Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg istnieje :)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
31-08-2009 08:34Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)Bóg istnieje :)
Ocena 16 na 18
Bóg istnieje ...

Bóg żyje - ma 67 lat i trzyma się świetnie.
Nazywa się Ronnie James Bóg ...
tzn. Ronnie James DiO
(a DiO - to po włosku BÓG)

I nie dość, że żyje - to jeszcze dobrze i mądrze śpiewa :
"If you listen to fools, the Mob rules ..."
"Jeśli słuchasz głupców, motłoch rządzi ..."

Usłuchajcie więc głosu Pana (Dio)
albowiem zaprawdę, powiadam Wam - WARTO !

www.youtube.com/watch?v=Rajfsx0sUnU


NON SERVIAM
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Elpremiero (247 punktów)Odp: BÓG ISTNIEJE :)
>Bóg istnieje ...
>Bóg żyje - ma 67 lat i trzyma się świetnie.
>Nazywa się Ronnie James Bóg ...
>tzn. Ronnie James DiO
>(a DiO - to po włosku BÓG)
>I nie dość, że żyje - to jeszcze dobrze i mądrze śpiewa :
>"If you listen to fools, the Mob rules ..."
>"Jeśli słuchasz głupców, motłoch rządzi ..."
>Usłuchajcie więc głosu Pana (Dio)
>albowiem zaprawdę, powiadam Wam - WARTO !

Ale się przestraszyłem widząc ten tytuł na stronie głównej.
31-08-2009 11:09 
 Ocena 8 na 8
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>Ale się przestraszyłem widząc ten tytuł na stronie głównej.>

Nie lękajcie się !


NON SERVIAM
05-09-2009 22:34 
 Ocena 1 na 1
Kornowski (835 punktów)
Fajnie grają, ale mało oryginalnie - brzmiało jak synteza paru piosenek które już słyszałem.

Może się czepiam, że trudno coś zupełnie nowego stworzyć ale przecież niektórzy dają radę coś zupełnie swojego stworzyć:

www.youtube.com/watch?v=bpV5InLw52U

EDIT: ups przeczytałem poniższe dyskusje "o dziale Cyrk" - Jeśli Dio to cyrkowiec to Focus jest...?
07-09-2009 12:48 
 Ocena 1 na 1
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>Fajnie grają, ale mało oryginalnie - brzmiało jak synteza paru piosenek które już słyszałem.>

Bo to stare kawałki - większość z 1979 i 1981 roku.
Podejżewam, że te o których myślałeś są raczej syntezą
tych które gra H&H, niż na odwrót

Pozdrawiam !

NIL CARBORUNDUM ILLEGITIMO
08-09-2009 12:40 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>EDIT: ups przeczytałem poniższe dyskusje "o dziale Cyrk" - Jeśli Dio to cyrkowiec to Focus jest...?

Dio to cyrkowiec? Kto tak powiedział? Ja myślałem, że Alice Cooper, Kiss i im podobni to cyrkowcy.
Meretseger (61860 punktów)
>Bóg istnieje ...
Też go lubię
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
Tego rycerzyka co walczy ze smokami nazywasz Bogiem?

Domagam sie przeniesienia tego wątku do bazgrołów, albo najlepiej do śmieci.
31-08-2009 15:27 
 Ocena 6 na 8
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>Tego rycerzyka co walczy ze smokami nazywasz Bogiem?
>Domagam sie przeniesienia tego wątku do bazgrołów, albo najlepiej do śmieci.>

On się sam tak nazwał - Dio to pseudonim artystyczny.
Prawdziwe nazwisko to Padovano.
Dio to po włosku Bóg.

Pan Dio (Pan Bóg) jest wokalistą - dział Kultura to jak najbardziej adekwatne miejsce na publikowanie linków do jego twórczości. Albowiem jest też TWÓRCĄ muzyki ...

W przeciwieństwie do Ciebie, ja nie dam Ci minusa.
Poniżej pewnego poziomu po prostu nie schodzę.

NON SERVIAM
31-08-2009 15:44 
 Ocena 2 na 6
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>Poniżej pewnego poziomu po prostu nie schodzę.

Szkoda, że nie wchodzisz też powyżej pewnego poziomu. Zaśmiecanie forum takim gównem jest wedle mojej opinii poniżaniem i tak niskich lotów działu KULTURA
Dio tworzy muzykę rozrywkową, lepiej by było zatem umieścić link do jego twórczości w dziale CYRK, ale takiego tu nie ma dlatego właśnie proponuję BAZGROŁY i ŚMIECI.
Oczywiście, nie neguje iż można inteligentnie porozmawiać o dokonaniach artystycznych tego pana, stawiam jednak sto do jednego, że taka dyskusja tu się nie odbędzie.
31-08-2009 18:59 
 Ocena 4 na 4
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Poniżej pewnego poziomu po prostu nie schodzę.
>Szkoda, że nie wchodzisz też powyżej pewnego poziomu. Zaśmiecanie forum takim gównem jest wedle mojej opinii poniżaniem i tak niskich lotów działu KULTURA
>Dio tworzy muzykę rozrywkową, lepiej by było zatem umieścić link do jego twórczości w dziale CYRK, ale takiego tu nie ma dlatego właśnie proponuję BAZGROŁY i ŚMIECI.
>Oczywiście, nie neguje iż można inteligentnie porozmawiać o dokonaniach artystycznych tego pana, stawiam jednak sto do jednego, że taka dyskusja tu się nie odbędzie.

!00 do 1? Stawiam 100 zł, właśnie się odbyła. Podać nr konta?
01-09-2009 12:33 
 Ocena 3 na 3
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>100 do 1? Stawiam 100 zł, właśnie się odbyła. Podać nr konta?

Podaj lepiej namiary tej dyskusji.
31-08-2009 19:54 
 Ocena 7 na 9
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Czy masz zamontowany zawór bezpieczeństwa? Bo para tak ci wali w dekiel, że to się prędzej czy później skończy wybuchem!


