłani żydowscy zwrócili się do Piłata: "Nie pisz: ‚Król Żydów', ale że on sam powiedział: ‚Jestem Królem Żydów'". 22 Piłat odrzekł: "Co napisałem, to napisałem"."
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) | >Rzymianie mają zwyczaj umieszczać na palu napis wyjaśniający, jakie przestępstwo popełnił skazaniec...........
Poszerz wiedzę o inne języki i uzmysłów sobie to czego jeszcze sobie do tej pory nie uzmysłowiłeś.
W wielu kręgach których językiem ojczystym jest język arabski istnieją pisma według których Jezus nie umarł na krzyżu bo Bóg Ojciec nie pozwoliłby na to aby w ten sposób potraktować jego 'syna'.
- pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) |
>Jezus nie umarł na krzyżu bo Bóg Ojciec nie pozwoliłby na to aby w ten sposób potraktować jego >'syna'.
W tym rzecz, że było to zapowiadane od setek lat np. u Izajasza np. w tzw. Pieśniach Sługi Pańskiego.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >>haish: Jezus nie umarł na krzyżu bo Bóg Ojciec nie pozwoliłby na to aby w ten sposób potraktować jego 'syna'. >W tym rzecz, że było to zapowiadane od setek lat np. u Izajasza np. w tzw. Pieśniach Sługi Pańskiego.
Wskaż miejsca w tych pieśniach (wizjach) sługi Jahwe (autorstwa Deutero-Izajasza) jednoznacznie określające, że mowa jest w nich o Jezusie z Nazaretu, który zostanie ukrzyżowany po około pięciu wiekach od daty ich powstania.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | |  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > Rzymianie mają zwyczaj umieszczać na palu napis wyjaśniający, jakie przestępstwo popełnił skazaniec. Ale tym razem Piłat pisze na tabliczce: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydów". Właściwie każdy może przeczytać te słowa, bo zapisano je po hebrajsku, po łacinie i po grecku.Sprawdźmy, co o tabliczce na krzyżu Jezusa napisali poszczególni ewangeliści: -- Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski (Mk 15, 26); -- A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski: To jest Jezus, Król żydowski (Mt 27, 37); -- Był także nad Nim napis [w języku greckim, łacińskim i hebrajskim]: To jest Król żydowski (Łk 23, 38); -- Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski (J 19, 19). Dostrzegasz zapewne podstawowe różnice: -- Według Marka i Łukasza tabliczka podaje wyłącznie winę ( titulus) Jezusa (niektóre manuskrypty w Ewangelii Łukasza zawierają również słowa, które podałem w nawiasach kwadratowych). Według Mateusza na tabliczce wypisane było również imię skazanego, zaś według Jana imię i nazwa miejscowości urodzenia (zamieszkiwania). -- Tylko u Jana (oraz w niektórych manuskryptach Łukasza) znajduje się informacja, w jakich językach sporządzony został napis. -- Według Marka napis jest krótki, a ponadto zgodny z częścią napisów przedstawioną przez pozostałych ewangelistów. Napisy według Mateusza, Łukasza i Jana są dłuższe, lecz różnią się między sobą. Zastanów się więc, jaką treść miał napis na tabliczce. Wszystko przemawia na korzyść wersji podanej przez Marka. Rzymian interesowało wyłącznie przestępstwo, nie zaś przestępca. A poza tym, jeśli napis byłby dłuższy, na przykład taki, jak u Jana, to dlaczego pozostali ewangeliści - szczególnie Marek, ale również Mateusz i Łukasz - mieliby skracać jego treść? Zauważ ponadto, jak stopniowo - czyli w kolejnych chronologicznie ewangeliach - napis się rozrasta: od najkrótszego w najstarszej Ewangelii Marka, do nieco dłuższego w późniejszych ewangeliach Mateusza i Łukasza, aż do najdłuższego w najmłodszej i najbardziej rozbudowanej doktrynalnie Ewangelii według Jana. Widać, jak stopniowo narastała i rozwijała się tradycja. A teraz sprawa języków, w jakich sporządzony był napis na tabliczce: Ponieważ celem ukrzyżowania było odstraszenie ewentualnych następców Jezusa, zatem napis na tabliczce powinien być - i zapewne był - sporządzony przede wszystkim w języku aramejskim, którym posługiwała się ludność żydowska. A jednak według Jana titulus nie był sformułowany w tym języku. Czy ewangelista pomylił język hebrajski z aramejskim? Być może, ale wtedy zapewne nie był Żydem, mieszkał poza Palestyną i nie był to apostoł Jan (o czym - nawiasem mówiąc - wiemy już od dawna i to nie tylko z tego powodu). Prawdopodobnie napis sporządzony był również w języku greckim. Język ten był stosowna na co dzień w całym imperium i zapewne był zrozumiały - w mniejszym lub większym zakresie - przez wielu Żydów, a przede wszystkim przez Żydów z diaspory przybyłych do Jerozolimy na święto Paschy. Nie ma natomiast żadnego uzasadnienia napis w języku łacińskim. Dla kogo miałby być taki napis przeznaczony? Ewangelista chciał jednak zaznaczyć, że Jezus jako król panuje nad całym światem. Podsumuję to, co napisałem w tej i poprzedniej wypowiedzi. Wydaje się, że najprawdopodobniej titulus sporządzony był nie co najwyżej w dwóch językach (o ile w ogóle był wykonany): aramejskim i greckim. Nie wydaje się, by sporządzono go po łacinie i w języku hebrajskim. Napisana była najprawdopodobniej tylko wina Jezusa: "król żydowski" - i nic więcej. Treść w obu językach podałem w poprzedniej wypowiedzi. A jak było naprawdę, tego nie wiemy. > W ten sposób Piłat wyraża swoją pogardę dla Żydów, którzy domagali się śmierci Jezusa. Zaniepokojeni naczelni kapłani sprzeciwiają się: "Nie pisz: ‚Król Żydów', ale że on sam powiedział: ‚Jestem Królem Żydów'". Piłat nie chce już być narzędziem w ich rękach, dlatego odpowiada: "Co napisałem, to napisałem" (Jana 19:19-22).Zauważ, że to, co powyżej napisałeś na temat rzekomego sporu między arcykapłanami a Piłatem, znajduje się wyłącznie u Jana. Jak myślisz, dlaczego? Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Rzymianie mają zwyczaj umieszczać na palu napis wyjaśniający, jakie przestępstwo popełnił skazaniec. Ale tym razem Piłat pisze na tabliczce: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydów". Właściwie każdy może przeczytać te słowa, bo zapisano je po hebrajsku, po łacinie i po grecku. >Zastanów się więc, jaką treść miał napis na tabliczce.
Umieszczanie tabliczek na krzyżu skazańca z napisem zwyczaj pochodzi od greckiego powiedzenia "z tarczą lub na tarczy" z Iliady->Eneidy. Zwyczaj ten praktykowany jest do dziś w rzymsko-katolickiej tradycji funrealnej. Najpierw po pochówku na grobie umieszcza się krzyżyk z tarczą-tabliczką(na niej imię nazwisko ..., a po jakimś czasie każdy może mieć pomnik). Czy wszystko przemawia na korzyść wersji podawanych przez źródla greckie i łacińskie. Oprócz źródeł katolickich, są jeszcze źródła chrześcijańskie. Ponadto istnieją jeszcze źródła w innych językach i alfabetach.Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Chrystus to grecki przydomek od wyrazu χρυσός (chrysos - złoto) w tłumaczeniu na język polski - złoty człowiek ( zło ten człowiek).W przypadku Jezusa można jeszcze odnieść się do tabliczki z krzyża z rzymskim napisem INRI - Jsus Nazaret Rex Judearum.(odniesienie do tetragramu) według pism greckich. W odniesieniem do tetragramu hebrajczyka określa się w rzymskim alfabecie IVRI od hebrajskiej nazwy : עברי (hebrajczyk) zapisanej w alfabecie łacińskim.
Dopiero wówczas "widać, jak stopniowo narastała i rozwijała się tradycja".
Chlopie Ty piszesz sam do siebie? Próbka: >>W ten sposób Piłat wyraża swoją pogardę dla Żydów, którzy domagali się śmierci Jezusa. >>Zaniepokojeni naczelni kapłani sprzeciwiają się: "Nie pisz: ‚Król Żydów', ale że on sam >>powiedział: ‚Jestem Królem Żydów'". Piłat nie chce już być narzędziem w ich rękach, >>dlatego odpowiada: "Co napisałem, to napisałem" (Jana 19:19-22). >Zauważ, że to, co powyżej napisałeś na temat rzekomego sporu między arcykapłanami a >Piłatem, znajduje się wyłącznie u Jana. Jak myślisz, dlaczego?
Andrzej 51 Ty piszesz sam do siebie? : "Jak myślisz, dlaczego?" " Zastanów się więc."
"kościół" istnieję tylko dlatego, że hierarchia kościelna ma monopol na propagandę kierowaną do owieczek i baranków bożych, z tych samych powodów wyniki pracy i badań naukowych nie są ogłaszane bądź są "odpowiednio" interpretowane.(np. mechanika kwantowa i dusza). Ten monopol powstał dzięki temu, że większość alfabetów(terytorium) którymi obecnie posługuje się ludzkość pochodzi z alfabetów greckiego i łacińskiego. W kwestii 'zmartwychwstania" - to odnosi się to do alfabetów właśnie, a nie do ożywienia materialnego martwego ciała. inż.Mamoń(Majmonides)
|
|
| | | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) |
>>Zauważ, że to, co powyżej napisałeś na temat rzekomego sporu między arcykapłanami a >Piłatem, znajduje się wyłącznie u Jana. Jak myślisz, dlaczego?
