Racjonalista - Strona głównaDo treści
wahadło

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
07-09-2018 19:52okragly (21676 punktów)wahadło
Ocena 1 na 1


ludzkość (symbolicznie -kulka. Ciężar kulki to nasza biomasa, zmienia się w trakcie badania) została puszczona w ruch w matriarchacie, długo w nim leciała (30 000 lat) aby 10 00 lat temu wpaść w strefę patriarchatu (wtedy z powodu naszego udomowienia ciężar kulki się 10 000 x zwiększył) i właśnie go opuszcza z ogromną prędkością

Dla przypomnienia słowa elit o kobietach. Np. z Soboru Nicejskiego z 325r "kobieta jest bramą piekieł, drogą do nieprawości, żądłem skorpiona, tworem nieużytecznym" "Kobieta jest istotą pośrednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. kobieta ma służyć mężczyźnie". (św. Augustyn 354-430) "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych" (św. Tomasz z Akwinu)

jeszcze 100 lat temu nie było żadnej dziewczyny na studiach medycznych, technicznych

Jeśli nie zapobiegniemy to z ogromną prędkością wystrzeli w drugą stronę - matriarchatu
Jak można zapobiec prawom fizyki? Jakby to była kulka metalowa to magnes by powstrzymał jej swobodny ruch, ale co powstrzyma ludzką biomasę?

Jeśli to nieuniknione, czy z tego powodu mamy się bać?
Co to zmieni?

częstotliwość się zwiększa?, co zwiększa częstotliwość wahadła? matriarchat trwał 30 000, patriarchat 10 000 to znaczy że wychylenie w matriarchat będzie tylko 1 000 lat. Damy radę
Aż kiedyś się zatrzyma, będzie równowaga.
Czy wahadło może być dowodem na istnienie matriarchatu?

Seksmisja to dobry film
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)czy matriarchat to mit?
>Seksmisja to dobry film

Pan tak samo idealizuje matriarchat jak i "szlachetnego dzikusa".
Reczywistość jest/była trochę bardziej chropawa.
Nie wiem czy "Seksmisja" to rzeczywiście doby film - ale przecież w swej istocie jest to rodzaj prześmiewczej groteski, wykpiwającej "miasto kobiet".
Wracając zaś do - poważnego - meritum sprawy. Są przecież teorie - (formułowane, co pikantne, przez kobiety - feministki) - że koncepcja matriarchatu jest pseudonauką wykreowaną ze względów ideologicznych.

"The Myth of Matriarchal Prehistory: Why An Invented Past Will Not Give Women a Future is a book by Cynthia Eller that seeks to deconstruct the theory of a prehistoric matriarchy. This hypothesis, she says, developed in 19th century scholarship and was taken up by 1970s second-wave feminism following Marija Gimbutas. Eller, a professor of religious studies at Claremont Graduate University, argues in the book that this theory is mistaken and its continued defence is harmful to the feminist agenda.Eller sets out to refute what she describes as feminist matriarchalism as an "ennobling lie".[1]
She argues that the feminist archaeology of Marija Gimbutas had a large part in constructing a late twentieth-century feminist myth of matriarchal prehistory. She questions whether Gimbutas's archaeological findings adequately support the claim that these societies were matriarchal or matrifocal. She says that we know of no cultures in which paternity is ignored and that the sacred status of goddesses does not automatically increase female social status. Eller concludes that inventing prehistoric ages in which women and men lived in harmony and equality "is a burden that feminists need not, and should not bear." In her view, the "matriarchal myth" tarnishes the feminist movement by leaving it open to accusations of "vacuousness and irrelevance that we cannot afford to court."

en.wikiped(*)Myth_of_Matriarchal_Prehistory
07-09-2018 21:00 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: czy matriarchat to mit?

>Pan tak samo idealizuje matriarchat jak i "szlachetnego dzikusa".
>Reczywistość jest/była trochę bardziej chropawa.

