Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dżizus jest 'dzieckiem' tylko samych ojców.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
12-03-2022 06:15haish (2905 punktów)Dżizus jest 'dzieckiem' tylko samych ojców.
Ocena 1 na 1
Z analiz 'świętych tekstów' chrześcijańskich niezbicie wynika, że postać literacka Jezusa jest
wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'. Biorąc również pod uwagę fakt, że w
tamtych czasach płeć niewieścia nie była piśmienna, oraz że jej głos nie był brany pod
uwagę w dysputach i rozważaniach, Maryja-zawszedziewica jest kolejnym 'dzieckiem' tychże 'myślicieli'.

Tylko w ten sposób 'cót' niepokalanego i bez naruszenia błony dziewiczej poczęcia dziecięcia które nazwano Jezus można wytłumaczyć.
Nie da się wykluczyć, że owi myśliciele i pisarze byli uzależnieni od 'krfi zbawicielca'- Jezusa (byli alkoholikami) i to przełożyło się na ich lotność umysłu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Z analiz 'świętych tekstów' chrześcijańskich niezbicie wynika, że postać literacka Jezusa jest
>wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'. <<

I pamiętać należy, że owe świnte księgi "powstały" na soborze nicejskim zwołanym przez cesarza Konstantyna w 325-tym. W najlepszym razie zostały przeredagowane. Z czego, nie wiadomo, bo przezornie wszystko wcześniejsze puszczono z dymem.
No i zaczęły się prześladowania. Chrześcijan? Nie. To oni stali się prześladowcami. I tak już zostało.
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Z analiz 'świętych tekstów' chrześcijańskich niezbicie wynika, że postać literacka Jezusa jest wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'.

Napisz coś więcej o tych analizach.
Napisz, z czego konkretnie w tych analizach wynika, że Jezus jest wyłącznie postacią literacką, czyli "wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'".

>Biorąc również pod uwagę fakt, że w tamtych czasach płeć niewieścia nie była piśmienna, oraz że jej głos nie był brany pod uwagę w dysputach i rozważaniach, Maryja-zawszedziewica jest kolejnym 'dzieckiem' tychże 'myślicieli'. Tylko w ten sposób 'cót' niepokalanego i bez naruszenia błony dziewiczej poczęcia dziecięcia które nazwano Jezus można wytłumaczyć.

Napisz, jaki jest związek analfabetyzmu kobiet i ich statusu w tamtych czasach z tym, że według Ciebie matka Jezusa i jej rzekome dziewictwo to również wymysły "tychże 'myślicieli'".

>Nie da się wykluczyć, że owi myśliciele i pisarze byli uzależnieni od 'krfi zbawicielca'- Jezusa (byli alkoholikami) i to przełożyło się na ich lotność umysłu.

Napisz, na jakiej podstawie twierdzisz, że "owi myśliciele i pisarze" byli alkoholikami.

I jeszcze jedno:
Po polsku pisze się "cud" oraz "krwi", zaś po haishowemu - "cót" oraz "krfi". Rozważ pilną konieczność pobrania korepetycji z gramatyki języka polskiego. Przyda Ci się, może nauczysz się poprawnie pisać w języku polskim.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
haish (2905 punktów)
>Napisz, na jakiej podstawie twierdzisz, że "owi myśliciele i pisarze" byli alkoholikami.

Ty jesteś idiotą, czy takowego udajesz? -> wynika to z liturgii zwłaszcza katolickiej "wziął kielich .......... pijcie z tego wszyscy, to czyńcie na moją(dżizusa) pamiątkę", oraz z faktu że krew zbawiCIELCA złotego(dżizusa) składała się tylko z alkoholu( jakby tego było mało wino mszalne jest koloru białego [sic!]). Poza tym legendy na temat 'graala', nawet komunikaty(hostie) podawane są wiernym z naczynia o kształcie kielicha. Każdy wierny ma z tym do czynienia od najmłodszych lat swojego życia. Sekret tkwi w języku - dżizus zwraca się do mężczyzn(apostołów) i tak jest odczytywana liturgia - do picia alkoholu na 'pamiątkę' zachęcani są co niedziela tylko mężczyźni, a nie kobiety. To jest 'sztafeta pokoleń' alkoholików.
Takie metody są również stosowane w marketingu i reklamie - to jest przekaz podprogowy ubrany w nakazy wiary.

