Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nauczanie Jana Pawła II

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
03-04-2011 21:09Głąbiński (3538 punktów)Nauczanie Jana Pawła II
Ocena 7 na 7
Niezrozumiałe jest dla mnie, często powtarzane pytanie o zachowanie przez Polaków nauk zmarłego papieża, nie znam bowiem żadnych jego zapisanych poglądów, które by mogły stanowić wskazówki postępowania w sprawach stanowiących kontrowersje szarpiące nasz kraj. Utwierdziło mnie w tym przekonaniu odtworzenie w trakcie wieczornych wiadomości TVP1 2 IV fragmentów wypowiedzi JP II. Ogólnikowość cytowanych w dzienniku zdań sprawia, że mogą je przyjąć za wytyczne postępowania zarówno zwolennicy rozliczeń i IPN-u, jak i entuzjaści grubej kreski i bezwzględnego pojednania. Podobnie: palący opony i atakujący urzędy robotnicy vs. przeciwnicy tych wystąpień. Tak samo: głoszący wrogość wobec zagrożeń ze strony innych państw czy narodów i zwolennicy łagodzenia zadrażnień, wreszcie kręgi Radia Maryja i Tygodnika Powszechnego i tp. rozpalające kłótnie kontrowersje. Nigdy papież, który dużo mówił o potrzebie sprawiedliwości, nie wskazał kryteriów pozwalających w tych swarach określić, co jest, a co nie jest sprawiedliwe. A ogólnie - nie ma w tym nauczaniu elementów pozwalających jednoznacznie określić, gdzie jest granica między dopuszczalnym protestem a męczącym nas warcholstwem.
Uderza przy tym kontrast między wspomnianą ogólnikowością wypowiedzi JPII, a jednoznacznością i radykalizmem Jezusa, który mówił wyraźnie: nie sądźcie, miłujcie nieprzyjaciół, nadstaw policzek, nie sprzeciwiajcie się złu, przebaczcie 77 razy, nie wolno nazwać kogokolwiek bezbożnikiem i stosować inwektyw, najważniejsze są czyny dotyczące najbiedniejszych, a kamienować dozwolone jest tylko bezgrzesznemu. Powiem wprost: zmarły papież, gdy nawiązywał do kwestii społecznych unikał wzmiankowania tych właśnie zdań z ewangelii, które odnoszą się do stosunków międzyludzkich, nie mówiąc już o tym, by objaśnił, jak należy w ich świetle oceniać konkretne wydarzenia w Polsce.
Tak ogólnie przedstawiłem swój dylemat i proszę o dyskusję. Oczywiście w pierwszej kolejności oczekuję konkretnych argumentów przemawiających przeciw mojemu zdaniu. Którzy Polacy i które wskazania JPII mają stosować i ew. tego nie czynią?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Tak ogólnie przedstawiłem swój dylemat i proszę o dyskusję. Oczywiście w pierwszej kolejności
>oczekuję konkretnych argumentów przemawiających przeciw mojemu zdaniu. Którzy Polacy i które
>wskazania JPII mają stosować i ew. tego nie czynią?

Ten temat byłby świetny na jakieś katolickie forum, bo pewnie na racjonalistę nie zagląda zbyt wielu ekspertów od nauczania JPII. Raczej niewielu też jest ateistów zainteresowanych drobiazgowo tym, jak i czy katolickie owieczki wypełniają przykazania swoich pasterzy.

Jeśli chodzi o bieżące sprawy społeczno-polityczne (nie licząc tych związanych z doktryną katolicką) hierarchia kościelna zwykle oficjalnie nie przyjmuje jednoznacznego stanowiska, nauczona doświadczeniem, że korzystniej przyjąć postawę wyczekującą, a wystawić na pierwszą linię pomniejszych harcowników. W tym papież ten nie odbiegał od normy.
Starał się do wszystkich mizdrzyć, jednocześnie blokując co odważniejsze ruchy, ot taka mdła do bólu (bulu) konserwa. Ale to tylko moje prywatne zdanie.
04-04-2011 14:22 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>Ten temat byłby świetny na jakieś katolickie forum, bo pewnie na racjonalistę nie zagląda zbyt wielu ekspertów od nauczania JPII. Raczej niewielu też jest ateistów zainteresowanych drobiazgowo tym, jak i czy katolickie owieczki wypełniają przykazania swoich pasterzy.
Pytanie powtórzyłem również na forach "Histmag" i "Kościół" (jeszcze nie sprawdziłem rezultatu), nie mniej i na tym forum temat jest "na czasie". Nie chce mi się szukać, ale pamiętam dokładnie, że przynajmniej niektóre wypowiedzi papieża o charakterze społecznym a zwłaszcza politycznym, znajdowały uznanie.

