 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-05-2020 12:39 | Ebvalaim (2787 punktów) | Mierzenie pozycji ISS
5 na 5 | Płaskoziemcy zainspirowali mnie, by pokazać, jak można własnoręcznie przekonać się o tym, że ISS faktycznie lata na takiej wysokości i z taką prędkością, jakie są "oficjalnie" podawane. Opis metody i wyników eksperymentu przeprowadzonego z pomocą dwóch znajomych przedstawiłem tutaj: ebvalaim.pl/2020/05/19/mierzenie-pozycji-iss/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | uxbridge (5980 punktów) | > Płaskoziemcy zainspirowali mnie, by pokazać, jak można własnoręcznie przekonać się o tym, że ISS> faktycznie lata na takiej wysokości i z taką prędkością, jakie są "oficjalnie" podawane. Opis metody> i wyników eksperymentu przeprowadzonego z pomocą dwóch znajomych przedstawiłem tutaj:> ebvalaim.pl/2020/05/19/mierzenie-pozycji-iss/Fajne, ale chyba nie liczysz na to, że przekonasz jakiegokolwiek płaskoziemniaka lub nawet wzbudzisz w nim wątpliwości? Oni przecież zaprzeczają najprostszej geometrii, a Ty im tu rachunkiem wektorowym...
|
|
 | 4 na 4 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Fajne, ale chyba nie liczysz na to, że przekonasz jakiegokolwiek płaskoziemniaka lub nawet wzbudzisz w nim wątpliwości? Oni przecież zaprzeczają najprostszej geometrii, a Ty im tu rachunkiem wektorowym...Podchodzę do tego tak, że jak ktoś się przekona, to fajnie, a jak nie - to przynajmniej dobrze się bawiłem, robiąc te obserwacje i obliczenia, więc i tak jestem na plusie
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) |
> Podchodzę do tego tak, że jak ktoś się przekona, to fajnie, a jak nie - to przynajmniej dobrze się bawiłem, robiąc te obserwacje i obliczenia, więc i tak jestem na plusie  A czy nie mógłby Pan przekonać niebocentryków, iż się mylą?
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | > A czy nie mógłby Pan przekonać niebocentryków, iż się mylą?
Równie dobrze mógłby próbować przekonać Waszmości, że teoria względności ma podstawy.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> A czy nie mógłby Pan przekonać niebocentryków, iż się mylą? >Równie dobrze mógłby próbować przekonać Waszmości, że teoria względności ma podstawy.
Kiedy sięgniemy do podstaw Teorii Względności, to faktycznie są one bardzo kruche. Jest to jednak tylko moja opinia. Tą dyskusję niedawno odbyliśmy i zgodziłem się z argumentami, że dla jej odrzucenia potrzeba w to miejsce zaproponować inną. Jak do tej pory według uczonych tłumaczy ona poprawnie wszystkie obserwacje, więc nie będę jej pochopnie odrzucał. Ponieważ, nie było celem tamtego wpisu przedstawianie moich wątpliwości co do jej założeń, tylko ogólne założenie ich błędności, to nie poruszałem tego zagadnienia. Proszę nie uogólniać. Żyją jeszcze na tym świecie osoby, potrafiące polemizować na argumenty. Oczywiście dowody nie powinny być tak złożone, że tylko ich twórca je rozumie.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | > A czy nie mógłby Pan przekonać niebocentryków, iż się mylą? Czy fakt, że coś okrąża Ziemię na wysokości 400 km z pierwszą prędkością kosmiczną nie jest już sam w sobie solidnym argumentem przeciw niebocentryzmowi?
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> A czy nie mógłby Pan przekonać niebocentryków, iż się mylą? >Czy fakt, że coś okrąża Ziemię na wysokości 400 km z pierwszą prędkością kosmiczną nie jest już sam w sobie solidnym argumentem przeciw niebocentryzmowi?
Od razu rzuca się w oczy, że jest Pan nowicjuszem w sferze teorii. Jest zapewne Pan przekonany, iż potwierdził Swoim dowodem heliocentryzm a pogrążył płaskoziemskość. To prawda, ale równocześnie przeprowadził Pan wywód, który jest całkowicie zgodny z geocentryzmem. Oba systemy praktycznie są w dowodzeniu identyczne. Naiwne przekonanie, iż Mikołaj Kopernik to zmienił są jedynie ideologią. Z niebocentryzmem jest podobnie.Nie jesteśmy w stanie z powierzchni Ziemi za pomocą obserwacji wykluczyć lub potwierdzić którąś z nich.
