 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-12-2010 10:55 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | Cios - prosto w Boga!
8 na 8 | "Kalendarz dla uczniów z UE bez Bożego Narodzenia"Może powinno być w "znalezione w sieci"? A może jednak tu? Cios prosto w Boga?!? Cytat: Komisja Europejska wydała kalendarz dla gimnazjalistów ze wszystkich krajów UE. Uczniowie klas drugich dowiedzą się z niego, kiedy są Halloween i walentynki. Świąt Bożego Narodzenia i innych uznawanych w Polsce świąt religijnych nie zaznaczono...
I to ze słowem wstepnym Polaka!?! Cytat: Przedmowę do polskiej edycji napisał komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego Janusz Lewandowski. "Ten oto kalendarz pokazuje, że Europa jest tuż za rogiem, że jest częścią naszego codziennego życia" - pisze we wstępie.
Mniemam, że za rogiem są obrońcy krzyża, i chyba nie dojrzeli kalendarzyka zajęci mordowaniem choinki i karpika... Czy dojrzą? Czy rok Plag Polskich (Katyń, powodzie, zima!) jest jeszcze nie skończonym rokiem? Do Sylwestra zostało kilka dni... Tych? Dni? Więcej... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Marian (5438 punktów) | Cytat:Odpowiedź CEO: "W Kalendarzu Europejskim u dołu stron z kolejnymi tygodniami znalazły się ciekawostki (np. o Paryżu), cytaty (np. z Cervantesa) i zagadki (np. jaka jest najdłuższa rzeka w Europie). Pojawiają się tam też krótkie wzmianki o hinduskim Święcie Światła, muzułmańskim i żydowskim Nowym Roku, a także o Światowym Dniu Nauczyciela, Dniu Wolności Prasy. Zamieszczanie w takiej formie i w takim kontekście informacji o Bożym Narodzeniu czy Wielkanocy byłoby niestosowne". Woleli pominąć Boże Narodzenie, niż potraktować chrześcijaństwo na równi z innymi religiami. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
 | 1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | >Woleli pominąć Boże Narodzenie, niż potraktować chrześcijaństwo na równi z innymi religiami.
Zastanawiające, nie? Że woleli nie traktować chrześcijaństwa nawet "na równi" z innymi religiami.
|
|
|  | | AdamGr (3037 punktów) | Wcale. W czym problem ? Znaczy odwołano czy jak ? Zimny strach obleciał ? A jak tam ramadan, jest zaznaczony? A prawosławne ? Jakieś indyjskie ?
|
|
| |  | | PiotrB (2937 punktów) | >Wcale.
No co ty. Gdyby to nie było zastanawiające, to nie powstałby ten wątek na forum, który zwraca przecież uwagę na coś, czego wcześniej nie było. Publikowanie kalendarza, adresowanego do dzieci, w którym pomija się coś, co jest fundamentem europejskich wartości (chrześcijaństwo) na rzecz świąt typu walentynki czy Halloween jest pewną nowością. Myślę, że warto jednak dociekać przyczyn powstania takiej właśnie formuły kalendarza.
|
|
| | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Dla kogo warto dla tego warto. W Europie centralnej nikt sobie nie zawraca głowy duperelą czy cos gdzieś wydrukowano czy nie i jakie to może mieć znaczenie na Unie i je wartości. Ale oczywiście w Polsce (chyba) zaraz wsadza słomkę żabie w ...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | >Dla kogo warto dla tego warto. >W Europie centralnej nikt sobie nie zawraca głowy duperelą czy cos gdzieś wydrukowano
No i co, że tam sobie nie zawracają? Urok wolnego świata polega na tym, że jak ktoś ma czas i ochotę, to może sobie protestować, pisać petycje, tracić nerwy, nawoływać, a nawet się modlić. Że publiczne modły są obciachowe w Nowoczesnej Europie - zgoda. Ale czyż miarą dla kultury tolerancji nie jest właśnie umiejętność tolerancji dla obciachu?
|
|
| | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Masz na myśli zrozumienie dla głupoty tak ?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | >Masz na myśli zrozumienie dla głupoty tak ?
Tak serio, to mówię o tym, że bezczelne pominięcie najważniejszych świąt, świętowanych przez większość obywateli UE, w kalendarzu adresowanym do dzieci, jest podejrzane i przypomina komunistyczne zagrywki. Dziwne, że wy nie dostrzegacie takiego podobieństwa. Ewidentnie w UE uważa się, że chrześcijaństwo stanowi dla Zjednoczonej Europy zagrożenie i należy je zmarginalizować. Ciekawe czemu?
|
|
| | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Bo kraje Unii były już okupowane przez katolików. Wyciągnięto wnioski, ale w Polsce nie wyciągnięto. I dlatego Polska dostała sie ponownie pod katolicką okupację. (mógłbym napisać religijną ale w naszym przypadku to za mało)
>bezczelne pominięcie najważniejszych świąt, świętowanych przez większość obywateli UE
Będę strzelał, ale nie sądzę abyś mieszkał poza Polską, w związku z tym tobie sie jedynie WYDAJE jak to powinno wyglądać i jak wygląda. Tą twoją bezczelność to Unia ma głęboko w kiszce.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Tobie się raczej wiele rzeczy wydaje. Nie chce już przypominać ale przypomnę jak to na pewnym wątku walczysz dzielnie o jakąś swoją rację po czym na końcu przepraszasz, bo nie zrozumiałeś.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Wiesz co synku ? Czep sie wozu asenizacyjnego. Najlepiej dołączając do tego tą swoja wybitną teorie o niższości raz niebiałych.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | >Wiesz co synku ? Czep sie wozu asenizacyjnego. >Najlepiej dołączając do tego tą swoja wybitną teorie o niższości raz niebiałych.
No przecież się czepiłem ciebie, nie wiem o co ci chodzi ojcze.
|
|
| | | | | | |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Tak serio, to mówię o tym, że bezczelne pominięcie najważniejszych świąt,... Ja też się nie zgadzam na faworyzowanie jednych religii - oczywiście tych ,,mniejszościowych'' - i upośledzanie innych np. chrześcijaństwa. Albo zwalczamy WSZYSTKIE religie, albo żadnej. Niechby ktoś tak potraktował islam czy judaizm - już słyszę ten politycznie poprawny wrzask po same niebiosa!
|
|
| | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >Publikowanie kalendarza, adresowanego do dzieci, w którym pomija się coś, co jest fundamentem europejskich wartości (chrześcijaństwo) na rzecz świąt typu walentynki czy Halloween jest pewną nowością. >Myślę, że warto jednak dociekać przyczyn powstania takiej właśnie formuły kalendarza. Mógłbym się dziwić i dociekać, że w zlepku kalendarzowo-kulturowym pominięto chrześcijaństwo, gdyby nie Pańska alternatywa "chrześcijaństwo jako fundament europejskich wartości". Jedna bzdura przeciwko drugiej. Chrześcijaństwo jest - aż i zaledwie - jedną z części europejskiej kultury. A co do wnoszonych wartości, to chyba lepiej żyłoby się w Europie bez tego dobrodzieństwa, ale to tylko gdybanie.
@@@ .
|
|
| | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | >Chrześcijaństwo jest - aż i zaledwie - jedną z części europejskiej kultury. >A co do wnoszonych wartości, to chyba lepiej żyłoby się w Europie bez tego dobrodzieństwa, ale to tylko gdybanie.
To wskaż bardziej zaawansowaną cywilizację niż ta europejska, która rozwijała się bez chrześcijaństwa.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >>Chrześcijaństwo jest - aż i zaledwie - jedną z części europejskiej kultury. >>A co do wnoszonych wartości, to chyba lepiej żyłoby się w Europie bez tego dobrodzieństwa, ale to tylko gdybanie. >To wskaż bardziej zaawansowaną cywilizację niż ta europejska, która rozwijała się bez chrześcijaństwa.
