Racjonalista - Strona głównaDo treści
Smoleńsk rano, we dnie, w nocy...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-01-2011 22:17big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Smoleńsk rano, we dnie, w nocy...
Ocena 8 na 8
Że o Smoleńsku nigdy za wiele, przeto niniejszym dzielę się osobliwością dziś w sieci znalezioną.
W pierwszej chwili niełatwo mi było w rzecz uwierzyć, ale skoro sama Niezalezna.pl podaje...

PiS żąda, aby rząd przed każdym posiedzeniem Sejmu zdawał relację z postępów śledztwa smoleńskiego.

Jak przyznał w rozmowie z RMF FM Mariusz Błaszczak, najlepiej, aby takie raporty rząd zdawał codziennie. Jak podkreśla, dla PiS-u wyjaśnienie okoliczności katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem jest sprawą priorytetową. Zdaniem przedstawicieli tej partii, rząd nie radzi sobie z wyjaśnianiem okoliczności katastrofy, dlatego partia Jarosława Kaczyńskiego chce, aby w śledztwo zaangażowały się instytucje międzynarodowe. PiS podkreśla, że częste raporty z postępów w tej sprawie są niezbędne. "Rząd polski powinien informować w gruncie rzeczy codziennie opinię publiczną, nie tylko Polaków. To jest jakby jego podstawowa sprawa" - dodał Marek Kuchciński.


Nno. I niech powie ktoś teraz, że w Polsce brakuje oryginalnych koncepcji ustrojowych...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lukaszewicz (5674 punktów)
>"Rząd polski powinien informować w gruncie rzeczy codziennie opinię publiczną, nie tylko Polaków.

Podoba mi się oddzielenie opinii publicznej od Polaków.
10-01-2011 01:49 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>"Rząd polski powinien informować w gruncie rzeczy codziennie opinię publiczną, nie tylko Polaków.
>Podoba mi się oddzielenie opinii publicznej od Polaków.

A pomyśleć, że mogli odwrotnie...


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
10-01-2011 10:54 
 Ocena 3 na 3
Appenzeller (3118 punktów)
>Podoba mi się oddzielenie opinii publicznej od Polaków.
Przypomina mi się tu definicja "społeczności międzynarodowej", szczególnie gdy żąda ona czegoś od jakiegoś państwa: Departament Stanu i Pentagon łącznie.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
aster5 (94 punktów)
>Że o Smoleńsku nigdy za wiele, przeto niniejszym dzielę się osobliwością dziś w sieci znalezioną.
>W pierwszej chwili niełatwo mi było w rzecz uwierzyć, ale skoro sama
>Niezalezna.pl
>podaje...
>PiS żąda, aby rząd przed każdym posiedzeniem Sejmu zdawał relację z postępów
>śledztwa smoleńskiego.
Jak przyznał w rozmowie z RMF FM Mariusz Błaszczak, najlepiej, aby takie raporty rząd zdawał

>codziennie. Jak podkreśla, dla PiS-u wyjaśnienie okoliczności katastrofy rządowego samolotu pod
>Smoleńskiem jest sprawą priorytetową. Zdaniem przedstawicieli tej partii, rząd nie radzi sobie z
>wyjaśnianiem okoliczności katastrofy, dlatego partia Jarosława Kaczyńskiego chce, aby w śledztwo
>zaangażowały się instytucje międzynarodowe. PiS podkreśla, że częste raporty z postępów w tej
>sprawie są niezbędne. "Rząd polski powinien informować w gruncie rzeczy codziennie opinię
>publiczną, nie tylko Polaków. To jest jakby jego podstawowa sprawa"
- dodał Marek
>Kuchciński.
>Nno. I niech powie ktoś teraz, że w Polsce brakuje oryginalnych koncepcji ustrojowych...

Katastrofa smoleńska - przy całym szacunku i żalu po tych, którzy w niej zginęli - nie jest w stanie zapełnić tzw.przestrzeni publicznej. Zakon PiSowy przyzwyczajony do narzucania ludowi norm moralnych (i politycznych) niezdolny jest do przyjęcia takiej prawdy. Cóż, niech sobie pogadają...
10-01-2011 09:47 
 Ocena 1 na 1
Alicja Duda (25557 punktów)
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
aster5 (94 punktów)

Chciałam wyciąć, ale mi się nie udało, sorry...
10-01-2011 21:22 
 Ocena 1 na 1
Andro (1185 punktów)
Do tego służy przycisk "delete". U mnie jest pod "insertem", obok "enda" po prawej stronie klawiatury, nad "strzałkami".

Bądź zimny albo gorący
letniego wypluję z ust moich
13-01-2011 20:29 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Ja korzystam z klawisza zwanego "backspace". Czy to dozwolone?

Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
Tadeiro (104 punktów)
>Zdaniem przedstawicieli tej partii, rząd nie radzi sobie z
>wyjaśnianiem okoliczności katastrofy, dlatego partia Jarosława Kaczyńskiego chce, aby w śledztwo
>zaangażowały się instytucje międzynarodowe.
>

Jak to? A wspaniała misja Macierewicza i Fotygi w USA zakończona niewątpliwym sukcesem?
Marek222 (511 punktów)
>Jak to? A wspaniała misja Macierewicza i Fotygi w USA zakończona niewątpliwym sukcesem?