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
31-08-2009 21:34 
 Ocena 10 na 12
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Czy masz zamontowany zawór bezpieczeństwa? Bo para tak ci wali w dekiel, że to się prędzej czy później skończy wybuchem!

Normalka, mnie ostro zminusował za to, że ośmieliłem się założyć w tym dziale wątek o Stachurze. Od tamtej pory mam wrażenie, że dostaję od niego minusa prawie za każdą wypowiedź. Się psiakrew artysta znalazł. Najwyższych lotów. Żeby w powietrzu z głodu zdechł.
31-08-2009 22:39 
 Ocena 2 na 6
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
> Się psiakrew artysta znalazł. Najwyższych lotów. Żeby w powietrzu z głodu zdechł.
To bezrobotny prawie absolwent liceum plastycznego - nie dziwota, że sfrustrowany.




Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
01-09-2009 09:53 
 Ocena 3 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>To bezrobotny prawie absolwent liceum plastycznego.

    Niedoszły absolwent!

fides ex necessitate esse non debet
01-09-2009 11:15 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)
>>To bezrobotny prawie absolwent liceum plastycznego.
>     Niedoszły absolwent!

Akurat jeśli chodzi o zawody związane ze sztuką, nie uważam tego za jakąś znaczącą wadę. Przykładem choćby A.Amenábar, hiszpański reżyser młodego pokolenia usunięty ze studiów za nie trzymanie się "kanonów sztuki", a którego "Otwórz oczy" mnie i kilkoro moich znajomków powaliło na kolana.
01-09-2009 11:24 
 Ocena 1 na 1
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>Akurat jeśli chodzi o zawody związane ze sztuką, nie uważam tego za jakąś znaczącą wadę. Przykładem choćby A.Amenábar, hiszpański reżyser młodego pokolenia usunięty ze studiów za nie trzymanie się "kanonów sztuki", a którego "Otwórz oczy" mnie i kilkoro moich znajomków powaliło na kolana.>

No widzisz - to zupełnie jak Dio

Też samouk, najpierw próbował grać na trąbce, potem był basistą,
a w końcu znakomicie odnalazł się w roli wokalisty i kompozytora,
odnosząc wiele sukcesów, zarówno artystycznych jak i komercyjnych.

NON SERVIAM
01-09-2009 12:39 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>Normalka, mnie ostro zminusował za to, że ośmieliłem się założyć w tym dziale wątek o Stachurze.
>
Nie za to, że założyłeś ale za jego jakość.
01-09-2009 18:22 
 0 na 2
maciek (1053 punktów)
>Normalka, mnie ostro zminusował za to, że ośmieliłem się założyć w tym dziale wątek o Stachurze.
Widocznie Stachura to nie KULTURA.
02-09-2009 08:25 
 Ocena 4 na 4
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>>Normalka, mnie ostro zminusował za to, że ośmieliłem się założyć w tym dziale wątek o Stachurze.
>Widocznie Stachura to nie KULTURA.

Mysz spytała kiedyś szczura :
- "Czy Stachura to kultura ?"
Ten podrapał się po brodzie
I rzekł ...
- "nie znam się na modzie".

(matragon)

NON SERVIAM
01-09-2009 12:43 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>Czy masz zamontowany zawór bezpieczeństwa? Bo para tak ci wali w dekiel, że to się prędzej czy później skończy wybuchem!

Tak mam.

Sztuka to wentyl bezpieczeństwa.
Alfred Kubin

Alfred Kubin w Racjonaliście

01-09-2009 14:56 
 Ocena 3 na 3
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>>Czy masz zamontowany zawór bezpieczeństwa? Bo para tak ci wali w dekiel, że to się prędzej czy później skończy wybuchem!
>Tak mam.>

"cabbage" - rzeczownik : kapusta głowiasta, warzywo
(osoba, która np. w skutek choroby, straciła władze umysłowe) (kat.: potoczny)

Leonie Kapusto - weź się trochę wyluzuj
Wdech, wydech ... odrobinę dystansu do siebie i do świata.

Pozdrawiam !


NON SERVIAM
02-09-2009 17:58 
 Ocena 2 na 2
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>>Czy masz zamontowany zawór bezpieczeństwa? Bo para tak ci wali w dekiel, że to się prędzej czy później skończy wybuchem!
>>Tak mam.>"cabbage" - rzeczownik : kapusta głowiasta, warzywo
>(osoba, która np. w skutek choroby, straciła władze umysłowe) (kat.: potoczny)
>Leonie Kapusto - weź się trochę wyluzuj
>Wdech, wydech ... odrobinę dystansu do siebie i do świata.
Prawie udało ci się coś zauważyć, byłeś o krok od spostrzeżenia wielkiego mego dystansu do świata, do siebie do arkadii i Leokadii. Moje imie i nazwisko oraz tytuł naukowy (doktor rehabilitowany) znakomicie oddają mój stosunek do świata oraz kwalifikacje umysłowe.
03-09-2009 13:23 
 Ocena 3 na 3
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>Prawie udało ci się coś zauważyć, byłeś o krok od spostrzeżenia wielkiego mego dystansu do świata, do siebie do arkadii i Leokadii. Moje imie i nazwisko oraz tytuł naukowy (doktor rehabilitowany) znakomicie oddają mój stosunek do świata oraz kwalifikacje umysłowe.>

Trzeba było od razu wybrać sobie nick "Książę Myszkin"


NON SERVIAM
04-09-2009 09:40 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>Trzeba było od razu wybrać sobie nick "Książę Myszkin"
Nie potrzebuję nicków.
31-08-2009 20:25 
 Ocena 4 na 4
maciek (1053 punktów)
Zaśmiecanie forum takim gównem jest wedle mojej opinii poniżaniem i tak niskich lotów działu KULTURA
>Dio tworzy muzykę rozrywkową,
A muzyka tzw. "rozrywkowa" to nie KULTURA ?
01-09-2009 12:30 
 Ocena 3 na 3
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
> Zaśmiecanie forum takim gównem jest wedle mojej opinii poniżaniem i tak niskich lotów działu KULTURA
>>Dio tworzy muzykę rozrywkową,
>A muzyka tzw. "rozrywkowa" to nie KULTURA ?