>Po polsku pisze się "cud" oraz "krwi", zaś po haishowemu - "cót" oraz "krfi". Rozważ pilną konieczność pobrania korepetycji z gramatyki języka polskiego. Przyda Ci się, może nauczysz się poprawnie pisać w języku polskim.

Bystrością to ty raczej nie grzeszysz 'cót' zostało napisane celowo aby podkreślić jakość chrześcijańskich epizodów i wymysłów za cuda uważane.
14-03-2022 20:03 
 Ocena 6 na 6
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>>Z analiz 'świętych tekstów' chrześcijańskich niezbicie wynika, że postać literacka Jezusa jest wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'.
>>Napisz coś więcej o tych analizach. Napisz, z czego konkretnie w tych analizach wynika, że Jezus jest wyłącznie postacią literacką, czyli "wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'".

Brak Twojej odpowiedzi. Nie potrafisz obronić tego, co napisałeś, bo nic na ten temat nie wiesz. Stać Cię wyłącznie na pisanie głupot.

>>>Biorąc również pod uwagę fakt, że w tamtych czasach płeć niewieścia nie była piśmienna, oraz że jej głos nie był brany pod uwagę w dysputach i rozważaniach, Maryja-zawszedziewica jest kolejnym 'dzieckiem' tychże 'myślicieli'. Tylko w ten sposób 'cót' niepokalanego i bez naruszenia błony dziewiczej poczęcia dziecięcia które nazwano Jezus można wytłumaczyć.
>>Napisz, jaki jest związek analfabetyzmu kobiet i ich statusu w tamtych czasach z tym, że według Ciebie matka Jezusa i jej rzekome dziewictwo to również wymysły "tychże 'myślicieli'".

Brak Twojej odpowiedzi. Nie potrafisz obronić tego, co napisałeś, bo nic na ten temat nie wiesz. Stać Cię wyłącznie na pisanie głupot.

>>>Nie da się wykluczyć, że owi myśliciele i pisarze byli uzależnieni od 'krfi zbawicielca'- Jezusa (byli alkoholikami) i to przełożyło się na ich lotność umysłu.
>>Napisz, na jakiej podstawie twierdzisz, że "owi myśliciele i pisarze" byli alkoholikami.
>-> wynika to z liturgii zwłaszcza katolickiej "wziął kielich .......... pijcie z tego wszyscy, to czyńcie na moją(dżizusa) pamiątkę", oraz z faktu że krew zbawiCIELCA złotego(dżizusa) składała się tylko z alkoholu( jakby tego było mało wino mszalne jest koloru białego [sic!]).

Liturgia eucharystyczna, o której wspomniałeś, będąca bodaj to trzecią częścią mszy, wzorowana jest na żydowskiej wieczerzy paschalnej (seder), której porządek był ściśle określony. Podczas tej wieczerzy każdy wypijał cztery kielichy wina.
Ostatnia wieczerza, którą Jezus spożył ze swoimi uczniami około osiem do dziesięciu godzin przed śmiercią, miała rzekomo przebieg kolacji sederowej (sederu). Podczas tej wieczerzy - tak przynajmniej twierdzi Kościół - została ustanowiona liturgia eucharystyczna, której symbolem jest spożycie kawałka chleba i wypicie kielicha wina. Liturgia eucharystyczna - tak jak cała religia chrześcijańska - ma zatem korzenie żydowskie.
Podczas wieczerzy paschalnej uczestnicy spożywają po cztery kielichy wina, zaś w kościele podczas liturgii eucharystycznej kapłan wypija tylko jeden kielich wina. Kto zatem jest alkoholikiem?

Pisząc o jakimś "zbawiCIELCU złotym (dżisusie)" miałeś zapewne na myśli Jezusa. Jeśli uważasz, że szyderstwa - których zresztą w Twoich wypowiedziach jest dość dużo - czynią cię mądrzejszym, to się mylisz. Raczej zdecydowanie przeciwnie. Czynią Cię głupszym.

