 |
GUS - polski rynek pracy coraz trudniejszy dla absolwentów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-03-2011 19:01 | coreless (16088 punktów) | GUS - polski rynek pracy coraz trudniejszy dla absolwentów |
Jak podaje GUS: Cytat:W końcu lutego br. liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy ukształtowała się na poziomie 2150,2 tys. i zwiększyła się o 2,1% (tj. o 45,2 tys.) w porównaniu z poprzednim miesiącem i o 2,3% (tj. o 48,7 tys.) - w stosunku do lutego ub. roku. Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 13,2%, tj. była wyższa o 0,2 pkt proc. niż przed miesiącem. (...) W końcu lutego br. w strukturze bezrobotnych 51,1% stanowiły kobiety (wobec 49,2% przed rokiem). W stosunku do sytuacji sprzed roku zwiększył się udział osób bez prawa do zasiłku (o 3,5 pkt proc. do 83,2%) oraz absolwentów (o 0,4 pkt proc. do 6,7%). (...) Wzrósł również odsetek osób bezrobotnych powyżej 50 roku życia (o 0,7 pkt proc. do 21,1%), osób samotnie wychowujących co najmniej jedno dziecko w wieku do 18 roku życia (o 0,6 pkt proc. do 8,0%) oraz absolwentów szkół wyższych poniżej 27 roku życia (o 0,2 pkt proc. do 1,9%). Obniżył się natomiast udział osób, które nie posiadały kwalifikacji zawodowych (o 0,8 pkt proc. do 26,3%). Na poziomie zbliżonym do notowanego przed rokiem pozostał odsetek osób bezrobotnych do 25 roku życia (22,2%) oraz niepełnosprawnych (4,9%). Liczba bezrobotnych w większości wymienionych kategorii zwiększyła się w ujęciu rocznym, w największym stopniu - liczba długotrwale bezrobotnych (o 17,9%) i absolwentów szkół wyższych poniżej 27 roku życia (o 12,8%). To jak to w końcu jest? Polska gospodarka potrzebuje młodych, wykształconych pracowników czy nie? I kto będzie pracował na emerytów, skoro dla młodych ludzi w Polsce pracy nie ma? Jakieś konkrety? Ktoś chętny, by się połączyć z absolwentami w bulu i nadzieji? Czy mają po prostu iść na piwo i się nie przejmować? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | KaluCeZet (93 punktów) | Odp: GUS - polski rynek pracy coraz trudniejszy dla obsolwentów | Potrzebuje młodych pracowników ale nie w każdym zawodzie. Kształcimy obecnie za wielu ekonomistów i humanistów, a za mało ludzi zajmujących się techniką. Zerknij na: biznes.one(*)acy,18563,4223666,1,news-detalJa 4 lata temu wybrałem technikum mechaniczne i kończąc je w kwietniu mam kilka propozycji pracy + mogę iść na studia po których wiem, że znajdę jeszcze lepszą pracę  Na dodatek kierunek który mnie interesuje i o którym mam już jakieś pojęcie (budowa maszyn) jest kierunkiem strategicznym - łatwo o stypendium nawet 1000zł/miesiąc. Za to znam osoby kończące prawo, administrację, ekonomię itp które nie wiedzą co ze sobą zrobić... Trzeba patrzeć w przyszłość wybierając szkołę.
|
|
 | 5 na 5 | coreless (16088 punktów) |
>Trzeba patrzeć w przyszłość wybierając szkołę.
Trzeba patrzeć w przyszłość spoglądając na Hiszpanię i Grecję, gdzie bezrobocie wśród młodych ludzi sięga 40% i na Niemcy, gdzie oscyluje na poziomie poniżej 10%. A Niemcy to innowacyjna gospodarka oparta na eksporcie. Nie liczyłbym na to, że zacofana gospodarka takiego kraju, jak Polska będzie w stanie generować miejsca pracy dla techników i inżynierów. Trzeba patrzeć politykom na ręce - czy kierują środki państwowe na innowacje czy kiełbasę wyborczą? Czy stosują systemowe zachęty dla przedsiębiorców w celu zwiększenia inwestycji w innowacje? Podziwiam Twoją optymistyczną postawę "self made mana", ale pracownik na rynku pracy jest tylko niewielkim elementem szerokiego systemu zglobalizowanych zależności gospodarczych.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
|  | 5 na 5 | Matix (5786 punktów) | >Nie liczyłbym na to, że zacofana gospodarka takiego kraju, jak Polska będzie w stanie generować miejsca pracy dla techników i inżynierów.