Dla wykazania nie zgodności z obserwacją ustaleń teorii płaskiej Ziemi wykonał Pan bardzo złożone i długie obliczenia, oraz obserwacje. Z kolei Pan Uxbridge zasugerował, że oparcie się na rachunku wektorowym jest ponad możliwościami przeciętnego płaskoziemca.
Jestem w stanie przeprowadzić dowód, mieszczący się na jednej stronie, który wykaże całkowitą niezgodność fundamentalnych założeń tej teorii. Aparat matematyczny odwołuje się jedynie do mnożenia, dzielenia i dodawania z odejmowaniem, a nawet nie. Od dawna się z tym noszę, lecz płaskiej Ziemi na razie odpuściłem. Jest tam więcej absurdów.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | >To prawda, ale równocześnie przeprowadził Pan wywód, który jest całkowicie zgodny z geocentryzmem. Oba systemy praktycznie są w dowodzeniu identyczne. Naiwne przekonanie, iż Mikołaj Kopernik to zmienił są jedynie ideologią. System geocentryczny nie jest nawet, ściśle rzecz biorąc, fałszywy. Jest tylko daleko mniej wygodny do opisu ruchu ciał w Układzie Słonecznym niż heliocentryczny.
>Z niebocentryzmem jest podobnie.Nie jesteśmy w stanie z powierzchni Ziemi za pomocą obserwacji wykluczyć lub potwierdzić którąś z nich. Zacznijmy od tego, czy istnieje w ogóle jakiś konkretny model niebocentryczny? Bo dopóki nie ma modelu, z którego dałoby się wywodzić jakieś konkretne przewidywania, to nie ma nawet czego obalać.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Zacznijmy od tego, czy istnieje w ogóle jakiś konkretny model niebocentryczny? Bo dopóki nie ma modelu, z którego dałoby się wywodzić jakieś konkretne przewidywania, to nie ma nawet czego obalać. > A czy istnieje jakiś konkretny model płaskiej Ziemi, a jednak Pan się podjął i nawet go obalił. Odwagi, jak się już wkroczyło na drogę obalania, to należy dzieło kontynuować.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >A czy istnieje jakiś konkretny model płaskiej Ziemi, a jednak Pan się podjął i nawet go obalił. >Odwagi, jak się już wkroczyło na drogę obalania, to należy dzieło kontynuować.
To nie działa w tę stronę, mości trolu.
|
|
| | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>>Odwagi, jak się już wkroczyło na drogę obalania, to należy dzieło kontynuować. >To nie działa w tę stronę, mości trolu.
Porządny system działa na wszystkie strony. Nie rozumiem co z tym wspólnego ma trol?
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | >A czy istnieje jakiś konkretny model płaskiej Ziemi, a jednak Pan się podjął i nawet go obalił. No właśnie też niezupełnie. Istnieją części modelu, ale każdy wyznawca płaskiej Ziemi ma swoją kombinację, a czasem nawet kilka sprzecznych ze sobą kombinacji. Ja w tym miejscu po prostu przyjąłem jedną z proponowanych geometrii, ale gwarantuję Panu, że zaraz znaleźliby się płaskoziemcy, którzy powiedzieliby, że w takim razie należy inaczej przeliczać współrzędne geograficzne na położenia w przestrzeni - ale jak należy, tego już by nie powiedzieli. Co inteligentniejsi płaskoziemcy już dawno zaczęli wystrzegać się prezentowania konkretnych modeli, bo zauważyli, że każdy taki model jest w mig obalany. Nie zauważyli tylko niestety, że to jest solidny argument na niekorzyść całej idei.
|
|
| | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Co inteligentniejsi płaskoziemcy już dawno zaczęli wystrzegać się prezentowania konkretnych modeli, bo zauważyli, że każdy taki model jest w mig obalany. Nie zauważyli tylko niestety, że to jest solidny argument na niekorzyść całej idei. >
Nie uważam tej teorii za poważną, dlatego nie poświęcam jej czasu. Nie stoi jednak na przeszkodzie, aby Pan wybrał jakieś trudniejsze zjawisko postulowane w niebocentryźmi i wykazał jego błędność w odniesieniu do praw fizyki, a nawet nie konsekwencje w odniesieniu do innych ich założeń. Jednak, nie w ten sposób jak postąpił Pan z płaskoziemcami, czyli wykazał zgodność zjawiska z heliocentryzmem. Logicznie jest to poprawne, lecz mniej przekonywujące oponentów. Osoby nie zorientowane w sprawach portalu pragnę poinformować, że jestem zwolennikiem Niebocentryzmu. Uważam jednak, iż nie zbuduje się niczego sensownego uciekając od wymiany poglądu z przeciwnikami tej idei.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Nie stoi jednak na przeszkodzie, aby Pan wybrał jakieś trudniejsze zjawisko postulowane w niebocentryźmi Na przykład?
