 |
smoleńskiej katastrofy ciąg dalszy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-01-2011 23:38 | rexus (2343 punktów) | smoleńskiej katastrofy ciąg dalszy
1 na 5 | Zrobiłem sobie wizualizację możliwych scenariuszy tej katastrofy, opierając się li tylko na doniesieniach prasowych. Oto co mi wyszło z tych kalkulacji:
a)najprawdopodobniejszą przyczyną jest gwałtowne obniżenie pułapu zajścia przez pilota Protasiuka z powodu groźby kolizji z lądującym w tym samym czasie Iłem, który kilka razy próbował wcześniej wylądować. Cóż. Gdy kontrolerzy lotu się zorientowali że tupolew spadł, chcieli dać nogę.
b)lub, zepsuła się radiolatarnia, GPS pokładowy, urządzenia mierzące ciśnienie atmosferyczne, lub wszystko naraz, lub jeszcze co innego.
c)lub, wkurwiony na Błasika Protasiuk postanowił rozwalić tę zgraję pasożytów ponosząc śmierć męczeńską.
d) lub, wiedziony osobistą urazą do Lecha Kaczyńskiego pan Putin wydał rozkaz naprowadzenia ich w drzewa.
e) i najmniej prawdopodobna przyczyna, choć możliwa, to zupełne pogubienie się pilotów w tym co robią i nieumiejętne wprowadzenie danych do autopilota, który posłusznie wleciał w brzozę.
Nadaje się na konkurs esemesowy?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Kowalska (14008 punktów) | >Nadaje się na konkurs esemesowy?
Nie. Nie nadaje. Ja tam święta nie jestem, i robię sobie bekę z wielu rzeczy. Ale nie posunęłabym się do tego, co Ty robisz. Napisałbyś tego posta gdyby w tej katastrofie zginął ktoś Ci bliski? Konkurs... Weź ochłoń.
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
 | -1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Daję ci plusa, bo zależało mi na takiej ludzkiej reakcji, Kowalska.
|
|
|  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Daję ci plusa, bo zależało mi na takiej ludzkiej reakcji, Kowalska.
Odpowiem Ci tak: Są plusy dodatnie i plusy ujemne. Chyba nie muszę Ci tłumaczyć, gdzie mam Twoje, znaczy w której grupie?
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
| |  | -1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Dlatego dałem ci plusa, bo minus byłby ujmą dla mnie.
|
|
 | 9 na 9 | Koraszewski (82900 punktów) | Może ja jestem w błędzie, ale moim skromnym zdaniem, autor wątku w żaden sposób nie okazuje braku szacunku dla ofiar katastrofy, ale katastrofę intelektualną prasowych interpretatorów, nakładającą się na katastrofę lotniczą. Gdyby nie obecność na pokładzie prezydenta i gdyby nie to symboliczne miejsce, ta katastrofa rodziłaby tylko smutek a nie debilizm. Tymczasem wyzwala ona i przez lata będzie wyzwalać nasz narodowy debilizm i trzeba o tym pisać.
|
|
|  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > Może ja jestem w błędzie, ale moim skromnym zdaniem, autor wątku w żaden sposób nie okazuje braku szacunku dla ofiar katastrofy, ale katastrofę intelektualną prasowych interpretatorów, nakładającą się na katastrofę lotniczą. W sumie racja. Poniosło mnie chyba wczoraj zdźiebko. Sorry rexus 
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
 | 1 na 1 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | A prokuratura sobie konkursu nie robi? Musi przeanalizować każdą możliwą ewentualność. Czemu ludzie nie mieli by wyrazić swej opinii?
