Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Trzech Króli" vs. "Lewiatan"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-12-2010 19:08kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
"Trzech Króli" vs. "Lewiatan"
Przed chwilą odpisałem w wątku i przyszło mi do głowy, że to dobry temat do dyskusji jak nowy dzień wolny od pracy postrzegają pracodawcy, a jak pracobiorcy.

Czy podzielacie oburzenie pracodawców reprezentowanych przez "Lewiatana"?
Czy podzielacie oburzenie pracobiorców wynikające z likwidacji odbioru dnia wolnego za święto wypadające w sobotę?

Podobno w Polsce mamy mniej dni świątecznych, wolnych od pracy niż w krajach tzw. starej Europy, więc w czym problem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pawel9308 (104 punktów)
Mamy wystarczająco dużo świąt kościelnych w Polsce kolejny dzień a zwłaszcza po Wigilii jest wielką przesadą ponieważ w czasie obecnych świąt mamy ok 9 dni wolnego (licząc od Wigilii do 2 stycznia). Kolejny dzień wolnego w tak krótkim czasie jest bezużyteczny a 6 stycznia zabiera nam dni wolne za święta które przypadają w sobotę lub niedzielę. Politycy lepiej by zrobili gdyby dali nam dzień wolnego w jakiś dzień ważny dla całej polski ( tylko nie 22 lipca )
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Pewnie dobrze by było mieć ustawowo wolne 24 grudnia zamiast 6 stycznia, ale nie o tym jest mój post.


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
30-12-2010 00:34 
 Ocena 1 na 1
Bezdomny (621 punktów)
>w czasie obecnych świąt mamy ok 9 dni wolnego (licząc od Wigilii do 2 stycznia). Kolejny dzień wolnego w tak krótkim czasie jest bezużyteczny

Mowa o dniach wolnych od pracy (!) a nie od szkoły...

>Politycy lepiej by zrobili gdyby dali nam dzień wolnego w jakiś dzień ważny dla całej polski ( tylko nie 22 lipca )

Taa, np 10 kwietnia.
30-12-2010 09:25 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Mamy wystarczająco dużo świąt kościelnych w Polsce ...

A kto każe je święcić po bożemu?
Podejrzewam, że czas świąt to w gruncie rzeczy czas laicyzacji.

Wielu chciałoby podzielić ludziom czas na pracę i modlitwę.
Niech będzie pochwalona wszelka szara strefa.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
diogenes (42753 punktów)
>Czy podzielacie oburzenie pracodawców...

Ja nie.
Oni dają pracę, czy zmuszają do pracy?
Jeśli dają, nie muszę brać. A jeśli zmuszają, to niech się walą.

>Lewiatan...

Dlaczego nawiązanie do biblijnego potwora?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Oni dają pracę, czy zmuszają do pracy?
Po prostu łaskawie zgadzają się, abyś zapewniał im zatrudnienie i wypracowywał ich zysk.

>Lewiatan... Dlaczego nawiązanie do biblijnego potwora?
Są przykłady bardziej nieprzyjaznych ludziom potworów, jak choćby niejaki Bóg.


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
KarolG (2892 punktów)
Jako pracodawca jestem niezadowolony poszerzeniem bloku dni wolnych od pracy o kolejne parę dni. W mojej branży dni między świętami a nowym rokiem to często praca na pół gwizdka. Ostatnio nawet usłyszałem, że nie dostanę oferty bo firma się zamyka na okres świąt(!). Teraz ten okres się wydłuży do 6 stycznia. Blok dni świątecznych jest wg mnie gorszy dla gospodarki niż taka sama ilość dni wolnych w większych odstępach czasu.

Jako pracobiorca jestem zły, bo mi się pogorszyło. Poprzednio mogłem sobie wybrać dzień wolny wtedy kiedy mi pasowało (byle w tym samym miesiącu co święto), a teraz zmusza się mnie do niepracowania w środku zimy, czyli dokładnie wtedy gdy mi najmniej zależy na wolnym dniu.


Thank God, I'm an atheist
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Jako pracodawca jestem niezadowolony poszerzeniem bloku dni wolnych od pracy o kolejne parę dni.
Nie jestem pracodawcą, więc nie tylko nie rozumiem logiki pracodawców (vide wniosek do TK), ale nie rozumiem także matematyki pracodawców, wedle której 1 dzień = kilka dni.