To kultura Popularna, jasne. O cyckach Dody też podyskutujemy?
Istnieje też kultura Dolnego Śląska, faszystowskich Niemiec, kultura skina, kultura materialna, kultury inteligentnych bakterii w jogurtach (tego nie jestem do koca pewien) kultura obszczymura, kultura osobista, kultura minojska, kultura polityczna itp, itd...
31-08-2009 22:02 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Oczywiście, nie neguje iż można inteligentnie porozmawiać o dokonaniach artystycznych tego pana, stawiam jednak sto do jednego, że taka dyskusja tu się nie odbędzie.

   Spróbujmy. Na początek komentarz z YouTube "of u see them live u will know why haha he does a fukin 15 minute drum solo". Od siebie dodam: Ale daje!

   Kto następny?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
06-09-2009 22:43 
 Ocena 3 na 3
checkmate (1197 punktów)
No to wypadło na mnie.
Dio jest od lat moim faworytem w konkurencji tenor hard-rocka. "Tenor" jest słowem wyłącznie formalnym, bo śpiewane przez wokalistów dźwięki często sięgają wysokości właściwych dla sopranistek.
Niesamowite warunki głosowe (Dio), umiejętność posługiwania się tym głosem i coś, co zostało już prawie "zapomniane": czysty śpiew na żywo - sprawiają, że z przyjemnością słucham tego gościa, niezależnie od formacji.
Long Live Rock'n'roll.
Dla miłośników (i nie tylko), jeden z najlepszych rockowych kawałków:
A to dla melomanów nie wyobrażających sobie kultury muzycznej bez orkiestry symfonicznej


Elemele dutki...
08-09-2009 12:18 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>Dio jest od lat moim faworytem w konkurencji tenor hard-rocka. "Tenor" jest słowem wyłącznie formalnym, bo śpiewane przez wokalistów dźwięki często sięgają wysokości właściwych dla sopranistek.
>Niesamowite warunki głosowe (Dio), umiejętność posługiwania się tym głosem i coś, co zostało już prawie "zapomniane": czysty śpiew na żywo - sprawiają, że z przyjemnością słucham tego gościa, niezależnie od formacji.

Tylko tyle?
maciek (1053 punktów)
>I nie dość, że żyje - to jeszcze dobrze i mądrze śpiewa :
>"If you listen to fools, the Mob rules ..."
>"Jeśli słuchasz głupców, motłoch rządzi ..."
>Usłuchajcie więc głosu Pana (Dio)
>albowiem zaprawdę, powiadam Wam - WARTO !
A ja wolę "Heaven and Hell"

" The world is full of Kings and Queens.
Who blind your eyes,then steal your dreams.
It,s Heaven and Hell "
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Dla mnie Dio = "Rainbow" np: Catch The Rainbow


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje :)
>Bóg istnieje ...
>Bóg żyje - ma 67 lat i trzyma się świetnie.

To jakim cudem stworzył świat już w 4004 r. p.n.e.?
Uuups! Chyba sam sobie odpowiedziałem... Cudem przecież.
01-09-2009 08:21 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>>Bóg istnieje ...
>>Bóg żyje - ma 67 lat i trzyma się świetnie.
>To jakim cudem stworzył świat już w 4004 r. p.n.e.?
>Uuups! Chyba sam sobie odpowiedziałem... Cudem przecież.
>
Z jego datą urodzenia jest jakiś szwindel... Chyba ją sfałszował. Twierdzi, że jest młodszy o 5-7 lat, niż jest. To i o 6000 też może być młodszy, dlaczego nie?
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>Z jego datą urodzenia jest jakiś szwindel... Chyba ją sfałszował. Twierdzi, że jest młodszy o 5-7 lat, niż jest. To i o 6000 też może być młodszy, dlaczego nie?

Syndrom podstarzałego playboya?
lotrek (14275 punktów)

>Nazywa się Ronnie James Bóg ...
>tzn. Ronnie James DiO
Ostra kapela....

Nie wiedziałem o jego związkach z Black Sabbath....no, ale Bóg musi mieć związki z ciemnymi mocami:
heavymetal(*)bath-the-dio-years-2007-rhino/

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-09-2009 09:31 
 Ocena 5 na 5
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>Nie wiedziałem o jego związkach z Black Sabbath....no, ale Bóg musi mieć związki z ciemnymi mocami:>

Dio zaczynał w grupie The Prophets - inspirowanej twórczością Beatelsów, później był zespół Elf (4 albumy studyjne), potem Rainbow - Ritchie'go Blackmore'a (i genialne trzy albumy studyjne : "Ritchie Blackmore's Rainbow" "Rising" i "Long Live Rock And Roll", oraz dwa koncertowe) ... W 1979 Dio zastąpił w Black Sabbath - Ozzy'ego Osbourne'a. Nagrali wówczas albumy "Heaven & Hell" i "Mob Rules" ukazał się też koncertowy "Live Evil" (czy ktoś zauwazył że live to od tyłu evil ?)...
Po Dio do Sabbatów dołączył na krótko Ian Gillan z Deep Purple a później Glenn Hughes - kolejny, były "purpurowy" wokalista. Obaj nagrali z zespołem po jednej płycie, a ostatecznie miejsce za mikrofonem na dłużej zajął Tony Martin.

