Tym razem wątek łgarza jest tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,831760Trzeba przyznać, że zadanie demaskowania tych kłamstw mam ułatwione. Nie tylko z powodu - żeby zacytować klasyka - "parcianej retoryki" krętacza. Głównie dlatego, że aby odebrać kłamcy wiarygodność wystarczy zdemaskowac jedno kłamstwo. Udowodnienie zaś racji wymaga dokumentowania
każdej tezy.
Więc do dzieła. Jedno solidne kłamstwo nam wystarczy. Arminius dba o nasz czas, więc pierwsze umieścił od razu na początku. Przy okazji jest piętrowe:
>
W 1904 r. z okazji 60 - tej rocznicy urodzin profesora Boltzmanna (mistrz Smoluchowskiego), Smoluchowski popełnił artykuł na temat ruchów Browna.Prace Smoluchowskiego z ww okresu są zebrane tu:
pldml.icm.(*)element.bwnjournal-journal-pmsNie można tam znaleźć żadnej pracy z 1904r dotyczącej ruchów Browna. Skądinąd wiadomo, że Smoluchowskiego praca nt. ruchów Browna została opublikowana w 1906r - rok po Einsteinie.
matwbn.icm.edu.pl/ksiazki/pms/pms1/pms1130.pdf>
Nie ulega wątpliwości, iż Einstein znał ten artykuł - bowiem go recenzował.Nie ma w pismach Einsteina śladu takiej recenzji. Ani w 1904 ani później. Recenzje publikuje się w czasopismach. Gdyby istniała, nie mogła sobie po prostu zaginąć. Tym bardziej, że Einstein w tych w latach publikował recenzje wyłącznie w Annalen Der Physik.
>
Amerykańsko - Izraelski Komitet Einsteinowski ustalił ów fakt niezbicie - także w oparciu o rachunki jakie Einstein otrzymał za recenzję.Nie ma nigdzie śladu wspomnianej instytucji. No i tym bardziej rzeczonych (czy też rzekomych) rachunków.
Nieistniejąca recenzja, nieistniejącego artykułu, opłacona nieistniejącym rachunkiem odnalezionym przez nieistniejący komitet. Wystarczy?
Nb. dodanie słów "fakt" i "niezbicie" to szczyt bezczelności.
Skąd więc Arminius wziął swoje rewelacje? Odpowiedź jest w tym wątku
www.racjonalista.pl/forum.php/s,756374.Wziął je z audycji radiowej! Dokładnie, z luźnych wypowiedzi prof. Cichockiego. Prof. Cichocki mylił się i mógł się mylić. Mógł coś źle zapamiętać, przekręcić, mogło sie mu coś wydawać itp. W końcu audycja na żywo. Ale Arminius powołując się po raz kolejny na wypowiedzi o których wie, że nie mają podstaw dowodowych - świadomie kłamie. CBDO.
Prostowanie kolejnych fantasmagorii z dalszej części notki Arminiusa jest już bezzasadne.
P.S. Nie neguje to w żaden sposób osiągnięć Mariana Smoluchowskiego. Jego praca nt. ruchów Browna z 1906r. była bardziej ogólna i dojrzalsza od pracy Einsteina z 1905r. Einstein sam to przyznawał i nie miał z tym problemu. Trzeba jednak pamiętać, że w 1905r. Smoluchowski był 33-letnim profesorem uniwersyteckim a Einstein 26-letnim świeżo upieczonym doktorem pracującym poza uczelnią.