Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niemoralny 1% ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-04-2011 12:49Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Niemoralny 1% ?
Ocena 15 na 15
Chciałabym rozpocząć dyskusję o tym, jak funkcjonuje naprawdę i czemu służy znany wszystkim 1% odpisu podatkowego na rzecz OPP (organizacji pożytku publicznego).

Zawodowo robię rozliczenia roczne. Nie tylko, ale także.
Codziennie od co najmniej 3 miesięcy moja służbowa skrzynka mailowa zasypywana jest prośbami o przekazanie komuś 1%.
Właśnie - zawsze komuś konkretnemu: Jasiowi z wodogłowie, Ani z porażeniem mózgowym, Heniowi na protezę, panu Jackowi na operację kręgosłupa itp itd.
I naciski od znajomych "jak ktoś nie będzie wiedział na co dać, podpowiedz Jasia/Anię/Henia bo to dziecko znajomych"
Może 2-3 organizacje chciały 1% po prostu na swoją działalność statutową a nie dla konkretnej osoby.

Powiem szczerze - wścieka mnie to niezmiernie. Bo ten 1% ma służyć pożytkowi publicznemu, a nie osobistemu, nie ważne jak potrzebującej osoby.

Patologię OPP opisał przejrzyści Grzegorz Makowski z GW. Odeślę leniwie do artykułu, warto przeczytać i przez chwile się zastanowić. M. in nad tym, jakie organizacje zbierają najwięcej i dlaczego. I czy to aby na pewno jest pożytek PUBLICZNY.

wyborcza.p(*)problem_z_malym_procentem.html

Jak co rok, także i w tym przekażę mój 1% (poza stałą suma która idzie do nich co miesiąc) na lokalną organizację zajmującą się opieką nad porzuconymi i dzikimi kotami. Zbierają chore i poranione, ratują od zagazowania i trucia przez zarządców domów, leczą, sterylizują, znajdują im dobre domy. Garstka zapaleńców.
Zaprzyjaźniony weterynarz rozdaje ich ulotki - małe, amatorskie, bo nie ma pieniędzy do wydawania na kolorki i kredowy papier.

Taka była idea 1% - cel który przyniesie pożytek publiczny, a więc nie skupiony na konkretnej osobie.
Po to była lista na stronie MinFin, żeby można było łatwiej trafić do małych, lokalnych organizacji.

Uważam przekazywanie 1% konkretnej osobie za głęboko niemoralne i sprzeczne z ideą pożytku publicznego.

Wspierajmy organizacje społeczne. Ale nie promujmy osób bardziej zaradnych, krzykliwych, natrętnych w sytuacji, gdy ta pomoc powinna trafić właśnie do tych miej zaradnych, cichych i nieśmiałych - oni zwykle bardziej jej potrzebują, bo nie potrafią o nią walczyć.
To nie wyścig szczurów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Praktyka taka powinna być prawnie zakazana. Jest to błąd w ustawie podatkowej i powinien być poprawiony.
Cała kwota z 1% powinna być przelewana na jedno (główne) konto OPP i wydawana na cele statutowe. Podatnik nie powinien decydować na co mają być wydane pieniądze a jedynie która organizacja je dostanie. Pole w PIT na "dopisek" należy zlikwidować.
09-04-2011 14:06 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Praktyka taka powinna być prawnie zakazana. Jest to błąd w ustawie podatkowej i powinien być poprawiony.

Na początku ustawa nie mówiła nic o wskazywaniu beneficjenta szczególnego (ani że można ani że nie wolno). Widać nikt nie pomyślał jakie z tego wyjdzie szaleństwo.
Ale w pierwszym roku (albo dwóch) 1% przelewało się samemu na konto wybranej fundacji. I bardzo szybko pojawiły się apele, żeby na tych przelewach pisać, dla kogo konkretnie.

Ponieważ MF uznał, że sama metoda to pole do nadużyć (USy nie są w stanie sprawdzić każdego, czy faktycznie przelał i czy w ustawowym terminie) zmieniono przepis i teraz podatnik tylko wskazuje organizację i podaje kwotę (bo może to być mniej niż 1%, to górna granica). I już przy pierwszym rozliczeniu rocznym nową metodą podniosło się larum, że nie można dać na Jasia albo Haneczkę tylko "do jednego wora" (piękny pokaz zaufania społecznego - jak dostanie to fundacja, nawet przez nas wybrana, to na pewno rozkradną).
Krzyk był na tyle głośny, że w kolejnym roku dołożono w zeznaniu rocznym rubrykę na "cel szczegółowy".
I tą jedną rubryczką zburzono całą ideę pożytku społecznego, sankcjonując prywatę w OPP.

OPP stoja w rozkroku - z jednej strony system subkont powoduje, że większość roboty w ściąganiu 1% odwalają krewni i znajomi beneficjenta. A z drugiej na subkontach poszczególnych osób, tych bardziej zaradnych, tworzą się nadwyżki których zagospodarowanie rodzi konflikty (czemu mamy oddać pieniądze jakiemuś Tadziowi, co z tego że po opłaceniu operacji naszej Ani zostało, myśmy na to pracowali, TO NASZE).

I jak ma człowieka szlag nie trafiać?

"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365