A może mieć skośne oczy?
Bo zaczynamy mieć poziom: "Kali dobry reszta zły"...
Pomijam, co znaczy: "zaawansowaną cywilizację niż ta..." pępek świata nam rośnie?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | AdamGr (3037 punktów) | Indyjska. Zresztą o jakiej tu cywilizacji mówić kiedy za naukę palono na stosie po uprzednich torturach. Śmieszne.
|
|
| | | | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | >Indyjska. >Zresztą o jakiej tu cywilizacji mówić kiedy za naukę palono na stosie po uprzednich torturach. >Śmieszne.
Tak, tak, rzeczywiście śmieszne jest to niezwykle uproszczone przedstawienie sprawy, jak to się miała nauka w Europie. Tylko jakoś to właśnie tutaj, pomimo tych stosów, osiągnęliśmy poziom technologicznego zaawansowania, znacznie wyprzedzający to, co działo się na innych kontynentach. Mówię tutaj o postępie technologicznym. Nie twierdzę, że to, co się działo w filozofii czy kulturze w Chinach czy Indiach było gorsze, wręcz przeciwnie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Almentyna (417 punktów) | > (...) jak to się miała nauka w Europie. Tylko jakoś to właśnie tutaj, pomimo tych stosów, osiągnęliśmy poziom technologicznego zaawansowania, znacznie wyprzedzający to, co działo się na innych kontynentach. Mówię tutaj o postępie technologicznym.
A wygląda na to, że mówisz dopiero teraz. Bo nieco wyżej piszesz tak: "To wskaż bardziej zaawansowaną cywilizację niż ta europejska, która rozwijała się bez chrześcijaństwa."
Czyli: cywilizacja = poziom technologiczny.
>Nie twierdzę, że to, co się działo w filozofii czy kulturze w Chinach czy Indiach było gorsze, wręcz przeciwnie.
A to twierdzisz zupełnie nieoczekiwanie. Skoro: cywilizacja = poziom technologiczny.
Czy zaliczasz kulturę do cywilizacji? Czy zaliczasz filozofię do kultury?
PS. Czy uważasz, że ten niebywały poziom technologii zawdzięczamy chrześcijaństwu?
Jest na świecie wiele cudownych rzeczy, ale cudów nie ma.
|
|
| | | | | | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | >"To wskaż bardziej zaawansowaną cywilizację niż ta europejska, która rozwijała się bez chrześcijaństwa." >Czyli: >cywilizacja = poziom technologiczny.
To tylko jeden z aspektów cywilizacji, który nazwę dość napuszenie - poszukiwanie prawdy. Wbrew pozorom chrześcijaństwo sprzyja dociekliwości (jako przykład przegięcia - średniowieczna scholastyka). W końcu wielu z tych spalonych na stosach, czy zastraszanych, było ludźmi wierzącymi, którzy natrafili na silny opór ze strony tradycjonalistów - że tak eufemistycznie to ujmę. Ale to były inne czasy, inna mentalność, inny stosunek do religii. Dzisiaj KK kojarzy mi się ze starą ciotką, która wiecznie kręci nosem i sieje panikę - to niebezpieczne! ostrożniej z tymi badaniami nad komórkami macierzystymi! ostrożniej z ingerencjami w geny! bądźmy sobie wierni, nie bzykajmy się ze wszystkim co żyje i na drzewo nie ucieka! Myślę, że ma to mimo wszystko jakiś sens, jest w tym jakieś dobro.
>>Nie twierdzę, że to, co się działo w filozofii czy kulturze w Chinach czy Indiach było gorsze, wręcz przeciwnie. >A to twierdzisz zupełnie nieoczekiwanie. Skoro: >cywilizacja = poziom technologiczny.
Jeden z aspektów cywilizacji.
>Czy zaliczasz kulturę do cywilizacji? >Czy zaliczasz filozofię do kultury?
Ech. Cywilizację rozumiem jako sposób organizacji życia zbiorowego człowieka (tak, tak, Koneczny). Zmieści się tutaj kultura, ale jest to pojęcie zakresowo szersze. W kulturze zmieści się też filozofia. A wszystko to podlega prawom sprzężenia zwrotnego. Ale to są bardzo mętne wody, definicji kultury jest ponoć ponad 230...
>PS. Czy uważasz, że ten niebywały poziom technologii zawdzięczamy chrześcijaństwu?
Nie, zawdzięczamy metodom naukowym wypracowanym przez Galileusza, Kartezjusza... Mam tutaj takie luźne refleksje na temat, czy to tylko zbieg okoliczności, że rewolucje naukowe wystąpiły na terenach opanowanych przez chrześcijaństwo, i mam wrażenie, że nie ma tutaj sprzeczności. Klimat tej religii sprzyja dociekliwości, stąd np spore znaczenie Kościoła w powstawaniu pierwszych uniwersytetów, których ideą przewodnią (etymologicznie) było całościowe podejście do rzeczywistości. Dzisiaj natomiast mówi się, że naukowe jest tylko to, co przyrodnicze. Niektórzy sądzą, że to podejście jest zubożone.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >>Chrześcijaństwo jest - aż i zaledwie - jedną z części europejskiej kultury. >>A co do wnoszonych wartości, to chyba lepiej żyłoby się w Europie bez tego dobrodziejstwa, ale to tylko gdybanie. >To wskaż bardziej zaawansowaną cywilizację niż ta europejska, która rozwijała się bez chrześcijaństwa. Szanowny Panie, jako chrześcijanin dobrze Pan wie, że to trudne. Tylko, czy jako "wartości chrześcijańskie" chciałby Pan w Europie wdrożyć metody i techniki ewangelizacji innych kultur. Rozwój cywilizacji nie jest równomiernym procesem, a jego droga przypomina spiralę. Ponieważ nie wartościuję kultur trudno mi powiedzieć, która stoi wyżej, ale dobrze sobie radzą cywilizacyjnie np. Japończycy, czy ostatnio Chińczycy. Czyli kultury, które kiedyś stały na szczycie hierarchii, później podupadły.
Ale zupełnie nie o tym mówiłem. Napisał Pan, że "fundamentem europejskich wartości" jest chrześcijaństwo, a jako, tako wykształcony humanista wie, iż chrześcijaństwo jest tylko niezbyt dużą częścią tych fundamentów nałożoną na podstawę antycznej cywilizacji śródziemnomorskiej. Wtedy też należy mówić o judeochrześcijaństwie, a nie chrześcijaństwie. Ponadto wpływał na naszą kulturę islam, mazdaizm, mitraizm, gnoza i gnoza dualistyczna i jeszcze wiele innych koncepcji religijnych. Częściowo zawłaszczonych przez chrześcijaństwo i zostało przez nie wprowadzonych, a częściowo weszło w skład naszej kultury innymi drogami. To należy uzupełnić wartościami laickimi i ateistycznymi, przynajmniej od Oświecenia.
Europa jest zlepkiem kulturowym i to jest jej fundamentalną wartością, czego polski zaścianek zrozumieć nie potrafi.
@@@ .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | No, a wszystko dzięki temu, że wbrew temu, co się tutaj mówi, mimo palenia na stosie itd, chrześcijaństwo panujące od tysiąca lat na ziemi, tej ziemi, pozwalało na swobodny rozkwit wielu różnych kultur i religii bez dawania im sobie w kaszę dmuchać. Dzisiaj laicyzujemy Europę, jutro budujemy meczety. A spróbujmy sobie wtedy pożartować z Islamu...
