Racjonalista - Strona głównaDo treści
trzech króli

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-12-2010 14:58kkuj (614 punktów)trzech króli
Ocena 3 na 3
Czy znacie kogoś wierzącego, kto orientuje się co to jest za święto przez które nasza gospodarka cierpi a ja nie dostanę dnia wolnego za inne święta jeśli będą one w sobotę? (co swoją drogą też jest już trochę dziwne).

Aha wszyscy, z którymi ja rozmawiałem odpowiadają "bo kiedyś było wolne". co nie jest odpowiedzią na moje pytanie.

Z tego co wiem święto to ma jakiś mglisty związek z jedną ewangelią (MT2:1-12, w pozostałych nie ma wzmianki) jednej z najgorszych religii monoteistycznych. Jest tam dwanaście zdań o mędrcach (nie królach) w niewiadomej liczbie (>=2), nienazwanych bez opisu na czym się przemieszczali. Zgadzają się dary złota kadzidła i mirry.

Rozumiem, że Kościół Katolicki dodał sobie parę rzeczy...
Ja zaczynam zbierać podpisy, żeby 6 stycznia było świętem niedźwiedzia rozszarpującego dzieci (2Krl 2:23-24)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marian (5438 punktów)
   Wnioskują, że mędrców było trzech, bo dary były trzy Nawet wynaleźli im imiona
   Sam Mateusz prawdopodobnie wiedział, że nie pisze historii. Pisał „dobrą nowinę”, ewangelię, dlatego czerpał pełnymi garściami ze starych legend. Trzej mędrcy ze wschodu, to legenda towarzysząca narodzinom Mitry.
   Odpowiadając na pytanie: nie, nie znam. I uważam za skandal, że wprowadza się nowe święto państwowe metodą głosowania, bez żadnych świeckich powodów, w dodatku celebrujące wydarzenie mitologiczne.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
29-12-2010 21:26 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)
>   Wnioskują, że mędrców było trzech

Czterech, ino jeden poszedł na skróty.
Meretseger (61860 punktów)

>Czterech, ino jeden poszedł na skróty.
Zgodnie z powiedzeniem "kto drogi prostuje, ten w domu nie nocuje"? Może to być. Zwłaszcza, że w styczniu śnieg pada... Okrężną drogą przekopałam się dziś z domu do przystanku, a strach pomyśleć, co by było, gdybym poszła prosto

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Manian (950 punktów)
>Ja zaczynam zbierać podpisy, żeby 6 stycznia było świętem niedźwiedzia rozszarpującego dzieci
Gdzie nie wejdę, wszędzie ten Pedobear, ale w sumie podpisałbym taka petycję
Dudii (129 punktów)
>(2Krl 2:23-24)

Ekstraaa! Ciekawe czy rzeczywiście działa... Świadoma tego, że zabójstwo jest karalne, decyduję się poświęcić swą wolność dla dobra nauki: kkuj, bądź przeklęty w imię Pańskie.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>święto przez które nasza gospodarka cierpi
Wczoraj TWAPP* "Lewiatan" ogłosiło, że ustawę ustanawiającą dzień 6 stycznia wolnym od pracy poda pod sąd Trybunału Konstytucyjnego. Uzasadnienie: przedsiębiorstwa stracą przez ten dzień 900 mln PLN.

Po pierwsze: przedsiębiorstwa niczego nie stracą, a jedynie nie zarobią tego dnia.
Po drugie: co to za przedsiębiorca, który nie jest w stanie tak zarządzać swoją firmą, aby przez 99,99% czasu pracy nie nadrobić "strat" wynikających z jednego, dodatkowego dnia wolnego?


>a ja nie dostanę dnia wolnego za inne święta jeśli będą one w sobotę?
Moim zdaniem było jakimś idiotyzmem to odbieranie dnia wolnego za święto wypadające w sobotę. Biorąc pod uwagę argumenty "Lewiatana"/pracodawców i korzyści/straty pracowników nijak żadnej z tych stron nie opłacał się ten dzień do odbioru. Ze strony pracodawców, bo nie było produkcji, ze strony pracowników, bo nie zarabiali.
------------
*) (T)owarzystwo (W)zajemnej (A)doracji (P)olskich (P)racodawców


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
kkuj (614 punktów)
>Po pierwsze: przedsiębiorstwa niczego nie stracą, a jedynie nie zarobią tego dnia.
Bez przesady, czepiasz się słówek. Oni myślą w kategoriach rocznych, gdzie co roku firma ma obroty 100 mln a przez to, że jest święto szacuje się, że obroty będą niższe o jakąś część. No i gdyby powiedzieli tak jak chcesz żadna gazeta by tego nie puściła. Liczy się bzdziennikarstwo. Jeśli nie użyjesz czasownika lub rzeczownika nacechowanego emocjami to nie ma newsa.
>Po drugie: co to za przedsiębiorca, który nie jest w stanie tak zarządzać swoją firmą, aby przez 99,99% czasu pracy nie nadrobić "strat" wynikających z jednego, dodatkowego dnia wolnego?[/color]
U mnie w firmie mamy też piątek wolny (czyli 7 styczeń), bo akurat w IT jeden dzień kodowania nie przekłada się specjalnie na efekt, natomiast zmotywowani wypoczęci pracownicy owszem.

