 |
Wydarzenia w Egipcie - co dalej? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-02-2011 17:01 | Rigoletto (3891 punktów) | Wydarzenia w Egipcie - co dalej?
1 na 1 | Do zainicjowania tego wątku, zachęciły mnie tematy dotyczące strat jakie poniosło Muzeum Kairskie, które dotykają sprawy istotnej, ale jednak nieporównywalnie mniej ważnej od politycznego i gospodarczego kontekstu egipskiej rewolucji. Sytuacja jest bardzo poważna. Jakiego, by sprawy nie obrały kierunku, prognozy są dość pesymistyczne. Dla nas sprawa jest dość prosta: niepokoje na Bliskim Wschodzie = droga ropa naftowa, a to ma poważny wpływ na gospodarkę. Jaki jest najlepszy scenariusz? Czy armia egipska powinna wkroczyć do akcji i rozwiązać sprawę siłowo? Czy można zaryzykować objęcie władzy przez Bractwo Islamskie, w tym największym pod względem liczby ludności kraju arabskim, gdzie armia jest uzbrojona w najnowsze zabawki od "Wuja Sama"? To Was na pewno zainteresuje: właśnie usłyszałem w radio, że Barak Obama i A. Merkel, modlą się o pokój w Egipcie (znaczy się, przerąbane  ). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Sytuacja jest bardzo poważna. Trochę się poszarpią. Mubarak ustąpi. A któś inny zajmie jego miejsce. Jak stracą turystykę to będą jeszcze biedniejsi. Bractwo Muzułmańskie ich nie nakarmi. A co się dzieje w Tunezyi? Irak, Iran, czy Arabia S. mają ropę, a Egipt nie ma nic. Oprócz piramid i świnksa. Więc za bardzo podskoczyć nie mają z czym.
"Pomagaj zawsze, nie czyń krzywdy - nigdy" Sai Baba.
|
|
 | | Rigoletto (3891 punktów) | > > Sytuacja jest bardzo poważna.> Trochę się poszarpią. Mubarak ustąpi. A któś inny zajmie jego miejsce. Jak stracą turystykę to będą jeszcze biedniejsi. Bractwo Muzułmańskie ich nie nakarmi.No właśnie nie nakarmi. Ale będzie mogło wskazać wroga w postaci dalszego Wielkiego Szatana i bliższego Małego Szatana. > A co się dzieje w Tunezyi? Irak, Iran, czy Arabia S. mają ropę, a Egipt nie ma nic. Oprócz piramid i świnksa.Mają Kanał Sueski przez który przewozi się sporą częśc ropy, a ich przemysł (zwłaszcza chemiczny) wcale nie jest taki słaby. Całkowity PKB mają nawet wyższy od Izraela (chociaż oczywiście wynika to głównie z różnicy w wielkości obu krajów.) A co do wydobycia ropy, to douczcie się Grabowska Ropa w EgipcieWięc za bardzo podskoczyć nie mają z czym. Hamas w maleńkiej strefie Gazy podskakuje, a wielki 80 milionowy Egipt nie może?
|
|
|  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | > A co do wydobycia ropy, to douczcie się Grabowska  Tu Rigoletto stanę w obronie starszej Pani Psor.Otóż ostatnio Egipt musiał importować ropkę z zagranicy (mówili o tym w TV).Mieć to mają ale trzeba jeszcze ją wydobyć a tego Allah nie zrobi-bo nie umie.
|
|
| |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >A co do wydobycia ropy, to douczcie się Grabowska  > Tu Rigoletto stanę w obronie starszej Pani Psor.Otóż ostatnio Egipt musiał importować ropkę z zagranicy (mówili o tym w TV)Raczej chodziło o benzynę i olej napędowy. Przetwórstwo ropy jest piętą achillesową dużych krajów-wydobywców. Nawet Iran importuje jakieś 40% przetworzonych paliw. > Mieć to mają ale trzeba jeszcze ją wydobyć> a tego Allah nie zrobi-bo nie umie.Wydobycie ropy naftowej jest stosunkowo tanie i nie wymaga nowoczesnych technologii. A nawet gdyby był problem z pozyskaniem kapitału, to Chińczycy z radością zainwestują swoje ciężko zarobione dolary.
