 |
Duda - pierwszy lider mówiący o ludobójstwie jazydów w ONZ Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-09-2015 03:39 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Duda - pierwszy lider mówiący o ludobójstwie jazydów w ONZ
7 na 7 | Główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego Luis Moreno-Ocampo zwrócił uwagę na wyjątkowy wymiar wystąpienia polskiego prezydenta - stał się on pierwszym przywódcą, który podniósł problem ludobójstwa jazydów na forum Narodów Zjednoczonych. Jazydyzm to synkretyczna religia łącząca elementy islamu i chrześcijaństwa, którą do 2013 dotknęły 72 masakry. Od 2014 za kolejne masakry jazydów odpowiada Państwo Islamskie. Światowe media publikują zdjęcia siedzących obok siebie Putina Obamy i Dudy, tymczasem Gazeta Wyborcza opublikowała całą galerię z tego bankietu przywódców - na wszystkich Duda został wykadrowany, tzn. wycięty, by czytelnicy nie pomyśleli czasem, że nie jest tak jak nauczają, że Dudy nikt nie słuchał, że zupełnie się tam nie liczy, że jest popychadłem itp. W czasie 70. sesji ONZ na szczycie w sprawie bezpieczeństwa i pokoju polski prezydent przemawiał tuż po Baracku Obamie. Wspomniał na początku, że pojęcie ludobójstwa jako tzw. przestępstwa nowego typu, godzące w interesy całej ludzkości, zostało sformułowane w 1933 przez polskiego prawnika, Rafała Lemkina (współtwórca polskiego prawa w okresie dwudziestolecia) Cytat:Chciałbym w imieniu Polski wyrazić sprzeciw wobec wizji świata zbudowanego na podziale stref wpływów i agresji ze strony tych, którzy dla własnych korzyści ignorują prawo... Szczególne znaczenie dla Polski ma obrona wolności sumienia, religii i wypowiedzi. Z wolnością wypowiedzi wiąże się obowiązek prawdy. Nic tak nie zatruwa relacji między narodami i państwami jak manipulowanie prawdą, kłamstwo czy poniżające stereotypy. Dlatego prawda, także ta dotycząca historii, jest tak istotnym elementem relacji pomiędzy państwami i narodami. Zwracam uwagę na tych, którzy za walkę o prawdę płacą śmiercią lub uwięzieniem: dysydentów, blogerów, dziennikarzy ujawniających zbrodnie i przestępstwa. Tym ludziom należy zapewnić ochronę na wszystkich polach, również prawną. Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły Wideo z wystąpienia: www.youtube.com/watch?v=p0ar9yyzavMWystąpienie przedwczorajsze na szczycie w sprawie zrównoważonego rozwoju: www.youtube.com/watch?v=VtLqfmgyLmc | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Prezydent wszystkich Jazydów | Andrzej Duda pojechał na Forum ONZ nie zwołując przedtem rady BBN czy jakiegoś innego panelu żeby pogadać z rządem. Andrzej Duda nie uznaje bowiem polskiego rządu, tak, nie uznaje, udaje że go nie ma. Nie podaje ręki legalnej premier rządu, na dywanik wzywa radiomaryjną minister, bo z premier nie chce się spotkać. Spotyka się ze swoim prawdziwym szefem po nocach. To tyle w kwestii polskiej prezydent robi. Wygłosił piękną mowę, która nic nie wnosi i upomniał się o Jazydów. Wspaniale. Co zrobił oprócz tego? Dobrze że z kadru wycięto pseudoprezydenta. Podał rękę Putinowi i posiedział z nim przez chwilę przy stole. I to jest wszystko co zrobił. Putin z Obamą rozmawiali przez prawie 2 godziny.
|
|
 | 2 na 2 | Matix (5786 punktów) | Odp: Prezydent wszystkich Jazydów | >Andrzej Duda pojechał na Forum ONZ nie zwołując przedtem rady BBN czy jakiegoś innego panelu żeby pogadać z rządem. Andrzej Duda nie uznaje bowiem polskiego rządu, tak, nie uznaje, udaje że go nie ma.
