Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zadeptanie na śmierć podczas uroczystości religijnych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
09-11-2021 08:41Arminius (25555 punktów)Zadeptanie na śmierć podczas uroczystości religijnych
Ocena 1 na 1
Poczytuję sobie do poduchy książkę Bernard Newmana "Rowerem przez II RP. Niezwykła podróż po kraju, którego już nie ma." Brytyjczyk odbył ją w 1934 roku i w jej trakcie zawitał między innymi do częstochowskiej bazyliki, gdzie miał okazję uczestniczyć w tamtejszym nabożeństwie. Swoje odczucia wyraził jak poniżej:

"W życiu nie widziałem i nie czułem takiego ścisku. Nie jestem chuchrem ale myślałem że lada moment pękną mi żebra. Przede mną stała drobna dziewczyna, z najwyższym trudem uniosła dłoń, chcąc się przeżegnać jednak tłum niespodzianie zafalował, zaskoczył ją - głośno krzyknęła z bólu. Gdy minutę później spojrzałem w dół dostrzegłem bladość jej twarzy, oczy bez wyrazu. Zemdlała. Jak ją stamtąd wyciągnąć? Utorowanie sobie drogi przez tłum było niemożliwe. Wykorzystując moją znaczną wagę, oparłem się na stojących za mną ludziach, nie bacząc na ich protesty. Uzyskawszy w ten sposób kilkucalowy prześwit chwyciłem dziewczynę w pół - całe szczęście że była taka drobna - i uniosłem wysoko nad głowę. Ludzie podawali ją sobie nad głowami z rak do rąk, tak samo jak przekazuje się ofiary sanitariuszom na meczach piłkarskich w Anglii."


Zadeptanie na śmierć kojarzymy głównie z uroczystościami religijnymi hinduizmu czy islamu. Ale zdarzają się one i w chrześcijaństwie, w tym katolicyzmie. Znalazłem info, iż w 2005 roku w kościele w Meksyku podczas nabożeństwa w środę popielcową zostało zadeptanych na śmierć 41 wiernych, w tym 13 dzieci. Nie znam żadnego takiego przypadku z obszaru Polski obecnej czy historycznej - ale incydent opisany przez Newmana wskazuje na to, iż mogły one mieć miejsce.
Każdy kto ma cokolwiek ciekawego do powiedzenia na ten temat proszony jest o podzielenie się swoją wiedzą czy przemyśleniami.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Zadeptanie na śmierć kojarzymy głównie z uroczystościami religijnymi hinduizmu czy islamu. Ale
>zdarzają się one i w chrześcijaństwie, w tym katolicyzmie.
Nie faworyzowałbym w tym względzie religii.

www.youtub(*)jUyO3oD1V7Evcd7K5BuY8&index=66
09-11-2021 09:10 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)skupienie
>>Zadeptanie na śmierć kojarzymy głównie z uroczystościami religijnymi hinduizmu czy islamu. Ale
>>zdarzają się one i w chrześcijaństwie, w tym katolicyzmie.
>Nie faworyzowałbym w tym względzie religii.
>www.youtub(*)jUyO3oD1V7Evcd7K5BuY8&index=66


Rzecz nie w faworyzowaniu - a w skupieniu uwagi na religijnych okolicznościach zadeptania na śmierć.
09-11-2021 09:37 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: skupienie
>a w skupieniu uwagi na religijnych okolicznościach zadeptania na śmierć.
2 dni temu · Muzyczne dwudniowe wydarzenie skończyło się tragicznie dla kilkunastu osób, a co najmniej osiem osób poniosło śmierć.
Koncerty amerykańskich, europejskich gwiazd ukierunkowane są na wielkie show. Jeżeli przyjrzysz się z boku scenerii, to zauważysz, że one są starannie wyreżyserowane, przemyślane. To nie jest tylko muzyka, artyzm, ale również kopia rytuałów z obrazków jakie znamy ze starożytnego Egiptu. Koncerty przepełnione są rytuałami, mszami, składaniem ofiar, pokłonów, tłum jest czynnym uczestnikiem ceremoni. To nie jest tylko muzyka.

www.bing.c(*)7D48FF4A&view=detail&FORM=VIRE
09-11-2021 09:48 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)aspekt
>>a w skupieniu uwagi na religijnych okolicznościach zadeptania na śmierć.
>2 dni temu · Muzyczne dwudniowe wydarzenie skończyło się tragicznie dla kilkunastu osób, a co najmniej osiem osób poniosło śmierć.
>Koncerty amerykańskich, europejskich gwiazd ukierunkowane są na wielkie show. Jeżeli przyjrzysz się z boku scenerii, to zauważysz, że one są starannie wyreżyserowane, przemyślane. To nie jest tylko muzyka, artyzm, ale również kopia rytuałów z obrazków jakie znamy ze starożytnego Egiptu. Koncerty przepełnione są rytuałami, mszami, składaniem ofiar, pokłonów, tłum jest czynnym uczestnikiem ceremoni. To nie jest tylko muzyka.
>www.bing.c(*)7D48FF4A&view=detail&FORM=VIRE

