Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szatańskie urojenie. Ateizm i jego pretensje naukowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
04-05-2010 16:43Zapałka (226 punktów)Szatańskie urojenie. Ateizm i jego pretensje naukowe
Ocena 12 na 12
Szukając ciekawych książek do przeczytania natknąłem się na takie cudo (wiem że na tez temat fragmentu tej książki była już dyskusja). Nie mogłem oprzeć się pokusie i
postanowiłem odpowiedzieć sobie na te pytania oraz podzielić się z swoimi odpowiedziami. Zachęcam was do odpowiadania na te pytania które są jak to czytam na stronie wydawnictwa niewygodne dla społeczności naukowej.
www.proszy(*)retensje_naukowe-p-30081-.html

Cytat:
Szatańskie urojenie. Ateizm i jego pretensje naukowe

znany autor, piszący dotychczas o matematyce i naukach ścisłych zadaje społeczności naukowej niewygodne pytania:

Czy ktokolwiek, kiedykolwiek dowiódł, że Bóg nie istnieje?

W tym wypadku słuszne jest stwierdzenie. Jeśli czegoś nie ma nie da się udowodnić że tego nie ma. Ponieważ nikt nie podał właściwości materii z jakiej składa się Bóg jedyne co o nim wiemy to to że jest wszechmocny i miłosierny.
Cytat:
- Czy teoria kwantowa wyjaśnia rozszerzanie się wszechświata i dlaczego nie?

Teoria kwantowa pozwala przewidzieć lokalizacje elektronów na powłokach elektronowych co pozwala nam przewidzieć właściwości materii. Nie wyjaśnia ona istnienia grawitacji oraz nie odpowiada na pytanie skąd i dokąd. Jest tak skomplikowana już na poziomie cząsteczek że z obliczeniami nie radzą sobie z nią nawet superkomputery. Jest to teoria niepełna której wiele brakuje do teorii wszystkiego.
Cytat:
- Dlaczego ziemia jest tak skonstruowana, że zdaje się zapraszać życie biologiczne?

Ponieważ gdyby nie była tak skonstruowana nie powstało by na niej życie i złożone organizmy wielokomórkowe które mogły by zadać tego typu pytanie.
Cytat:
- Czy biologowie i fizycy są w stanie uwierzyć we wszystko, co nie jest nazwane religią?

Nie, są wstanie uwierzyć w teorie poparte wielokrotnym sprawdzeniu na drodze doświadczeń. Ale zawsze są gotowi na to że dana teoria zostanie obalona i sami przez własne doświadczenia sprawdzają i próbują podważyć teorie. Więc można powiedzieć że naukowiec powinien w nic nie wierzyć tylko uznawać coś za mniej lub bardziej prawdopodobne.
Cytat:
- Czy racjonalizm wyjaśnia nam, co jest dobre, właściwe i moralne?

Nie można jednoznacznie oddzielić dobra od zła można jedynie stwierdzić że coś z punktu widzenia norm kulturowych danego społeczeństwa jest bardziej lub mniej moralne. Ogólnie rzecz biorąc racjonalizm nam tego nie wyjaśnia. Za to religia uważa że jest w stanie oddzielić dobro od zła. Co jest oczywistą nieprawdom gdyż nasze postrzeganie czegoś jako dobre lub złe jest oparte na czynnikach środowiskowych i genetycznych.
Cytat:
- Czy idea świeckości w strasznym XX wieku była czynnikiem dobra?

Widać w tym pytaniu wielokrotne już próby wiązania nazizmu i komunizmu z racjonalizmem. Na ten temat było wiele ciekawych artykułów na portalu racjonalista. A co do drugiej połowy wieku XX określił bym ją najlepszą połową wieku w historii (patrząc z perspektywy globalnej).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

devares (605 punktów)

>Czy ktokolwiek, kiedykolwiek dowiódł, że Bóg nie istnieje?


A czy ktokolwiek kiedykolwiek udowodnił, że na obrzeżach naszej galaktyki nie dryfuje w próżni różowy, maksymalnie wypasiony wibrator, którego nie sposób dostrzec żadnym teleskopem ni obecną techniką?
Nie.
Ale czy to oznacza, że musimy zakładać Kościoły Przenajświętszego Dildo?

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
04-05-2010 22:16 
 Ocena 7 na 7
rexus (2343 punktów)
Przyznam, podnieciłem się trochę.
Chciałbym poznać kodeks moralny świętego dildo. Nakazy i przykazy.

