Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem -

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-04-2021 22:41Dariusz Salamon (102 punktów)Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem -
Ocena -1 na 3
Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem powstrzymasz - Żyć Będziesz.



W Bogu moja nadzieja.


" Jeśli według ciała żyjecie - umrzecie, ale jeśli Duchem zachcianki ciała umartwiacie - żyć będziecie ". List do Rzymian 8:13


Naśladowca Jezusa, człowiek Mu oddany, prowadzony przez Ducha Boga toczy ciężką walkę z własnym ciałem z pożądliwościami i zachciankami ciała, Duch boga w człowieku pożąda czego innego a ciało pragnie czego innego, pragnienia ciała są wrogie wobec Ducha i nie mam tutaj na myśli oczywiście naturalnych potrzeb ciała.

Zobaczmy jak Paweł opisał tą sytuację w Liście do Rzymian 8:1

Teraz zatem nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Pomazańcu Jezusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.

Werset 5: Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch.

Werset 7: A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna.

No i bardzo konkretnie werset 8:

A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą.

I werset 9 prawdziwy Crem de la Crem:

Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. / ! /

Jeśli mam Ducha Boga to walczę z ciałem, ujarzmiam pożądliwość ciała, co nie oznacza oczywiście, ze zawsze wygrywam, ale jestem na Drodze, ma kto mnie podnosić z moich upadków, ZWRÓĆ uwagę, że kto nie ma Ducha ten nie należy do Jezusa / ! / , jeśli nie narodziłeś się na nowo, nie masz Ducha Boga - NIE NALEŻYSZ DO Syna Boga - jaka więc jest twoja nadzieja?! - Porównaj z Ewangelią Jana 3:5

Miałem pisać o walce z własnym ciałem a zeszło na najważniejsze z zagadnień, może i dobrze, myśl czy masz Ducha Boga a jak go nie masz to działaj czym prędzej, by Go otrzymać !

Paweł w innym miejscu mówi o walce Duchowej przyrównując ją do zawodników, że mamy biec tak by wieniec zdobyć, mamy się jak zawodnicy powstrzymywać od wielu rzeczy by wieniec zdobyć... tak mamy biec aby zwyciężyć... To wszystko odnosi się do naszej wewnętrznej walki Ducha z ciałem, mamy ciało prowadzić Duchem, to nie ciało ma prowadzić tam gdzie ma swoje zachcianki...Walka jest nieustająca i taka będzie aż do przyjścia Pana, sam Paweł mówi, że czyni to czego nie chce, jest świadomy swojej niedoskonałości, ale walczy, pokłada nadzieję w ostatecznym zwycięstwie Ducha nad ciałem. Nie jest lekko, na szczęście mamy odpuszczenie w śmierci naszego Pana o ile tylko do niego należymy, Ofiara jest dana za każdego człowieka, ale nie każdy z niej skorzysta.

Nie łatwo nam będzie dać odpór ciału jeśli nie będziemy trwać w modlitwie, rozmyślaniach duchowych, czytaniu Biblii i czynieniu dobra, musimy czuwać, nie dać się uśpić, cały czas musimy czuwać, nie należy zapominać, ze nasze niedoskonałe ciało jest idealnym celem dla diabła, wszak krąży on niczym lew ryczący patrząc kogo by pożreć...

Czuwajcie modląc się o pomoc każdego dnia, wielokrotnie w ciągu dnia, ciała wasze są świątynią Ducha Świętego / ! / który jest w was i którego macie od Boga i że nie należycie już do siebie samych, drogo zostaliście kupieni, dlatego też wysławiajcie Boga w ciele waszym nie ulegając żądaniom ciała ani kuszeniu złego.

To jest bój duchowy, trudny bo toczony z własnym ciałem, ale nie jesteśmy sami, korzystajmy z pomocy od Ducha Boga, sami możemy nie dać rady.

