 |
Cytatów czar-LXXXIX. Czy holokaust był przejawem walki klas? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-01-2019 13:47 | Arminius (25555 punktów) | Cytatów czar-LXXXIX. Czy holokaust był przejawem walki klas?
2 na 2 | Pasjonaci odkrywania prawdziwej historii wiedzą dobrze, iż dla wielu ojców założycieli socjalizmu i najwybitniejszych jego teoretyków - Żydzi stanowili emblematyczny przykład wroga klasowego - o którym nie wahali się wypowiadać najradykalniejszych opinii, językiem równie radykalnym. Na Forum "Racjonalisty" była już mowa o poglądach na kwestię żydowską chociażby Iwana Franko czy też - samego największego guru marksizmu - Karola Marksa. Ten ostatni swoje poglądy na temat wyraził w eseju zatytułowanym "O kwestii żydowskiej", o którym więcej w wątku pt. "Marks dialektycznie o judaizmie" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,710038). Jednakże są inne teksty Marksa, w których jego poglądy na temat zostały rozwinięte i dopracowane. Są to dwa artykuły pt. "Żydowscy bankierzy Europy" oraz "Rosyjska pożyczka". Udało mi się znaleźć je w sieci - w związku z czym podlinkowuję je zainteresowanym, życząc ekscytującej lektury. Teksty owe - których jak ognia wypiera się bardzo wielu marksistów - a których autentyczność nie ulega wątpliwości ( córka Marksa kodyfikując spuściznę ojca włączyła je do jego dorobku) -charakteryzuje nie tylko wielce krytyczna względem Żydów treść - ale także wyjątkowo zjadliwy język - którego analiza nieodmiennie nasuwa skojarzenia z antyżydowską propagandą III Rzeszy. Nie prowadziłem - jeszcze - jakiejkolwiek kwerendy na temat. Ale nie można wykluczyć, iż naziści byli tekstami Marksa w jakimś stopniu zainspirowani i w propagandzie antyżydowskiej sięgali po argumenty (treść) i formę (język propagandy) używane przez Marksa. Należy przy tym pamiętać, iż między marksizmem a nazizmem było sporo analogii - dostrzeganych przez samych nazistów. NSDP w swej nazwie miała przymiotnik socjalistyczny, naziści też byli towarzyszami, mieli słabość do czerwonego koloru... Jeżeli okazałoby się, iż Marks w jakimś stopniu inspirował nazistów - to wówczas nie można wykluczyć, iż holokaust był - także - przejawem walki klasowej, a nie tylko rasowej. Zresztą - co bardzo ciekawe - ów aspekt dostrzegała radykalna powojenna lewica marksistowska w Niemczech - o czym zaświadczają opinie na ten temat osławionej Ulryki Mainhof. Ale o tym - ewentualnie - innym razem. "Rodzina Hope użyczyła tylko prestiżu swego nazwiska; prawdziwą robotę wykonują Żydzi i może ona być tylko przez nich wykonana, jako że zmonopolizowali oni maszynerię machinacji pożyczkowych koncentrując się na barterowym handlu w sektorze ubezpieczeń - tak że zarabianie na wymianie walut oraz negocjowanie wysokości rachunków w dużej mierze stąd właśnie pochodzi. Weźmy dla przykładu Amsterdam, miast w którym przebywa wielu z najgorszych potomków Żydów, których Ferdynand i Izabela wygnała z Hiszpanii, a którzy po krótkim pobycie w Portugalii, zostali także stamtąd przepędzeni i ostatecznie znaleźli bezpieczną przystań w Holandii. W samym Amsterdamie jest ich nie mniej 35 tysięcy, z których wielu zajmuje się interesami w dziedzinie ubezpieczeń. Ludzi ci maja swoich agentów w