 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-02-2019 17:29 | Zetetyk (552 punktów) | Wartości chrześcijaństwa
1 na 1 | Już na samym wstępie posypią się doniosłe pytanie , którym z jednej strony ciężko jest zaprzeczyć , z drugiej mogą się jawić jako zgoła banalne lub sprzeczne.
Mianowicie czy można zanegować , że religie światowe, zwłaszcza chrześcijańska była nosicielem nowych wartości? Precyzyjniej; Czy można merytorycznie zaprzeczyć lub zakwestionować twierdzenie ; iż chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o "równości wszystkich wobec Boga" ? ( Tutaj bliżej określiłem konkretną wartość).
Takie przeświadczenie , które jest bardziej zdecydowane od wszelkich prekursorów synkretyzmu religijnego chrześcijaństwa, to raz. Takie przekonanie, które okazuje się ( o zgrozo) do pogodzenia z INSTYTUCJAMI NIEWOLNICTWA lub UCISKU od czasów Pawła , poprzez Lutra.
Czy Jego Błyskotliwość (Drobner) będzie bronił , czy podda krytyce tą chrześcijańską wartość?
Niezależnie od wyborów , których dokonacie , uprasza się o merytoryczne uzasadnienie stanowiska. To znaczy argumenty za lub przeciw. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Czy można merytorycznie zaprzeczyć lub zakwestionować twierdzenie ; iż chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o "równości wszystkich wobec Boga" ?#1 Cytat:Np. Alkidamas ... powiada "Bóg wszystkich ludzi uczynił wolnymi, natura nie uczyniła nikogo niewolnikiem" J. Gajda, Sofiści. Warszawa 1980, s. 278. Cytat:#2 1 Kor 11, 8-10:"8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. #3 "Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów." (św. Tomasz z Akwinu) "Kobieta jest istotą pośrednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyznie." (św. Augustyn 354-430 - jeden z najznakomitszych ojców Kościoła) "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych" (św. Tomasz z Akwinu, mędrzec Kościoła, 1225-1275) "Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga." (Ambroży, mędrzec Kościoła, 339-397) "Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj, to diabeł! Ona jest swoistym piekłem!" (Papież Pius II, 1405-1464) "Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna." (św. Tomasz z Akwinu) www.racjonalista.pl/forum.php/s,188847#w188869================== > Czy Jego Błyskotliwość (Drobner) będzie bronił, czy podda krytyce tą chrześcijańską wartość?To nie jest chrześcijańska wartość, Protetyku...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
 | 3 na 3 Pratchet (221 punktów) (zablokowany) | Drobnerze, jak wpisane przez ciebie cytaty odwołują się do myśli Tomasza z Akwinu że także zwierzęta mają dusze?
|
|
 | | Zetetyk (552 punktów) | > To nie jest chrześcijańska wartość, Protetyku...To , że RÓWNOŚĆ ( wobec Boga ) jest chrześcijańską wartością nie ulega żadnej wątpliwości. Nie ma żadnego powodu, aby kwestionować to twierdzenie. ( Tym bardziej cytatami, które nie tylko temu nie przeczą , tudzież nie stanowią wartości merytorycznej. ) Ojej...Wydaje się jakby Jego Błyskotliwość Drobner bardzo chciał to skrytykować. Cóż zatem stoi na przeszkodzie, aby poddać to twierdzenie krytyce? Zapewne Jego Błyskotliwość był łaskaw pomylić RÓWNOŚĆ vs WOLNOŚĆ. Wartością, o której piszę to równość ( przed Bogiem) To tylko w ramach wstępu... Pojecie równości przez Bogiem posiada pewną treść moralną, ponieważ implikuje taki rodzaj ludzkiej wspólnoty w której nikt nie ma wyższych praw moralnych czy politycznych od nikogo innego. Możesz to umiejętnie wykorzystać ( to wskazówka) - jeżeli się zdecydujesz poddać krytyce, iż twierdzenie; " chrześcijaństwo wprowadziło przekonanie o równości wobec Boga" - jest fałszywe. ( Ja tego nie neguję). Ale to już przynajmniej jakiś merytoryczny punkt zaczepienie...
