Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kochanym dzieciom - kulig

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-12-2010 17:52kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Kochanym dzieciom - kulig
Ocena 2 na 2
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

spellbinder (8577 punktów)
Kulig kuligiem, a ile dzieci robi sobie krzywdę przy innych okazjach, chociażby na nartach? W zeszłym roku byłem świadkiem takiej sytuacji, jak jakiś pijany matoł wrąbał się w - na oko - sześciolatka, łeb mu rozwalił. Krew i krzyki na stoku... a rodzic zaskoczony wielce, bo jakże to tak... no kto widział pijaka na stoku

Trzeba wprowadzić obowiązkowy test na predyspozycje rodzicielskie, innego rozwiązania nie widzę
19-12-2010 19:45 
 Ocena 5 na 5
Madman (7811 punktów)
>Trzeba wprowadzić obowiązkowy test na predyspozycje rodzicielskie, innego rozwiązania nie widzę
Też ostatnio o tym myślałem. Żeby prowadzić samochód, trzeba chodzić na kurs, zaliczać kilkadziesiąt godzin jazd, zdać egzamin. A dziecko może sobie zrobić każda para idiotów... Na kursach przedmałżeńskich uczą kalendarzyka i dbają głównie o to, żeby dziecko potem ochrzcić.
coreless (16088 punktów)

Za dużo w szkołach lekcji religii, za mało lekcji pobudzających samodzielność myślenia i wyobraźnię.


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
19-12-2010 18:35 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>za mało lekcji pobudzających samodzielność myślenia i wyobraźnię.

Czy naprawdę sądzisz, że nieszczęście zniknie z ludzkiego życia?
Piszą o jednym wypadku.
Milczą o milionach, którym się udało.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
19-12-2010 18:38 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

>Milczą o milionach, którym się udało.

i nie spadli z dachu malucha



Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
20-12-2010 08:37 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Czy naprawdę sądzisz, że nieszczęście zniknie z ludzkiego życia?
Zdecydowanie nie.
Ale gdyby nie ludzka głupota, udałoby się milion dwojgu dzieciom.
Tylko wtedy nie byłoby o czym pisać.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Madman (7811 punktów)
>Zakazać zimy, zakazać posiadania prawa jazdy czy zakazać
>płodzenia dzieci?
Zakazać kuligów.
coreless (16088 punktów)

>Zakazać kuligów.

i nawet myślenia o kuligach


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
PiotrB (2937 punktów)
>Zakazać zimy, zakazać posiadania prawa jazdy czy zakazać
>płodzenia dzieci?

Ciekawe, że istnieje coś takiego jak "atmosfera" na forum internetowym. Przez przypadek natknąłem się na podobny wątek na forum frondy i charakter tamtejszych komentarzy jest zupełnie inny forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3700923 . Tutaj już nawet kilka osób zasugerowało, że wszystkim tym nieszczęściom jest winna religia. Trącicie fanatyzmem, drodzy racjonaliści.
19-12-2010 21:32 
 Ocena 5 na 5
THG303 (370 punktów)
>>Zakazać zimy, zakazać posiadania prawa jazdy czy zakazać
>>płodzenia dzieci?
>Ciekawe, że istnieje coś takiego jak "atmosfera" na forum internetowym. Przez przypadek natknąłem się na podobny wątek na forum frondy i charakter tamtejszych komentarzy jest zupełnie inny forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3700923 . Tutaj już nawet kilka osób zasugerowało, że wszystkim tym nieszczęściom jest winna religia. Trącicie fanatyzmem, drodzy racjonaliści.
>

