 |
Czy Lucyfer to chrześciajński Prometeusz? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2021 19:48 | Arminius (25555 punktów) | Czy Lucyfer to chrześciajński Prometeusz?
2 na 2 | Znany francuski, dziewiętnastowieczny grafik, Gustav Dore, jest autorem - między innymi - cyklu ilustracji do "Raju Utraconego" Miltona. Jedna z nich przedstawia wyrzucanego z raju Lucyfera, zbuntowanego anioła. Patrząc na ten obraz - od razu mam skojarzenia z Prometeuszem w okowach. Między tymi postaciami są wielkie analogie. Obydwaj byli istotami ponadludzkimi, ale nie bogami. Lucyfer był aniołem, najpewniej z nie byle jakiego chóru anielskiego, Prometeusz, tytanem. Obydwaj mieli przekorną naturę i zbuntowali się przeciwko naczelnemu bogu. Obydwaj zostali za to srogo ukarani. Obydwaj, przysłużyli się w jakiejś mierze człowiekowi. Prometeusz przyniósł ludziom ogień, Lucyfer ( jego imię oznacza niosący...swiatło, sic!) zademonstrował w praktyce ideę buntu, jakże hołubioną przez np. Camusa. Od imienia Lucyfera wzięła swoją nazwę herezja bliska Katarom, sredniowieczna, krórej, nota bene, w żadnym wypadku proszę obrazoburczo nie utożsamiać z wulgarnym i żałosnym satanizmem. Czy Lucyfer to chrześcijański Prometeusz? Czy Prometeusz mityczny zainspirował pojawienie się Lucyfera biblijnego? Wszak wiemy, że judaizm i chrześcijaństwo specjalizowało się w zasysaniu obcych idei, konceptów, symboli i obrzędów, po to tylko, żeby po chwili wypluć je w zmienionej należycie teologicznej szacie. www.statenvertaling.net/kunst/grootbeeld/666.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | haish (2904 punktów) | > Znany francuski, dziewiętnastowieczny grafik, Gustav Dore, jest autorem - między innymi - cyklu> ilustracji do "Raju Utraconego" Miltona. Jedna z nich przedstawia wyrzucanego z raju Lucyfera,> zbuntowanego anioła. Patrząc na ten obraz - od razu mam skojarzenia z Prometeuszem w okowach. Między> tymi postaciami są wielkie analogie. Obydwaj byli istotami ponadludzkimi, ale nie bogami. Lucyfer> był aniołem, najpewniej z nie byle jakiego chóru anielskiego, Prometeusz, tytanem. Obydwaj mieli> przekorną naturę i zbuntowali się przeciwko naczelnemu bogu. Obydwaj zostali za to srogo ukarani.> Obydwaj, przysłużyli się w jakiejś mierze człowiekowi. Prometeusz przyniósł ludziom ogień, Lucyfer (> jego imię oznacza niosący...swiatło, sic!) zademonstrował w praktyce ideę buntu, jakże hołubioną> przez np. Camusa. Od imienia Lucyfera wzięła swoją nazwę herezja bliska Katarom, sredniowieczna,> krórej, nota bene, w żadnym wypadku proszę obrazoburczo nie utożsamiać z wulgarnym i żałosnym> satanizmem.> Czy Lucyfer to chrześcijański Prometeusz? Czy Prometeusz mityczny zainspirował pojawienie się> Lucyfera biblijnego? Wszak wiemy, że judaizm i chrześcijaństwo specjalizowało się w zasysaniu obcych> idei, konceptów, symboli i obrzędów, po to tylko, żeby po chwili wypluć je w zmienionej należycie> teologicznej szacie.> www.statenvertaling.net/kunst/grootbeeld/666.htmlluceafarul - z j.rumuńskiego 'Wieczorna gwiazda' - jutrzenka-> zapewnienie że będzie jutro. Ariel, Arael, Ariael, Uriel, Aruel, Hadriel (hebr. אֲרִיאֵל - lew Boży) - anioł אריאל - j.hebrajski czytane jako 'oriel' - znaczyłoby światło boga, jednakże forma takiej wymowy nie jest potwierdzona w dokumentach historycznych. Nie jest wykluczone, że wymowa taka istniała, zanim opracowano masorę. Możliwe są powiązania ze słowami takimi jak Oracja (łac. oratio od orare: mówić, rozprawiać). Wówczas światłem Boga jest niewątpliwie rozumna mowa ludzka. Należałoby się raczej zastanowić jaki cel miało nazwanie takowym imieniem anioła 'upadłego' i straszenie nim wyznawców jak małe niedouczone dzieci. Według innej pisowni i wymowy lucyper - lucy->lux(światło)+ per->par(pan) = światło pana.