Ale tak na poważnie, wiesz ile kosztuje wygaszenie i wznowienie produkcji w zakładach chemicznych, galwanotechnicznych, hutniczych, kopalniach, etc? te zakłady składają się na sporą część PKB. Ale nawet mając małą hurtownię odczujesz brak jednego dnia z 20 roboczych w miesiącu (5%) z prostego powodu, że np. jak handlujesz kosmetykami dla fryzjerek to fryzjerzy też będą nieczynni a ludzie będą chodzić nieuczesani w święto. (choć niektóre "święta" generują uczesania, np. sylwester)

>Moim zdaniem było jakimś idiotyzmem to odbieranie dnia wolnego za święto wypadające w sobotę. Biorąc pod uwagę argumenty "Lewiatana"/pracodawców i korzyści/straty pracowników nijak żadnej z tych stron nie opłacał się ten dzień do odbioru. Ze strony pracodawców, bo nie było produkcji, ze strony pracowników, bo nie zarabiali.
Zgadzam się w zupełności. Chyba, że spojrzymy na to w ten sposób, że ludzie pracują te 200 dni w roku a 150 odpoczywają jeśli zaburzysz porządek to będą odpoczywać w zależności od roku 147-151 dni.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nie wiem "ile kosztuje wygaszanie produkcji w...", natomiast wiem, że zarządzający firmami dlatego zarabiają 10-20, 100 razy więcej od przeciętnego pracownika, żeby wchodząc w posiadanie pewnych informacji z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem potrafić odpowiednio zareagować.
Weź pod uwagę taki przykład: w roku 201X będzie milion pięćset dziewięćset dni wolnych od pracy. W następnym roku będzie jeden dzień więcej wolny od pracy.
Czy to jest powód do składania wniosku do TK, czy może raczej okazja do uwzględnienia tego jednego, dodatkowego dnia w planowaniu działalności firmy?
Zauważ, że pominąłem fakt, iż w tym następnym roku dni roboczych będzie więcej niż w poprzednim, bo nie będzie odbioru dni za święta wypadające w sobotę.

Chodzi o to, że takim "Lewiatanom" marzy się socjalizm à rebours.
Państwo ma im, pracodawcom, dawać gwarancje zarobków na pewnym poziomie, niezmiennym przez lata w nieskończoność.


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
kkuj (614 punktów)
>Nie wiem "ile kosztuje wygaszanie produkcji w...", natomiast wiem, że zarządzający firmami dlatego zarabiają 10-20, 100 razy więcej od przeciętnego pracownika, żeby wchodząc w posiadanie pewnych informacji z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem potrafić odpowiednio zareagować.
Najpierw była mowa o tym, że składają wniosek do TK aby to firmy nie straciły, a teraz odwracasz kota ogonem, że problem nie leży w kosztach ponoszonych przez firmy z okazji jakichś fanaberii i ideologicznych świąt. Teraz chodzi o zarobki i to nawet nie właścicieli a zarządzających... Nie będę się wykłócał czy lepiej jest jak wszyscy zarabiają równo niezależnie od umiejętności czy rodzaju podejmowanych decyzji.
Mam jeszcze pytanie, bo ten wątek przewija się przez już drugi post.
>wchodząc w posiadanie pewnych informacji z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem potrafić odpowiednio zareagować.
o co chodzi? Załóżmy, że masz 5 budek z lodami i masz gangrenę więc sanepid nie pozwoli ci osobiście pracować w żadnej z nich. Jak nie będziesz mógł wysłać z powodu święta pracowników do ich obsługi to będą zamknięte. Jakie strategiczne informacje mogą się przydać właścicielowi budek z lodami? (z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem).
Czy zatem zgadzasz się, że pracodawcy mają prawo renegocjować z tobą kontrakt na mocy zmienionych przepisów i zmniejszyć ci pensję w związku z tym, że twoja wydajność jest mniejsza?