A co ma USA do tego, USA ma interesy gospodarcze w Rosji i choćby nawet wypłynął rozkaz Putina zestrzelenia samolotu to oni nic nie zrobią. Mówię choćby nawet bo aby udowodnić jakiekolwiek celowe sprawstwo trzeba było jakichś nadludzkich możliwości ze strony świata. Czy jest jakaś światowa policja która wejdzie na Kreml i przeszuka papiery pod takim czy innym kontem tak jak się robi z obywatelem czy z firmą ? Przecież to jest państwo, ogromne w dodatku.

Przecież Litwinienkę załatwili i co ? Wielka Brytania coś zrobiła ? A przecież w chwili śmierci był brytyjskim obywatelem. Tak samo w Gruzji. Ja wiem że Gruzja zaczęła tam wojnę, ale tam powinny zostać wysłane siły międzynarodowe ONZ, żeby ktoś niezależny patrzył czy gwałcą i kradną w granicach przyzwoitości. No ale ogrom tego kraju przekreśla jakiekolwiek możliwości perswazji wobec niego. No bo przecież winni tego czy tamtego i co ? Sankcje gospodarcze ? Ilość granic i kontaktów ze światem przekracza możliwości zrobienia czegokolwiek z tym krajem.

Czyli innymi słowy: Wolnoć Tomku w swoim domku. - My wystawiliśmy goły tyłek a oni wsadzili kopa.
13-01-2011 14:10 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
>Czyli innymi słowy: Wolnoć Tomku w swoim domku. - My wystawiliśmy goły tyłek a oni wsadzili kopa.
Już dostałem pytanie jak można się wstydzić za sprawy, na które nie ma się wpływu.
Niektórzy tak już tak mają.
Jestem ogromnie zażenowany polską wszechogarniającą głupotą. Wstydzę się za dużą część Polaków wypowiadających się publicznie.

Tak, oczywiście, że raport MAK-u był subiektywny tak jak w poniższym przykładzie:
- Jasiu ta droga, jest fatalna i bardzo zniszczona, ale jak jest dobra pogoda i bardzo dobry kierowca to jakoś tam się tamtędy przejedzie.

- Jasiu, dzisiaj warunki się strasznie pogorszyły jest ślizgawica i bardzo słaba widoczność! Nie jedź Jasiu tą drogą!!!
Ale co wy tam pieprzycie? Jasiu nie dałby rady? A jak jeszcze dostał starszego kompana "po secie" do podpowiadania i podpuszczania. To on napewno da radę!

I cała wycieczka kończy się tak, jak tylko mogła się taka idiotyczna eskapada skończyć.

I co? "Poważne polskie komentaże".
Jak ci łobuzy mogli wtedy nam nie powiedzieć, a teraz to ukrywają, że na tej drodze papierek leżał.

Tak, zupełnie poważnie Rosjanie ukrywają swoje niedociągnięcia, ale to co ewidentnie pokazali z win Polaków powinno skłonić niektórych aby już się nigdy publicznie nie wypowiadali, a dotyczy to prawie tylko Prawdziwych Polaków, polityków i zwolenników PiS-u.
99% przyczyn tego dramatu leży po stronie polskiej, a do trzech czwartych z tego przyczynili się "wszyscy ludzie prezydenta", z których spora część obciąża teraz winami wszystkich poza samym sobą.

Tak, wstydzę się.

@@@
.
Marek222 (511 punktów)
>Nie jedź Jasiu tą drogą!!!

Doradzili aby nie jechać a sami dużo wcześniej wypierdzielili znaki drogowe na wypadek ślizgawki.
13-01-2011 18:09 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
>>Nie jedź Jasiu tą drogą!!!
>Doradzili aby nie jechać a sami dużo wcześniej wypierdzielili znaki drogowe na wypadek ślizgawki.
Dokładnie tak, ta droga już od dawna nie była modernizowana. Prawie dwa lata temu została zlikwidowana i wszyscy o tym wiedzieli.
Pod naciskami została chwilowo i warunkowo dopuszczona. Warunków w chwili przejazdu nie było tak żadnych, a nasi kierowcy więcej jak słabo do tej jazdy przygotowani.
Było tak fatalnie, że każdy średnio rozgarnięty "niePolak" najpierw nie wybrał by się w tą drogę w tym terminie, a jak by się już wybrał, to by zawrócił, gdy jeszcze był jeszcze na to czas.
Nie gdybam i nie słucham się żadnych polityków ani tendencyjnych dziennikarzy. Natomiast pilnie analizuję wypowiedzi polskich ekspertów. Tego wymaga i moja średnia inteligencja i mój racjonalizm.
Eksperci też ludzie mają swoje poglądy i swoich przyjaciół, ale oni przynajmniej chcą aby dalej ich za ekspertów uważać i bredzą najmniej.

@@@
.
Marek222 (511 punktów)
>>>Nie jedź Jasiu tą drogą!!!>Doradzili aby nie jechać a sami dużo wcześniej wypierdzielili znaki drogowe na wypadek ślizgawki.

Źle napisałem, miało być nie dużo wcześniej, 'nie' mi zjadło. Chodzi o to że jak był Putin i Słońce Peru to były, a potem się wszystko zwinęło.

>Dokładnie tak, ta droga już od dawna nie była modernizowana. Prawie dwa lata temu została zlikwidowana i wszyscy o tym wiedzieli.

To czego Putin lądował ?