|
|
|  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Udaj się do protetyka od oczu a następnie ponownie przeczytaj początek mojej poprzedniej odpowiedzi: Cytat:>Czy można merytorycznie zaprzeczyć lub zakwestionować twierdzenie ; iż chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o "równości wszystkich wobec Boga" ? Kwestionuję pogrubione i podkreślone słowo " wprowadziło". Cytat Alkimedesa z IV w. pne. jest zdecydowanie uprzedni wobec chrześcijaństwa i świadczy o istnieniu tej idei na wieki przed nim. (Nie wspominając już egipskiego 'sądu umarłych' i zaratusztriańskiego 'mostu Czinwat'.) > >To nie jest chrześcijańska wartość, Protetyku...> To , że RÓWNOŚĆ ( wobec Boga ) jest chrześcijańską wartością nie ulega żadnej wątpliwości.> Nie ma żadnego powodu, aby kwestionować to twierdzenie.Kiedyś ukradłem koledze 'resoraka' (taki malutki samochodzik). Od tamtej pory jest mój i tylko mój. Myślę, że wystarczy... > ( Tym bardziej cytatami, które nie tylko temu nie przeczą , tudzież nie stanowią wartości merytorycznej. )Podane cytaty wskazują na: - historyczną uprzedniość idei równości wobec bogów u Greków; - PRAKTYKĘ i 'filozofię' chrześcijaństwa w kwestii równości np. kobiet i mężczyzn. Może napisałem zbyt lakonicznie? > Zapewne Jego Błyskotliwość był łaskaw pomylić RÓWNOŚĆ vs WOLNOŚĆ.Nie. > Pojecie równości przez Bogiem posiada pewną treść moralną, ponieważ implikuje taki rodzaj ludzkiej wspólnoty w której nikt nie ma wyższych praw moralnych czy politycznych od nikogo innego.Przykro mi, ale nie! Pojecie równości przez Bogiem wymyślono właśnie po to, by wskazać istotową równość ludzi mimo(!!!) oczywistych i istniejących w sposób nieunikniony różnic politycznych, społecznych, charakterologicznych, umysłowych, moralnych i fizycznych. I chrześcijaństwo ani tego nie wymyśliło, ani tego nie wprowadziło - o czym świadczą dobitnie cytaty 'mędrców chrześcijaństwa'. Tu masz kolejne: Klemens z Aleksandrii: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą"; Odo z Cluny powiedział: "obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju". Pewnie dlatego na plebaniach do dziś wolą chłopczyków...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | >Udaj się do protetyka od oczu a następnie ponownie przeczytaj początek mojej poprzedniej odpowiedzi: >Kwestionuję pogrubione i podkreślone słowo "wprowadziło". >Cytat Alkimedesa z IV w. pne. jest zdecydowanie uprzedni wobec chrześcijaństwa i świadczy o istnieniu tej idei na wieki przed nim. >Podane cytaty wskazują na: >- historyczną uprzedniość idei równości wobec bogów u Greków; >- PRAKTYKĘ i 'filozofię' chrześcijaństwa w kwestii równości np. kobiet i mężczyzn. >Może napisałem zbyt lakonicznie?
Przeczytałem. Rozumiem, że sobie żartujecie towarzyszu. Ja nie pytałem , nie interesują mnie dyskryminacje płciowe w systemach patriarchalnych w dodatku pisanych przez nawiedzonych , świętych głupców. Nie ma żadnego powodu , aby kwestionować iż chrześcijaństwo wprowadziło przekonanie o równości wszystkich ludzi przed Bogiem. W sposób bardziej zdecydowany, niż robili to dla przykładu stoicy. W dodatku sam piszesz równość wobec bogów a nie Boga. Już sam charakter mitologii greckiej świadczy o henoteizmie bóstw- a nie żadnej równości ludzi wobec Boga - To dwa. - Natomiast masz rację w kwestii , iż wcześniej pojawiały się takie idee, które żadną miarą tego w chrześcijaństwie nie kwestionują. PIERWSZY CYTAT.
>Pojecie równości przez Bogiem wymyślono właśnie po to, by wskazać istotową równość ludzi mimo(!!!) oczywistych i istniejących w sposób nieunikniony różnic politycznych, społecznych, charakterologicznych, umysłowych, moralnych i fizycznych. >I chrześcijaństwo ani tego nie wymyśliło, ani tego nie wprowadziło - o czym świadczą dobitnie cytaty 'mędrców chrześcijaństwa'. >Tu masz kolejne: >Klemens z Aleksandrii: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą"; >Odo z Cluny powiedział: "obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju".
Jeżeli chcesz zakwestionować to przeświadczenie, iż chrześcijaństwo wprowadziło przekonanie o równości wobec Boga, to radziłbym zapodać coś dalece poważniejszego. np. encyklikę/i papieska albo postanowienie/a synodalne które o tym świadczą. W przeciwnym razie- sam rozumiesz- można się jedynie pośmiać z tych bazgrołów, pisanych przez nawiedzonych , świętych ( idiotae ) które zapodajesz , a które obiektywnie nic nie znaczą. Oczywiście zaznaczam , jak byś chciał skutecznie to podważyć. No bo przecież nie musisz.
W żadnym razie wskazane różnice - polityczne, charakterologiczne, umysłowe, moralne, fizyczne, nie mogą kwestionować idei równości a nawet ( braterstwa przez wiernych) wobec Boga. Etyka Jezusa czy Pawła tego w niczym nie może potwierdzić. Jedynie wydaje się wam towarzyszu. Innymi słowy , nierówność praw w życiu społecznym ( napisałeś różnice społeczne) nie kwestionują idei równości wobec Boga , raczej determinują materialne nierówności. Równość w takich warunkach istnieje, jest ideałem, ponieważ taka ma sankcję religijną - chodzi jedynie o zasięg występowania chrześcijaństwa. ( Gdzie ta równość obiektywnie istnieje).
|
|
| | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Natomiast masz rację w kwestii , iż wcześniej pojawiały się takie idee, które żadną miarą tego w chrześcijaństwie nie kwestionują.To najpierw się namyśl, co chcesz powiedzieć: - chrześcijaństwo wprowadziło ideę równości; - w chrześcijaństwie istnieje idea równości. Cytaty w moich poprzednich postach obalają pierwszy punkcik: np. Alkidamas (mówiący o jednym Bogu), a wcześniej religie egipska i zaratusztriańska. O drugim punkciku mówi mój przykład z 'resorakiem'. > Nie ma żadnego powodu , aby kwestionować iż chrześcijaństwo wprowadziło przekonanie o równości wszystkich ludzi przed Bogiem.Jest powód i to bardzo prosty: nie wprowadziło (ani nie wymyśliło, ani nie 'zaimplementowało'). > Jeżeli chcesz zakwestionować to przeświadczenie, iż chrześcijaństwo wprowadziło przekonanie o równości wobec Boga, to radziłbym zapodać coś dalece poważniejszego.> np. encyklikę/i papieska albo postanowienie/a synodalne które o tym świadczą.Wybacz, nie będę grzebać w kloace... > W przeciwnym razie- sam rozumiesz- można się jedynie pośmiać z tych bazgrołów, pisanych przez nawiedzonych , świętych ( idiotae ) które zapodajesz , a które obiektywnie nic nie znaczą.Lecz nie deklaratywność jest ważna, a praktyka (p. wyżej). A praktykę ustanawiają głosiciele - czy są idiotami, czy nie... Podaj na przykład liczbę czarowników spalonych na stosach... > Etyka Jezusa czy Pawła tego w niczym nie może potwierdzić.Doprawdy? Tu trochę ogólniej: Jezus o Samarytanach (Kananejczykach), Mt 15:25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom». (por. Mk 7) Jezus o 'niewiernych', Mt 7:6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały. A o 'równości kobiet i mężczyzn' u Jezusa świadczy również 'oszałamiająca liczba apostołek' wśród wybranej 12-ki... Paweł: "To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania..." (1 Kor 11:8-10). "Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim." (Ef 5, 24). "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci" (1 Tym 2, 12n). " Kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu. Czyż od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko do was przyszło?" (1 Kor 14, 34n).