Nie masz racji twierdząc, że "wino mszalne jest koloru białego".
Informuję Cię, że sprawę wina mszalnego reguluje Kodeks Prawa Kanonicznego, a konkretnie kanon 924. Zgodnie z tym kanonem wino mszalne "powinno być naturalne, z owocu winorośli i niezepsute" a podczas aktu ofiary eucharystycznej należy do niego "dodać trochę wody". I to wszystko na temat wina mszalnego. Kwestia koloru wina nie ma zatem żadnego znaczenia.

Na stronie, do której link podaję poniżej
www.dlakat(*)iturgiczne/wina-mszalne,2,4128
możesz sobie obejrzeć zdjęcia win mszalnych. Są tam zarówno wina białe, jak i różowe i czerwone.
O ile dobrze wiem, dość częste stosowanie win białych podyktowane jest względami praktycznymi: zapewne łatwiej jest doprać płótno (ściereczkę) stosowane do wytarcia kielicha eucharystycznego, w którym znajdowało się wino białe.

>Poza tym legendy na temat 'graala', nawet komunikaty(hostie) podawane są wiernym z naczynia o kształcie kielicha.

Legenda, to tylko legenda. Jedna z legend mówi, że świętym Graalem jest kielich, z którego wypił wino Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy. Z tego samego powodu kapłan podczas mszy pije wino z kielicha, a nie ze szklanki lub garnuszka.

>Każdy wierny ma z tym do czynienia od najmłodszych lat swojego życia. Sekret tkwi w języku - dżizus zwraca się do mężczyzn(apostołów) i tak jest odczytywana liturgia - do picia alkoholu na 'pamiątkę' zachęcani są co niedziela tylko mężczyźni, a nie kobiety. To jest 'sztafeta pokoleń' alkoholików.

A Ty w kółko te same brednie wypisujesz. Powtarzam: rytuał eucharystii ma swoje korzenie w kolacji spożywanej przez Żydów podczas żydowskiego święta Paschy. Zrozumiałeś to, czy mam powtórzyć kolejny raz.

>Ty jesteś idiotą, czy takowego udajesz? [...] Bystrością to ty raczej nie grzeszysz

Mylisz się. Nie jestem idiotą, a nawet jestem dość bystry. Ty natomiast jesteś tępym niedouczonym chamem i prostakiem, do którego słowo "idiota" pasuje jak ulał.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
haish (2905 punktów)
>>>>Z analiz 'świętych tekstów' chrześcijańskich niezbicie wynika, że postać literacka Jezusa jest wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'.
>>>Napisz coś więcej o tych analizach. Napisz, z czego konkretnie w tych analizach wynika, że Jezus jest wyłącznie postacią literacką, czyli "wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'".
>Brak Twojej odpowiedzi. Nie potrafisz obronić tego, co napisałeś, bo nic na ten temat nie wiesz. Stać Cię wyłącznie na pisanie głupot.

Wygląda na to że 'Endriu 51' ma kłopoty z pamięcią, albo to kilka różnych osób pod jednym nickiem na portalu Racjonalisty. O tych sprawach piszę już od kilku lat i pamiętam początek 'znajomości' - 'do kogo piszesz' tak Endriu 51 odpowiedział mi na jeden z moich wpisów na tym portalu. Wielokrotnie wymienialiśmy uwagi i argumenty.
Na pamięć podobno dobra jest lecytyna, ale Endriu 51 woli udawać że nie wie o co idzie.
Zarzuca mnie pisanie głupot, zaś sam rozpowszechnia katolską propagandę.
Był taki film 'Vabank' tam główny bohater mówił do łaknących wiedzy - 'trzeba było uważać'.
literacki Jezus w różnych językach czyta się inaczej, zaś 'kref zbawiCIELCA złotego'(Jezusa, Dżizusa, itd) która jest winem to efekt alkoholizmu ewangelistów.
Podobnych porównań w nazewnictwie używają ćpuny w odniesieniu do substancji psychoaktywnych, to cecha wspólna nałogowców.