Niech Bóg ma NAS w swojej opiece, diabeł wie, że mało ma czasu.

z mojego bloga - www.salon2(*)chem-powstrzymasz-zyc-bedziesz
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Duch Prawdy (14787 punktów)
>Naśladowca Jezusa, człowiek Mu oddany, prowadzony przez Ducha Boga toczy ciężką walkę z własnym ciałem z pożądliwościami i zachciankami ciała, Duch boga w człowieku pożąda czego innego a ciało pragnie czego innego, pragnienia ciała są wrogie wobec Ducha i nie mam tutaj na myśli oczywiście naturalnych potrzeb ciała.
Jakie nienaturalne potrzeby ciała masz na myśli?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Dariusz Salamon (102 punktów)
Takie potrzeby - żądze ciała, których człowiek idący Drogą Pańską powinien unikać.

Chociażby tzw nałogi.
Arminius (25555 punktów)teleewangelizm?
>"Nie łatwo nam będzie dać odpór ciału jeśli nie będziemy trwać w modlitwie, rozmyślaniach >duchowych, czytaniu Biblii i czynieniu dobra, musimy czuwać, nie dać się uśpić, cały czas musimy >czuwać, nie należy zapominać, ze nasze niedoskonałe ciało jest idealnym celem dla diabła, wszak >krąży on niczym lew ryczący patrząc kogo by pożreć...
>Czuwajcie modląc się o pomoc każdego dnia, wielokrotnie w ciągu dnia, ciała wasze są świątynią >Ducha Świętego / ! / który jest w was i którego macie od Boga i że nie należycie już do siebie >samych, drogo zostaliście kupieni, dlatego też wysławiajcie Boga w ciele waszym nie ulegając >żądaniom ciała ani kuszeniu złego.To jest bój duchowy, trudny bo toczony z własnym ciałem, ale >nie jesteśmy sami, korzystajmy z pomocy od Ducha Boga, sami możemy nie dać rady.
>Niech Bóg ma NAS w swojej opiece, diabeł wie, że mało ma czasu."

Byłby niezły z pana kaznodzieja - teleewangelista, taki od wątków eschatologiczno - apokaliptycznych. A może pan nim jest?
DyktaFon (9281 punktów)Odp: teleewangelizm?

>Byłby niezły z pana kaznodzieja - teleewangelista, taki od wątków eschatologiczno - apokaliptycznych. A może pan nim jest?
>
Wiek albo dwa temu... Dziś, mam przynajmniej taką nadzieję, czasy się zmieniły...
23-04-2021 09:59 
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)
>Wiek albo dwa temu... Dziś, mam przynajmniej taką nadzieję, czasy się zmieniły...
Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo się mylisz.
Strona uniwersytetu Wyszyńskiego

usosweb.uksw.edu.pl/kontroler.php?
haish (2904 punktów)
>>Wiek albo dwa temu... Dziś, mam przynajmniej taką nadzieję, czasy się zmieniły...
>Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo się mylisz.
>Strona uniwersytetu Wyszyńskiego ............... .

Znane jest powiedzenie odnoszące się do socjalistów i komunistów, - 'że najlepiej rozwiązują
problemy które sami stwarzają'.
Jednak jak widać powiedzenie to nie wzięło się z nikąd, a prawdziwym odniesieniem jest wypaczona
religia = herezji. W XXI wieku takie rzeczy jak demonologia nadają się do badania tylko w ramach etnologii i folkloru.
Najzabawniejsze jest to, że zarówno wykładowcy jak i studenci takich i podobnych kierunków
mają tytuły naukowe.
23-04-2021 10:11 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)nadzieja płonna
>>Byłby niezły z pana kaznodzieja - teleewangelista, taki od wątków eschatologiczno - apokaliptycznych. A może pan nim jest?
>>
>Wiek albo dwa temu... Dziś, mam przynajmniej taką nadzieję, czasy się zmieniły...