>W mojej branży dni między świętami a nowym rokiem to często praca na pół gwizdka.
Ciekaw jestem jaka to branża, bo tam, gdzie ja pracowałem te dni charakteryzowały się wyjątkowym natężeniem pracy, choćby z powodu konieczności tzw. "zamknięcia roku".

>Ostatnio nawet usłyszałem, że nie dostanę oferty bo firma się zamyka na okres świąt(!).
Co cię zaskoczyło? Owa firma, czy to, że nie wyciągnąłeś wniosków z praktyki lat poprzednich?

>Teraz ten okres się wydłuży do 6 stycznia.
I, do licha, trzeba to będzie wziąć pod uwagę. Co za niesprawiedliwość!

>Blok dni świątecznych jest wg mnie gorszy dla gospodarki niż taka sama ilość dni wolnych w większych odstępach czasu.
To fakt. Możesz go przyjąć do wiadomości, albo nie.

>Jako pracobiorca jestem zły, bo mi się pogorszyło. Poprzednio mogłem sobie wybrać dzień wolny wtedy kiedy mi pasowało (byle w tym samym miesiącu co święto), a teraz zmusza się mnie do niepracowania w środku zimy, czyli dokładnie wtedy gdy mi najmniej zależy na wolnym dniu.
A to ciekawe z tym odbiorem w dowolnym dniu. Mój pracodawca narzucał mi zarządzeniem odbiór we wskazanym przez niego dniu. Mniejsza z tym, chodzi o to, że jako pracobiorcy rozszerzy ci się przecież "blok dni świątecznych", czyż nie?


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
30-12-2010 10:15 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
>Nie jestem pracodawcą, więc nie tylko nie rozumiem logiki pracodawców (vide wniosek do TK), ale nie rozumiem także matematyki pracodawców, wedle której 1 dzień = kilka dni.
Załóż firmę i zatrudnij ludzi, to zrozumiesz.
>Ciekaw jestem jaka to branża, bo tam, gdzie ja pracowałem te dni charakteryzowały się wyjątkowym natężeniem pracy, choćby z powodu konieczności tzw. "zamknięcia roku".
Przemysł ciężki. Konkretniej konstrukcje stalowe.
>>Ostatnio nawet usłyszałem, że nie dostanę oferty bo firma się zamyka na okres świąt(!).
>Co cię zaskoczyło? Owa firma, czy to, że nie wyciągnąłeś wniosków z praktyki lat poprzednich?
Owa firma. To mój pierwszy z nią kontakt. Ich konkurencja dała ofertę i dostanie robotę...
>>Teraz ten okres się wydłuży do 6 stycznia.
>I, do licha, trzeba to będzie wziąć pod uwagę. Co za niesprawiedliwość!
No pewnie, że trzeba będzie to wziąć pod uwagę i przenieść produkcję do Korei lub Malezji. W Korei już produkujemy.
>>Blok dni świątecznych jest wg mnie gorszy dla gospodarki niż taka sama ilość dni wolnych w większych odstępach czasu.
>To fakt. Możesz go przyjąć do wiadomości, albo nie.
Przyjmuję (patrz wyżej)
>A to ciekawe z tym odbiorem w dowolnym dniu. Mój pracodawca narzucał mi zarządzeniem odbiór we wskazanym przez niego dniu. Mniejsza z tym, chodzi o to, że jako pracobiorcy rozszerzy ci się przecież "blok dni świątecznych", czyż nie?
To miej pretensje do swojego szefa. W mojej firmie każdy mógł ustalić sobie jaki mu dzień pasuje. Warunkiem było jedynie poinformowanie o tym wszystkich odpowiednio wcześniej.


