 |
Jak skończy nasz wszechświat Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-08-2020 22:45 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Jak skończy nasz wszechświat | Konkluzja końcowa będzie bardzo sprzeczna z Biblią. Biblia jest po prostu z innej półki albo z innej bajki.  Nowe powiedzenie się rysuje na horyzoncie kultury słowa. "Nie bądź taki pewny bo cię meteoryt trafi."  Świat Nauki Sierpień/2020 str. 17. Rubryka: "W telegraficznym skrócie" napisano (mniej więcej) tak: Badania naukowe archiwów państwowych Turcji ujawniły raport opisujący śmierć wywołaną upadkiem meteorytu. Spadł w 1888 roku na szczyt górski w Iranie niedaleko granicy z Imperium Osmańskim zabijając jedną osobę, a u drugiej wywołując paraliż. A może to te trzy ósemki obok siebie przyciągają obiekty z kosmosu bo to, poniekąd, nieskończoność do 3-ciej potęgi? Strach się bać co będzie w 2888, że już nie wspomnę o 8888 roku. Wtedy to już chyba cały kosmos się zawali. I właśnie o tym, w tych dniach co powyższy news, napisano też coś apokaliptycznego na bbc.com. Cóż za zbieg okoliczności! Przypadek? Nie sądzę! www.bbc.com/news/uk-53607943Pani kosmolog Katie Mack wypowiedziała się o różnych scenariuszach końca naszego wszechświata. Twierdzi, że żaden z kilku diametralnie odmiennych "końców" nie jest wykluczony przez współczesną naukę (moja skromna, ekologiczna osoba pozwoli sobie nieśmiało uzupełnić myśl tej Pani, dodając, że można rozważać też niewykluczoność pulsowania lub innego sensownego istnienia wszechświata dalej bez końca). Pani zaś twierdzi: "Poprawiasz coś w równaniach, a potem dowiadujesz się, że coś w rodzaju bańki śmierci może zmaterializować się gdzieś we wszechświecie i po prostu rozszerzyć się z prędkością światła i zniszczyć wszystko. ... Wiele aspektów współczesnego życia ma na celu przekonanie nas, że jesteśmy całkowicie bezpieczni, chronieni i kontrolujemy wszystko, co nas otacza. I to po prostu nieprawda. Mówiąc kosmicznie jesteśmy po prostu w tym wszechświecie i musimy zaakceptować to, co nam daje (i może odebrać w każdej chwili)" Nie pozostaje mi nic innego, niż, za Panem Wołodyjowskim, powiedzieć: "memento mori". "Tu pan Zagłoba trącił kułakiem w bok Wołodyjowskiego, a ten spojrzał, wąsikami ruszył, okiem błysnął, lecz w tejże chwili zawstydził się, opamiętał i spuściwszy głowę rzekł po krótkim milczeniu: - Memento mori ! A Zagłoba znów chwycił go za szyję. -Jak mnie kochasz, per amicitiam nostram, jak mnie szanujesz: ożeń się!" Spieszmy się kochać ludzi. Tak szybko odchodzą ... wszechświaty!  Tylko proszę księży o nie kochanie ministrantów fizycznie bo seks analny bierny zwiększa znacząco prawdopodobieństwo ich przedwczesnej śmierci na raka odbytu jak ustalili naukowcy (kler zabija Polaków płci męskiej na raty). Miłej nocy | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) | . Brednie bluzniercy o homoseksualnych sklonnosciach ukazywanych niemal w kazdym watku :x .
|
|
| deus_otiosus (19 punktów) | Pytanie, co jeśli wszechświat jest hologramem? Elon Musk dużo o tym pisze i mówi, że żyjemy w hologramie.