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | > Należałoby się raczej zastanowić jaki cel miało nazwanie takowym imieniem anioła 'upadłego' i> straszenie nim wyznawców jak małe niedouczone dzieci.> Według innej pisowni i wymowy lucyper - lucy->lux(światło)+ per->par(pan) = światło pana.Czy możliwym jest, dowolnie krętą drogą, połączenia światła z ogniem? Oczywiście, w temacie a nie tak ogólnie rzecz biorąc  Bo gdyby było, to pasowałoby to do mąk piekielnych choć trochę a jeśli nie, to nie wiem
|
|
| -jad- (18783 punktów) |
> krórej, nota bene, w żadnym wypadku proszę obrazoburczo nie utożsamiać z wulgarnym i żałosnym> satanizmem.Zwracam uwagę, że satanizm niejedno ma imię i niekoniecznie musi być wulgarny i żałosny. www.racjonalista.pl/kk.php/s,1992
|
|
 | | haish (2904 punktów) | > >krórej, nota bene, w żadnym wypadku proszę obrazoburczo nie utożsamiać z wulgarnym i żałosnym> >satanizmem.> Zwracam uwagę, że satanizm niejedno ma imię i niekoniecznie musi być wulgarny i żałosny.> www.racjonalista.pl/kk.php/s,1992Nie wiem do czego zmierzasz, ale taką retorykę uprawiali przez wiele stulecia 'wilebni' 'ojcowie' Chrześcijaństwa w momencie gdy brakowało im racjonalnych i rozumowych argumentów. Wierzącym sączyli do głów naukę według swoich dogmatów i pryncypiów, padała ona przez wieki na niepiśmienne, a jeżeli już piśmienne to nierozumiejące tego co napisane umysły. Podobnie jak uczeni w piśmie hebrajskim wykładali naukę nieznającym hebrajskiego wyznawcom religii Mojżesza. Odnośnie ognia ten do momentu wynalezienia oświetlenia elektrycznego był jedynym kontrolowanym przez człowieka źródłem światła(tak bez kręcenia).1878r - masowa produkcja żarówek w USA do oświetlenia. Według prawdziwej nauki, a więc i religii przeciwnikiem(szatanem) jest z definicji nieuk, ktory nie chce się uczyć.
|
|
|  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >Chrześcijaństwa w momencie gdy brakowało im racjonalnych i rozumowych argumentów. Wierzącym sączyli do głów naukę według swoich dogmatów i pryncypiów, padała ona przez wieki na niepiśmienne, a jeżeli już piśmienne to nierozumiejące tego co napisane umysły. >Podobnie jak uczeni w piśmie hebrajskim wykładali naukę nieznającym hebrajskiego wyznawcom religii Mojżesza. >Odnośnie ognia ten do momentu wynalezienia oświetlenia elektrycznego był jedynym kontrolowanym >przez człowieka źródłem światła(tak bez kręcenia).1878r - masowa produkcja żarówek w USA do oświetlenia. >Według prawdziwej nauki, a więc i religii przeciwnikiem(szatanem) jest z definicji nieuk, ktory nie chce się uczyć. >
Bardzo piękne tłumaczenia dla ubogich na intelekcie, czyli racjonalistów. Proszę mi wyjaśnić bardzo poważny problem z tym związany. Jak można wytłumaczyć istnienie zła na tym świecie? Jakiż jest jego powód, iż inteligentni i racjonalni ludzie postępują w sposób irracjonalny?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | | haish (2904 punktów) |
> Bardzo piękne tłumaczenia dla ubogich na intelekcie, czyli racjonalistów. >Proszę mi wyjaśnić bardzo poważny problem z tym związany. >Jak można wytłumaczyć istnienie zła na tym świecie? >Jakiż jest jego powód, iż inteligentni i racjonalni ludzie postępują w sposób irracjonalny?