> Są przecież teorie - (formułowane, co pikantne, przez kobiety - feministki) - że koncepcja matriarchatu jest pseudonauką wykreowaną ze względów ideologicznych.
>"The Myth of Matriarchal Prehistory: Why An Invented Past Will Not Give Women a Future is a book by Cynthia Eller that seeks to deconstruct the theory of a prehistoric matriarchy. This hypothesis, she says, .........

Nie znam żadnego języka obcego dlatego chciałem pochwalić gogle, przez niego tłumaczyłem zapodany txt, coraz lepsza, teraz prawie genialna, maszyna do tłumaczenia.

W wątku obok Duch Prawdy podał historia.o(*)01/kult-kobiety-w-pradziejach/
Tekst jak i wiele innych pozycji tam podanych, powoduje że ja w tą opcje wierze.

2 000 l temu, był betonowy matriarchat, jeszcze 100 lat temu kobiety nie miały praw, a dzisiaj? Nie mogłem znaleźć lekarza rodzinnego mężczyznę, nie chciałem jakiejś babie tłumaczyć, jakim słaby chłop (patriarchat we mnie). 60% sołtysów to kobiety, co rok ich więcej. Kto studiuje?
Przecież widać że to wahadło, kula osiąga dzisiaj największą prędkość (zmiany) bo jest na dole. Jeśli nie było matriarchatu to gdzie ona pędzi? Czy się zatrzyma?
Zatrzyma się bo to wahadło, prawa fizyki.

a więc matriarchat był, można to dowiec z prawa fizyki.

.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie znam żadnego języka obcego... ...można to dowiec z...
Właśnie dowiodłeś, że rodzimego języka też nie znasz.


Cza być oszczędnym.
Kulmin (4007 punktów)Odp: wahadło
Ta koncepcja wahadła jest licha wg mnie. Mam więc kilka pytań, wątpliwości i próśb.

1. Jaki system panował dawniej niż 30 000 lat temu?

2.
a) Skąd bierzesz daty graniczne 30 000 lat temu dla początku matriarchatu i 10 000 lat dla patriarchatu?
b) Co się działo na przestrzeni tamtych lat, że nastała zmiana systemu?

3. Proszę o wiarygodne źródła swojej wiedzy na temat życia starożytnych ludzi (o co prosiłem w poprzednim Twoim temacie).

4. Na podstawie jakich przesłanek uważasz, że istnienie matriarchatu i patriarchatu jest cykliczne, skoro ani jeden cykl się jeszcze nie powtórzył? Gdy mamy M-T-M-T-M, to można już mówić o pewnym cyklu i snuć tezy, ale my jesteśmy wg Ciebie w stanie M-T, więc hipotezy cyklu są nieuzasadnione.

5. W związku z 4. analogia wahadła jest nietrafna.

6. przy pomocy której z logik lub magicznych sztuczek doszedłeś do liczby 1000 lat w tym miejscu: (pogrubienie moje)
>częstotliwość się zwiększa?, co zwiększa częstotliwość wahadła? matriarchat trwał 30 000, patriarchat 10 000 to znaczy że wychylenie w matriarchat będzie tylko 1 000 lat. Damy radę
08-09-2018 12:45 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Ta koncepcja wahadła jest licha wg mnie. Mam więc kilka pytań, wątpliwości i próśb.
>1. Jaki system panował dawniej niż 30 000 lat temu?
U ssaków stadnych panuje z reguły matriarchat. Kobiety sa zawsze lepiej dogadane, stadne, Nawet dzisiaj jak się znajdzie w grupie 8 kobiet i 8 mężczyzn, kobiety się dogadają i decydują a mężczyźni wykonują.

>2.
> a) Skąd bierzesz daty graniczne 30 000 lat temu dla początku matriarchatu i 10 000 lat dla patriarchatu?
> b) Co się działo na przestrzeni tamtych lat, że nastała zmiana systemu?
10 000 lat temu to początek udomowienia, kobiety wymyśliły rolnictwo i to ich zgubiło. W matriarchacie rodziły co 6lat, udomowione co rok. Zostały zniewolone ciążami.
Powraca matriarchat z powodu antykoncepcji.