Thank God, I'm an atheist
Pabloss (4221 punktów)
Wiecie co jest najśmieszniejsze w tym? - otóż jednymi z największych zwolenników wprowadzenia Święta Trzech Króli był związek "Solidarność". Teraz przecieram oczy ze zdumienia, gdyż w gazetce związkowej jaka przychodzi do firmy wyczytaliśmy, że uwaga......"Solidarność" zamierza wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż uważa, że wprowadzenie tego święta jest niezgodne z konstytucją i łamie konkordat. Do jasnej cholery co to więc wszystko ma znaczyć? Czy to dzień świra? Kto wobec tego tak w 100% był za tym świętem skoro już nawet Solidarność umywa ręce? A możeto było tak, że Solidarność myślała, że wprowadzając Trzech Króli pracownicy będą mieć kolejny dzień wolny, jednak nie dopatrzyła zapisku rządowego, że owszem będzie to dzień wolny ale w zamian pracownicy utracą inne okazje do "odebrania wolnego"? Co z tego wyjdzie zobaczymy, gdyż obok Solidarności wniosek do TK wysłało już bodajże SLD. Czy TK stchórzy z odpowiedzią, a może Tusk znów coś wykombinuje - czas pokaże.
30-12-2010 09:35 
 Ocena 2 na 2
maciek666 (1053 punktów)
>Wiecie co jest najśmieszniejsze w tym? - otóż jednymi z największych zwolenników wprowadzenia Święta Trzech Króli był związek "Solidarność".
Nie przypominam sobie, żeby to"Solidarność" domagała się tak bardzo Trzech Króli. Głównym orędownikiem był Kropiwnicki. Natomiast Solidarności głownie nie podoba się likwidacja dnia wolnego za święto przypadające w sobotę.
30-12-2010 12:07 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
Tak Kropiwnicki nadzorował zbieranie podpisów w Łodzi, jednak jakiś związek zawodowy musiał to poprzeć,wszak zawsze są tzw. konsultacje społeczne przed wprowadzeniem rozporządzenia. Nie moge jednak znaleść informacji, kto dokładnie zabiegał o to wolne. Jest to święto kościelne, lecz w tym przypadku kler (przynajmniej oficjalnie) nie podejmował otwartych działań na rzecz dnia wolnego.
maciek666 (1053 punktów)
>Tak Kropiwnicki nadzorował zbieranie podpisów w Łodzi, jednak jakiś związek zawodowy musiał to poprzeć,wszak zawsze są tzw. konsultacje społeczne przed wprowadzeniem rozporządzenia.
Związkom na pewno podobał się pomysł dodatkowego dnia wolnego, dopóki nie okazało się, że będzie to kosztem innych dni wolnych.
zagala (368 punktów)
>Podobno w Polsce mamy mniej dni świątecznych, wolnych od pracy niż w krajach tzw. starej Europy,
>więc w czym problem?[/color]
Coraz więcej buduje się kościołów, a jedno święto kościelne więcej (z dniem wolnym) to zapełnianie ich , no i więcej datków na tacę. Może jeszcze wprowadzić, z dniami wolnymi ," święto "Adama i Ewy", albo "świeto Raju". Wtedy wreszcie w czymś przegonimy tzw. starą Europę, jeżeli jeszcze w ilości świąt religijnych jej nie przegoniliśmy.
DyktaFon (9281 punktów)
Proponuję wprowadzić cały miesiąc wolnego... Tylko niech pracodawcy płacą za pracę, a nie za świętowanie. Ciekawe, kto wtedy będzie za dodatkowymi świętami? Na czyjś koszt fajnie się świętuje....
zagala (368 punktów)
>Proponuję wprowadzić cały miesiąc wolnego...
Już się na to cieszę.
Ale, ale... przypomniał mi się żart o duszyczce która w zaświatach cały czas świętowała, wszystkie jej życzenia były spełniane, więc zapragnęła iść do piekła. Niestety, powiedziano jej że już w nim jest.
A tak na serio, rozumiem oburzenie pracodawcy, bowiem każdy dodatkowy wolny dzień to strata, poprzez stałe koszty firmy.Ale to już szerszy temat.
kariooka (50 punktów)
>Podobno w Polsce mamy mniej dni świątecznych, wolnych od pracy niż w krajach tzw. starej Europy,
>więc w czym problem?[/color]

No tak, tylko jesteśmy krajem na dorobku, mamy niski PKB na głowę i na tle krajów Starej Europy jesteśmy biedni. Biorąc pod uwagę jak niska jest stopa zatrudnienia w Polsce - nie stać nas na kolejny dzień świętowania z czysto racjonalnego i ekonomicznego punktu widzenia...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365