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | > chrześcijaństwo panujące od tysiąca lat na ziemi, tej ziemi, pozwalało na swobodny rozkwit wielu różnych kultur i religiiOh, really? www.racjonalista.pl/kk.php/s,525inkwizycja.kgb.pl/3_torquemada.php Cytat:Większość Muzułmanów i Żydów została zmuszona do opuszczenia Hiszpanii lub nawrócenia na chrześcijaństwo. W związku z tym Maurowie, Żydzi oraz Gitanowie z Granady oraz okolicznych wiosek rozpoczęli masowe migracje na tereny górskie lub do Afryki północnej. W 1500 Cisneros powiedział: "Nikt z miasta nie jest chrześcijaninem, a wszystkie meczety są teraz kościołami". Najdłużej niezależność zachowywała społeczność muzułmańska w Granadzie ze względu na jej dużą liczebność. W 1496, gdy zwierzchnikiem kościoła był w Granadzie arcybiskup Hernando de Talavera, społeczność muzułmańska musiała przyjąć chrześcijaństwo. Wygnania były najbardziej dotkliwe w rejonie Aragonii i Walencji, co spowodowało m. in. powstanie w 1568. Taki cytat z ciotki wiki, więc mocno skrótowy, jak chcesz, to Ci dokładnie opowiem o powstaniu w 1568, po kolei - przyczyny, przebieg, upadek i... konsekwencje, czyli "jak chrześcijaństwo pozwalało na swobodny rozkwit różnych kultur i religii". O własnych heretykach to nawet nie wspomnę, co się działo w latach 1209-1229 to chyba wiesz? A jak nie wiesz, wklep sobie w wujka Google'a hasło "krucjata przeciw albigensom", nawet literatura przedmiotu Ci wyskoczy. > Dzisiaj laicyzujemy Europę, jutro budujemy meczety.Bzdura.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Chlodwig (10939 punktów) | I hiszpańska gospodarka dostała mocno po dupie
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > I hiszpańska gospodarka dostała mocno po dupieAle Pan Jezus im szczerym złotem i srebrem z Ameryki wynagrodził  .
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > >I hiszpańska gospodarka dostała mocno po dupie> Ale Pan Jezus im szczerym złotem i srebrem z Ameryki wynagrodził .Przepraszam, że wtrącę w kwestii formalnej... Myślę, że "Pan Bóg" - nie "Jezus"! Jak powszechnie wiadomo ojcowie są bogatsi. I płaca długi synów. Syn - Jezus - może i miał ukryte aktywa ale oficjalnie nie lubił bankierów...bardziej celników...(Ponoć przemycał coś, słowami) Inwestował w inne gałęzie... O! ryby i rybaków lubił! Do czasu, niestety gdy w pewien piątek pokrzyżowano mu resztę planów....
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Chlodwig (10939 punktów) | > >I hiszpańska gospodarka dostała mocno po dupie> Ale Pan Jezus im szczerym złotem i srebrem z Ameryki wynagrodził .Znaczy- inflacją
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >No, a wszystko dzięki temu, że wbrew temu, co się tutaj mówi, mimo palenia na stosie itd, chrześcijaństwo panujące od tysiąca lat na ziemi, tej ziemi, pozwalało na swobodny rozkwit wielu różnych kultur i religii bez dawania im sobie w kaszę dmuchać. To zbyt teologiczne myślenie niedostępne racjonalistom. Chrześcijaństwo poprzez drastyczne represje i fizyczną eliminację inaczej myślących pozwalało na swobodny rozkwit wielu różnych kultur i religii?
Oto jeden z tysiecy przykładów: Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna tych, którzy do Niego należą." Pod wpływem tych słów, które pewnego letniego dnia 1209 roku miał wypowiedzieć legat papieski Arnaud Amaury, 300 tysięcy krzyżowców z katolickimi prałatami na czele dokonało rzezi mieszkańców miasta Béziers. Zamordowano tam co najmniej 20 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci.
>Dzisiaj laicyzujemy Europę, jutro budujemy meczety. A spróbujmy sobie wtedy pożartować z Islamu... Nie islam jest groźnym, a fundamentalizm i wynikający z niego terroryzm. Przyczyny gwałtownego przyrostu fundamentalizmu w krajach muzułmańskich są złożone, ale głównie spowodowane przez czynniki zewnętrzne. Dalej, gdyby środki materialne, które wydano na wojny, wydano na przemyślane krzewienie oświaty w tych krajach baza fundamentalizmu byłaby znikoma. Tak fundamentalizm islamski to poważny problem. Ale my mamy problem tu i teraz - z fundamentalizmem katolickim w Polsce i też nie umiemy sobie poradzić.
@@@ .
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > chrześcijaństwo panujące od tysiąca lat na ziemi, tej ziemi, pozwalało na swobodny rozkwit wielu różnych kultur...Zerknij np. tu: www.opoka.(*)ix/inne/syllabus_08121864.htmli odpowiedz sobie na pytanie: Gdzie byłaby Europa, gdyby kościołowi udało się (z)realizować te kretynizmy?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 7 na 7 | Marian (5438 punktów) | > >Woleli pominąć Boże Narodzenie, niż potraktować chrześcijaństwo na równi z innymi religiami.> Zastanawiające, nie? Że woleli nie traktować chrześcijaństwa nawet "na równi" z innymi religiami.[ironia] Bo chrześcijaństwo jest „specjalne”. To nie jest jakaś tam kolejna religia, tylko ta religia. Potraktowanie jej na równi z fałszywymi religiami byłoby detrymentalne. To się nie godzi. Święta katolickie obok ciekawostek typu Święto Światła czy żydowski Nowy Rok? Nie, to niestosowne. A przecież wszyscy i tak wiedzą kiedy jest Boże Narodzenie. [/ironia] Witamy w hipokryzji multikulturalizmu. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | > Witamy w hipokryzji multikulturalizmu.Prawdę mówiąc, Marianie, nie bardzo rozumiem, do czego zmierzasz. ,,Hipokryzja multikulturalizmu'' istnieje rzeczywiście i - w jej ramach - chrześcijaństwo jest istotnie upośledzane w porównaniu z innymi religiami. Przykład: dopiero co założyłeś wątek o islamskim uboju, ale jakoś nikt nie rozważa pomysłu zakazania takich praktyk. To byłoby nietolerancją, nazizmem, rasizmem itp. Ja uważam, że albo sprzeciwiamy się wszystkim religiom, albo żadnej. Tymczasem najwyraźniej istnieją religie równe i równiejsze. Chrześcijaństwo rzeczywiście bardziej niż inne religie sprzyja swobodzie intelektualnej, mimo że istotnie kościół rzucał nauce kłody pod nogi. Jest tak dlatego, że istnieje tu pojęcie ,,wolnej woli'', czyli oddzielenie spraw doczesnych od niebiańskich. Na tym świecie robimy, co chcemy, i co najwyżej zostaniemy za to osądzeni. Jest to swego rodzaju ,,racjonalizm wewnątrz religii''. W innych kulturach było inaczej i dlatego np. stłamszone przez konfucjanizm i taoizm Chiny zatrzymały się w rozwoju ok. XV w. A Europa właśnie wtedy zaczeła się rozpędzać, co też mnie - jako szczerego rasistę/nazistę/eurocentrystę - bardzo cieszy!
|
|
| | |  | 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > ... co też mnie - jako szczerego rasistę/nazistę/eurocentrystę - bardzo cieszy!  > z doświadczenia, mniemam, iż gdybyś był poszedł do Świątecznej Spowiedzi i powiedział: "Ojcze!<tfu!tfu!tfu!> Zgrzeszyłem! Jestem: rasistą, nazistą! jestem euro centrystą! - biedny spowiednik chrząknął by znacząco i powiedział: "chwal się na końcu! a teraz grzechy jakieś, ze dwa mnie Ty wyznaj! Bo pokutę muszę jakąś Tobie zadać! A na razie nie mam za co..." Amen!t!