Dio założył wówczas własną formację którą nazwał po prostu Dio.
W roku 1992 wrócił jednak do Black Sabbath by nagrać z zespołem jeden z najmocniejszych albumów w ich historii - "Dehumanizer" ...
Potem znów w Sabbatach pojawił się Ozzy ...

W 2007 roku Black Sabbath przygotowało do wydania składankę "Dio Years" mającą prezentować dorobek zespołu z okresu kiedy to właśnie Dio był ich wokalistą. Przy tej okazji panowie spotkali się po latach i postanowili nagrać trzy zupełnie nowe kawałki, z myślą o wzbogaceniu o nie - tego planowanego wydawnictwa. Prawdopodobnie coś w tym momencie zaiskrzyło, gdyż nie poprzestali na trzech okazjonalnych utworach, a postanowili działać dalej wspólnie. Niestety - nie mogli użyć nazwy Black Sabbath ze względu na Ozzy Osbourne'a, który jest aktualnie, prawnie członkiem tej formacji ot "szoł biznes" i jego meandry ...

Zdecydowali się więc nazwę zaczerpnąć z tytułu pierwszej wspólnie nagranej płyty - słynnej "Heaven & Hell" z 1979 roku. I tak powstał Black Sabbath a.d. 2009 - niemal identyczny jak ten sprzed 30 lat - tyle że pod nazwą HEAVEN & HELL ...

Zespół wydał w 2007 znakomity album koncertowy oraz w 2009 płytę studyjną ...
Ten koncert z 2007 roku nosi tytuł : "LiVE RADiO CiTY MUSiC HALL" i to z niego pochodzi utwór, do którego link zamieściłem w pierwszym poście.

W tej muzyce jest MOC ... Moc której nie da się wygenerować żadnymi bajerami, dopalaczami, fuzzami ani kilowatami mocy ... Moc najczystsza - pochodząca z serc tych czterech dziadków rocka ...

Repertuarowo to po prostu BLACK SABBATH z płyt "Heaven And Hell", "Mob Rules" i "Dehumanizer" - czyli tych nagranych właśnie w składzie z Ronnie Jamesem Dio ... Reszta składu też się zgadza - Iommi, Butler, Appice ... Zespół brzmi znakomicie, mocno, soczyście a technicznie i brzmieniowo nawet lepiej niż w latach 70-tych. To jedna z tych kapel która nie straciła a zyskała na rozwoju technologii i sprzętu.

Słuchając płyty mam wrażenie - jakby dla tych facetów czas zatrzymał się w miejscu, jakieś 30 lat temu ... A może rzeczywiście się zatrzymał, może ta muzyka odmładza ... Patrząc na Dio - słuchając go, jestem w stanie w to uwierzyć. Albo w to, że jednak podpisał jakiś pakt z Szatanem i sprzedał duszę w zamian za ten głos

Płyta "Live Radio City Music Hall 2007" - to dwupłytowe wydawnictwo.
Czarno, srebrzysto-biała okładka, w środku płyty ...
Żadnych wodotrysków, ukrytych bonusów, ścieżek dvd w 5.1, gadżetów (piórek) itp. Tylko muzyka ... AŻ MUZYKA ???

15 kawałków ... rzetelnych, na najwyższym poziomie, zagranych szczerze i z pasją ... jakby od tego zależało życie, albo co najmniej kariera. A przecież Ci panowie karierę już dawno zrobili, już nie muszą walczyć ani się wysilać ... Dlaczego więc to robią ? Dlaczego mając po te 60 parę lat, wychodzą ubrani w skóry, przed lampy reflektorów, przed tłum wiernych fanów i grają 2 godzinny koncert - dając z siebie WSZYSTKO. Dlaczego ??? Bo kochają to robić ...
A ja kocham słuchać TAK granej muzyki, polecam ...

Wykonawczo - to jedna z najlepszych płyt jakie słyszałem w ciągu ostatnich 3 lat ... szczególnie Dio - 65-letni Dio, który śpiewa jak młodzieniaszek ... albo nie, śpiewa o niebo (o piekło) lepiej niż wszyscy współcześni młodzi wokaliści ... Dio wgniótł mnie swoim wokalem w ziemię i szybko się nie podniosę ... i mówię to z całą powagą i z całym moim 20 letnim doświadczeniem estradowym w roli wokalisty

W latach 70-tych na murach pisano "Clapton is God",
ja z przyjemnością napiszę w tej krótkiej recenzji : "DiO is GOD" ...

i Ci którzy sięgną do słownika języka włoskiego
dowiedzą się, że to nie tylko przenośnia


NON SERVIAM
01-09-2009 14:43 
 0 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>65-letni Dio, który śpiewa jak młodzieniaszek ... albo nie, śpiewa o niebo (o piekło) lepiej niż wszyscy współcześni młodzi wokaliści ... Dio wgniótł mnie swoim wokalem w ziemię i szybko się nie podniosę
Szkoda, że nie da się tego powiedzieć o Robercie Plancie...



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
01-09-2009 14:53 
 Ocena 2 na 2
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>>65-letni Dio, który śpiewa jak młodzieniaszek ... albo nie, śpiewa o niebo (o piekło) lepiej niż wszyscy współcześni młodzi wokaliści ... Dio wgniótł mnie swoim wokalem w ziemię i szybko się nie podniosę
>Szkoda, że nie da się tego powiedzieć o Robercie Plancie...
>

Ano właśnie ...

Cieszę się, że poruszasz ten kontekst ... Ze starej gwardii, pokolenia Planta i Gillana - niestety coraz mniejszej liczbie wokalistów udaje się utrzymać głos w formie. W zasadzie można ich łatwo wyliczyć : obok Dio, zdecydowanie Glenn Hughes ... a ostatnio bardzo mile zaskoczył mnie David Coverdale, po okresie rzężenia - wraca do formy ... Kto jeszcze ? Jon Anderson - po przejściach z astmą - wrócił w świetnym stylu (szkoda że solo a nie w Yes'ach) ... David Gilmour - ale on zawsze dbał o gardło i śpiewał spokojnie

Niestety obaj dawni giganci, zarówno Plant jak i Gillan - kurcze ... no niestety zaniedbali swoje struny głosowe ... c'est la vie ... Wetton też już się męczy, (O Ozzy'm Osbournie to nawet nie chce pisać ...) Greg'a Lake'a dawno nie słyszałem, Steven'a Tyler'a też nie ... Ech ... a młodych następców jakoś kurcze MAŁO !