Swoją drogą też nie uznaję tego rządu. Ba, osobiście uważam, że należy im się więzienie, tak jak ich poprzednikom.
|
|
|  | | Celecrin (6386 punktów) | Jedynym Twoim obowiązkiem jest płacenie podatków i przestrzeganie prawa. Duda jest już częścią systemu politycznego i współpracować powinien, tymbardziej ze szanse PiS na rząd sa nikłe moim zdaniem.
|
|
| |  | | Matix (5786 punktów) | Jeszcze chodzenie na wybory.
|
|
| | |  | | Celecrin (6386 punktów) | >Jeszcze chodzenie na wybory. Nie jest obowiazkowe.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | jarekland (142470 punktów) | >>Jeszcze chodzenie na wybory. >Nie jest obowiazkowe. To potem nie narzekajmy na Prezydenta, Rząd, Sejm i Senat.
|
|
| | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | Nie jest obowiązkowe to tylko tyle. Natomiast do powinności urzędników państwowych należy współpraca a nie tworzenie hejtu. Ja PiS nienawidzę właśnie za to, że hejtuje, Kaczyński jako lider opozycji NIGDY nie poszedł na BBN Komorowskiego. Smoleńsk czy nie mam to gdzieś, PiS zachowuje się tak jakby Polacy nie żyli we własnym państwie i uczy nienawiści do tego państwa. Mnie to nie dziwi, długa tradycja konfederacji barskiej, targowickiej...
|
|
 | 4 na 4 | finerbijk (17282 punktów) | >Co zrobił oprócz tego? Nie jestem zwolennikiem PiS-u, ale oprócz tego co zrobił, ważne też jest to czego nie zrobił. A mianowicie, nie zrobił Polsce obciachu na cały świat, jak zwykł robić prezydent Bronek "Bul" Komorowski przy każdym wyjeździe i nie tylko.
|
|
|  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | "Nie mam problemu by komunikować się z szefami Ameryki Łacińskiej choć żałuję że w szkole nie przykladalem się bardziej do łaciny." To powiedział wiceprezydent USA Dan Quayle. Bardzo podobne poziomem wypowiedzi mieli Bushowie nie przeszkodziło to USA utrzymać swoją potęgę, prawda?
Duda to pozer, świetnie pozoruje i tyle. Wstydu nie narobił, jejku do jakich czasów dożyliśmy. Pozdr.
|
|
| |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >To powiedział wiceprezydent USA Dan Quayle. Bardzo podobne poziomem wypowiedzi mieli Bushowie nie przeszkodziło to USA utrzymać swoją potęgę, prawda? W. Bush też słynął z różnych gaf, ale Amerykanie mogą sobie pozwolić i tak każdy będzie słuchał co mają do powiedzenia.
>Duda to pozer, świetnie pozoruje i tyle. Wstydu nie narobił, jejku do jakich czasów dożyliśmy. No wesoło nie jest, każda normalność to już powód do zadowolenia.
|
|
 | 2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | > Wygłosił piękną mowę, która nic nie wnosi i upomniał się o Jazydów. Wspaniale. Co zrobił oprócz tego?A co wg Ciebie mógł zrobić (oprócz oczywiście pomodlenia się  )? Przypominam - prezydent w naszych realiach jest "strażnikiem żyrandola", a nie osobą naprawdę decyzyjną. A to że się "obraził" na rząd - owszem, ale z wzajemnością, więc ewentualne niedogadanie się z rządem/ministrem/premierzycą to po równo "zasługa" obydwu stron. > Dobrze że z kadru wycięto pseudoprezydenta. Podał rękę Putinowi i posiedział z nim przez chwilę przy stole. I to jest wszystko co zrobił. Putin z Obamą rozmawiali przez prawie 2 godziny.W porównaniu do USA jesteśmy mało znaczącym krajem, i jakiekolwiek zachowanie Dudy tego nie zmieni. Plus to co już wspomniałem - na dodatek Duda nie jest (w przeciwieństwie do Obamy i Putina) nawet osobą decyzyjną. To niby o jakich konkretach miał Putin rozmawiać?
|
|
 | 4 na 4 | Christos (2696 punktów) | >Andrzej Duda pojechał na Forum ONZ nie zwołując przedtem rady BBN czy jakiegoś innego panelu żeby pogadać z rządem.