Pana nadzieja jest płonna. Popyt na wszelakiego rodzaju mistykę oraz "transcendencję" jest nadal wielki, może nawet - za sprawą Internetu - większy niż onegdaj.
Dariusz Salamon (102 punktów)Odp: teleewangelizm?
Jestem jedynie internetowym /i w realnym świecie/ niedoskonałym Świadkiem Jezusa, bez Tele - bo nie mam sprzętu, ale jak go będę miał to z chęcią wykorzystam moc np YouTube.

Głoszę Prawdę w świecie realnym i w internecie. Mam konta i profile w różnych miejscach.

Niebawem każdy człowiek będzie musiał poznać jak Sprawy wyglądają, cierpliwości.

Niestety, wówczas co prawda nastanie wiedza, ale Drzwi będą już zamknięte, podobnie jak było z Arką.
skorpion13 (920 punktów)Odp: Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem -
>Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem powstrzymasz - Żyć Będziesz.

>z mojego bloga -
>www.salon2(*)chem-powstrzymasz-zyc-bedziesz
A ja mam proste pytanie...
A CO NA TO LEKARZ? Bo wie pan drogi panie, UROJENIA to się dziś leczy.
haish (2904 punktów)Chrześcijański dżihad????
>>Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem powstrzymasz - Żyć Będziesz.
>>z mojego bloga -
>>www.salon2(*)chem-powstrzymasz-zyc-bedziesz
>A ja mam proste pytanie...
>A CO NA TO LEKARZ? Bo wie pan drogi panie, UROJENIA to się dziś leczy.

Leczenie takich przypadków jest dobrowolne i niestety nie można go zastosować wbrew woli chorego.
Istnieje też inne wyjaśnienie - autor niniejszego wątku żyje z takiego ogłupiania naiwnych, a przemawia za tym reklamowanie swojego bloga na na tym forum - to taki chrześcijański dżihad.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Chrześcijański dżihad????
>Leczenie takich przypadków jest dobrowolne i niestety nie można go zastosować wbrew woli chorego.

Wykształcenie się emocji religijnych w umyśle osoby nie jest chorobą lecz dziedziczeniem memów przodków. To jest zwierzęcy instynkt przetrwania przenoszony z pokolenia na pokolenie.

Ty się tym nie zainfekowałeś bo widocznie miałeś styczność z inaczej ukształtowanymi emocjonalnie ludźmi w dzieciństwie.

Tu nie ma czego leczyć.
To jest zwykła alternatywa psychiczna dla twojej psyche.
Zdrowa i zdolna do funkcjonowania w istniejącym świecie.

Tak Linux istnieje obok Windowsa i każdy z tych systemów realizuje zadania na swój sposób.
haish (2904 punktów)
>>Leczenie takich przypadków jest dobrowolne i niestety nie można go zastosować wbrew woli chorego.
>Wykształcenie się emocji religijnych w umyśle osoby nie jest chorobą lecz dziedziczeniem memów przodków. To jest zwierzęcy instynkt przetrwania przenoszony z pokolenia na pokolenie.
>Ty się tym nie zainfekowałeś bo widocznie miałeś styczność z inaczej ukształtowanymi emocjonalnie ludźmi w dzieciństwie.
>Tu nie ma czego leczyć.
>To jest zwykła alternatywa psychiczna dla twojej psyche.
>Zdrowa i zdolna do funkcjonowania w istniejącym świecie.
>Tak Linux istnieje obok Windowsa i każdy z tych systemów realizuje zadania na swój sposób.

Akurat ja uważam na podstawie własnych doświadczeń, że jest tutaj szerokie pole do
nowoczesnych terapii polegających nie na farmakologii, lecz na edukacji i uświadamianiu
prowdzącej do zmiany sposobu myślenia ukształtowanego w dzieciństwie. To jest możliwe
i wykonalne.
Bez właściwej edukacji zmiana poglądów i tego z czym się utożsamiamy nie ma szans powodzenia.
Dla przykładu na jednym komputerze i na jednym dysku można mieć zainstalowane wiele systemów operacyjnch - i Linux i Windows, z biosem takie coś się nie uda.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Przy czym zakładasz, że wyznacznikiem jest twoja osobowość i wszyscy, którzy mają odmienne przekonania powinny się z nich wyleczyc, żeby ostatecznie, w sensie osobowości, stać się Tobą.