>4. Na podstawie jakich przesłanek uważasz, że istnienie matriarchatu i patriarchatu jest cykliczne, skoro ani jeden cykl się jeszcze nie powtórzył? Gdy mamy M-T-M-T-M, to można już mówić o pewnym cyklu i snuć tezy, ale my jesteśmy wg Ciebie w stanie M-T, więc hipotezy cyklu są nieuzasadnione.
Poz A2 wahadła, wtedy kula stoi w miejscu przez setki lat, występuje największe oddalenie od osi, panuje betonowy patriarchat, to było 3 000 lat temu, dzisiaj mamy ogromne przyspieszenie poz O wahadła.
Jeśli rzucisz kamieniem, badacz będzie widział tylko metr lotu kamienia ale na tej podstawie obliczy skąd wyleciało, dokąd doleci i kiedy. Wiadomo jakie były stosunki 1000 lat temu 100 lat i dzisiaj. Na podstawie tego można policzyć gdzie będziemy za 100lat.

>5. W związku z 4. analogia wahadła jest nietrafna.
To gorzej, wylecimy w kosmos. Wahadło daje nadzieje na powrót patriarchatu.
>6. przy pomocy której z logik lub magicznych sztuczek doszedłeś do liczby 1000 lat w tym miejscu: (pogrubienie moje)
>>częstotliwość się zwiększa?, co zwiększa częstotliwość wahadła? matriarchat trwał 30 000, patriarchat 10 000 to znaczy że wychylenie w matriarchat będzie tylko 1 000 lat. Damy radę
>
To wyższa matematyka, trzeba uwzględnić zmienny ciężar kulki (waga ludzi) i długość sznurka w czasie
Kulmin (4007 punktów)
>Poz A2 wahadła, wtedy kula stoi w miejscu przez setki lat, występuje największe oddalenie od osi, panuje betonowy patriarchat, to było 3 000 lat temu, dzisiaj mamy ogromne przyspieszenie poz O wahadła.
>Jeśli rzucisz kamieniem, badacz będzie widział tylko metr lotu kamienia ale na tej podstawie obliczy skąd wyleciało, dokąd doleci i kiedy. Wiadomo jakie były stosunki 1000 lat temu 100 lat i dzisiaj. Na podstawie tego można policzyć gdzie będziemy za 100lat.

Tylko, że rozwój cywilizacji to nie jest lot rzuconego kamienia, ani puszczone w ruch wahadło. To zjawisko o kilka rzędów wielkości bardziej skomplikowane - i ta zawiłość właśnie sprawia, że jakiekolwiek analogie do wahadeł lub kamieni są nietrafne.
Prostota wahadła i lotu kamienia sprawia, że ich ruch jest mocno przewidywalny i oczywisty. Natomiast kierunek rozwoju cywilizacji może byc zaburzony lub totalnie odmieniony przez ogrom czynników, takich jak np: erupcja superwulkanu, ruchy płyt tektonicznych, pandemie, wojna nuklearna, przylot kosmitów, rozwój technologii takich jak SI, przebiegunowanie, eksplozje słoneczne, rozbłyski gamma, eksperymentalne czarne dziury i wiele, wiele innych zjawisk o których nie mamy pojęcia, a które pojawią sie w przyszłości.
Zatem w chwili obecnej, liczenie pozycji naszej cywilizacji za 100 lat, czy nawet jej szacowanie, to z gruntu bezsensowna czynność, bo ilość zmiennych jest zbyt duża nawet dla najpotężniejszych hiperkomputerów. My sobie nawet nie zdajemy sprawy jak dużo tych danych jest i jak duzo ich bedzie.

A więc:
>>...analogia wahadła jest nietrafna.

> To gorzej, wylecimy w kosmos. Wahadło daje nadzieje na powrót patriarchatu.

