 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-03-2011 23:47 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Polski skarb
1 na 1 | W artykule tygodnika "Polityka" pt. "Wielkie sprzątanie" największe wrażenie zrobiła na mnie taka tabelka:

Przez jakieś 2, 3 lata przy głównym "deptaku"1 mojego osiedla stały 3 pojemniki: "szkło", "plastik", "papier". Nie wiem jak często były opróżniane, za to przynajmniej 2 z nich za rzadko. Wokół pojemników "plastik" i "papier" z czasem rosły pagórki plastikowych butelek, torebek, gazet.
Pewnego dnia w gablotkach z ogłoszeniami Spółdzielni osiedlowych budynków pojawiła się informacja, że w/w pojemniki zostały przeniesione w miejsce X. Problem w tym, że to miejsce oddalone jest od osiedlowego "deptaka" o jakieś 200 m, oddzielone jest od osiedla bardzo ruchliwą ulicą i nikomu do miejsca X nie jest po drodze, bo w miejscu X nie ma nic oprócz tych przeniesionych pojemników.
Przypuszczam, że dzięki decyzji Spółdzielni o likwidacji trzech osiedlowych pojemników czynsz za moje mieszkanie zmalał o kilka groszy. Podejrzewam jednak, że za to 86% z powyższego obrazka wzrosło. ___________________________ 1 Chodnik biegnący wzdłuż większości budynków osiedla, przy siedmiu sklepach (Biedronka, apteka, kiosk, sklep komputerowy, warzywniak, spożywczak-garmażerka, kwiaciarnia), prowadzący wprost do najbliższego skrzyżowania ulic z przystankami autobusowymi i tramwajowymi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Manian (950 punktów) | >jakieś 2, 3 lata przy głównym "deptaku"1 mojego osiedla stały 3 pojemniki: "szkło", "plastik", "papier". Nie wiem jak często były opróżniane, za to przynajmniej 2 z nich za rzadko. Największy problem z tym segregowaniem na plastik, szkło i papier tkwi w tym, że nawet jeśli już są oddzielne pojemniki to w dalszej fazie niejednokrotnie są mieszane ze sobą odpady z różnych surowców i nasze starania idą na marne. Oczywiście nikogo nie zniechęcam do segregacji. Zauważam jednak, że nie tylko społeczeństwo musi być gotowe, ale i ludzie, którzy w dalszym etapie się tym zajmują.
|
|
 | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | >Największy problem z tym segregowaniem na plastik, szkło i papier tkwi w tym, że nawet jeśli już są oddzielne pojemniki to w dalszej fazie niejednokrotnie są mieszane ze sobą odpady z różnych surowców i nasze starania idą na marne. Też się z tym spotkałam na naszym osiedlu. Pojemniki stoją, od lat troszkę zdezelowane, ale śmieciarka podjeżdża jedna wspólna... >Oczywiście nikogo nie zniechęcam do segregacji. Zauważam jednak, że nie tylko społeczeństwo musi być gotowe, ale i ludzie, którzy w dalszym etapie się tym zajmują. Powiem więcej, to właśnie na tych ludziach spoczywa moim zdaniem większa odpowiedzialność. U mojej mamy jest tak, że firma odbierająca śmieci posegregowane raz w miesiącu jeździ i zbiera kolorowe worki, sprawdzając oczywiście pobieżnie, czy śmieci zgadzają się z opisem worka. Jednocześnie zostawiają kolejną partię worków. Zabierają większość odpadów (szkło, papier, plastik, szmaty i chyba coś jeszcze), a worki są na tyle pojemne, że mamie zostały jedynie odpady organiczne, które w dużej części kompostuje. Tym sposobem dom ze sporą liczbą ludzi (2 rodziny) płaci za wywóz jednego kosza, podczas gdy wcześniej mieli z tym problem, bo nie "wyrabiali się" i musieli dopłacać za wywózki nadmiaru. To doskonały sposób na edukację - jeśli chcesz oszczędzić kasę, segreguj. Wiem, że osiedla nie będą tak łatwe w tego typu edukacji, bowiem tutaj nie odczuwamy bezpośrednio kosztów wywozu, niby są w czynszu, ale opłata wynika z odpowiedzialności zbiorowej. Ale jednak warto próbować.
|
|
|  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Też się z tym spotkałam na naszym osiedlu. Pojemniki stoją, od lat troszkę zdezelowane, ale śmieciarka podjeżdża jedna wspólna...
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
 | | Rafaela (2059 punktów) | >Największy problem z tym segregowaniem na plastik, szkło i papier tkwi w tym, że nawet jeśli już są oddzielne pojemniki to w dalszej fazie niejednokrotnie są mieszane ze sobą odpady z różnych surowców i nasze starania idą na marne.
Zastanawiam się nad tym, w czym w takim razie tkwi sedno sprawy. Bo jeśli, jak mówisz, na dalszym etapie czyli już po odebraniu przez wywoźnika odpadów, są one i tak mieszane, to jaki interes ma ów wywożący, jeśli przy opcji z segregacją śmieci oferuje niższe ceny za wywóz?