Nie zrobił tego, ale też po fakcie Schetyna wyraził uznanie za zgodność tonu jego wypowiedzi z linią polityki zagranicznej realizowanej przez MSZ.
>Andrzej Duda nie uznaje bowiem polskiego rządu, tak, nie uznaje, udaje że go nie ma.
W odróżnieniu od jego wawelskiego poprzednika nie wynosi tego ostentacyjnie na zewnątrz.
>Nie podaje ręki legalnej premier
Może to mieć wymiar polityczny, może też być wyznacznikiem kultury osobistej. Przyjęło się bowiem, że to kobieta mężczyźnie pierwsza rękę podaje.
>To tyle w kwestii polskiej prezydent robi
Zgodnie z konstytucją może robić dobre wrażenie. I z grubsza tyle robi.
>I to jest wszystko co zrobił.
Nawet gdyby polski prezydent miał władzę porównywalną z władzą prezydenta USA, co miałby zaproponować? Opróżnienie Polski ze wszystkich posiadanych Leopardów (siła ognia brygady panc. i to w czasie wojny) i wysłanie ich do Syrii? Czy może wysłanie naszych F-16, o ile ktoś je uzbroi?
>Putin z Obamą rozmawiali przez prawie 2 godziny.
Mówiąc kolokwialnie, Putin jest w pewnych kwestiach od Obamy mądrzejszy. Wie to, czego Ameryka (i ostatnimi czasy Europa) na własnej skórze uczy się w Afganistanie i Iraku. Mianowicie, prowadzenie wojen tak, jak to robią Amerykanie kończy się wojną domową. Obalenie lokalnego dyktatora przypomina rozcięcie wiązki chrustu. Ci ludzie, którym USA zanoszą demokrację (nawet jako uboczny skutek operacji militarnej), żyją pod sztandarem jednego państwa stosunkowo niedawno. Wcześniej byli luźnymi plemionami i jedni nie poddadzą się władzy drugich. Dlatego wspieranie opcji plemienno-religijnej, która wydaje się być najliberalniejsza w poglądach nie ma sensu. Można wesprzeć ludzi mających realną siłę, choćby to był Asad. Polityka wewnętrzna może być warunkiem pomocy. I jest bardzo prawdopodobne, że rosyjskie i NATO-wskie samoloty spotkają się nad Syrią, tylko inaczej niż w latach poprzednich, po tej samej stronie frontu. Polska ze swoim rusofobicznym fochem wyglądałaby w tych okolicznościach dość groteskowo.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 2 na 2 | Marcin Śrama (1270 punktów) | >Andrzej Duda pojechał na Forum ONZ nie zwołując przedtem rady BBN czy jakiegoś innego panelu żeby pogadać z rządem. Andrzej Duda nie uznaje bowiem polskiego rządu, tak, nie uznaje, udaje że go nie ma. Uznaje, nie uznaje... wszystko jedno. Jest prezydentem i to do niego należy decyzja- zwołać, czy nie zwołać. Po co miał konsultować coś, co leżało w jego gestii- przecież jechał na spotkanie głów państw, a nie rządowych konsultantów.