Takie pytanie może zadać tylko osoba nie rozumiejąca pojęć i zagubiona w iluzji niektórych religii. Tak jak istnienie światła zależy od ciemności(braku śwatła), tak samo umowne "dobro" nie może istnieć bez umownego "zła". Znany ludziom wszechświat zbudowany jest na zasadzie przeciwieństw, ludzki organizm posiada mózg który ma dwie półkule, zmysły - dwoje oczu, uszu, dwie dziurki w nosie, język podzielony bruzdą na dwie części, dwie pary kończyn itd.. Można więc powiedzieć, że ludzkie postrzeganie -> myślenie jest przestrzenne.
Zaś w kwestii irracjonalnego postępowania, - dla przykładu - wielu ludzi robi z siebie "małpę" i choć z pozoru ich postępowanie może się wydawać irracjonalne, to często okazuje się żę robią to dla pieniędzy i innych korzyści.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Bardzo piękne tłumaczenia dla ubogich na intelekcie, czyli racjonalistów. >>Proszę mi wyjaśnić bardzo poważny problem z tym związany. >>Jak można wytłumaczyć istnienie zła na tym świecie? >>Jakiż jest jego powód, iż inteligentni i racjonalni ludzie postępują w sposób irracjonalny? >Takie pytanie może zadać tylko osoba nie rozumiejąca pojęć i zagubiona w iluzji niektórych religii. >Tak jak istnienie światła zależy od ciemności(braku śwatła), tak samo umowne "dobro" >nie może istnieć bez umownego "zła".
Cytuje Pan starą demoniczną religię, już nie pomnę jej nazwy. To jest pogląd istot upadłych, kłamliwych i zbrodniczych.
>Znany ludziom wszechświat zbudowany jest na zasadzie przeciwieństw, ludzki organizm >posiada mózg który ma dwie półkule, zmysły - dwoje oczu, uszu, dwie dziurki w nosie, >język podzielony bruzdą na dwie części, dwie pary kończyn itd.. Można więc powiedzieć, >że ludzkie postrzeganie -> myślenie jest przestrzenne.
Te fragment wypowiedzi nie jest porywający i odkrywczy.
>Zaś w kwestii irracjonalnego postępowania, - dla przykładu - wielu ludzi robi z siebie >"małpę" i choć z pozoru ich postępowanie może się wydawać irracjonalne, to często okazuje >się żę robią to dla pieniędzy i innych korzyści.
Bardzo delikatnie potraktował Pan nierozumne i nieracjonalne postępowanie ludzi. Nie wiem w jakim świecie Pan żyje. Nie jest to jednak świat realny.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | | haish (2904 punktów) | >>> Bardzo piękne tłumaczenia dla ubogich na intelekcie, czyli racjonalistów. >>>Proszę mi wyjaśnić bardzo poważny problem z tym związany. >>>Jak można wytłumaczyć istnienie zła na tym świecie? >>>Jakiż jest jego powód, iż inteligentni i racjonalni ludzie postępują w sposób irracjonalny? >>Takie pytanie może zadać tylko osoba nie rozumiejąca pojęć i zagubiona w iluzji niektórych religii. >>Tak jak istnienie światła zależy od ciemności(braku śwatła), tak samo umowne "dobro" >>nie może istnieć bez umownego "zła". > Cytuje Pan starą demoniczną religię, już nie pomnę jej nazwy. >To jest pogląd istot upadłych, kłamliwych i zbrodniczych.
To jest pogląd racjonalny, to że nie pokrywa się z mżonkami i wymysłami uczonych teologów i przywódców religijnych nowych religii oferujących wyznawcom niemożliwą iluzję jest kwestią oczywistą, - w kwestji co jest bardziej zbrodnicze, a kłamliwe bez wątpienia zdania są podzielone, opętani iluzorycznymi wizjami czystego dobra to żałośni ślepcy. Przykładem może być dwulicowość osób duchownych np. zjawisko pedofilii i zaspokojania potrzeb seksualnych 'wbrew naturze'(homoseksualizm).