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Moim zdaniem przyczyna tej katastrofy jest oczywista - pilotujący samolot nie zdawali sobie sprawy z rzeczywistej wysokości nad gruntem i odległości do lotniska.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >Moim zdaniem przyczyna tej katastrofy jest oczywista - pilotujący samolot nie zdawali sobie sprawy z rzeczywistej wysokości nad gruntem i odległości do lotniska. Albo np. przez sekundę za długo myśleli o losie kolegi który stracił pracę po tym jak postawił się Kaczyńskiemu w podobnych okolicznościach (nie lądując w Gruzji). Co oczywiście nie jest sprzeczne z Twoim wyjaśnieniem.
|
|
 | 1 na 1 | Marek222 (511 punktów) | >Moim zdaniem przyczyna tej katastrofy jest oczywista - pilotujący samolot nie zdawali sobie sprawy z rzeczywistej wysokości nad gruntem i odległości do lotniska.
A moim zdaniem na jakiekolwiek konkluzje w takich sprawach czeka się latami - np. katastrofa w Gibraltarze gdzie jeszcze wiele utajnionych dokumentów. Zawsze gdy giną ważni ludzie nawet jeśli jest to czysty przypadek można wskazać ludzi którym to jest na rękę, ba czasami można wskazać ludzi którzy by chętnie to zrobili bez skrupułów gdyby tylko mieli fizyczne możliwości. Czy takie fizyczne możliwości były często nie sposób ustalić trzeba wielu specjalistów w szczegółowych dziedzinach, oprócz lotnictwa też znawców możliwości technicznych służb specjalnych, a ci to raczej w nich pracują i ostatnią rzeczą którą by robili jest dzielenie się takimi informacjami ze światem. Do mediów dostają się tylko rozdmuchane ochłapy często zupełnie nieprawdziwe, zakłamujące tylko dyskusję publiczną tak że coraz więcej ludzi nie chce zabierać głosu w tym temacie. Zostają tylko rozmaite oszołomy które dyskredytują jeszcze bardziej dyskusję na ten temat i powodują jakiś dziwny efekt lustrzanego odbicia, że cała reszta dogmatycznie dyskredytuje jakiś udział ludzi w tej sprawie.
Moje typy są takie, i naprawdę chyba to jest wszystko co mogło się wydarzyć: 1. awaria techniczna 2. niezgodne z zasadami "użycie" samolotu, tzn. wchodzi w to zwyczajnie zły i niewymierzony profil lądowania, lub wpisanie błędnych danych w automatyczne urządzenia 3. chaos informacyjny na pokładzie samolotu, tzn. niejasność kto wydaje decyzje lądowania, kto fizycznie ma łapy na sterach w czasie lądowania, itp. 4. chaos informacyjny na wieży kontroli lotów, brak standardów co do tego kto podejmuje decyzje lub ich niezgodność z oczekiwaniem z samolotu, tzn. inne procedury w europie a inne tam 5. zwykłe w tamtych stronach zaniedbywanie bezpieczeństwa lotu. Po prostu życie tam jest mniej warte niż na zachodzie i rosyjski pilot by wiedział że jego życie zależy wyłącznie od niego a tych gości w wierzy to nie ma co liczyć. Z naszej strony mogły być oczekiwania że oni tam w wierzy będą szczerze dbali o los samolotu. 6. Zaniedbywanie świadome. Kto się postarał aby samolot miał jak najgorsze warunki do lądowania, nie z dosłownym zamiarem spowodowania katastrofy, ale "jak się coś stanie to nie zaszkodzi, może zawrócą i z uroczystości będzie klapa". Czyli powyłączanie wszystkich systemów itp. "jak wylądują to ok, jak nie to nie, co nas to obchodzi". 