|
|
4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Duda - pierwszy lider mówiący o ludobójstwie jazydów w ONZ | >... Gazeta Wyborcza opublikowała całą galerię z tego bankietu przywódców - na wszystkich Duda został wykadrowany, tzn. wycięty, by czytelnicy nie pomyśleli czasem, że nie jest tak jak nauczają, że Dudy nikt nie słuchał, że zupełnie się tam nie liczy, że jest popychadłem itp. Drażnią mnie manipulacje dotyczące obecnego prezydenta: bieganie za nim po mszach (katolik chodzący na msze - takie dziwne?), sprawdzanie - podał rękę, czy nie. Tydzień po zaprzysiężeniu już zaczęto go rozliczać z realizacji obietnic wyborczych! Dobrze, że nie w trakcie przemówienia w sejmie... Jaskrawo kontrastuje to z poprzednią prezydenturą, nad którą przez pięć lat (i do tej pory właściwie) rozpięty był parasol ochronny, a "kontrolowane przecieki" dotyczyły drobnych wpadek, a nie np. skandalu, jakim było przemówienie w Bundestagu. Obecnego prezydenta na razie nie oceniam, niech ma te swoje 100 dni spokoju, ale na razie powodów do krytyki nie widzę, wręcz przeciwnie.
|
|
 | | pawel_wr (4297 punktów) | O co chodzi ze skandalem Komorowskiego ( przemówienie w Bundestagu) ?!?!
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | Ubolewał mocno nad losem wypędzonych po wojnie Niemców, porównując ich cierpienia z tym, co przeszli wypędzani Polacy. Dla wielu osób, w tym dla mnie, to był skandal.
|
|
| |  | | Hodża (11172 punktów) | >Ubolewał mocno nad losem wypędzonych po wojnie Niemców, porównując ich cierpienia z tym, co przeszli wypędzani Polacy. >Dla wielu osób, w tym dla mnie, to był skandal.
Wiesz, Anno, skandalem może być samo porównywanie, bo w to, że wielu z Niemców cierpiało i w dodatku miało w tym cierpieniu poczucie głębokiej niesprawiedliwości to ja wierzę i nie mam żadnych co do tego wątpliwości. Bądź co bądź wyruszyli na krucjatę z wielką misją wytępienia judeobolszewizmu na sztandarach.
Sądzę, że sztuka w dyskusji historycznej na ten temat polega na tym, by żadną miarą nie pomniejszać cierpień jednych kosztem drugich czy porównaniem z innymi. W ogóle to nie cierpienia powinny być przedmiotem takiej debaty, jako że one były bezdyskusyjne; co innego jest o niebo ważniejsze i na to w takich chwilach kłaść się powinno zasadniczy nacisk - na to, by Niemcy wyzbyli się poczucia krzywdy, które, co historia nie raz już pokazała, w ich przypadku stanowi wyjątkowo niebezpieczną neurologiczną predyspozycję do rozwoju poważniejszych zaburzeń świadomości.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >by Niemcy wyzbyli się poczucia krzywdy No właśnie, ale czy my potrafimy. Wiadomo jaka jest obecnie optyka międzynarodowa na 2WŚ. Swoimi knowaniami ją wywołaliśmy, potem wciągnęliśmy w nią pokojowo nastawiony ZSRR. A w rezultacie zabraliśmy Niemcom ziemie, a Żydom kamienice. Czy te wszystkie narody nam wybaczą wyrządzone krzywdy?
|
|
| | | |  | | Hodża (11172 punktów) | >>by Niemcy wyzbyli się poczucia krzywdy >No właśnie, ale czy my potrafimy. Wiadomo jaka jest obecnie optyka międzynarodowa na 2WŚ. Swoimi knowaniami ją wywołaliśmy, potem wciągnęliśmy w nią pokojowo nastawiony ZSRR. A w rezultacie zabraliśmy Niemcom ziemie, a Żydom kamienice. Czy te wszystkie narody nam wybaczą wyrządzone krzywdy?
Jeśli chodzi o tę żałosną wypowiedź rosyjskiego ambasadora to swoją drogą aż dziw bierze, że nikt nie podnosi tego, że przecież w jaskrawy sposób uderza w geopolityczne interesy Federacji Rosyjskiej. Jest to szyta grubymi nićmi prowokacja i albo Andriejew jest dużo głupszy, niż na takiego wygląda, albo, czego w końcu też się wykluczyć nie da, administracja rosyjska ma w pionie dyplomacji kreta, który w obecnej rozgrywce mocarstw skutecznie podgrzewa nastroje antyrosyjskie w tej ważnej strategicznie części świata, którą jest Polska.