Zastanawiam się tylko, czego oni współczują ojcu dzieci? Chyba głupoty. Owszem, straszny wypadek, ale straszniejsza jest głupota rodziców, którzy są całkowicie pozbawieni wyobraźni. Bo nie trudno jest pomyśleć, że wsadzając dwójkę dzieci na sanki podpięte do samochodu można narazić je na śmiertelne niebezpieczeństwo. Żal mi tych i innych dzieci, które ufając dorosłym są wpędzane przez nich do grobu w kretyńskich wypadkach, tak łatwych do uniknięcia.
facet (344 punktów)
Usunięte przez moderatora
facet (344 punktów)
Usunięte przez moderatora
facet (344 punktów)
Mój ojciec mnie woził na sankach za samochodem, ja swoje dzieci też tak woziłem... Wypadek zawsze może się zdarzyć. Owszem: gdyby kózka nie skakała toby nóżki nie złamała, ale gdyby nie skakała toby smutne życie miała. Pozdrawiam.
Poprawiłam błąd. Mod.
20-12-2010 02:07 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
To może to jakoś zorganizować i niech karetki ciągną te sanki ?
Skoro nie da się tego powstrzymać to trzeba wyjść do ludzi z inicjatywą.
20-12-2010 07:34 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>Mój ojciec mnie woził na sankach za samochodem, ja swoje dzieci też tak woziłem... Wypadek zawsze może się zdążyć. Owszem: gdyby kózka nie skakała toby nóżki nie złamała, ale gdyby nie skakała toby smutne życie miała. Pozdrawiam.
Po pierwsze - nie powtarzaj trzy razy tego samego postu.
A po drugie, i to już Ci mówię jako człowiek, nie jako moderator - naprawdę nie masz się czym chwalić. Masz szczęście i Twoje dzieci (biedactwa...) też.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
facet (344 punktów)
Wysłałem 3x przez przypadek. Można sie domyśleć.

Jesli ciągniecie sanek przez las samochodem jest bezmyslne to zwykły kulig z 20 sankami jest chyba przestępstwem.

Ps. Pisze z komórki, więc jak coś znów bedzie nie tak to prosze o większą wyrozumiałość.
20-12-2010 11:11 
 Ocena 2 na 2
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Jesli ciągniecie sanek przez las samochodem jest bezmyslne to zwykły kulig z 20 sankami jest chyba przestępstwem.

a jakby do tego dodać racjonalnie: np. okoliczności?

skakanie do basenu można nazwać kontrowersyjnym, jeżeli basen nie zawiera wody, lub woda od trzech tygodni jest zamarzniętą?

ale ja się często mylę...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
20-12-2010 10:39 
 Ocena 5 na 5
Gosia (9452 punktów)
>Mój ojciec mnie woził na sankach za samochodem, ja swoje dzieci też tak woziłem...

Ciekawy przyczynek do dyskusji o wpływie wdychania spalin bezpośrednio z rury wydechowej na ewolucję zachowań naśladowczych w rodzinie.
facet (344 punktów)
>>Mój ojciec mnie woził na sankach za samochodem, ja swoje dzieci też tak woziłem...
>Ciekawy przyczynek do dyskusji o wpływie wdychania spalin bezpośrednio z rury wydechowej na ewolucję zachowań naśladowczych w rodzinie.
>

Żeby widzieć ciągnięte sanki w lusterkach lina musi mieć kilka metrów. Nie dochodzą wtedy do nich spaliny. Przed domem mam batut, po którym skaczą moje "biedne dzieci". Tez uważam, że potencjalne zagrożenie dla nich niesie. I też któregoś dnia o wypadku na takim urządzeniu mozemy usłyszeć. W takim razie skasować go? Jak sądzicie?
20-12-2010 11:38 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)

>Żeby widzieć ciągnięte sanki w lusterkach lina musi mieć kilka metrów. Nie dochodzą wtedy do nich spaliny.

Wmawiaj sobie.
Poza tym istnieje jeszcze art 60.2 kodeksu drogowego:
Zabrania się kierującemu ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu;
facet (344 punktów)
>Poza tym istnieje jeszcze art 60.2 kodeksu drogowego:
>Zabrania się kierującemu ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu;
Wiem.
20-12-2010 14:01 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>Wiem.
Wiesz zatem. Ciągnąłeś jednakże.
Nadal uważam, że nie masz się czym chwalić.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
20-12-2010 14:11 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>>Wiem.
>Wiesz zatem. Ciągnąłeś jednakże.
>Nadal uważam, że nie masz się czym chwalić.

hm? a Tradycja Narodowa? A Fantazja Ułańska? a Dusza Niepokorna?

gdyby brak tych cech nastąpił... jak czarno biały był świat! Ten Świat!

...jako żem nie bez winy... kamieni nie tykam... choć słowem czasem bodnę


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
20-12-2010 11:42 
 Ocena 4 na 4
spellbinder (8577 punktów)
>Żeby widzieć ciągnięte sanki w lusterkach lina musi mieć kilka metrów. Nie dochodzą wtedy do nich spaliny.

Oczywiście, że nie - spaliny wyparowują magicznym sposobem.

Nikt - mam wrażenie - nie czepia się tu samych kuligów. Wszystko jednak należy robić z głową, bądź wcale. Ciąganie dzieci po ulicach za samochodem jest jednak mało odpowiedzialne. Co innego w miejscu, gdzie nie ma ani innych samochodów, twardych krawężników, za quadem np.