Bo pozostali Ewangeliści, synoptycy, nie zawracali sobie głowy jakimiś arcykapłanami uważając ich, zapewne słusznie, za ludzki skorumpowanych, skompromitowanych i niegodnych uwagi. Zmartwychwstały Chrystus nie objawił się Kajfaszowi, bo po co? Może nie chciał, aby Kajfasz pobrudził sobie ubranie, a może po prostu NIE BYŁO TAKIEJ POTRZEBY, bo Kajfasz był i jest NIKIM w Królestwie Niebieskim. I co z tego by wynikło, że Zmartwychwstały Chrystus objawił by się Kajfaszowi i powiedział: A widzisz, zmartwychwstałem. I co, łyso ci teraz, kundlu? - To kompletnie bez sensu, nie było takiej potrzeby. Bóg działa racjonalnie. Nawiasem mówiąc Kajfasz został zamordowany przez powstańców żydowskich w Jerozolimie ok. 70 r. jako jeden z pierwszych. Wszyscy go nienawidzili, za całokształt. W II w., pojawiło się nowe pokolenie arcykapłanów, którzy po prostu poważnie pytali chrześcijan o teologiczne podstawy ich życia i nauczania. - Z tym ludźmi rozmawiano. Poza tym Jan Ewangelista był JEDYNYM z Apostołów, który miał wykształcenie teologiczne, bywał w pałacu Arcykapłana i osobiście znała go odźwierna. Nic dziwnego, ze w kręgu uczniów Jana prowadzono studia teologiczne i tam właśnie nastąpiło spisanie czwartej Ewangelii.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >>>Zauważ, że to, co powyżej napisałeś na temat rzekomego sporu między arcykapłanami a Piłatem, znajduje się wyłącznie u Jana. Jak myślisz, dlaczego? >Bo pozostali Ewangeliści, synoptycy, nie zawracali sobie głowy jakimiś arcykapłanami uważając ich, zapewne słusznie, za ludzki skorumpowanych, skompromitowanych i niegodnych uwagi.
Skoro synoptycy przekazują rozmowę Jezusa z arcykapłanami (Mk 11, 27-33 || Mt 21, 23-27 || Łk 20, 1-8), to może jednak byli oni godni uwagi.
Czy wziąłeś pod uwagę, że synoptycy nie wspomnieli o sporze między Piłatem a arcykapłanami dlatego, że nic na ten temat nie wiedzieli? No bo niby skąd o sporze tym wiedział Jan? Czy wziąłeś pod uwagę, że skoro napisał o tym wyłącznie Jan, to być może sporu tego w ogóle nie było?
>Poza tym Jan Ewangelista był JEDYNYM z Apostołów, który miał wykształcenie teologiczne, bywał w pałacu Arcykapłana i osobiście znała go odźwierna. Nic dziwnego, ze w kręgu uczniów Jana prowadzono studia teologiczne i tam właśnie nastąpiło spisanie czwartej Ewangelii.
Zgodnie z Dziejami Apostolskimi (4, 13) apostołowie Jan i Piotr to ludzie nieuczeni i prości (według Biblii gdańskiej ludźmi byli nieuczonymi i prostakami). Autor czwartej ewangelii był natomiast człowiekiem wykształconym i dobrze znającym język grecki. Wskaż zatem wiarygodne źródła potwierdzające Twój pogląd o teologicznym wykształceniu apostoła Jana, galilejskiego rybaka.
Wskaż ponadto miejsce w Ewangelii Jana jednoznacznie pokazujące, że ów uczeń z J 18, 15-16, to apostoł Jan, syn Zebedeusza.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) | > Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Brytyski badacz Geza Vermes jest przekonany, że słowo "kariot" pochodzi od hebrajskiego "qiryah" (miasto). Dla Judejczyka "miasto" było tylko jedno: Jerozolima. Tak jak dla Rzymianina było tylko jedno urb: Roma. Apostołowie nazywali Judasza "mieszczuchem", coś tak jak "chłopak z Pragi". - Czyli cwaniak, który się na koniec się zakiwał.
|
|
| | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >> Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). >Brytyski badacz Geza Vermes jest przekonany, że słowo "kariot" pochodzi od hebrajskiego "qiryah" (miasto). Dla Judejczyka "miasto" było tylko jedno: Jerozolima. Tak jak dla Rzymianina było tylko jedno urb: Roma. >Apostołowie nazywali Judasza "mieszczuchem", coś tak jak "chłopak z Pragi". - Czyli cwaniak, który się na koniec się zakiwał.
W odniesieniu do religii można powiedzieć że to się zmieniało w czasie dla Mezopotamczyków było Ekur dla Egipcjanina były Teby dla Rzymianina był i jest Rzym "wieczne miasto"; dla Polaka katolika jest Częstochowa dla Izraelczyka(nie Żyda) była i jest(dla Żyda i Izraelczyka)Jerozolima "miasto Salomona" dla Greka były Ateny, później Konstantynopol obecnie Stambuł. dla Araba jest Mekka. Judasz - to Żyd z Judei(Żudei), gdyby jego imię brzmiało Jodah można było by mówić, że pochodziod wyrazu jodea - wiedza. Jak było w rzeczywistości skoro Jezus to postać literacka, to i Judasz był takową postacią. A wyhuśtanie się to fikcja literacka. Według nauki Chrześcijańskiej Judasz się wykiwał - to sformułowanie może się odnosić do chrakterysycznych zachwań wyznawców podczas modlitw w laszon kodesz.
- pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) | Szkoda na Ciebie czasu.
|
|
| | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >"Dziś prawdziwą religią żydowską tą od króla Dawida, jest chrześcijaństwo." >Szkoda na Ciebie czasu.
Jeszcze trochę to chrześcijanie będą głośić to jako kanon wiary? Czy reprezentujesz poglądy jakiegoś szczególnego nurtu chrześcijaństwa? Może sie mylę, ale to miejsce to raczej nie jest forum ewangelizacyjnym. Tch w tym kraju dostatek.
Na mnie ewangelizacja już nie działa, odprogramowałem się od indoktrynacji której byłem poddany od najmłodszych lat.
|
|
| | | | | | | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) | Chrześcijaństwo nigdy nie wyrosło z żydostwa i jesteśmy z tego dumni, że duchowo jesteśmy dziedzicami Abrahama, Dawida i proroków. Chrześcijaństwo było, jest i będzie prawdziwą religią żydowską, chyba że zrobią z niego drugi judaizm talmudyczny. "Wielu przyjdzie ze wschodu i zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem... a synowie królestwa zostaną precz wyrzuceni", z własnej winy, bo sprzedali swoje pierworództwo za kasiorę, jak Ezaw za miskę soczewicy
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > Brytyski badacz Geza Vermes jest przekonany, że słowo "kariot" pochodzi od hebrajskiego "qiryah" (miasto).Lepiej zrobisz czytając publikacje Gezy Vermesa, a nie artykuły internetowe Pawła Łepkowskiego. Z książki Vermesa zatytułowanej Kto był kim w czasach Jezusa dowiedziałbyś się, że nie był on zwolennikiem poglądu, jakoby słowo "kariot" pochodziło od hebrajskiego "qiryah" (miasto). W haśle JUDASZ ISKARIOTA Vermes napisał:"Etymologia przydomka Iskariota nie jest pewna. Najpowszechniejsza interpretacja mówi, że oznacza on miejsce urodzenia, "człowiek z Keriot lub Kariot", ponieważ jednak Kirjah to "miasto", niewiele z tego wynika". Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >>Rzymianie mają zwyczaj umieszczać na palu napis wyjaśniający, jakie przestępstwo popełnił skazaniec. Ale tym razem Piłat pisze na tabliczce: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydów". Właściwie każdy może przeczytać te słowa, bo zapisano je po hebrajsku, po łacinie i po grecku.> >Zastanów się więc, jaką treść miał napis na tabliczce.> Czy wszystko przemawia na korzyść wersji podawanych przez źródla greckie i łacińskie. Oprócz źródeł katolickich, są jeszcze źródła chrześcijańskie. Ponadto istnieją jeszcze źródła w innych językach i alfabetach.O czym Ty piszesz? Dyskusja dotyczy tabliczki umieszczonej na krzyżu (obok krzyża?) Jezusa. A Ty piszesz o jakichś źródłach łacińskich i greckich, katolickich i chrześcijańskich (tak jakby katolickie to nie chrześcijańskie) oraz o żródłach w innych alfabetach i językach. Co to za brednie? Wyjaśnij, o jakie konkretnie chodzi źródła w innych alfabetach i językach. Czy Ty w ogóle wiesz, co piszesz? > Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Chrystus to grecki przydomek od wyrazu χρυσός (chrysos - złoto) w tłumaczeniu na język polski - złoty człowiek ( zło ten człowiek).W przypadku Jezusa można jeszcze odnieść się do tabliczki z krzyża z rzymskim napisem INRI - Jsus Nazaret Rex Judearum.(odniesienie do tetragramu) według pism greckich.Pisałeś juz o tym we wcześniejszej wypowiedzi. W odpowiedzi napisałem, co myślę o tych Twoich bredniach. Ty zaś, tradycyjnie już, zamiast ustosunkować się do tego, co napisałem, przepisujesz jeszcze raz słowo w słowo te same brednie. Nawet błędów gramatycznych nie poprawiłeś. Masz z sobą problem? To idź do lekarza, a daj sobie spokój z udawaniem mędrca na forum. > Ten monopol powstał dzięki temu, że większość alfabetów(terytorium) którymi obecnie posługuje się ludzkość pochodzi z alfabetów greckiego i łacińskiego.