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Jestem: rasistą, nazistą! jestem euro centrystą! Kpina (zamierzona) polega na tym, iż w obecnym klimacie intelektualnym każde odstępstwo od politycznie poprawnej ortodoksji jest traktowane jako nazizmy, rasizmy itp.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Marian (5438 punktów) | Żeby wyjaśnić, będę musiał się trochę „wyspowiadać” ze swoich poglądów. Multikulturalizm to ostatnimi czasu bardzo modna idea spod znaku politycznej poprawności. Europa jest ojczyzną wielu kultur i narodowości. Tu wchodzi postmodernistyczny relatywizm – nie możemy oceniać innych kultur, bo jedynym odniesieniem jest nasza własna; wszystkie kultury są tak samo dobre, po prostu inne. Nawet jeśli gdzieś głęboko jesteśmy przekonani, nasza jest lepsza i bardziej rozwinięta, musimy udawać, że jesteśmy tolerancyjni. Podobnie jest trochę z tym kalendarzem. Jakie to miłe, tolerancyjnie i zgodne z ideą multikulturalizmu, żeby w europejskim kalendarzu umieścić również święta religii kultur, z którymi sympatyzujemy. Jednak gdzieś głęboko wiemy, że potraktowanie naszych świąt na równi z ich byłoby niewłaściwe. Nasze święto w formie przypisu „przy okazji, chrześcijanie obchodzą dzisiaj ...”, nie! To urąga powadze naszych uroczystości. To może być ok dla nich. Niech się cieszą, że dostali kawałek ochłapu. Jedyne wyjście, to pominąć je całkowicie. I pan CEO tego projektu dość wyraźnie się przyznał to takiego rozumowania ( moja pierwsza wypowiedź w tym wątku). A tak a propos mojego wątku na temat halal, napisałem go, bo „tolerancyjny” to nie jest etykietka, którą sobie przypinam; to nie jest priorytet. Tolerancja to rzecz emergentna, niektóre rzeczy na nią zasługują, inne nie. Staram się nie być hipokrytą. Jeśli sądzę, że coś jest głupie, nie ukrywam tego. Niezależnie co to jest. Trochę zabawne, że na ostateczną decyzję o jego publikacji wpłynął komentarz PiotraB z tego wątku. No to postanowiłem sobie pożartować z islamu  Pozdrawiam. PS: Zrezygnowałem ze znakowania ironii. Musisz sam się domyślić, co nią jest, a co nie 
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| | |  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | > Chrześcijaństwo rzeczywiście bardziej niż inne religie sprzyja swobodzie intelektualnej, mimo że istotnie kościół rzucał nauce kłody pod nogi. Jest tak dlatego, że istnieje tu pojęcie ,,wolnej woli'', czyli oddzielenie spraw doczesnych od niebiańskich. Na tym świecie robimy, co chcemy, i co najwyżej zostaniemy za to osądzeni. Jest to swego rodzaju ,,racjonalizm wewnątrz religii''. W innych kulturach było inaczej i dlatego np. stłamszone przez konfucjanizm i taoizm Chiny zatrzymały się w rozwoju ok. XV w. A Europa właśnie wtedy zaczeła się rozpędzać, co też mnie - jako szczerego rasistę/nazistę/eurocentrystę - bardzo cieszy!  Rewolucyjna teza, polaczenie pleonazmu pt. "wolna wola" z postepem europejskim zapoczatkowanym w wieku XV. Tylko, ze pojecie wolnej woli egzystowalo w chrzescijanstwie o wiele wczesniej, niz wiek XV, a Europa pod przewodnictwem tegoz chrzescijanstwa z jego pojeciem wolnej woli, do ktorego ukucia wielce przyczynil sie Augustyn z Hippony, zapadla sie na dlugie wieki w niespotykanie ciemny grajdol. A co do konfucjanizmu, niektorzy jego wplywowi przypisuja sukces dziesiejszych Chin.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
|  | 10 na 10 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Zastanawiające, nie? Że woleli nie traktować chrześcijaństwa nawet "na równi" z innymi religiami. Kiedy są katolickie święta w Polsce, każdy wie i nie trzeba mu tego mówić. Natomiast kiedy i jakie święta obchodzą inne wiary to mało kto wie. Poco pisać rzeczy oczywiste? Mieszkam na południu Polski a tu są miejscowości gdzie nawet 50% to ewangelicy. Chyba największe święto ewangelickie to czwartek przed Świętami Wielkanocnymi. Wyobraź sobie, że mimo tak dużej społeczności ewangelickiej zawsze znajdzie się kilka katolickich baranów którzy o tym nie wiedzą i trzepią dywany, piłują, rąbią, hałasują. Dlatego właśnie jest ważne umieszczenie w kalendarzu wszystkich świąt innych religii a katolickie święta można pominąć.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | 3 na 3 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > >Zastanawiające, nie? Że woleli nie traktować chrześcijaństwa nawet "na równi" z innymi religiami.> Kiedy są katolickie święta w Polsce, każdy wie i nie trzeba mu tego mówić. Natomiast kiedy i jakie święta obchodzą inne wiary to mało kto wie. Poco pisać rzeczy oczywiste?> Mieszkam na południu Polski a tu są miejscowości gdzie nawet 50% to ewangelicy.Dolewając oliwy do ognia: jeden z najbardziej znanych obywateli tego regionu, nie ma zdjęcia z Papieżem JPII!!! Ciekawe, że mniejsze sławy mają a On, nie... No być może dlatego: dwie brzozyale przecież to niemożliwe, w tak tolerancyjnym państwie?!? > znajdzie się kilka katolickich baranów którzy o tym nie wiedzą i trzepią dywany, piłują, rąbią, hałasują.ktoś pracuje aby świętować mógł ktoś  /mam nadzieję, że nie przesadzam dzis z ironia, ale to wina aury  ot, odwilż 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| |  | 2 na 2 | PiotrB (2937 punktów) | >Kiedy są katolickie święta w Polsce, każdy wie i nie trzeba mu tego mówić. >Dlatego właśnie jest ważne umieszczenie w kalendarzu wszystkich świąt innych religii a katolickie święta można pominąć.
Idźmy dalej! Po co umieszczać w kalendarzu dni tygodnia. Każdy wie, że dzisiaj jest poniedziałek.
> katolickich baranów którzy o tym nie wiedzą i trzepią dywany, piłują, rąbią, hałasują.
Informacja o tym, że ktoś danego dnia świętuje, na niewiele się zda, jeśli komuś brakuje wyczucia. Myślę, że to i tak nie jest istota problemu, gdyż wszystko rozchodzi się o to, że kalendarzy masz pod dostatkiem, w kioskach, gratisy do piwa itd. Sęk w tym, że oto kalendarz europejski wydany przez Komisję Europejską dla gimnazjalistów z całej Unii Europejskiej. A jak wiadomo Polska to kraj, który utracił swoją suwerenność na rzecz Unii (rocznicę tego wydarzenia świętowaliśmy 1 grudnia, ciekawe, czy jest to zaznaczone w kalendarzu). Może przesadzam, może to trąci o spiskowe teorie dziejów, ale jak nic przypominać to może marksistowskie próby wyrugowania religii, na miejsce której wprowadzano święta państwowe.