|
|
 | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | O nie Mubarak na razie nie ustąpi.Po co?Ma już otoczonych protestantów na placu zaraz nie będą mieli co jeść i pić.Pacyfikuje kamery TV-a to zawsze oznacza ostateczne starcie- bez kamer łatwiej zabijać. Zanim umrze Mubarak ,Iran dosponsoruje Bractwo Muzułmańskie i wspomoże logistyką by na pewno przejeli władzę w imię Allaha.A wtedy wojna!!! I standartowa porażka wojowników Allaha w konfrontacji z czosnkowo-koszernym wojskiem.
|
|
1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Niepokoje na Bliskim Wschodzie = interwencja USA = tania ropa naftowa.
Pozdrawiam
... należy upraszczać najbardziej, jak to jest możliwe. Ale nie bardziej! A. 1stein
|
|
 | | Grzegorz (5685 punktów) | >Niepokoje na Bliskim Wschodzie = interwencja USA = tania ropa naftowa. Taaa, na przykładzie interwencji w Iraku można było zaobserwować jak szybko tanieje ropa w takich wypadkach.
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Niepokoje na Bliskim Wschodzie = interwencja USA = tania ropa naftowa. >Taaa, na przykładzie interwencji w Iraku można było zaobserwować jak szybko tanieje ropa w takich wypadkach. Wcześniej z Iraku w ogóle ropa nie płynęła do USA. Teraz płynie szerokim strumieniem.
Pozdrawiam
... należy upraszczać najbardziej, jak to jest możliwe. Ale nie bardziej! A. 1stein
|
|
| |  | | Grzegorz (5685 punktów) | >Wcześniej z Iraku w ogóle ropa nie płynęła do USA. Teraz płynie szerokim strumieniem. Tyle że dyskutowaliśmy o cenie ropy (która o ile wiem również w USA wzrosła, nie licząc chwilowych zawirowań), a nie o jej przepływach i strumieniach.
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Wcześniej z Iraku w ogóle ropa nie płynęła do USA. Teraz płynie szerokim strumieniem. >Tyle że dyskutowaliśmy o cenie ropy (która o ile wiem również w USA wzrosła, nie licząc chwilowych zawirowań), a nie o jej przepływach i strumieniach. Aha, a udowodnisz, że wzrosła przez wojnę w Iraku? Zresztą sprawdź notowania z czasów przed samym kryzysem - ponad 100 dolców za baryłkę!
Pozdrawiam
Ginosaji - nowa ikona popkultury. Z łyżeczką!
|
|
1 na 1 | DEmonizer (4893 punktów) | Egipcie, grozi ci bycie państwem wyznaniowym oraz kolejnym elementem w totalitarnej i rzeźniczej układance! W "Globalnej Wiosce" bąk Kim Dzong Ila trzęsie giełdami, więc raczej i tu portki mogą się zapełniać. > Czy można zaryzykować objęcie władzy przez Bractwo Islamskie, w tym największym pod względem liczby ludności kraju arabskim, gdzie armia jest uzbrojona w najnowsze zabawki od "Wuja Sama"?Można - Iranowi jakoś tak się zaryzykowało. Historia nie zna wielu takich optymistycznych sytuacji, zazwyczaj kończy się to dyktaturą. Rewolucja Francuska - Napoleon, znamy rosyjski komunizm, niby dobre założenia, a tu taki klops. W Niemczech myślano, że idzie nowe, że zmiany wprowadzą kraj w niesamowity rozkwit, no i Hitler sobie zaszalał, wroga określił odpowiedzialnego za kryzys państwa. Sądzę, że w tej sytuacji Mubarak jest najlepszym rozwiązaniem, tylko wszyscy o nim zapomnieli. W Chinach rewolucja studentów skończyła się krwawo, ale wystarczy spojrzeć na kraj ten dzisiaj, on się demokratyzuje, ale bardzo powili i rozsądnie. Może to jest rozwiązanie - rozwiązanie lepsze niż gorączka tłumu. Wściekły