|
|
 | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >Pytanie, co jeśli wszechświat jest hologramem? Elon Musk dużo o tym pisze i mówi, że żyjemy w hologramie. >
Od dawna zgadzam się z poglądem, iż świat jest hologramem. Ogromny materialny i rozszerzający się Wszechświat jest jest utopią, wywodzącą się z przekonań żydowskiej sekty kabalistów. Tych od czerwonych tasiemek na przegubie rąk, które przynoszą ludziom szczęście doczesne.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | | deus_otiosus (19 punktów) | To ja polecam książkę popularnonaukową Holograficzny Wszechświat - Michael Talbot. Naprawdę daje do myślenia.
|
|
|  | | chillyshotorbitus (729 punktów) | >>Pytanie, co jeśli wszechświat jest hologramem? Elon Musk dużo o tym pisze i mówi, że żyjemy w hologramie. >> > Od dawna zgadzam się z poglądem, iż świat jest hologramem.
Podobnie jak 99% ciemnoty populacyjnej ktora swa "wiedze i madrosc" (copy/paste) czerpie wylacznie z wrazen medialnych szarlatanow i pseudoautorytetow nie majac nawet jakiegokolwiek pojecia skad w ogole wziela sie tak absurdalna i debilowata urojona pseudo "koncepcja naukowa".
>Ogromny materialny i rozszerzający się Wszechświat jest jest utopią, wywodzącą się z przekonań żydowskiej sekty kabalistów. Tych od czerwonych tasiemek na przegubie rąk, które przynoszą ludziom szczęście doczesne.
(poglad ukazuje jedynie jak daleko wspomniana ciemnota intelektualna i szarlatanizm sa w XXI wieku posuniete)
Nie z punktu widzenia empirycznej (jedynej wlasciwej) metody naukowej, gdzie jak wol widac rozszerzajace sie przestrzennie i odpychajace/rozpraszajace pod wplywem ciepla=masy atomy (rozszerzalnosc temperaturowa), planety, gwiazdy i galaktyki (przestrzen kosmosu)..obiekty koncentrujace temperature/cieplo=mase=energie (bijaca wrecz po oczach relacja masa-przestrzen)
Z punktu widzenia samej logiki kosmos nie jest i nie moze byc systemem statycznym, gdyz woczas grawitacja i przeciwna sila odpychajaca materie musialyby byc stalymi, idealnie rownowazacymi sie silami, a materia od nieskonczonosci czasu byc od zawsze idealnie od siebie oddalona, rozproszona i homogeniczna (Einstein kombinowal w tym kierunku).
"Cos" przez wiecznosc nieskonczonosci musialoby sprawiac aby z powodu grawitacji masa nie skumulowala sie w jedna wielkie skupisko, ani ze "wszystko sie nie rozproszylo" podczas nieskonczonego trwania uniwersum w urojonym/wymyslonym, pasujacym do falszywej koncepcji "hipotetycznym nieskonczonym przestrzennie kosmosie z nikad".
(p.s cos musialo wpierw owa materie kiedys od siebie oddalic ..czy od nieskonczonosci czasu zawsze byla ona juz od siebie oddzielona ? galaktyki od galaktyk, gwiazdy od gwiazd, planety od planet, atomy od atomow. "Pstryk" i nagle wszystko jest jakie jest i trwa sobie niezmiennie w nieskonczonosc ? ..a moze koncepcja zaczarowanego olowka ma tu zastosowanie)
.