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) |
>To najpierw się namyśl, co chcesz powiedzieć: >- chrześcijaństwo wprowadziło ideę równości; >- w chrześcijaństwie istnieje idea równości.
A to nie wiesz, na czym polega polemika między nami? A twierdzisz, że obalasz? he, he Nie ma nad czym myśleć. Żadne z powyższych, pisałem , że "chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o równości wszystkich wobec Boga". Chodzi o to, że zrobiło to w sposób zdecydowanie bardziej radykalny aniżeli filozofia grecka np.; stoicy. Tak jak pisałem wcześniej. Idee takie już występowały, co można łatwo zweryfikować, ale żadne z wcześniejszych idei nie kwestionują ( nie mogą) kwestionować tego faktu, co z robiło z nią chrześcijaństwo.
Zasadność negacji byłaby jedynie wtedy , gdybym twierdził,że " chrześcijaństwo wprowadziło nową idee, która wcześniej nie występowała." Wtedy - na takim miałkim poziomie. Ale nikt, ani ja, tak nie twierdzi. ( Niestety)
>A o 'równości kobiet i mężczyzn' u Jezusa świadczy również 'oszałamiająca liczba apostołek' wśród wybranej 12-ki... >Paweł: > [notatka]"To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania..." (1 Kor 11:8-10). >"Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim." (Ef 5, 24). >"Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci" (1 Tym 2, 12n). >" Kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu. Czyż od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko do was przyszło?"
To byli jedynie słuchacze, sympatycy a nie żadni apostołowie - to wymysł, nazwa religijna, którą cynicznie przytaczasz. Piszesz o dyskredytacji płciowej w systemach patriarchalnych. Naprawdę nie rozumiesz, że te cytaty nie kwestionują chrześcijańskiego przeświadczenia o równości ludzi wobec Boga? A jak pisałem , abyś to zakwestionował , to okazało się to zadanie dla Ciebie nieuchwytne jak żmirłacz. Po co zapodajesz dyskryminacje ludzi wobec innych ludzi? Ja myślałem, że jesteś dużo bardziej bystry, ale Twój upór ponad wszelka wątpliwość, potwierdza, że popełniasz proste, logiczne błędy. np. dyskryminacje płciową pojmujesz ( błędnie ) jako akt zakwestionowania przeświadczenia chrześcijan o równości wszystkich wobec Boga. Idąc dalej.
Co z tego że kobieta nie może zostać kapłanem? To nie ma związku z wiarą kobiet- chrześcijanek, że przed Bogiem wszyscy ludzie są równi, bogaci, biedni, chorzy, zdrowi, uczeni, głupcy itd. Zupełnie tak samo jak tożsama jest wiara mężczyzn - chrześcijan wobec tej idei.
Co z tego , że uważasz nierówności społeczne za niemożliwe do obalenia? Faktem jest tu tutaj wiara chrześcijan, pokora, idea równości wszystkich przed Bogiem.
- Nie poddawaj się ,jak chcesz to zakwestionować, ale nie sięgaj do absurdu, bo sam się rykoszetem nokautujesz.
>Jezus o Samarytanach (Kananejczykach), Mt 15: >-25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: >- «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom».
O znów coś cytujesz, ale czy znasz tego prawidłowa interpretację? ? ? Raczej nie, wykorzystujesz ją jedynie, po to, aby była zgodna z Twoim dogmatem. Musisz rozróżniać , że Jezus - jeżeli są to autentyczne jego słowa, naprawiał istniejącą moralność faryzejską. Tak więc żadne z jego twierdzeń , które przytoczyłeś nie neguje tego przeświadczenia chrześcijan, że ludzie przed Bogiem są równi. Inaczej tworzysz sprzeczność. Wszyscy jesteście braćmi - Taka jest etyka Jezusa.
Musisz zrozumieć, moralność faryzejska to nie zupełnie to samo co etyka Jezusa. ( Musisz to uwzględnić, nawet jak się z tym nie zgadzasz).