>Przed domem mam batut, po którym skaczą moje "biedne dzieci".

I też pytanie - czy dzieci są odpowiednio poinstruowane, czy batut jest zabezpieczony. W jednej chwili zabawa może się przerodzić w koszmar, jak noga dziecka się zakleszczy.

www.youtube.com/watch?v=o1V5r7pawug - chciałbyś, żeby coś takiego się stało?

>Tez uważam, że potencjalne zagrożenie dla nich niesie. I też któregoś dnia o wypadku na takim urządzeniu mozemy usłyszeć. W takim razie skasować go? Jak sądzicie?

Wszystko zależy od dziecka, od jego umiejętności. Ale tak naprawdę może warto zastanowić się nad tym, czy faktycznie trzeba robić rzeczy które są potencjalnie niebezpieczne?
facet (344 punktów)
>Wszystko zależy od dziecka, od jego umiejętności.
Nie zależy. Najlepsi pływacy tonęli w jeziorach.
>Ale tak naprawdę może warto zastanowić się nad tym, czy faktycznie trzeba robić rzeczy które są potencjalnie niebezpieczne?
Nie pływać nigdy w jeziorze?
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>>Wszystko zależy od dziecka, od jego umiejętności.
>Nie zależy. Najlepsi pływacy tonęli w jeziorach.
>Ale tak naprawdę może warto zastanowić się nad tym, czy faktycznie trzeba robić rzeczy które są potencjalnie niebezpieczne?
>Nie pływać nigdy w jeziorze?
>
to ja się powtórzę:
lub przypomnę

Do zakazu kąpieli dodamy zakaz używania noża i widelca?
Plus zakaz chodzenia po schodach, w konsekwencji - budowania schodów, wychodzenia pod górę?

Absurd łatwo mnożyć. Ciekawe, że z racjonalnym myśleniem już nie jest tak kolorowo...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
facet (344 punktów)
>Absurd łatwo mnożyć.
Oczywiscie. We wszystkim potrzebne umiar i rozwaga. I trochę już tu bijemy pianę. Zaniepokojonych o moje dzieci zapewniam, że
objęte są dobrą opieką. Pozdrawiam.
20-12-2010 13:35 
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)
>Nie zależy. Najlepsi pływacy tonęli w jeziorach.

A dzieci tonęły na głębokości 1,5 metra tuż koło rodziców. Mętna woda, brak opieki i tragedia.

>Nie pływać nigdy w jeziorze?

Może raczej nie pakować się z czterolatkiem do jeziora, kiedy ma się 2 promile we krwi Albo nie wsadzać siedmioletniego dzieciaka na wielkiego konia.

Dziecko nie jest tak sprawne i silne jak osoba dorosła, nie ma również na tyle dużego doświadczenia, aby zareagować w razie czegoś niespodziewanego. Praktycznie wszystko można robić w sposób bezpieczny, bądź głupi. Minimalizować zmienne niekontrolowane - jak choćby - w przypadku kuligów - wyeliminować zmienną jaką są inni użytkownicy ulicy, poprzez zmianę miejscówy na taką, po której nie jeżdżą samochody.
20-12-2010 08:38 
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)
Bo widać na tamtym forum ludzie zrzeszają się aby poczuć wsparcie emocjonalne. Zero refleksji, ale i tak nie jest źle - przynajmniej nie wstawiali elektronicznych zniczy
Almentyna (417 punktów)
>Bezmyślny tatuś
>Bezmyślna mamusia
>Zakazać zimy, zakazać posiadania prawa jazdy czy zakazać płodzenia dzieci?

Zakazać bezmyślności.


Jest na świecie wiele cudownych rzeczy, ale cudów nie ma.
AdamGr (3037 punktów)
Precz z zakazami !
Uwolnić słonia.
20-12-2010 07:51 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Zakazać bezmyślności.
Po co nam kolejny martwy przepis?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Almentyna (417 punktów)
>Po co nam kolejny martwy przepis?

Nie bierz tak wszystkiego na serio : - )


Jest na świecie wiele cudownych rzeczy, ale cudów nie ma.
Meretseger (61860 punktów)

>Nie bierz tak wszystkiego na serio : - )
To było półserio

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Zakazać zimy, zakazać posiadania prawa jazdy czy zakazać płodzenia dzieci?
Nie zakazywać niczego. Bo niby dlaczego? Że są idioci? Byli są i będą.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365