|
|
| |  | | deus_otiosus (19 punktów) |
>Podobnie jak 99% ciemnoty populacyjnej ktora swa "wiedze i madrosc" (copy/paste) czerpie wylacznie z wrazen medialnych szarlatanow i pseudoautorytetow nie majac nawet jakiegokolwiek pojecia skad w ogole wziela sie tak absurdalna i debilowata urojona pseudo "koncepcja naukowa". >>Ogromny materialny i rozszerzający się Wszechświat jest jest utopią, wywodzącą się z przekonań żydowskiej sekty kabalistów. Tych od czerwonych tasiemek na przegubie rąk, które przynoszą ludziom szczęście doczesne. >(poglad ukazuje jedynie jak daleko wspomniana ciemnota intelektualna i szarlatanizm sa w XXI wieku posuniete) >Nie z punktu widzenia empirycznej (jedynej wlasciwej) metody naukowej, gdzie jak wol widac rozszerzajace sie przestrzennie i odpychajace/rozpraszajace pod wplywem ciepla=masy atomy (rozszerzalnosc temperaturowa), planety, gwiazdy i galaktyki (przestrzen kosmosu)..obiekty koncentrujace temperature/cieplo=mase=energie (bijaca wrecz po oczach relacja masa-przestrzen) >Z punktu widzenia samej logiki kosmos nie jest i nie moze byc systemem statycznym, gdyz woczas grawitacja i przeciwna sila odpychajaca materie musialyby byc stalymi, idealnie rownowazacymi sie silami, a materia od nieskonczonosci czasu byc od zawsze idealnie od siebie oddalona, rozproszona i homogeniczna (Einstein kombinowal w tym kierunku). >"Cos" przez wiecznosc nieskonczonosci musialoby sprawiac aby z powodu grawitacji masa nie skumulowala sie w jedna wielkie skupisko, ani ze "wszystko sie nie rozproszylo" podczas nieskonczonego trwania uniwersum w urojonym/wymyslonym, pasujacym do falszywej koncepcji "hipotetycznym nieskonczonym przestrzennie kosmosie z nikad". >(p.s cos musialo wpierw owa materie kiedys od siebie oddalic ..czy od nieskonczonosci czasu zawsze byla ona juz od siebie oddzielona ? galaktyki od galaktyk, gwiazdy od gwiazd, planety od planet, atomy od atomow. "Pstryk" i nagle wszystko jest jakie jest i trwa sobie niezmiennie w nieskonczonosc ? ..a moze koncepcja zaczarowanego olowka ma tu zastosowanie) >.
Ale teoria materialistycznego wszechświata według najnowszych badań, astrofizyków i fizyków od badań naukowych na temat fizyki kwantowej jest błędna. Sam Einstein i reszta fizyków starej daty, nie potrafiła wyjaśnić wiele rzeczy, które dopiero nowe pokolenie zaczyna powoli wyjaśniać. Przenikanie informacji między elektronami jest szybsze od światła i to właśnie chce wyjaśnić pokolenie naukowców od nowoczesnej fizyki kwantowej. I nikt nie powiedział ostatniego słowa, że to co uważamy za pustą przestrzeń jest w ogóle pustą przestrzenią. Ciemna materia istnieje, puste miejsca czyli Eter wypełniają cząstki i elektrony. I coraz bardziej zaczynam wierzyć, że Nicole Tesla był bliżej prawdy niż Einstein. Zobacz film Pioruny Bogów o elektrycznym wszechświecie lub ten o "duchach" które tworzą pioruny na kanale Tajemity. Nazywasz innych ciemnotą, a sam powtarzasz slogany tego teoretyka fizyka fantasty Michio Kaku. Co on tam nie wymyślił za teorie to głowa mała. Twierdzi, że wszechświat kiedyś będzie tak zimnym miejscem, że nic tam nie przetrwa nawet roboty, ponieważ wszystkie cząstki i elektrony zwolnią. Albo, że czarne dziury wyparują, tylko co z gwiazdami, planetami i ciałami stałymi? Czy one też znikną?
|
|
| | |  | | chillyshotorbitus (729 punktów) | >Ale teoria materialistycznego wszechświata według najnowszych badań, astrofizyków i fizyków od badań naukowych na temat fizyki kwantowej jest błędna.
Wg jakich badan ? Prosimy o konkrety i nazwiska, bredzic kazdy pseudonaukowiec moze. Jednym z wiekszych idiotyzmow(fajnie bo jest sie z czego posmiac) z jakim ostatnimi czasy mozna sie spotkac to nie sa nawet hologramy czy matrixy ..a model multiwszechswiatow w ktorych nie obowiazuja tak jak u nas prawa logiki co dla specjalistow "wyjasnialoby chaos mechaniki kwantowej" ..[a nasz swiat tylko przypadkiem sie ulozyl w logiczny w ktorym obowiazuja prawa i zasady].
