Racjonalista - Strona głównaDo treści
Media a błędy w sztuce lekarskiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-02-2011 21:59Bezdomny (621 punktów)Media a błędy w sztuce lekarskiej
Ocena 6 na 6
www.tvn24.(*)ka-wycial-jezyk,wiadomosc.html
Co myślicie o tej nagonce mediów? Gdybym nie wiedział, że to strona TVN24 a tytuł artykułu brzmiałby powiedzmy "morderca nadal na wolności", dałbym głowę, że jestem na stronie FAKTu czy SE. Czy media nie za szybko oceniają (pomijam oczywiście przypadki ewidentnych zaniedbań) i przede wszystkim wydają wyroku? Ten chirurg zdaniem TVN24 jest winny i powinien zostać pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Żadnej właściwie głębszej analizy problemu, kilka ujęć zrozpaczonej rodziny oraz oczywiście nie mogło zabraknąć winnego, ukrywającego się przed kamerami. Zabrakło tylko pyskówek (jak to się zdarza w takich materiałach - te najlepiej pokazują kto jest winny) ze strony lekarza, które wskazywałby bez pudła, że jest zimnym, cynicznym draniem, dla którego życie ludzkie nie ma żadnego znaczenia.
Facet dobrowolnie poddał się karze, nie chciał się procesować, popełnił być może błąd w sztuce lekarskiej i wcale mnie nie dziwi, że nie ma zamiaru pokazywać się przed kamerami. Żadne słowa nie są już potrzebne, tym bardziej, że nie służyłoby to wyjaśnieniu sprawy, bo widać gołym okiem, że będzie to tłumaczenie się winnego, wyrok zapadł.
Pamiętam jak na zajęciach, lekarz chirurg mówił nam o najczęściej popełnianych błędach w sztuce dotyczących omawianego zagadnienia. Po czym powiedział, że sam w swojej karierze nie ustrzegł się ich, że być może kilka osób by nadal żyło lub żyło dłużej. Świetny materiał dla mediów pewnie z tego by wyszedł ale wtedy pomyślałem (i myślę nadal), że gość po prostu ma jaja, żeby przed sobą oraz przed innymi się do tego przyznać. Zaryzykuję stwierdzenie, że dla kogoś, kto prezentuje taką postawę takie błędy mogą wyjść na dobre.
Pozostanę w tym temacie przy lekarzach chirurgach, gdyż to oni bezpośrednio "decydują" o życiu lub śmierci pacjenta/poszkodowanego. Prawda jest taka, że gdyby lekarze, którzy popełnili błąd w sztuce lądowaliby za kratkami lub byli pozbawiani prawa wykonywania zawodu, to obecnie nie miałby kto nas operować. Poza tym w tym systemie jest ulokowany człowiek, co jak mi się wydaje nie zostanie zmienione jeszcze przez długie lata, więc z założenia system ten nie może być idealny. Oczywiście należy dążyć do takich zmian, aby takich błędów było jak najmniej jednak zawsze będą się przewijać obrazki pokrzywdzonych rodzin. Oczywiście pomijam tu przypadki jawnej głupoty lub lekceważenia - te trzeba piętnować, jednak bulwersuje mnie podejmowanie tematu w taki sposób przez media, które jak wiadomo, koniec końców muszą zarobić.
Ciekaw jestem Waszych przemyśleń.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Appenzeller (3118 punktów)
Moim przemyśleniem jest, czysto teoretycznie, ubezpieczanie się lekarzy i bezstronne (tj. niekorporacyjne) osądzanie takich spraw błędów w sztuce. Zwłaszcza to drugie wydaje mi się być bardzo trudne do osiągnięcia.
No bo rzetelność dziennikarska jako obowiązkowym wymóg w redakcjach, to chyba science fiction...


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
spellbinder (8577 punktów)
Błędy popełnia każdy, ale błędy lekarza są szczególnie... jakby to powiedzieć... spektakularne. I odpowiedzialność pozornie większa niż w przypadku innych zawodów. A naprawdę nawet durna przedszkolanka może człowiekowi zniszczyć kawał życia. Nauczyciel-idiota, niewyszkolony matoł za przeproszeniem, może zdusić w dziecku pasję, może wpędzić w poczucie niższości (choćby szydząc z dyslektyka). No nie jest to tak "spektakularne" jak postawienie złej diagnozy, czy omsknięcie się skalpela...

No a wracając do tematu lekarza - zależy jaki błąd. Bo błąd spowodowany niedbałością, olewanctwem, głupotą - powinien być surowo karany. Inne błędy zdarzyć się mogą, no nikt nie jest doskonały.
Koraszewski (82900 punktów)
Z medycyną jak z polityką, zna się na niej najlepiej ten, który się nie zna, a już dziennikarz to najlepiej. Lekarz się myli, konsekwencje błędów w sztuce lekarskiej są groźniejsze niż konsekwencje błędów w większości innych zawodów. Mam wrażenie, że w obliczu nagonki, środowisko lekarskie unika otwartej debaty o problemie. Zapewne bardzo trudno o definicję dopuszczalnego błędu w sztuce lekarskiej (kiedy lekarz działa na granice tego co znane i w ostatecznym rachunku rozstrzyga między dwiema możliwościami na wyczucie), kiedy lekarz ze zmęczenia czy innych powodów nie podejmuje jakiegoś działania, które należy do znanych i uznanych procedur w danej sytuacji, a wreszcie kiedy mamy do czynienia z ewidentnym zaniedbaniem.
Wydaje się, że należy zapomnieć o (całkiem sporej) grupie ludzi uprzedzonych, nienawidzących świata lekarskiego i podjąć otwartą dyskusję o problemie. Lekarze są jak saperzy, dzięki nim większość z nas żyje dwa razy dłużej niż nasi dziadkowie, ale błędy były są i będą, a żeby ich było mniej, lekarz nie może się bać każdej decyzji, bo brak decyzji jest błędem w sztuce lekarskiej.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365