Rotterdamie, Hadze, Lejdzie, Haarlemie, Nijmegen, Dellft, Groningen, Antwerpii, Chent, Brukseli. Ich zadanie polega na bacznym obserwowaniu/wynajdywaniu pieniędzy nadających się do inwestowania. Są wszędobylscy i gdy tylko pojawia się okazja, od razu zjawia się jeden z tych "Żydków" (little Jew) gotowy poradzić i zaoferować "małą pożyczkę". Najbardziej przebiegli bandyci we włoskich Abruzzach ( region uważany ówcześnie za siedlisko zbójców - Arminius) nie mają lepszej wiedzy na temat twardej gotówki w walizce podróżnego, niż ci Żydzi na temat "wolnego " kapitału do wykorzystania." mailstar.net/marx-jewish-finance.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | " w związku z czym podlinkowuję je zainteresowanym, życząc ekscytującej lektury" "Nie prowadziłem - jeszcze - jakiejkolwiek kwerendy na temat. Ale nie można wykluczyć, iż naziści byli tekstami Marksa w jakimś stopniu zainspirowani" A szkoda, że nie pokusił się Pan o takową, bo w świetle zamordowania Prezydenta Gdańska, takowa by się przydała. Nie tylko jakaś tam kwerenda, ale rodzaj rachunku sumienia, refleksji, kogo chcę zainspirować i w jakim celu. Czy jestem gotowy wziąć na klatę, zainspirowanego mymi fobiami idiotę, który na okrzyk zabić Żyda, rzuci się z rzeźnickim nożem na urojonego wroga, niczego nie spodziewającego się przechodnia. Tym przechodniem może być ktoś z pańskiej rodziny, ktoś może znany, komu w zasadzie nie wiadomo czemu przypięto łatkę. Posiłkowanie się Marksem dla osiągnięcia chorych celów jest dość symptomatyczne, a w kontekście z największymi zbrodniarzami jakich ziemia nosiła, wręcz ohydne. Czytałem Marksa i sadze, że nie jest zachwycony sposobem w jaki się go używa. On już z tym nic zrobić nie może, nawet gdyby mocno chciał. Ot stara prawda, zapłacą ci taką monetą jaką sam płaciłeś. Moje doświadczenie życiowe podpowiada - z dużą nawiązka płacą.
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Czy jestem gotowy wziąć na klatę, zainspirowanego mymi fobiami idiotę, który na okrzyk zabić Żyda, rzuci się z rzeźnickim nożem na urojonego wroga, niczego nie spodziewającego się przechodnia. Tym przechodniem może być ktoś z pańskiej rodziny, ktoś może znany, komu w zasadzie nie wiadomo czemu przypięto łatkę.
Arminius chciał, zdaje się, wyrazić, iz wróg nie jest urojony.
I co Pan na to?
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | odpłacenie? | >" w związku z czym podlinkowuję je zainteresowanym, życząc ekscytującej lektury" "Nie prowadziłem - jeszcze - jakiejkolwiek kwerendy na temat. Ale nie można wykluczyć, iż naziści byli tekstami Marksa w jakimś stopniu zainspirowani"
>A szkoda, że nie pokusił się Pan o takową, bo w świetle zamordowania Prezydenta Gdańska, takowa by się przydała.
Pan sugeruje, iż zabójca prezydenta był marksistą???
>Nie tylko jakaś tam kwerenda, ale rodzaj rachunku sumienia, refleksji, kogo chcę >zainspirować i w jakim celu.
Historyk nie ma "inspirować w jakimś celu" - tylko ustalać "jak to własciwie było" Oczywiście historyk rzetelny, nie historyk dworski. Panu się myli tzw. polityka historyczna z historią.
>Czy jestem gotowy wziąć na klatę, zainspirowanego mymi fobiami idiotę, który na >okrzyk zabić Żyda, rzuci się z rzeźnickim nożem na urojonego wroga, niczego nie >spodziewającego się przechodnia.