W Polsce tylko młody Cugowski tak naprawdę ma głos ... potem duuuuża przepaść ...

NON SERVIAM
01-09-2009 19:53 
 Ocena 1 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Glenn Hughes David Coverdale
Sposób śpiewania Coverdale'a ("Mistreated" - mistrzostwo świata!) bardziej mi się podoba niż Gilan'a, zaś duety Coverdale - Hughes, to rewelacja. Za każdym razem, gdy słucham You Keep On Movin' ciarki biegają mi po plecach

A pamiętasz tego wokalistę, tego albo tego?

Oj, jest co wspominać!

Muszę poszukać tego "Live Radio City Music Hall 2007", bo nie znam, a skoro polecasz, to warto poznać.



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
01-09-2009 20:33 
 0 na 2
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>A pamiętasz tego wokalistę, tego albo tego?
>Oj, jest co wspominać! >

No ba !

A jeszcze tego uwielbiam, szkoda że tak mało w sumie znany i mało śpiewał ...
Tu z moim ukochanym świętym Franciszkiem z Baltimore :

Bobby Martin ...
www.youtube.com/watch?v=abD17IHjO20



NON SERVIAM
01-09-2009 21:24 
 0 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Twórczości Zappy nie znam. Mam tylko jedną jego płytę koncertową. Kupiłem ją, bo powaliła mnie taka wersja "utworu wszech czasów".

Mnóstwo jest tych niezapomnianych zespołów, wokalistów, instrumentalistów.
To wspaniale, że niektóre z nich ciągle nagrywają i koncertują, ale niektórych bardzo brakuje. Bo to, to już niestety nie to samo...



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
02-09-2009 08:34 
 Ocena 4 na 6
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>[color=#660000]Twórczości Zappy nie znam. Mam tylko jedną jego płytę koncertową. Kupiłem ją, bo powaliła mnie taka wersja "utworu wszech czasów".>

Ja jestem ortodoksyjnym Zappologiem
na innym forum nadano mi nawet specjalną "rangę" ZAPPALENiEC
(blues.com.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=3291)

Słucham Zappy notorycznie,
a jak mam okazję - to z przyjemnością gram jego muzykę.







Oczywiście, Zappa to nie wszystko ... Ja po prostu kocham dobrą muzykę

NON SERVIAM
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>a jak mam okazję - to z przyjemnością gram jego muzykę.

I to nieźle! Winszuję.
Cieszy, że duch Franciszka Wielkiego nie gaśnie .
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Trochę się dowiedziałem co chłopaki wyrabiacie

A potem jeszcze trochę, na przykład:

"Warto rowniez wspomniec, ze w 2007 roku zespol PiKANTiK poprzedzil koncert dobrze lubianej przez Polakow walijskiej legendy hard-rocka - Budgie." - łał! jak mówią Rosjanie!

Jak tak rozmawialiśmy o zespołach i wokalistach debiutujących przed laty, to wiedziałem, że wielu pominąłem. No właśnie - Budgie i Burke Shelley, a jeszcze Rush i Geddy Lee i... nie, nie ma sensu wymieniać, bo się Kapusta rozzłości.




Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
03-09-2009 07:41 
 Ocena 5 na 5
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>"Warto rowniez wspomniec, ze w 2007 roku zespol PiKANTiK poprzedzil koncert dobrze lubianej przez Polakow walijskiej legendy hard-rocka - Budgie." - łał! jak mówią Rosjanie! >

Występ przed Budgie był absolutnie fantastycznym doświadczeniem.
Ale jeszcze więcej radości sprawiły mi dwa inne koncerty ... Pierwszy ten w Niemczech na festiwalu Zappanale w 2006 roku, gdzie miałem zaszczyt wystąpić na zakończenie festiwalu, RAZEM z Adrianem Belew z King Crimson, a drugi to krakowski koncert "PiKANTiK feat. Marek Raduli" (2007). Zagraliśmy z Markiem 2 godzinny koncert ... pięknie było.

Aktualnie PiKANTiK nie gra ... mam nowy zespół - Matragon Power Trio, oraz jestem współzałożycielem formacji Twelve Moons ... w której oprócz własnej muzyki gramy trochę KiNG CRiMSON Mam niestety tylko stare nagranie ... Aktualnie w TM gra inna sekcja rytmiczna ... jak zagramy coś w nowym składzie - to Wam podeślę Póki co - starocie ...

www.youtube.com/watch?v=Z6VJv4xzVEE

www.youtube.com/watch?v=7ISfK_igsMg

>Jak tak rozmawialiśmy o zespołach i wokalistach debiutujących przed laty, to wiedziałem, że wielu pominąłem. No właśnie - Budgie i Burke Shelley, a jeszcze Rush i Geddy Lee i... nie, nie ma sensu wymieniać, bo się Kapusta rozzłości.[/color]
>>

A niech się złości Ja jeszcze wrzucę linki do moich interpretacji Beatelsów z których jestem autentycznie dumny Nagraliśmy to pod koniec zeszłego roku ...