> W kwestii 'zmartwychwstania" - to odnosi się to do alfabetów właśnie, a nie do ożywienia materialnego martwego ciała.Ponawiam to, co powyżej napisałem. Idź do lekarza. Myślałem, że z Tobą można dyskutować. Jednak się pomyliłem. Bo ty troll jesteś. Na dodatek niedouczony. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > Sprawdźmy, co o tabliczce na krzyżu Jezusa napisali poszczególni ewangeliści:Nie są to jedyne sprzeczności między Ewangeliami. Były przecież pisane wiele lat po opisywanych wydarzeniach i stanowiły zapis ustnych głównie przekazów. (Nie wiem, czy istniały wcześniejsze przekazy pisemne, jeśli wiesz, to liczę na informację) Ewangelii nie pisali przecież żywi świadkowie W ustnych przekazach następują przekłamania wynikłe z niestaranności, czasem z chęci czyjegoś popisania się wiedzą w rzeczywistości wymyśloną, lub próby wytłumaczenia czegoś niby oczywistego, co przecież historycy (z Tobą włącznie  ) czynią do dziś. Nie wiemy czy był napis łaciński ale przecież łacina była językiem urzędników i oficerów legionów więc mogło się Ewangeliście wydawać oczywistym jej zastosowanie, Ty na podstawie innej wiedzy łacińskiemu napisowi przeczysz. Z dzieciństwa pamiętam kłótnię w rodzinie w której bitwie zginął jeden z przodków podczas Wielkiej wojny, a za co inny dostał medal od samego Franciszka Józefa > A teraz sprawa języków, w jakich sporządzony był napis na tabliczce:Niewielu Żydów poradziło go przeczytać, zapewne nawet mieli problem z rozpoznaniem w jakim języku został napisany. Tym bardziej przekazać dalej. Nie pamiętam kto napisał, że żeby znać Biblię, trzeba ją nie tylko przeczytać, ale znać też historyczny kontekst wydarzeń, wejść w buty ludzi epoki, mieć wiedzę z historii, języków, archeologii i kilku innych dziedzin. Trochę Ci tej wiedzy zazdroszczę  Pozdrawiam Hanek
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | haish (2904 punktów) | Trochę Ci tej wiedzy zazdroszczę  Taka wiedza to jest coś do czego się dochodzi latami, jeden z forumowiczow w swoich wpisach powtarza "TRZEBA PODWAŻYĆ WSZYSTKO CO PODWAŻYĆ SIĘ DA ............" - to naprawdę działa. -dzięki i pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Nie są to jedyne sprzeczności między Ewangeliami. Były przecież pisane wiele lat po opisywanych wydarzeniach Przedstawisz jakieś dowody historyczne, że to wydarzenia, a nie fikcja literacka? >i stanowiły zapis ustnych głównie przekazów. Są dowody historyczne, że ustne przekazy dotyczyły wydarzeń, a nie tego co przeczytano w Ewangelii, a co napisał ( wymyślił ) Autor? >(Nie wiem, czy istniały wcześniejsze przekazy pisemne To na jakiej podstawie napisałeś, że były głównie ustne? >Ewangelii nie pisali przecież żywi świadkowie Zgadza się..., a jakiegoś żywego świadka pozabiblijnego tych domniemanych wydarzeń podasz?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Przedstawisz jakieś dowody historyczne, że to wydarzenia, a nie fikcja literacka?
Bazuję na opiniach historyków, w tym zdeklarowanych ateistów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Przedstawisz jakieś dowody historyczne, że to wydarzenia, a nie fikcja literacka?> Bazuję na opiniach historyków, w tym zdeklarowanych ateistówRacjonalista bazuje na dowodach > Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>>Przedstawisz jakieś dowody historyczne, że to wydarzenia, a nie fikcja literacka? >>Bazuję na opiniach historyków, w tym zdeklarowanych ateistów >Racjonalista bazuje na dowodach To przedstaw dowód na istnienie Jana III Sobieskiego, inny niż informacja pozyskana od historyków
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>Przedstawisz jakieś dowody historyczne, że to wydarzenia, a nie fikcja literacka?> >>Bazuję na opiniach historyków, w tym zdeklarowanych ateistów> >Racjonalista bazuje na dowodach> To przedstaw dowód na istnienie Jana III Sobieskiego, inny niż informacja pozyskana od historykówSą dokumenty, podpis Króla, insygnia władzy, obrazy, rzeźby, zapisy kronikarskie z lat, gdy żył - to są materialne dowody. pl.wikipedia.org/wiki/Jan_III_SobieskiA teraz ty przedstaw jeden materialny dowód z lat 8-4 p.n.e. - 30-33 n.e.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) |
> Nie pamiętam kto napisał, że żeby znać Biblię, trzeba ją nie tylko przeczytać, ale znać też historyczny kontekst wydarzeń, wejść w buty ludzi epoki, mieć wiedzę z historii, języków, archeologii i kilku innych dziedzin.Żeby znać Biblię, trzeba przede wszystkim mieć czyste serce. Apostołowie nie studiowali języków obcych, a mimo to, gdy przemawiali do pielgrzymów w Zesłanie Ducha Świętego, to każdy z pielgrzymów rozumiał, o co im chodzi. - Tak to działa. Niektórzy ludzie studiowali wiele języków, ale w żadnym nie mają nic do powiedzenia. Jak to się mówi: Największy głupiec, to głupiec po studiach.
|
|
| | | | | |  | | haish (2904 punktów) | - Tak to działa. > Niektórzy ludzie studiowali wiele języków, ale w żadnym nie mają nic do powiedzenia.> Jak to się mówi: Największy głupiec, to głupiec po studiach.  Ludzie po studiach mają dyplomy i uważają się za lepszych od tych którzy ich nie mają. Taka magia tytułu i dokumentu. Nie wiem jak to nazwać, ale to jest cywilizacja zachodnia i efekt nowych trendów. Będąc w Turcji miałem okazję obserwować jak młodych rozrywkowych mężczyzn, gdy jednak którykolwiek z nich podchdził do grających w warcaby lub tryktraka sędziwych mężczyzn i dziadków to rozmowę z nimi rozpoczynali od poczałunku ich w rękę, w ten sposób tam okazuje się szacunek. To dotyczy wszystkich krajów Bliskiego Wschodu - tam się szanuje również doświadczenie wynikające z przeżytego życia. Pod tym względem w naszym kraju wobec emerytów i starych ludzi młodzież ma postawy roszczeniowe nie mające nic wspólnego z szacunkiem. Turcja nie jest krajem fanatykow religijnych, a nas straszy się Islamem. Tak przy okazji np. wikipedia tłumaczy nazwę iwrit na polski jako arbit. - pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Nie są to jedyne sprzeczności między Ewangeliami. Były przecież pisane wiele lat po opisywanych wydarzeniach i stanowiły zapis ustnych głównie przekazów. (Nie wiem, czy istniały wcześniejsze przekazy pisemne, jeśli wiesz, to liczę na informację) Ewangelii nie pisali przecież żywi świadkowie
Żadnej z ewangelii - co więcej, żadnego z dwudziestu siedmiu pism (ksiąg) Nowego Testamentu - nie napisał naoczny świadek Jezusa. Z tego powodu autorzy musieli korzystać z jakichś źródeł.
Początkowo informacje o Jezusie - o tym, co powiedział, co zrobił, gdzie był - przekazywane były drogą ustną. Niewątpliwie niektórzy spośród członków pierwotnych gmin (jeszcze wtedy nie nazywanych gminami chrześcijańskimi) - a konkretnie ci nieliczni, którzy umieli czytać i pisać - przystąpili do spisywania tego, co wiedzieli z przekazu ustnego.
Wiemy o tym, że autorzy ewangelii - Jan oraz synoptycy Marek, Mateusz i Łukasz - korzystali z różnych źródeł: najprawdopodobniej ze źródeł pisanych oraz z tradycji ustnej. Jedynie Łukasz poinformował bardzo ogólnie (Łk 1, 1-2), że korzystał ze źródeł pisanych i przekazu ustnego. Pozostali ewangeliści nie raczyli poinformować, z jakich źródeł korzystali.
Ewangelie synoptyczne posiadają wiele wspólnych treści (Mt i Łk są zależne od Mk). Ewangelia Jana jest od nich niezależna.
Hipoteza czterech źródeł - najpowszechniej obecnie uznawana - wyjaśnia zależności pomiędzy ewangeliami synoptycznymi i wskazuje prawdopodobne źrodła, z których korzystali autorzy. Te niezależne od siebie źródła, to: --- Ewangelia Marka (Mk); --- Źródło Q - mów Jezusa - (od niemieckiego Quelle oznaczającego źródło), znane Mateuszowi i Łukaszowi; --- Źródło M znane wyłącznie Mateuszowi; --- Źródło L znane wyłącznie Łukaszowi.
Nie wiadomo, z jakich źródeł korzystał Marek. Mateusz korzystał z Ewangelii Marka, źródła Q oraz ze źródła M (Mt = Mk + Q + M). Łukasz korzystał z Ewangelii Marka, źródła Q oraz ze źródła L (Łk = Mk + Q + L).
Najprawdopodobniej źródła Q, M i L były źródłami pisanymi, lecz nie zachowały się do dzisiaj. Potrafimy jednak odtworzyć ich prawdopodobną treść (zawartość).