W każdym bądź razie będzie ich więcej niż w porównaniu do wspomnianych humanistów. Poza tym z tego co ja słyszałem to nie tyle potrzeba techników, co wykwalifikowanych pracowników, bo coraz mniej ludzi chce sobie wybrudzić rączki, a jednocześnie dobrze się znać na tym co się robi.
|
|
| |  | 1 na 1 | KaluCeZet (93 punktów) | >Poza tym z tego co ja słyszałem to nie tyle potrzeba techników, co wykwalifikowanych pracowników, bo coraz mniej ludzi chce sobie wybrudzić rączki, a jednocześnie dobrze się znać na tym co się robi.
Tu się zgadza. Wykwalifikowanych pracowników. W przypadku techniki (najłatwiej mi operować tym przykładem) podstawą jest czytanie rysunku technicznego i schematów. Pracodawcy na ogół szukają kogoś kto już umie to robić - w końcu to podstawa. Tego w liceum nie nauczą, więc krąg zawęża się już do uczelni technicznych. Niestety na ogół pracodawcy nie chcą szkolić osób nie mających przynajmniej podstaw co w sumie wydaje się zrozumiałe. Do tego dochodzi znajomość BHP i wiele innych.
No i na 1 osobę po technikum (związanym z techniką - są też np gastronomiczne, handlowe itp) przypada kilka osób po LO.
|
|
|  | 1 na 1 | KaluCeZet (93 punktów) | > Nie liczyłbym na to, że zacofana gospodarka takiego kraju, jak Polska będzie w stanie generować miejsca pracy dla techników i inżynierów.Jak nie nasza to niemiecka  Na 17 osób z mojej klasy prawdopodobnie mniej niż 10 będzie pracować w zawodzie. Na studia techniczne wybierają się 4. Ilu na nas przypada humanistów? Zacofana - tak, ale rozwijająca się co stwarza pewne możliwości. Nigdy nie przewidzimy w 100% co się stanie i jak się sytuacja potoczy.
|
|
 | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Na dodatek kierunek który mnie interesuje i o którym mam już jakieś pojęcie (budowa maszyn) jest kierunkiem strategicznym - łatwo o stypendium nawet 1000zł/miesiąc.
Nie licz na darowane. Wybrałem podobny kierunek i pies z kulawą nogą nie jest zainteresowany dofinansowywaniem mnie.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
|  | | KaluCeZet (93 punktów) | Zależy od uczelni. Ogłaszają rok wcześniej jaki kierunek będzie strategiczny - zmieniają się. Tam gdzie się wybieram wiem, że są stypendia ponieważ znam osoby które dostają. Chciałem iść na AGH do Krk ale w tym roku fizyka jest kierunkiem strategicznym - nie interesuje mnie na tyle aby ją studiować
|
|
| coreless (16088 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
3 na 3 | farmer (22440 punktów) | Odp: GUS - polski rynek pracy coraz trudniejszy dla absolwentów |
>Jakieś konkrety? Ktoś chętny, by się połączyć z absolwentami w bulu i nadzieji? Czy mają po prostu >iść na piwo i się nie przejmować?
że różowo nie jest to wiem ale...absolwenci byli są i będą. Ja pamiętam kolejkę do pośredniaka w latach 90.
Zmywak w Irlandii w tamtych latach...marzenia. Komputer w 96 procek 100, składałem kilka lat dałem 3600. Dziś w markecie za 1200 laptopa idziesz kupić i masz okno na cały świat.....www.praca.