Wciąż mnie to nurtuje - o co chodzi z tym odżegnywaniem się w UE od chrześcijańskiego dziedzictwa Europy?
|
|
| | |  | 5 na 5 | Marian (5438 punktów) | > Może przesadzam, może to trąci o spiskowe teorie dziejów, ale jak nic przypominać to może marksistowskie próby wyrugowania religii, na miejsce której wprowadzano święta państwowe. No cóż, ja wciąż sądzę, że to „chrześcijanie chrześcijanom zgotowali ten los&rdquo (patrz mój post wyżej). Ktoś po prostu zbyt poważnie podchodzi do swojej religii. > Wciąż mnie to nurtuje - o co chodzi z tym odżegnywaniem się w UE od chrześcijańskiego dziedzictwa Europy? To chrześcijańskie dziedzictwo spaliło na stosie Giordano Bruno, wstrzymywało postęp i utrzymywało Europę w ciemnocie. Jeśli dobrze pamiętam, za początek wieków ciemnych uznaje się spalenie Biblioteki Aleksandryjskiej; też dzieło chrześcijaństwa nota bene. Nie ma specjalnie być z czego dumnym. Choć oczywiście nie ma się też czego wstydzić. Czy jest? Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | Przypomnij sobie, kto zakładał pierwsze uniwersytety w Europie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Marian (5438 punktów) | > Przypomnij sobie, kto zakładał pierwsze uniwersytety w Europie. O, to teraz będziemy robić rachunek zysków i strat? Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | >O, to teraz będziemy robić rachunek zysków i strat?
Nie ja zacząłem wypominać Giordano Bruno. Skoro stosowanie tych samych metod nie daje do myślenia, powiem wprost - chrześcijaństwo to nie tylko palenie na stosie. I chociaż dla niektórych takie uproszczenia wydają się niezbędne, to wprowadzają do dyskusji konwencję komiksu (a mówiąc komiks nie mam na myśli nowel graficznych, które potrafią być niezwykle subtelne np Donald i opowieść wigilijna).
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Marian (5438 punktów) | Po prostu nie wszyscy uważają owo dziedzictwo chrześcijańskie za chwalebne i warte uczczenia, z uwagi na również i jego ciemne strony. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | No kto ? Błyśnij.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | PiotrB (2937 punktów) | >No kto ? Błyśnij.
błysk, błysk
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | >Przypomnij sobie, kto zakładał pierwsze uniwersytety w Europie. A kto MIAŁ zakładać? Był w tych czasach ktoś inny prócz Kościoła?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Chlodwig (10939 punktów) | >Przypomnij sobie, kto zakładał pierwsze uniwersytety w Europie.
Pierwsze uniwersytety początkowo były szkołami teologii. Reszta przyszła później. Nie bez oporów zresztą.
|
|
| | | | |  | 11 na 11 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Przypomnij sobie, kto zakładał pierwsze uniwersytety w Europie.Warto też pamiętać, kto zlikwidował Akademię Platońską a i spalenie Biblioteki Aleksandryjskiej wspomnieć można  .
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
|
|
| | |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Może przesadzam, może to trąci o spiskowe teorie dziejów, ale jak nic przypominać to może marksistowskie próby wyrugowania religii, na miejsce której wprowadzano święta państwowe. >Wciąż mnie to nurtuje - o co chodzi z tym odżegnywaniem się w UE od chrześcijańskiego dziedzictwa Europy? Ech... Wiesz, że w wielu krajach EU dni tygodnia mają pogańskie nazwy (Donnerstag, Saturday) - nie wynika z tego, że mamy w te dni obchodzić pogańskie święta. Tak samo jest z KK - jak katolik ma swoją tradycję, to niech się jej trzyma, ale nie narzuca innym.
Pozdrawiam
Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
|
|
| | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | >>Wciąż mnie to nurtuje - o co chodzi z tym odżegnywaniem się w UE od chrześcijańskiego dziedzictwa Europy? >Ech... Wiesz, że w wielu krajach EU dni tygodnia mają pogańskie nazwy (Donnerstag, Saturday) - nie wynika z tego, że mamy w te dni obchodzić pogańskie święta. Tak samo jest z KK - jak katolik ma swoją tradycję, to niech się jej trzyma, ale nie narzuca innym. >Pozdrawiam
A większość z nas nosi imiona o ewidentnie chrześcijańskiej genezie. I co z tego. Kalendarz, jaki by on nie był, pełni funkcję informacyjną. Mam wrażenie, że w tym wypadku oprócz (dez)informacji ociera się on również o walką ideową. Mam po prostu wrażenie, że trochę tutaj rżniecie głupa, zamiast przyznać, że pominięcie świąt chrześcijańskich jest celowe i ostentacyjne - jest jednym z aspektów szerszego procesu czyszczenia Europy z chrześcijaństwa. Wy mówicie, że to naturalny proces, że to się samo robi, taka niewidzialna ręka religijnego rynku, ja sądzę, że ten proces jest odgórnie, urzędniczo wspomagany.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >Mam po prostu wrażenie, że trochę tutaj rżniecie głupa, zamiast przyznać, że pominięcie świąt chrześcijańskich jest celowe i ostentacyjne - jest jednym z aspektów szerszego procesu czyszczenia Europy z chrześcijaństwa. A Pan to tak na poważnie, czy raczy sobie Pan żartować! @@@ .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >>Mam po prostu wrażenie, że trochę tutaj rżniecie głupa, zamiast przyznać, że pominięcie świąt chrześcijańskich jest celowe i ostentacyjne - jest jednym z aspektów szerszego procesu czyszczenia Europy z chrześcijaństwa. >A Pan to tak na poważnie, czy raczy sobie Pan żartować!
Młodości wiele się wybacza... A z autopsji wiem, że niektóre dzisiejsze żarty ani dla mnie śmieszne ani zrozumiałe... Ważne, że człowiek myśli... I ma wątpliwości. A z czasem życie pokaże właściwy kierunek.
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>A większość z nas nosi imiona o ewidentnie chrześcijańskiej genezie. To chyba żart. Jakie to imiona ? ? ? ?
Pozdrawiam
Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
|
|
| | | | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | >>A większość z nas nosi imiona o ewidentnie chrześcijańskiej genezie. >To chyba żart. Jakie to imiona ? ? ? ? >Pozdrawiam
To już tylko jako ciekawostka: Krzysztof - Christo-pheros - niosący Chrystusa Mateusz - dar od Boga Bogusław, Bożydar itd
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
> To już tylko jako ciekawostka:Ech... > Krzysztof - Christo-pheros - niosący ChrystusaJedyne imię "odchrześcijańskie" (jakie znam). > Mateusz - dar od Bogapl.wikipedia.org/wiki/MateuszNiechrześcijańskie, żydowskie (celnik Mateusz był starszy od Jezusa). > Bogusław, Bożydar itdpl.wikipedia.org/wiki/Bożydar_(imi%C4%99) pl.wikipedia.org/wiki/BogusławTu wtopa totalna. Ja rozumiem, że imiona niesłowiańskie rozpropagowało chrześcijaństwo i kontakty Słowian (Polaków) z innymi ludami, ale zawłaszczanie tych imion pod chrześcijaństwo to poniekąd świństwo. Pozdrawiam
Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
|
|
| | | | | | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | >>To już tylko jako ciekawostka: >Ech... >>Krzysztof - Christo-pheros - niosący Chrystusa >Jedyne imię "odchrześcijańskie" (jakie znam).
>ale zawłaszczanie tych imion pod chrześcijaństwo to poniekąd świństwo. >Pozdrawiam
ojej, no znowu licytacja. Ja mówię tylko o pewnych kulturowych tropach, które można śledzić nawet w genezie imion. A tych imion, typowo, bezspornie chrześcijańskich, znasz na pewno więcej. Na przykład: Krystian - wyznawca Chrystusa Jezusasław - sławiący Jezusa Janpawełdrugomił - nie trzeba tłumaczyć Piotrek - Pio trek, kompilacja ojca Pio i Star treka. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Nie rozumiem Cię. Jak można udawać, że nie broni się tez, których się broniło? Uczciwą drogą jest przyznać się do błędu i ewentualnie wytłumaczyć dlaczego się myślało w błędny sposób. Inaczej nie robi się kroku do przodu. I dodatkowo traci w oczach Czytelników.