A czy lot w kosmos jest czymś złym?
13-09-2018 10:38 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> rozwój cywilizacji to nie wahadło. To zjawisko o kilka rzędów wielkości bardziej skomplikowane - i ta zawiłość właśnie sprawia, że jakiekolwiek analogie do wahadeł są nietrafne.
Darwin potrafił uogólnić w "doborze naturalnym", życie świata. Albo wzór E=mc2

> kierunek rozwoju cywilizacji może byc zaburzony lub odmieniony przez ogrom czynników np: erupcja superwulkanu, ruchy płyt tektonicznych, pandemie, wojna nuklearna, przylot kosmitów, rozwój technologii takich jak SI, przebiegunowanie, eksplozje słoneczne, rozbłyski gamma, eksperymentalne czarne dziury i wiele, wiele innych zjawisk o których nie mamy pojęcia, a które pojawią sie w przyszłości.
Ależ ruch wahadełka też od wyżej wymienionych ulega zaburzeniu, ba na zaburzeniach opiera się różdżkarstwo, idziesz z wahadełkiem, i obserwując jego zakłócenia znajdujesz rurę z wodą 1.5 w ziemi. Albo inny, wielokrotnie zasłyszany przypadek, umarł dziadek i zegar się zatrzymał (zegar to wahadło)

>Zatem w chwili obecnej, liczenie pozycji naszej cywilizacji za 100 lat, czy nawet jej szacowanie, to z gruntu bezsensowna czynność, bo ilość zmiennych jest zbyt duża nawet dla najpotężniejszych hiperkomputerów. My sobie nawet nie zdajemy sprawy jak dużo tych danych jest i jak duzo ich bedzie.
Słyszałem teorie wygłoszoną przez naukowca, że pamięć procesorów, czy ich szybkość czy jeszcze coś innego ale istotnego będzie się co rok podwajać i to się co rok, przez 20 lat sprawdzało. Kulmin masz ogrom wiedzy, mógłbyś się podjąć próby uogólnienia,

.
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Matriarchat to jakiś XIX-wieczny wymysł... Kobiety w dziejach ludzkości miały większy lub mniejszy wpływ na życie społeczne, ale nigdy dominujący - w każdym razie źródła o tym milczą.

Mogę dać taką ciekawostkę ku pokrzepieniu serc kobiecych. Pierwszą znaną z imienia autorką (i ogólnie autorem) była córka Sargona Wielkiego - Enheduanna ("kapłanka odpowiednia dla niebios"). Była najwyższą kapłanką sumeryjskiego boga Nanny. Pisała hymny świątynne.

Kult Boginni Matki nie wskazuje na to, że w przyszłości istniał matriarchat. To było wyobrażenie boginni płodności (obfite piersi i szerokie biodra). Taki prymitywny kult płodności. Czczono też ziemię, deszcz, Słońce, rośliny - wszystko związane z życiem. Kult śmierci przyszedł dużo później - jego przedstawicielką była Matką Teresa z Kalkuty (wspomniana w jednym z ostatnich wątków).
09-09-2018 15:04 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Matriarchat to jakiś XIX-wieczny wymysł... Kobiety w dziejach ludzkości miały większy lub mniejszy wpływ na życie społeczne, ale nigdy dominujący - w każdym razie źródła o tym milczą.

milczą źródła -żyli w małych stadach, jakie ślady mieli zostawić?
spróbuje, na moją logikę wytłumaczyć, 30 000 lat temu było tak;

-żyli w stadach, razem na kupie, kobiety są bardziej stadne, lepiej dogadane i mężczyźni robili co one razem postanowiły
-karmiły piersią 6 lat, takie dziecko będąc dorosłą osobą pamiętała jak z cyca piła, niesamowita bliskość emocjonalna. To miało konsekwencje społeczne, co matka powiedziała dorosły syn wykonał
-kobieta przez małą ilość porodów były wolna, wiązały się z kim chciała, mężczyźni zabiegali non stop o względy.
-były samowystarczalne, więcej żarcia przynosiły do obozu swoim zbieractwem, łapaniem małych zwierzątek niż mężczyźni

