Racjonalista - Strona głównaDo treści
Koniec żartów w Olsztynie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-12-2010 20:10diogenes (42753 punktów)Koniec żartów w Olsztynie
Ocena 3 na 3
Były cenzor Małkowski robi sobie jaja, a satyrykom rzednie mina. I chyba nie tylko im:

www.newsy.(*)eluje_do_mieszkancow_Olsztyna/

pl.wikiped(*)sław_Jerzy_Małkowski

Można by powiedzieć: trzyma się jak Małkowski Olsztyna. A swoją drogą, jak Małkowski wygra, to jeszcze wielu pękać będzie ze śmiechu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Piękny Lolo (2082 punktów)
>>www.newsy.(*)eluje_do_mieszkancow_Olsztyna/

>Bałtroczyk wykupił dwanaście emisji spotu. Podobno zapłacił z własnej kieszeni, co kosztowało go kilka tysięcy złotych,

Pieniądze wyrzucone w błoto. Najpierw lud wygnał głosami seks-aferzystę z Ratusza, a teraz ten sam lud głosami swymi go tam z powrotem wprowadza. Głupi lud. Można się oczywiście spierać, że jedni go odwołali, a zupełnie inni go popierają. Rzecz w czym innym. Najwidoczniej nie ma takiej kompromitacji, która powstrzymałaby ludzi od głosowania na skompromitowanego. A potem żal, rozczarowanie. Zreszta, jaki lud, tacy politycy, w końcu oni z nas.
   
02-12-2010 21:31 
 Ocena 1 na 1
slik (20011 punktów)

>Bałtroczyk wykupił dwanaście emisji spotu.
   
Spot Bałtroczyka na youtube:
www.youtube.com/watch?v=zUUax7D5C3w
02-12-2010 21:51 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Pieniądze wyrzucone w błoto.

Masz na myśli wyborców Olsztyna?

>Najwidoczniej nie ma takiej kompromitacji, która powstrzymałaby ludzi od głosowania na skompromitowanego.

To nie tylko głosowanie. To również autoportret wyborcy.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
03-12-2010 00:37 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Masz Lolek plusa. Co mi tam.
Ja moge dodać że jak ten lud wybierze (obojętnie czy ponownie) a zrobi się afera kryminalna to bardzo wielu nagle wyrasta i peroruje że ON nie głosował, że zawsze wiedział, ze czuł nosem...itd.
Bardzo wielu przeczuwaczy sie budzi...do kolejnej reklamówki garmażeryjnej.
Ale cóż...katolicki naród wybaczający i puszczający w niepamięć.
Tak mi się przypomniało (choć nie pamiętam kto) z XVII-XVIII w :
"Niechaj Polak nową przypowieść sobie kupi : że i przed szkodą i po szkodzie głupi".
03-12-2010 07:52 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Tak mi się przypomniało (choć nie pamiętam kto) z XVII-XVIII w :
>"Niechaj Polak nową przypowieść sobie kupi : że i przed szkodą i po szkodzie głupi".
Cytat:
Cieszy mię ten rym: Polak mądr po szkodzie.
Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi:
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

Jan Kochanowski, Pieśń o spustoszeniu Podola.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
03-12-2010 08:43 
 Ocena 1 na 5
Guzik (2020 punktów)
[...] Najwidoczniej nie ma takiej kompromitacji, która powstrzymałaby ludzi od głosowania na skompromitowanego. A potem żal, rozczarowanie. Zreszta, jaki lud, tacy politycy, w końcu oni z nas.
>   