Ok. Są tez zdarzenia tego typu na meczach piłkarskich. Ale mi chodzi o aspekt religijny fenomenu.
DyktaFon (9281 punktów)Odp: aspekt
>>>a w skupieniu uwagi na religijnych okolicznościach zadeptania na śmierć.
>>2 dni temu · Muzyczne dwudniowe wydarzenie skończyło się tragicznie dla kilkunastu osób, a co najmniej osiem osób poniosło śmierć.
>>Koncerty amerykańskich, europejskich gwiazd ukierunkowane są na wielkie show. Jeżeli przyjrzysz się z boku scenerii, to zauważysz, że one są starannie wyreżyserowane, przemyślane. To nie jest tylko muzyka, artyzm, ale również kopia rytuałów z obrazków jakie znamy ze starożytnego Egiptu. Koncerty przepełnione są rytuałami, mszami, składaniem ofiar, pokłonów, tłum jest czynnym uczestnikiem ceremoni. To nie jest tylko muzyka.
>>www.bing.c(*)7D48FF4A&view=detail&FORM=VIRE
>Ok. Są tez zdarzenia tego typu na meczach piłkarskich. Ale mi chodzi o aspekt religijny fenomenu.
>
Podobnież chcącemu nie dzieje się krzywda. Więc nie widzę większego problemu akurat w tym zjawisku (zadeptaniu na śmierć) osób, które dobrowolnie gdzieś się wybiorą, gdzie może je spotkać taka "przygoda".
Arminius (25555 punktów)a dzieci?

>Podobnież chcącemu nie dzieje się krzywda. Więc nie widzę większego problemu akurat w tym >zjawisku (zadeptaniu na śmierć) osób, które dobrowolnie gdzieś się wybiorą, gdzie może je >spotkać taka "przygoda".

A jak dzieci są zabrane na taką uroczystość i giną jak w Meksyku. Zasada o której pan mówi jest Ok ale nie w przypadku dzieci, które jeszcze nie są samodzielnymi podmiotami.
DyktaFon (9281 punktów)Odp: a dzieci?
>>Podobnież chcącemu nie dzieje się krzywda. Więc nie widzę większego problemu akurat w tym >zjawisku (zadeptaniu na śmierć) osób, które dobrowolnie gdzieś się wybiorą, gdzie może je >spotkać taka "przygoda".
>A jak dzieci są zabrane na taką uroczystość i giną jak w Meksyku. Zasada o której pan mówi jest Ok ale nie w przypadku dzieci, które jeszcze nie są samodzielnymi podmiotami.

A jak dzieci nie są zabierane na takie imprezy i żyją bez boga? To jeszcze gorsza perspektywa. Już lepiej zginąć...

W czym w takim razie dzieci są inne od dorosłych?
Arminius (25555 punktów)w tym
>>>Podobnież chcącemu nie dzieje się krzywda. Więc nie widzę większego problemu akurat w tym >zjawisku (zadeptaniu na śmierć) osób, które dobrowolnie gdzieś się wybiorą, gdzie może je >spotkać taka "przygoda".
>>A jak dzieci są zabrane na taką uroczystość i giną jak w Meksyku. Zasada o której pan mówi jest Ok ale nie w przypadku dzieci, które jeszcze nie są samodzielnymi podmiotami.
>A jak dzieci nie są zabierane na takie imprezy i żyją bez boga? To jeszcze gorsza perspektywa. Już lepiej zginąć...
>W czym w takim razie dzieci są inne od dorosłych?
>

W poziomie dojrzałości i świadomości tego co chcą i tego co jest dla nich dobre a co nie.
DyktaFon (9281 punktów)Odp: w tym
>>>>Podobnież chcącemu nie dzieje się krzywda. Więc nie widzę większego problemu akurat w tym >zjawisku (zadeptaniu na śmierć) osób, które dobrowolnie gdzieś się wybiorą, gdzie może je >spotkać taka "przygoda".
>>>A jak dzieci są zabrane na taką uroczystość i giną jak w Meksyku. Zasada o której pan mówi jest Ok ale nie w przypadku dzieci, które jeszcze nie są samodzielnymi podmiotami.
>>A jak dzieci nie są zabierane na takie imprezy i żyją bez boga? To jeszcze gorsza perspektywa. Już lepiej zginąć...
>>W czym w takim razie dzieci są inne od dorosłych?
>>
>W poziomie dojrzałości i świadomości tego co chcą i tego co jest dla nich dobre a co nie.
>
Rozumiem... za to inni dorośli, nawet z innej strony globu ziemskiego, dobrze wiedzą, co jest dobre dla tych dzieci? A może jednak to ich rodzice powinni decydować o tym? Nawet nie zawsze zgodnie z wolą kogoś z innego kontynentu?
Ja też nie popieram poświęcania życia dla religii (w ogóle nie widzę sensu poświęcania życia dla czegokolwiek), jednak nie ja powinienem decydować o życiu innych ludzi. Tak przynajmniej mi się wydaje...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365