>>Znany ludziom wszechświat zbudowany jest na zasadzie przeciwieństw, ludzki organizm >>posiada mózg który ma dwie półkule, zmysły - dwoje oczu, uszu, dwie dziurki w nosie, >>język podzielony bruzdą na dwie części, dwie pary kończyn itd.. Można więc powiedzieć, >>że ludzkie postrzeganie -> myślenie jest przestrzenne. > Te fragment wypowiedzi nie jest porywający i odkrywczy.
Użyłem takowych porównań z uwagi na ich prostotę i oczywistość.
>>Zaś w kwestii irracjonalnego postępowania, - dla przykładu - wielu ludzi robi z siebie >>"małpę" i choć z pozoru ich postępowanie może się wydawać irracjonalne, to często okazuje >>się żę robią to dla pieniędzy i innych korzyści. > Bardzo delikatnie potraktował Pan nierozumne i nieracjonalne postępowanie ludzi. >Nie wiem w jakim świecie Pan żyje. >Nie jest to jednak świat realny.
Wbrew powszechnej mniemanologii, wszechobecnej nieoczywistości i dwuznaczności Moje Postrzeganie Świata jest blższe jego stanowi bezwzlędnemu(rzeczywistemu).
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>>>nie może istnieć bez umownego "zła". >> Cytuje Pan starą demoniczną religię, już nie pomnę jej nazwy. >>To jest pogląd istot upadłych, kłamliwych i zbrodniczych. >To jest pogląd racjonalny, to że nie pokrywa się z mżonkami i wymysłami uczonych teologów i przywódców religijnych nowych religii oferujących wyznawcom niemożliwą iluzję jest kwestią oczywistą, - w kwestji co jest bardziej zbrodnicze, a kłamliwe bez wątpienia zdania są podzielone, opętani iluzorycznymi wizjami czystego dobra to żałośni ślepcy. Przykładem może być dwulicowość osób duchownych np. zjawisko pedofilii i zaspokojania potrzeb seksualnych 'wbrew naturze'(homoseksualizm).
Nie chce Pan dopuścić do Siebie myśli, że idea ateizmu wylądowała już na śmietniku historii. Zostały jeszcze całe rzesze pożytecznych idiotów, jak ich określił Józef Stalin, którzy żywią się jeszcze mrzonkami o jakiejś prawdziwości ideologii materialistycznej. Homoseksualizm jest zboczeniem, który w najmniejszym stopniu dotyka osób duchownych w KK. Na tle innych religii jest najmniej procentowej liczby takich przypadków. Ponieważ siły ciemności prowadzą totalną wojnę z KK to tylko te przypadki są nagłaśniane. A dwulicowość nauczycieli, sędziów SN, urzędników, celebrytów itp nie istnieje? Jeszcze nie tak dawno sędzia SN chwalił się jak to na wczasach w Tajlandii wykorzy-stywał trzynastoletnią dziewczynkę. I co, podał się do dymisji po jej upublicznieniu. Skądże, przecież to był Wasz sędzia. Wszyscy udawali, iż problem nie istnieje.