W rzeczywistości bywa jednak często tak, że te "chore" osobowości radzą sobie w Naturze znacznie lepiej od tych "zdrowych", bo np. mają silny pęd do życia kiedy twój jest marny. Chcą mieć np. 10 dzieci i gotowi są do poświęceń dla nich w sytuacji kiedy Ty nie chcesz mieć żadnego dziecka i niczego dla niego nie poświęciłbyś.

Nie ma żadnej gwarancji, że twoje idee są lepsze. Może są gorsze, schyłkowe i nie dają żadnej przyszłości.

Nie będziesz tego w stanie stwierdzić to osadzi Natura zapewniać jednym przetrwanie a innym nie.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>
>>
>Akurat ja uważam na podstawie własnych doświadczeń, że jest tutaj szerokie pole do
>nowoczesnych terapii polegających nie na farmakologii, lecz na edukacji i uświadamianiu
>prowdzącej do zmiany sposobu myślenia ukształtowanego w dzieciństwie. To jest możliwe
>i wykonalne.
>Bez właściwej edukacji zmiana poglądów i tego z czym się utożsamiamy nie ma szans powodzenia.
>

Prowadzę swoje własne obserwacje "leczenia" cukrzycy przez funkcjonariuszy służby zdrowia. I co widzę, 99,9 % z cukrzycą stopnia II nie stosuje żadnej diety bo uważa, że tabletki leczą. Kilka osób uważa, że wszystkiemu jest winien tłuszcz i starają się unikać tłuszczu. NIgdy nie przeczytali jakiejkolwiek książki a na temat szkodliwości tłuszczów mogą gadać godzinami o jego szkodliwości. Sąsiadowi pożyczyłem kilka książek o dietach przy cukrzycy ale to i tak nic nie dało. Każdy ma za to urojenie, że jak będzie miał w sobie dużo insuliny to będzie miał mało glukozy we krwi i będzie zdrowy i dlatego jak tabletki nie dają rady przechodzi się na insulinę i tak jest w 9O% osób "leczonych". Cukrzyk nie kupi książki, nie będzie nawet próbował stosować jakąś polecaną dietę a wszystko już wie. Na pewno nie ze szkoły.
Jak ktoś chce edukować i uświadamiać to proponuję wytłumaczyć cukrzykom stopnia II, że podstawą jest dieta, ruch i, że tłuszcze nie podnoszą glukozy.
Ludzie mają w sobie jakieś wizje, które nie mają nic wspólnego z religią czy szkołą i się tego trzymają. Polacy wręcz żrą codziennie rośliny psiankowate, w Chinach i tam skąd one pochodzą uważane za rośliny trujące, jak by ktoś zrobił kampanię informującą o szkodliwości tych roślin na zdrowie to byłby uznany za wariata.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Cukier jak sex.

Mozesz tłumaczyć, że wstrzemięźliwość jest dobra ale i tak ostatecznie zwycięży chuc. Zeby opanować własne popędy trzeba się urodzić się superinteligentnym a potem rozwijać umysł latami.

Człowiek, który czuje pociąg, bedzie racjonalizował postępowanie zgodne z popędem na wszystkie możliwe sposoby.

W razie potrzeby, jeżeli nadal będziesz twierdził swoje, uzna Cię za kłamcę opętanego przez demona.

Człowiekiem rządzi głód.
Umysł jest tylko po to, żeby głód zaspokoić a nie po to, żeby głód kwestionować.
Dariusz Salamon (102 punktów)Odp: Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem -
Nie wiem czy wiesz, ale i o Jezusie mawiano, że oszalał.