Rozumiem, że mężczyźni z samczej solidarności są za nim. Jaki poziom ci ludzie prezentują można sobie przypomnieć; słyszę jeszcze słowa Leppera i ten straszny śmiech o tym, że prostytutki zgwałcić nie można. Lud myśli na ludowo i ma zakodowane stare powiedzenie: - jak suka nie da, to pies nie weżmie. Tylko zastanawiam się gdzie w tym wszystkim są Olsztynianki, gdzie kobieca solidarność? One chyba nie myslą w powyższy sposób.
03-12-2010 08:50 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>One chyba nie myslą w powyższy sposób.
Niektóre też tak myślą, nauczone tego w patriarchalnych rodzinach i w kościele.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
telpeloth (54 punktów)
>Rozumiem, że mężczyźni z samczej solidarności są za nim.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Twój widzimisizm?
>Jaki poziom ci ludzie prezentują można sobie przypomnieć; (...) Lud myśli na ludowo i ma zakodowane stare powiedzenie: - jak suka nie da, to pies nie weżmie. Tylko zastanawiam się gdzie w tym wszystkim są Olsztynianki, gdzie kobieca solidarność? One chyba nie myslą w powyższy sposób.

Dostałaś ode mnie minusa za żenujący poziom wypowiedzi: zamiast konstruktywnie odnieść się do seksafery, wolałaś polecieć androgynicznymi, pseudofeministycznymi frazesami.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
A ja pamiętam dokładnie sprawę Małkowskiego. Zaczęło się od "Uwagi" TVN. Przez tydzień wałkowali, powtarzali to samo, aż wreszcie, jako 4 wadza zmusili prokuraturę i sąd aby go zamknęli. Potem wypowiadali się biegli. Pierwszy zespół biegłych powiedział, że gwałtu żadnego nie było. Ale to nie pasowało do koncepcji uwalenia Małkowskiego, więc powołali nowy zespół. Wiem na dzień dzisiejszy, że gówno na niego mają. Tak samo się skończy jak sprawa rzekomego gwałtu i molestowania w sprawie Leppera i Łyżwińskiego. To są zwykłe polityczne gierki. A ciemny lud to kupuje.

Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal.
02-12-2010 22:12 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>tydzień wałkowali, powtarzali to samo, aż wreszcie, jako 4 wadza zmusili prokuraturę i sąd aby go zamknęli.

Wiesz, czy spekulujesz? Wystarczy pisać aby spisać niezawisłość sądów na straty?

>gówno na niego mają

To w Polsce niebezpieczne.
Podobnie jak z Blidą: nic na nią nie mieli, a i jej już nie ma.
Gówno w polityce ma niezwykłe właściwości.

>To są zwykłe polityczne gierki.

A są jakieś niezwykłe?

>A ciemny lud to kupuje.

Nie wszyscy ludzie to durnie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
02-12-2010 22:47 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Wiesz, czy spekulujesz?
Widziałam to na własne, żywe oczy! Najpierw nadali jeden program , w którym wyemitowali nagranie, jak się z kobitką umawiał i różne świństewka jej prawił, a jej cipka wilgotniała. Miało to oburzyć i zniesmaczyć publyczność. Nie oburzyło. Więc znowuż na drugi dzień to samo. Że taki świnia, że językiem takim się posługuje. I rozporek rozpina. No okropieństwo! A ona lelija niewinna. I tak przez cały tydzień. Z uwagami, że dlaczego prokuratura nie reaguje. Więc prokuratura podwinęła ogon pod siebie i go aresztowała, żeby pismakom mordę zamknąć. Nie wiesz diogenesie jak to u nas jest? Jeśli nie, toś bardzo naiwny.

Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal.
03-12-2010 13:15 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Więc prokuratura...

To więc ze zbyt małej ilości przesłanek, więc takie jakieś ...naiwne.