Na samochód składałem następne kilka lat. Dzisiaj za 3500 masz "peżocine" w niezłym stanie. Może chodzi o to że to trzeba już teraz? Bo jeśli tak to takiej pracy zawsze było mało a i tak najczęściej po znajomości
|
|
 | 3 na 3 | Konowal (6291 punktów) | >>Jakieś konkrety? Ktoś chętny, by się połączyć z absolwentami w bulu i nadzieji? Czy mają po prostu >>iść na piwo i się nie przejmować? >że różowo nie jest to wiem ale...absolwenci byli są i będą. Ja pamiętam kolejkę do pośredniaka w latach 90. >Zmywak w Irlandii w tamtych latach...marzenia. Komputer w 96 procek 100, składałem kilka lat dałem 3600. Dziś w markecie za 1200 laptopa idziesz kupić i masz okno na cały świat.....www.praca. >Na samochód składałem następne kilka lat. Dzisiaj za 3500 masz "peżocine" w niezłym stanie. >Może chodzi o to że to trzeba już teraz? Bo jeśli tak to takiej pracy zawsze było mało a i tak najczęściej po znajomości > co racja to racja - kto chce pracować to w końcu coś tam znajdzie i się będzie pią po szczebelkach do góry, sporo pojedzie na zachód. Ogólnie moim zdaniem sytuacja sie poprawiła studenciaki żyją w dużej mierze za mamusiowe i tatusiowe i jak kończa się studia to się do harówki nie chce iść i tak nabijają statystyki pośredniaków, zaś druga sprawa że też nikt nie myśli żeby się czegoś nauczyć tylko papier mieć i kończą jakieś badziewiaste kierunki do niczego nieprzydatne, jeszcze jakby mieli jakiś konkretny cel to by se coś znaleźli , ale w dużej mioerze to lebiegi co ne za bardzo wiedzą jak sie pracuje.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | 4 na 6 | DEmonizer (4893 punktów) |
> ale w dużej mioerze to lebiegi co ne za bardzo wiedzą jak sie pracuje.Edukacja zaczyna się od przedszkola, wystarczy spojrzeć na Chiny, Japonię ... (gdyby u nas była taka katastrofa ... uuuu ...) Są lebiegami, bo naród kształci się na lebiegi. (Polska robi z Polaków niedorajdy, no a Jezuici zrobić by mogli z nich prawdziwych wojowników, oczywiście Watykanu.) Mamy system edukacyjny kompletnie niepasujący w aktualność. Edukacja na nauczycieli to jakaś prowizorka, brałem w niej udział, Poza tym dopchać się do pracy w zawodzie jest nie lada wyzwaniem. Czekam na przedmiot w szkole, który choć trochę przygotuje dzieci do życia w ich pracowniczych czasach. Polacy w większości są niesamodzielni, bo ich tego nie nauczono, sam także czuję się w jakiś sposób przykładem. A skąd takie kolejki w pośredniakach? Państwo zabija przedsiębiorczość obywatelską, założyć i utrzymać działalność to nie lada wyzwanie. Ech te przepisy. To dla tych ambitniejszych, wybijających się z tłumu, którzy chcą przetrwać jadowity atak konkurencji. (Cieszymy się, że sąsiadowi krowa zdechła jedyna we wsi, choć mleka mieć nie będziemy. Polactwo.) A mniej ambitni, po prostu mają mniej możliwości do bycia mniej ambitnymi, że tak to ujmę. W gimnazjum w mojej okolicy dzieci mówią: Po co się uczyć i tak jest kryzys, a pracy nie będzie.  Nauczyciele oczywiście nie reagują, oni tylko robią swoje, odwalić lekcję, przepchnąć dzień i do domciu. (Nie wszyscy tacy są. Istnieją ambitni lub u których jeszcze ambicji nie zgnieciono. Kolejne polactwo.) Ten naród nie może być samodzielny, jego trzeba Bogu zawierzyć. Żałosne to. Pozdrawiam
|
|
| |  | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | Pardon. Minus niezamierzony. Miał być plus ale z niewyspania obraz mi się dwoi i troi...