|
|
| | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Nie stoi jednak na przeszkodzie, aby Pan wybrał jakieś trudniejsze zjawisko postulowane w niebocentryźmi >Na przykład? > Efekt lornetkowy.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > Efekt lornetkowy. Proszę o nieco bardziej rozbudowany opis.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >> Efekt lornetkowy. >Proszę o nieco bardziej rozbudowany opis. >
Proszę wejść na You Tube i wpisać ,,efekt lornetkowy'
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Proszę wejść na You Tube i wpisać ,,efekt lornetkowy' Znalazłem jedynie filmy, na których statek miał rozmiary kątowe poniżej rozdzielczości aparatu, po czym zoom powiększał go na tyle, że zaczynał zajmować więcej niż jeden piksel w wynikowym obrazie. To nie żaden efekt, to podstawy optyki i działania sprzętu fotograficznego.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Proszę wejść na You Tube i wpisać ,,efekt lornetkowy' >Znalazłem jedynie filmy, na których statek miał rozmiary kątowe poniżej rozdzielczości aparatu, po czym zoom powiększał go na tyle, że zaczynał zajmować więcej niż jeden piksel w wynikowym obrazie. To nie żaden efekt, to podstawy optyki i działania sprzętu fotograficznego. >
Tyle to ja również wiem. Liczyłem, że na podstawie tych właśnie praw wykaże Pan literalnie istotę zjawiska. Powinny tam znaleźć się filmy, kiedy ten sam efekt pojawia się na lądzie z wykorzystaniem lornetki.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Gruby Rycho (532 punktów) | >>To prawda, ale równocześnie przeprowadził Pan wywód, który jest całkowicie zgodny z geocentryzmem. Oba systemy praktycznie są w dowodzeniu identyczne. Naiwne przekonanie, iż Mikołaj Kopernik to zmienił są jedynie ideologią. >System geocentryczny nie jest nawet, ściśle rzecz biorąc, fałszywy. Jest tylko daleko mniej wygodny do opisu ruchu ciał w Układzie Słonecznym niż heliocentryczny. >>Z niebocentryzmem jest podobnie.Nie jesteśmy w stanie z powierzchni Ziemi za pomocą obserwacji wykluczyć lub potwierdzić którąś z nich. >Zacznijmy od tego, czy istnieje w ogóle jakiś konkretny model niebocentryczny? Bo dopóki nie ma modelu, z którego dałoby się wywodzić jakieś konkretne przewidywania, to nie ma nawet czego obalać.
Jak sądzę to teorii niebocentryzmu nie przedstawił kolega forumowicz nigdzie i bynajmniej na tym forum. Nie ma się wobec tego co odnosić do tego określenia bo go nie przedstawił. Odnoszę wrażenie, że to jakiś nawiedzony fantasta, skoro wątpi też i rozdziela spójne prawa Wszechświata na geocentryczne i heliocentryczne (tak jakby w innych układach planetarnych panowały inne prawa mechaniki ruchu ciał). Prawdopodobnie się dobrze czuje jako partner w rozmowie, ale niestety wykazuje duże braki wyobraźni i trudno go przekonać wobec miernoty jego wiedzy. Nic rewelacyjnego. No z taką prawdą trzeba się pogodzić. A co zrobisz jeśli on uważa, że ma rację a tego nie dowiódł? Cierpieć takiego? Za co te cierpienia? Za nieuctwo kogoś? Pozdrawiam.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Gruby Rycho (532 punktów) | >>> A czy nie mógłby Pan przekonać niebocentryków, iż się mylą? >>Czy fakt, że coś okrąża Ziemię na wysokości 400 km z pierwszą prędkością kosmiczną nie jest już sam w sobie solidnym argumentem przeciw niebocentryzmowi? > Od razu rzuca się w oczy, że jest Pan nowicjuszem w sferze teorii.
Skąd ta niezwykła pewność? Co za obrażająca pewność?
>Jest zapewne Pan przekonany, iż potwierdził Swoim dowodem heliocentryzm a pogrążył płaskoziemskość.
To co teraz opowiadasz, to czego dotyczy? W jakim etapie rozwoju myśli ludzkiej Ty żyjesz?
>To prawda, ale równocześnie przeprowadził Pan wywód, który jest całkowicie zgodny z geocentryzmem. Oba systemy praktycznie są w dowodzeniu identyczne. Naiwne przekonanie, iż Mikołaj Kopernik to zmienił są jedynie ideologią.
No to człowieku udowodnij to, że to ideologia. Ty, zdaje się nie rozumiesz samej idei traktatu "O obrotach" M.Kopernika i nie próbowałeś go zrozumieć kiedy go opublikował i o czym był.
