Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia w szkole - kolejna odsłona...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-03-2011 17:49Roksana Małek (894 punktów)Religia w szkole - kolejna odsłona...
Ocena 11 na 11
Jak widać dyskryminacja dotyka nie tylko uczniów:
wyborcza.p(*)jestem_niewierzaca___list.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

i.czaplicka (5782 punktów)Odp: RELIGIA W SZKOLE - KOLEJNA ODSŁONA....
Siostrzenica dostała jedynkę z zachowania od katechetki. Nie chodzi na religię. Siostrzenica twierdzi, ze katechetka obniża zachowanie wszystkim, którzy nie chodzą.
06-03-2011 18:14 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Siostrzenica dostała jedynkę z zachowania od katechetki. Nie chodzi na religię.
A jakie katechetka ma prawo oceniać zachowanie uczniów, którzy nie bywają na jej lekcjach? To trzeba dyrektorowi szkoły zgłosić.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
06-03-2011 18:30 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>>Siostrzenica dostała jedynkę z zachowania od katechetki. Nie chodzi na religię.

>A jakie katechetka ma prawo oceniać zachowanie uczniów, którzy nie bywają na jej lekcjach? To trzeba dyrektorowi szkoły zgłosić.

   Oj Mer, Ty to zawsze dziwna byłaś. Szukasz sensu w czymś, co tego posiadać nie może. Bo to widzisz jest tak: Katechetka nie jest nauczycielką, ale ma prawa jak takowa, co z kolei pozwala jej stawaiać te jedynki. Mało tego. Świadectwo se może taka sama i własnoręcznie! wypisać. Dyrektor szkoły jest ubezwłasnowolniony, gdyż jak nie będzie kochał katechetki, to mu zabiorą biurko i w ogóle stanowisko + stołek.

   Gdybyś była na takim stanowsku, sama byś wpuściła kościół pod dach. Zresztą oni chcą tylko dobrze, więc nie ma się co dąsać.


Dawkins jest moim idolem. I nieprawdą jest, że pinezki na krzesłach przed wykładami podkładam mu ja.
06-03-2011 18:48 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>    Gdybyś była na takim stanowisku, sama byś wpuściła kościół pod dach.
Over my dead body, jak mawia pewien zaprzyjaźniony Rosjanin.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
06-03-2011 19:12 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    Gdybyś była na takim stanowisku, sama byś wpuściła kościół pod dach.

>Over my dead body, jak mawia pewien zaprzyjaźniony Rosjanin.

   Też kiedyś znałam jednego takiego Rosjanina. Rusłan miał na imię. Serio. Piliśmy kiedyś wódkę. Czort wie co to było, nawet "Made in China" na etykiecie te flaszki nie miały.

O czym to ja?..... A....

   No i on też mówił, że po jego trupie padnę trupem. Cokolwiek to miało znaczyć. Zostawił zdjęcie i uciekł. Ech ci Rosjanie......

Dawkins jest moim idolem. I nieprawdą jest, że pinezki na krzesłach przed wykładami podkładam mu ja.
06-03-2011 19:42 
 Ocena 2 na 2
MarcinK (9189 punktów)

> po jego trupie

Dobrze grał?
06-03-2011 20:04 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>> po jego trupie

>Dobrze grał?

   Sztywny był jak dąb. A tego to się raczej udawać nie da.


Dawkins jest moim idolem. I nieprawdą jest, że pinezki na krzesłach przed wykładami podkładam mu ja.
06-03-2011 20:13 
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)

>    Sztywny był jak dąb.

Tylko pogratulować. A reszta?

> A tego to się raczej udawać nie da.

No to niezbity fakt
coreless (16088 punktów)

Niestety, koleżanka ateistka po prostu źle do sprawy podeszła. Zresztą, sam przebieg i finał historii wskazuje, że jej bohaterka ma w sobie coś z osobowości ofiary. Z dyrektorami placówek oświatowych i innymi ciałami pedagogicznymi trzeba grać twardo, przy pomocy związków zawodowych albo za pośrednictwem dobrego adwokata, a najlepiej własnej silnej osobowości. Wprawdzie groźba, szantaż, pomówienie i agresywna erystyka nie są zbyt etyczne, ale bardzo dobrze sprawdzają się w relacjach z ludźmi w miejscu pracy takim jak szkoła. "Lepiej być młotkiem niż gwoździem". No cóż, a że gdy drwa rąbią to wióry lecą, tak już w życiu bywa.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
06-03-2011 18:53 
 Ocena 14 na 14
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Bohaterka historii próbowała być normalna w nienormalnym kraju, za co dostała bęcki od życia. To jej wina? Nie. Tego kraju.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
06-03-2011 18:56 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

Trochę jednak ciapowata, i idealistka, niestety. A tu potrzebny często gęsto zwykły zamordyzm.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
06-03-2011 19:06 
 Ocena 8 na 8
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Skoro potrzebny jest zamordyzm, nawet jeśli nauczyciele sobie w drogę nie wchodzą, to problem jest ogromny. Zamordyzm do forsowania pozytywnych rzeczy - żenada, taki kraj.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
coreless (16088 punktów)