Przepraszam i pozdrawiam serdecznie.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | nie ma co tak (nomen omen) demonizować nauki polskiej. Po pierwsze słabej jakości jest system, po drugie za dużo (tak o 98%) w nim państwa, po trzecie mylne wyobrażenie ludzi o szkole - właśnie w szkole mają nas uczyć i tyle (albo aż tyle) zaś wychowywać to mają rodzice - jak dziecko niewychowane to won, a tak to szkoła jest wszystkim tylko nie miejscem zdobywania wiedzy.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | 3 na 3 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >...zaś druga sprawa że też nikt nie myśli żeby się czegoś nauczyć tylko papier mieć i kończą jakieś badziewiaste kierunki do niczego nieprzydatne... Z drugiej strony pracodawca często wymaga jakiegokolwiek papieru, nie patrząc zbytnio na ogólny poziom kandydata do pracy. Ogłoszenia o poszukiwaniu magazyniera z wyższym wykształceniem, czy sprzątaczki z licencjatem to już klasyka gatunku. A często absolwent porządnego ogólniaka ma wyższe kwalifikacje do niektórych prac, niż magister po bylejakiej "uczelni wyższej", ale pracy nie dostanie, bo ma "średnie" a nie "wyższe".
|
|
| |  | | DEmonizer (4893 punktów) |
> Z drugiej strony pracodawca często wymaga jakiegokolwiek papieru, nie patrząc zbytnio na ogólny poziom kandydata do pracy. Ogłoszenia o poszukiwaniu magazyniera z wyższym wykształceniem, czy sprzątaczki z licencjatem to już klasyka gatunku. A często absolwent porządnego ogólniaka ma wyższe kwalifikacje do niektórych prac, niż magister po bylejakiej "uczelni wyższej", ale pracy nie dostanie, bo ma "średnie" a nie "wyższe".Prawda  Wychodzi różnie, ale niestety jakoś zbyt często idiotycznie. Pozdrawiam
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | > >...zaś druga sprawa że też nikt nie myśli żeby się czegoś nauczyć tylko papier mieć i kończą jakieś badziewiaste kierunki do niczego nieprzydatne...> Z drugiej strony pracodawca często wymaga jakiegokolwiek papieru, nie patrząc zbytnio na ogólny poziom kandydata do pracy. Ogłoszenia o poszukiwaniu magazyniera z wyższym wykształceniem, czy sprzątaczki z licencjatem to już klasyka gatunku. A często absolwent porządnego ogólniaka ma wyższe kwalifikacje do niektórych prac, niż magister po bylejakiej "uczelni wyższej", ale pracy nie dostanie, bo ma "średnie" a nie "wyższe".> Jeżeli przedsiębiorca patrzy tylko na papier to długo nie pociągnie, chyba że robi szybkie roszady  Prawda jest boleśnie prosta - jak się kraj rozwija i pracy jest dużo na rynku to się bierze wszystkich, jasne że tych z papierkami chętniej, takie jest pokłosie postPRL-owskie. Niemniej jak była największa hosssa to nie dość że szef dał ogłoszenie o pracę pierwsze od 3-lat to przyjmował i studentów na praktykę i absolwentów techników i ludzi 50+ Jaki był rwetes że nie ma ludzi do fizycznej roboty choć bezrobocie dalej było ok. 10%. Zaś jak pracy jest mało - a tak jest bo kreatywna księgowość nie zastąpi prawdziwego wzrostu PKB to wychodzą takie idiotyzmy że na magazyniera szuka się kogoś z wyższym wykształceniem i to nie dla tego że ktoś ma takie widzimisię tylko dlatego że on oprócz magazynierowania, to jeszcze obsługuje jeakiś program magazynujący, robi bilans roczny, często przy faktórach coś działa, a jak ma jeszcze czas to pojedzie jeszcze coś na miasto załatwiać i niestety do takie roboty człowiek co umie tylko liczyć , czytać i się podpisać na magazyniera się nie nadaje.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|