>Z niebocentryzmem jest podobnie.
Co to jest Niebocentryzm?
Nie jesteśmy w stanie z powierzchni Ziemi za pomocą obserwacji wykluczyć lub potwierdzić którąś z nich.
KTÓRĄ I OCZYM PISZESZ??
> Dla wykazania nie zgodności z obserwacją ustaleń teorii płaskiej Ziemi wykonał Pan bardzo złożone i długie obliczenia, oraz obserwacje.
Tu już chyba nie wiesz o czym piszesz.
>Z kolei Pan Uxbridge zasugerował, że oparcie się na rachunku wektorowym jest ponad możliwościami przeciętnego płaskoziemca.
Dobrze wykazał i zasugerował słusznie, że "płaszczaki" nie mają pojęcia o trzecim wymiarze, a co dopiero o czwartym.
>Jestem w stanie przeprowadzić dowód, mieszczący się na jednej stronie, który wykaże całkowitą niezgodność fundamentalnych założeń tej teorii.
Jakiej? Twojej? Bardzo proszę pokaż.
>Aparat matematyczny odwołuje się jedynie do mnożenia, dzielenia i dodawania z odejmowaniem, a nawet nie.
Nie za bardzo Tobie to wyszło. To nie jest cały aparat matematyczny jaki Ty znasz.
>Od dawna się z tym noszę, lecz płaskiej Ziemi na razie odpuściłem. Jest tam więcej absurdów.
To absolutny absurd.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | |  | 3 na 3 | salek (4701 punktów) | >Czy fakt, że coś okrąża Ziemię na wysokości 400 km z pierwszą prędkością kosmiczną nie jest już sam w sobie solidnym argumentem przeciw niebocentryzmowi?
Jest. I co z tego? Uwierzyłem bez żadnych dowodów, więc jak mógłbyś dowieść mi, że się mylę? Cóż więc z tego, że argument solidny? Trzeba go pojąć, a gdy nie mam oporów, by wygłaszać opinie nie bacząc na własny brak pojęcia, to nie będę zważał na solidność argumentacji.
|
|
1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | > Płaskoziemcy zainspirowali mnie, by pokazać, jak można własnoręcznie przekonać się o tym, że ISS> faktycznie lata na takiej wysokości i z taką prędkością, jakie są "oficjalnie" podawane. Opis metody> i wyników eksperymentu przeprowadzonego z pomocą dwóch znajomych przedstawiłem tutaj:> ebvalaim.pl/2020/05/19/mierzenie-pozycji-iss/ Podziwiam.Nigdy na coś tak skomplikowanego bym się nie poważył.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
 | 3 na 3 | Gruby Rycho (532 punktów) | > >Płaskoziemcy zainspirowali mnie, by pokazać, jak można własnoręcznie przekonać się o tym, że ISS> >faktycznie lata na takiej wysokości i z taką prędkością, jakie są "oficjalnie" podawane. Opis metody> >i wyników eksperymentu przeprowadzonego z pomocą dwóch znajomych przedstawiłem tutaj:> >ebvalaim.pl/2020/05/19/mierzenie-pozycji-iss/> Podziwiam.Nigdy na coś tak skomplikowanego bym się nie poważył.To było skomplikowane dla Ciebie i być może większości forumowiczów-humanistów raczej. To nie ich błąd, bo nie ma uniwersalnej zasady wiedzy na wszystko. Nawet w nauce filozofii, nie ma magicznego klucza do wiedzy na wszystko. Owszem są tak zwane "prądy filozoficzne" ale ze specjalistami nie porozmawiasz, tak jakbyś się tego spodziewał. A dotykasz pewnych dziedzin, gdzie ujawniasz się niestety jako negat. I tak jesteś traktowany i tak uprzejmie jako ten co dopiero się uczy. Polecam umiar i trochę taktu. Są na tym forum postaci, które się nie afirmują swoją wiedzą, ale nie przeszkadzają do pewnego momentu. Tym momentem jest przechodzenie przez granicę racjonalizmu.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
|  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | > >>Płaskoziemcy zainspirowali mnie, by pokazać, jak można własnoręcznie przekonać się o tym, że ISS> >>faktycznie lata na takiej wysokości i z taką prędkością, jakie są "oficjalnie" podawane. Opis metody> >>i wyników eksperymentu przeprowadzonego z pomocą dwóch znajomych przedstawiłem tutaj:> >>ebvalaim.pl/2020/05/19/mierzenie-pozycji-iss/> > Podziwiam.Nigdy na coś tak skomplikowanego bym się nie poważył.> To było skomplikowane dla Ciebie i być może większości forumowiczów-humanistów raczej.Nie jestem humanistą, lecz unikam złożonych i długich eksperymentów. Podczas ich przygotowywania i przeprowadzania lepiej wykonywać je w jakiś zespole. Pozwala to uchronić się przed błędami i pomyłkami. Wie to ten, kto miał do czynienia z projektowaniem i wdrażaniem nowych konstrukcji i technologii. Polecam umiar i trochę taktu. Są na tym forum postaci, które się nie afirmują swoją wiedzą, ale nie przeszkadzają do pewnego momentu. Tym momentem jest przechodzenie przez granicę racjonalizmu. Jestem znacznie dłużej od Pana na tym portalu i posiadam odmienny pogląd na tą materię. Nikt tutaj nie publikuje pracy doktorskiej, a dyskusja przebiega rozmaicie. Są wzloty i upadki, lecz nie jest to aż tak poważny problem. Najważniejszym jest, iż są jeszcze osoby poświęcające swój czas dla wymiany idei i poglądów.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | 2 na 2 | Gruby Rycho (532 punktów) | >Jestem znacznie dłużej od Pana na tym portalu i posiadam odmienny pogląd na tą materię.