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | #1 > >To najpierw się namyśl, co chcesz powiedzieć:> >- chrześcijaństwo wprowadziło ideę równości;> >- w chrześcijaństwie istnieje idea równości.> A to nie wiesz, na czym polega polemika między nami? A twierdzisz, że obalasz? he, he(...) > Zasadność negacji byłaby jedynie wtedy , gdybym twierdził,że> " chrześcijaństwo wprowadziło nową idee, która wcześniej nie występowała."Ależ tak właśnie napisałeś: Zetetyk:... czy można zanegować , że religie światowe, zwłaszcza chrześcijańska była nosicielem nowych wartości? Precyzyjniej; Czy można merytorycznie zaprzeczyć lub zakwestionować twierdzenie ; iż chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o " równości wszystkich wobec Boga" ? www.racjonalista.pl/forum.php/s,782506Umiem czytać. I to, co przeczytałem - obaliłem. #2 Zetetyk:Pojecie równości przez Bogiem posiada pewną treść moralną, ponieważ implikuje taki rodzaj ludzkiej wspólnoty w której nikt nie ma wyższych praw moralnych czy politycznych od nikogo innego. www.racjonalista.pl/forum.php/s,782506#w782573I u założycieli i później u głosicieli i wyznawców są teksty i praktyki, wskazujące, że ta idea w chrześcijaństwie nie zaimplikowała równością praw (np. kobiet, innowierców). Deklaracje można sobie zwinąć w rolkę...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >>Zasadność negacji byłaby jedynie wtedy , gdybym twierdził,że >>" chrześcijaństwo wprowadziło nową idee, która wcześniej nie występowała." >Ależ tak właśnie napisałeś:
Nie. Ja tak nie pisałem. Ty tak to odebrałeś, z konieczności, aby móc to obalić. - Więc napisałem później w jakich okolicznościach negacja byłaby właściwa. Problem w tym , że nie dostrzegasz różnicy między nową wartością chrześcijańską , a wartością która wcześniej nie występowała oraz nową wartością , które została przez chrześcijan wprowadzona w sposób bardziej zdecydowany aniżeli wcześniejszy synkretyzm religijny.
Tego nie tylko nie zanegowałeś, ale nawet nie dostrzegłeś. Wyraźnie pisze o tym w zastrzeżeniu - już w pierwszym wątku. cyt: "Takie przeświadczenie , które jest bardziej zdecydowane od wszelkich prekursorów synkretyzmu religijnego chrześcijaństwa, to raz."
>Kiedyś ukradłem koledze 'resoraka' (taki malutki samochodzik). >Od tamtej pory jest mój i tylko mój. >Myślę, że wystarczy...
Myślę, że to otwiera dyskusję, a nie zamyka. Co to ma znaczyć? Sugerujesz tym że chrześcijaństwo ukradło idee? Jeżeli tak , to należy tego błazeństwa dowieść. Jak można ukraść idee przekonania o równości wobec Boga?
Jeżeli w danym społeczeństwie panuje wolność, a w drugim niewolnictwo, to czy chrześcijanie kradną idee? Jeżeli w dwóch odmiennych kulturach panuje niewolnictwo, to czy chrześcijanie kradną idee?
Czy ta idea jest aryjska, helleńska, żydowska, pogańska, chrześcijańska czy innego pochodzenia?
>Umiem czytać. >I to, co przeczytałem - obaliłem.
Nie wątpię, że umiesz czytać, ale masz problemy z właściwym tego zrozumieniem. Nic nie obaliłeś. Obaliłeś tylko to , co zrozumiałeś, że kwestionujesz. Dzieje się tak, ponieważ argumentacja przedstawia wybiórcze i powierzchowne rozumienie, tego jak traktujesz nową wartość wprowadzoną przez chrześcijaństwo. ( Nowa wartość to nie jest to samo , co wcześniej nie występowało ) Masz ogromne problemy z rozumieniem prawidłowego kontekstu. I chyba dalej tego nie pojmujesz, że nowa wartość w chrześcijaństwie, a nie nowa wartość w ogóle. Takie trudne?
> [cytat=Zetetyk]Pojecie równości przez Bogiem posiada pewną treść moralną, ponieważ implikuje taki rodzaj ludzkiej wspólnoty w której nikt nie ma wyższych praw moralnych czy politycznych od nikogo innego. >I u założycieli i później u głosicieli i wyznawców są teksty i praktyki, wskazujące, że ta idea w chrześcijaństwie nie zaimplikowała równością praw (np. kobiet, innowierców).
Owszem. To jest oczywiste, tak jak praktykowanie niewolnictwa- które też jest oczywiste i bardziej adekwatne, aby próbować to kwestionować. - zastrzeżenie nr 2 z pierwszego wątku. ( główny wątek)
Teraz odnoszę się do powyższego. Tego rodzaju wspólnota jest jednak zalecana ( dla chrześcijan). W istocie wartości równości , którym chrześcijaństwo ( w dużej mierze ) dało początek nie mogły zostać uznane za ( powszechne) wartości ludzkiego życia - dopóki nie okaże się możliwe obalenie materialnych nierówności. Jednak nawet to zastrzeżenie nie kwestionuje twierdzenia, o tym , że chrześcijaństwo wprowadziło przekonanie o równości wszystkich wobec Boga.
Notabene: o czym pisze, pisze o rzeczach materialnych vs które nie kwestionuje przeświadczenia równości wszystkich wobec Boga. (Żebyś znów opacznie nie zrozumiał). Jest rzeczą absurdalną zaprzeczać, że religia chrześcijańska, była nosicielem nowych wartości. Teraz chodzi jedynie o to, aby te NOWE wartości musiały poszukać dla siebie akceptacji z uwagi na rolę , jaką mogły spełniać w ludzkim życiu.