tłum - tłum bezmyślny, a wtedy znajdzie się doczepiany przywódca, który rzadko jest tym dobrym wujkiem. W Egipcie aktualnie nie ma żadnej alternatywy prodemokratycznej na tyle silnej społecznie, na tyle dobrze zakotwiczonej w ludzkich głowach, aby Bractwo Muzułmańskie nie miało mocnej siły przebicia. Wszystko zależy od tego jaka jest najmocniejsza alternatywa. Czasami zastanawiam się w tym Egipskim kontekście nad "Solidarnościową" Polską. Choć to już inna epoka kulturowa, ale efekty jakże podobne. Jaruzelski, czołgi, potęga kleru, miała być demokracja, a jest demokracja służalcza wpatrzona w innych. Czy gdybyśmy przeszli ten okres stopniowo, nie jednym wielkim skokiem "cywilizacyjnym" ze skrajności w skrajność, poprzez podziały na dobrych i złych oraz ich całkowite odwrócenie, to czy Polska byłaby bardziej "świecko - europejska"? > To Was na pewno zainteresuje: właśnie usłyszałem w radio, że Barak Obama i A. Merkel, modlą się o pokój w Egipcie (znaczy się, przerąbane ).Na pewno na kolanach uratują całą ludzkość. Jeszcze tylko połączyć się w ogromny krąg adoracji z innymi przy akompaniamencie pomrukiwań Wielkiego Benedykta. Modlitwa - słodkie usprawiedliwienie niechęci do działania. Modlę się za biedne dzieci, a i tak z głodu zdychają, ale ja jestem taki zajefajny, bo się modlę. LOL Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | Co do zabawek wuja Sama to mogę Cię uspokoić mój kolega który pracował jakiś czas temu w wywiadzie wojskowym jako analityk zapytany przeze mnie o zabawki latające F16,które mają i wyznawcy Allaha i Naród Wybrany udzielił mi takiej oto odpowiedzi: -Niestety USA w ramach ograniczonego zaufania nie dostarczyło stosownych kodów dostępu do avioniki pokładowej Egiptowi dzięki czemu istnieje możliwość wyłączenia zdalnego części urządzeń w locie co może znacznie ograniczyć zdolność bojową tych maszyn. Oczywiście Izrael zastrzegł przy zakupie że nie kupi jeśli tych kodów nie otrzyma i sam nie będzie mógł serwisować sobie F16 w pełni. Także możemy się jedynie domyślać że kody w razie wojny trafią do Żmijowego plemienia a Allah jak zwykle wykaże się niekompetencją i pozwoli by niewierni pokonali jego wojowników w powietrzu (jeśli wogle wystartują).
Co do Abramsów Egipskich to super czołg (mają ich 1200 ale 200 dobrych załóg jedynie),ale Izraelski Merkava 3 i 4 ma pancerz przedni i silnik z przodu,łącznie to ilość stali jakiej obecnie nie jest w stanie przebić żaden pocisk konwencjonalny na świecie. Pancerną bitwę też wygrają,zresztą lotnictwo koszerne ich zdziesiątkuje zanim dotrą na pozycje.
A ewentualne szwadrony islamskich wojowników pospolitego ruszenia? Do tego się strzela i zmienia lufę jak się przegrzeje i dalej strzela a oni idą i krzyczą swoje Allah Akbar-monotonia.
|
|
 | | Rigoletto (3891 punktów) |
>Pancerną bitwę też wygrają,zresztą lotnictwo koszerne ich zdziesiątkuje zanim dotrą na pozycje.
Obawiam się, że obecna armia Izraela to już nie ta co kiedyś. W czasie Drugiej Wojny Libańskiej, nie mogli sobie poradzić z nieregularnymi jednostkami Hezbollahu, a to nie wróży dobrze na przyszłość.
>A ewentualne szwadrony islamskich wojowników pospolitego ruszenia? >Do tego się strzela i zmienia lufę jak się przegrzeje i dalej strzela a oni idą i krzyczą swoje Allah Akbar-monotonia.
