 |
Made in illegal settlements Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-11-2015 14:07 | Arminius (25555 punktów) | Made in illegal settlements
1 na 3 | W środę, administracja UE wydała decyzję mocą której izraelskie produkty rolnicze i kosmetyki , sprzedawane na terenie UE, a pochodzące z nielegalnych według prawa międzynarodowego osiedli żydowskich na terenie Strefy Gazy, Zachodniego Brzegu Jordaniu i Jerozolimy - muszą być odpowiednio zaetykietowane z klarowną informacją wyjaśniającą miejsce wytworzenia produktów. Dyrektywa powyższa nie obejmuje innych rodzajów dóbr - jednakże wielu analityków uważa, iż jest to pierwszy krok na drodze do kompleksowego uregulowania problemu. UE nie uznaje prawa Izraela do okupowania wymienionych obszarów, które zostały zajęte w rezultacie - agresywnej ze strony Izraela - wojny w 1967 r. W związku z powyższym produkty tam wytworzone nie będą mogły nosić info "Made in Israel", będą musiały natomiast zawierać info, iż zostały wyprodukowane na terenie nielegalnych osiedli - "Made in Israeli Settelments". Natomiast produkty palestyńskie wytworzone na tych obszarach oznaczone będą info: "Product from the West Bank (Palestinian product)," "Product from Gaza," or "Product from Palestine". W uzasadnieniu swej decyzji UE podniosła, iż "koniecznym jest stworzenie konsumentom opcji do czynienia świadomej decyzji w zakresie kupowania dóbr wytworzonych na terenach ukupowanych przez Izrael". Reakcja oficjalnych czynników izraelskich na ów krok była bardzo gwałtowna. "Bibi" określił ową decyzję jako "obłudną" i " z zastosowaniem podwójnych standardów" (brzmi, a propos, wielce obłudnie w ustach takiego hipokryty jak on), Minister do Spraw Integracji Imigrantów nazwał ją "antysemicką i oburzającą", Minister Rolnictwa zamienił europejskie auto na japońskie, a Prezydent Izraela odwołał swą wizytę w Parlamencie UE. Decyzja UE jest kolejnym sukcesem międzynarodowego Ruchu Bojkotu i Sankcji wobec Izraela (BDS Movement ), który prowadzi globalną antyizraelską kampanię mającą na celu wywieranie ekonomicznej i politycznej presji na Izrael w celu zrealizowania celów Ruchu, to jest zakończenia okupacji i kolonizacji palestyńskich obszarów, rzeczywistej równości żydowskich i palestyńskich obywateli Izraela oraz przyjęcia i respektowania przez Izrael prawa do powrotu do swej ojczyzny uchodźców palestyńskich. www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4724588,00.htmlwww.common(*)de-illegal-israeli-settlements | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 7 | Rupson (1793 punktów) | > UE nie uznaje prawa Izraela do okupowania wymienionych obszarów, które zostały zajęte w rezultacie -> agresywnej ze strony Izraela - wojny w 1967 r.-Mówisz o wojnie sześciodniowej? No fakt, Żydy się strasznie agresywnie bronią. Cytat:26 maja egipski prezydent Naser powiedział: "Zamierzamy przypuścić frontalny atak na Izrael. To będzie wojna totalna. Naszym podstawowym celem będzie unicestwienie Izraela". 28 maja Naser dodał: " samo istnienie Izraela stanowi agresję." -Gdyby mi ktoś tak wygrażał też stałbym się agresywny. Cytat:30 maja 1967 jordański król Husajn ibn Talal zawarł z egipskim prezydentem Gamal Abdel Naserem sojusz wojskowy wymierzony przeciwko Izraelowi. Armia jordańska została podporządkowana Egiptowi, który razem z Syrią przygotowywał się do wojny. Równocześnie Irak, Kuwejt, Tunezja, Sudan, Maroko i Algieria zgodziły się skierować swoje oddziały przeciwko Izraelowi. Po stronie Zjednoczonej Republiki Arabskiej opowiedziały się także: Pakistan, Indonezja, ZSRR i Chiny. Naser powiedział: "Wojska Egiptu, Jordanii, Syrii i Libanu są zgromadzone na granicach Izraela... razem z nami stoją oddziały wojskowe Iraku, Algierii, Kuwejtu, Sudanu i wszystkich arabskich państw. Ten akt wprawi świat w zdumienie. Dzisiaj oni zobaczą, że Arabowie są przygotowani do decydującej bitwy. Osiągnęliśmy etap gotowości do działania i nie będzie już więcej oświadczeń." Cytat:Wczesnym rankiem 5 czerwca 1967 Egipcjanie ostrzelali żydowskie osiedla położone wzdłuż granicy Strefy Gazy. Izrael uznał to za pierwsze strzały wojny i w odpowiedzi rozpoczął ofensywę. pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sześciodniowa
|
|
 | 2 na 8 | Arminius (25555 punktów) | Czyja agresja? | "Mówisz o wojnie sześciodniowej? No fakt, Żydy się strasznie agresywnie bronią".