Wiem, że dla takich jak ty "moje" słowa są głupotą, tak bowiem Bogu się spodobało by zbawić co niektórych / niewielu / za pomocą głoszenia GŁUPIEJ Ewangelii tj Dobrej Nowiny o Królestwie Boga jakie to Królestwo niebawem zapanuje na ziemi. - Księga Daniela 2:44 , Mt.5:5

Ty i tobie podobni macie te Sprawy zasłonięte, czasami wręcz niejako widzę jak moje słowa docierają do czyichś uszu, ale ich ładunek i moc jakby zatrzymywały się na jakiejś niewidzialnej szybie... I nie ma tu znaczenie wykształcenie czy co innego, mózg jakby zakorkowany, Jezus wspominał o tym uczniom, gdy go zapytali "czemu im mówisz w przypowieściach?"

Cierpliwości.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>
>Ty i tobie podobni macie te Sprawy zasłonięte, czasami wręcz niejako widzę jak moje słowa docierają do czyichś uszu, ale ich ładunek i moc jakby zatrzymywały się na jakiejś niewidzialnej szybie... I nie ma tu znaczenie wykształcenie czy co innego, mózg jakby zakorkowany, Jezus wspominał o tym uczniom, gdy go zapytali "czemu im mówisz w przypowieściach?"
>Cierpliwości.

Niesamowite, w internecie zaczęło się nagle ujawniać masę "misjonarzy": kto ich wysyła i jaką mają szerzyć religię ?
Cierpliwie poczekam, bo widzę kolejny przypadek, który będzie mi pomocny w moich badaniach nad możliwościami działania speców od psychologii tłumu.
Dariusz Salamon (102 punktów)
Nie wiem kto wysyła innych, wiem kto mnie wysłał - Jezus Pomazaniec.
haish (2904 punktów)Odp: Pomazany Umysł.
>Nie wiem kto wysyła innych, wiem kto mnie wysłał - Jezus Pomazaniec.



To forum jest dla ludzi o ukształtowanych poglądach, - każdy ma swój świat, ten obłęd zaczyna się
w okresie dzieciństwa.
CIEKAWE KTO POMAZAŁ TEMU DZIECKU JEGO UMUSŁ?(to się roznosi podobnie jak wirus).
Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Jeśli Żyjesz według ciała - Umrzesz a Jeśli ciało Duchem -
>W Bogu moja nadzieja.

A moja nadzieja w rozwoju wyższych emocji we własnym umyśle, które opanują te prymitywne, odziedziczone po małpich przodkach i we właściwych decyzjach jakie podejmę dzięki wysokim emocjom oraz działaniach jakie w ten sposób zrealizuję samodzielnie, w spokoju i pogodzony ze światem.

Moja nadzieja jest we mnie.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>A moja nadzieja w rozwoju wyższych emocji we własnym umyśle, które opanują te prymitywne, odziedziczone po małpich przodkach i we właściwych decyzjach jakie podejmę dzięki wysokim emocjom oraz działaniach jakie w ten sposób zrealizuję samodzielnie, w spokoju i pogodzony ze światem.
>Moja nadzieja jest we mnie.

Każde prymitywne zwierzę od razu jak przyjdzie na świat ma poczucie zagrożenia i z tym żyje do końca. Nie ufa nikomu dopóki sam zdobywa pożywienie.
Człowieka z "wyższymi emocjami" można tak łatwo ogłupić, że sam popełni samobójstwo, wystarczy tylko chwile nad tym popracować.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Każde prymitywne zwierzę od razu jak przyjdzie na świat ma poczucie zagrożenia i z tym żyje do końca. Nie ufa nikomu dopóki sam zdobywa pożywienie.
>Człowieka z "wyższymi emocjami" można tak łatwo ogłupić, że sam popełni samobójstwo, wystarczy tylko chwile nad tym popracować.

Gdyby wyższe emocje nic Ci nie dawały a jedynie osłabiały, wtedy nie byłby wysokie lecz niskie.
Moze Ty źle pojmujesz wyższe emocje?
Wyższe emocje wcale nie znaczą, że byle prymitywny frajer może Cię wykończyć. Wprost przeciwnie. Wyższe emocje oznaczają to, że nie da się Ciebie zabić nawet wtedy gdy ktoś tego pragnie.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Wyższe emocje wcale nie znaczą, że byle prymitywny frajer może Cię wykończyć. Wprost przeciwnie. Wyższe emocje oznaczają to, że nie da się Ciebie zabić nawet wtedy gdy ktoś tego pragnie.