Nie zapominaj, że zabicie jednego Żyda, jest równoznaczne z zabiciem ok. 20 Arabów. A w dodatku Izraelczycy słabo się rozmnażają, a Arabowie wręcz przeciwnie.
|
|
|  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | >Obawiam się, że obecna armia Izraela to już nie ta co kiedyś. W czasie Drugiej Wojny Libańskiej, nie mogli sobie poradzić z nieregularnymi jednostkami Hezbollahu, a to nie wróży dobrze na przyszłość. Tam toczyły się walki w mieście gdzie zgineło 9 członków załóg Merkav dlatego że byli w otwartych włazach i ich snajperzy załatwili.Oraz samobójcy z TNT na plecach. W otwartym terenie Merkavy mniej liczne dadzą sobie radę.Odległość do juderatorów jest duża zanim przez kanał Suezki się przeprawią helikoptery i lotnictwo JHWH te Abramsy i M-60 i ZSSR production czołgi Egipskie zdąży rozwalić w dużym stopniu. >Nie zapominaj, że zabicie jednego Żyda, jest równoznaczne z zabiciem ok. 20 Arabów. A w dodatku Izraelczycy słabo się rozmnażają, a Arabowie wręcz przeciwnie. Jasne pamiętam o wartości żołnierza JHWH. Co do rozmnażania to Egipt miał 1,85 dziecka w 2005 roku. A by przetrwać potrzebuje 2,11-także są pod kreską.Oczywiście wprowadzenie tam szariatu i zniszczenie zabytków Allahowi nie miłych i pognanie turystów a co za tym idzie bieda aż piszczy.Spowoduje przestawienie się na rozród typu R-czyli dużo dzieci i mało edukacji i opieki rodzicielskiej i ciepła-czyli dużo samobójców.(Allah Akbar)
Typy rozrodu w zależności od warunków ekonomicznych są zbadane i przewidywalne.
|
|
| |  | | Rigoletto (3891 punktów) |
>Tam toczyły się walki w mieście gdzie zgineło 9 członków załóg Merkav dlatego że byli w otwartych włazach i ich snajperzy załatwili.Oraz samobójcy z TNT na plecach.
To ciekawe co piszesz, bo izraelska armia podała, że w tej wojnie, zginęło 119 żołnierzy izraelskich i ok. 600 bojowników Hezbollahu.
>W otwartym terenie Merkavy mniej liczne dadzą sobie radę.Odległość do juderatorów jest duża zanim przez kanał Suezki się przeprawią helikoptery i lotnictwo JHWH te Abramsy i M-60 i ZSSR production czołgi Egipskie zdąży rozwalić w dużym stopniu.
Już w czasie Wojny Jom Kippur, Izrael był w ciężkich opałach i musiał się wycofać z ziem egipskich zajętych w czasie Wojny Sześciodniowej, więc tak do końca nie można być pewnym, że zwycięstwo nad Izraelem nie jest możliwe.
>>Nie zapominaj, że zabicie jednego Żyda, jest równoznaczne z zabiciem ok. 20 Arabów. A w dodatku Izraelczycy słabo się rozmnażają, a Arabowie wręcz przeciwnie. >Jasne pamiętam o wartości żołnierza JHWH. >Co do rozmnażania to Egipt miał 1,85 dziecka w 2005 roku.
Ja dotarłem do danych z 2010 roku, kiedy dzietność w Egipcie wynosiła 3,05, więc nie wiem skąd tak niski wskaźnik w 2005 roku. Natomiast w samym Izraelu dzietność wynosi: 2,96 dla Żydów i 3,84 dla Izraelskich Arabów...
|
|
| | |  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | > >Tam toczyły się walki w mieście gdzie zgineło 9 członków załóg Merkav dlatego że byli w otwartych włazach i ich snajperzy załatwili.Oraz samobójcy z TNT na plecach.> To ciekawe co piszesz, bo izraelska armia podała, że w tej wojnie, zginęło 119 żołnierzy izraelskich i ok. 600 bojowników Hezbollahu.Poczytaj o www.militarium.net/viewart.php?aid=313 są tu straty i ich objaśnienie 9 osób w Merkavach. > Już w czasie Wojny Jom Kippur, Izrael był w ciężkich opałach i musiał się wycofać z ziem egipskich zajętych w czasie Wojny Sześciodniowej, więc tak do końca nie można być pewnym, że zwycięstwo nad Izraelem nie jest możliwe.Był w opałach przez 3 dni bo na tyle napisali Egiptowi POLACY plan działań zbrojnych a potem się zatrzymali bo im się plany skończyły.Bez kitu arabusy to mogą Allaha wymyśleć ale wojny z Judeą nie są w stanie wygrać od 1948. Po 3 dniach rozwalił standartowo zastępy Allaha. > Ja dotarłem do danych z 2010 roku, kiedy dzietność w Egipcie wynosiła 3,05, więc nie wiem skąd tak niski wskaźnik w 2005 roku. Natomiast w samym Izraelu dzietność wynosi: 2,96 dla Żydów i 3,84 dla Izraelskich Arabów...Wiesz jak parę dni temu skakałem po stronach w sieci grzebiąc za info o Egipcie i Islamie to trafiłem na takie dane stare-możliwe że fałszywe na tym się wtedy nie koncentrowałem. Pozdrawiam. Zawsze Juderatorki mogą sobie odparować wroga za pomocą 500 głowic jakie podobno mają.(Jahwe Akbar) A Egipcjanie w odwecie będą mogli się pomodlić do Allaha-ha-ha-ha.