Ty wszystkie swoje wpisy na tym forum opierasz na bełkocie teologów minionych wieków, uważasz że jeżeli coś zostało napisane i przez gremium interesu głoszone jako prawda powinno być przyjmowane bezkrytycznie.
Było się uczyć językoznawstwa i kognitywistyki zamiast teologii.
15-03-2022 10:27 
 Ocena 7 na 7
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>>>>Z analiz 'świętych tekstów' chrześcijańskich niezbicie wynika, że postać literacka Jezusa jest wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'.
>>>>Napisz coś więcej o tych analizach. Napisz, z czego konkretnie w tych analizach wynika, że Jezus jest wyłącznie postacią literacką, czyli "wymysłem ówczesnych pisarzy, skrybów i innych 'myślicieli'".
>>Brak Twojej odpowiedzi. Nie potrafisz obronić tego, co napisałeś, bo nic na ten temat nie wiesz. Stać Cię wyłącznie na pisanie głupot.
>Wygląda na to że 'Endriu 51' ma kłopoty z pamięcią, albo to kilka różnych osób pod jednym nickiem na portalu Racjonalisty.

Na forum Racjonalista występuję pod pseudonimem Andrzej.51 a nie Endriu 51. Nie zniekształcaj go, bo ja w stosunku do Ciebie tego nie robię.

>O tych sprawach piszę już od kilku lat

Po co piszesz "o tych sprawach", skoro niewiele na ich temat wiesz. Tobie tylko wydaje się, że coś wiesz. W efekcie to, co piszesz, to bzdury wyssane z palca.

>Zarzuca mnie pisanie głupot, zaś sam rozpowszechnia katolską propagandę.

Mylisz się. Nie rozpowszechniam "katolskiej propagandy". Nie jestem apologetą chrześcijaństwa. Nie jestem katolikiem. Moje poglądy znajdują się na przeciwnym biegunie. Na zdecydowanie przeciwnym. Wystarczy przeczytać zdanie znajdujące się w dolnej części każdej mojej wypowiedzi, by to zrozumieć.

>literacki Jezus w różnych językach czyta się inaczej, zaś 'kref zbawiCIELCA złotego'(Jezusa, Dżizusa, itd) która jest winem to efekt alkoholizmu ewangelistów.

Masz prawo uważać, że Jezus jest wyłącznie postacią literacką. Ale mylisz się. Jezus to postać historyczna. Żył w starożytnej Galilei dwa tysiące lat temu. Urodził się, żył około 35 lat, a potem umarł. Był człowiekiem z krwi i kości. Ale tylko człowiekiem i nikim więcej.

Kilka razy już pisałem, a teraz powtórzę: żaden poważny i szanujący się współczesny historyk, niezależnie od przekonań na temat wiary, nie podważa historyczności Jezusa. Ci, co to czynią, są głęboko przekonani, że coś wiedzą. Ale im tylko tak się wydaje.

Napisałeś: "kref zbawiCIELCA złotego". Zastanawiam się, ile jeszcze szyderstw jesteś w stanie z siebie wypluć. Zapewne uważasz, że jesteś dowcipny i oryginalny. Nie jesteś.

>Ty wszystkie swoje wpisy na tym forum opierasz na bełkocie teologów minionych wieków, uważasz że jeżeli coś zostało napisane i przez gremium interesu głoszone jako prawda powinno być przyjmowane bezkrytycznie.

Nie rozumiesz tego, co piszę, ale już mnie to nie dziwi. Znam twórczość wielu starożytnych teologów, lecz nie podzielam zasadniczej większości tego, co napisali. Jeśli, co wielokrotnie na forum już robiłem, piszę co niektórzy z nich sądzili na jakiś temat, to czynię tak wyłącznie dlatego, że uważam to za niezbędne, a nie dlatego, że się z nimi zgadzam. Nie moją jest winą, że tego nie rozumiesz.

>Było się uczyć językoznawstwa i kognitywistyki zamiast teologii.

Lepiej byłoby, gdybyś odróżniał historię od teologii. Ja nie uczyłem się teologii. "Uczyłem się" historii i dzięki temu wiem co nieco na temat teologii. Nie mam pewności, czy zrozumiałeś to, co powyżej napisałem.