Tak czy siak swoją wypowiedzią wszedł na pole minowe i powinien zacząć baczyć na każdy swój krok.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) |
>Jeśli chodzi o tę żałosną wypowiedź rosyjskiego ambasadora to swoją drogą aż dziw bierze, że nikt nie podnosi tego, że przecież w jaskrawy sposób uderza w geopolityczne interesy Federacji Rosyjskiej. Zaczekaj na rozwój wypadków, Rosjanie nie chodzą do sracza bez planu. >albo Andriejew jest dużo głupszy Nie jest. Cokolwiek robi i mówi, wiadome jest Putinowi. >który w obecnej rozgrywce mocarstw skutecznie podgrzewa nastroje antyrosyjskie w tej ważnej strategicznie części świata, którą jest Polska. I o to chodzi. Niepotrzebna jest dyplomacja, aby wiedzieć, że polaczki w podobnych okolicznościach narobią jazgotu na całą Europę. A przez naszą przynależność do struktur organizacyjnych UE i NATO, procesy decyzyjne zostaną opóźnione koniecznością ugłaskania naszego urażonego ego. Do tego czasu Rosjanie zmiotą syryjską opozycję i ISIS z powierzchni ziemi. >Tak czy siak swoją wypowiedzią wszedł na pole minowe Rosjanie mieli zwyczaj czyszczenia pól minowych tyralierą piechoty, szkoda było drogich w szkoleniu saperów. Po piechocie nadjeżdżały czołgi. Dla Polski powodem do nobilitacji powinno być to, że Rosja uważa nas za minę a nie krowi placek.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | >Rosjanie mieli zwyczaj czyszczenia pól minowych tyralierą piechoty, szkoda było drogich w szkoleniu saperów. Po piechocie nadjeżdżały czołgi.
Jeśli chodzi o miny przeciwczołgowe to śmiem wątpić w powodzenie takiej taktyki, jako że nie reagują one na nacisk ciężaru człowieka. W latach 60-tych głośna była sprawa jakiegoś gospodarza z kieleckiej wsi, który sobie ułożył na podwórku chodnik z niemieckich min przeciwczołgowych, układając je płaską stroną do góry. Chodnik służył mu dobrze kilka lat aż ktoś zauważył z czego został zrobiony, w każdym bądź razie chłop miał sporo szczęścia, bo po tych minach jeździł wozami z sianem czy nawozem, więc nacisk też musiał być momentami bliski wartości znamionowej...
Natomiast jeśli chodzi o "czyszczenie" pól minowych przeciwpiechotnych to tę funkcję dobrze wypełniały kompanie karne, ale i tu raczej chodziło w pierwszym rzędzie o rozpoznanie w boju i sprawdzenie, czy w ogóle dany teren jest zaminowany, gdyż wyczyszczenie "na żywca" że się tak wyrażę pola, na którym zakopano kilkaset min to nie jest sprawa na jedną tyralierę a i nawet przy takim podejściu koszty ludzkie byłyby absurdalne. W takim przypadku chodzi jedynie o wytyczenie bezpiecznych ścieżek a nie całkowite usunięcie min.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
| | |  | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | >... wielu z Niemców cierpiało i w dodatku miało w tym cierpieniu poczucie głębokiej niesprawiedliwości ... Bądź co bądź wyruszyli na krucjatę z wielką misją wytępienia judeobolszewizmu na sztandarach. Niezupełnie, bo eksterminacja Polaków też była w programie, tylko w GG miał pozostać rezerwuar siły roboczej. Zbyt wielu jeszcze żyje, którzy pamiętają, zresztą pogromy na Kresach też. >Sądzę, że sztuka w dyskusji historycznej na ten temat polega na tym, by żadną miarą nie pomniejszać cierpień jednych kosztem drugich czy porównaniem z innymi. ... To nie była dyskusja historyczna, tylko wystąpienie w parlamencie, ale nasi politycy nie potrafią uprawiać innej polityki, niż historyczna (do tego nie bardzo znają historię, choć historycy). Co do niemieckiego poczucia winy to jest ono przereklamowane. Owszem, w niektórych środowiskach występuje, ale głównie w tych, które akurat za wywołanie wojny nie odpowiadały.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >To nie była dyskusja historyczna, tylko wystąpienie w parlamencie, ale nasi politycy nie potrafią uprawiać innej polityki, niż historyczna (do tego nie bardzo znają historię, choć historycy).