|
|
| | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >To ciekawe co piszesz, bo izraelska armia podała, że w tej wojnie, zginęło 119 żołnierzy izraelskich i ok. 600 bojowników Hezbollahu.> Poczytaj o www.militarium.net/viewart.php?aid=313 są tu straty i ich objaśnienie> 9 osób w Merkavach.Czytaj ze zrozumieniem, tam nigdzie nie jest napisane, że tylko 9 żołnierzy zginęło w Drugiej Wojnie Libańskiej tylko, że w Merkavach zginęło 9 osób. Pozostałych 110 żołnierzy zostało zabitych w inny sposób. > >Już w czasie Wojny Jom Kippur, Izrael był w ciężkich opałach i musiał się wycofać z ziem egipskich zajętych w czasie Wojny Sześciodniowej, więc tak do końca nie można być pewnym, że zwycięstwo nad Izraelem nie jest możliwe.> Był w opałach przez 3 dni bo na tyle napisali Egiptowi POLACY plan działań zbrojnych a potem się zatrzymali bo im się plany skończyły.Bez kitu arabusy to mogą Allaha wymyśleć ale wojny z Judeą nie są w stanie wygrać od 1948.> Po 3 dniach rozwalił standartowo zastępy Allaha.Tylko, że sami Żydzi nie uznali tego za sukces i odwołali "zwycięskiego" szefa sztabu, a i rząd Goldy Meir podał się do dymisji. Poza tym z konfliktem arabsko-izraelskim jest jeden problem. Ile by Izrael nie wygrał wojen, to zawsze będzie w defensywie i nigdy nie zmieni układu sił na Bliskim Wschodzie. Natomiast jedna wygrana wojna przez Arabów oznacza dla Izraela zagładę. > >Ja dotarłem do danych z 2010 roku, kiedy dzietność w Egipcie wynosiła 3,05, więc nie wiem skąd tak niski wskaźnik w 2005 roku. Natomiast w samym Izraelu dzietność wynosi: 2,96 dla Żydów i 3,84 dla Izraelskich Arabów...> Wiesz jak parę dni temu skakałem po stronach w sieci grzebiąc za info o Egipcie i Islamie to trafiłem na takie dane stare-możliwe że fałszywe na tym się wtedy nie koncentrowałem.> Pozdrawiam.> Zawsze Juderatorki mogą sobie odparować wroga za pomocą 500 głowic jakie podobno mają.(Jahwe Akbar)Zgadza się to jest ich jedyny ratunek, do czasu kiedy Iran wyprodukuje swoje Akbary.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | >>9 osób w Merkavach. >Czytaj ze zrozumieniem, tam nigdzie nie jest napisane, że tylko 9 żołnierzy zginęło w Drugiej Wojnie Libańskiej tylko, że w Merkavach zginęło 9 osób. Pozostałych 110 żołnierzy zostało zabitych w inny sposób. A ja żem napisał jedynie o Merkavach- vide-9 osób w Merkavach. O innych ofiarach nic żem nie wspominał bo nie były powiązane z Merkavami. >Tylko, że sami Żydzi nie uznali tego za sukces i odwołali "zwycięskiego" szefa sztabu, a i rząd Goldy Meir podał się do dymisji. Jasne że nie uznali wiem o tym doskonale.Ale wygrali a Arabskie państwa jak zwykle okazały się do niczego. >Zgadza się to jest ich jedyny ratunek, do czasu kiedy Iran wyprodukuje swoje Akbary. Tak jest.I tutaj mam żal do Zabójców Pana Naszego (to takie przezabawne określenie chrześcijan na Naród Wybrany) że do tej pory nie zbombardowali Iranu jak kiedyś Osiraku w 59 s w Iraku-to była piękna operacja. Ale z drugiej strony pamiętając o tym że Arab myli się ile chce a Żyd tylko raz bo w razie pomyłki Arab go zepchnie do morza (najlepiej Martwego) to ufam że jeszcze nie czas na atak lotniczy na Iran. (czy Mahomet był żydem?Bo semitą zdaje się to był)
|
|
| | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>>9 osób w Merkavach. >>Czytaj ze zrozumieniem, tam nigdzie nie jest napisane, że tylko 9 żołnierzy zginęło w Drugiej Wojnie Libańskiej tylko, że w Merkavach zginęło 9 osób. Pozostałych 110 żołnierzy zostało zabitych w inny sposób. >A ja żem napisał jedynie o Merkavach- vide-9 osób w Merkavach.