Pozdrawiam
Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
|
|
| | | | | | | | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | >Nie rozumiem Cię. >Jak można udawać, że nie broni się tez, których się broniło?
Dżizas! W tej odnodze dyskusji zdaje się, że chodzi o tezę o imionach, które miałyby mieć chrześcijańską genezę. No i mają. Jak nie etymologicznie głoszą chwałę Chrystusa, to wywodzą się z Biblii, od męczenników itd. I tak, tak, nie jest to dziwne, zważywszy na fakt, że dawno temu dostojnicy kościelni wydali nakaz takiego a nie innego nazywania dzieci. Ot, kawałek historii. I na początku zaznaczyłem, że to tylko ciekawostka. Taki Christopher Hitchens, znany "walczący ateista", nie zmienił swojego "niosącego Chrystusa" imienia, bo byłoby to po prostu śmieszne.
Nie próbuję tutaj udowodnić nic poza tym, że dziedzictwo Europy (jeśli ktoś się zgodzi, że coś takiego w ogóle istnieje) jest silne związane z chrześcijaństwem. I twierdzę również, że chrześcijaństwo umożliwiło postęp naukowy, ponieważ jest otwarte na krytykę. W historii Europy od zawsze ścierały się fundamentalizmy ze sceptycyzmem i moim zdaniem było to ścieranie niezwykle twórcze (i burzliwe). Taki Islam np na krytykę otwarty nie jest, więc na ziemiach przez Islam opanowanych ciężko o postęp. Co by nie mówić mam wrażenie, że do tej pory w Europie te dwie siły, totalizująca i krytyczna, siłują się ze sobą w sposób intelektualnie twórczy, chociaż bardzo często również tragiczny (wojny, rewolucje, ludobójstwa itd). Myślę, że taka heglowska dialektyka dziejów potrzebuje tych ścierających się przeciwieństw, gdyż przewaga tylko jednej ze stron najczęściej prowadzi do ofiar. Ale to już takie moje luźne, historiozoficzne refleksje.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | To Ty napisałeś: A większość z nas nosi imiona o ewidentnie chrześcijańskiej genezie.
Później: Przykłady: Krzysztof - Christo-pheros - niosący Chrystusa, Mateusz - dar od Boga, Bogusław, Bożydar itd
Zmiękczyłeś stanowisko, cytuję: Ja mówię tylko o pewnych kulturowych tropach, które można śledzić nawet w genezie imion.
Na koniec przechodząc do: Jak nie etymologicznie głoszą chwałę Chrystusa, to wywodzą się z Biblii, od męczenników itd.
Powyższe zasadniczo jest nieprawdą bo one ani nie mają początku w wymienionych, ani nie pochodzą z wymienionych. Także teza o braniu imienia na cześć męczennika czy bezpośrednio z Biblii jest słabiutka (mnóstwo w Biblii imion, których się nie używa) - nie znam bezpośrednio nikogo, kto wybrał imię w taki sposób lub mówi, że mu w taki sposób imię wybrano.
Podałeś dwa imiona Krzysztof i Krystian, i tyle, co Twoje. Wskazałem Ci, że zbytnio się zapędzasz w swoich tezach - nie jest kwestią, czy się do tego przyznajesz, ale jest kwestią, że ja to widzę.
Pozdrawiam
Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | No nieporozumienie. To dla mnie całkiem zrozumiałe, że pewnie mało kto dzisiaj sięga do Biblii żeby nazwać bobasa. Ale fakt, że takie, a nie inne imiona (w większości) krążą w naszej kulturze, to głownie zasługa (albo wina) chrześcijaństwa - w pewnym momencie w historii, dawno temu, KK sobie zażyczył, żeby nazywać ludzi tylko po tych co są w Biblii, po świętych i męczennikach. I tak to leciało.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | A mógłbyś coś więcej, bo ja mam tylko: pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_Jakuba_Wujkapl.wikipedia.org/wiki/Biblia_TysiącleciaI mam wątpliwości, bo imiona wydają się być naszym "wynalazkiem", a nie posługujemy się imionami z Biblii. Spolszczenia imion apostołów i świętych/męczenników nie szły do naszej kultury od kościelnej/stricte chrześcijańskiej strony. Pozdrawiam
Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | PiotrB (2937 punktów) | Nie wiem co mógłbym tutaj mądrego powiedzieć. Na potrzeby tego wątku poszperałem w (jakżebyinaczej) internecie, wpisując takie frazy jak: pochodzenie polskich imion, imiona chrześcijańskie, geneza imion itp. I tam mniej więcej się twierdzi to co tutaj głoszę, a czy to prawda - mam nadzieję, że tak, bo jak nie, to bym wyszedł na gupka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Prawdę mówiąc, to też słyszałem, że imiona są chrześcijańskie, ale zasadniczo nie znalazłem uzasadnienia dla tej tezy. Tym bardziej, że Biblia na polski została "porządnie" przetłumaczona niedawno. Z tego co wiem brzmienie imion bliskie oryginału biblijnego dotyczy: Jana, Marka, Anny, Marii, Joba (od niego jest słowo 'zajebać'). Reszta musiała przywędrować jakoś przez kulturę i gdy tłumaczono Biblię mieliśmy już w języku "własne" odpowiedniki.
Na pewno KK tępił Świętopełków, czy inne pogańsko brzmiące imiona. Na pewno też w początkowym okresie chrystianizacji (czyli do Władysława Jagiełły? [Jagiełło to było imię naszego władcy przed chrztem, żonatego zresztą, co mu chrzest "skasował"]) przy chrzcie zmieniano ludziom imiona na "lepsze".
Koniec końców wygląda na to, że popularność imienia wynika z tego, że jakiś celebryta/tka (król, hetman, hrabia, aktor, prezydent, sławny człowiek, lokalnie sławny człowiek, postać literacka/filmowa nawet) nosi dane imię. Tak też było i dawniej.
Aha, co do wychodzenia na głupka, to nie wyszedłeś, bo nie Ty to wymyśliłeś. Rzeczywiście w Polsce jest takie przekonanie, że to "zasługa Kościoła", choć nikt jasno nie potrafi wytłumaczyć, jaka to zasługa i jak zrealizowana.