Nie znam tego wystąpienia, ale jeśli polski polityk odnosi się tylko do cierpień oprawców bez jednoczesnego choćby tylko zasygnalizowania tego, że były one konsekwencją agresywnej polityki, świadomie bądź nie uprawia historyczny fałsz, który szczególnie w relacjach tak delikatnych nie powinien nigdy się pojawiać.
Co do "sumy wszystkich cierpień" Polacy z pewnością wycierpieli więcej, nie tylko od Niemców ale i Rosjan i Ukraińców. Chociaż liczbowo zginęło ich mniej, niż Niemców. Ale generalnie arytmetyka nie jest tu najlepszym narzędziem do mierzenia czegokolwiek, ważny też jest ogólny poziom świadomości, kultury, wrażliwości, akceptacji dla okrucieństw (pamiętajmy, że takowa miała miejsce często wśród Polaków i kiedy obejrzysz sobie w archiwum Life'a zdjęcia ulic Warszawy z października'39 zobaczysz uśmiechniętych przechodniów, jakby nigdy nic mijających obojętnie zrujnowane przez bombardowania kamienice).
Świadomość zła, które uczyniła wojna w dużej mierze przyszła już po tych wydarzeniach i błędem byłoby zakładać, że ofiary zawsze miały tę wrażliwość na nieprawość, którą my posiadamy dziś patrząc na tamten czas z dalszej perspektywy, korzystając z ogromnego zasobu wiedzy z zakresu psychologii, kultury, historii czy polityki i dorobku ludzkości, którego prawa człowieka są najlepszą cząstką.
EDIT Archiwum Life'a (nie Time'a, jak pomyłkowo początkowo podałem) jest w całości dostępne online.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
| | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Licytacja cierpieniem | "Co do "sumy wszystkich cierpień" Polacy z pewnością wycierpieli więcej, nie tylko od Niemców ale i Rosjan i Ukraińców. Chociaż liczbowo zginęło ich mniej, niż Niemców. Ale generalnie arytmetyka nie jest tu najlepszym narzędziem do mierzenia czegokolwiek, ważny też jest ogólny poziom świadomości, kultury, wrażliwości, akceptacji dla okrucieństw"
Z pewnością to co Pan napisał, wcale nie jest takie oczywiste. Bo skąd ma Pan ową pewność, że Polacy wycierpieli więcej niż - zwłaszcza - Ukraińcy czy Rosjanie? Ja postawię tezę, że Ukraińcy wycierpieli więcej - bo np. znacznie bardziej i dłużej doświadczali koszamru stalinizmu ( w tym Hołodomor) - niż Polacy. Ale takiej pewności jak Pan nie mam. Z pańskiej tezy o "ważności wrażliwości i akceptacji dla okrucieństw" wypełza zakamuflowana, dosyć paskudna konkluzja. Czy Pan rzeczywiście uważa, że jak Ukraińca głodzą, to on cierpi mniej niż Polak?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Licytacja cierpieniem | >Z pańskiej tezy o "ważności wrażliwości i akceptacji dla okrucieństw" wypełza zakamuflowana, dosyć paskudna konkluzja. Czy Pan rzeczywiście uważa, że jak Ukraińca głodzą, to on cierpi mniej niż Polak?
