 |
Filozoficznie o demokracji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-09-2018 10:14 | dajmonion (3663 punktów) | Filozoficznie o demokracji
7 na 7 | Kolejne antydemokratyczne głosy odzywają się na forum. I jak zwykle idzie o to, że masy są głupie i powinny ustąpić miejsca ekspertom. Bo ekspert się zna i zrobi porządek. A tak to jest bałagan i mnóstwo niepotrzebnej gadaniny. I zawsze przy kolejnej odsłonie tego tematu zastanawiam się skąd wzięło się to przypisywanie poważnym demokratom poglądu, jakoby masy były kompetentne. Masy oczywiście nie są kompetentne i nie jest to wyraz pogardy, tylko że tak powiem coś co się jawnie samo narzuca. Ja bym powiedział, że sednem demokracji jest możliwość odwołania władzy mimo braku kompetencji mas. Chodzi po prostu o taką opcję. A także o dostęp do informacji. Zawsze mnie korci by spytać oponenta: To przy wszystkich twoich zarzutach chciałbyś, aby zwykli obywatele nie mieli formalnej możliwości wymiany rządzących? Bo wielu lubi narzekać, ale podejrzewam, że niewielu podpisałoby się pod takim rozwiązaniem. Po drugie dziwi mnie, że osoby skądinąd inteligentne stosują dość prosty, by nie powiedzieć prostacki zabieg, a mianowicie biorą sobie jakąś cechę, w tym przypadku eksperckość i ją absolutyzują sądząc, że to wystarczy, by rozwiązać wszelkie problemy społeczne. A przecież osoba o dużej wiedzy i inteligencji jest w stanie stworzyć wokół siebie mnóstwo poważnych problemów, o ile jest dodatkowo arogancka i nieempatyczna. Ktoś taki będzie cyniczny i co gorsza nieelastyczny wskutek kurczowego trzymania się swoich świętych wyobrażeń o świecie. A ponieważ świat się ciągle zmienia, więc brak elastyczności sprowadza się do braku realistycznego myślenia. I co nam po takich inteligentach? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | czyja to cecha? | >A ponieważ świat się ciągle zmienia, więc brak elastyczności sprowadza się do braku >realistycznego myślenia. I co nam po takich inteligentach?
Jednakże "brak elastyczności" jest chyba bardziej cechą "niekompetentnych mas" niż inteligentnych ekspertów???
|
|
 | | dajmonion (3663 punktów) | Odp: czyja to cecha? | > >A ponieważ świat się ciągle zmienia, więc brak elastyczności sprowadza się do braku >>realistycznego myślenia. I co nam po takich inteligentach?> Jednakże "brak elastyczności" jest chyba bardziej cechą "niekompetentnych mas" niż >inteligentnych ekspertów???Skąd ta myśl? www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | z doświadczenia życiowego | >Skąd ta myśl?
Z doświadczenia życiowego chociażby.
|
|
| |  | | dajmonion (3663 punktów) | Odp: z doświadczenia życiowego | Nie znam badań porównawczych odnośnie tego kto jest bardziej elastyczny: inteligenci czy masy. To jednak bez znaczenia. Sama możliwość zaistnienia braku elastyczności uzasadnia konieczność odwoływalności ze stanowisk. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
 | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: czyja to cecha? | >Jednakże "brak elastyczności" jest chyba bardziej cechą "niekompetentnych mas" niż inteligentnych ekspertów???
Masy są plastyczne.
|
|
2 na 2 | hyperion (1422 punktów) | Odp: Filozoficznie o demokracji | >Kolejne antydemokratyczne głosy odzywają się na forum. I jak zwykle idzie o to, że masy są głupie i >powinny ustąpić miejsca ekspertom.
A kto tych ekspertów wybierze? Inni eksperci?
>I zawsze przy kolejnej odsłonie tego tematu zastanawiam się skąd wzięło się to przypisywanie >poważnym demokratom poglądu, jakoby masy były kompetentne. Masy oczywiście nie są kompetentne (...)
Zależy od dziedziny życia. W matematyce, fizyce, biologii nie ma demokracji. Tam decydują fakty z doświadczeń.
W sytuacjach życiowych- jak najbardziej tak. Wymiana danych między masami daje sensowne wyniki.
>(...) A także o dostęp do informacji.
Tu jest sedno demokracji! Żeby masy mogły być kompetentne muszą mieć dostęp do danych. Jeśli masy karmi się fałszem z mass mediów to te masy stają się "niekompetentne".
>Po drugie dziwi mnie, że osoby skądinąd inteligentne stosują dość prosty, by nie powiedzieć >prostacki zabieg, a mianowicie biorą sobie jakąś cechę, w tym przypadku eksperckość i ją >absolutyzują sądząc, że to wystarczy, by rozwiązać wszelkie problemy społeczne. A przecież osoba o >dużej wiedzy i inteligencji jest w stanie stworzyć wokół siebie mnóstwo poważnych problemów, o ile >jest dodatkowo arogancka i nieempatyczna.
Niestety, osobom inteligentnym wydaje się, że jak są świetni w jednej dziedzinie (np. budowania mostów) to jednocześnie znają się na innych dziedzinach. Ciężko ich z tego zabłądzenia wyprowadzić. Niemcy mówią na takich Ingeneur-Idiot.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
3 na 3 | okragly (21676 punktów) | > idzie o to, że masy są głupie i powinny ustąpić miejsca ekspertom. Bo ekspert się zna i zrobi >porządek. A tak to jest bałagan i mnóstwo niepotrzebnej gadaniny. Eksperci lecą na pieniądze, uzasadnią każdą decyzję. Dlatego elity (bogacze) płacą najmniejsze podatki, mają ekspertów, którzy nam później uzasadniają, że dla nas jest wtedy najlepiej.