Zastanow sie..jak mozna wierzyc w teorie i przypuszczenia "naukowcow"..ktorzy NIE ODKRYLI JESZCZE NAWET ZE ATOMY SIE ROZSZERZAJA, A NIE "WIBRUJA" (zderzaja chaotycznie z predkosciami zaleznymi od "energii kinetycznej ciepla" [samo to jest debilizmem, a gdzie "gazy doskonale", "bezstratne energetycznie, superidealne i supersprezyste zderzenia" przypominajace perpetum mobile.. czy przedziwne i tajemnicze "przemiany adiabatyczne"])
Przeciez to szkola podstawowa .. to tak jakbym stwierdzil.."te Kubica zmieszam cie bolidem na torze F1"..po czym przychodze na stadion..wszystko gotowe a ja pytam nagle "tak ? a co to sa kola i kierownica?" bo gdzies taki wyraz przypadkiem przed startem uslyszalem.
Jak mozna dyskutowac z matematykiem o obliczeniach nie rozumiejac w pierwszej kolejnosci tabliczki mnozenia ?
Jesli nie rozumiesz fundamentow cala twoja madrosc i wiedza (poza empiryczna) sa kompletnie bezuzyteczne (zasada dziala z nadania boskiego) i w takich "prorokach" ja bym raczej zbytniej wiary nie pokladal.
>Sam Einstein i reszta fizyków starej daty, nie potrafiła wyjaśnić wiele rzeczy, które dopiero nowe pokolenie zaczyna powoli wyjaśniać.
Niby co konkretnie..z tego co mnie wiadomo teoria stoi od conajmniej 100 lat nic sie nie zmienia.
CZYLI :
Przestrzen jest nieskonczona i wykrzywia sie geometrycznie, a nie rozszerza(w relacji z masa)..atomy pod wplywem ciepla nie rozszerzaja sie tylko idealnie zderzaja, "czyli wibruja"..a wszystko wzielo sie z nikad i wybuchlo (jak i cala przestrzen wybuchla) podczas wielkiego wybuchu ktory jednoczenie wyklucza dziecinna wrecz analiza :
"Paradoks i mistyfikacja teorii inflacji kosmologicznej i wielkiego wybuchu" www.racjonalista.pl/forum.php/s,761865
>Przenikanie informacji między elektronami jest szybsze od światła i to właśnie chce wyjaśnić pokolenie naukowców od nowoczesnej fizyki kwantowej.
Jakich informacji ? Jedyne co widzimy to energia cieplna, swietlna, "elektromagnetyczna" (porcje masy-energi) przeplywajace z jednego systemu do drugiego (caly kosmos to takie "energetyczne naczynia polaczone" gdzie system zawsze dazy do rownowagi energetycznej, a nie "przekazywania jakichkolwiek informacji").
>I nikt nie powiedział ostatniego słowa, że to co uważamy za pustą przestrzeń jest w ogóle pustą przestrzenią.
"Rebus: Przestrzen w relacji z materia.. rozszerza, czy zakrzywia sie i wygina geometrycznie ?" www.racjonalista.pl/forum.php/s,783541
"Expanding universe" www.racjonalista.pl/forum.php/s,812706
>Ciemna materia istnieje, puste miejsca czyli Eter wypełniają cząstki i elektrony.
Przypominam ze "ciemna materia", "ciemna energia" to jedynie "podporki modelowe" jak mawia dr fizyki Zbigniew Osiak ..ktore zapelnic maja jakos i wytlumaczyc funkcjonowanie, strukture oraz rozszerzanie sie kosmosu, gdyz nie rozumieja experci na fundamentalnym poziomie ze za ekspansje przestrzeni odpowiedzialna jest skoncentrowana materia (wierzac jednoczesnie ze przestrzen wziela sie z nikad, jest nieskonczona i wykrzywia sie geometrycznie w niewidzialne leje grawitacyjne, cokolwiek ow wymysl mialby znaczyc).