>Było tak fatalnie, że każdy średnio rozgarnięty "niePolak" najpierw nie wybrał by się w tą drogę w tym terminie, a jak by się już wybrał, to by zawrócił, gdy jeszcze był jeszcze na to czas.

niePolak ale wschodni, tam gdzie jest degrengolada i życie ludzkie nie ma znaczenia to rzeczywiście nikt na nikogo nie zważa i każdy sobie radzić musi, wschodni ludzie mają to we krwi, u nas i na zachodzie tak dbają o bezpieczeństwo że jak ktoś znajdzie się w takiej bareicznej sytuacji to głupieje. Oni zobaczyli że złapaliśmy się na haczyk i pociągnęli w dół.

>Eksperci też ludzie mają swoje poglądy i swoich przyjaciół, ale oni przynajmniej chcą aby dalej ich za ekspertów uważać i bredzą najmniej.

I mają swoje rodziny i chcą aby nic im się nie stało... no dobra, paranoja. No to w ramach paranoi przypomnę śmierć prof. Dulinicza który podobno miał do Smoleńska jechać z archeologami.

Szukając na ten temat informacji widać jak jest publiczność urabiana. Tu już nie sądzę że to są jakieś siły tajemne które specjalnie piszą te posty, tu już działa psychologia. Bo ten wypadek był najbliżej całej sprawy, ale szukając czegoś na ten temat jestem zalewany jakimiś innymi wypadkami samochodowymi ludzi ludzi zupełnie nie związanych z tematem: np. teoria-spi(*)c-ws-Smolenska,2,ID408542100,n i inne podobne. Na pewno racją jest że rozpatrywanie śmierci Dulinicza może być już po stronie paranoi. Dobra, ale ja chciałbym się dowiedzieć czy miał lecieć czy nie... no po prostu nic. Problem polega na tym że w tym morzu oczywistych paranoi toną czasami rzeczy które są na jej granicy i gdzie może okazać się że któraś z nich paranoją nie jest.

Aż mi głupio o tym pisać bo zdaję sobie sprawę że prof. Dulinicz mógłby być tu czystym przypadkiem ale jedyny argument który mam na stanowisko że to był przypadek jest ... coś co mogę nazwać hmm.. "kobiecą intuicją".. no i wstydem że znajduje się chociaż przez chwilę w jednym pudełku z tymi ludźmi... Ale to są też nieracjonalne przesłanki, tzn. że "tak czuję i tak mi się wydaje to pewnie tak jest".

Po prostu w tym morzu nieracjonalności reszta młodych zapaleńców racjonalności się stara trzymać w kupie i patrzeć po sobie czy który nie zwariował.
13-01-2011 20:07 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>No to w ramach paranoi przypomnę śmierć prof. Dulinicza który podobno miał do Smoleńska jechać z archeologami.
Tak, to rzeczywiście paranoja. "Z archeologami", też coś. Sam był archeologiem, to z kim miał jechać? I przestań rozsiewać głupie ploty! Marek Dulinicz zginął w wypadku samochodowym. Zamiast niego do Smoleńska pojechał Andrzej Buko, któremu nic się nie stało. Tak się składa, że obaj są (tzn. Marek był) moimi kolegami. No popatrz, na kogo to można w sieci trafić... Więc radzę uważać z pleceniem głupot.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
13-01-2011 20:38 
 Ocena-1 na 1
Marek222 (511 punktów)
>Tak, to rzeczywiście paranoja. "Z archeologami", też coś. Sam był archeologiem, to z kim miał jechać?

A to ja mam jakieś obiekcje że z archeologami miał jechać, człowieku czy ty czytasz ze zrozumieniem ? Jakby nie pojechał z archeologami to by było ok, ale że miał pojechać to go załatwili ? tak ?

>I przestań rozsiewać głupie ploty!

Dopuki nie będę wiedział nic więcej na ten temat to będę rozsiewał jak się dowiem to przestanę.

>Marek Dulinicz zginął w wypadku samochodowym. Zamiast niego do Smoleńska pojechał Andrzej Buko, któremu nic się nie stało.

No i bardzo dobrze, ale pojechał jak już było po herbacie, mieli kupę czasu na ewentualne posprzątanie. Ja nie przesądzam że Duliniczowi się musiało coś stać bo ktoś chciał go załawtwić. Tylko takie sytuacje zawsze mnie intrygują bo jeśli by ktoś chciał to jest nie do wykrycia. Wypadki samochodowe się zdarzają bez przerwy i nie są niczym niezwykłym. Dla mnie ta sytuacja jest na granicy paranoi, dla odróżnienia kompletną paranoją są inne wypadki samochodowe podane na tej stronie. A że jest cała masa paranoików to ja nie będę się kreował na super racjonalnego tylko poto aby pokazać jak to ja chcę należeć do grupy przesmiewców.

>Tak się składa, że obaj są (tzn. Marek był) moimi kolegami. No popatrz, na kogo to można w sieci trafić... Więc radzę uważać z pleceniem głupot.

To kto był czyim kolegą o niczym nie świadczy.
13-01-2011 21:01 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
> Dopuki nie będę wiedział nic więcej na ten temat to będę rozsiewał jak się dowiem to przestanę.
No to już. Dowiedziałeś się, proponuję zamknąć ten temat.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
13-01-2011 21:26 
 Ocena-1 na 1
Marek222 (511 punktów)
>No to już. Dowiedziałeś się, proponuję zamknąć ten temat.
Dowiedziałem się tylko że byłeś znajomym tego człowieka.