>żeby pismakom mordę zamknąć

Z jakiej racji te emocjonalnie zabarwione epitety? Jesteś po właściwej stronie?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
03-12-2010 17:44 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Powiem więc jak ja to widzę. Zacznę może od sasa, czyli od Leppera. Jak zobaczyłam program "Teraz My" , w którym Begerowa nagrała ukrytą kamerą Pisioli starających się ją przekupić, to wiedziałam że Jaro tego Lepperowi nie daruje. No i najpierw była afera gruntowa. Ale się nie udało, bo Lepper był za szczwany lis, żeby się dać umoczyć. Więc wymyślili seks aferę. A z tej już się nie tak łatwo wywinąć. Są dzisiaj ze trzy takie sposoby ,aby umoczyć ludzi niewygodnych. Korupcja, seks i narkotyki. Jak ktoś zezna ,że dał ci łapówkę, albo, że go molestowałeś seksualnie, to się potem możesz długo tłumaczyć, żeś nie wielbłąd. Tak samo jak ktoś chce cię wyeliminować,to ci podrzuca do samochodu narkotyki, potem dzwoni na policję, że je przewozisz i jesteś ugotowany. I tłumacz się potem, że to nie twoje, że na pewno podrzucone itp. Policja musi mieć sukces i ma. Prokurator jest od tego, aby oskarżał, a sąd od tego, żeby skazywał. I masz pozamiatane. Tak samo było z Małkowskim. I tak samo jest pewnie z Karnowskim z Sopotu i tak samo było z Olinem. Opluć i oskarżyć można każdego i o wszystko. A co było z Kluską? Chłop dzisiaj hoduje owce i już nie robi biznesów ,że by dać ludziom pracę. W sprawie Małkowskiego wypowiedział się biegły sądowy dr. Czernikiewicz z Warszawy. Dosyć znany lekarz seksuolog. Że nie było żadnych gwałtów i molestowania. Ale prokuraturze to nie wystarczyło, bo było niezgodne z koncepcją. Więc powołała nowy zespół biegłych. Nie wiem jakie były wyniki tamtego zespołu bo już nie śledziłam. Diogenesie ja też mogę Cię oskarżyć, że 5 lat temu molestowałeś mnie seksualnie, a nawet zgwałciłeś, i będziesz miał duże kłopoty, żeby się z tego wywinąć. A szczególnie gdybyś zajmował eksponowane stanowisko.
Co do pismaków to rzygać mi się chce. Pamiętam sprawę Szeremietiewa, dzisiaj na szczęście, uniewinnionego. Sprzedajne pismaki opluły go wtedy w Rzeczpospolitej i nawet nagrody za to podostawały. A dzisiaj te same typy, niejaki Bertold Kittel et consortes, mają czelność jeszcze swoje kłamliwe gęby pokazywać. Tfu !!!


Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal.
04-12-2010 16:37 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>ja też mogę Cię oskarżyć, że 5 lat temu molestowałeś mnie seksualnie, a nawet zgwałciłeś,...

OK, ALE...

Powinniśmy wrócić w takich sytuacjach do starego, dobrego kodeksu Hammurabiego.
Gdyby ci się nie udało tego dowieść, odsiedziałabyś tyle, ile ja dostłąbym, gdyby twój zarzut był prawdziwy.
Gdybyś fałszywie zarzuciła mi morderstwo, dostałabyś tyle, ile ja bym dostał, gdyby to była prawda (w czasach Hammurabiego zostałabyś chyba ukamienowana).


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Gdyby ci się nie udało tego dowieść
Nie ma takiej opcji. Dzisiaj zeznanie świadka jest dowodem. To Ty, niestety, musisz dowieść , że jesteś niewinny. A to nie jest łatwe, jak zapewne przyznasz! Bardzo śmieszy mnie w tym serialu w TVN "W 11" kiedy policjant Wątroba mówi podejrzanemu: TO TY ZABIŁEŚ!! A podejrzany mówi NIE TO NIE JA , a Wątroba UDOWODNIJ TO! No tak się niestety porobiło w naszym wymiarze sprawiedliwości, że to podejrzani muszą dowodzić swojej niewinności. A od czasów ministra Ziobry to jeszcze jest tak, że brak dowodów świadczy właśnie o winie podejrzanych, bo byli na tyle sprytni, że te dowody zniszczyli.


Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal.
05-12-2010 11:13 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>zeznanie świadka jest dowodem.