Stach M. G.
Kowalski4 (762 punktów)
>Ogólnikowość cytowanych w dzienniku zdań sprawia, że mogą je przyjąć za wytyczne
>postępowania zarówno zwolennicy rozliczeń i IPN-u, jak i entuzjaści grubej kreski i
>bezwzględnego pojednania.
Mam wrażenie, że to splot kilku czynników, od zaklinania rzeczywistości (a pamiętacie "pokolenie JPII"?), poprzez próbę przekonywania innych z przekonaniem, że 'autorytet jest po naszej stronie', po autentyczne przekonanie, że wśród nas chodził namiestnik Chrystusa nie tylko z urzędu.

PS.
Egzorcysta z Jarosławia usłyszał kiedyś w czasie modlitwy uwolnienia: - Najwięcej szkody zrobił wasz papież. Jego pocałunek ziemi to więcej niż półtora tysiąca egzorcyzmów!
goscniedzi(*)300551249&dzi=1104780517&katg=
Fizyk (17637 punktów)
> Którzy Polacy i które wskazania JPII mają stosować i ew. tego nie czynią?

W miarę pęcznienia kultu Jana Pawła II coraz bardziej frapowało mnie dlaczego wciąż jest mowa o jego naukach a nigdy się ich nie cytuje. Z dziesięć lat temu dostałem opasły album o papieżu od krewnych, którzy uznali za stosowne dokształcić niedowiarków na emigracji. Nie powiem, album przejrzałem szukając tam jakichś głębszych rozważań, lub choćby odnośników do takowych. Niestety, poza pochwałą kremówek nic tam nie znalazłem. Niemniej cel tego podarku został osiągnięty: postanowiłem odnaleźć te nauki papieża.

Będąc w Polsce zaszedłem do księgarni Św. Jacka. Wśród zdjęć papieża patrzących na mnie z okładek albumów różnego formatu, zacząłem wyłuszczać sprzedawczyni czego szukam. W lot się zorientowała o co chodzi i odpowiedziała, że mam szukać książek autorstwa Karola Wojtyły i to tych starych, z czasów jego młodości. Niestety, w tej księgarni takich książek nie ma i nie spodziewają się dostawy.

Odtąd będąc w jakiejś księgarni pytałem się o książki Karola Wojtyły. Nie zajmowało to wiele czasu bo odpowiedź powtarzała się: "nie ma żadnych". W końcu udało mi się coś kupić. Rozważania o istocie człowieka to spisane w niewielkiej książeczce pogadanki świeżo upieczonego duszpasterza akademickiego. Gdybym miał je krótko zrecenzować to bym powiedział, że są... płytkie. Owszem, książka ta uszłaby jako praca dyplomowa z teologii, ale niewiele więcej. Nie ma tam jakiejś głębszej filozofii, nie mówiąc już o sięgnięciu do zasobów wiedzy nauk empirycznych.

Na nic lepszego autorstwa Karola Wojtyły czy Jana Pawła II nie trafiłem. Jest jeszcze encyklika Fides et Ratio, ale uważam, że jest gorsza bo właściwie nie wykracza poza poglądy średniowieczne.