Z żadnego tych źródeł nie korzystał Jan, autor czwartej ewangelii. Jego niezależne źródła, to: męki, mów, znaków, inne.
>Nie wiemy czy był napis łaciński ale przecież łacina była językiem urzędników i oficerów legionów więc mogło się Ewangeliście wydawać oczywistym jej zastosowanie, Ty na podstawie innej wiedzy łacińskiemu napisowi przeczysz.
Celem tabliczki było poinformowanie jak największej ilości osób zainteresowanych egzekucją - czyli przede wszystkim Żydów - o winie skazanego. Żydzi posługiwali się na co dzień językiem aramejskim oraz raczej znali w niezbędnym zakresie język grecki, który był językiem handlowym. Łacina nie była im potrzebna. Oczywiście można było również napisać tytuł winy po łacinie, ale po cóż zadawać sobie tyle trudu, tym bardziej, że ukrzyżowania były podówczas dość powszechne.
>>A teraz sprawa języków, w jakich sporządzony był napis na tabliczce: >Niewielu Żydów poradziło go przeczytać, zapewne nawet mieli problem z rozpoznaniem w jakim języku został napisany. Tym bardziej przekazać dalej.
Niewątpliwie poziom wykształcenia rodowitych mieszkańców Jerozolimy był większy, niż na prowincjach. Historyczność tabliczek z wypisanym tytułem winy (gr. titlos) nie podlega wątpliwości. Dość liczne teksty poświadczają, że zwyczaj ten znali Rzymianie i Żydzi.
>Pozdrawiam
Również pozdrawiam.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Hipoteza czterech źródeł - najpowszechniej obecnie uznawana - wyjaśnia zależności pomiędzy ewangeliami synoptycznymi i wskazuje prawdopodobne źrodła, z których korzystali autorzy. Te niezależne od siebie źródła, to: >--- Ewangelia Marka (Mk); >--- Źródło Q - mów Jezusa - (od niemieckiego Quelle oznaczającego źródło), znane Mateuszowi i Łukaszowi; >--- Źródło M znane wyłącznie Mateuszowi; >--- Źródło L znane wyłącznie Łukaszowi.
Piszesz tylko o czterech Ewangeliach, ciekawi mnie co sądzisz o pozostałych. (oprócz Q, M i L )
>Oczywiście można było również napisać tytuł winy po łacinie, ale po cóż zadawać sobie tyle trudu, To wynika wyłącznie z logicznego wnioskowania z wiedzy historycznej. Ja tego nie podważam, napisałem że "łacina była językiem urzędników i oficerów legionów więc mogło się Ewangeliście wydawać oczywistym jej zastosowanie" Także posługiwał się logicznym wnioskowaniem z jemu dostępnej wiedzy
Pozdrawiam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) |
A nie przyszło ci do głowy, że łacina była językiem okupanta, i że Piłat celowo umieścił ten napis po łacinie, bo tak mu się spodobało? A poza tym, nie udawaj erudyty, bo masz płytką wiedzę.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >A nie przyszło ci do głowy, że łacina była językiem okupanta, i że Piłat celowo umieścił ten napis po łacinie, bo tak mu się spodobało? Proponuję, żebyś czytał wpisy na które odpisujesz
>A poza tym, nie udawaj erudyty, bo masz płytką wiedzę. Nie udaję erudyty. Świadom jestem marnej wiedzy, dlatego częściej pytam. Nie Ciebie jednak, bo Twoja wiedza jest jednako płytka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | | haish (2904 punktów) | > >Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Chrystus to grecki przydomek od wyrazu χρυσός (chrysos - złoto) w tłumaczeniu na język polski - złoty człowiek(zło ten człowiek).> Po co dalej brniesz? Nie obronisz tego, czego obronić się nie da.To się samo obroni. I to się już dzieje. "kościół" istnieję tylko dlatego, że hierarchia kościelna ma monopol na propagandę kierowaną do owieczek i baranków bożych, z tych samych powodów wyniki pracy i badań naukowych nie są ogłaszane bądź są "odpowiednio" interpretowane.(np. mechanika kwantowa i dusza). Ten monopol powstał dzięki temu, że większość alfabetów(terytorium) którymi obecnie posługuje się ludzkość pochodzi z alfabetów greckiego i łacińskiego. W kwestii 'zmartwychwstania" - to odnosi się to do alfabetów właśnie, a nie do ożywienia materialnego martwego ciała. - greetings - sumeryjski ~ kadra; - akadyjski -irbu; kadrû; ţātu itd. www.youtube.com/watch?v=kOFu6b3w6c0nie mylić z redemptorystami. www.youtube.com/watch?v=BEOHyMlxADc - cosmopolita- ps. www.youtube.com/watch?v=B0AN4hVYGfkwww.youtube.com/watch?v=dvLNZfwflv4
|
|
| | |  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >>Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Chrystus to grecki przydomek od wyrazu χρυσός (chrysos - złoto) w tłumaczeniu na język polski - złoty człowiek(zło ten człowiek).> >Po co dalej brniesz? Nie obronisz tego, czego obronić się nie da.Powyższe słowa, które podkreśliłem, pochodzą z mojej wypowiedzi zamieszczonej w innym wątku. W jednej z poprzednich wypowiedzi - skierowanej do Ciebie - wyjaśniłem właściwą etymologię słowa "chrystus", która jest oczywiście niezgodna z tym, co napisałeś. Nie odniosłeś się do tego ani jednym słowem, lecz uparcie bronisz dyrdymałów, które wypisujesz. > To się samo obroni. I to się już dzieje.Dzieje się to, że brednie na forum wypisujesz. Piszesz jakieś dyrdymały, byle tylko coś pisać, licząc na to, że może ktoś uwierzy, że jesteś mądry. Próżno się jednak łudzisz. W jednej z poprzednich wypowiedzi - skierowanej do Ciebie - wyjaśniłem właściwą etymologię słowa "chrystus", która jest oczywiście niezgodna z tym, co napisałeś. Nie odniosłeś się do tego ani jednym słowem, lecz uparcie bronisz dyrdymałów, które wypisujesz, bezmyślnie klepiąc paluchami po klawiaturze. > www.youtube.com/watch?v=kOFu6b3w6c0> www.youtube.com/watch?v=BEOHyMlxADc> www.youtube.com/watch?v=B0AN4hVYGfk> www.youtube.com/watch?v=dvLNZfwflv4Ośmieszasz się. W jakim celu Ty te filmiki załączyłeś? Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) | haish>Imię Jezus pochodzi od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna (porównaj Judasz Iskariota - mąż z Kariotu). Chrystus to grecki przydomek od wyrazu χρυσός (chrysos - złoto) w tłumaczeniu na język polski - złoty człowiek(zło ten człowiek). haish>To się samo obroni. I to się już dzieje. A.51 Po co dalej brniesz? Nie obronisz tego, czego obronić się nie da.Powyższe słowa, które podkreśliłem, pochodzą z mojej wypowiedzi zamieszczonej w innym wątku. Dokładnie tak. Do Twojego sposobu myślenia odniosłem się w wielu moich wpisach tego wątku. np. (18.10) dzisiaj 10:25 Chlopie Ty piszesz sam do siebie? Próbka: > >W ten sposób Piłat wyraża swoją pogardę dla Żydów, którzy domagali się śmierci Jezusa. >>Zaniepokojeni naczelni kapłani sprzeciwiają się: "Nie pisz: ‚Król Żydów', ale że on sam >>powiedział: ‚Jestem Królem Żydów'". Piłat nie chce już być narzędziem w ich rękach, >>dlatego odpowiada: "Co napisałem, to napisałem" (Jana 19:19-22).> Zauważ, że to, co powyżej napisałeś na temat rzekomego sporu między arcykapłanami a >Piłatem, znajduje się wyłącznie u Jana. Jak myślisz, dlaczego?Andrzej 51 Ty piszesz sam do siebie? : "Jak myślisz, dlaczego?" " Zastanów się więc." > Dzieje się to, że brednie na forum wypisujesz. Piszesz jakieś dyrdymały, byle tylko coś pisać, licząc na to, że może ktoś uwierzy, że jesteś mądry. Próżno się jednak łudzisz.> Ośmieszasz się. W jakim celu Ty te filmiki załączyłeś?Ja uważam, że może znajdzie się ktoś, kto uwierzy w bajki które Ty opowiadasz, w oparciu o wymysły ewangelistów, każdy ma prawo do własnych przemyśleń i oceny. Dział w którym jest niniejszy wątek ma tytuł religie i nie dotyczy tylko "życia" literackiej postaci Jezusa. Dla dyżurnych katolików kraju są inne fora - katolickie.