7. Sprawa mgły - no właśnie to idzie do powyższego. Nie mieli pogody znad lotniska, być może to "było w planie" po prostu wyczyścili lotnisko do zera z różnych systemów, one są przecież mobilne bo to wszystko sprzęt wojskowy. Jakby mieli dobrą wolę to by poczekali, bo przecież nie dawno był tam Putin i wszystko było na tip-top. Być może to było częścią planu aby samolot w ogóle nie wyleciał, o to przecież się kłócili z pilotami przed wylotem. Katastrofa w takim układzie była by zbyt mało prawdopodobna aby ktoś mógł ją planować przed startem samolotu. A czy dorabiali mgłę ? Czy mieli takie techniczne możliwości ? Czy w ogóle musieli, skoro mgła to zjawisko silnie lokalne, i było jej już tam wystarczająco ? 8. Decyzja o "radykalnym rozwiązaniu" podjęta ad hoc pod wpływem rozwijających się wypadków. Jak wiadomo było dwóch kontrolerów i jakiś trzeci człowiek, który kontaktował się z wyższymi władzami. Być może ktoś wysoki rangą wydał decyzję o radykalnym rozwiązaniu sytuacji kiedy zorientowali się że samolot zamierza wylądować niezależnie od pogody i jest na łasce i niełasce ludzi na wierzy. Na pewno domyślali się presji ze strony prezydenta i wysokich wojskowych na pokładzie, bo przecież mieli podobny przypadek nad Gruzją. No i właśnie widząc co się dzieje spróbowali pomóc biegowi wydarzeń, który być może i bez ich pomocy skończył by się tak samo. 9. Kwestia decyzji jeśli w ogóle była. Bo to nie musiało być tak że Putin osobiście podpisywał rozkaz. Mogła to być niekoniecznie zsynchronizowana z górą decyzja gdzieś w łańcuchu dowodzenia, prywatna inicjatywa jakiegoś wysokiego gościa który miał kontakt z lotniskiem, śledził bieg wydarzeń bo takie było jego zadanie, (jak zapewne robili to i Amerykanie ze swoich satelitów) i widząc co się dzieje zadecydował tak a nie inaczej.
Ilość niejasności jest tu ogromna, i naprawdę nie wiadomo w co wierzyć jak się to czyta, bo za chwilę może się okazać że to czy tamto to zupełna nieprawda.
Tak czy inaczej, koincydencja jest jednak niesamowita, w samolocie lecącym na upamiętnienie Katynia lecą ludzie którzy dla rządzących obecnie państwem Rosyjskim są nieprzychylni to mało powiedziane. Ludzie którzy psują opinie tym rządzącym, wydają publikacje, mówią o rzeczach bardzo niewygodnych dla nich itp. Jednocześnie leci prezydent który zwyczajnie wkurzył i obraził ich przed całym światem podczas wojny w Gruzji swoją wizytą zabierając tam ze sobą przywódców innych państw.
No i potem rozmaite dziwności w śledztwie, jakieś dziwne utrudnienia o których się mówi jakby były obiektywne a w rzeczywistości są powodowane przez ludzi z tamtej strony, tak jakby bolała ich ta współpraca z nami.
|
|
|  | | rexus (2343 punktów) | Ciekawie to rozwinąłeś. Rzeczywiście Tusk i Putin mogli mieć nadzieję że ta delegacja zawróci, pewnie dlatego zwinęli za sobą ILS. Przy dwóch staromodnych radiolatarniach ciężko się ląduje we mgle. Prasowa dezinformacja i podawany przez nich bezlik możliwości, aż po ewentualny zamach może mieć podłoże tajnych służb, które chcą odwrócić uwagę od prozaicznie prostej przyczyny, złożonej z dwóch wzajemnych zaniedbań i po stronie polskiej i rosyjskiej. Z doświadczenia wiemy, że jak zawiniły dwie strony, to najlepiej zepchnąć całą winę na tych, którzy już nie żyją, bo co im zależy, skoro ich nie ma. Prawda mogła by być nieprzewidywalna w skutkach dla aktualnej władzy.