Ja nic nie wiem a wy tutaj WIECIE że był wypadek tak samo jak druga strona WIE że był zamach - dla mnie obie te postawy są jakoś podobne.
14-01-2011 08:29 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>byłeś
Leniu, nawet nie chce ci się sprawdzić, z kim rozmawiasz. I nie czytasz, co się do ciebie pisze.
Ale trudno, powtórzę.
To był wypadek, który nie miał nic wspólnego ze Smoleńskiem. Wystarczy? Jako znajoma mam lepsze rozeznanie w sprawie, niż gromada nawiedzonych półgłówków z jakichś spiskowych blogów.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Marek222 (511 punktów)
>To był wypadek, który nie miał nic wspólnego ze Smoleńskiem. Wystarczy?

Mam uwierzyć na słowo, tak jak Biblii ?
Oczywiście że przyjmuję to do wiadomości. Ale aby zmienić zdanie na jakikolwiek temat muszę mieć potwierdzenie czegoś z kilku niezależnych źródeł.

Potwierdzenie... tzn. dokładnie jestem ciekawy co się stało, ale to wie policja i prokuratura, no i rodzina, a oni nie będą dzielić się szczegółami z nikim, więc mnie małemu piesiowi hał-hał pozostaje UWIERZENIE ci na słowo niczym Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu.

A więc klękam przed monitorem i przysięgam:
W imię Policji, Prokuratury i Organów Państwa Amen : od tej pory ja mały piesiu przyrzekam słuchać i ufać każdemu większemu ode mnie a jak przyjdzie dwóch panów i każdy będzie mówił co innego to przyżekam umrzeć pod płotem bo nie będzie miejsca dla mnie na tym świecie.

>Jako znajoma mam lepsze rozeznanie w sprawie, niż gromada nawiedzonych półgłówków z jakichś spiskowych blogów.

...nie czytałaś jak pisałem że blog jest dla przykładu, a o wypadku dowiedziałem się z "Listu z Polski"? A jak chcę cośkolwiek się dowiedzieć to wyskakują właśnie takie blogi. Że ludzie którzy to piszą na tych blogach urabiają innych w przekonaniu że jak ktoś przypadkowo napomknie coś o zamachu to jest kojarzony z takimi przygłupami jak z tego linku.
13-01-2011 21:36 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Dopuki nie będę wiedział nic więcej na ten temat to będę rozsiewał

No, chyba, że się autor wątku w końcu wqurwi...

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
Marek222 (511 punktów)
>>Dopuki nie będę wiedział nic więcej na ten temat to będę rozsiewał
>No, chyba, że się autor wątku w końcu wqurwi...
A powyższe zdanie było spowodowane fqurwieniem mnie za wrabianie mnie ortodoksyjnego zwolennika zamachu. Jaki byłby to przyjemny świat kiedy wszyscy byli by czarni albo biali? Nie trzeba by było używać rozumu.
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)

>Źle napisałem, miało być nie dużo wcześniej, 'nie' mi zjadło. Chodzi o to że jak był Putin i Słońce Peru to były, a potem się wszystko zwinęło.
>To czego Putin lądował ?
>niePolak ale wschodni, tam gdzie jest degrengolada i życie ludzkie nie ma znaczenia to rzeczywiście nikt na nikogo nie zważa i każdy sobie radzić musi, wschodni ludzie mają to we krwi, u nas i na zachodzie tak dbają o bezpieczeństwo że jak ktoś znajdzie się w takiej bareicznej sytuacji to głupieje. Oni zobaczyli że złapaliśmy się na haczyk i pociągnęli w dół.
>I mają swoje rodziny i chcą aby nic im się nie stało... no dobra, paranoja. No to w ramach paranoi przypomnę śmierć prof. Dulinicza który podobno miał do Smoleńska jechać z archeologami.
>Szukając na ten temat informacji widać jak jest publiczność urabiana. Tu już nie sądzę że to są jakieś siły tajemne które specjalnie piszą te posty, tu już działa psychologia. Bo ten wypadek był najbliżej całej sprawy, ale szukając czegoś na ten temat jestem zalewany jakimiś innymi wypadkami samochodowymi ludzi ludzi zupełnie nie związanych z tematem: np. teoria-spi(*)c-ws-Smolenska,2,ID408542100,n i inne podobne.
------------------------------------------------------
To zbyt ważne informacje aby wystarczył do nich odsyłacz. Tym bardziej, że są krótkie, a jakże ważne w swej wymowie:

Ważna informacja PO Smolensku zamachów ciąg dalszy ??

Opublikował/a krolowapokoju w dniu 19/06/2010

1. Biskup Mieczysław Cieślar- Duchowny zginął w godzinach nocnych w wypadku samochodowym-miał być następcą ks.Adama Pilcha -który zginął w Smoleńsku. Bp. Cieślar był przewodniczącym Kolegium Komisji Historycznej w sprawie inwigilacji luteran przez SB (sprawa Zwierzchnika Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego bp Janusza Jaguckiego)

2. Krzysztof Knyż operator "Faktów"-nie żyje, pracował z W. Baterem...śmierć operatora nieomal przemilczana...ponoć w Polsat News (platforma cyfrowa) była relacja na żywo i pokazywano jak TU154 ląduje awaryjnie i nie był to banajmniej rozbity w drobny mak samolot ale dobrze zachowana maszyna-czy ktoś z Państwa to oglądał??? nagranie wsiąknęło jak kamfora

3. prof. Marek Dulinicz szef "rzekomej"grupy archeo która miała wyjechać do Smoleńska-nie żyje...zginął w wypadku samochodowym...