Może z prymitywnymi frajerami tak jest ale ja nie mam ich na myśli.
haish (2904 punktów)
>>>>Wyższe emocje wcale nie znaczą, że byle prymitywny frajer może Cię wykończyć. Wprost przeciwnie. Wyższe emocje oznaczają to, że nie da się Ciebie zabić nawet wtedy gdy ktoś tego pragnie.
>Może z prymitywnymi frajerami tak jest ale ja nie mam ich na myśli.
>

Człowiek z przewagą niskich emocji w sytuacjach krytycznych jest bardziej skłonny do wcielenia w życie planów samobójczych, - i naczęściej kończy się to kalectwem na resztę
życia. Przewaga wyższych emocji wymusza szukanie niezawodnej metody samobójstwa - po wnikliwych badaniach i analizach metod samobójczych prowadzi to do wniosku, że takowe nie istnieją.
Cały taki proces skutkuje tym,że niejako przy okazji osobnik zdobywa wiedzę wynikającą z doświadczenia, oraz nowe spojrzenie na życie i otaczający go świat.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Może z prymitywnymi frajerami tak jest ale ja nie mam ich na myśli.

Osobiście wykonałem już wiele pracy nad tym, żeby nikt prócz mnie nie panował nad moim umysłem.

Podważyłem przy tym wiele idei, wiele autorytetów, wiele ocen i sądów.
Teraz usilnie pracuje nad własnymi emocjami, żeby nie ulegać tym kulturowo zaprogramowanym.

Nie nabieram się już łatwo na pochwały, na nagany, na zbiorowe przekonania. Idę własną drogą.
24-04-2021 19:23 
 Ocena 1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Nie nabieram się już łatwo na pochwały, na nagany, na zbiorowe przekonania. Idę własną drogą.
>

Spotykasz kogoś na swojej drodze ??
Jak tam moja prośba ??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Nie nabieram się już łatwo na pochwały, na nagany, na zbiorowe przekonania. Idę własną drogą.
>>
>Spotykasz kogoś na swojej drodze ??

Powoli mi to obojętnieje. Nauczyłem się tak żyć i zaczynam czuć się z tym dobrze.
Nie potrzebuję już akceptacji i zrozumienia.
Nie potrzebuję przynależności.
Mogę być sam ze sobą i to może i musi mi wystarczyć.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>>>
>Powoli mi to obojętnieje. Nauczyłem się tak żyć i zaczynam czuć się z tym dobrze.
>Nie potrzebuję już akceptacji i zrozumienia.
>Nie potrzebuję przynależności.
>Mogę być sam ze sobą i to może i musi mi wystarczyć.

pl.wikipedia.org/wiki/Eskapizm

"Eskapizm (ang. escapism od escape "ucieczka") oznacza ucieczkę od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością w świat iluzji i wyobrażeń. ...
Pragnienie ucieczki od rzeczywistości może wystąpić jako reakcja na długotrwały i silny stres spowodowany przez uraz psychiczny, ciężką pracę, niebezpieczne środowisko, niemożność nawiązania relacji z innymi członkami danego społeczeństwa. Często pojawia się w kryzysowych sytuacjach autorefleksji...
Eskapizm może przejawiać się zarówno jako fizyczna ucieczka od świata (do odległej wioski, odległych regionów), jak i psychologiczna - gdy, nawet w przypadku braku izolacji od społeczeństwa, człowiek przestaje być zainteresowany znanymi mu i akceptowanymi w danym społeczeństwie wartościami, preferując swój świat marzeń."

Jak tam moja prośba ??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak tam moja prośba ??

Nie przyjmę wartości współczesnego społeczeństwa za swoje i nie będę asymilowal się z tym paskudnym, z mojego punktu widzenia, stworem.