Nie rozumiem tej sugestii - może jaśniej? Napisałem, nie czyniąc z tego żadnej naukowej prawdy ani dogmatu a jedynie swoją prywatną opinię, że dla kogoś, kto uważa smierć, cierpienie i wojnę za normalny, codzienny składnik rzeczywistości doświadczanie tychże może być mniej traumatyczne niż dla ludzi, którym dane są wyższe standardy świadomości tego, jak wygląda dobre życie. Nie wiem, skąd tu się wzięli u Pana Ukraińcy, chyba uważa ich Pan za mniej wrażliwych czy bardziej akceptujących okrucieństwo. Niczego takiego nie pisałem.
EDIT Chyba wiem, na czym polega nieporozumienie - napisałem że "Polacy wycierpieli więcej od Rosjan i Ukraińców" co zważywszy na dwuznaczność języka zostało przez Pana odczytane jako "więcej niż". Ja miałem na myśli przekazanie opinii, że "więcej od Niemców, nie tylko ze strony Niemców, ale i Rosjan i Ukraińców.
To po pierwsze, po drugie wcale nie uważam, by cierpienia Ukraińcow były "mniejsze", bynajmniej - śmierć głodowa to jedna z najstraszniejszych rzeczy i w głowie mi nie postało, by jakkolwiek ignorować czy pomniejszać ten akt stalinowskiego ludobójstwa.
Za brak precyzji wypowiedzi przepraszam.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Odp: Duda - pierwszy lider mówiący o ludobójstwie jazydów w ONZ |
>Nie znam tego wystąpienia
www.bundestag.de/dokumente/textarchiv/2014/kw37_gedenkstunde_komorowski/297050
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Kto komu więcej? | "Co do "sumy wszystkich cierpień" Polacy z pewnością wycierpieli więcej, nie tylko od Niemców ale i Rosjan i Ukraińców".
Jeżeli Pan twierdzi - po wyjaśnieniu nieporozumienia - iż to Ukraińcy zadali Polakom więcej cierpień, niż na odwrót - to znów - jest to teza wielce dyskusyjna. Przy uwzględnieniu długiego trwania - oddającego całość danych relacji - bilans może być zasadniczo inny. Pan nie zdaje sbie sprawy z tego, iż przez kilkaset lat ruski/ukraiński chłop funkcjonujący w okowach pańszczyzny - był sensu stricto niewolnikiem - ze wszytkimi konsekwencjami ( cierpieniami chciałoby się rzec) tego faktu. Opresjonował go na potęgę polski szlachcic przy pomocy Żyda faktora - arendarza.
|
|
 | | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Duda - pierwszy lider mówiący o ludobójstwie jazydów w ONZ | No i miałem rację. Podniecacie się z Mariuszem, że Duda został wykadrowany ze "spotkania" z Putinem, tymczasem polskie media to wreszcie to zauważyły. "Duda usadzil Putina" Prezydent Duda chciał się stuknac kieliszkiem z Putinem, tamten wstał i chciał podejść ale Duda nie zwrócił na niego uwagi i zaczął siadać więc Putin też usiadł.
Pokochalas Dude od pierwszego wejrzenia, wiadomo serce nie sługa, a miłość jest ślepa. Duda obiecał to się go rozlicza. Może kiedyś jak Ci przejdzie afektacja to zrozumiesz, że rządzi Kaczyński, a Duda to tylko plakat. (Widać działa) Ja mam bardzo złe przeczucia do tego człowieka.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > "Duda usadzil Putina" Prezydent Duda chciał się stuknac kieliszkiem z Putinem, tamten wstał i chciał podejść ale Duda nie zwrócił na niego uwagi i zaczął siadać więc Putin też usiadł.Co za cham i prostak ten Duda! Nie stuknąć się z Putinem. Ale co gorsza, Obama też się nie stuknął z Putinem, a z innymi się stukał. Co rosyjskie media zaraz odtrąbiły jako śmiertelną obrazę. Jaki ten Putin biedny www.youtube.com/watch?t=1&v=ZWLe1Vp3R8wA może po prostu ktoś się powinien stuknąć w głowę?
|
|
| |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | >Co za cham i prostak ten Duda! Nie o dobre wychowanie tu chodzi. Dobrego wychowania możesz użyć przedszkolaki...w piaskownicy. Niestety ale afera stuknieciowa przeczy temu co miał zamiar Mariusz Agnosiewicz sugerować i tyle.