>Chodzi o to, że takim "Lewiatanom" marzy się socjalizm à rebours.
>Państwo ma im, pracodawcom, dawać gwarancje zarobków na pewnym poziomie, niezmiennym przez lata w nieskończoność.[/color]
akurat stabilność przepisów ma wartość samą w sobie, bo żeby obsługiwać coraz to nowe niedopracowane ustawy i rozporządzenia wykonawcze musisz polegać na sztabie prawników, którzy Ci to zinterpretują bo każdy US czy sąd da Ci inną wykładnię. Nie wspominam o absurdalnym wprowadzaniu VAT z 31 na 1 stycznia, nie można było poczekać np. do wtorku? Dzięki czemu byłaby szansa na przeprogramowanie kas w nocy między dwoma dniami roboczymi. A tak to wypisuj sobie ręcznie paragony...
30-12-2010 09:40 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
OT: jestem przedsiębiorcą to się znam...
>Nie wspominam o absurdalnym wprowadzaniu VAT z 31 na 1 stycznia, nie można było poczekać np. do wtorku?

Okresem rozliczeniowym dla VAT jest miesiąc, nie można zmieniać stawek w trakcie okresu rozliczeniowego. Mogli co najwyżej poczekać do lutego.

> Dzięki czemu byłaby szansa na przeprogramowanie kas w nocy między dwoma dniami roboczymi. A tak to wypisuj sobie ręcznie paragony...

Mój drogi, mam nadzieję, że to była tylko żartobliwa ironia, bo jeżeli faktycznie uważasz, że wydruk z kasy fiskalnej można zastąpić ręcznie wypisanym paragonem, to mam nadzieję, że masz dobra księgową, która Cię pilnuje cała dobę, żebyś sobie kuku nie zrobił.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
kkuj (614 punktów)Odp: OT: jestem przedsiębiorcą to się znam...
>Okresem rozliczeniowym dla VAT jest miesiąc, nie można zmieniać stawek w trakcie okresu rozliczeniowego. Mogli co najwyżej poczekać do lutego.
W Wielkiej Brytanii podnoszą VAT ale nie z 31 na 1 a z 3 na 4 stycznia www.hmrc.g(*)rates/rates/rate-increase.htm. Rozumiem, że system podatkowy jest u nas tak skomplikowany, że tego typu racjonalizacje są poza wyobrażeniem.

>Mój drogi, mam nadzieję, że to była tylko żartobliwa ironia, bo jeżeli faktycznie uważasz, że wydruk z kasy fiskalnej można zastąpić ręcznie wypisanym paragonem, to mam nadzieję, że masz dobra księgową, która Cię pilnuje cała dobę, żebyś sobie kuku nie zrobił.
Rozumiem, że przed wprowadzeniem kas fiskalnych gospodarka nie istniała? Sugerowałem raczej, że jesteś postawiony w sytuacji takiej że albo oszukujesz państwo i nie wystawiasz paragonu albo jest to bardzo utrudnione.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Okresem rozliczeniowym dla VAT jest miesiąc, nie można zmieniać stawek w trakcie okresu rozliczeniowego. Mogli co najwyżej poczekać do lutego.
>W Wielkiej Brytanii podnoszą VAT ale nie z 31 na 1 a z 3 na 4 stycznia www.hmrc.g(*)rates/rates/rate-increase.htm. Rozumiem, że system podatkowy jest u nas tak skomplikowany, że tego typu racjonalizacje są poza wyobrażeniem.

Naprawę nie zdajesz sobie sprawy jak skomplikowany jest nasz system podatkowy i jakie w nim są zaszyte pułapki?
Szczerze gratuluję księgowej, skoro nie potrzebujesz tego wiedzieć a firma działa.
Serio, serio.

>>Mój drogi, mam nadzieję, że to była tylko żartobliwa ironia, bo jeżeli faktycznie uważasz, że wydruk z kasy fiskalnej można zastąpić ręcznie wypisanym paragonem, to mam nadzieję, że masz dobra księgową, która Cię pilnuje cała dobę, żebyś sobie kuku nie zrobił.
>Rozumiem, że przed wprowadzeniem kas fiskalnych gospodarka nie istniała?

A te stawki to się zmieniają "kiedyś jak nie było kas" czy może teraz, gdy nienabicie czegoś na kasę to przestępstwo karno-skarbowe?

Bo argument o tym, jak fajnie kiedyś było jak kas nie było, nie przekonuje policji skarbowej. Ta samo jak zwykłej policji argument, że kiedyś nie było pasów w samochodach.

> Sugerowałem raczej, że jesteś postawiony w sytuacji takiej że albo oszukujesz państwo i nie wystawiasz paragonu albo jest to bardzo utrudnione.

A mógłbyś pisać to co myślisz? Np. sugerować to co chciałeś zasugerować?
To ułatwia komunikację.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365