Obawiam się, że to by było na tyle, ale jak ktoś potrafi dorzucić coś istotnego, to chętnie przeczytam.
04-04-2011 11:32 
 Ocena 2 na 2
Kali (195 punktów)
(zablokowany)
Chodzi oczywiście o nauki w dziedzinie seksu, od których ekspertem był Jan Paweł II-nieomylny, , będąc pod wpływem "wybitnej" znawczyni tematu dr Półtawskiej.
Polacy wskazują na JP II jako największy autorytet, jednocześnie popierając antykoncepcję, aborcję, seks przedmałżeński- co do homofobii to się z Wojtyłą zgadzają-w końcu większości ten problem osobiście nie dotyczy, jest heteroseksualna.
No i musimy żyć w tym społeczeństwie tumanów-hipokrytów, którzy dali się nabrać na lukrowany wizerunek Ojca świętego- ach jakie wzruszające, zaśpiewajmy "Barkę".
Głąbiński (3538 punktów)
> Chodzi oczywiście o nauki w dziedzinie seksu, ...
Chyba mylisz się. Nie wiem co tam JPII mówił o seksie, ale przecież chodzi mi o hipotetyczne niedopełnienie jakiś nauk w życiu społeczeństwa, a nie osobistym czy ograniczonym do rodziny. Być może, zdarzają się i tacy, który twierdzą, że nasze problemy socjalne i polityczne wynikają z tego, że Polacy wbrew naukom JPII cudzołożą, onanizują się i tolerują homoseksualizm, ale w ogólnym chórze utyskiwań na skutki lekceważenie prawd objawionych przez papieża ten wątek jest niezauważalny - stanowczo chodzi o coś innego.

Stach M. G.
asmodai (2845 punktów)
Dobrze jest być autorytetem, na złotym tronie. Fajnie jest mówić: kondomy są beee aborcja beee eutanazja beee. Ale to My podejmujemy decyzje
Kowalski4 (762 punktów)
Encyklik jest trochę więcej i bywają dostępne. (Nie wchodzę w ocenę poziomu intelektualnego, czy nowatorstwa, bo każde nauczanie jest dyskusyjne.) Są wywiady ("Przekroczyć próg nadziei"), można zapewne znaleźć wybór kazań pielgrzymkowych.
Ale ogólnie rzecz biorąc mam dość podobne wrażenie --- znam jedną osobę, która szuka natchnienia w dorobku Jana Pawła II i go szanuję, nie mogę więc powiedzieć, że nie ma takich postaw w Polsce. Jednak są one bardzo rzadkie. Większość czci Jana Pawła II jako "celebrytę", a nie intelektualistę, czy nauczyciela. Charakterystyczne było podsumowanie jednej z pielgrzymek TVP: "A teraz pokażemy państwu najbardziej wzruszające i najważniejsze wydarzenia z minionej pielgrzymki." W całym filmiku, który potem pokazano Jan Paweł II głównie był -- nie mówił (jeśli, to dowcip -- nie pamiętam, czy była to pielgrzymka 'do kremówek') -- jedynie trwał i przyjmował hołdy. To było dla TVP najważniejsze i najlepsze.
Grimar (1210 punktów)
W "Pamięci i tożsamości" coś się o życiu społecznym znajdzie. Nie znam całości, przeczytałem tylko pierwsze dwa rozdziały o złu - dość naciągane i marne. A jeśli chodzi o prace papieża jeszcze jako Karola Wojtyły to są one raczej związane z fenomenologią i filozofią wartości Maxa Schelera.

W Polsce przez nauki papieża rozumie się raczej jego postawę, niż konkretne dzieła. To, że był taki zabawny, ciepły, jednoczący i ogólnie spoko chłop, takie wyrozumiały "tata narodu". Chyba o to tu głównie chodzi - że był na ogół sympatyczny.
asmodai (2845 punktów)
Nauki Papieża to jedno, a takie zwykłe życie, to drugie. Ogólnie to, fajnie mieć takiego rodaka, którym jarają się też inne narody. Tak gwiazda kościoła coś jak by Jimi Hendrix kościoła. Ale sprawiedliwość. Rozważmy sytuację: Szef zwalnia, pracowników no bo musi, w śród nich jest kobieta mająca, trójkę dzieci na utrzymaniu. Oboje starają się zachować, nauki JPll. Ona nie ma możliwości innej pracy a On musi zwolnić. Komu oddać sprawiedliwość?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365