Skoro KrK przejmuje co ciekawsze inicjatywy życia publicznego - niech weźmie i wojsko! Może tam - skoro logiki i przezorności nie stoi - cud jakiś? Skoro ludzkie głowy nie potrafią - niech się nasz "O Mało Co Król Wszech Polski" z tym tematem męczy! Otwieramy i czytamy: Cytat: Elitarna jednostka specjalna GROM. Na teren jej siedziby wchodzi przez ogrodzenie kilku mężczyzn (jak się potem okazuje, żołnierzy z Departamentu Kontroli MON). Nikt ich nie zatrzymuje. Obecność intruzów wykrywa dopiero elektroniczny system monitoringu. Wtedy komandosi GROM wzywają policję. Gdy ta zjawia się przed bramą główną, panowie z ochrony jej nie wpuszczają, tłumacząc, że jednostka jest tajna i nikt z zewnątrz nie może wejść na jej teren bez odpowiedniej zgody.
Tak wyglądała parę miesięcy temu inspekcja systemu ochrony obiektów i terenów wojskowych przeprowadzona przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Teraz przecieramy ślepia ze zdziwienia... Żart? Pryma aprilis już? Znowu zatrzęsło w Japonii i czas się kurczy? A nie... ...ta gangrena doszła i do GROMU! Elitarnej światowej sławy jedynej takiej! Cytat: Podobne scenki rozegrały się w Oddziale Specjalnym Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim i kilku innych jednostkach wojskowych w kraju.
Cytat: Powód? W przetargach liczy się cena, a nie jakość usług świadczonych przez agencje ochrony.
I wszystko jasne POLSKA choroba - oszczędzanie! oszczędność! Nie - zaradność! O nie! Nie racjonalność! Ma być: o-s-z-c-z-ę-d-n-i-e! I jest! Za oszczędności wybudujemy ładniejszą plebanie przy Świątyni Opatrzności Bożej! Zastanawiam sie kto wygrał, gdy ogłoszono przetarg na stworzenie POLAKA? Szatan? I to też 6 kategorii? Reszta tej mrożącej krew w żyłach opowieści => TU! |