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Niestety ale afera stuknieciowa przeczy temu co miał zamiar Mariusz Agnosiewicz sugerować i tyle.Afera stuknięciowa, dobre. No cóż, nie pokłonił się należycie carowi, to znak, że będzie złym prezydentem.. kolejnym złym  A GW za karę nie powinna o nim napisać ani słowa przez całą prezydenturę. Tylko, że oni chyba nie wiedzą, że takim otwartym hejtem tylko mu przysparzają zwolenników.
|
|
| | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | > Afera stuknięciowa, dobre. No cóż, nie pokłonił się należycie carowi, to znak, że będzie złym prezydentem.. kolejnym złym  To będzie nawet mniej niż prezydent. Prezydent w Polce to jak ktoś napisał "strażnik żyrandola", Duda nawet w tej sprawie musi porozmawiać z Kaczorem Wszystkich Polaków. Jak chcesz wiedzieć jak wygląda przemówienie męża stanu zobacz to: izrael.org(*)netanjahu-w-onz-po-polsku.htmlI to też było o sytuacji z Syrii. Polska oczywiscie nie ma nic do powiedzenia o sytuacji naszego kraju, wojna na Ukrainie nas nie dotyczy, a przyjmiemy tylko 7 tysięcy tak zwanych uchodźców więc w cziom dielo? Zakończymy tę rozmowę tutaj, bo w zasadzie to nie mój Prezydent Wszystkich Jazydow i nie ja żyłem pod ciężkim butem PO. W końcu Polacy mają takiego prezydenta na jakiego zasługują (przecież każdy normalnie myślący Polak jeździ na fuche za państwowe pieniądze tylko FRAJERSTWO tak nie robi). Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >To będzie nawet mniej niż prezydent. Prezydent w Polce to jak ktoś napisał "strażnik żyrandola", Z tym może być problem, bo Komorowski akurat pożyczył sobie do swojego biura żyrandol z Belwederu. Wraz z nim również takie artefakty jak kosze na śmieci, kieliszki, itd. Oj trudno będzie mu dorównać, trudno..
|
|
 | 1 na 1 | Kaszman (396 punktów) | Wyborcze gnoją pisiorów jak tylko mogą, a wsieci wychwalają Dudę jak mesjasza. Czy ktokolwiek zna jakiś serwis, który chociaż stara się być obiektywny ?
Where's your god now ?
|
|
|  | 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | >Wyborcze gnoją pisiorów jak tylko mogą, a wsieci wychwalają Dudę jak mesjasza. Czy ktokolwiek zna jakiś serwis, który chociaż stara się być obiektywny ? Agnieszka Wołk Łaniewska wypowiada się o nim raczej obiektywnie, za co zresztą jest obrzucana obelgami przez tzw. lewicę. Dla mnie jej komentarze są po prostu wyważone i wolne od emocji. Należy pamiętać, że zwolennicy / przeciwnicy PiS nie oceniają obecnego prezydenta, tylko manifestują swoje sympatie polityczne, bo tak są zafiksowani na punkcie tej partii.
|
|
Damian Zapora (937 punktów) (zablokowany) | >Światowe media publikują zdjęcia siedzących obok siebie Putina Obamy i Dudy, tymczasem Gazeta Wyborcza opublikowała całą galerię z tego bankietu przywódców - na wszystkich Duda został wykadrowany, tzn. wycięty, by czytelnicy nie pomyśleli czasem, że nie jest tak jak nauczają, że Dudy nikt nie słuchał, że zupełnie się tam nie liczy, że jest popychadłem itp.
Przecież jest popychadłem, ale do czasu wyborów w PL musi uchodzić za giga szychę, to jest dopiero manipulacja. GW wycinając go pokazała mniej fałszu niż gdyby go nie wykadrowali.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|