4. Dr Dariusz Ratajczak, zginął w bardzo zagadkowych okolicznościach. Dariusz Ratajczak (48 l.) był doktorem historii, jedynym w Polsce skazanym za "kłamstwo oświęcimskie".
Znajdujące się w stanie znacznego rozkładu zwłoki znaleziono w ubiegłym tygodnie w samochodzie renault kangoo, który prawdopodobnie od 28 maja stał na parkingu pod "Karolinką".

_______________________________________________________-
>Na pewno racją jest że rozpatrywanie śmierci Dulinicza może być już po stronie paranoi. Dobra, ale ja chciałbym się dowiedzieć czy miał lecieć czy nie... no po prostu nic. Problem polega na tym że w tym morzu oczywistych paranoi toną czasami rzeczy które są na jej granicy i gdzie może okazać się że któraś z nich paranoją nie jest.
>Aż mi głupio o tym pisać bo zdaję sobie sprawę że prof. Dulinicz mógłby być tu czystym przypadkiem ale jedyny argument który mam na stanowisko że to był przypadek jest ... coś co mogę nazwać hmm.. "kobiecą intuicją".. no i wstydem że znajduje się chociaż przez chwilę w jednym pudełku z tymi ludźmi... Ale to są też nieracjonalne przesłanki, tzn. że "tak czuję i tak mi się wydaje to pewnie tak jest".
>Po prostu w tym morzu nieracjonalności reszta młodych zapaleńców racjonalności się stara trzymać w kupie i patrzeć po sobie czy który nie zwariował.
Poddaję się.
Najpierw musiałbym długo się zastanawiać co chciał Pan tu powiedzieć, a później podjąć dyskusję z Pańskimi wierzeniami. Nie znane są racjonalne argumenty obalające czyjąś wiarę.
"Nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne."


Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

@@@
.
Marek222 (511 punktów)
>To zbyt ważne informacje aby wystarczył do nich odsyłacz. Tym bardziej, że są krótkie, a jakże ważne w swej wymowie:

Czy ty człowieku czytacz co ja piszę ? Właśnie to był przykład urabiania publiki głupimi teoriami spiskowymi i mieszaniem z nimi faktów nad którymi można się zastaniawiać już bardziej racjonalnie. Najracjonalniejszym (co nie znaczy że tak musiało być, czy ja tu wśród głupków jestem że tak muszę wszystko tłumaczyć) wypadkiem tu wymienionym był ten archeolog, reszta nie ma nic wspólnego z katastrofą na pierwszy rzut oka.

A ty podałeś linka jakobym ja się zgadzał z tym co tu jest napisany. Typowy przykład odpowiadania bez czytania. Ja nawet nie wiem czy te wypadki są prawdziwe. A to że zginął archeolog do wiedziałem się z "Listu z Polski".

>Poddaję się.

I słusznie, z ludźmi którzy nie rozumieją tekstu pisanego nie ma sensu dyskutować, co było powyżej.

Inny link, tu się zgadzam z tym co mówi ta kobieta: wiadomosci(*)-sensowna,8497392,1,klip.html#
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Pan Marek222
>Czy ty człowieku czytacz co ja piszę ?
>Właśnie to był przykład urabiania publiki głupimi teoriami spiskowymi i mieszaniem z nimi faktów nad którymi można się zastaniawiać już bardziej racjonalnie. Najracjonalniejszym (co nie znaczy że tak musiało być, czy ja tu wśród głupków jestem że tak muszę wszystko tłumaczyć) wypadkiem tu wymienionym był ten archeolog, reszta nie ma nic wspólnego z katastrofą na pierwszy rzut oka.
>A ty podałeś linka jakobym ja się zgadzał z tym co tu jest napisany. Typowy przykład odpowiadania bez czytania. Ja nawet nie wiem czy te wypadki są prawdziwe. A to że zginął archeolog do wiedziałem się z "Listu z Polski".
Cytat:

>Pan Marek222
>Na pewno racją jest że rozpatrywanie śmierci Dulinicza może być już po stronie paranoi. Dobra, ale ja chciałbym się dowiedzieć czy miał lecieć czy nie... no po prostu nic.
>Problem polega na tym że w tym morzu oczywistych paranoi toną czasami rzeczy które są na jej granicy i gdzie może okazać się że któraś z nich paranoją nie jest.

>Aż mi głupio o tym pisać bo zdaję sobie sprawę że prof. Dulinicz mógłby być tu czystym przypadkiem ale jedyny argument który mam na stanowisko że to był przypadek jest ... coś co mogę nazwać hmm.. "kobiecą intuicją".. no i wstydem że znajduje się chociaż przez chwilę w jednym pudełku z tymi ludźmi...
>Ale to są też nieracjonalne przesłanki, tzn. że "tak czuję i tak mi się wydaje to pewnie tak jest".

Cytat:

>Pan Marek222
> tu się zgadzam z tym co mówi ta kobieta: wiadomosci(*)-sensowna,8497392,1,klip.html#

Cytat:

>Pan Marek222
>W Rosji dzieją się rzeczy dziwne i ten kraj ma historię zamachów lub prób zamachów na ludzi których nie pożąda, samo to usprawiedliwia najwyższą czujność tutaj.