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
|  | 1 na 1 | KarolG (2892 punktów) | >Zastanawiam się nad tym, w czym w takim razie tkwi sedno sprawy. Bo jeśli, jak mówisz, na dalszym etapie czyli już po odebraniu przez wywoźnika odpadów, są one i tak mieszane, to jaki interes ma ów wywożący, jeśli przy opcji z segregacją śmieci oferuje niższe ceny za wywóz? Pytanie, czy rzeczywiście są mieszane, czy to tylko jedna z miejskich legend. Ja też miałem wrażenie, że przyjeżdża jedna śmieciarka i zabiera wszystkie śmieci hurtem (miesza), ale okazało się, że przyjeżdżają 3 razy w tygodniu i za każdym razem zabierają śmieci innego "typu".
Thank God, I'm an atheist
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | A ja widziałem ciężarówkę, na którą ładowane były wszystkie pojemniki, ale to przecież nijak nie oznacza, że gdzieś tam te odpady były ze sobą mieszane.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
 | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >Największy problem z tym segregowaniem na plastik, szkło i papier tkwi w tym, że nawet jeśli już są oddzielne pojemniki to w dalszej fazie niejednokrotnie są mieszane ze sobą odpady z różnych surowców i nasze starania idą na marne.
Bo taniej jest wysłać jedną śmieciarkę a nie trzy, wywieźć to wszystko na oddzielną sortownię i tam powtórnie sortować.
To i tak duża korzyść, że to wszystko nie jest pomieszane dodatkowo z odpadami kuchennymi i innymi.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Bo taniej jest wysłać jedną śmieciarkę a nie trzy, wywieźć to wszystko na oddzielną sortownię i tam powtórnie sortować.Czy widziałeś, żeby do śmieciarki były opróżniane takie pojemniki?
 Bo ja nie widziałem, choć widywałem ciężarówkę zabierającą takie pojemniki na pakę.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| |  | | TyDraniu (6569 punktów) | >Czy widziałeś, żeby do śmieciarki były opróżniane takie pojemniki? >Bo ja nie widziałem, choć widywałem ciężarówkę zabierającą takie pojemniki na pakę.
U nas takich nie ma, są takie bardziej kanciaste. Zdaje się, że podnosi się je dźwigiem, obraca i to wszystko się wysypuje na pakę. Może zresztą do osobnych kontenerów, nie widziałem, co jest w środku takiego pojazdu.
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Zdaje się >Może >nie widziałem Proponuję, żebyś zamiast propagować ploty/urban legends zorientował się co i jak, a POTEM zabierał głos w sprawie. Dla dobra twojego wizerunku.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | Za to przodujemy w odzysku aluminium  Co do statystyk to przede wszystkim brakuje u nas spalarni odpadów. "Ciemny lud" nadal kupuje opowieści że "trują", bazujące na tym że w latach bodajże 70-tych istotnie zauważono podwyższony poziom emisji np. dioksyn w dymach z kominów ówczesnych spalarni. To że od tego czasu zmieniono stosowane w nich rozwiązania m.in. po to aby uniknąć właśnie tych problemów najczęściej już mało kto wie. Natomiast jeśli chodzi o różne pojemniki do których podjeżdża potem jedna śmieciarka to słyszałem że do pewnego stopnia powodem była UE (i nasze podejście do unijnych uregulowań) - po prostu do któregoś tam roku miała być wprowadzona segregacja odpadów, więc sama SEGREGACJA jak najbardziej została wprowadzona, a co z tym zrobić dalej uznano za dalszy problem (zresztą w części gmin chyba już rozwiązany).
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Jest tak a nie inaczej, bo nie ma opłacalnego systemu segregacji i odzysku. Segregacja i recykling musi się opłacać, w przeciwnym wypadku nikt tego nie będzie robił. Można oczywiście dopłacać do systemu w imię ochrony naszej ziemi, ale i tak firmom musi to się opłacać.
Spalarnie to kontrowersyjny sposób rozwiązania problemu śmieci. I nie jest tak różowo z tymi emisjami, jak się wydaje. Kraje które weszły niedawno do UE, w tym w szczególności Polska, z uwagi na wielkość jest polem agresywnej walki rynkowej. Na tym rynku firmy, głównie zachodnie, próbują sprzedawać swoje technologie, które nie są najnowocześniejsze. Kilkanaście lat temu sprzedawali je w UE, dzisiaj robią "lifting" i sprzedają nam. Tak dzieje się w wielu dziedzinach, w tym w technologiach spalania odpadów. Dobrych fachowców u nas niewielu, a i tak część jest finansowana przez stosowne lobby.
Najlepszy przykład to nasze F-16! Doposażają! Za dwa lata będą "Combat ready"! Do Polski trafiły chyba w 2006/2007. 6-7 lat na wyposażenie? Dobrze że wojny nie ma, bo znowu trzeba by było na drzwiach lecieć. Z tym też może być problem, bo już coraz mniej stodół.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|