To są nowe formy przekazu informacji dla inteligentnych(w piśmie, języku , obrazie i muzyce - cztery w jednym), każdy ma tytuł do niektórych zamieściłem odpowiedni komentarz, >>www.youtube.com/watch?v=kOFu6b3w6c0 nie mylic z redemptorystami >>www.youtube.com/watch?v=BEOHyMlxADc
>>www.youtube.com/watch?v=B0AN4hVYGfk >>www.youtube.com/watch?v=dvLNZfwflv4 cóż aby lepiej zrozumieć ten przekaz i treść jaką ze sobą niesie potrzebna jest znajomość języka angielskiego w minimalnym stopniu taka gra skojarzeń.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Określiliśmy zatem, iż Bóg to Samoświadomy Byt obecny( będący) w Teraźniejszości.> Mamy zatem wiedzę z pierwszej ręki uzyskaną od BogaTo w końcu sami określiliśmy, czy uzyskaliśmy? 
cr
|
|
 | | witamziomy (536 punktów) | > >Określiliśmy zatem, iż Bóg to Samoświadomy Byt obecny( będący) w Teraźniejszości.> >Mamy zatem wiedzę z pierwszej ręki uzyskaną od Boga> To w końcu sami określiliśmy, czy uzyskaliśmy?  Widzę, że łapanie za słówka jest dla Pani świetną rozrywką a temat sam w sobie nie wywołał większej refleksji. Uzyskaliśmy, przeanalizowaliśmy i określiliśmy  Miło by było jakby dodała Pani jakąś wartość w temacie. Pozdrawiam.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Określiliśmy zatem, iż Bóg to Samoświadomy Byt obecny( będący) w Teraźniejszości.> >>Mamy zatem wiedzę z pierwszej ręki uzyskaną od Boga> >To w końcu sami określiliśmy, czy uzyskaliśmy?  > Widzę, że łapanie za słówkaProszę zatem słów używać, nie słówek; parafrazując: apeluję o większą odpowiedzialność za słówko. > jest dla Pani świetną rozrywkąSkąd pomysł, że mnie coś rozbawiło? > temat sam w sobie nie wywołał większej refleksjiJako Autor wątku nie czujesz się za ten stan rzeczy odpowiedzialny?  > Miło by było jakby dodała Pani jakąś wartość w temacie.Wartość dodana przez oponenta z definicji nie jest miła. Zatem skąd "Wiemy, którzy Wiemy",  sami sobie określiliśmy tę wiedzę, czy mamy ją z tej jakiejś pierwszej ręki?
cr
|
|
| |  | | haish (2904 punktów) | > Zatem skąd "Wiemy, którzy Wiemy", sami sobie określiliśmy tę wiedzę, czy mamy ją z tej jakiejś pierwszej ręki?"Wiemy, którzy Wiemy" יודעים איזה יודעים(Wiemy, co wiemy) יודעים אשר יודעים(Wiemy, kto wie) יודעים אֵילוּ יודעים(Wiemy, co wiemy) יחיה הי ו הי (będzie żyć żywe życie) = wieczne, wieczność. a zatem wiemy i potrafimy określić dzięki umiejętności posługiwania się pismem i jego rozumieniu w sensie wyższych umiejętności semantycznych, które według tradycji przejawiają się w ludzkim umyśle jako "obecność boga(jedynego)" - wiemy z "pierwszej ręki" - bo do tych wniosków dochodzimy każdy własnym umysłem. Liczba pojedyncza "Wiem, który Wiem" יודע איזה יודע(Wiesz, co wiesz) יודע אשר יודע(Wiesz, kto wie) יודע אֵילוּ יודע(Wiem, co wiem) - pozdrawiam.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>a zatem wiemy i potrafimy określić dzięki umiejętności posługiwania się pismem Jeśli tyle wiesz, ile wyczytałeś, nic nie wiesz, bo zapisy nie są jednomyślne.
cr
|
|
| | | |  | | haish (2904 punktów) | >>a zatem wiemy i potrafimy określić dzięki umiejętności posługiwania się pismem >Jeśli tyle wiesz, ile wyczytałeś, nic nie wiesz, bo zapisy nie są jednomyślne.
Słuszna uwaga mam obecnie 60 lat życia za sobą i doświadczenie wynikające z przeżytych na tym "łez padole" lat. Do tego doświadczenia dodaję wiedzę "wyczytaną". Te informacje jestem w stanie przetworzyć własnym umysłem i w miarę potrzeby uzupełniam ją o niezbędne do dalszego pogłębiania wiedzy i jej rozumienia nowe informacje. Wielu rzeczy nie muszę badać bo znam je z realnego życia.
- pozdrawiam.
|
|
| |  | | witamziomy (536 punktów) |
> Zatem skąd "Wiemy, którzy Wiemy", sami sobie określiliśmy tę wiedzę, czy mamy ją z tej jakiejś pierwszej ręki?Nie "Wiemy, którzy Wiemy",  tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy". Przejście z poziomu umysłu na poziom bytu, fundament duchowieństwa.  Pewność wynika z mądrości a nie z wiary.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Zatem skąd "Wiemy, którzy Wiemy", sami sobie określiliśmy tę wiedzę, czy mamy ją z tej jakiejś pierwszej ręki?> Nie "Wiemy, którzy Wiemy", tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy".Czyli nie wiemy. A pisałeś, że wiemy (co tu zacytowałam do wyjaśnienia), a teraz zaprzeczasz; może nie masz pewności?  > Pewność wynika z mądrościA wśród głupców sami wątpiący? 
cr
|
|
| | | |  | | witamziomy (536 punktów) | > >>Zatem skąd "Wiemy, którzy Wiemy", sami sobie określiliśmy tę wiedzę, czy mamy ją z tej jakiejś pierwszej ręki?> >Nie "Wiemy, którzy Wiemy", tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy".> Czyli nie wiemy. A pisałeś, że wiemy (co tu zacytowałam do wyjaśnienia), a teraz zaprzeczasz; może nie masz pewności?  Niczemu nie zaprzeczam, " Jesteśmy, którzy Jesteśmy" to wiarygodne źródło informacji o własnym bycie, czyli tzw. mądrość. Wiedza jest tylko nieskończenie uboższą wersją mądrości.  > >Pewność wynika z mądrości> A wśród głupców sami wątpiący? Wątpić można w wiarę, masz rację. Mądrzy ludzie nie wierzą w obrazki, więc i wątpliwość znika.:D
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Zatem skąd "Wiemy, którzy Wiemy", sami sobie określiliśmy tę wiedzę, czy mamy ją z tej jakiejś pierwszej ręki?> >> Nie "Wiemy, którzy Wiemy", tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy".> >Czyli nie wiemy. A pisałeś, że wiemy (co tu zacytowałam do wyjaśnienia), a teraz zaprzeczasz; może nie masz pewności?  > Niczemu nie zaprzeczamOwszem, zaprzeczasz, pogrubiłam zdanie zaprzeczenia. Zresztą i 'niczemu nie zaprzeczam' jest zaprzeczeniem.
cr
|
|
| | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >>> Nie "Wiemy, którzy Wiemy", tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy".>>Czyli nie wiemy.Aby się tego dowiedzieć należy poszukać odpowiedzi u źródła. W tym przypadku najpewniejszym źródłem jest Judaizm i hebrajski język, w którym ta koncepcja powstała(lub została objawiona) i którym w została zapisana. Bardzo pomocny jest również współczesny język hebrajski i historia jego "odrodzenia się". I wówczas możemy mówić "wiemy co wiemy", i "anahnu mi szeanahnu" lub "ani mi szeani" "ani aszer ani" itd. I w wyniku tej metody "dowiemy się tyle ile jest nam dane wiedzieć". Warto pamiętać, że Ten który, pomieszał ludzką mowę zna wszystkie ludzkie mowy i pisma. - pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>> Nie "Wiemy, którzy Wiemy", tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy".> >Czyli nie wiemy.> Aby się tego dowiedzieć należy poszukać odpowiedzi u źródła.Ale aby dowieść przedmówcy, że się myli, wystarczy wykazać sprzeczność w jego twierdzeniach.
cr
|
|
| | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) |
>>Aby się tego dowiedzieć należy poszukać odpowiedzi u źródła. >Ale aby dowieść przedmówcy, że się myli, wystarczy wykazać sprzeczność w jego twierdzeniach.
Problem polega na zrozumieniu - często nawet gdy wykazujemy sprzeczność w rozumowaniu i pojmowaniu adwersarza, nie zawsze jesteśmy przez niego rozumiani (błąd poznawczy + poziom i zakres wiedzy). Można się uśmiechnąć, ale ateiści według mnie są ignorantami.
- pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>aby dowieść przedmówcy, że się myli, wystarczy wykazać sprzeczność w jego twierdzeniach. >Problem polega na zrozumieniu - często nawet gdy wykazujemy sprzeczność [...] nie zawsze jesteśmy przez niego rozumiani Jeśli nie jesteś rozumiany wykazując sprzeczność, to zapewne dlatego, że nie piszesz zrozumiale.
>sprzeczność w rozumowaniu i pojmowaniu adwersarza I właśnie to jest przykład niezrozumiałego tekstu. Ponieważ pojmowanie nie jest sprzeczne, tylko albo ono zachodzi, albo nie.
>ateiści według mnie są ignorantami Ustal jak jest i tym się pochwal.
cr
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) |
>Jeśli nie jesteś rozumiany wykazując sprzeczność, to zapewne dlatego, że nie piszesz zrozumiale. >>sprzeczność w rozumowaniu i pojmowaniu adwersarza >I właśnie to jest przykład niezrozumiałego tekstu. >Ponieważ pojmowanie nie jest sprzeczne, tylko albo ono zachodzi, albo nie.
Poziom zrozumienia tematu, a nie tylko jednej bądź kilku wypowiedzi.
>>ateiści według mnie są ignorantami .. >Ustal jak jest i tym się pochwal.
To są MOJE ustalenia.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Jeśli nie jesteś rozumiany wykazując sprzeczność, to zapewne dlatego, że nie piszesz zrozumiale. >>>sprzeczność w rozumowaniu i pojmowaniu adwersarza >>I właśnie to jest przykład niezrozumiałego tekstu. >>Ponieważ pojmowanie nie jest sprzeczne, tylko albo ono zachodzi, albo nie. >Poziom zrozumienia tematu, a nie tylko jednej bądź kilku wypowiedzi. Jaki znowu 'poziom', o czym tu nagle piszesz?