@@@
.
Marek222 (511 punktów)
>Cytat:

>>Pan Marek222> tu się zgadzam z tym co mówi ta kobieta: wiadomosci(*)-sensowna,8497392,1,klip.html#


No bo zgadzam się! Co z tego że ona należy do PiSu, może gadać bzdury w 100 innych sprawach (i zapewne tak robi, skoro nalerząc do tej partii zapewne jest osobą wierzącą) ALE tu ma rację moim zdaniem i się z nią zgadzam. A w zgadzaniu się z nią podtrzymują mnie głębokie i pełne głebokiej wiedzy i nowatorskich argumentów komentarze pod tymi newsami.

Gdzieś czytałem taką maksymę: "Prawda to jest to co mówi ten kogo lubię." - i mam wrażenie że 90% ludzi tak postępuje. Dla nich pierwszym kryterium jest to do jakiej partii kto należy, czy powiedział w życiu coś z czym się bardzo niezgadzam albo zgadzam - i potem z górki automatycznie takie bydełko zgadza się lub nie ze wszystkim co dana osoba powie.

Ja nie jestem za PiSem, tak samo jak za PO, SLD, korwinowcami, komunistami, prawicowcami i innymi głupkami. Staram się mieć własne rozeznanie i nie podążać jak naprowadzana ciepłem silnika rakieta za celem.

W którymś z wykładów Dawkins ten przykład dał, porównał to z tym filmem "Most na Rzece Kwai". Że człowiek jest jak taka rakieta, jak obierze sobie jakiś cel, jakąś ideologię to widzi tylko ten cel, tak jak czujnik takiej naprowadzanej rakiety, odrzuca wszystkie gorące punkty w polu widzenia oprócz tego jednego obranego.
I jak już podjąłem temat to druga sprawa: Tyranny of the Discontinuous Mind - odważę się powiedzieć 90% ludzi myśli że każda Hipoteza zamachu obala każdą hipotezę wypadku i odwrotnie. Tak samo znaczna większość myśli że KAŻDA teoria spiskowa jest RÓWNIE nieprawdopodobna.
14-01-2011 02:02 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>.. Putin i Słońce
Może mieli załogi nawiązujące poprawny kontakt z lotniskiem (w odróżnieniu od takich, którzy go zaniedbali)..
Marek222 (511 punktów)
>Może mieli załogi nawiązujące poprawny kontakt z lotniskiem (w odróżnieniu od takich, którzy go zaniedbali)..

Może mieli może nie mieli. Przecież jeden z tych co się zabił to leciał tam wcześniej z Tuskiem. Nie wiem skąd ta liczba mnoga. Jakie "załogi" ?

W Rosji dzieją się rzeczy dziwne i ten kraj ma historię zamachów lub prób zamachów na ludzi których nie pożąda, samo to usprawiedliwia najwyższą czujność tutaj.
14-01-2011 09:51 
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)
>W Rosji dzieją się rzeczy dziwne
Jak i w innych "nietutejszych" miejscach.
>.. samo to usprawiedliwia najwyższą czujność tutaj.
Masz rację - czujność (poparta dokładną organizacją) powinna być zachowana. Zwłaszcza przez planujących podróż "tam" bez wyraźnego zaproszenia, a jedynie za niewyraźnym przyzwoleniem.
Dla zaniedbania poprawnej organizacji nie ma tu żadnego usprawiedliwienia.

[Sytuacja przypomina może trochę (wydarzenie autentyczne) szkolną wycieczkę autokarową do jakiegoś sanktuarium. Przy wsiadaniu do autobusu okazało się, że miejsc siedzących jest 50 a dzieci 53. Opiekunki w osobach zakonnic twierdziły, że to żaden problem - "będą siedzieć na zmianę, ktoś kogoś weźmie na kolana, jakoś to będzie" (a droga miała trwać chyba z 10 godzin). Reakcja jednej z matek była krótka: "Chyba sobie żarty robicie! Proszę otworzyć bagażnik. Moje dzieci nie pojadą w takim bałaganie".]
Marek222 (511 punktów)
>>W Rosji dzieją się rzeczy dziwne
>Jak i w innych "nietutejszych" miejscach.

Dokładnie, ciekawe czy jakby samolot rozbił się przy wizycie w jakimś kraju azji środkowej blisko Afganistanu, to też by była spiskową teoria dziejów że Talibowie mogli maczać palce ?

>>.. samo to usprawiedliwia najwyższą czujność tutaj.
>Masz rację - czujność (poparta dokładną organizacją) powinna być zachowana. Zwłaszcza przez planujących podróż "tam" bez wyraźnego zaproszenia, a jedynie za niewyraźnym przyzwoleniem.

Dokładnie, powinni wiedzieć że jadą do kraju w którym prawo nie obowiązuje, do kraju od którego wręcz nie ma jak wyegzekwować respektowania prawa międzynarodowego. Do kraju który jak ma gdzieś interes to to robi i nie zważa na konsekwencje. I mieć świadomość że ludzie którzy tam pojadą będą w znacznej większości wręcz wrodzy wobec władzy na Kremlu, więc tamci jak będą mogli podłożyć nam nogę to to zrobią a od nas zależy jak bardzo jak to się mówi wyłożymy orła.

Ja tu nie mam wątpliwości w tym temacie że zawinienia są po naszej stronie też, jedno nie przeczy drugiemu, tak samo nie ma powodu nie wierzyć raportowi MAK na temat naszego nieprzygotowania. Problem polega na tym że jakby większość lotów tak analizować to zawsze coś by się znalazło w temacie zaniedbań i nieprzygotowań. To że my nie byliśmy przygotowani to nie znaczy że oni nie mogli jeszcze gorzej nieprzygotowani (świadomie lub nie) i swoich paru kopiejek dołożyć.
Wygląda na to że debile nie zdawali sobie sprawy że lecą na wschód (i to jeszcze z TAKĄ wizytą) a nie na zachód i że wszystko czego niedopilnują może być wykorzystane przeciwko nim.