>> Bardzo delikatnie potraktował Pan nierozumne i nieracjonalne postępowanie ludzi. >>Nie wiem w jakim świecie Pan żyje. >>Nie jest to jednak świat realny. >Wbrew powszechnej mniemanologii, wszechobecnej nieoczywistości i dwuznaczności Moje Postrzeganie Świata jest blższe jego stanowi bezwzlędnemu(rzeczywistemu). >
Już dawno skonstatowałem, że unikacie wszelkiej prawdy. Nie tylko tej duchowej ale i również fizycznej. Wasze pole manewru jest bardzo ograniczone, tylko po lewej stronie.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | |  | | -jad- (18783 punktów) |
> Nie chce Pan dopuścić do Siebie myśli, że idea ateizmu wylądowała już na śmietniku> historii.Jaka idea ateizmu
|
|
| | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | > > Nie chce Pan dopuścić do Siebie myśli, że idea ateizmu wylądowała już na śmietniku> >historii.> Jaka idea ateizmu  To ateizm nie jest już ideą? Stał się religią?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >> Nie chce Pan dopuścić do Siebie myśli, że idea ateizmu wylądowała już na śmietniku> >>historii.> >Jaka idea ateizmu  > To ateizm nie jest już ideą?> Stał się religią?Choć wstyd przyznać to niestety obecny ateizm podpiera się ideami Kazimierza Łyszczyńskiego : Zachowane fragmenty traktatu: I - Zaklinamy was, o teologowie, na waszego Boga, czy w ten sposób nie gasicie Światła Rozumu, czy nie usuwacie słońca ze świata, czy nie ściągacie z nieba Boga waszego, gdy przypisujecie Bogu rzeczy niemożliwe, atrybuty i określenia przeczące sobie. II - Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tylko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym. III - Religia została ustanowiona przez ludzi bez religii, aby ich czczono, chociaż Boga nie ma. Pobożność została wprowadzona przez bezbożnych. Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nielękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Wiara zwana boską jest wymysłem ludzkim. Doktryna bądź to logiczna, bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie, ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza. IV - Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud. V - Jednakże nie doświadczamy ani w nas, ani w nikim innym takiego nakazu rozumu, który by nas upewniał o prawdzie objawienia bożego: Jeżeli bowiem znajdowałby się w nas, to wszyscy musieliby je uznać i nie mieliby wątpliwości i nie sprzeciwialiby się Pismu Mojżesza ani Ewangelii - co jest fałszem i nie byłoby różnych sekt, ani ich zwolenników w rodzaju Mahometa itd. Lecz [nakaz taki] nie jest znany i nie tylko pojawiają się wątpliwości, ale nawet są tacy, co zaprzeczają objawieniu, i to nie głupcy, ale ludzie mądrzy, którzy prawidłowym rozumowaniem dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, tego właśnie, czego i ja dowodzę. A więc Bóg nie istnieje. Kazimierz Łyszczyński "De non existentia Dei", 1674 Po prawie 350 latach ateiści drepcą w miejscu. Współczesna świecka nauka jest w stanie dać odpowiedzi na wiele pytań, które w czasach Łyszczyńskiego pozostawały tylko w sferze domysłów.(np. czym jest pojmowana w sposób chrześcijański 'dusza' i czym jest ona w według współczesnej nauki). Wiara w bogów ukształtowała ludzką cywilizację. Definicje boga również należałoby dostosować do obecnej wiedzy naukowej. Zarówno instytucjom wyznaniowym, jak i organizacjom mówiących o sobie 'ateiści' tak na prawdę nie zależy, obecny stan pozwala czerpać wymierne korzyści obu stronom, w taki sposób, że kształtując postawy społeczne w sposób niemal niezauważalny zachowana jest kontrola nad cywilizacją. Ta skupiona jest w rękach uprzywilejowanej mniejszości. Grono ateistów jest kreowane na potrzeby tego SYSTEMU. "Słuchaj przechodniu! Nie omijaj tych kamieni, Nie wybieraj innej drogi, Nie skaleczysz się o nie, Chyba, że skaleczy Cię prawda. Ucz się prawdy od kamieni, Ponieważ ludzie, nawet ci, którzy znają prawdę, Uczą, że jest ona fałszem. Doktryna mędrców jest bowiem Dyktowanym przez rozsądek kłamstwem." K.Łyszczyński.(epitafium)
|
|
| | | | | | | |  | | -jad- (18783 punktów) |
> >Jaka idea ateizmu  > To ateizm nie jest już ideą?> Stał się religią?W sumie racja. Pewnie dla wielu jest ideą czy nawet religią. Dla mnie raczej.. stanem . Nie potrafię znaleźć lepszego słowa.
|
|
| | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | > >>Jaka idea ateizmu  > > To ateizm nie jest już ideą?> >Stał się religią?> W sumie racja. Pewnie dla wielu jest ideą czy nawet religią. Dla mnie raczej.. stanem .> Nie potrafię znaleźć lepszego słowa.> Określenie całkiem zgrabne. Ateizm stanem umysłu, ducha nie pasuje.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > To ateizm nie jest już ideą? Nigdy nie był. >Stał się religią? Doucz się podstawowych pojęć; idea, religia, światopogląd.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Doucz się podstawowych pojęć; idea, religia, światopogląd.