|
|
| | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > >>Zasadność negacji byłaby jedynie wtedy , gdybym twierdził,że> >>" chrześcijaństwo wprowadziło nową idee, która wcześniej nie występowała."> >Ależ tak właśnie napisałeś:> Nie. Ja tak nie pisałem. Zetetyk:... czy można zanegować , że religie światowe, zwłaszcza chrześcijańska była nosicielem nowych wartości? Precyzyjniej; Czy można merytorycznie zaprzeczyć lub zakwestionować twierdzenie ; iż chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o "równości wszystkich wobec Boga" ? > - Więc napisałem później w jakich okolicznościach negacja byłaby właściwa.Dopiero w swoim piątym wyjaśniającym poście > Problem w tym , że nie dostrzegasz...> ... ale nawet nie dostrzegłeś..> ... ale masz problemy z właściwym tego zrozumieniem> Masz ogromne problemy z rozumieniem prawidłowego kontekstu.> I chyba dalej tego nie pojmujesz, że nowa wartość w chrześcijaństwie, a nie nowa wartość w ogóle. Takie trudne?Problem w tym, że nie jestem jasnowidzem. I to jest Twój problem. Naucz się precyzyjnie wysławiać myśli, to nie będzie nieporozumień. Również naucz się, żeby nie zrzucać winy za nieporozumienia na dyskutanta, jeżeli Twoje sformułowania są niepełne, mętne, a i bzdurne.Ot, choćby ta: > ( Nowa wartość to nie jest to samo , co wcześniej nie występowało )Przy całej Twojej elokwencji - radzę jednak zaglądać do słownika, by nie pisać takich bzdur.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) |
> Dopiero w swoim piątym wyjaśniającym poście> Problem w tym, że nie jestem jasnowidzem.> I to jest Twój problem.> Naucz się precyzyjnie wysławiać myśli, to nie będzie nieporozumień. Również naucz się, żeby nie zrzucać winy za nieporozumienia na dyskutanta, jeżeli Twoje sformułowania są niepełne, mętne, a i bzdurne.Ot, choćby ta:Nie dlatego - JAK TWIERDZISZ- , że wysławiam myśli nieprecyzyjnie, nie dlatego, że wątek jest mętny, nie dlatego, że sformułowania stawiam bzdurne, ale dlatego , że sam błędnie reinterpretujesz wyrażenie "nowe" - traktując je jako takie. Mianowicie odrywając kontekst chrześcijański przez co wypaczasz tego prawidłowa percepcje. Innymi słowy ; zamiast robić z siebie durnia , lepiej byś uzasadnił dlaczego przypisujesz mnie winę ? Chyba rozumiesz, że co innego jest bowiem obwiniać kogoś , że używa pojęć bzdurnych , a co innego móc to wykazać? - Czego nie potrafiłeś. Potrafiłeś jedynie ponawiać moje wyjaśnienia , które pisałem, abyś samemu nadążył. Na dodatek stosujesz mechanizm projekcji, bo problem nie jest w nietrafnych pojęciach, ale w zarzucaniu winy na interlokutora ( rzekome bzdurne pojęcia) - a czynisz tak dlatego, ponieważ chcesz ukryć swoje kiepskie , nietrafne rozumowanie wyrażenia nowe - jako takie- oderwane od kontekstu. Udowodniłeś tym jedynie, że zarówno nie kierujesz się ani logika ani moralnością - gdybyś się kierował, to po rozpoznaniu, powinieneś się przyznać, że źle zrozumiałeś ( co rozpoznałeś jako nowe - wcześniej nie istniejące) i cała argumentacja była nie na temat. Gdybyś np.; chciał zakwestionować , iż chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o "równości wszystkich wobec Boga" ? Musiałbyś znaleźć naukę Kościoła sprzeczną z przeświadczeniem samych chrześcijan do którego ten Kościół się przyczynił, a Kościół się przyczynił do tej nowej wartości chrześcijańskiej ( co istotne) z większą siłą aniżeli robili np.; Grecy oraz takie przeświadczenie było do pogodzenia z niewolnictwem, wyzyskiem, uciskiem i wiele więcej. > >( Nowa wartość to nie jest to samo , co wcześniej nie występowało )> Przy całej Twojej elokwencji - radzę jednak zaglądać do słownika, by nie pisać takich bzdur.Widzisz cytujesz mnie, a nie pojmujesz, że to Twoje myślenie jest niespójne i zawodzi. Dlatego napisze jeszcze raz. Nowa wartość to nie jest to samo, co wcześniej nie występowało, może nią być wartość chrześcijańska, która w innym czasie i z różną siłą występuje. Niemniej nie neguje się przez to, pojecie nowej wartości występującej w chrześcijaństwie. Dla chrześcijan zawsze będzie to nowa wartość uwzględniając wartości znane wcześniejszym religiom lub kulturom - czego nie potrafisz zaakceptować lub zwyczajnie się domyślić. To jest żenujące.