> I coraz bardziej zaczynam wierzyć, że Nicole Tesla był bliżej prawdy niż Einstein.
Einstein to teoretyk, Tesla tworzy praktycznie wielkie wynalazki ale znow nic w dziedzinie teorii nie uzyskal.
Ciezko swierdzic (ciekawa debata) czy wazniejsza jest mysl i teoria (bez niej prawdziwego postepu nie ma przeciez)..czy "umysl kombinatoryjny" i wlasciwa uzytecznosc dla cywilizacji uzyskana droga dedukcji.
(w sumie uwazam chyba ze to pierwsze, platonska "czysta mysl i idea" ; ) (powiazane z dramatem i romantyzmem)
>Zobacz film Pioruny o elektrycznym wszechświecie lub ten o duchach które tworzą pioruny na kanale Tajemity. Nazywasz innych ciemnotą, a sam powtarzasz slogany tego teoretyka fantasty Michio Kaku.
Jakie slogany konkretnie. Wymien "wklej", zacytuj kilka (interesujace).
>Co on tam nie wymyślił za teorie to głowa mała. Twierdzi, że wszechświat kiedyś będzie tak zimnym miejscem, że nic tam nie przetrwa nawet roboty, ponieważ wszystkie cząstki i elektrony zwolnią. Albo, że czarne dziury wyparują, tylko co z gwiazdami, planetami i ciałami stałymi? Czy one też znikną?
Michio Kachiu ..masz pewnie na mysli postulowana przez niego glownie (w mediach) teorie "wielkiego rozdarcia"..ktora jest naturalna konsekwencja modelu OTW Einsteina o zapozyczonej od Newtona i starozytnych "nieskonczonej rozmiarowo przestrzeni kosmosu" ..ktory to z powodu rzekomo wielkiego wybuchu("materia wziela sie z nikad"[nic bylo wszystkim] to tez jedna ze wspolczesnych teorii) a nastepnie pchania niewidzialnej ciemnej energii(ktora sama tworzy sie z nikad).. oddala sie masa pedzaca predkosciami bliskimi swiatlu od siebie. (oddalajace sie coraz szybciej i szybciej w kazdym mozliwym kierunku galaktyki na podstawie "wyliczen matematycznych" i predkosci wykalkulowanej na podstawie redshiftu i tzw "stalej Hubbla")
Zakladajac ow model widzimy ze jedynym (pseudo)logicznym wnioskiem bedzie fakt iz kazdy uciekajac od siebie (specyficzny model ekspansji kosmosu jaki widzimy empirycznie a spowodowany tym ze "kazdy wytwarza przestrzen dookola" <- idea niezrozumiana)..oddali sie w koncu na tyle by przestac widziec innych uczestnikow (galaktyki)..oraz by na samym koncu samemu rozpasc sie na kawalki w postulowanej przez OTW "nieskonczonej pustce nicosci". .
|
|
| Jacholek (5699 punktów) | Hipotez końca Wszechświata jest bardzo wiele i nie należy ich mieszać z końcem egzystencji naszej planety na skutek drobnego wydarzenia ( w skali Wszechświata) jak zderzenie z asteroidą. Moją uprzywilejowaną wersją jest tak zwana cieplarniana śmierć Wszechświata alias the Heat Death. Szczegóły można znaleźć chociażby w Wikipedii. pl.wikiped(*)4_cieplna_Wszechświata
|
|
 | | Gruby Rycho (532 punktów) | > Hipotez końca Wszechświata jest bardzo wiele i nie należy ich mieszać z końcem egzystencji naszej planety na skutek drobnego wydarzenia ( w skali Wszechświata) jak zderzenie z asteroidą. Moją uprzywilejowaną wersją jest tak zwana cieplarniana śmierć Wszechświata alias the Heat Death. Szczegóły można znaleźć chociażby w Wikipedii. pl.wikiped(*)4_cieplna_WszechświataJedną z hipotez jest śmierć cieplna Wszechświata. I słyszałem o tej teorii dość zręcznie nakreślonej. Ale kiedy może być to właśnie najmądrzejsi filozofowie (na tym forum Henryk K.) na pewno nie wiedzą. Cały wic-pic polega na tym, że nie będziemy mieli na to wpływu i nie wiadomo czy będziemy istnieli (najprawdopodobniej nie będzie już nas). Faktycznie bardzo poważne zagadnienie i jest czym się martwić. Jedyny problem na poważnie jest w tym, co z energią, skoro masa będzie znikać? To i przestrzeni będzie ubywało. Na razie Wszechświat się rozszerza.