|
|
| |  | | Marek222 (511 punktów) | Jeszcze zapomniałem o kwestii możliwości sabotażu technicznego, to znaczy zaszycia w samolocie urządzenia mogącego zakłócić lot na żądanie spoza samolotu. Na ten temat był kilka lat przed katastrofą materiał w wiadomościach gdzie mówili że nasze tupolewy są serwisowane w Rosji, mówili też że samoloty po przylocie do polski są kontrolowane (na taką okoliczność w domyśle) przez nasze ekipy. Znowu wysoce specjalistyczna sprawa, czy są techniczne możliwości wmontowania czegoś takiego co było by nie do wykrycia przez stronę polską? Jeżeli tak to nie musi być to fizyczne urządzenie. Może być to jakiś backdoor w oprogramowaniu samolotu, naprawdę mogę zmyślać bo się nie znam,.. no dobrze, ale kto się zna? Przecież nawet eksperci od lotnictwa cytowani w mediach mogą być w tej dziedzinie kompletnymi lajkonikami. Czy jest techniczna możliwość niewykrywalnego dla załogi kontaktu radiowego z samolotem i przekazania oprogramowaniu lub urządzeniu odpowiednich komend, czy jest możliwość ukrytego wpływania na awionikę samolotu przez takie urządzenie lub oprogramowanie w którymś systemie ? Tu trzeba eksperta od komunikacji radiowej, elektroniki, szyfrowania, bezpieczeństwa informatycznego, kto z nich zna się na lotnictwie ? Lotnictwo to ogromna dziedzina a samoloty to skomplikowane urządzenia obecnie zarówno mechanicznie jak i zważając na oprogramowanie, które jest włączane też do starych typów maszyn podczas remontów. Poza tym kto wie czym dysponują rosyjskie służby, zresztą nie tylko rosyjskie, jakiegokolwiek państwa.
Wiemy tylko co się dzieje w Rosji, a dzieje się nieciekawie, o czym wiedzą wszędzie na świecie (ostatnie doniesienia z Wikileaks, że tam rządzi mafia). I pomimo tych nieciekawości już tyle wywrzeszczana przez aktywistów wojna w Czeczeni świat nic nie robił. (Ostatnio na Historii leciał film z 2000 roku o Czeczeni i o tej Czeszce co miała tam sierociniec - po prostu totalny surrealizm i makabra jak z Barei tylko że nie śmieszno a straszno) Tak samo tutaj, nawet jeśli będzie wina po stronie rosyjskiej, to co z tego ? Przyleci światowa policja zrobi przeszukanie na Kremlu i zamknie towarzystwo? Jest to ogromny kraj i dosyć samowystarczalny, który jeżeli coś w nim nawali to świat nie ma gdzie się schować, dlatego co by nie zrobili świat będzie postępował z nimi najdelikatniej jak się da. Obecnie budowanie więzów gospodarczych z Rosją jest najważniejsze bo im silniej gospodarki krajów na świecie będą ze sobą powiązane tym mniejsze ryzyko rozwiązań siłowych.
Poza tym myślę że jaka by przyczyna nie była to ci co mają wiedzieć już wiedzą. Na pewno wiedzą służby amerykańskie i innych mocarstw. Jeśli byłby to czysty wypadek to nie było by takich niechęci ze strony Ameryki czy Europy mieszania się w to. Nikt nie chce że tak powiem zawstydzić władz rosyjskich przed opinią światową przez udowadnianie im czegokolwiek albo sugerowanie swoim autorytetem świadomego działania z tamtej strony bo to do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Po prostu strzelą focha i parę miliardowych kontraktów cholera weźmie.
|
|
|  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | WieŻa, ż, ż, ż...
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | | Marek222 (511 punktów) | >WieŻa, ż, ż, ż... piuro, curka, hsząszcz brzmi w czcinie...
|
|
| | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >>WieŻa, ż, ż, ż... >piuro, curka, hsząszcz brzmi w czcinie...
Źle się bawisz...
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Marek222 (511 punktów) | >Źle się bawisz... Przepraszam, na drugi raz będę brał przykład z Meretsegera.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | >>Źle się bawisz... >Przepraszam, na drugi raz będę brał przykład z Meretsegera.
Źle i coraz gorzej.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>Przepraszam, na drugi raz będę brał przykład z Meretsegera. Minus za lenistwo.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|