|
|
| | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | Cytat:Mianowicie czy można zanegować , że religie światowe, zwłaszcza chrześcijańska była nosicielem nowych wartości? Precyzyjniej; Czy można merytorycznie zaprzeczyć lub zakwestionować twierdzenie ; iż chrześcijaństwo wprowadziło przeświadczenie o "równości wszystkich wobec Boga" ? Jeżeli masz ochotę, to podyskutuj sobie ze słownikiem: Cytat:nowy I 1. « niedawno zrobiony, nabyty lub właśnie powstały, założony» 2. «taki, który zajął miejsce poprzedniego» 3. «o ludziach: spotykany po raz pierwszy, dopiero co poznany lub będący od niedawna w jakimś środowisku» 4. « od niedawna istniejący, właśnie wynaleziony» 5. «następny, dalszy» 6. «zwykle o roślinach lub ich częściach: świeżo wyrosły lub świeżo dojrzały» nowy II «człowiek właśnie przybyły, dopiero co poznany lub początkujący w jakimś zawodzie» sjp.pwn.pl/szukaj/nowy.html Cytat: wprowadzić - wprowadzać 1. «prowadząc, przywieść kogoś, coś dokądś» 2. « zacząć coś stosować lub oddać do użytku, na usługi czyjeś lub czegoś» 3. «umożliwić komuś bywanie gdzieś» 4. « zaznajomić kogoś z czymś» 5. «nanieść np. poprawki» 6. «włożyć coś do wnętrza czegoś, zwykle do jakiegoś przewodu» 7. «stać się przyczyną czyjegoś nastroju» 8. «zakłócić istniejący porządek» 9. «wpisać dane do pamięci komputera» sjp.pwn.pl/szukaj/wprowadzić.html> >>( Nowa wartość to nie jest to samo , co wcześniej nie występowało )> >Przy całej Twojej elokwencji - radzę jednak zaglądać do słownika, by nie pisać takich bzdur.> Widzisz cytujesz mnie, a nie pojmujesz, że to Twoje myślenie jest niespójne i zawodzi.Cytaty ze SJP wskazują, że Twoje pisanie jest niespójne i zawodzi.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) |
> Jeżeli masz ochotę, to podyskutuj sobie ze słownikiem:> Cytat:nowy I > 1. «niedawno zrobiony, nabyty lub właśnie powstały, założony»> 2. «taki, który zajął miejsce poprzedniego»> 3. «o ludziach: spotykany po raz pierwszy, dopiero co poznany lub będący od niedawna w jakimś środowisku»> 4. «od niedawna istniejący, właśnie wynaleziony»> 5. «następny, dalszy»> 6. «zwykle o roślinach lub ich częściach: świeżo wyrosły lub świeżo dojrzały»> nowy II «człowiek właśnie przybyły, dopiero co poznany lub początkujący w jakimś zawodzie»> sjp.pwn.pl/szukaj/nowy.html> Cytat: wprowadzić - wprowadzać > 1. «prowadząc, przywieść kogoś, coś dokądś»> 2. «zacząć coś stosować lub oddać do użytku, na usługi czyjeś lub czegoś»> 3. «umożliwić komuś bywanie gdzieś»> 4. «zaznajomić kogoś z czymś»> 5. «nanieść np. poprawki»> 6. «włożyć coś do wnętrza czegoś, zwykle do jakiegoś przewodu»> 7. «stać się przyczyną czyjegoś nastroju»> 8. «zakłócić istniejący porządek»> 9. «wpisać dane do pamięci komputera»> sjp.pwn.pl/szukaj/wprowadzić.html> >>>( Nowa wartość to nie jest to samo , co wcześniej nie występowało )> >>Przy całej Twojej elokwencji - radzę jednak zaglądać do słownika, by nie pisać takich bzdur.> >Widzisz cytujesz mnie, a nie pojmujesz, że to Twoje myślenie jest niespójne i zawodzi.> Cytaty ze SJP wskazują, że Twoje pisanie jest niespójne i zawodzi.Słownik jest dla tych, którzy nie rozumieją pojęć. A Ty budujesz wyłącznie na prostych podstawowych pojęciach, a nie rozróżniasz przede wszystkim relacji. Tak więc relacja implikacji silniejsza jest w tym wypadku aniżeli relacja bez kontekstu. No i mylisz wyrażenia ; niespójność vs relacja implikacji. ( Musisz relację implikacji - nowe wartości- traktować priorytetowo. W przeciwnym razie nie zrozumiesz, a jak nie zrozumiesz, to i nie zakwestionujesz.) ( Zresztą i tak nie zakwestionujesz, nawet jak zrozumiesz w sposób właściwy, ale to już przynajmniej coś. ) Ależ Ty jesteś dzieciak. Semantyczna relacja presupozycji ( która chciałeś kwestionować) jest słabszą relacją niż relacja implikacji. A cóż dopiero mówić o braku relacji w kontekście odrębnego pojęcia? Dlatego właśnie ja mogę napisać, że nowa wartość równości przez Bogiem pojawiła się w chrześcijaństwie w czasach niewolnictwa i ucisku, a Ty nie możesz tego zakwestionować. Chociaż, bardzo, bardzo mocno byś chciał. Tak bardzo, że mieszasz abstrakcję z równością wobec innych ludzi oraz mylisz abstrakcję z prawem. ( To akurat antycypowałem ) Rozumiem, że nie orientujesz się, co to znaczy wartości chrześcijańskie? Chociaż...hmm może lepiej nie wiedzieć? Tylko, żeby Jego Błyskotliwość nie przepisał definicji- wartości chrześcijańskie- ze słownika. Ja nie o to pytam i wiem, że mogą występować rozbieżności w prawidłowej percepcji tego pojęcia - nawet bez korzystania ze słownika.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > Dlatego właśnie ja mogę napisać, że nowa wartość równości przez Bogiem pojawiła się w chrześcijaństwie w czasach niewolnictwa i ucisku, a Ty nie możesz tego zakwestionować.Napisać możesz wszystko, co tylko zechcesz... Tyle, że to, co piszesz kiepsko świadczy o Tobie. Może - zanim opublikujesz - najpierw daj to polonistce do sprawdzenia...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >>Dlatego właśnie ja mogę napisać, że nowa wartość równości przez Bogiem pojawiła się w chrześcijaństwie w czasach niewolnictwa i ucisku, a Ty nie możesz tego zakwestionować. >Napisać możesz wszystko, co tylko zechcesz... >Tyle, że to, co piszesz kiepsko świadczy o Tobie. >Może - zanim opublikujesz - najpierw daj to polonistce do sprawdzenia...
Powinieneś napisać, że: Twoim zdaniem to co piszę , kiepsko świadczy o mnie. A nie , że wszystko co pisze kiepsko świadczy o mnie.