Trzech świadków widziało mnie w Lublinie, a dwóch (w tym samym czasie) w Warszawie. Gdzie ja byłem?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
05-12-2010 11:24 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>>zeznanie świadka jest dowodem

>Trzech świadków widziało mnie w Lublinie, a dwóch (w tym samym czasie) w Warszawie. Gdzie ja byłem?

   U mnie.


W zoo jest więcej niż 200 i mniej niż 300 zwierząt (bez ryb i węży). Dwunożne mają 20% nóg. Ile może być czworonogów?
05-12-2010 12:27 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>zeznanie świadka jest dowodem.
>Trzech świadków widziało mnie w Lublinie, a dwóch (w tym samym czasie) w Warszawie. Gdzie ja byłem?
No właśnie , mogłeś być u Kowalskiej w Pogwizdowie w woj. małopolskim. To wszystko zależy komu sąd "da wiarę". Jak będzie taka koncepcja to da wiarę świadkom z Lublina, a jak do koncepcji nie będzie pasowało, to tym z Warszawy. Nie zapominaj, że sąd ma swobodną ocenę dowodów. Kiedyś Ziobro powiedział, że sąd może nawet zakwestionować powszechne prawo ciążenia i stwierdzić, że nie trzeba odśnieżać dachów w zimie.
> w tym samym czasie
Gdybyś zaś był Ojcem Pio i miał zdolność bilokacji to sąd uznałby zeznania wszystkich świadków za wiarygodnie. Oczywiście w Katolandzie.

Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal.
05-12-2010 13:06 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>wszystko zależy komu sąd "da wiarę". Jak będzie taka koncepcja to da wiarę świadkom z Lublina, a jak do koncepcji nie będzie pasowało, to tym z Warszawy.

Pachnie to koherencyjną koncepcją prawdy: jeśli coś pasuje do koncepcji (teorii), jeśli nie jest z nią w sprzeczności, to jest prawdziwe. W takiej koncepcji prawa nie są ważne fakty, lecz koncepcje wymiaru (nie)sprawiedliwości. Dokładna analiza takiego systemu prawnego pokazałaby, że kreuje on rzeczywistość, a w jego wiarygodność jest żadna: kłóci się po prostu ze zdrowym rozsądkiem. To samo dotyczyłoby wszelkich zbrodni, a dochodzenie do ich rozwikłania byłoby nonsensem: zmieni się koncepcja, to kat zostanie ofiarą. Pojawia się tu problem ogólny: w jakim stopniu i w jakich kategoriach możliwe jest poznanie przeszłości?

>Nie zapominaj, że sąd ma swobodną ocenę dowodów.

W tej chwili nie interesuje mnie,co sąd ma, ale czy jego działania zgodne są ze zdrowym rozsądkiem i logiką.

>Kiedyś Ziobro powiedział, że sąd może nawet zakwestionować powszechne prawo ciążenia...

Mówił to zapewne z własnego doświadczenia, bo buja poza grawitacją w obłokach absurdu.





Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
05-12-2010 15:41 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> W tej chwili nie interesuje mnie,co sąd ma, ale czy jego działania zgodne są ze zdrowym rozsądkiem i logiką.
Nie twierdzę oczywiście, że każdy sąd to imbecyle odlegli od rozsądku i logiki. Twierdzę jedynie, że sądy były, są i będą uległe, podporządkowane i dalekie od niezawisłości.Szczególnie jeśli chodzi o politykę, a w Polsce jeszcze do tego dochodzą sprawy kościelne. Znasz chyba ten stary dowcip o świadku, który notorycznie zwracał się do wysokiego sądu per "wysoka sprawiedliwości"? Wreszcie sędzia się wkurzył i mówi: "Tu nie ma żadnej sprawiedliwości! Tu jest sąd!" W sądzie muszą się zgadzać papierki, a człowiek, winny czy niewinny, jest na ostatnim miejscu.
> To samo dotyczyłoby wszelkich zbrodni, a dochodzenie do ich rozwikłania byłoby nonsensem:
I dotyczy. Czy Ty myślisz, że sędzia mający ileś tam spraw w miesiącu, a każda ma po 55 tomów akt, jest w stanie dochodzić i rozwikływać cokolwiek? Kiedyś pewien adwokat mi powiedział, że w sądzie jest nie jak u jubilera, ale jak u kowala. Więc nawarstwiają się dwie kwestie. Jedna to uległość sędziów, a druga to ich przeładowanie sprawami ,których fizycznie nie ogarniają.


Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal.
05-12-2010 19:04 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>> W tej chwili nie interesuje mnie,co sąd ma, ale czy jego działania zgodne są ze zdrowym rozsądkiem i logiką.
>sądy były, są i będą uległe, podporządkowane i dalekie od niezawisłości.

Nie jest to tylko kwestia uległości, ale również kwestia alienacji instytucji: cel, do którego zostały powołane schodzi na plan dalszy, a instytucja przeradza się w biurokratyczną maszynerię, która działa raczej ze względu na pracujących w niej urzędników (załatwiają sami siebie), a nie potencjalnych petentów. Duch Procesu Kafki unosi się nie tylko w labiryncie prawa.

>W sądzie muszą się zgadzać papierki, a człowiek, winny czy niewinny, jest na ostatnim miejscu.

Idąc za koncepcją N.Luhmana systemy społeczne (np. prawo) są na tyle autonomiczne, że generują swoje reguły i funkcjonują wedle nich. Czasami wydaje się, że tak jest. Ale społeczeństwo to nie tylko kwestia opisu (faktów), ale również pewnej wizji zmian. Chyba nie da się z systemu prawa całkowicie wyeliminować pojęcia sprawiedliwości.

>Jedna to uległość sędziów, a druga to ich przeładowanie sprawami ,których fizycznie nie ogarniają.

Zgoda. To kolejny element ewentualnej krytyki.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Chyba nie da się z systemu prawa całkowicie wyeliminować pojęcia sprawiedliwości.
Okropnie naukowego języka używasz. Jam prosta baba prof. Ja tam się w swoim życiu z żadną sprawiedliwością nie zetknęłam. Co nie znaczy, że jej w ogóle nie ma. Tylko w jakim procencie się ona odbywa? Tego nie wiem. Myślę jednak, że w mniejszym niż byśmy chcieli.

Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal.
03-12-2010 10:42
 Ocena 12 na 12
Alicja Duda (25557 punktów)
>Można by powiedzieć: trzyma się jak Małkowski Olsztyna. A swoją drogą, jak Małkowski wygra, to
>jeszcze wielu pękać będzie ze śmiechu.
>
O ile pamiętam to wielbicielem Małkowskiego jest tamtejszy kler.
Odprawiano msze za oczyszczenie Małkowskiego z zarzutów.
Organizacje kobiece poprosiły tamtejszego księdza by odprawił mszę w intencji ofiar Małkowskiego. Ksiądz odmówił.
Jest to jedyny znany mi przypadek, że ksiądz odmówił wzięcia pieniędzy.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Pamiętać należy o dwu faktach:
1) Z zarzutów postawionych Małkowskiemu, o ile mnie pamięć nie myli, żaden nie został udowodniony.
2) Małkowski uchodził za wyjątkowo dobrego gospodarza, co do czasów słynnej "afery" dawało mu poparcie przekraczające 70%
03-12-2010 14:12 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>1) Z zarzutów postawionych Małkowskiemu,..., żaden nie został udowodniony.

Msza widocznie zadziałała:

Cytat:
>...wielbicielem Małkowskiego jest tamtejszy kler. Odprawiano msze za oczyszczenie Małkowskiego z zarzutów.



Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Albo msza zadziałała albo zarzuty były lipne.
Niezależnie od niechlubnej przeszłości oraz pomniejszych przewin z czasów obecnych, sama afera była mało wiarygodna i wiele wskazywało, że facet jest brzydko "wrabiany".

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365