To jest trochę tak jakby nielubiany sąsiad przechodził przez moje podwórko a ja bym mu powiedział: "nie chodź tendy bo są doły, wpadniesz, jeszcze się zabijesz i będzie na mnie", ale widząc że on dalej chodzi, wykopać dół tak aby się nie spodziewał kiedy będzie ciemno i "niech cholera ma za swoje", pewnego pięknego dnia sąsiad idzie i trach w łeb, i wpada do dołu. - I kto jest winny ?

No bo gdzie był ILS ? Ja wiem że podobno nie był kompatybilny z naszym samolotem, ALE nasz odbiornik ILSu w samolocie dało by się zmienić (za pomocą jakiegoś uaktualnienia) tak aby wykorzystywał tamten system... widzicie po obu stronach są błędy. - Ale ta informacja pochodzi znowu z jakichś pojedyńczych wypowiedzi. Po prostu nie ma szans próbując dość do jakichkolwiek wniosków nie zachaczać o z jednej strony o paranoję prozamachową a z drugiej o dogmatyczną wiarę że to był 100% przypadek.
13-01-2011 15:48 
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
Ja też się wstydzę. Chociaż chciałem w całej tej tragedii poszukać znaczących przyczyn po stronie Rosjan, to jednak trudno je znaleźć, może tak na 1% jak Pan napisał. Miałem jakąś dziwną nadzieję, że jeśli przyczyny istotne będą też po stronie rosyjskiej, to mój wstyd będzie mniejszy. Niestety. I tak jak po dobrym skoku Małysza, "robię swoje" z odrobinę lepszym samopoczuciem, tak teraz "robię swoje" z odrobiną wstydu. Tak mam.

pozdrawiam
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
>Ja też się wstydzę. Chociaż chciałem w całej tej tragedii poszukać znaczących przyczyn po stronie Rosjan, to jednak trudno je znaleźć, może tak na 1% jak Pan napisał. Miałem jakąś dziwną nadzieję, że jeśli przyczyny istotne będą też po stronie rosyjskiej, to mój wstyd będzie mniejszy. Niestety. I tak jak po dobrym skoku Małysza, "robię swoje" z odrobinę lepszym samopoczuciem, tak teraz "robię swoje" z odrobiną wstydu. Tak mam.
Tu dokładnie jest nas dwóch. Najprawdopodobniej winy po rosyjskiej stronie było więcej niż ten mój retoryczny jeden procent, ale zdecydowanie niewiele w stosunku do naszej.

Pozdrawiam.

@@@
.
10-01-2011 11:47
 Ocena 11 na 11
Medieval (3004 punktów)
Ta cytryna ma jeszcze sporo zawartości.
Przed nami jeszcze:
1) Uroczyste sprowadzenie wraku Tupolewa (marsze z pochodniami)
2) Publikacja polskiego raportu w sprawie przyczyn katastrofy (zdrada! marsze i demonstracje niezadowolenia)
3) Pierwsza rocznica tragedii (marsze z pochodniami i krzyżami)
4) Pierwsza rocznica pogrzebu wawelskiego (czuwanie z pochodniami, nowe ronda imieniem)
5) Ogłoszenie wyników śledztwa polskiej prokuratury (skandal i zdrada)
6) Raport Komisji Maciarewicza (skandal i marsze z pochodniami, atmosfera wojny domowej)
7) Skarga poszkodowanych i grupy posłów do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, potem do Trybunału w Hadze na Putina i Tuska oraz do Kongresu USA
8) Wniosek o ustanowienie rocznicy katastrofy świętem państwowym lub dniem żałoby narodowej (dodatkowy dzień wolny).

Czy ja aż tak bardzo przesadzam ?
10-01-2011 16:16 
 0 na 2
Marek222 (511 punktów)
Najlepiej zapomnieć o wszystkim, a 10 kwietnia ustanowić ogólnopolskie święto tolerancji, gejów i lesbijek.

Czy ja aż tak bardzo przesadzam ?
13-01-2011 13:24 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
>Najlepiej zapomnieć o wszystkim /.../
>Czy ja aż tak bardzo przesadzam?
Ogromnie i niesmacznie!

@@@
.
Marek222 (511 punktów)
> /.../ niesmacznie!@@@

Uwielbiam to słowo. To ono samo przez się sugeruje chęć dosłownego skonsumowania tematu. Powiedzieć 'niesmacznie' to prawie tak jakby się wzięło do ust.
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
>> /.../ niesmacznie!
>Uwielbiam to słowo. To ono samo przez się sugeruje chęć dosłownego skonsumowania tematu. >Powiedzieć 'niesmacznie' to prawie tak jakby się wzięło do ust.
No, chyba nie tak koniecznie!
Nie tylko przykładam uwagę na to co do ust biorę, ale także na to co mówię, czyli co z ust wypuszczam.
Tu zwróciłem tylko uwagę na tzw. "dobry smak".
Pojęcie jak widzę całkowicie Panu obce.
Ale jakoś mnie to nie dziwi!

@@@
.
zaprawdę (126 punktów)
>
>Przed nami jeszcze:
> nowe ronda imieniem
>Czy ja aż tak bardzo przesadzam ?