10 000 lat temu od czasu wymyślenia rolnictwa, zostały udomowione, ciąże co rok, ciężka praca na roli. Kobieta która co rok rodzi jest niewolnikiem.
W Chinach był zwyczaj krępowania stóp dziewczynkom, tak że będąc dorosłą miała buciki jak dla dziecka, z powodu bólu nie mogła uciekać, od mężczyzny któremu została przydzielona

Współcześnie dzięki antykoncepcji odzyskuje władze

.
Wenancjusz (16441 punktów)
Rozumiem, że chciałeś swój wywód oprzeć na wymownym przykładzie wahadła, choć poruszasz w gruncie rzeczy zupełnie inny temat. Przecież w oparciu o Twój pomysł, podobnie można by analizować procesy społeczne w których szuka się najlepszych, najsprawiedliwszych rozwiązań dla całej społeczności. Wiemy z praktyki, że to nie możliwe. Wahadełko będzie się dalej samo napędzać. Przynajmniej starałeś się. Nieszczęśliwie to wyszło bo zaraz przed moimi oczami stanął mi "Krystynaback" vel primo voto Krystkon. No ale on to w ogóle wiąże różne tematy w oparciu o swoje prywatne prawa fizyki. Twoją opcję widzenia zdradzają cytaty jakie przytoczyłeś, pochodzące od katolickiego filozofa naznaczonego świętością, Tomasz mu było.
Cytat:
Dla przypomnienia słowa elit o kobietach. Np. z Soboru Nicejskiego z 325r "kobieta jest bramą piekieł, drogą do nieprawości, żądłem skorpiona, tworem nieużytecznym" "Kobieta jest istotą pośrednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. kobieta ma służyć mężczyźnie". (św. Augustyn 354-430) "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych" (św. Tomasz z Akwinu)

Wybacz, ale co ma do tego wczesnośredniowieczne myślenie do myślenia obecnego? Kobiety miejsce w społeczeństwie z góry ten filozof określił. Kobieta jako gorsza odmiana gatunku człowieka (bo przecież nie zaprzeczysz że jest człowiekiem). Nie zwrócił on wtedy uwagi jak i wielu obecnych biskupów, że byli przywołani do życia przez ten gorszy gatunek człowieka. W czymże wobec tego tak się wynoszą, a zwłaszcza niejaki Tomasz z Akwinu? Czy byłby autorytetem dziś, choć Kościół na niego się często powołuje i wierni za nim? Ile prądów filozoficznych po jego "takich głębokich przemyśleniach" powstało do dziś? Uważam, że po prostu, tworzył na potrzebę czasów mu współczesnych no i oczywiście instytucji, której celem jest zawłaszczenie myślenia ludzi w całym, ówcześnie dostępnym świecie. Elit władzy z drugiego rzędu, nad umysłami wiernych. Dziś to nie jest modne i często jest to zabójczo złe, wypaczając mentalność. Kobiety bardzo często bywały lepsze od mężczyzn (polski przykład M. Skłodowskiej-Curie czy Emilii Plater, nie mówiąc o Joannie d'Arc). Szowinizm płciowy już wychodzi z mody (zobacz jakie zmiany zachodzą w niektórych kalifatach arabskich, gdzie kobiety mogą już prowadzić pojazdy samochodowe czy mieć już prawa wyborcze). Wyobrażałem sobie, że kobieta ma takie same prawo urządzać samodzielnie sobie życie i ma takie same prawo wyboru jak mężczyzna. To w zasadzie powinno być motorem starań, by mężczyzna do miana bycia partnerem/opiekunem czy pomocnikiem kobiety musi się w końcu zacząć się starać dorosnąć, a nie traktować z góry jako niewolnicę do dawania upustu swojej chuci, zamykaną w domostwach i traktowanych przedmiotowo. Czyżbyś był zwolennikiem takiego porządku rzeczy, bo odczułem jakąś nostalgiczną nutkę w Twojej wypowiedzi. A że wbrew Twoim świętym filozofom z odległej przeszłości kobiety myślą, tyle że inaczej jak mężczyźni, to jest faktem nie do odparcia (to jest niezbywalne ich prawo płci). Bardzo to nieładne, że pojęcie równości płci, nasze elity biskupie stosując jak zwykle przewrotną retorykę, tworzą prześmiesznie filozofię (choć to nie jest żadna filozofia) gender.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-09-2018 13:29 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> co ma do tego wczesnośredniowieczne myślenie do myślenia obecnego?
Jeszcze bardziej było 5000 lat temu, czego dowodem ST
Wtedy kulka wahadła stoła w miejscu setki lat i ogromnie oddalona od punktu centralnego (beton patriarchalny)

