Jak wiadomo internet jak i cala pop kultura to kult zla. A z wezem sie nie dyskutuje. To w sumie przykre ze chrzescijanie nie moga stworzyc jakieś platformy do komunikacji. Juz parokrotnie wracalem do internetu twierdzac ze to jak chodzenie po cukierki do piekla. Wiec odchodze 2008r slad filozoficzny zostawilem po sobie zaden dlatego tym bardziej mnie to cieszy.
Zreszta mam dosyc dyskusjii w ktorych ludzie nie konkluduja tyljo zwyczajnie koncze rozmowe. |