Przykładowy dekalog:
1.Jam jest twój wibrator, który cię zaspokaja i dryfuję na krańcach kosmosu.
2.Nie będziesz używał obcych wibratorów przede mną.
3.Nie będziesz używał dildo nadaremno.
4.Przynajmniej raz w tygodniu w niedzielę lub sobotę wieczorem, użyjesz dildo.
5.Czcij dildo ojca swego i matki swojej.
6.Nie będziesz zabijał gumową fujarą.
7.Nie będziesz cudzołożył z cudzym dildo w domu jego.
8.Nie będziesz kradł akcesoriów z seks szopów, a płacił za nie słono.
9.Nie będziesz okłamywał znajomych, ani wstydził się swojego ulubionego dildo.
10.Nie będziesz pożądał bielizny żony swego sąsiada, ani jej zabawek, ją możesz.
04-05-2010 22:45 
 Ocena 4 na 4
devares (605 punktów)
O, kodeks miodny - ale pójdźmy nieco, ekhm, głębiej, w te wilgotne rejony tajemniczych misteriów teo-, albo i vagino-, czy też poenisologii! (poenis: łac. kara, ale i czeluści)
Jak wyglądałaby wtedy Trójca Święta? Ojciec, Syn i Duch Święty... Przenajświętsze Dildo, Najświętsza Picz(k)a i Ruch Święty...
(głosem podniecająco egzaltowanym)
Aaaaameeeeeeeeeen...!

A ludzie, msza - jakby wyglądała tedy msza! Jakie rozkoszne byłyby ordalia wówczas, próby wiary, ach! Czemuż tak się nie stało, Dildo Święte, dlaczeego!? (wznosi ręce ku odległemu miejscu pierwszego objawienia Wibratora Różu)

Psiakrew, jakby się nad tym zastanowić, to naprawdę, iście spenetrowałoby to nasz sposób postrzegania rzeczywistości!

Ech! )

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
04-05-2010 21:59
 Ocena 11 na 11
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Szatańskie urojenie. Ateizm i jego pretensje naukowe.:
David Berliński nie neguje osiągnięć zachodniej nauki, ale pokazuje, że nie dostarcza ona odpowiedzi na pytania, które zadaje religia.

Brawa dla pana Berlinskiego za to, że nie negując roli nauki jednocześnie przyznaje, iż nauka nie zajmuje się religijnymi bzdetami.
Innymi słowy - gratuluję panu B. strzału w stopę, zwanego także samobójem.



Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
oportunista (1711 punktów)
Trochę nie na temat, lecz taką oto refleksją chcę się podzielić. Nauki ścisłe, zajmujące się głównie inżynierią, wykreśliły z kręgu swych badań kwestię Boga, nie kierowały się przy tym bynajmniej pobudkami ideologicznymi, takimi jak ateizm. Przyczyna jest znacznie bardziej praktyczna, Bóg wszystko komplikuje nie wyjaśniając niczego. Ogarnięcie tego co namacalne jest tak trudne, że najmniejsza domieszka "Boga" stawia nasz potencjał poznawczy przed niewykonalnym wręcz zadaniem. Wielcy odkrywcy i badacze tego świata bardzo często byli wierzący, co wcale nie ograniczało ich twórczego potencjału, ich dorobek stworzony został przy pomocy umiejętnego oddzielenia tego co potrafili zbadać, od tego co pozostawało poza ich zasięgiem. Ateizm jest produktem wtórnym, opiera się na negacji już wymyślonej ideologii, nic jednak nie wnoszącym nowego do "kwestii", z naukowego punktu widzenia. Gdy konstruuje most, dokonując obliczeń, istnienie czy nieistnienie Boga nie na dla nie znaczenia, poświęcenie go po zakończeniu prac też nic nie zmienia, popełnione błędy się nie naprawią, mimo to celebrujemy ten akt bez sprzeciwu, niekiedy uznając go wręcz za konieczny.
Zapałka (226 punktów)
Ale przy tworzeniu nowych idei i hipotez wiara w Boga ma często negatywne skutki. Einstein dodał stałą kosmologiczną ze względów na wiarę w Boga. Współczesną chemię kwantową (jestem chemikiem więc stoję po stronie nazwy chemia kwantowa a nie fizyka kwantowa chociaż to praktycznie to samo) jest przesiąknięta hipotezami opartymi na Boskości cząsteczek elementarnych i zjawisk z nimi związanych.

Właśnie przez wiarę w to że w pełni coś rozumiemy albo że teoria musi być słuszna chociaż brakuje przekonujących dowodów fizycy zdobywali sławę. Znamy wielu wybitnych naukowców którym ta wiara przyniosła najpierw sławę a potem zgubę. Einstein nie mógł pogodzić się z zjawiskami kwantowymi. Kelvin z promieniowaniem X.

Genialne idee powstają gdy nasz umysł pozostaje otwarty a wiara jakiejkolwiek postaci zawsze prowadzi do zamknięcia pewnych części naszego umysłu dlatego tak trudno przekonać kogoś do niewiary. I dlatego do osób wierzących w coś nie dochodzą żadne logiczne argumenty. Czym głębsza wiara tym nasz umysł jest bardziej zamknięty.

Te rozważania doprowadziły do tego że wpadła mi w głowę idea hasła reklamowego dla tego portalu.

Przestań wierzyć w Boga. Wyzwól swój umysł.
rexus (2343 punktów)

>
Przestań wierzyć w Boga. Wyzwól swój umysł.


Albo:

Bóg w ciebie nie wierzy, dlaczego ty wierzysz w niego?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365