> Dziś to nie jest modne i często jest to zabójczo złe, wypaczając mentalność. Kobiety bardzo często bywały lepsze od mężczyzn Szowinizm płciowy już wychodzi z mody
Dzisiaj mamy pkt O wahadła

> Czyżbyś był zwolennikiem takiego porządku rzeczy, bo odczułem jakąś nostalgiczną nutkę w Twojej wypowiedzi.
przekora. Jestem zwolennikiem "dzikuska" i matriarchatu tam panującego

.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>z ogromną prędkością wystrzeli w drugą stronę - matriarchatu
>Jeśli to nieuniknione, czy z tego powodu mamy się bać?
Kto miałby się bać matriarchatu, ludzie mający samych synów?
Choć w kolejnym pokoleniu ci synowie mogą mieć same córki?

No i właściwie kto miałby być zainteresowany patriarchatem?


Cza być oszczędnym.
08-09-2018 13:36 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>z ogromną prędkością wystrzeli w drugą stronę - matriarchatu
>>Jeśli to nieuniknione, czy z tego powodu mamy się bać?
>Kto miałby się bać matriarchatu, ludzie mający samych synów?
W patriarchacie tylko 1% mężczyzn ma dobrze.
W matriarchacie w większości będziemy mieli dobrze, jak Gucio z bajki "pszczółka Maja", znacznie lepiej niż w patriarchacie, taki paradoks

.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>...taki paradoks
Jak lubisz paradoksy, to co powiesz na ten: "Odpowiedź" na post nie zawsze zawiera odpowiedź na pytanie w nim zawarte.

Cza być oszczędnym.
09-09-2018 13:03 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>...taki paradoks
>Jak lubisz paradoksy, to co powiesz na ten: "Odpowiedź" na post nie zawsze zawiera odpowiedź na pytanie w nim zawarte.
Jest proste wytłumaczenie, otóż ja piszę co wiem
inni wiedzą co piszą

.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>...taki paradoks
>>Jak lubisz paradoksy, to co powiesz na ten: "Odpowiedź" na post nie zawsze zawiera odpowiedź na pytanie w nim zawarte.
> Jest proste wytłumaczenie, otóż ja piszę co wiem
>inni wiedzą co piszą
Tym razem odpowiedziałeś, choć zrezygnowałam z dopytywania!

Cza być oszczędnym.
okragly (21676 punktów)

> jeszcze 100 lat temu nie było żadnej dziewczyny na studiach medycznych, technicznych

>Jeśli to nieuniknione, czy z tego powodu mamy się bać?
> Co to zmieni?

>Czy wahadło może być dowodem na istnienie matriarchatu?

Uczeni w piśmie są zgodni co do natury matriarchatu jako pierwotnej formy społecznej. Kolejną po patriarchalnej fazą rozwoju społecznego jest według uczonych faza androgynii. Który oznacza, brak wojen. Kobiety i mężczyźni wymieniają się rolami społecznymi np. wychowanie potomstwa, przejmują niejednokrotnie mężczyźni, ograniczając aktywność zawodową. Kobiety sprawdzają się w rolach dla mężczyzn. Następuje wzajemne wzbogacenie. Odbieram to jako faze przejściową, pkt O wahadła, będzie ona trwać ok. 300 lat, po której nastąpi czysty matriarchat. Więc spełni się przepowiednia, powróci raj.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365