TOMORROW NEVER KNOWS :


WHiLE MY GUiTAR GENTLY WEEPS :


COME TOGETHER :


LET iT BE :


TAXMAN :



NON SERVIAM
Adamiak (36436 punktów)
>Ja jeszcze wrzucę linki do moich interpretacji Beatelsów z których jestem autentycznie dumny

   Moim zdaniem słusznie.
   Słuchałem z prawdziwą przyjemnością, co nieczęsto mi się zdarza przy przeróbkach Beatlesów.
03-09-2009 13:51 
 Ocena 1 na 1
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>   Słuchałem z prawdziwą przyjemnością, co nieczęsto mi się zdarza przy przeróbkach Beatlesów. >

Miło mi to słyszeć ...

NON SERVIAM
06-09-2009 22:49 
 Ocena 2 na 2
checkmate (1197 punktów)
>   Moim zdaniem słusznie.
>   Słuchałem z prawdziwą przyjemnością...

Ja również. Well done!

Elemele dutki...
07-09-2009 07:47 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
07-09-2009 14:05 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> moich interpretacji Beatelsów z których jestem autentycznie dumny

I słusznie.
Najbardziej chyba podobał mi się "Taxman", ale wszystko bardzo udane.
03-09-2009 14:24 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Oglądałem jakiś czas temu film "I Twoją matkę też"(gorąco polecam!). Na końcowych napisach pojawiła się muzyka, która przyciągnęła moją uwagę. Zdołałem odczytać, że to
Frank Zappa
Piękne i jakże korespondujące z treścią filmu...

Pozdrawiam - Zbyszek

"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
04-09-2009 07:22 
 Ocena 1 na 1
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
02-09-2009 18:12 
 Ocena 1 na 1
maciek (1053 punktów)
>[color=#660000]Twórczości Zappy nie znam. Mam tylko jedną jego płytę koncertową. Kupiłem ją, bo powaliła mnie taka wersja "utworu wszech czasów".
Niezłe jaja sobie chłopaki robią, ale Zappa był znany m.in. z niezwykłego poczucia humoru.
02-09-2009 18:44 
 Ocena 5 na 5
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>>A pamiętasz tego wokalistę, tego albo tego?
>>Oj, jest co wspominać! >No ba !
>A jeszcze tego uwielbiam, szkoda że tak mało w sumie znany i mało śpiewał ...
>Tu z moim ukochanym świętym Franciszkiem z Baltimore :
>Bobby Martin ...
>www.youtube.com/watch?v=abD17IHjO20>

hehehe ... ale jaja
Znowu minusa zarobiłem,
tym razem za Franka Zappę i Bobby Martina

Nie wiem jak Wam, ale mi to akurat te punkty latają ...

a Cabbage - jak koniecznie musi robić z siebie idiotę - to trudno,
co mi do tego ... olewam go serdecznie. Ani mnie on grzeje ani ziębi ...
ot kolejny niegroźny świrek ... taki nikt znikąd - anonim
niech se pisze co chce jak musi.

A Franka polecam, korzystając z okazji - jeszcze raz

NON SERVIAM
02-09-2009 19:13 
 Ocena 2 na 2
maciek (1053 punktów)
hehehe ... ale jaja
>Znowu minusa zarobiłem,
>tym razem za Franka Zappę i Bobby Martina
>Nie wiem jak Wam, ale mi to akurat te punkty latają ...
>a Cabbage - jak koniecznie musi robić z siebie idiotę - to trudno,
>co mi do tego ... olewam go serdecznie. Ani mnie on grzeje ani ziębi ...
>ot kolejny niegroźny świrek ... taki nikt znikąd - anonim
>niech se pisze co chce jak musi.
>A Franka polecam, korzystając z okazji - jeszcze raz
>
NON SERVIAM

Też dostałem od Niego kilka minusów. Ale olewam go totalnie i nie będę mu się rewanżował. Chociaż minus za Zappę to już szczyt wszystkiego.
Pewnie zaraz też zarobimy po minusie.
It's only rock and roll. But I like it.
Pozdrawiam
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Chociaż minus za Zappę to już szczyt wszystkiego.
Kapusta, to godny pożałowania, wyalienowany odchył i smutas.


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
02-09-2009 19:44 
 Ocena 1 na 1
maciek (1053 punktów)
>>Chociaż minus za Zappę to już szczyt wszystkiego.
>Kapusta, to godny pożałowania, wyalienowany odchył i smutas.
>
>
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)

Pewnie przydałby mu się www.youtube.com/watch?v=NWJoj-sWYvU
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Pewnie przydałby mu się www.youtube.com/watch?v=NWJoj-sWYvU
Albo może to.




Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
02-09-2009 19:34 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Kapusta karze nas za prostacki gust. On posiada wysoce wyrafinowany.
Pewnie słucha wyłącznie tzw. muzyki poważnej, oczywiście nie mając pojęcia, że taki np. Mozart komponował ówczesny pop.




Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
02-09-2009 20:02 
 Ocena 1 na 1
maciek (1053 punktów)
>Pewnie słucha wyłącznie tzw. muzyki poważnej, oczywiście niemając pojęcia, że taki np. Mozart komponował ówczesny pop.[/color]
>
Dlatego śmieszy mnie podział na muzykę poważną i niepoważną.
Meretseger (61860 punktów)
Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
03-09-2009 07:47 
 Ocena 1 na 1
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła

Dziękuję po stokroć za tego jednego
Przecież liczy się jakość, nie ilość ...

Ja, szczerze mówiąc na te punkty średnio zwracam uwagę,
ale bardzo mi miło, kiedyś ktoś sympatycznie wyraża się o moim pisaniu

dzięki, pozdrawiam !