Co nie jest żadnym przekonującym argumentem.
>Nikt tutaj nie publikuje pracy doktorskiej, a dyskusja przebiega rozmaicie. Są wzloty i upadki, lecz nie jest to aż tak poważny problem.
Ebvalaim dał linka w który w oparciu o matematykę wyjaśnił rzeczowo co z tym ISS. Sądzę, że winieneś być zadowolony, bo odporu na jego wywód nie zauważam.
>Najważniejszym jest, iż są jeszcze osoby poświęcające swój czas dla wymiany idei i poglądów.
Zwłaszcza tych "płaskoziemców", geo i helio centryków, przeczących Kopernikowi i jego dziełu "O obrotach"..
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | |  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >>Jestem znacznie dłużej od Pana na tym portalu i posiadam odmienny pogląd na tą materię. >Co nie jest żadnym przekonującym argumentem. >>Nikt tutaj nie publikuje pracy doktorskiej, a dyskusja przebiega rozmaicie. Są wzloty i upadki, lecz nie jest to aż tak poważny problem. >Ebvalaim dał linka w który w oparciu o matematykę wyjaśnił rzeczowo co z tym ISS. Sądzę, że winieneś być zadowolony, bo odporu na jego wywód nie zauważam.
Nie jestem zadowolony, ani niezadowolony. Nie można podważyć istnienia ISS, lecz uzasadnienia jego lotu można tłumaczyć odmiennie, niźli przedstawił to Pan Ebvalaim.
>>Najważniejszym jest, iż są jeszcze osoby poświęcające swój czas dla wymiany idei i poglądów. >Zwłaszcza tych "płaskoziemców", geo i helio centryków, przeczących Kopernikowi i jego dziełu "O obrotach"
Nie przedstawiam tutaj tez, których nie popieram obliczeniami matematycznymi i wywodami fizycznymi. Zgodnie z zasadami nauki nie wprowadzam jedynie opisu zjawisk.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
1 na 1 abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | > Płaskoziemcy zainspirowali mnie, by pokazać, jak można własnoręcznie przekonać się o tym, że ISS> faktycznie lata na takiej wysokości i z taką prędkością, jakie są "oficjalnie" podawane. Opis metody> i wyników eksperymentu przeprowadzonego z pomocą dwóch znajomych przedstawiłem tutaj:> ebvalaim.pl/2020/05/19/mierzenie-pozycji-iss/Podobnie można obalić wiele innych 'prawd naukowych'. Przykładowo: prawo hydrostatycznej równowagi w postaci podręcznikowej: dp/dz + rho*g = 0 pl.wikiped(*)/Równowaga_hydrostatycznazakłada w ciemno takie coś: dp/dy = dp/dz = 0, co jest super poprawne dla prostego słupa zawieszonego w polu grawitacyjnym, ale nie np. dla kuli - planety, w tym i ziemi, niestety.
|
|
 | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Podobnie można obalić wiele innych 'prawd naukowych'.> Przykładowo:> prawo hydrostatycznej równowagi w postaci podręcznikowej:> dp/dz + rho*g = 0> pl.wikiped(*)/Równowaga_hydrostatyczna> zakłada w ciemno takie coś: dp/dy = dp/dz = 0,> co jest super poprawne dla prostego słupa zawieszonego w polu grawitacyjnym, ale nie np. dla kuli - planety, w tym i ziemi, niestety.Tak szczerze, to nie bardzo rozumiem ani co mój post miał wspólnego z "obalaniem prawd naukowych", ani w jaki sposób to powyżej obala cokolwiek w kwestii równowagi hydrostatycznej. Nawiasem mówiąc, na kuli nadal dp/dy = dp/dx = 0 (zakładam, że tam miało być dp/dx, i że x i y odnoszą się do lokalnych kierunków poziomych).
