Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego farmaceuci decydują się na pracę sprzedawcy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-05-2018 08:57vifix (2315 punktów)Dlaczego farmaceuci decydują się na pracę sprzedawcy?
Czy zna ktoś farmaceutów i wie dlaczego osoby tak inteligentne i z wielką wiedzą zadowalają się pracą sprzedawcy czyli pracą, która albo jest traktowana jako praca tymczasowa albo jako mniejsze zło jeśli ktoś nie może znaleźć lepszej pracy? Czy praca sprzedawcy jest spełnieniem ambicji takiej osoby?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>Czy zna ktoś farmaceutów i wie dlaczego osoby tak inteligentne i z wielką wiedzą zadowalają się
>pracą sprzedawcy czyli pracą, która albo jest traktowana jako praca tymczasowa albo jako mniejsze
>zło jeśli ktoś nie może znaleźć lepszej pracy? Czy praca sprzedawcy jest spełnieniem ambicji takiej
>osoby?

Nie wiem kogo i po co pytasz. Widocznie mimo, że studia farmaceutyczne są ciężkie i nudne tak jak lekarskie czy techniczne, więc i mniej chętnych, pewnie efektem jest ich "nadprodukcja". Po nowej ustawie o prawie farmaceutycznym, ilość aptek (apteki rodzinne) w dodatku maleje. Poza tym apteki sprzedają gotowe specyfiki, a nie "skręcane" na zapleczu jak nieraz bywało, w małym aptecznym laboratorium. Aptekarza więc sprowadzono do roli sprzedawcy. Być może przyczyn jest więcej. Podobnie jest w budownictwie po ciągłych modyfikacjach prawa budowlanego.
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
vifix (2315 punktów)
>Nie wiem kogo i po co pytasz.
Bo mnie to interesuje.
finerbijk (17282 punktów)
>Dlaczego farmaceuci decydują się na pracę sprzedawcy?
Bo nic innego nie potrafią? Jak wkujesz tę całą chemię to już niewiele zostaje chęci i sił na naukę czegoś innego. Jak masz własną aptekę to chyba nie jest źle, nie wiem jak tam zarobki w przypadku pracy najemnej, chyba nie jest aż tak tragicznie, znam farmaceutę sztuk 1 płci przeciwnej, nie wypada się pytać ile wyciągasz miesięcznie, ale chyba specjalnej bidy nie ma.
vifix (2315 punktów)
>Bo nic innego nie potrafią? Jak wkujesz tę całą chemię to już niewiele zostaje chęci i sił na naukę czegoś innego.
Nie wydaje mi się, przecież jasne jest, że zawsze, w każdym zawodzie, może być potrzeba przekwalifikowania. Sugerujesz, że farmaceuci tego nie wiedzą?

>Jak masz własną aptekę to chyba nie jest źle, nie wiem jak tam zarobki w przypadku pracy najemnej, chyba nie jest aż tak tragicznie
Własna apteka to w ogóle zupełnie coś innego bo to w zasadzie własny biznes.
Zarobki pewnie nie są tragiczne przy pracy najemnej, ale w lidlu też nie są, a nie jest to praca uznawana za pracę ambitną.
finerbijk (17282 punktów)
>Zarobki pewnie nie są tragiczne przy pracy najemnej, ale w lidlu też nie są, a nie jest to praca uznawana za pracę ambitną.
Co to znaczy praca ambitna dla Ciebie? Każdy pracownik coś sprzedaje świadcząc pracę. Czy na przykład nauczyciel z podstawówki jest z samej zasady mniej ambitny od akademickiego, a inżynier od rur kanalizacyjnych mniej od tego od silników rakietowych?
Ważniejsze chyba co kto lubi i jak się czuje w tym co robi.
vifix (2315 punktów)
>Ważniejsze chyba co kto lubi i jak się czuje w tym co robi.
Dokładnie, i właśnie o to chodzi, jako, że większość pracujących za ladą w sklepie nie lubi swojej pracy (tego nie wiem, ale tak zakładam) to wydaje mi się, że farmaceuci też woleliby robić coś innego.
finerbijk (17282 punktów)
>Dokładnie, i właśnie o to chodzi, jako, że większość pracujących za ladą w sklepie nie lubi swojej pracy (tego nie wiem, ale tak zakładam) to wydaje mi się, że farmaceuci też woleliby robić coś innego.
Nie wiem czy lubi czy nie, dla niektórych to zamknięcie w jakimś lab czy biurze, gdzie codzienny kontakt ogranicza się do 5 ciągle tych samych osób na krzyż, to może być męczące doświadczenie. Jeśli chodzi o aptekarzy, zakładam że są całkiem świadomi swojego wyboru i wiedzą z wykonywaniem jakiej pracy on się wiąże.
vifix (2315 punktów)
>Nie wiem czy lubi czy nie, dla niektórych to zamknięcie w jakimś lab czy biurze, gdzie codzienny kontakt ogranicza się do 5 ciągle tych samych osób na krzyż, to może być męczące doświadczenie.
Wiadomo, są prace złe i gorsze, sprzedawanie w sklepie należy z tego co widzę do jednych z najgorszych.

>Jeśli chodzi o aptekarzy, zakładam że są całkiem świadomi swojego wyboru i wiedzą z wykonywaniem jakiej pracy on się wiąże.
Ja też tak zakładam ale jestem ciekaw czym się kierują i czy nie woleliby robić czegoś innego niż to co robią z reguły osoby bez większych perspektyw, bez wykształcenia.
finerbijk (17282 punktów)
>Ja też tak zakładam ale jestem ciekaw czym się kierują i czy nie woleliby robić czegoś innego niż to co robią z reguły osoby bez większych perspektyw, bez wykształcenia.
Najlepiej jakby się wypowiedzieli sami ci, których to dotyczy, co powoduje, że wybierają ten nie inny kierunek. Dla ścisłości: to nie jest tak, z tego co wiem, że tylko sprzedawane są produkty, są też rzeczy które się przygotowuje/miesza wg potrzeby, bo mają tak krótki okres trwałości, który ich masową produkcję czyni niepraktyczną (szczególnie jakieś maści). Czy ten fakt jakoś nobilituje? Jeśli przyjmiemy kryterium przydatności wiedzy dla dobra społeczeństwa, to z pewnością tak.
vifix (2315 punktów)
>Dla ścisłości: to nie jest tak, z tego co wiem, że tylko sprzedawane są produkty, są też rzeczy które się przygotowuje/miesza wg potrzeby, bo mają tak krótki okres trwałości, który ich masową produkcję czyni niepraktyczną (szczególnie jakieś maści).
Wiem o tym ale większość czasu pracy spędzają za ladą więc wydaje mi się, że to w ich ocenie niewiele zmienia.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czy zna ktoś farmaceutów [...] Czy praca sprzedawcy jest spełnieniem ambicji takiej osoby?
Iii tam aspiracje, żadna praca ich nie zaspokoi jeśli będzie słabo opłacana. A najdurniejsze czynności za konkretne pieniądze znajdą chętnych wykonawców - zawsze.

Cza być oszczędnym.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365