NON SERVIAM
04-09-2009 09:41 
 Ocena 2 na 2
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
Gdybym mógł odjąłbym 40.
04-09-2009 10:10 
 Ocena 1 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
>Gdybym mógł odjął bym 40.
Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, iż De gustibus...? I że nie jesteśmy w szkole?
08-09-2009 12:29 
 Ocena 2 na 2
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
>>Gdybym mógł odjął bym 40.
>Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, iż De gustibus...? I że nie jesteśmy w szkole?
>
Nie przydzielam negatywnych ocen publicznie kierując się gustem.
I zdaje sobie sprawę z tego, że życie to szkoła umierania. Żyję- jestem więc w szkole.
Meretseger (61860 punktów)
>>>>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
>>>Gdybym mógł odjął bym 40.
>>Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, iż De gustibus...? I że nie jesteśmy w szkole?
>>
>Nie przydzielam negatywnych ocen publicznie kierując się gustem.
Owszem, przydzielasz.
>I zdaje sobie sprawę z tego, że życie to szkoła umierania. Żyję- jestem więc w szkole.
Jak dla mnie - nadto wydumane. Ale to Twoja opinia i dlatego nie przydzielę minusa za pogląd.
Koniec dyskusji.
>
08-09-2009 12:52 
 Ocena 2 na 2
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>>Nie przydzielam negatywnych ocen publicznie kierując się gustem.
>Owszem, przydzielasz.
Skoro tak twierdzisz, na pewno masz rację.
>>I zdaje sobie sprawę z tego, że życie to szkoła umierania. Żyję- jestem więc w szkole.
>Jak dla mnie - nadto wydumane. Ale to Twoja opinia i dlatego nie przydzielę minusa za pogląd.
Musiała byś w pierwszej kolejności przydzielić minusa temu, od którego przyswoiłem sobie tę naukę.

Tota vita discendum est mori. - Seneka Młodszy

czyli; przez całe życie trzeba się uczyć umierać.
08-09-2009 13:17 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>>>Nie przydzielam negatywnych ocen publicznie kierując się gustem.
>>Owszem, przydzielasz.
>Skoro tak twierdzisz, na pewno masz rację.
>>>I zdaje sobie sprawę z tego, że życie to szkoła umierania. Żyję- jestem więc w szkole.
>>Jak dla mnie - nadto wydumane. Ale to Twoja opinia i dlatego nie przydzielę minusa za pogląd.
>Musiała byś w pierwszej kolejności przydzielić minusa temu, od którego przyswoiłem sobie tę naukę.
> Tota vita discendum est mori. - Seneka Młodszy
>czyli; przez całe życie trzeba się uczyć umierać.
Se contentus est sapiens. Pa.
08-09-2009 13:31 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>Se contentus est sapiens.
A co z kapustogłowymi jak ja?

>Pa.
Paparapa
08-09-2009 11:49 
 Ocena-1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
>Gdybym mógł odjął bym 40.
No faktycznie Kapusta. Zielone liście wokół...
08-09-2009 12:24 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
>>Gdybym mógł odjął bym 40.
>No faktycznie Kapusta. Zielone liście wokół...

Nie obawiaj się dokończyć zdania. Nie zgłoszę tego do moderacji. Moim zdaniem nie jest to złamanie paragrafu piętnastego regulaminu forum.
III.Obowiązki uczestników, paragraf 15:
Cytat:

Wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób.

A jeśli zrobi to ktoś inny, to ja stanę po twojej stronie.


Minusy przydzielam również za brak odwagi.
08-09-2009 12:37 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>>>>Za tę recenzję dałabym Ci dwadzieścia plusów, gdybym mogła
>>>Gdybym mógł odjął bym 40.
>>No faktycznie Kapusta. Zielone liście wokół...
>Nie obawiaj się dokończyć zdania. Nie zgłoszę tego do moderacji. Moim zdaniem nie jest to złamanie paragrafu piętnastego regulaminu forum.
>III.Obowiązki uczestników, paragraf 15:
> Cytat:

>Wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób.

>A jeśli zrobi to ktoś inny, to ja stanę po twojej stronie.
>
Minusy przydzielam również za brak odwagi.

>
Mam dziękować?
Minusy przydzielam rzadko i na pewno nie za odmienne poglądy.
Edit: Zapomniałabym. To zdanie JEST skończone. Czasem kończę zdania wielokropkiem. Oznacza on zastanowienie się nad pewnymi sprawami, nigdy - brak odwagi. Polecam Ci używanie wielokropków. Warto.
08-09-2009 13:00 
 Ocena 2 na 2
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>Edit: Zapomniałabym. To zdanie JEST skończone. Czasem kończę zdania wielokropkiem. Oznacza on zastanowienie się nad pewnymi sprawami, nigdy - brak odwagi. Polecam Ci używanie wielokropków. Warto.
>

O tym "JAK STAWIAĆ WIELOKROPEK" uczyłem się z zapisków na pudełku od zapałek (Umberto Eco):