Prawda, niestety.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
rhotax7 (3947 punktów)
Koniecznie trzeba pomyśleć o założeniu szkoły dla dzieci ateistów z nauczycielami i nauczycielkami takimi jak ta Pani z artykułu. Państwo nie zapewnia dzieciom świeckiego szkolnictwa musimy sami się tym zająć w szczególności że podejście innych nauczycielek że dzieci to banda baranów i nie ma co się trudzić w ich nauczaniu wiele mówi o tym jak chrześcijanki bogobojne przygotowane są do nauczania moralnie.
07-03-2011 03:38 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Koniecznie trzeba pomyśleć o założeniu szkoły dla dzieci ateistów z nauczycielami i nauczycielkami takimi jak ta Pani z artykułu.
Jestem za! Tym bardziej, że nie powinno być problemu z uzyskaniem statusu szkoły publicznej dla takiej placówki.

Młot na czarowników
Bezdomny (621 punktów)
Problemem jest tu nie tyle religia co ludzie, z którymi pracowała ta kobieta. Młoda, pełna energii, z pasją i pomysłami kontra ludzie o wąskich horyzontach, w głębi świadomi swej beznadziejnej egzystencji. Tu nie chodzi o religię tylko o zawiść. Przecież takie sytuacje zdarzają się każdemu, kto ma nieco szersze myślenie. Jeszcze gorzej jest gdy przekuwa je w czyny. Akurat w tym przypadku znaleźli świetny pretekst.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Jak widać dyskryminacja dotyka nie tylko uczniów:
"Nie uczestniczę w rytuale, nie klękam, nie robię znaku krzyża."
No, moja droga Pani! I Pani jest nauczycielką? To Pani nie rozumie procesów społecznych? Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że kto się wyłamuje z ogólnego tryndu skazany jest na ostracyzm. Murzyni do dzisiaj czują się dyskryminowani w USA!


Polaku wzywam Cię jak do apelu - walcz z szatańskimi ufonautami! dr Jan Pająk
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Jak widać dyskryminacja dotyka nie tylko uczniów:
>wyborcza.p(*)jestem_niewierzaca___list.html
Dobra dobra, ja was znowu rozgryzłem: cały ten wątek to chwyt marketingowy!
Cytat:
A ja nie chcę uczyć dzieci hipokryzji i życia w kłamstwie. Wpisałam się na listę niewierzących na portalu racjonalista.pl. Każdy może to zobaczyć. Mój ewentualny przyszły szef również. I dobrze. Tak trzeba.



Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru. - R. A. Wilson
06-03-2011 19:05 
 Ocena 3 na 3
coreless (16088 punktów)

Szacunek
Teraz muszę parę swoich postów odwołać.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
Manian (950 punktów)
No pięknie! Dyskryminacja niewierzących ostatnio jest coraz głośniejsza i coraz częściej słychać, że ma miejsce w szkołach. jest to smutne i przerażające. Za niedługo będzie nakaz zawieszenia krzyża w domu, bo w przeciwnym razie zabronią ubezpieczenia lokalu. Na sklepach będzie zakaz wstępu dla ateistów. To się może wydawać śmieszne, ale przecież Hitler też nie rozpoczął od mordowania Żydów.
06-03-2011 21:45 
 Ocena 1 na 1
DEmonizer (4893 punktów)
Podobno zagrożeni najmocniej kąsają. Bezbożność w zbożnej szkole i to bezbożność bardzo lubiana przez dzieci, muszących być intensywnie bożymi. Przecież to jest międzygalaktyczny skandal!!! Na stos tą panią, na stos!!!

Nie wiem co było lepsze, artykuł, czy może komentarze pod nim. Trudna decyzja. No może i słowo lepsze jakoś nietrafne jest.

Edukowałem się na nauczyciela i wyedukowałem się, ale nie uczę. Po części nie lubiany, bo nie prokościelny. A jeszcze bez bogów w swojej grzesznej głowie. Nic dodać, nic ująć, po prostu nie nadaję się do tej pracy, bądź nie jestem nadający się - jak kto woli.

Jest jeden pozytyw, młodzież słucha, obserwuje, analizuje, wyciąga wnioski, jest biegła w użytkowaniu internetu, pozdrawia "papiesko" ludzi, przyjdą zmiany. Daje się odczuć zmianę po rozmowie z nastolatkami i to jest dobre, chociaż to ...

Podobno zagrożeni najmocniej kąsają. Podobno. Ale też jest szczepionka na jad, posiadanie umiejętności robienia uników, przyjdzie i czas na hycel.

Pozdrawiam

maruda (5550 punktów)
   A może by tak podejść do tematu odwrotnie. Postulować wprowadzenie obowiązkowych lekcji religii dla posłów i senatorów. Najlepiej puszczanych w prime time w naszej kochanej jedynce. Dwie lekcje tygodniowo nie powinny być jakimś szczególnym obciążeniem dla kochanych posłów, dodatkowe punkty za pielgrzymki już im się należą. Postuluję uczestnictwo TV w tym kabarecie, szczególnie by pokazywała frekwencję.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365