Widzisz różnicę? Ponieważ wyrażenie "kiepsko, kiepskie" może oznaczać "wagę" Twoich argumentów . Jeżeli wartościujemy kogoś pod względem moralnym, to stanowiska zły lub dobry będą precyzyjniejsze. Co prawda ja wyznaczyłem Ciebie do zakwestionowania - próby zakwestionowania, choć wiedziałem, że to beznadziejne przedsięwzięcie - ale to , że teraz zauważyłeś, że nie możesz temu sprostać, wcale nie oznacza, że to źle o mnie świadczy, ponieważ żadną miarą nie wykazałeś mnie jakiejkolwiek niespójności . A ja Tobie owszem i nie jeden raz. Powinieneś się cieszyć, a nie boczyć, że chce z Tobą pisać. ( I nie mogę wszystkiego pisać np; , nie akceptuje wulgaryzmów i innych różnych rzeczy).
Z drugiej strony nie musisz się ze mną zgadzać , że nie możesz tego zakwestionować. Ty gapo! To działa w obie strony. Powinieneś rozumieć to w ten sposób ; moim zdaniem , nie możesz tego zakwestionować. Dopuszczam inne punkty widzenia, pod warunkiem że są spójne, merytoryczne, sensowne. Niestety, posiadasz predylekcje małpowania i ucinania merytorycznej rozmowy. Ale to małpowanie, świadczy także o tym , że się uczysz, poznajesz. Zauważyłem to nie raz, przyswajasz nowe pojęcia. Problem w tym, że one się zmieniają w zależności od kontekstu, czego już Twoja percepcja nie zauważa.
No i dziękuje niezmiernie uprzejmie za zapodanie mnie ze słownika co oznacza wyrażenie nowy. Teraz już wiesz, że jakbyś minimalnie pomyślał, to wyrażenie nowy : ( nowe wartości)
1 «niedawno zrobiony, nabyty lub właśnie powstały, założony» 2. «taki, który zajął miejsce poprzedniego»
Jedno z tych dwóch musi być poprawne, w czasach , gdy kształtowało się chrześcijaństwo. Niezależnie od tego, czy postrzegasz je dosłownie, czy zgodnie z kontekstem jak w wątku. Ponadto ( co dalece istotniejsze ) oba nawet nie wchodzą ze sobą w kolizję tj. nie stanowią niespójności ; ponieważ w chrześcijaństwie mają inny wymiar oraz wraz z początkiem chrześcijaństwa istotnie powstały i nabrały na sile. ( Próbowałem Tobie jakoś delikatnie to wytłumaczyć ale...wiesz jak to jest z Tobą )
Skoro bez słownika wykazałem błędy w rozumowaniu, to tym bardziej ze słownikiem potrafię to zrobić. No Dobrze. Zostawmy to...
Temat zasadniczo dotyczy wartości chrześcijańskich. Dlatego uprawnia mnie to do pytania , zupełnie swobodnego - ale w granicach wypowiedzi przemyślanej, merytorycznej ( i nie tylko Ciebie ) jak postrzegasz wartości chrześcijańskie? Czym Twoim zdaniem są wartości chrześcijańskie? ( Ja mogę zapewnić, ze swej strony, że mam bogate przemyślenia na ten temat, bo wiele o tym istotnie myślałem i doszedłem do pewnych wniosków, aby je skonkretyzować i opisać ).
Nie będę Ciebie krytykował, ponieważ napisałeś już wystarczająco dużo, aby stwierdzić ( co niestety zauważyli też inni ) jaki jest Twój tok myślenia. Zobacz na odpowiedź Pratchet-a, 22-02-2019 10:02
- Ona jest bardzo wymowna - ja nie jestem tego autorem, ale oceniona jest wysoko i zasadnie. Oznacza to, że nie zawsze masz rację, kiedy myślisz ,że ją masz. Tylko nie pisz, nie odpowiadaj bez sensu. Nie marnuj energii swojej jak i energii elektrycznej , aby pisać nie merytorycznie na tak poważne pytania - jak; czym są wartości chrześcijańskie ( dla Ciebie )
Chyba , że nie wiesz? To dalece lepiej będzie napisać to wprost. - Mnie się wydaje, że jest to stosunkowo łatwe pytanie do uzasadnienia, jednak wiem, że nie dla wszystkich. To znaczy, nie wszyscy wiedzą jak pozostać merytoryczni.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > ... nie wszyscy wiedzą jak pozostać merytoryczni.Merytoryczny będziesz dopiero wtedy, gdy będziesz używał słów i zwrotów w ich normalnym, słownikowym znaczeniu, a nie w swoich prywatnych, dziwacznych, pokrętnych i mętnych konotacjach (chodzi o: "nowe", "wprowadziło", "pojawiło się" itd.). I dopiero wtedy pisz do innych. Aha, i nie zapomnij dać polonistce do sprawdzenia przed wysłaniem...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) |
>Merytoryczny będziesz dopiero wtedy, gdy będziesz używał słów i zwrotów w ich normalnym, słownikowym znaczeniu, a nie w swoich prywatnych, dziwacznych, pokrętnych i mętnych konotacjach (chodzi o: "nowe", "wprowadziło", "pojawiło się" itd.). >I dopiero wtedy pisz do innych. >Aha, i nie zapomnij dać polonistce do sprawdzenia przed wysłaniem...
Ojej, Jego Błyskotliwość ( niestety) znów był łaskaw pomylić merytoryczny, z tym co nie jest merytoryczne. To nie ma związku z byciem merytorycznym. Zatem Ty nie będziesz mógł być w ogóle merytoryczny, bo bliżej określone definicje nie istnieją , dla choćby dwóch relacji wyrazów np; "wartości chrześcijańskie".