> A także o dostęp do informacji. Elity, tworzą prawo pod siebie, ponadto mają dostęp do najistotnieiszych informacji i dzięki temu kradną miliardy (np. wyłudzony podatek VAT), nikt nie pójdzie do więzienia. Ukarali chłopaka, niedorozwiniętego umysłowo więzieniem za kradzież batona. Jak będzie potrzeba eksperci nam, masom wyjaśnią, że tak właśnie powinno być. .
|
|
 | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Nie tylko elity kierują się korzyściami. Wszyscy to robimy.
Gdyby zebrać całą ludzka elitę i spalić ją ogniem piekielnym, pozostawiając jedynie ciemiezonych i wyzyskiwanych, w mgnieniu oka z ofiar wyzysku wyksztalcilaby się nowa elita, bardziej prymitywna i bardziej bezwzględna.
Gdyby wyizolowac 1000 ofiar okrutnego wyzysku i pozostawić ich samych sobie, bez wpływu innych, w mgnieniu oka wyksztalcilaby się wśród nich nowa elita i dawni ciemiezeni.
Dlaczego?
Czego człowiek nie może zrozumieć, czego człowiek nie chce sobie uświadomić hierarchia osobników jest jedynym i wylacznym źródłem społeczeństwa. Nasze społeczeństwo zbudowane jest na nadrzednosci i podrzednosci ludzi, tak jak organizm, zbudowany jest na nadrzednosci i podrzednosci komórek.
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | . > Nie tylko elity kierują się korzyściami. Wszyscy to robimy.TAK. Tylko to jaki jesteś, zależy od elit, one wymyślają program dla przedszkoli, szkół, uczelni, ustalają co powiedzieć w kościele, na religi, co pokazać w TV, kinach, prasie. > Gdyby zebrać całą ludzka elitę i spalić, pozostawiając jedynie ciemiezonych, z ofiar wyzysku wyksztalcilaby się nowa elita, bardziej prymitywna i bardziej bezwzględna.TAK, tak zostaliśmy wyhodowani, nie znamy innej formy organizacji. Przy dzisiejszej nauce i technice można by żyć jak bogowie. Elity powodują, że nauki społeczne są mocno zacofane. W raju przez 1 000 000 lat był matriarchat, było dobrze. > Gdyby wyizolowac 1000 ofiar okrutnego wyzysku i pozostawić ich samych sobie, bez wpływu innych, w mgnieniu oka wyksztalcilaby się wśród nich nowa elita i dawni ciemiezeni.> Dlaczego?eksperyment więźnia (studentów przypadkowo podzielono na strażników i więźniów) patriarchat narzuca formy, że jest bóg ojciec, papież, kardynał, generał biskup, biskup, kanonik, proboszcz, któremu moja babka która wychowała 8 dzieci spowiadała się z grzechów i którego całowała na powitanie i pożegnanie po rekach. > hierarchia jest jedynym i wylacznym źródłem społeczeństwa. nadrzednosci i podrzednosci , tak jak organizm, w organizmie nie ma hierarchii, Jesteśmy na podobieństwo mrówek, tam nie ma nawet brygadzisty a osiągnęły niesamowity sukces ewolucyjny, potrafią budować mosty te małe tępaki. . www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
|
|
Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Demokracja ma fundamentalna zaletę, nadaje rządzeniu kierunek zgodny z potrzebami Ludu, jakie by one nie były. Władza oderwana od potrzeb podwladnych zawsze ulega perwersji i zaczyna realizować cele niezgodne z potrzebami podporządkowanych.
Demokracja nie jest podstawowym systemem władzy / hierarchi wśród ludzi a wg mnie nie jest nawet systemem władzy. Podstawowym jest kapitalizm / własność. Demokracja jest nadbudowka dla kapitalizmu i zrodziła się z potrzeby zakwestionowania własności, zakwestionowania kapitału, w systemie którego skutkiem nadmiernej jego koncentracji wladza uległa wlasnie perwersji i właściciele / kapitalisci zaczęli realizować cele oderwane od potrzeb najemnych pracowników.
Demokracja uzdrawia społeczeństwo z choroby niekorzystnej społecznie hierarchii i to dla egzystencji społecznej jest niezmiernie ważne, bo niewłaściwa władza potrafilaby całe społeczeństwo wyniszczyc.
Wg mnie demokracji w ogóle nie powinno nazywać się systemem władzy ale co najwyżej systemem kwestionowania władzy.
Obecny system demokratyczny jest wg mnie bardzo wadliwy, bo próbuje ustanawiac hierarchow konkurencyjnych wobec kapotalistow i to jeszcze w sposób tajny. To jest pomieszanie z poplataniem. Demokracja winna jedynie kwestionować własność i nic ponadto. Wybór demokratyczny winien ograniczać się jedynie do określenia przez wszystkich, w sposób całkowicie jawny i bezpośredni, wartości podatku od własności jaki powinni zapłacić właściciele na rzecz pracowników najemnych. Zapłata takiego podatku i wydanie pieniędzy przez pracowników najemnych jak chcą nadaloby kapitalizmowi właściwy kierunek rządów tj. zgodny z potrzebami Ludu.
Kto sądzi, że Lud może zaangażować swoją energię w realizację celów innych niż zaspokojenie własnych potrzeb ten zupełnie się myli. Lud / masa / społeczeństwo jak każda jednostka, jak każde zwierzę, jak każda istota może zaangażować się jedynie w zaspokojenie własnych potrzeb, bo kto tego w Naturze nie zrobi ten zginie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|