Pozdrawiam
Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Marian (5438 punktów) | Jeśli można wtrącić. Geneza oznacza pochodzenie. Fakt jest faktem, że przynajmniej w Polsce istniał kiedyś zwyczaj nadawania imion „po świętych” (związany ze zwyczajem imienin, nie tak zresztą rozpowszechnionym w reszcie świata) i nie wiem co prawda, czy za tym zwyczajem stał istotnie nakaz Kościoła, ale to nieistotne, bo nie ma nic wspólnego z genezą. Święci Kościoła byli różnych narodowości i nosili imiona o różnej genezie. I tak mamy imiona rzymskie, jak Juliusz, Dariusz, Augustyn, greckie – Filip, Teodor, hebrajskie – jak Anna czy Sara, ale również i sporo słowiańskich, przede wszystkim te kończące się na -sław, jak Mieczysław i Mirosław (także powiązane Sławomir). Większość tych imion jest starsza niż chrześcijaństwo. Zwyczaj, o którym mowa, z pewnością przyczynił się do popularyzacji pewnych imion i spowodował, że inne wyszły z użytku i tyle. Jedyne imiona o chrześcijańskich korzeniach, które znam, to już wspomniane Krzysztof i Krystian, tudzież Krystyna. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > A większość z nas nosi imiona o ewidentnie chrześcijańskiej genezie.o naiwności ludzka... - tak, jesteś pępkiem świata! Jezusowym pępkiem! > I co z tego. Kalendarz, jaki by on nie był, pełni funkcję informacyjną.cóż za nieufność! może ostrożność? > Mam wrażenie...., że w tym wypadku...> Mam po prostu wrażenie, że trochę tutaj rżniecie głupa....> Wy mówicie, że to....> ja sądzę, że ten proces jest odgórnie, urzędniczo wspomagany.Nas jest JEDEN. I ja jestem sterowany oddolnie, Szatan przemawia prze zemnie! Zuo! Ten przed którym tak bardzo uciekasz, ale - patrząc na to co... piszesz... - obawiam się, że smoła piekielna nas połączy... Proponuje wiec ochłonąć, koszulkę pod szyja rozpiąć i pomyśleć o zarzynaniu karpika. Z nas dwóch, mnie zawał nie grozi. > ja sądzę, że ten proces jest odgórnie, urzędniczo wspomagany. A nawet wiesz - spowiednik odpowiedni młody człowieku Cię natchnął, lub inny szaman na szkolnej katechezie! Ale!Idą święta: zdrowia i spokoju życzę! Mnie bojaźni - więcej racjonalnego zdrowego myślenia! 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | | | |  | | PiotrB (2937 punktów) | Męczący masz styl polemiki straszliwie, ale za życzenia - thx. I wzajemnie!
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) |
> Mam po prostu wrażenie, że trochę tutaj rżniecie głupa, zamiast przyznać, że pominięcie świąt chrześcijańskich jest celowe i ostentacyjne - jest jednym z aspektów szerszego procesu czyszczenia Europy z chrześcijaństwa. Wy mówicie, że to naturalny proces, że to się samo robi, taka niewidzialna ręka religijnego rynku, ja sądzę, że ten proces jest odgórnie, urzędniczo wspomagany. Marzy mi się całkowite wyeliminowanie z życia społecznego chrześcijaństwa. Mam dość hipokryzji, fałszu,pazerności, wtrącania się do zycia innym, zabobonu i nieuctwa... Religie powinny być oficjalnie zakazane. Przynoszą więcej złego niż dobrego.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > Marzy mi się całkowite wyeliminowanie z życia społecznego chrześcijaństwa... ...Religie powinny być oficjalnie zakazane. Przynoszą więcej złego niż dobrego.wystarczyło by, żeby było jak z pozwoleniem na broń  lub chociażby - sam świstek o poczytalności  tudzież zdrowiu psychicznym, chociaż... W naszej korupcyjnej ojczyźnie, każdy proboszcz by to wydawał, więc pewnie - pełna i bezsprzeczna racja po Twej stronie....
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| |  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | >Chyba największe święto ewangelickie to czwartek przed Świętami Wielkanocnymi. To Wielki Piątek jest największym świętem Kościołów Ewangelickich (Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego)...w niekatolickich landach niemieckich jest ustawowo dniem wolnym od pracy, ale że nie ma nic za darmo...w poniedziałek pracują. PS. Był nawet taki pomysł co bardziej "kruchtowych" posłów z PiSu, by i u nas zrobić Wielki Piątek dniem wolnym od pracy, jednak zrezygnować z wolnego poniedziałku nie chcieli...dlatego też skończyło się na pomyśle.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >mimo tak dużej społeczności ewangelickiej zawsze znajdzie się kilka katolickich baranów którzy o tym nie wiedzą i trzepią dywany, piłują, rąbią, hałasują. Co mnie, prawdę mówiąc, dziwi, wszak Wielki Czwartek to i dla katolików ważny dzień - pamiątka Ostatniej Wieczerzy.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Co mnie, prawdę mówiąc, dziwi, wszak Wielki Czwartek to i dla katolików ważny dzień - pamiątka Ostatniej Wieczerzy. Ale katolicy zrobili z tego Boże Ciało i przenieśli na inny termin.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> Ale katolicy zrobili z tego Boże Ciało i przenieśli na inny termin.Katolicy w ogóle potraktowali kalendarz z radosną dezynwolturą, od Bożego Narodzenia poczynając 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > >Ale katolicy zrobili z tego Boże Ciało i przenieśli na inny termin.> Katolicy w ogóle potraktowali kalendarz z radosną dezynwolturą, od Bożego Narodzenia poczynając  Czy aby tylko kalendarz?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | > Mniemam, że za rogiem są obrońcy krzyża, i chyba nie dojrzeli kalendarzyka zajęci mordowaniem choinki i karpika...
Tzn., wyrażasz teraz szczerą troskę i nadzieję, że ktoś się upomni o chrześcijańskie tradycje, obecne w naszej kulturze, ale celowo pominięte w "europejskim kalendarzu"?
>Czy dojrzą? Czy rok Plag Polskich (Katyń, powodzie, zima!) jest jeszcze nie skończonym rokiem? Do Sylwestra zostało kilka dni... Tych? Dni?
W demokratycznym społeczeństwie jeśli ktoś chce sobie zaprotestować - to może. To, że protestujący są obciachowi (rozmodlone starowinki i staruszkowie) nie odbiera im prawa do wyrażania niezadowolenia. Gdy np górnicy palą opony, media i społeczeństwo są po ich stronie, gdy babcie się modlą - wstyd na cały świat i tylko tłum kpiącej z babć otwartej, europejskiej młodzieży, ratujący jeszcze, jako tako, wizerunek Polski.
|
|
 | 2 na 2 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >Tzn., wyrażasz teraz szczerą troskę i nadzieję, że ktoś się upomni o chrześcijańskie tradycje, obecne w naszej kulturze, ale celowo pominięte w "europejskim kalendarzu"?
Szczerze i zatroskany czekam na Grom z Jasnego Watykanu który spali "Brukselę Babilońską".
Mniemam iż Świebodziński Chrystus dorzuci... W końcu po coś go postawiono?!? Zawsze byliśmy "przedmurzem"...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
|  | | PiotrB (2937 punktów) | >Szczerze i zatroskany czekam na Grom z Jasnego Watykanu który spali "Brukselę Babilońską". >Mniemam iż Świebodziński Chrystus dorzuci... W końcu po coś go postawiono?!? Zawsze byliśmy "przedmurzem"...
Bzyk-bzyk-bzyk, ram-pam-pam, Co to znaczy? Nie wiem sam
|
|
|  | | AdamGr (3037 punktów) | Myślisz że dojdzie do zamachów fundamentalistów katolickich ?  Kto wie...jak taka babcia odda cała swoja emeryturę to co jej zostanie...?
|
|
| |  | | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > Myślisz że dojdzie do zamachów fundamentalistów katolickich ?  > Kto wie...jak taka babcia odda cała swoja emeryturę to co jej zostanie...?  Myślę, że niedoceniany ludzi starszych  Kursy komputerowe dla osób w dość zaawansowanym wieku cieszą się popularnością sporą. Współczesna kultura jest głównie adresowana do młodych - hm... nie zawsze myślących - natomiast oni to dopiero "powstający" rynek... Jeszcze "niszowy". A do tego wymagający (treść - nie tylko forma) jak odda całą emeryturę? cóż - tv lub internet... bo jak nie będzie na tace to może być różnie. Tv jest bez abonamentu (60+) a i taki ma być (wiem: kiedyś  ) internet...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| |  | | AdamGr (3037 punktów) | Oj tak się już nie egzaltuj bo ci koralik z różańca wypadnie.
