>trudne pytania. bo to co nas podnieca to zabicie boga i hajs hajs hajs.
Noe a właściwie Nuh (hebr. נוח Noaḥ, arab. نوح Nūḥ, w tłumaczeniu na pol. znaczy: "odpoczynek; pocieszenie") - to bardzo stara historia napisana na nowo według jeszcze starszych od niej historii o potopie, greckie i łacińskie przekłady Tory prezentują niezmiennie tylko jedną interpretację hebrajskiego tekstu - kluczem jest między innymi słowo teb(v)ach - pudełko, skrzynia(nie szafa) lub trumna, w łacińskich i greckich tłumaczeniach jest to arka - statek. Noe to symbol kolejnego przymierza (7 przykazań dla gatunku(rodzaju) ludzkiego. Jezus(od hebrajskiego isz - mąż, mężczyzna) jest uosobieniem myśli greckiej, tak naprawdę to również postać literacka. Noe był założycielem pierwszej winnicy i zdarzyło mu się nadużyć trunku, natomiast Jezus według dzisiejszych norm był alkoholikiem, przynajmniej tak to wygląda jeśli wziąć pod uwagę katolicką liturgię(wziął kielich z winem.............to czyńcie na moją pamiątkę). Liturgia katolicka powtarzana na mszach oddziałowywuje na podświadomość wiernych jako przekaz podprogowy od najmłodszych lat życia dziecka w rodzinie katolickiej. W dorosłym życiu wierni mężczyźni chętnie spożywają alkohol, zaś kobiety akceptują takowe zachowania do momentu gdy uzależnienie doprowadza do agresji. Krew Jezusa to wino, winem nazywany jest alkohol zawierający około od 7 do 18 % czystego alkoholu, zaś dawka śmiertelna dla gatunku ludzkiego nawet uwzględniając 'polskie' normy liczona jest w promilach we krwi i raczej nie przekracza 6-10 promili. Taka fantazja że krew jest winem potwierdza że Jezus to wymysł literacki. Biznes alkoholowy jest dochodową inicjatywą, nawet w czasach transformacji ustrojowej w Polsce 'Royal' jednym przyniósł fortuny, zaś pozostałej większości choroby i niedolę.
|