W felietonie "Jak rozpoznawać film porno" wyjaśniłem, że chcąc odróżnić film pornograficzny od filmu przedstawiającego miłość, wystarczy ustalić, czy bohaterowie jadąc skądś dokądś w samochodzie potrzebują na to więcej czasu, niż życzyłby sobie widz i niż wymaga rozwój akcji. Podobne kryterium naukowe może posłużyć do rozróżnienia między pisarzem zawodowym a pisarzem niedzielnym (który również może zyskać sławę). Chodzi o sposób umieszczania wielokropka w środku zdania.
Pisarze używają wielokropka na końcu zdania - by wskazać, że wypowiedź mogłaby mieć ciąg dalszy ("niejedno można by jeszcze powiedzieć na ten temat, ale..."), w środku zaś lub między zdaniami - by zaznaczyć, że tekst jest w tym miejscu niepełny ("To odgałęzienie jeziora Como... nagle się zwęża"). Pisarze niedzielni używają wielokropka, żeby usprawiedliwić zbyt śmiałą figurę retoryczną: "Był rozwścieczony jak... byk".
Pisarz to człowiek, który postanowił rozszerzyć granice języka, dlatego bierze na siebie odpowiedzialność za zuchwałą nawet metaforę: "Takiego cudu nie oglądała przyroda: kąpać się w słońcach i osuszać rzekami". Wszyscy zgadzamy się, że w tym dystychu Artale przesadził, jak przystało zresztą na przedstawiciela baroku, ale przynajmniej nie wyjął kamienia z rękawa ukradkiem.
Natomiast nie-pisarz napisałby: "Kąpać się... w słońcach i osuszać... w rzekach", jakby chciał powiedzieć: "Oczywiście chodzi o żart".
Pisarz pisze dla innych pisarzy, nie-pisarz pisze dla sąsiada z klatki schodowej albo dla kierownika miejscowego urzędu pocztowego i boi się (często niepotrzebnie), że jego czytelnicy nie zrozumieją lub nie wybaczą mu takiej śmiałości. Wielokropek jest dla niego przepustką; chce zrobić rewolucję, ale z pozwoleniem policyjnym w kieszeni.
Do jakiego stopnia zgubne są wielokropki, widać z przytoczonych poniżej wariacji, ukazujących, co stałoby się z naszą literaturą, gdyby pisarze byli nieśmiali.
"Wim, ać sia włość w istej graniej abrysie trzydźci roków beła... we włodaniu Sancti Benedicti".
"Pochwalony bądź, panie, przez... brata naszego, księżyc, i nasze siostry, gwiazdy".
"Jak w borze... ptaszę wśród zieleni".
"Gdybym miał... ogień, świat bym podpalił".
"W życia... wędrówce, na połowie czasu".
"Najświętszy i najdroższy... i najsłodszy ojcze w Chrystusie słodki... Jezu".
"Ten na jasne warkocze, co... perły, blask... złota cały owego dnia oglądały".
"Brat Cipolla był człekiem o przysadkowej posturze, włosy miał barwy czerwonej, a oblicze zawsze wesołością tchnące. Był to... najsprytniejszy hultaj pod słońcem".
I tak dalej, i tak dalej aż do: "Rok... umierał w nastroju słodyczy" i: "Tej zimy miotały mną... abstrakcyjne szały".
Ależ miny mieliby nasi Wielcy! Proszę jednak zauważyć, że wielokropek, który wyraża lęk spowodowany śmiałością figury stylistycznej, można również wykorzystać, by wzbudzić podejrzenie, iż wyrażenie na pierwszy rzut oka dosłowne jest w istocie figurą retoryczną. Oto przykład. "Manifest komunistyczny" z 1848 roku zaczyna się, jak wiadomo, od słów: "Widmo krąży po Europie" i każdy chyba przyzna, że jest to piękny incipit. A gdyby tylko Marks i Engels napisali: "Widmo krąży po Europie, widmo... komunizmu", poddaliby tym samym w wątpliwość groźny i nieuchwytny charakter komunizmu i rewolucja rosyjska wybuchłaby o pięćdziesiąt lat wcześniej, może nawet za zgodą cara, więc wziąłby w niej udział Mazzini.
A gdyby napisali: "Widmo... krąży po Europie"? Więc nie krąży? Tkwi w miejscu? Ale gdzie? A może chodzi o to, że widma, jak przystało na widma, ukazują się i znikają znienacka, w mgnieniu oka, i nie tracą czasu na żadne krążenie? To jeszcze nie koniec. Czyżby chcieli zaznaczyć, że przesadzają, że widmo chwała Bogu miota się w okolicach Trewiru, więc gdzie indziej można spać nadal spokojnie? A może chcieli napomknąć o tym, że widmo komunizmu nęka już Amerykę, a kto wie, czy nie Australię?
"Być albo... nie być, to wielkie pytanie", "Być albo nie być, to wielkie... pytanie", "Być albo nie... być, to wielkie pytanie..." Sami widzicie, ile szekspirolodzy musieliby się natrudzić, żeby odczytać ukryte intencje barda.
"Włochy są republiką opartą... na pracy (no, no!)"
"Włochy są, powiedzmy... republiką opartą na pracy".
"Włochy są republiką... opartą (???) na pracy".
"Włochy (gdyby były)... byłyby republiką opartą na pracy".
Włochy są republiką opartą na wielokropku.
(1991)
placownik (17853 punktów)

>Gdybym mógł odjąłbym 40.

   Też bez uzasadnienia?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-09-2009 12:54 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>Gdybym mógł odjąłbym 40.
>   Też bez uzasadnienia?

Uzasadnię na życzenie. Nie dysponuję ilością taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi uzasadniać każdego minusa.
placownik (17853 punktów)
>>>Gdybym mógł odjąłbym 40.
>>   Też bez uzasadnienia?
>Uzasadnię na życzenie. Nie dysponuję ilością taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi uzasadniać każdego minusa.

   Moje pytanie tyczyło nie każdego, lecz czterdziestu.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-09-2009 13:47 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>>>Gdybym mógł odjąłbym 40.
>>>   Też bez uzasadnienia?
>>Uzasadnię na życzenie. Nie dysponuję ilością taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi uzasadniać każdego minusa.
>   Moje pytanie tyczyło nie każdego, lecz czterdziestu.   Pozdrawiam

Moja odpowiedz dotyczyła także m.in. tychże czterdziestu.
placownik (17853 punktów)

>>>Uzasadnię na życzenie.

   W takim razie zapytam, czy oprócz spełniania życzeń, zaspokajasz również ciekawość? Bo jestem ciekawy.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-09-2009 14:07 
 Ocena 1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>>>Uzasadnię na życzenie.
>   W takim razie zapytam, czy oprócz spełniania życzeń, zaspokajasz również ciekawość?
O ile potrafię.
>Bo jestem ciekawy.
To dobrze, ja także.
08-09-2009 21:20 
 Ocena 3 na 3
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
Leon, coś Ci powiem ...

Jakbyś tak postarał się przez chwilę być bardziej uprzejmy i mniej arogancki,
to podejrzewam, że fajnie by się gadało ...

Jesteś momentami prawie tak zarozumiały jak ja.


NIL CARBORUNDUM ILLEGITIMO

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365