>>>ateiści według mnie są ignorantami >>Ustal jak jest i tym się pochwal. >To są MOJE ustalenia. Ale jako nie dotyczące faktów są bezwartościowe; ustal JAK JEST i tym się pochwal.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) |
> >To są MOJE ustalenia.Ale jako nie dotyczące faktów są bezwartościowe; ustal JAK JEST i tym się pochwal.W swoich postach i wpisach przedstawiłem wiele ciekawych i mało znanych faktów - ustaleń wielu dziedzin Nauki. To jest tylko forum do dyskusji. Z racji tego iż niniejsze forum posiada ograniczoną formułę publikowania dłuższych fragmentów tekstu jest jednym wątku. Już wcześniej pisałem że po zalogowaniu są dostępne wszystkie wypowiedzi pisemne rozmówcy lub adwersarza. Moje wszystkie wątki i prawie wszystkie wpisy dotyczą jednego tematu pojmowanego bardzo szeroko, możliwe, że można jeszcze szerzej. Jeśli ktoś jest głodny wiedzy to nie widzę problemu - link do wpisów użytkownika haish: www.racjonalista.pl/forum.php/z,2dla słabo radzących sobie z nawigacją na tym forum można do nich uzyskać dostęp: mój nick-> informacje o czytelniku-> wypowiedzi na forum. Twoje stwierdzenia "są bezwartościowe" uważam za ignorancję, opublikowanie wszystkiego w jednym wątku jest niemożliwe z przyczyn technicznych Tego Forum. W moich wpisach nie ma bajek, ani kłamstw. Samych moich wpisów nie ma aż tak dużo (poniżej 500). Zależy mi bardziej na jakości, a nie na ilości. www.bing.c(*)3B8C7632B76AAE2BD&&FORM=VDRVSR
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Jeśli ktoś jest głodny wiedzy to nie widzę problemu - link do wpisów użytkownika haish:> www.racjonalista.pl/forum.php/z,2Super! Dzięki.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>To są MOJE ustalenia.> >Ale jako nie dotyczące faktów są bezwartościowe; ustal JAK JEST i tym się pochwal.> W swoich postach i wpisach przedstawiłem wiele [...] faktówTu jednak idzie o ten jeden dotyczący ateistów, o których tutaj twierdziłeś, jakoby byli ignorantami. Ale póki nie masz na swoje twierdzenie dowodów, jest ono bezpodstawne, a jako takie - bezwartościowe. > Twoje stwierdzenia "są bezwartościowe" uważam zaUważaj co chcesz, mnie i faktom nie robi to różnicy.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) |
>Uważaj co chcesz, mnie i faktom nie robi to różnicy.
Mnie również nie robi róznicy czy ateista wie skąd i w jaki sposób posiada "dar mowy i umiejętność posługiwania się pismem" Wszak chleb jest ze sklepu, i taka wiedza większości wystarcza do życia. Ateista krytykuje ludzi "ślepej wiary", a w kwestji istoty prolemu - bycia homo sapiens "ślepo wierzy" w Naukę która, posiada wiele białych plam i czarnych dziur w swoich teoriach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Ateista [...] "ślepo wierzy" w NaukęA podobno teologia to też nauka... Czy jednak nie? 
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >Ateista [...] "ślepo wierzy" w Naukę> A podobno teologia to też nauka...> Czy jednak nie?  Jest FAKTEM, że wszystkie Nauki pochodzą z szeroko rozumianej teologii. W starożytności nie bylo nauk, była Nauka i rzemiosło. Więc wszystko zależy od nazewnictwa - tak czy inaczej rozwój mowy i pisma zawdzięczamy NAUCE - rozumianej i nazywanej obecnie teo-logią. Cały czas "błąkamy" się w tym samym miejscu(ludzki umysł).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>wszystkie Nauki pochodzą z szeroko rozumianej teologii. Na czym więc polega ślepota, którą zarzucasz ateistom?
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) | >>wszystkie Nauki pochodzą z szeroko rozumianej teologii. >Na czym więc polega ślepota, którą zarzucasz ateistom?
Pisałem już o tym kiedyś: wierzący ma sumienie, ateista ma moralność, w niektórych językach np. francuski oznaczają jedno i to samo, w innych te dwa pojęcia nie są tożsame. Te uwarunkowania językowe z języka francuskiego zostały przeniesione na myślenie - idee ateizmu, libertynizmu oświecenia itd. na inne języki i stały się nurtem świeckiej nauki. Potwierdzają to wydarzenia historyczne. W czasie Rewolucji Francuskiej wiedza z dziedzin takich jak językoznawstwo, neurologia, psychologia, antropologia i wielu innych była powiedzmy to otwarcie - ŻADNA. Obecnie stan wiedzy nauki pozwala zweryfikować wiele argumentów i dowodów tych ateistów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>wszystkie Nauki pochodzą z szeroko rozumianej teologii. >>Na czym więc polega ślepota, którą zarzucasz ateistom? >Pisałem już o tym kiedyś Więc może zalinkuj tę odpowiedź; przypominam, że chodzi o wskazanie na czym polega 'ateistów ślepota wiary w naukę', skoro 'wszystkie nauki pochodzą z teologii'.
cr
|
|
| | | | | |  | | witamziomy (536 punktów) | > >>>>Zatem skąd "Wiemy, którzy Wiemy", sami sobie określiliśmy tę wiedzę, czy mamy ją z tej jakiejś pierwszej ręki?> >>> Nie "Wiemy, którzy Wiemy", tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy".>>Czyli nie wiemy. A pisałeś, że wiemy (co tu zacytowałam do wyjaśnienia), a teraz zaprzeczasz; może nie masz pewności?  > >Niczemu nie zaprzeczam> Owszem, zaprzeczasz, pogrubiłam zdanie zaprzeczenia.> Zresztą i 'niczemu nie zaprzeczam' jest zaprzeczeniem.W pogrubionym zdaniu znajduje się moja poprawka- "Jesteśmy, którzy Jesteśmy" na Pani mylną interpretację- "Wiemy, którzy Wiemy", które to stwierdzenie nie było ani razu tu przeze mnie przytoczone. Nie ma tu zatem żadnego zaprzeczenia z mojej strony, są tylko Pani insynuacje, biorące się z niezrozumienia tematu.
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> W pogrubionym zdaniu znajduje się moja poprawka- "Jesteśmy, którzy Jesteśmy" na Pani mylną interpretację- "Wiemy, którzy Wiemy", które to stwierdzenie nie było ani razu tu przeze mnie przytoczone."Wiemy, którzy wiemy" to żartobliwa - perskie oko - parafraza Twojego "Jesteśmy, którzy jesteśmy" i absolutnie nie przypisuję Ci jej autorstwa. > Nie ma tu zatem żadnego zaprzeczenia z mojej strony,Zdanie 'Nie "Wiemy, którzy Wiemy", tylko " Jesteśmy, którzy Jesteśmy"'. jest zaprzeczeniem. > są tylko Pani insynuacje, biorące sięTrzymam się faktów, w nich nie ma insynuacji. > z niezrozumienia tematuWięc mnie oświeć, przecież tutaj zadałam proste merytoryczne pytanie, a Ty w odpowiedzi poszedłeś w ad personam.
cr
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >"Wiemy, którzy wiemy" to - perskie oko - ... perskie oko to odbyt. Dziura w dupie.
|
|
| | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >"Wiemy, którzy wiemy" to - perskie oko - ...> perskie oko to odbyt. Dziura w dupie.  Ja bym stawiał na naukowe określenie - "czarna dziura"(bardzo głęboki kosmos).
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >"Wiemy, którzy wiemy" to - perskie oko - ...> perskie oko to odbyt. Dziura w dupie.  No popatrz, że ja i wikipedyści nie wiedzieliśmy! 
cr
|
|
| | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > > >"Wiemy, którzy wiemy" to - perskie oko - ...> >perskie oko to odbyt. Dziura w dupie.  > No popatrz, że ja i wikipedyści nie wiedzieliśmy!  Myśl dwiema półkulami mózgu - to pomaga, również przy czytaniu wiki.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >> >"Wiemy, którzy wiemy" to - perskie oko - ...> >>perskie oko to odbyt. Dziura w dupie.  > >No popatrz, że ja i wikipedyści nie wiedzieliśmy!  > Myśl dwiema półkulami mózgu - to pomaga, również przy czytaniu wiki.Wyczytałam to:  a co Ty swoimi dwiema półkulami w Wikipedii znalazłeś?
cr
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >>> >"Wiemy, którzy wiemy" to - perskie oko - ...> >>>perskie oko to odbyt. Dziura w dupie.  > >>No popatrz, że ja i wikipedyści nie wiedzieliśmy!  > >Myśl dwiema półkulami mózgu - to pomaga, również przy czytaniu wiki.> Wyczytałam to:We wpisie Okrągłego. Z mojej wypowiedzi nie wynika, że znalazłem tego na wiki, choć przyznam że jest na niej wiele aktualizowanych na bieżąco informacji. Wiki to fajne miejsce i ja mam z tym miejscem(mam na myśli wiki, a nie dupę) bardzo pouczające doświadczenia.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>> >"Wiemy, którzy wiemy" to - perskie oko - ...> >>>>perskie oko to odbyt. Dziura w dupie.  > >>>No popatrz, że ja i wikipedyści nie wiedzieliśmy!  > >>Myśl dwiema półkulami mózgu - to pomaga, również przy czytaniu wiki.> >Wyczytałam to:> We wpisie...Parafrazując Ciebie: 'myśl choć ułamkiem mózgu - to pomaga, również przy czytaniu moich postów'.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) |
>Parafrazując Ciebie: 'myśl choć ułamkiem mózgu - to pomaga, również przy czytaniu moich postów'.