I jeszcze jedno. Nadal nie wyjaśniłeś tego, co napisałeś w tej oto wypowiedzi, pomimo że już się o to do Ciebie wczoraj zwróciłem. To dowód, że piszesz o rzeczach, o których mało wiesz, aby tylko wzbudzać podziw, i zapewne sobie samemu imponować. Ale kiepsko Ci to wychodzi.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Z analiz 'świętych tekstów' chrześcijańskich niezbicie wynika, że postać literacka Jezusa jest wymysłem ówczesnych pisarzy
Dla sceptycznie myślących racjonalistów jest to oczywiste.
>Maryja-zawszedziewica jest kolejnym 'dzieckiem' tychże 'myślicieli'.
Oczywiście, nie ma nawet o czym dyskutować.
>Nie da się wykluczyć, że owi myśliciele i pisarze byli uzależnieni od 'krfi zbawicielca'- Jezusa (byli alkoholikami) i to przełożyło się na ich lotność umysłu.
Jest kilka akapitów świadczących o tym, że lubili wypić.

(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
okragly (21676 punktów)

> owi myśliciele i pisarze byli uzależnieni od 'krfi zbawicielca'- Jezusa (byli alkoholikami) i to przełożyło się na ich lotność umysłu.
w tamtych czasach wino (piwo) bylo napojem codziennym, woda była śmiercionośna (alkohol zabija drobnoustroje). Tyle tysięcy lat pijemy, powinniśmy sie przystosowac, a tu niema postepu np marskość
haish (2905 punktów)
>> owi myśliciele i pisarze byli uzależnieni od 'krfi zbawicielca'- Jezusa (byli alkoholikami) i to przełożyło się na ich lotność umysłu.
>w tamtych czasach wino (piwo) bylo napojem codziennym, woda była śmiercionośna (alkohol zabija drobnoustroje). Tyle tysięcy lat pijemy, powinniśmy sie przystosowac, a tu niema postepu np marskość

Nie tak dawno temu jeszcze za czasów PRL w aptekach większość preparatów ziołowych i nie tylko było w postaci wyciągów spirytusowych(spirytus do receptury 70%), szeroko też był stosowany w zielarstwie ludowym i wiele takich specyfików podawano dzieciom. Były również popularne cukierki i słodycze z wódką. Obecnie te zastosowania powoli odchodzą w niebyt.
Można porównać zmiany społeczne - np. te które zaszły w Amerykach - w starych westernach( west story - zachodnia historia) gorzała(whisky) lała się strumieniami, a bohaterzy nie rozstawali się z cygarem, alkoholu w tych filmach nie pili 'rdzenni amerykanie'.
Gdy bywałem w krajach Magrebu w hotelach w barach stały butelki po markowych alkoholach w których były niedopałki papierosów, Arabowie zwłaszcza starsze pokolenie palą sporo i chętnie.
Mało jest śladów w literaturze, ale z całą pewnością zanim nastał i rozpowszechnił się ISLAM alkoholizm był sporym problemem społecznym w świecie przedislamskim, gdyby tak nie było nie byłoby zakazu spożywania go zapisanego w Koranie.
U nas te zmiany dopiero się zaczynają.
15-03-2022 20:44 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> za PRL w aptekach większość preparatów ziołowych i nie tylko było w postaci wyciągów spirytusowych(spirytus do receptury 70%), szeroko też był stosowany w zielarstwie ludowym i wiele takich specyfików podawano dzieciom. Były również popularne cukierki i słodycze z wódką. Obecnie te zastosowania powoli odchodzą w niebyt.
wiele skladników leczniczych rozpuszcza sie tylko w alkoholu, bez niego nie ma wchlaniania a wiec efektu leczniczego

>Gdy bywałem w krajach Magrebu [..] zanim nastał i rozpowszechnił się ISLAM alkoholizm był sporym problemem społecznym w świecie przedislamskim, gdyby tak nie było nie byłoby zakazu spożywania go zapisanego w Koranie.
może z tego powodu Islam "przegrał" z chrześcijaństwem. Więcej wojownikow wiary umierało na choroby (od wody) niż w walce

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365