Co do rond, to chyba tak...bo ponieważ nie będzie już żadnych nowych dróg, ulic i rond (no chyba, że muzycznych ) imieniem, z uwagi na "brak środków na koncie" .
Jednakowoż zawsze mogą te "drugiej świeżości" przechrzcić na ichnie ś.p. imiona.

Od siebie dodam, że niechybnie możemy się liczyć z jakimś wnioskiem o beatyfikację co poniektórych tragicznie zmarłych...
13-01-2011 13:23 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
>Przed nami jeszcze: /.../
>Czy ja aż tak bardzo przesadzam?
Ani trochę!

@@@
.
DEmonizer (4893 punktów)
To już chyba związana z tą katastrofą (spiskiem, morderstwem, ...) atmosfera robi się wymiotna. Z większością "świeżo" poznanych ludzi nie da się rozmowy nawiązać bez usłyszenia pytania: "Co sądzisz o katastrofie/zamachu w Smoleńsku?". Jakby to miało być automatyczną odpowiedzią jaki ja jestem. Krążące we wszystkich kierunkach memy psychozy trupiej.

- Ładny dzisiaj dzień.
- Nie, bo prezydent został zamordowany.
- ...

Śmiać się już, czy płakać? A może coś pomiędzy?

Pozdrawiam
Eliath (1441 punktów)
"Rząd polski powinien informować w gruncie rzeczy codziennie opinię
publiczną, nie tylko Polaków. To jest jakby jego podstawowa sprawa"
- dodał Marek
Kuchciński.


>Nno. I niech powie ktoś teraz, że w Polsce brakuje oryginalnych koncepcji ustrojowych...

Zwykła wpadka językowa. Tylko czy nie jest to freudowska pomyłka?
Są przecież obywatele, "Polacy" oraz tzw. "Prawdziwi Polacy".
Ani to nowe, ani oryginalne, ani bezpieczne.
Dla użytkowników tejże, dla przeciwników, oraz najmniej dla osób postronnych,
które najmocniej oberwą, jak zawsze, "w imię zasad".

Rzeczywistość jest kłamstwem
10-01-2011 21:48 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> "Rząd polski powinien informować w gruncie rzeczy codziennie opinię
>publiczną, nie tylko Polaków. To jest jakby jego podstawowa sprawa"
- dodał Marek

>Kuchciński.
>>Nno. I niech powie ktoś teraz, że w Polsce brakuje oryginalnych koncepcji ustrojowych...
>Zwykła wpadka językowa. Tylko czy nie jest to freudowska pomyłka?

Pewnie jest, jednak mniejsza o to. Istotne, że PiS ubogacił skarbnicę światowej myśli politycznej całkiem nowym i niebanalnym rozumieniem zadań instytucji rządu.

>
Rzeczywistość jest kłamstwem


Rzeczywistość to halucynacja wywołana brakiem alkoholu. (jakiś pisarz irlandzki)

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
Kowalska (14008 punktów)
>Nno. I niech powie ktoś teraz, że w Polsce brakuje oryginalnych koncepcji ustrojowych...

   A Jarosław Kaczyński powiedział dziś: "Gdybym ja był premierem, do katastrofy by nie doszło".

A co do koncepcji ustrojowych to nie mam koncepcji. Jakbym nie liczyła, zawsze mi minus wychodzi.

Ale Jarosław jest ekstra, nie?

"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
13-01-2011 18:17 
 Ocena 1 na 1
marek milczewski (2335 punktów)

>A co do koncepcji ustrojowych to nie mam koncepcji. Jakbym nie liczyła, zawsze mi minus wychodzi.
Od koncepcji wolę antykoncepcję.
A co do koncepcji ustrojowych, mam koncepcję. Opić się piwa i nażreć golonki, a mój ustrój sobie z nimi poradzi. Będzie suuuper.
Także Kowalska, nie masz wyobraźni. Ale mimo to zapraszam do wspólnej konsumcji.

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
13-01-2011 18:25 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Także Kowalska, nie masz wyobraźni.

   Jesteś pierwszym nie lekarzem, który stwierdził u mnie ten brak. Musisz być niesamowicie mądry.

>Ale mimo to zapraszam do wspólnej konsumcji.

   Głowa mnie boli.


"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
13-01-2011 19:04 
 Ocena 2 na 2
marek milczewski (2335 punktów)

>>Ale mimo to zapraszam do wspólnej konsumcji.
>    Głowa mnie boli.
Połóż się odwrotnie, to stwierdzisz, że Cię buty cisną. A wtedy może zmienisz zdanie.

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
13-01-2011 19:29 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>>Ale mimo to zapraszam do wspólnej konsumcji.
>>    Głowa mnie boli.
>Połóż się odwrotnie, to stwierdzisz, że Cię buty cisną. A wtedy może zmienisz zdanie.

   Kłopot w tym, że ja nie noszę butów. I zdania tez nie zmieniam. Chadzam boso po tych wszystkich chodnikach z roztopionym śniegiem i kupami. To mnie oczyszcza.


"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
marek milczewski (2335 punktów)

>>Połóż się odwrotnie, to stwierdzisz, że Cię buty cisną. A wtedy może zmienisz zdanie.
>    Kłopot w tym, że ja nie noszę butów. I zdania tez nie zmieniam. Chadzam boso po tych wszystkich chodnikach z roztopionym śniegiem i kupami.
Kowalska, a lataj sobie po tych kupach na bosaka, z boląca głową.
A zaproszenie nadal aktualne i golonka czeka.
A cha, doszło. Ładne

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365