Nawet gdybym używał słów , zwrotów w ich podstawowym znaczeniu - tak jak używam - to jeszcze nie świadczy , że moja wypowiedź - czy Twoja - jest spójna.
ps Z tą polonistką, to nawet dobry motyw, na uchylenie się od odpowiedzi na pytanie. Bez obaw , więcej już nie będziesz musiał na nic odpowiadać. w tym wątku, już pokazałeś , jak potrafisz dać czadu. Tak więc Drobner przed powstaniem tego wątku , był kim innym, niż jest teraz przeze mnie postrzegany. To jest argument, że takie watki są bardzo potrzebne. np; Dekonspirują one błędne rozumowanie. No , ale już, już już, no, no, no, już, już, już, no,no, no...
|
|
| | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > >Jezus o Samarytanach (Kananejczykach), Mt 15:> >-25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: >- «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom».> O znów coś cytujesz, ale czy znasz tego prawidłowa interpretację? ? ?> Raczej nie, wykorzystujesz ją jedynie, po to, aby była zgodna z Twoim dogmatem.> Musisz rozróżniać , że Jezus - jeżeli są to autentyczne jego słowa, naprawiał istniejącą moralność faryzejską.#1 Nazywanie kogokolwiek "psem" nie wymaga żadnej interpretacji. #2 Rozmawiał z Kananejką (Syrofenicjanką), więc nie żydówką. Jej nie dotyczyła żadna 'moralność faryzejska'.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >>>Jezus o Samarytanach (Kananejczykach), Mt 15: >>>-25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: >- «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom». >Nazywanie kogokolwiek "psem" nie wymaga żadnej interpretacji. >#2
Wymaga. Uważam , że trzeb być wyjątkowo tępym , aby wierzyć, lub myśleć, o osobie która uczy równości, braterstwa , aby nazywała kogokolwiek psem. To akurat nie wymaga większego komentarza, raczej właściwej interpretacji. ( A każda inna interpretacja będzie właściwsza.) Dla przykładu , aby uszanować pewne rzeczy, wartości, czy ludzi.
>Rozmawiał z Kananejką (Syrofenicjanką), więc nie żydówką. >Jej nie dotyczyła żadna 'moralność faryzejska'.
Ale Jezus krytykował moralność faryzeuszów. I gdyby nazywał ją psem - to by jej ostatecznie nie pomógł. Jednak ponieważ Jezus dostrzegł w niej wielka wiarę , uzdrowił jej syna - jak chciała. Jasno z kontekstu wynika, że jest mowa o dosłownych psach - zwierzętach, co precyzuje potem sama kobieta. Tak więc Jezus - zgodnie z jego etyką, przedłożył jej wielką wiarę nad pochodzenie, czy stosunki kulturowe.
Konstatacja: Jego Błyskotliwość po raz wtóry był łaskaw pomylić moralność Faryzeuszy ( którzy nienawidzili Samarytan i odwrotnie ) z etyką Jezusa , który był w opozycji do ich wzajemnych relacji .
I cóż z tego , że umiesz czytać, jak nic nie rozumiesz, albo co gorsza, rozumiesz, a cynicznie przekłamujesz znaczenie ? ( Byle tylko pod dogmat dopasować, jak robią Świadkowie Jehowy )
|
|
| | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > >>>Jezus o Samarytanach (Kananejczykach), Mt 15:> >>>-25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: >- «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom».> >Nazywanie kogokolwiek "psem" nie wymaga żadnej interpretacji.> >#2> Wymaga. Uważam , że trzeb być wyjątkowo tępym , aby wierzyć, lub myśleć, o osobie która uczy równości, braterstwa , aby nazywała kogokolwiek psem. Mt 15:25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom». biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=258Trzeba być wyjątkowo tępym, aby wierzyć, lub myśleć, o osobie która nazywała kogokolwiek psem, że uczy równości, braterstwa. > >Rozmawiał z Kananejką (Syrofenicjanką), więc nie żydówką.> >Jej nie dotyczyła żadna 'moralność faryzejska'.> Ale Jezus krytykował moralność faryzeuszów.We fragmencie Mt 15, 21-28 rzecz dzieje się "w okolicach Tyru i Sydonu". Żadnych wpływów faryzejskich tam nie było. > I gdyby nazywał ją psem - to by jej ostatecznie nie pomógł.'Ostrugałeś' sobie Chrystusika z Ewangelii? Samo dobro zostało jeno? Miłych idealizmów życzę... > Jednak ponieważ Jezus dostrzegł w niej wielka wiarę , uzdrowił jej syna - jak chciała.Córkę, panie konkretny. Córkę!> Jasno z kontekstu wynika, że jest mowa o dosłownych psach - zwierzętach, co precyzuje potem sama kobieta.> Tak więc Jezus - zgodnie z jego etyką...??? Zgodnie z Twoją etyką... > Jego Błyskotliwość po raz wtóry był łaskaw pomylić moralność Faryzeuszy> ( którzy nienawidzili Samarytan i odwrotnie ) z etyką Jezusa , który był w opozycji do ich wzajemnych relacji .Nic nie pomyliłem, faryzeusze nie grają tu żadnej roli. > >I cóż z tego , że umiesz czytać, jak nic nie rozumiesz, albo co gorsza, rozumiesz, a cynicznie przekłamujesz znaczenie ?Jak do tej pory, to ja udowodniłem Ci, że cynicznie wybierasz sobie 'cacy' fragmenty ewangelii o Jezusku, a te fragmenty 'be' - odrzucasz, bo nie pasują do Twojego dogmatu o 'dobrym Chrystusiku'.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|