Wolałbym "nie mysleć" i nie myśleć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Wolałbym [...] nie myśleć. Przecież Ci się udaje.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Wolałbym [...] nie myśleć. >Przecież Ci się udaje.
Cieszy mnie, że tak to rozumiesz.
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Imię Boga- Jestem,który Jestem to prawdziwe zaproszenie od niego do spotkania z nim. "Czy coś co ja teraz głoszę jest rzeczywiście prawdą?" Zaratusztra o Bogu. >Mamy zatem wiedzę z pierwszej ręki uzyskaną od Boga Prawej czy lewej?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | witamziomy (536 punktów) | >>Imię Boga- Jestem,który Jestem to prawdziwe zaproszenie od niego do spotkania z nim. > "Czy coś co ja teraz głoszę jest rzeczywiście prawdą?" Zaratusztra o Bogu. >>Mamy zatem wiedzę z pierwszej ręki uzyskaną od Boga >Prawej czy lewej?
Z pierwszej ręki czyli bezpośrednio. Po co publicznie ukazujesz swoją ułomność? To się nazywa sabotaż.
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Z pierwszej ręki czyli bezpośrednio. Po co publicznie ukazujesz swoją ułomność? To się nazywa sabotaż. Tylko dla tych co nie rozumieją, dla pozostałych sarkazm.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | haish (2904 punktów) |
>>Mamy zatem wiedzę z pierwszej ręki uzyskaną od Boga >Prawej czy lewej?
'Pierwsza ręka" - to metafora, tu idzie o obie, ale półkule mózgu.
- pozdrawiam.
|
|
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | pocięty brzytwą Ockhama | >Imię Boga- Jestem,który Jestem to prawdziwe zaproszenie od niego do spotkania z nim. Niewielu z >tego zaproszenia skorzystało i podjęło próbę głębszego zrozumienia znaczenia tych słów. Ale od czego >mamy rozum, więc spróbujmy.
Ale bóg ma rozum nieskończenie doskonalszy niż my i jest wszechmogący - więc powinien się przedstawic w sposób nieskończenie bardziej zrozumiały dla takich prostaczków jak my. Skoro tego nie zrobił - bo ze zwrotu jestem który jestem nic nie wynika - to zachodzi, eufemistycznie rzecz ujmując podejrzenie, że jakiś człek wykreował ten zwrot żeby zrobić w dudka naiwnych. Nie jest wykluczone, iż był to...Żyd, co wiele tłumaczyłoby.
|
|
 | | haish (2904 punktów) | Odp: pocięty brzytwą Ockhama |
>Ale bóg ma rozum nieskończenie doskonalszy niż my i jest wszechmogący - więc powinien się przedstawic w sposób nieskończenie bardziej zrozumiały dla takich prostaczków jak my. Skoro tego nie zrobił - bo ze zwrotu jestem który jestem nic nie wynika - to zachodzi, eufemistycznie rzecz ujmując podejrzenie, że jakiś człek wykreował ten zwrot żeby zrobić w dudka naiwnych. Nie jest wykluczone, iż był to...Żyd, co wiele tłumaczyłoby.
Pełna zgoda co do tego że pojęcie bóg odnosi się do nadczłowieka. Człowiek nie jest bogiem i nie zna 'ścieżek' boga. Ludzkość żyje w czterowymiarowym świecie - materia jest w zamkniętym obiegu, a czas determinuje ten obieg. Jedynym sposobem na poznawanie boga przez człowieka jest komunikacja z nim. Najwyższą formą komunikacji jaką dysponuje człowiek jest ludzka mowa i pismo. Mowa i pismo wykształciły się w wyniku zmian ewolucyjnych. Od znajomości i stopnia opanowania języka lub języków, oraz posługiwania się pismem i rozumienia słowa pisanego zależą poziomy ludzkiego umysłu. W oparciu o dowody naukowe - (porównaj -'dzikie dzieci') - wynika że język i mowa ludzka są przekazywane z pokolenia na pokolenie, nikt z takimi umiejętnościami się nie rodzi - to nie są zachowania instynktowne(wrodzone można mieć predyspozycje do w/w). A zatem twierdzenie, że to bóg objawił się w umysłach ludzkich w trakcie ewolucji, jest uzasadnione. Według nauki mowa u gatunku ludzkiego pojawiła się ok. 1,8 mln lat temu, zaś pismo ok. 3500 lat pne.(lub 5781 lat temu). Komputery, smartfony i translacja mechaniczna to czasy obecne. Naród Izraela według Tory przyjmowane jest na ok. 1300-1200 lat pne. Co do zwrotu JHWH to jest to efekt wykreowania nie przez jakiegoś Żyda, a raczej wynika to z dorobku naukowego starożytnej Mezopotamii i Egiptu - całego ówczesnego cywilizowanego świata. Ten dorobek - wiedza została zebrana i skompilowana w Torze przez Izraelczyka - "Mojżesza".
- pozdrawiam.
|
|
|  | | Leonardoo (1099 punktów) |
>Ten dorobek - wiedza została zebrana i skompilowana w Torze przez Izraelczyka - "Mojżesza".
Tak dla ścisłości, Tora została spisana/skompilowana z wielu ustnych tradycji w III w. przed Chrystusem i raczej przez Greków w Aleksandrii niż przez Izraelczyka, którego wtedy nie było, bo Izraelczykami nazywano mieszkańców królestwa północnego, ze stolicą w Samarii, które wtedy już upadło. Jeśli już to istnieli Judejczycy, mieszkańcy Judei. A tak frywolnie mówiąc, to Grecy ukradli Żydom ich religię. Dziś prawdziwą religią żydowską tą od króla Dawida, jest chrześcijaństwo.
|
|
| |  | | haish (2904 punktów) | >>Ten dorobek - wiedza została zebrana i skompilowana w Torze przez Izraelczyka - "Mojżesza". >Tak dla ścisłości, Tora została spisana/skompilowana z wielu ustnych tradycji w III w. przed Chrystusem i raczej przez Greków w Aleksandrii niż przez Izraelczyka, którego wtedy nie było, bo Izraelczykami nazywano mieszkańców królestwa północnego, ze stolicą w Samarii, które wtedy już upadło. >Jeśli już to istnieli Judejczycy, mieszkańcy Judei. >A tak frywolnie mówiąc, to Grecy ukradli Żydom ich religię. Dziś prawdziwą religią żydowską tą od króla Dawida, jest chrześcijaństwo.
Niby tak, tylko skoro Izraelczyk - "Mojżesz" - jest postacią literacką, a Tora została spisana/skompilowana z wielu ustnych tradycji w III w. przed Chrystusem i raczej przez Aramejczyka (ówczesnego kosmopolitę) - jak wiemy nie było nigdy państwa Aramejskiego, to nie byli Grecy, choć na pewno znali też język grecki. Grecy inicjując Chrześcijaństwo powielili i rozszerzyli model Aramejczyków. Co do Saula, Salomona, Dawida itd. wnioski są oczywiste. Wedy(dewanagari वेद "wiedza") - święte księgi hinduizmu, najstarsza warstwa tekstów wedyjskich(Samhitas) jest datowana około 1500-1200 pne. (Rig Veda książki 2-9), i 1200-900 pne. Dzięki Grekom ta wiedza była znana również w Imperium Aleksandra(Lewant, Egipt).
- pozdrawiam.
|
|
| | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) | Uzupełnienie. Niby tak, tylko skoro Izraelczyk - "Mojżesz" - jest postacią literacką, a Tora została spisana/skompilowana z wielu ustnych tradycji w III w. przed Chrystusem i raczej przez Aramejczyka (ówczesnego kosmopolitę) - jak wiemy nie było nigdy państwa Aramejskiego, to nie byli Grecy. Można postawić pytanie dlaczego Aramejczycy redagujący Torę nie napisali jej w dialekcie aramejskim tylko zapisali ją w języku hebrajskim ? Kto wie? może on
|
|
| | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) | Po co uciekasz w jakieś pierdoły Jackowskiego, drobny krętaczu? Nie masz kompletnie pojęcia o rzeczach, o których wypowiadasz się z butą wsiowego głupka. Więc twierdzisz, że źródłem wysublimowanego monoteizmu biblijnego Izraela (nie mylić z tym czymś, co dziś nazywa siebie Izraelem) są wulgarnie politeistyczne Indie?
|
|
| | | | |  | | haish (2904 punktów) | >Po co uciekasz w jakieś pierdoły Jackowskiego, drobny krętaczu? >Nie masz kompletnie pojęcia o rzeczach, o których wypowiadasz się z butą wsiowego głupka. >Więc twierdzisz, że źródłem wysublimowanego monoteizmu biblijnego Izraela (nie mylić z tym czymś, co dziś nazywa siebie Izraelem) są wulgarnie politeistyczne Indie? Na foto Jackowskiego jest jeszcze napis ROZRYWKA. Kwestia istnienia i datowania biblijnego, oraz tego z Tory hebrajskiej to temat otwarty stosunkowo niedawno, zwłaszcza odkąd takie dziedziny jak archeologia, antropologa, językoznawstwo i inne posługują się metodami naukowymi. Indie może według ciebie są pospolite, A obecne państwo Izrael nie jest przedmiotem Twojego uwielbienia i akceptacji. Wolę być drobnym krętaczem, co pozwoli mi nie zostać Wielkim Krętaczem z butą wsiowego głupka. Na ewangelizatorów, którzy metodą konia trojańskiego próbują opanować umysły innych "głupków" zdążyłem się uodpornić i nawet mnie to bawi.