Było dokładnie tak jak Pan napisał - i tym samym Izrael wyczerpał swoim czynem znamiona agresora, przyjęte także obecnie przez Ogranizację Narodów Zjednoczonych. Słowa, słowami, a czyny, czynami. Od słów do czynów jest jeszcze zazwyczaj bardzo długa droga.
"W 1928 r. zawarto w Paryżu Pakt Brianda-Kellogga mówiący o rezygnacji z wojny jako środka załatwiania sporów międzynarodowych. W 1933 w Londynie jako uzupełnienie Paktu podpisana została Konwencja o określeniu agresji zgodnie z którą agresją jest, o ile zostało popełnione jako pierwsze: 1) Wypowiedzenie wojny innemu państwu 2) Napad przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorium innego państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny 3) Zaatakowanie przy pomocy swych sił lądowych, morskich lub powietrznych, terytorium, okrętów lub samolotów innego państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny 4) Blokada morska wybrzeża lub portów innego państwa 5) Poparcie użyczone bandom uzbrojonym, które, zorganizowawszy się na jego terytorium, dokonają najazdu na terytorium innego Państwa jak również odmowa, pomimo żądania państwa najechanego, poczynienia na swym własnym terytorium, wszystkich, będących w jego mocy zarządzeń, w celu pozbawienia powyższych band wszelkiej pomocy lub opieki".
"Gdyby mi ktoś tak wygrażał też stałbym się agresywny".
To zapewne rozumie Pan tym bardziej stronę palestyńską, której nie tyle wygrażano, co ją kolonialnie podbito Jeżeli przyjmie Pan opcję iż wojna z 1967 r. jest wojną obronną ze strony Izraela, to w takim razie jak określić syjonistyczną politykę kolonizacji Palestyny od czasów I wojny światowej, w tym używanie w bardzo istotnym zakresie czynnika militarnego w tym dziele? Czy to też będzie .... agresja ze strony Palestyńczyków i samoobrona ze strony Żydów?
|
|
|  | 2 na 2 | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: Czyja agresja? | > ...to w takim razie jak określić syjonistyczną politykę kolonizacji Palestyny od czasów I wojny światowej, w tym używanie w bardzo istotnym zakresie czynnika militarnego w tym dziele?Nudzisz Ty tą swoją mantrą.  A poważnie, rzecz ujmując, taką politykę syjonistów, określić należy, jako zwyczajne wypełnienie umowy, zawartej wraz z Wielką Brytanią. To samo dotyczy strony Arabskiej.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
| |  | -1 na 5 | Arminius (25555 punktów) | Pacta sunt servanda | "Nudzisz Ty tą swoją mantrą. A poważnie, rzecz ujmując, taką politykę syjonistów, określić należy, jako zwyczajne wypełnienie umowy, zawartej wraz z Wielką Brytanią. To samo dotyczy strony Arabskiej".
Czy mam rozumieć, iż Arabowie zawarli umowę z Wielką Brytanią, w której zgodzli się na kolonizację i zabór swojej ziemi przez żydowskich haluców? Przypominam, iż w Deklaracji Balfoura była mowa o poszanowaniu wszystkich praw ludności rodzimej (palestyńskiej). Więc to chyba jednak inne strony złamały postanowienia umowy?
|
|
| | |  | 2 na 2 | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: Pacta sunt servanda | >Czy mam rozumieć, iż Arabowie zawarli umowę z Wielką Brytanią, w której zgodzli się na kolonizację i zabór swojej ziemi przez żydowskich haluców?
Nie. Przecież umowa między stroną Arabską a stroną Brytyjską zawarta została w całkowitej odrębności od analogicznie prowadzonych porozumień między stroną Brytyjską a stroną Żydowską. Na tym właśnie polega ten paradoks, i absurd tej sytuacji.
>Przypominam, iż w Deklaracji Balfoura była mowa o poszanowaniu wszystkich praw ludności rodzimej (palestyńskiej). Więc to chyba jednak inne strony złamały postanowienia umowy?