|
|
| | |  | 2 na 2 | PiotrB (2937 punktów) | > Oj tak się już nie egzaltuj bo ci koralik z różańca wypadnie.  oj, gdzie mój koralik? Gdzie jest koralik? Gdzie jest koralik?
|
|
 | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >W demokratycznym społeczeństwie jeśli ktoś chce sobie zaprotestować - to może. To, że protestujący są obciachowi (rozmodlone starowinki i staruszkowie) nie odbiera im prawa do wyrażania niezadowolenia. Szanowny Panie, w Piśmie stoi: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni", a lud mawia: "Każdy sądzi według siebie". Nie tylko sam nigdy nie kpiłem z wiary ludzi prostych, ale powstrzymywałem innych przed taką kpiną. Dlatego z przykrością konstatuję, że Pan pod te "starowinki" próbuje się tu podszyć. Kpiłem i nadal będę kpił z głupoty z wyższym wykształceniem. Dla mnie bredzić jak potłuczony może nie tylko "przewielebny", ale także "ekscelencja", "eminencja", a nawet i "Ojciec Świety", lub półbóg "Nasz Papież". Nie wstydzę się, że polskie babcie się modlą, ale wstydzę się za "krzyżowanie" Polski z sejmem na czele. Wstydzę się za kiczowatą szkaradę w koronie postawioną bez poczucia smaku i miary, bez uzasadnienia teologicznego. Szkoda, że Pan tego zrozumieć nie potrafi. Wstydzę się za polski zaścianek, a nie za religijność Polaków.
@@@ .
|
|
|  | | PiotrB (2937 punktów) | >Dlatego z przykrością konstatuję, że Pan pod te "starowinki" próbuje się tu podszyć.
Ja pod starowinkę podszywam się tylko wtedy, gdy będąc głodnym, nie jestem sobą.
>Kpiłem i nadal będę kpił z głupoty z wyższym wykształceniem. Dla mnie bredzić jak potłuczony może nie tylko "przewielebny", ale także "ekscelencja", "eminencja", a nawet i "Ojciec Świety", lub półbóg "Nasz Papież".
ok, ok. ok, ok.
>Nie wstydzę się, że polskie babcie się modlą, ale wstydzę się za "krzyżowanie" Polski z sejmem na czele.
Pomijając istotną kwestię cynizmu w polityce (polityk ma takie poglądy, jakie mu najwięcej głosów zapewnią), to mi to np jest obojętne czy krzyż będzie sobie wisiał czy nie. Ponoć mądry głupszemu ustępuje - z jednej strony racjonaliści uważają, że spory o krzyż do żenada, ale z drugiej sami są tą "drugą stroną", która spór zaognia. Wniosek z tego taki, że kwestie światopoglądowe zapewniają burzliwe i emocjonujące dyskusje.
>Wstydzę się za kiczowatą szkaradę w koronie postawioną bez poczucia smaku i miary, bez uzasadnienia teologicznego.
Pomnik jak to pomnik, w Rio de Janeiro przynajmniej fajniejsze widoki. A teologiczne uzasadnienie? Też nic nie wiem na ten temat, ale co, nie mogą sobie uzbierać kasy i postawić? Mogą. To niech se stawiają. W USA nie takie rzeczy sobie stawiają. Ale np takie wypasione, gotyckie katedry we Francji - no jak nie zachwycają jak zachwycają? A też ani to parking, ani sala sportowa, ani pracownia informatyczna - ot, miejsce modłów - a jednak cieszy.
>Wstydzę się za polski zaścianek, a nie za religijność Polaków.
Pan się wstydzi, ok. Ja mam inaczej. Ja toleruję - jest to zjawisko, którego jestem świadomy, że występuje w moim kraju, które być może nawet trochę mnie śmieszy, ale uważam, że zapewnia ono pewną różnorodność. I jeśli chodzi o ten wstyd, to mam takie skojarzenie z sytuacją, gdy ktoś, kto pochodzi z jakiejś zapadłej wsi, przeprowadza się do miasta i wstydzi się i wypiera się przed sąsiadami własnego ojca, gdy ten podjeżdża pod blok furmanką.
|
|
| |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >Pomijając istotną kwestię cynizmu w polityce (polityk ma takie poglądy, jakie mu najwięcej głosów zapewnią), W większości tak, ale co tu ma na rzeczy?
>to mi to np jest obojętne czy krzyż będzie sobie wisiał czy nie. A mnie nie! Ponieważ chciałbym żyć we świeckim, a nie religijnym państwie, w którym nie dzielono by obywateli według wyznania.
>Ponoć mądry głupszemu ustępuje - z jednej strony racjonaliści uważają, że spory o krzyż do żenada, ale z drugiej sami są tą "drugą stroną", która spór zaognia. Wniosek z tego taki, że kwestie światopoglądowe zapewniają burzliwe i emocjonujące dyskusje. Tak, czysta ustępliwość. Zawieszanie krzyża nocą, które tak Pana Boga zdenerwowało, że jednemu z wieszacieli rękę złamał. Racjonaliści powiedzą: wypadek przy pracy, ale wszak nic się nie dzieje bez woli Boga. Szanowny Panie, zdecydowanie nie mam nic przeciwko homoseksualistom dopóki się do mnie nie dobierają. Niech Kościół i jego funkcjonariusze przestaną mi wszędzie włazić, jak robactwo, a nie będę miał nic przeciwko nim. Chodzę czasem do świątyń różnych wyznań i staram się o takie zachowanie aby nie urazić uczuć wyznawców, ale nie chcę aby ktoś decydował za mnie jak mam żyć i co mam myśleć. Urażając prymitywną indokrynacją mój intelekt. Chcę być w miarę wolnym człowiekiem.
>Pomnik jak to pomnik, w Rio de Janeiro przynajmniej fajniejsze widoki. No, właśnie - wielu nie rozróżnia kiczu od sztuki. Tryumfalizmu od hołdu.
>ale co, nie mogą sobie uzbierać kasy i postawić? Hitler stawiał, Stalin stawiał, to oni nie mogą? Nikt nie ma nic do gadania. Warszawskie bezguście stawia Świątynię Opatrzności Bożej. Przecudowny Licheń stoi, to oni też sobie mogą. Najlepszy dowód, że im stoi.
>W USA nie takie rzeczy sobie stawiają. Plus za zestawienie. Rzeczywiście podobne poczucie smaku.
>Ale np takie wypasione, gotyckie katedry we Francji - no jak nie zachwycają jak zachwycają? A też ani to parking, ani sala sportowa, ani pracownia informatyczna - ot, miejsce modłów - a jednak cieszy. Jakie średniowieczne czy współczesne? Współczesne kościoły rzeczywiście rzadko zachwycają, ale są takie.
>że zapewnia ono pewną różnorodność. Cholera, ja zupełnie tej różnorodności nie mogę dostrzec. Mamy, co prawda, do wyboru "kościół mogielnicki" i "kościół toruński", Tygodnik Powszechny i Nasz Dziennik. To cały nasz wybór: "pomiędzy dżumą a cholerą". Ewangelizuje cała TV i ponad 90% prasy. Tak, dostrzegam różnice intelektuane i metodologiczne, a więc mamy wybór.
>I jeśli chodzi o ten wstyd, to mam takie skojarzenie z sytuacją, gdy ktoś, kto pochodzi z jakiejś zapadłej wsi, przeprowadza się do miasta i wstydzi się i wypiera się przed sąsiadami własnego ojca, gdy ten podjeżdża pod blok furmanką. A co ma piernik do wiatraka. Do kościoła chodzi na tacę daje, to rozgrzeszenie dostanie.
@@@ >
|
|
1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
Tu można sobie ściągnąć za darmo: Europa Diary PLale nie całość 
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|