Odnosnie Indii - porównaj datowanie Ved i datowanie pism Judaizmu i Chrześcijaństwa, porównaj inne wydarzenia historyczne które miały miejsce w tym okresie czasu. Wnioski mogą Cię zaskoczyć. Radzę też zapoznać się z Vedami, wówczas jeśli nie jest Ci obca sztuka rozumienia czytanego tekstu, znajdziesz odpowiednie informacje oraz to czego dotyczą. Wówczas ocenisz sam kto wsiowy głupek, na razie brak Ci zrozumienia, nie pojmujesz swojej ignorancji = GŁUPOTY.
|
|
| | | | | |  | | haish (2904 punktów) | @ Leonardo -"Radzę też zapoznać się z Vedami, wówczas jeśli nie jest Ci obca sztuka rozumienia czytanego tekstu" Rigveda 10.71 1. KIEDY ludzie, Brhaspati, nadając nazwy przedmiotom, wysłał pierwsze i najwcześniejsze wypowiedzi Vaka(słowa), Wszystko, co było doskonałe i nieskazitelne, cenione w nich, zostało ujawnione dzięki ich uczuciu(nadaniu nazw rzeczom). 2. Gdzie, jak ludzie oczyszczający mąkę kukurydzianą w żłóbku, mądrzy duchem(umysłem) stworzyli język, Przyjaciele widzą i rozpoznają oznaki przyjaźni: ich mowa zachowuje odciśnięty błogosławiony znak. 3. Poświęcając ślad Vak(słowa), poszli i znaleźli schronienie w Rsis(ziarno-zarodek mowy)[( sanskryt: ऋषि, IAST: ṛṣi )spełniona i oświecona osobę. Riszi skomponowali hymnów Ved] . Przywieźli ją, rozprowadzali w wielu miejscach: siedmiu śpiewaków daje jej głos na koncercie. 4. Jeden człowiek nie widział Vak(słowo - mowa), a mimo to widzi; jeden człowiek słyszał, ale jej nigdy nie słyszał(słyszy a nie rozumie). Ale drugiemu pokazała mężowi swoje piękno jako dobrze ubrana kobieta. 5. Jednego człowieka, którego nazywają laggardem(ciemięgą), tępym w przyjaźni: nigdy nie zachęcają go do czynów dzielnych. Wędruje dalej w bezsensownej iluzji: Głos, który słyszał, nie wydaje ani owoców, ani kwiatów. 6. Nie ma udziału w Vak(słowie - mowie) ten, kto porzucił swego drogiego przyjaciela, który zna prawdę o przyjaźni. Nawet jeśli słyszy ją nadal na próżno, słucha: nic nie wie o ścieżce prawego działania. 7. Nierówni w szybkości ich ducha(umysłu) są przyjaciele obdarzeni jednakowo wzrokiem i słuchem(umiejący czytać i pisać). Niektóre wyglądają jak zbiorniki sięgające ust lub ramienia, inne jak kałuże wody nadające się do kąpieli. 8. Kiedy przyjaźni bramini poświęcają się wraz z impulsem umysłowym, który wytworzyło serce(uczucie), Pozostawiają jednego daleko w tyle dzięki swoim osiągnięciom, a niektórzy, którzy liczą się jako bramini, wędrują gdzie indziej. 9. Ci ludzie, którzy nie cofają się i nie idą naprzód, ani bramini, ani przygotowujący libacje, Dotarłszy do Vaka(słowa) w grzeszny sposób, rozwinęli swoją nić w ignorancji jak panienki. 10. Wszyscy przyjaciele radują się z przyjaciela, który zwycięża w zgromadzeniu. On jest ich winnym, dostawca żywności jest przygotowany i gotowy do aktu wigoru. 11. Jeden wypełnia swoje stałe zadanie recytując wersety. jeden śpiewa święty psalm w miarach Sakvari. Jeszcze jeden, brahman, opowiada o istnieniu i określa zasady składania ofiar.
Rigveda 10.129. 1. WTEDY nie było ani nie istniało, ani nie istniało(nie było samoświadomości): nie było królestwa powietrza ani nieba poza nim. Co obejmuje i gdzie? a co dawało schronienie? Czy była tam woda, niezgłębiona głębia wody? 2. Śmierć nie była wtedy, nie było też nic nieśmiertelnego: nie było żadnego znaku, który dzieli dzień od nocy. (była tylko zwierząca świadomość - niesamoświadome istnienie) Ta Jedna Rzecz, bez tchu, oddychała z własnej natury: poza nią nie było nic. 3. Ciemność tam była: początkowo ukryte w ciemności Wszystko było bezkrytycznym chaosem. Wszystko, co wtedy istniało, było puste i bezkształtne: dzięki wielkiej mocy Ciepła(uczucia Boga do ludzi) narodziła się ta Jednostka(samoświadomość - mowa ludzka). 4. Następnie na początku pojawiło się Pożądanie, Pożądanie, pierwotne nasienie i zalążek Ducha(umysłu). Mędrcy, którzy szukali myślami serca(uczuć), odkryli pokrewieństwo między bytem a nieistnieniem(bytowaniem niesamoświadomym). 5. Poprzecznie rozciągnięto ich linię przecięcia: co wtedy było nad nią, a co pod nią? Byli spłodzeni, były potężne siły, tu wolna akcja, a tam energia 6. Kto naprawdę wie i kto może tutaj to ogłosić, skąd się narodziło i skąd pochodzi to stworzenie(samośwaidomość)? Bogowie są później niż produkcja tego świata. Kto wie, skąd się to zaczęło? (idea Boga jako najwyższego autorytetu powstała w umysłach samoświadomych ludzi, skąd ludzie mają wiedzieć w jaki sposób powstał wszechświat.) 7. On(język - mowa ludzka), pierwszy początek tego stworzenia, czy stworzył je wszystko, czy nie, Czyje oko kontroluje ten świat w najwyższym niebie, ten naprawdę o tym wie, a może nie.
Tekst w nawiasach nie jest tekstem Ved.
|
|
| | | | | | |  | | Leonardoo (1099 punktów) |
Więc po przeczytaniu tych mądrości Bóg postanowił zostać człowiekiem, urodził się w szopie pełnej gnoju, żył w biedzie i smrodzie, a na koniec dał się ukrzyżować za grzechy wszystkich ludzi? Przekonałeś mnie.
|
|
| | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >Więc po przeczytaniu tych mądrości Bóg postanowił zostać człowiekiem, urodził się w szopie pełnej gnoju, żył w biedzie i smrodzie, a na koniec dał się ukrzyżować za grzechy wszystkich ludzi? >Przekonałeś mnie. ;
Uparcie chcesz to powiązać z postacią boga-człowieka, - greckim myśleniem.
Rigveda 10.129.7. On(język - mowa ludzka), pierwszy początek tego stworzenia, czy stworzył je wszystko, czy nie,Czyje oko kontroluje ten świat w najwyższym niebie, ten naprawdę o tym wie, a może nie.
- pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Więc po przeczytaniu tych mądrości Bóg postanowił zostać człowiekiem, urodził się w szopie pełnej gnoju,
Czyżbyś był zwolennikiem autentyczności baśniowych opowieści o dzieciństwie Jezusa - sprzecznych ze sobą - występujących w ewangeliach Mateusza i Łukasza?
Faktem jest, że według Łukasza Maria porodziła syna swego pierworodnego (...) i położyła go w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 7). Mateusz - najprawdopodobniej nieznający wersji Łukasza - nie określił jednoznacznie miejsca narodzin Jezusa. Nie wie jednak nic o narodzinach w żłobie (stajence), lecz z jego opowieści wynika, że Jezus urodził się raczej w domu, a nie w stajence (zob. Mt 2, 11). Pomijam póki co pozostałe rażące sprzeczności pomiędzy dwoma opowieściami o narodzinach i dzieciństwie Jezusa.
>żył w biedzie i smrodzie,
Życie w maleńkim galilejskim Nazarecie w rodzinie - jak należy przypuszczać - ubogiego cieśli, nie było łatwe, a Maria swego syna "mlekiem i miodem" nie karmiła, gdyż nie było jej na to stać.
Pisząc, że Jezus żył "w biedzie i smrodzie" zanegowałeś - prawdopodobnie niechcący - zasadność przywoływania proroctwa Izajasza 7, 14, którym chrześcijanie uwiarygadniają dziewictwo Marii oraz dziewicze poczęcia Jezusa z matki-dziewicy jako zapowiedziane przez proroka, przy okazji zresztą zniekształcając autentyczne brzmienie tego proroctwa. Zanegowałeś dlatego, że już w wersecie następnym, to jest w 7, 15, Izajasz przepowiedział, że narodzony syn mlekiem zsiadłym i miodem żywić się będzie. Jak sam stwierdziłeś, Jezus "żył w biedzie i smrodzie", to proroctwo zatem go nie dotyczy. Zresztą nie dotyczy go z innego jeszcze powodu.
>a na koniec dał się ukrzyżować
Nie miał nic do powiedzenia. Piłat wdał wyrok i nikogo o zgodę nie pytał. Jezusa również.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|