Nigdzie nie uciekam ale buduję wyraźną granicę psychologiczna pomiędzy mną i otoczeniem, której nie zamierzam burzyć.

Nie stanę się taki jak inni.
Nie muszę się z innymi rozumieć ani lubić.
Nie pozwolę innym zgwałcić mojej psyche i zniszczyć mi osobowości po raz kolejny.
Już raz to przeżyłem i na jedno życie mi wystarczy.
Jestem głęboko rozczarowany innymi ludźmi i nie zamierzam być w żadnej grupie z innymi.

Powtórz prośbę.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Powtórz prośbę.

Chcę żebyś porozmawiał z Niemcami i przedstawił im nowe spojrzenie na holokaust. Niemcy są obwiniani o holokaust a w rzeczywistości za holokaustem stoją służby amerykańskie i brytyjskie.
Holokaust zorganizowano w celu przejęcia fizyków atomowych, którzy kończyli prace nad bombą atomową dla Niemiec i Europy. Fizycy atomowi to byli Żydzi. Za holokaust odpowiada Bernard Baruch i Winston Churchill. Kryształowa noc to klasyczne działanie Amerykanów, potem za kilka dni oskarżyli Niemców i wydalili ich ambasadora. Klasyka amerykańska stosowana do dziś. Niemcy wtedy prowadzili dochodzenie ale nie ustalili sprawców, wypłacili Żydom odszkodowanie. Dzisiaj by doszedł kto stał za kryształową nocą. Kryształową noc zorganizowano w święto NSDAP, rocznicę puczu monachijskiego.
Gdyby nie holokaust Ameryka nie byłaby pierwszym reżimem mającym broń atomową. Niemcy dali się wciągnąć do pułapki i stracili szanse bycia panami świata. Kim byłby ten kto pierwszy zbuduje bombę atomową nie muszę wyjaśniać. Amerykanom bombę zbudowali Żydzi niemieccy. Amerykanie do Izraela posyłają co roku ca 5 mld dolarów, jak myślisz za co ?
Zbieram informacje o wywiadzie amerykańskim i brytyjskim w III Rzeszy. Odwiedzam antykwariaty i szukam starych książek w których jeszcze nie ma propagandy. Ktoś musiałby przeglądać gazety wydawane w III Rzeszy i analizować wiadomości pod tym kątem.
Amerykanie i Brytyjczycy stworzyli źródło holokaustu z którego rzeki nikt nie był w stanie zatrzymać. Żydzi tworzyli potężną Europę. Niemcy mieli produkować a Związek Radziecki miał dostarczać surowce. Europa byłaby samowystarczalnym imperium i nie musiałaby się obawiać, że Amerykanie i Brytyjczycy zatopią jej statki.
Przedstaw młodym Niemcom tą koncepcję i mi napisz jak to odebrali.
Dzięki z góry.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Ale ja nie szukam winnych holokaustu, nie zajmuje się kwestia żydowską ani amerykańskim panowaniem nad światem. Ja walczę z podla ideą kapitalizmu zbudowanego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Moja interwencja dotyczy błędnej i wrogiej człowiekowi ideologii.

Nie szukam winnych i niewinnych, nie obchodzi mnie to. Nie zamierzam nikogo osadzić, skazać i ukarać.

Buduje podstawy do nowej formy społecznego życia.

Nie zrobię tego. Odmawiam. Tobie też nie polecam, bo określenie winny i winnych nic nie zmieni.

Cały czas zajmujecie się przeszłością a ja próbuję zająć się przyszłością.

Stąd mój pomysł publicznie jawnej księgi kapitału i podatku wyłącznie od własności okreslanego w demokracji bezpośredniej i w zasadniczej części przekazywanego bezpośrednio do majątków pracowników najemnych bez mienia.

O swoim pomyśle powiedziałem już wielu Niemcom i wielu jeszcze powiem. Będę drążył ten temat tak długo, aż przestaniecie mnie ignorować.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365