A "ja żem" nie pisał nic o Merkavach, jeno o Drugiej Wojnie Libańskiej, więc dlaczego pisałeś nie na temat?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | kapral-w (5 punktów) | Witam, co do strat podczas konfliktu w mieście. Nie można w dzisiejszych czasach zdobyć miasta nie ponosząc dużych strat w ludziach i sprzęcie (pamiętacie sylwestra w Groznym - wjechało z 200 czołgów, a wyjechało ZERO, a zniszczono je tylko podręczną bronią ppanc). Można zdobyć każde miasto, ale należy je zrównać z ziemią i następnie spalić napalmem kwartał za kwartałem, w ruinach i piwnicach też się można bronić. Rozwój techniki jest duży (co prawda samobójca z odpowiednią ilością TNT rozwali każdy czołg w mieście zdąży dobiec niepostrzeżenie do pojazdu, ale już na otwartej przestrzeni czołgi stosując manewr i siłę ognia + wsparcie niewielkiej ilości piechoty i lotnictwa nie są już tak prostym celem, a bardzo skutecznym narzędziem. Poza tym izrael ma najlepiej wyszkoloną armię na świecie od 1945 roku nic nie robią tylko walczą. Facet w wojsku służy tylko 3 lata, kobieta tylko 2 lata. A czego izraelczycy nie mogą zaakceptować - dużych strat w ludziach. 100 zabitych żołnierzy z jednostek pierwszo liniowych to strata prawie całej kompanii wojska, straszne koszty wyszkolenia, powiedzmy po 100 000 $ na łepka. No i jest ich mniej niż wszystkich allachów razem wziętych.
|
|
| | | | | |  | | rhotax7 (3947 punktów) | Zgadzam się w 100%.Wojskowego zawsze miło posłuchać.Proszę częściej zabierać głos. Do kosztów wyszkolenia żołnierza należy dodać jeszcze koszt od urodzenia poprzez wyedukowanie aż do dorosłości suma ta potrzebna na 20-30 lat życia jest na pewno b.duża.
|
|
| | |  | | Grzegorz (5685 punktów) | >Ja dotarłem do danych z 2010 roku, kiedy dzietność w Egipcie wynosiła 3,05, więc nie wiem skąd tak niski wskaźnik w 2005 roku. Natomiast w samym Izraelu dzietność wynosi: 2,96 dla Żydów i 3,84 dla Izraelskich Arabów... Jak już mówimy o dzietności w kontekście mięsa armatniego to trzeba wspomnieć że Izrael sporą część przyrostu naturalnego zawdzięcza ultraortodoksom, którzy ogólnie kładą lachę na własne państwo i jego potrzeby, w szczególności np. na służbę wojskową.
|
|
 | | Rigoletto (3891 punktów) | >Od 4 dni oglądam Al Jazeera English i oczom nie wierzę. >PS. Kanał pełna profeska.
Nie wiedziałeś? Nawet zachodni dziennikarze tam pracują (BTW Russia Today, też jest całkiem niezła).
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|