Owszem, umowa zawierała takie zastrzeżenia, ale co z tego? Jak mieli zareagować napływający w ramach umowy Żydzi, na agresję polityczną i militarną, ze strony Arabskiej? Przecież to głównie, jeśli nie tylko, z tego powodu, że Arabowie rozpoczęli wojnę, sytuacja uległa kompletnej destabilizacji. Każda zmiana na mapie Palestyny, jest efektem wszczęcia, bezsensownych działań militarnych ze strony Arabów, którzy byli pewni zwycięstwa, i nacięli się, polegli i konsekwencje są takie jakie widać.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
|  | 4 na 6 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Czyja agresja? | >"Mówisz o wojnie sześciodniowej? No fakt, Żydy się strasznie agresywnie bronią". >Było dokładnie tak jak Pan napisał - i tym samym Izrael wyczerpał swoim czynem znamiona agresora, przyjęte także obecnie przez Ogranizację Narodów Zjednoczonych. -Ty sobie jaja robisz z ludzi? Kogo obchodzą jakieś znamiona, gdy przeciwnik ma zamiar cię zabić i wcale się z tym nie kryje? Mieli czekać aż wlezą na ich terytorium i połowę wystrzelają? Na szczęście Izrael w dupie ma europejskich hipokrytów, tych lewackich pajaców, jak i prawicowych oszołomów, i nie ma zamiaru się tłumaczyć przed żadnymi Arminiusami. I tylko dlatego jeszcze żyją, bo dotąd nikt z przeciwników nie zaproponował im pokojowego rozwiązania.
>"Gdyby mi ktoś tak wygrażał też stałbym się agresywny". >To zapewne rozumie Pan tym bardziej stronę palestyńską, której nie tyle wygrażano, co ją kolonialnie podbito -Mogą podziękować arabskim kumplom, co chcieli wytłuc Żydów do nogi już 1948, a Palestyńczycy opuścili swe domostwa, żeby łatwiej było masakrować pokonanych. Tylko ci zamienili się nagle w zwycięzców.
|
|
| |  | -2 na 6 | Arminius (25555 punktów) | "Ty sobie jaja robisz z ludzi? Kogo obchodzą jakieś znamiona, gdy przeciwnik ma zamiar cię zabić i wcale się z tym nie kryje? Mieli czekać aż wlezą na ich terytorium i połowę wystrzelają"? Tylko problem jest taki, że to oni wcześniej weszli na czyjeś terytorium i połowę wygnali i wystrzelali Posługując się pańską logiką (najlepszą obroną jest atak) usprawiedliwić można Niemców, którzy po zajęciu - na przykład - Polski, prześladowali potencjalne źródła zagrożenia. "Mogą podziękować arabskim kumplom, co chcieli wytłuc Żydów do nogi już 1948, a Palestyńczycy opuścili swe domostwa, żeby łatwiej było masakrować pokonanych. Tylko ci zamienili się nagle w zwycięzców". Tu znów problem w tym, iż tych prześladowań i masakr ze strony Żydów było znacznie więcej niż na odwrót. Maskara w Deir Yassan była najwymowniejszym przykładem takiej polityki, a miejsc atakich jak Deir Yassan było znacznie więcej. Można sporządzić ich listę. Chce Pan? A tymczasem proszę sobie poczytać ździebeczko o owej zbrodni: "Oficjalnie władze żydowskie odcięły się od rzezi w Dajr Jasin. Ben Gurion publicznie obarczył Menachema Begina odpowiedzialnością za masakrę. Nazwał go "Menachemem Hitlerem", a Agencja Żydowska wysłała telegram kondolencyjny do króla Transjordanii Abdullaha I. Zdarzenie nazwano w nim jako "brutalne i barbarzyńskie, które jest niezgodne z duchem narodu żydowskiego, jego tradycją i dziedzictwem kulturowym". Pomimo to, Żydzi świadomie wykorzystali psychologiczne efekty masakry, rozpuszczając plotki na jej temat. Zastraszały one i demoralizowały społeczność arabską, która coraz bardziej bała się kolejnych masakr i pogromów. Takie przesadzone pogłoski przyczyniły się do wybuchu paniki wśród palestyńskich Arabów, a w konsekwencji ucieczki znacznej ich części z Palestyny. Innym bezpośrednim następstwem bitwy o Dajr Jasin była masakra konwoju medycznego Hadassa, podczas której w dniu 13 kwietnia 1948 roku zginęło 79 Żydów" pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Dajr_Jasin
