>>Jaki po chrzcie w Jordanie wjechał już do Jerozolimy na osiołku prowadzonym przez Janusza Kowalskiego.<<
Czyli osioł na osiołku prowadzony przez osiołka. A rzeka Jordan zredukowana do malutkiej brudnej sadzawki.
Ale jak ma być, skoro p-osłów wybiera stado osłów?
|