|
|
|  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) |
>Jedną z hipotez jest śmierć cieplna Wszechświata. I słyszałem o tej teorii dość zręcznie nakreślonej. Ale kiedy może być to właśnie najmądrzejsi filozofowie (na tym forum Henryk K.) na pewno nie wiedzą. Cały wic-pic polega na tym, że nie będziemy mieli na to wpływu i nie wiadomo czy będziemy istnieli (najprawdopodobniej nie będzie już nas). Faktycznie bardzo poważne zagadnienie i jest czym się martwić. Jedyny problem na poważnie jest w tym, co z energią, skoro masa będzie znikać? To i przestrzeni będzie ubywało. Na razie Wszechświat się rozszerza. > Straszenie ludzi końcem tego świata lub Wszechświata wynika jedynie z koncepcji naukowych. Ich wartość jest żadna. Nastąpi koniec tego świata ale w znaczeniu eschatologicznym. Nasza Ziemia nigdy nie zostanie zniszczona, lecz jedynie odnowiona. Powróci do tego stanu jaki posiadała w chwili jej stworzenia przez Boga. Rozszerzający się Wszechświat i WW jest ideą wywodzącą się z żydowskiej sekty kabalistów, która w 20 wieku stała się obowiązującą teorią naukową. Teoria sekty nabyła większej wartości niźli biblijny opis stworzenia świata. I wokół tej teorii kręci się nowożytny cyrk astronomiczny.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | -1 na 1 | deus_otiosus (19 punktów) |
> Straszenie ludzi końcem tego świata lub Wszechświata wynika jedynie z koncepcji naukowych. Ich wartość jest żadna.> Nastąpi koniec tego świata ale w znaczeniu eschatologicznym. Nasza Ziemia nigdy nie zostanie zniszczona, lecz jedynie odnowiona. Powróci do tego stanu jaki posiadała w chwili jej stworzenia przez Boga.> Rozszerzający się Wszechświat i WW jest ideą wywodzącą się z żydowskiej sekty kabalistów, która w 20 wieku stała się obowiązującą teorią naukową.> Teoria sekty nabyła większej wartości niźli biblijny opis stworzenia świata.> I wokół tej teorii kręci się nowożytny cyrk astronomiczny.> Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"Najlepszy jest ten Neil deGrasse Tyson, gdy zacząłem się wgłębiać w jego książki, zauważyłem tam niesamowite bzdury jakie nawymyślał i faszeruje nimi umysły jego czytelników. Po takich książkach, mam wrażenie, ze niektórzy fizycy robią sobie z nas jaja lub są jakimiś aktorami, którym inne osoby piszą książki.
|
|
| | |  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) |
> Najlepszy jest ten Neil deGrasse Tyson, gdy zacząłem się wgłębiać w jego książki, zauważyłem tam niesamowite bzdury jakie nawymyślał i faszeruje nimi umysły jego czytelników. Po takich książkach, mam wrażenie, ze niektórzy fizycy robią sobie z nas jaja lub są jakimiś aktorami, którym inne osoby piszą książki.  Niedawno dowiedziałem się, że istnieją miliardy obserwacji, które potwierdzają, iż nasza Ziemia i Wszechświat są nieruchome. Jaka w takim przypadku teoria astronomiczna powinna obowiązywać na Ziemi?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|