A najlepiej zacznij naukę od poznania jak działają spece od psychologii tłumu i skąd czerpią swoją wiedzę. Jak będziesz znał się na psychologii tłumu i potrafił rozpoznać nazwiska niewidocznych speców od niej to zostaniesz jasnowidzem. Wszystko będzie dla ciebie zrozumiałe. Jeden specjalista pisze przemówienia: Kaczyńskiemu, Dudzie i Morawieckiemu zgadnij jak się nazywa i gdzie studiował.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Jeden specjalista pisze przemówienia: Kaczyńskiemu, Dudzie i Morawieckiemu zgadnij jak się nazywa i gdzie studiował. Nie słyszałem żadnego.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) |
>Jak będziesz znał się na psychologii tłumu i potrafił rozpoznać nazwiska niewidocznych speców od niej to zostaniesz jasnowidzem. Wszystko będzie dla ciebie zrozumiałe. >Jeden specjalista pisze przemówienia: Kaczyńskiemu, Dudzie i Morawieckiemu zgadnij jak się nazywa i gdzie studiował.
Zamiast zgadywać, wolę spytać. Jak i gdzie?
|
|
| |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jak można wytłumaczyć istnienie zła na tym świecie?
W naszym świecie rozwój życia jednych istot kosztuje życie innych. Dobro i zło realizuje sie poprzez pożarcie. Dla pożeranego to zło dla pożerającego to dobro.
Pożeranie nie tylko ma postać wyrwania innej istocie kawałka mięsa, przeżucia go i połknięcia. Pożeranie polega na odebraniu innej istocie życiowej energii w każdej możliwej jej postaci, żeby siebie tą energią wzbogacić. Pożarcie owoców pracy innej istoty jest w rzeczywistości pożeraniem tej istoty.
Zło na tym świecie można wytłumaczyć istnieniem potrzeb.
Źródłem zła jest głód w każdej jego postaci.
Musimy innych skrzywdzić, żeby siebie nasycić.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zło na tym świecie można wytłumaczyć istnieniem potrzeb.> Źródłem zła jest głód w każdej jego postaci.Nie głód, ale krzywdzący innych sposób zaspokajania go. Swoją drogą, napisałeś Cytat:W moim modelu własność jest podzielona tylko do wyceny, nikt nie twierdzi, że każdy ar ziemi będzie miał innego właściciela. www.racjonalista.pl/forum.php/s,837637#w838247Nie wiem czy dobrze cię rozumiem: ludzie mają coś wyceniać, ale nie mogą tego czegoś kupić?  Pytam, bo uważasz siebie za uczciwego rozmówcę, pouczającego innych co i jak robić LEPIEJ. Tu jednak piszesz niejasno.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie głód, ale krzywdzący innych sposób zaspokajania go.> Swoją drogą, napisałeś Cytat:W moim modelu własność jest podzielona tylko do wyceny, nikt nie twierdzi, że każdy ar ziemi będzie miał innego właściciela. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,837637#w838247> Nie wiem czy dobrze cię rozumiem: ludzie mają coś wyceniać, ale nie mogą tego czegoś kupić?  > Pytam, bo uważasz siebie za uczciwego rozmówcę, pouczającego innych co i jak robić LEPIEJ.> Tu jednak piszesz niejasno.Zatem przedstaw sposób wyzerania pszczołom miodu, który dobry jest dla pszczół. Co to za sposób? Mozesz kupić jeżeli złożysz taką wycenę/ofertę, że właściciel ją przyjmie. Jeżeli wycenisz za nisko w przekonaniu wlasciciela, to twoja wycena pozostanie tylko nierzyjeta ofertą, która mimo jej nieprzyjęcia wciąż obowiązuje.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Mozesz kupić jeżeli złożysz taką wycenę/ofertę, że właściciel ją przyjmieNapisałeś: "W moim modelu własność jest podzielona tylko do wyceny". To tylko do wyceny, czy do kupna też? > nikt nie twierdzi, że każdy ar ziemi będzie miał innego właściciela.Ale twierdzi, że może, bo na to twój sposób pozwala. Zdajesz sobie sprawę, że pozwolić na dzielenie pola to de facto zmniejszać wartości całości? Popatrz: 1 ha ziemi ludzie będą wyceniać na 100 godzinek. 