|
|
|  | 1 na 1 abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | > Nawiasem mówiąc, na kuli nadal dp/dy = dp/dx = 0 (zakładam, że tam miało być dp/dx, i że x i y odnoszą się do lokalnych kierunków poziomych).hasło wywoławcze: dywergencja pola sferycznego. f = f(r) -> div f = ? en.wikiped(*)avier-Stokes_equationswylicz to sobie, bo to jest właśnie ta zależność - planety są sferyczne, a nie jakimiś prostymi słupami! BTW. prosty słup to wersja 1D, czyli brakuje aż 2 wymiarów, aby to obecnie serwowane 'prawo hydrostatyki' miało zastosowanie dla gwiazd i planet!
|
|
| |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | > hasło wywoławcze: dywergencja pola sferycznego.> f = f(r) -> div f = ?> en.wikiped(*)avier-Stokes_equationsA co ma dywergencja do pola skalarnego? W równaniu Naviera-Stokesa jest gradient ciśnienia. I gradient funkcji zależnej tylko od współrzędnej radialnej... jest polem skierowanym radialnie. > wylicz to sobie, bo to jest właśnie ta zależność - planety są sferyczne, a nie jakimiś prostymi słupami!Dostajemy: 0 = dp/dr + rho*g Czyli dokładnie to, co wg Ciebie jest niepoprawne.
|
|
| | |  | 1 na 1 abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | > >hasło wywoławcze: dywergencja pola sferycznego.> >f = f(r) -> div f = ?> >en.wikiped(*)avier-Stokes_equations> A co ma dywergencja do pola skalarnego?To jest ogólna teoria pola, a nie jakieś tam... urojone słupy pionowe 1D zawieszone w grawitacji. > W równaniu Naviera-Stokesa jest gradient ciśnienia. I gradient funkcji zależnej tylko od współrzędnej radialnej... jest polem skierowanym radialnie.> >wylicz to sobie, bo to jest właśnie ta zależność - planety są sferyczne, a nie jakimiś prostymi słupami!> Dostajemy: 0 = dp/dr + rho*g> Czyli dokładnie to, co wg Ciebie jest niepoprawne.chodzi o wyliczenie dywergencji pola sferycznego: div f(r) = ?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | >chodzi o wyliczenie dywergencji pola sferycznego: >div f(r) = ? Dywergencja jest wielkością zdefiniowaną dla pól wektorowych. Ciśnienie jest wielkością skalarną.
Nie wiem, czym w tym zapisie jest f(r), ale jeśli funkcją skalarną jak ciśnienie, to ten zapis nie ma sensu.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>chodzi o wyliczenie dywergencji pola sferycznego: >>div f(r) = ? >Dywergencja jest wielkością zdefiniowaną dla pól wektorowych. Ciśnienie jest wielkością skalarną. >Nie wiem, czym w tym zapisie jest f(r), ale jeśli funkcją skalarną jak ciśnienie, to ten zapis nie ma sensu. To Kombi, bez dwóch zdań!
|
|
| | | | | |  | abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | >>>chodzi o wyliczenie dywergencji pola sferycznego: >>>div f(r) = ? >>Dywergencja jest wielkością zdefiniowaną dla pól wektorowych. Ciśnienie jest wielkością skalarną. >>Nie wiem, czym w tym zapisie jest f(r), ale jeśli funkcją skalarną jak ciśnienie, to ten zapis nie ma sensu. >To Kombi, bez dwóch zdań!
z tego co widzę Kombiego zabiliście dawno temu; zatem chyba macie z tym wieki problem moralny.
|
|
| | | | |  | abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | >>chodzi o wyliczenie dywergencji pola sferycznego: >>div f(r) = ? >Dywergencja jest wielkością zdefiniowaną dla pól wektorowych. Ciśnienie jest wielkością skalarną. >Nie wiem, czym w tym zapisie jest f(r), ale jeśli funkcją skalarną jak ciśnienie, to ten zapis nie ma sensu.
widzę że słaby jesteś w te klocki, zatem pomogę.
pole centralne wektorowe:
f(r) - to wektor w stylu, f(r)*r^0;
gdzie: f(r) to skalar, a r^0 - to wersor.
zatem dywergencję pola centralnego wyliczasz tak:
div [f(r)*r^0] = ?
no i zasuwaj z tym.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | >widzę że słaby jesteś w te klocki, zatem pomogę. Zamiast protekcjonalnie traktować dyskutantów, popracowałbyś lepiej nad komunikacją. Wjeżdżasz wątek o namierzaniu ISS paralaksą z równowagą hydrostatyczną i równaniem Naviera-Stokesa i pytasz o liczenie dywergencji. Konia z rzędem temu, kto znajdzie związek między tymi rzeczami.