|
|
|  | 4 na 6 | Celecrin (6386 punktów) | >Było dokładnie tak jak Pan napisał - i tym samym Izrael wyczerpał swoim czynem znamiona agresora Kłamca! Fakty (kolejność jest bardzo ważna): 1. Po zakończeniu kryzysu sueskiego w 1956 międzynarodowa społeczność wymusiła na Izraelu, by wycofał swoje wojska z półwyspu Synaj. 2. Jednak pomimo zawartego zawieszenia broni w następnych latach wojna powróciła na Bliski Wschód. Państwa arabskie nadal nie uznawały istnienia żydowskiego państwa w Palestynie. Realizując plany zniszczenia Izraela, Syria sprzymierzyła się ze ZSRR i zaczęła wspierać napady fedainów na Izrael 3. 4 listopada 1966 Egipt i Syria zawarły porozumienie o wojskowej współpracy. Przewidywało ono rozpoczęcie wojny w przypadku jakiejkolwiek napaści na drugie państwo. Był to obronny sojusz, jednak w rzeczywistości przez cały czas z terytorium Syrii i Jordanii operowały grupy arabskich bojowników, którzy przenikali przez granicę i atakowali miejscowości izraelskie. Sojusz zabezpieczał jednak Syrię przed ewentualnym izraelskim odwetem 4.13 listopada 1966 izraelska armia przeprowadziła operację odwetową, wkraczając siłami 3 tys. żołnierzy do Jordanii. 5.Na początku 1967 liczba incydentów na granicy izraelsko-syryjskiej przybrała rozmiary normalnej wojny. Syryjska artyleria ostrzeliwała żydowskie kibuce, a arabscy bojownicy przenikali przez granicę i podkładali miny lądowe na drogach. Próbę pokojowej mediacji podjęły się międzynarodowe siły UNTSO, jednak strona syryjska odmówiła jakiejkolwiek współpracy do czasu wstrzymania przez Izrael prac rolniczych nad Jeziorem Tyberiadzkim 6. 13 maja 1967 przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR Nikołaj Podgorny przekazał egipskiemu wiceprezydentowi Anwarowi Sadatowi fałszywą informację o koncentracji 12 izraelskich brygad przy granicy z Syrią.
7. 18 maja 1967 egipskie radio "Głos Arabów" podało komunikat, że "jedyną metodą działania przeciw Izraelowi jest totalna wojna, której wynikiem będzie eksterminacja egzystencji Syjonistów". Następnego dnia Egipcjanie rozpoczęli remilitaryzację Synaju, przegrupowując swoje wojska ku granicy z Izraelem. 20 maja syryjski minister obrony Hafez al-Assad powiedział: "Jako przedstawiciel armii wierzę, że nadszedł czas rozpoczęcia bitwy o unicestwienie Izraela"
|
|
| |  | -2 na 6 | Arminius (25555 punktów) | Dyletant czy kłamca? | "Fakty (kolejność jest bardzo ważna)":
Otóż to. I w konsekwencji takiej eskalacji napięcia wygenerowanego przez obydwie strony konfliktu pierwszy zaatakował Izrael - co czyni go agresorem.
Słusznie Pan zauważa, iż kolejność faktów w tych sekwencjach jest bardzo istotna. Tym bardziej dziwi więc, iż nic Pan nie pisze o "pierwszym ogniwie" w tym łańcuchu faktów, które jest niezwykle istotne i rzutuje w decydujący sposób na postrzeganie stron konfliktu. Otóż w drugiej połowie 19 wieku na terenach Palestyny było 6-10 % ludności żydowskiej. Miażdżącą wiekszosc populacji stanowili Palestyńczycy. Skutkiem narodzin idei syjonistycznej, wzmocnionej - kolonialną w swej formule - Deklaracją Balfoura, na tereny Palestyny zaczęli coraz szerszą fala napływać syjonistyczni chaluce, których celem było stworzenie w Palestynie żydowskiej siedziby narodowej, a później żydowskiego państwa - kosztem rzecz jasna miejscowej ludności. Słowem pierwsze ogniowo - pierwsza agresja w konflikcie palestyńsko - żydowskim, czy też szerzej arabsko - zydowskim jest ogniwem żydowskim. I nie było to bynajmniej tylko ogniwo militarne. Owa agresja miała wymiar całościowy (polityczny, społeczny, ekonomiczny, demograficzny), a pierwiastek militarny był tylko jednym z jej przejawów.