0,1 ha już nie za 10 godzinek, ale może jedną, a może wcale. Kumasz konsekwencje swojego pomysłu? To już może napisz bardziej uczciwie i zrozumiale: ludzie będą mogli robić z majątkiem bliźnich cokolwiek im się zachce, wg swojego widzimisię. Jak można podzielić 100 km rurę z ropą, to jeden kupi 10 cm środek i ją zatka. A jeszcze inny wylicytuje mu tą rurę wyżej, tamten sprzeda i zarobi w chwili dużo więcej, niż Vovovia czy Bezos. Naprawdę podoba ci się to? Mnie nie i dlatego się z tego tylko śmieję. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Mozesz kupić jeżeli złożysz taką wycenę/ofertę, że właściciel ją przyjmie> Napisałeś: "W moim modelu własność jest podzielona tylko do wyceny".> To tylko do wyceny, czy do kupna też?> > nikt nie twierdzi, że każdy ar ziemi będzie miał innego właściciela.> Ale twierdzi, że może, bo na to twój sposób pozwala.> Zdajesz sobie sprawę, że pozwolić na dzielenie pola to de facto zmniejszać wartości całości?> Popatrz: 1 ha ziemi ludzie będą wyceniać na 100 godzinek.> 0,1 ha już nie za 10 godzinek, ale może jedną, a może wcale. Kumasz konsekwencje swojego pomysłu?> To już może napisz bardziej uczciwie i zrozumiale: ludzie będą mogli robić z majątkiem bliźnich cokolwiek im się zachce, wg swojego widzimisię.> Jak można podzielić 100 km rurę z ropą, to jeden kupi 10 cm środek i ją zatka. A jeszcze inny wylicytuje mu tą rurę wyżej, tamten sprzeda i zarobi w chwili dużo więcej, niż Vovovia czy Bezos.> Naprawdę podoba ci się to?> Mnie nie i dlatego się z tego tylko śmieję.  Nie rozszyfrujesz jego chaosu myślowego. zwłaszcza gdy wpadnie w panikę przy zbyt natarczywych pytaniach.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > > Zło na tym świecie można wytłumaczyć istnieniem potrzeb.> > Źródłem zła jest głód w każdej jego postaci.> Nie głód, ale krzywdzący innych sposób zaspokajania go.> Swoją drogą, napisałeś Cytat:W moim modelu własność jest podzielona tylko do wyceny, nikt nie twierdzi, że każdy ar ziemi będzie miał innego właściciela. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,837637#w838247> Nie wiem czy dobrze cię rozumiem: ludzie mają coś wyceniać, ale nie mogą tego czegoś kupić?  > Pytam, bo uważasz siebie za uczciwego rozmówcę, pouczającego innych co i jak robić LEPIEJ.> Tu jednak piszesz niejasno.Widzisz, że ten cały wic pic polega na tym, iż ten przewspaniały system jest tak tłumaczony, iż niezrozumiały. Wielokrotnie zaprzecza sam sobie i masz w głowie kociokwik. Tak jak jego "Memoriał" kierowany do mas pracujących. Oczywiście w założeniu, że "robole jego pomysły łapią w lot, a co dopiero sfera wykształconych ludzi. No żałosny to H. jest już solidnie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Jak można wytłumaczyć istnienie zła na tym świecie? >W naszym świecie rozwój życia jednych istot kosztuje życie innych. >Dobro i zło realizuje sie poprzez pożarcie. >Dla pożeranego to zło dla pożerającego to dobro. >Pożeranie nie tylko ma postać wyrwania innej istocie kawałka mięsa, przeżucia go i połknięcia. >Pożeranie polega na odebraniu innej istocie życiowej energii w każdej możliwej jej postaci, żeby siebie tą energią wzbogacić. Pożarcie owoców pracy innej istoty jest w rzeczywistości pożeraniem tej istoty. >Zło na tym świecie można wytłumaczyć istnieniem potrzeb. >Źródłem zła jest głód w każdej jego postaci. >Musimy innych skrzywdzić, żeby siebie nasycić.