>pole centralne wektorowe: > f(r) - to wektor w stylu, f(r)*r^0; >gdzie: f(r) to skalar, a r^0 - to wersor. >zatem dywergencję pola centralnego wyliczasz tak: >div [f(r)*r^0] = ? >no i zasuwaj z tym. Po pierwsze, tak możesz się odzywać do swojego psa. Po drugie: dywergencja czegoś takiego to 1/r² d/dr (r² f(r)) Ale jaki jest związek z tematem wątku albo z równowagą hydrostatyczną, dalej nie widzę.
|
|
| | | | | | |  | abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | >>widzę że słaby jesteś w te klocki, zatem pomogę. >Zamiast protekcjonalnie traktować dyskutantów, popracowałbyś lepiej nad komunikacją. >Wjeżdżasz wątek o namierzaniu ISS paralaksą z równowagą hydrostatyczną i równaniem Naviera-Stokesa i pytasz o liczenie dywergencji. Konia z rzędem temu, kto znajdzie związek między tymi rzeczami. >>pole centralne wektorowe: >> f(r) - to wektor w stylu, f(r)*r^0; >>gdzie: f(r) to skalar, a r^0 - to wersor. >>zatem dywergencję pola centralnego wyliczasz tak: >>div [f(r)*r^0] = ? >>no i zasuwaj z tym. >Po pierwsze, tak możesz się odzywać do swojego psa. >Po drugie: dywergencja czegoś takiego to 1/r² d/dr (r² f(r)) >Ale jaki jest związek z tematem wątku albo z równowagą hydrostatyczną, dalej nie widzę.
zadanie jest proste i elementarne: jak wygląda dywergencja pola centralnego?
div [f(r)*r^0] = ?
nie potrafisz tego samodzielnie ogarnąć - wyliczyć, więc szukaj... aż znajdziesz.
Hydrostatyka słupa w zastosowaniu do kulistych planet? Bardzo zabawne - Monty Python z Benny Hillem uśmialiby się po uszy:
BTW: nie sądzisz że 'słupiaste planety' są znacznie bardziej zabawne od 'płaskich planet'?
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | >zadanie jest proste i elementarne: >jak wygląda dywergencja pola centralnego? >div [f(r)*r^0] = ? >nie potrafisz tego samodzielnie ogarnąć - wyliczyć, więc szukaj... aż znajdziesz. Zacytowałeś odpowiedź wyżej i piszesz, że nie potrafię ogarnąć. Trochę bezczelne.
>Hydrostatyka słupa w zastosowaniu do kulistych planet? No działa tak samo, co Ci poradzę.
|
|
| | | | | | | | |  | abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | >>zadanie jest proste i elementarne: >>jak wygląda dywergencja pola centralnego? >>div [f(r)*r^0] = ? >>nie potrafisz tego samodzielnie ogarnąć - wyliczyć, więc szukaj... aż znajdziesz. >Zacytowałeś odpowiedź wyżej i piszesz, że nie potrafię ogarnąć. Trochę bezczelne. >>Hydrostatyka słupa w zastosowaniu do kulistych planet?
Takie coś obliczasz zwyczajnie - z pochodnej iloczynu, czyli tak:
div (f*r^0) = grad(f) * r^0 + f * div(r^0)
pozostaje wyliczyć: div(r^0) = ?
przykładowo dla pola grawitacjnego: f = 1/r^2
czyli mamy tu: div (r^0/r^2) = grad(1/r^2)*r^0 + 1/r^2 div(r^0) = ... = 0
>No działa tak samo, co Ci poradzę.
działa, ale tylko dla słupa - przestrzeni 1D, bo tylko wtedy ten drugi wyraz znika: div(r^0) = 0 w 1D.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >działa, ale tylko dla słupa - przestrzeni 1D, >bo tylko wtedy ten drugi wyraz znika: div(r^0) = 0 w 1D. A skąd Ci się bierze jakakolwiek dywergencja w zagadnieniu równowagi hydrostatycznej? Sam podlinkowałeś równanie Naviera-Stokesa. Z którego wyrazu w tym równaniu wziąłeś dywergencję czegokolwiek?