Pańskie sugestie są wcale groźne - bo prowadzą do przyjęcia tezy, iż należy wyciszyć wszleką krytykę i obiektywną analizę - bo to może prowadzić do potencjalnie niebezpiecznych inspiracji. Oczywiście Pan sobie myli analizę i krytykę z podżeganiem do - w tym wypadku - mordu. Albo Pan jest świadom tego - i nie jest to pomyłką. Ale w takim wypadku jest to nieładna manipulacja.
>Tym przechodniem może być ktoś z pańskiej rodziny, ktoś może znany, komu w zasadzie >nie wiadomo czemu przypięto łatkę.
Przypomniał mi się dialog z "Misia". Zgadnie Pan jaki? Ucieka się Pan do tanich argumentów mających grać na sentymentalnej nucie.
>Posiłkowanie się Marksem dla osiągnięcia chorych celów jest dość symptomatyczne, a >w kontekście z największymi zbrodniarzami jakich ziemia nosiła, wręcz ohydne.
Nie "posiłkuję" się Marksem do czegokolwiek ( insynuuje Pan trochę w formule hejterskiej). Ja go przybliżam forumowiczom i cytuję. Wnioski - wyciągają sami.
>Czytałem Marksa i sadze, że nie jest zachwycony sposobem w jaki się go używa.
Nie jest bo nie żyje. A czy byłby - tego Pan przecież nie wie. Faktem natomiast jest ( wiemy to teraz wszyscy - po lekturze podlinkownaych prac Marksa) iż napisał co napisał.
>On już z tym nic zrobić nie może, nawet gdyby mocno chciał. Ot stara prawda, >zapłacą ci taką monetą jaką sam płaciłeś. Moje doświadczenie życiowe podpowiada - z >dużą nawiązka płacą.
Słowem - bo nie wiem czy właściwie odczytuję pańską sugestię - Marksowi za to że bardzo krytycznie pisał o Żydach los odpałcił monetą przeinaczenia jego doktryny dokonanej przez leninistów a szczególnie stalinistów???
|
|
| pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Cytatów czar-LXXXIX. Czy holokaust był przejawem walki klas? | >Pasjonaci odkrywania prawdziwej historii wiedzą dobrze, iż dla
Arminius wpadł w samouwielbienie i narcyzm . . . . . . Sam siebie określa dobrze poinformowanym badaczem prawdziwej historii . . . . .
Chyba za dużo wody sodowej, kolego Arminiusie , Pan ostatnio wypił.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | merytorycznie proszę! | >Chyba za dużo wody sodowej, kolego Arminiusie , Pan ostatnio wypił.
Czy prócz wycieczek natury osobistej - stać Pan na wypowiedź noszącą znamiona merytorycznej???
Co Pan sadzi o poglądach Marks na "kwestię żydowską" i języku w jakim pisze o Żydach? Czy dostrzega Pan analogie miedzy językiem Marksa jak wyżej a językiem propagandy nazistowskiej.
|
|
|  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: merytorycznie proszę! | > >Co Pan sadzi o poglądach Marks na "kwestię żydowską" i języku w jakim pisze o Żydach?
Przeczytałem "wypłodziny" Marksa na temat Żydów w oryginale. Wzbudzają niedowierzanie pomieszane z obrzydzeniem.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | czy jest u Pana weredyczny "drive"? | >>>Co Pan sadzi o poglądach Marks na "kwestię żydowską" i języku w jakim pisze o Żydach? >Przeczytałem "wypłodziny" Marksa na temat Żydów w oryginale. >Wzbudzają niedowierzanie pomieszane z obrzydzeniem.
No proszę - to już jest jakiś konkret. A teraz jeżeli ma Pan w sobie trochę przekory i instynktu badawczego - powinien Pan sobie postawić pytanie: co skłoniło Marksa - przecież asymilowanego Żyda - do tak ostrych sądów na temat pobratymców??? Przecież a priori trudno założyć, iż był irracjonalnym, tępym ksenofobem i podłą kanalią???
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|