Sprowadził Pan zło do walki o byt, tak jak to ma miejsce w przyrodzie. Kiedy Kain zabijał Abla świat i jego możliwości dla ludzi był ogromny. Są ludzie, którzy zabijają dla przyjemności, wrażeń, emocji. Zwierzęta tego nie czynią. Jak można wobec tego wytłumaczyć takie postępowanie inteligentnego człowieka? Ludwik 14 powiedział do swojego syna, przyszłego króla Ludwika 15, iż władza upaja. Czego ludzie na tym świecie nie zdziałają dla zdobycia tego narkotyku? Nie wynika to przecież z potrzeby zaspokojenia elementarnych środków do życia.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Czy Lucyfer to chrześcijański Prometeusz? Czy Prometeusz mityczny zainspirował pojawienie się Lucyfera biblijnego? Obaj poświęcają się dla ludzkości, Prometeusz kradnie iskry z rydwanu boga Heliosa ( Słońce ) by dać ludziom duszę, za co zostaje przytwierdzony do pala przez Zeusa ( najwyższy bóg ) i ptak codziennie o wschodzie Słońca wydziobuje mu wątrobę. Lucyfer, Gwiazda Poranna ( planeta Wenus ), w mitologii rzymskiej "niosący świt", "niosący światło", w mitraizmie planeta Wenus - Nymphus ( Oblubieniec ), w judaizmie helel ( planeta Wenus ) ben-szachar ( świetlisty syn poranka ), w chrześcijaństwie ( 2 Piotr 1:19 ) "świeca w ciemnym miejscu, jutrzenka - gwiazda poranna" ( planeta Wenus ), w późniejszym chrześcijaństwie "upadły anioł" ( kradnący światło wschodzącego Słońca, za co zostaje strącony z nieba ). Planeta Wenus to trzeci po Słońcu i Księżycu najjaśniejszy obiekt na niebie i najdłużej widoczny przed wschodem Słońca. W Objawieniu Jana, Lucyfer to Jezus: (Ap 22:16) "Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach, Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna." ( Oblubieniec w mitraizmie ). Prometeusz przytwierdzony do pala i Jezus wg Świadków Jehowy przytwierdzony do pala. Obydwaj mają przebity bok, Prometeusz dziobem ptaka, Jezus włócznią.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | haish (2904 punktów) | >>Czy Lucyfer to chrześcijański Prometeusz? Czy Prometeusz mityczny zainspirował pojawienie się Lucyfera biblijnego? >Obaj poświęcają się dla ludzkości, Prometeusz kradnie iskry z rydwanu boga Heliosa ( Słońce ) by dać ludziom duszę, za co zostaje przytwierdzony do pala przez Zeusa ( najwyższy bóg ) i ptak codziennie o wschodzie Słońca wydziobuje mu wątrobę. Lucyfer, Gwiazda Poranna ( planeta Wenus ), w mitologii rzymskiej "niosący świt", "niosący światło", w mitraizmie planeta Wenus - Nymphus ( Oblubieniec ), w judaizmie helel ( planeta Wenus ) ben-szachar ( świetlisty syn poranka ), w chrześcijaństwie ( 2 Piotr 1:19 ) "świeca w ciemnym miejscu, jutrzenka - gwiazda poranna" ( planeta Wenus ), w późniejszym chrześcijaństwie "upadły anioł" ( kradnący światło wschodzącego Słońca, za co zostaje strącony z nieba ). Planeta Wenus to trzeci po Słońcu i Księżycu najjaśniejszy obiekt na niebie i najdłużej widoczny przed wschodem Słońca. W Objawieniu Jana, Lucyfer to Jezus: (Ap 22:16) "Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach, Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna." ( Oblubieniec w mitraizmie ). Prometeusz przytwierdzony do pala i Jezus wg Świadków Jehowy przytwierdzony do pala. Obydwaj mają przebity bok, Prometeusz dziobem ptaka, Jezus włócznią.
(Ap 22:20) Mówi Ten, który o tym świadczy: «Zaiste, przyjdę niebawem». Amen. Przyjdź, Panie Jezu!
Z niebawem zrobiło się coś około 2000 lat, i ani widu ani słychu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|