|
|
| | | | | | | | | | |  | abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | > >działa, ale tylko dla słupa - przestrzeni 1D,> >bo tylko wtedy ten drugi wyraz znika: div(r^0) = 0 w 1D.> A skąd Ci się bierze jakakolwiek dywergencja w zagadnieniu równowagi hydrostatycznej?> Sam podlinkowałeś równanie Naviera-Stokesa. Z którego wyrazu w tym równaniu wziąłeś dywergencję czegokolwiek?Przecież tam są same dywergencje, gradienty... samo to: grad p = dp/dr - co to jest? to jest podręcznikowa definicja gęstości siły z teorii pola: en.wikipedia.org/wiki/Force_densityJaki jest w ogóle warunek równowagi dla masywnej kuli (z grawitacją)? pewnie taki: f = const, znaczy gęstość wszelkich sił w całej tej kuli musi być jednakowa, bo tylko wtedy masa nie będzie się przemieszczać, więc będzie zachowana full równowaga. ............. drobna korekta: warunkiem równowagi jest tu f = 0; czyli jakiś generalny potencjał: V = const => f = grad V = 0.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >Przecież tam są same dywergencje, gradienty... >samo to: >grad p = dp/dr - co to jest? Gradient. Nie dywergencja.
Tam jest dalej wyraz z dywergencją tensora naprężeń - ale on znika w przypadku statycznym.
Czyli jak rozważamy równowagę hydrostatyczną, to... żadnych dywergencji nie ma. Jaki w takim razie wszystko co piszesz miało związek z czymkolwiek?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | abecadło z pieca spadło (24 punktów) (zablokowany) | >>Przecież tam są same dywergencje, gradienty... >>samo to: >>grad p = dp/dr - co to jest? >Gradient. Nie dywergencja. >Tam jest dalej wyraz z dywergencją tensora naprężeń - ale on znika w przypadku statycznym. >Czyli jak rozważamy równowagę hydrostatyczną, to... żadnych dywergencji nie ma. Jaki w takim razie wszystko co piszesz miało związek z czymkolwiek?
Ma taki związek, że nie jest spełniona ta zależność w polu sferycznym:
dp/dr = -ro g
to jest poprawne jedynie dla prostego pionowego słupa w płaskiej grawitacji. ........
A generalnie nie ma jednoznacznej formułki na taką równowagę!
Co można ławo zrozumieć biorąc pod uwagę realne przykłady takiej równowagi.
Np. sferyczny batyskaf zanurzony kilometr pod wodą: tam panuje ogromne ciśnienie wody..
niemniej wewnątrz tego batyskafu może być cokolwiek - nawet zerowe ciśnienie: próżnia; bo wystarczy że jest tu spełnione: f = 0, znaczy jest równowaga sił w całej kuli.
Konsekwencje tego błędnego równania są makabryczne:
np. ciśnienie w środku Ziemi nie jest wcale maksymalne, co sugeruje ten wzorek - zaadoptowany z rury... Tam może być cokolwiek - nawet nic: pustka!
I to samo dotyczy gwiazd - a nawet bardziej! =============
Weryfikacja tego prawa słupa, tz.: dp/dr = -ro g(r), w odniesieniu do kuli jest bardzo prosta:
1. układamy ściśle np. milion jednakowych kul w jedną wielką kulę, czyli to będzie jednorodne: rho(r) = const; 2. masa każdej kuli jednakowa: m, zatem łatwo tu wyznaczyć g(r) 3. wyliczamy te siły, a z sił ciśnienie w zależności od r.
Chyba trzeba być kompletnie obłąkanym, aby twierdzić, że to prawo dla prostego 'słupa' będzie tu utrzymane!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >Ma taki związek, że nie jest spełniona ta zależność w polu sferycznym: >dp/dr = -ro g Bzdura, co już pisałem. Przekształć sobie równanie Naviera-Stokesa w sytuacji statycznej (prędkość płynu tożsamościowo równa 0) i zobacz, co Ci wyjdzie. A wyjdzie właśnie to.
>A generalnie nie ma jednoznacznej formułki na taką równowagę! >Co można ławo zrozumieć biorąc pod uwagę realne przykłady takiej równowagi. >Np. sferyczny batyskaf zanurzony kilometr pod wodą: >tam panuje ogromne ciśnienie wody.. >niemniej wewnątrz tego batyskafu może być cokolwiek - nawet zerowe ciśnienie: próżnia; >bo wystarczy że jest tu spełnione: f = 0, znaczy jest równowaga sił w całej kuli. Batyskaf zazwyczaj jest skonstruowany z ciała stałego, a nie z gazu, co oznacza, że mogą w nim być naprężenia ścinające także gdy nie ma żadnego ruchu. W gazie i cieczy już nie bardzo.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|