"Kłamca"
Pomimo braku wzmianki o "pierwszym ogniwie" w pańskiej wypowiedzi - nie nazwę Pana kłamcą czy manipulatorem, przyjmując grzecznościowo, iż fakty o których wspomniałem wyżej, a które konstytuują tezę o "pierwszym ogniwie" - nie były Panu znane.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Celecrin (6386 punktów) | Dyletant czy kłamca? Ciekawe | Kilka faktów. Na około 40% terenu obecnej Polski przed 1945 rokiem nigdy nie rządzili ani nie mieszkali Polacy jak to wytłumaczysz? W 1911 roku Polska również nie istniała od 150 lat a tworzące się państwo polskie prowadziło 4 wojny z tym tworzeniem związane. Z Ukrainą, Sowietami, Niemcami i Czechami. Palestyna jest tworem SZTUCZNYM, tak jak Syria, Jordania, Irak, Iran to byłe kolonie, których granice wyznaczali kolonizatorzy. Ekspansja Arabów rozciągała się również na Europę o której wspomniałeś, było gdzieś tam o Maurach, prawda? Ich los, los Berberów (Maurów) był smutny: " W VIII wieku Berberowie przez ponad 50 lat powstrzymywali armie arabskie nadciągające ze wschodu. Szczególnie silny opór stawiła im Kahina, berberyjska prorokini z Awras, w latach 690-701. Jednakże w końcu muzułmanie zapanowali nad całą Afryką Północną." To Arabowie zasiedlali Berberami Hiszpanię i nimi rządzili. pl.wikipedia.org/wiki/Kalifat_KordobyCzy twierdzisz, że Hiszpania powinna wrócić do Arabów? Żydzi nie zapomnieli swojej historii. Może Berberzy zostali zniewoleni ale Żydzi nie. Od przeniesienia stolicy do Jeruzalem 1000lat pne do dziś będzie ponad 3000 lat żydowskiej państwowości tak pi razy oko. Możemy się przerzucać datami w nieskończoność. Nie wiem , nie rozumiem dlaczego Żydowskie osadnictwo (nie zaczęło się ono w 1911 bo do tego czasu były już chyba dwie alije) jest złe, a rekonkwista dobra? Ekspansja Arabów jest dobra, a powrót do swojego kraju jest zły? > Pomimo braku wzmianki o "pierwszym ogniwie" w pańskiej wypowiedziKłamałeś na temat wojny sześciodniowej jakoby Żydzi byli w niej agresorami poprzez zbyt aktywną obronę  Na koniec: Arminius co twoi koledzy wczoraj robili w Paryżu?forsal.pl/(*)yplywaja-na-greckie-wyspy.html
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Jednak dyletant | "Na około 40% terenu obecnej Polski przed 1945 rokiem nigdy nie rządzili ani nie mieszkali Polacy jak to wytłumaczysz"?
Po prostu. Zabrano Niemcom szmat ich terytorium i dano Polsce, która straciła z kolei szmat terytorium na wschodzie. Ale jak się to ma do problemu? Niemcy zostały ukarane z II wojne światową i nazizm. Jak tu jest pararela do Palestyńczyków, jeżeli o to Panu chodzi? Za co Palestyńczycy mieli być karani hakatystyczna kolonizacją syjonistyczną? Cóz takiego złego oni zrobili? W tych analogiach to raczej syjoniści są zdecydowanie bliżej nazistom, a nie vice versa. Zresztą między hitleryzmem a syjonizmem było ogromne dużo analogi - co systematycznie ukazuję w moich postach.
"Palestyna jest tworem SZTUCZNYM, tak jak Syria, Jordania, Irak, Iran to byłe kolonie, których granice wyznaczali kolonizatorzy".
Tak, w tym cały problem, iż kolonizatorzy wyznaczali granice i manipulowali tymi nacjami. A syjoniści byli w tym układzie po stronie kolonizatorów. Stąd cała gama dzisiejszych problemów blisko i środkowowschodnich. Granice ukształtowane przez kolonizatorów są w dużym stopniu sztuczne ( koncepcje Sykesa - Picota) ale narody tamtejsze już w zadnym wypadku nie - nawet jeżeli przyjąć panarabski slogan iż istnieje jeden wielki naród arabski.
"Czy twierdzisz, że Hiszpania powinna wrócić do Arabów"?
W żadnym wypadku. Przecież to nie z mojej logiki, tylko z pańskiej jednoznacznie wynikałoby, iż Hiszpania winna wrócić do Arabów/Berberów. Jeżeli Pan usprawiedliwia powrót do Palestyny Żydów po dwóch mileniach i powołanie tam do życia państwa żydowskiego - to tym bardziej powinien Pan uznawać zasadność tezy, iż Arabowie mają prawo do rekolonizacji Hiszpanii.
"Nie wiem , nie rozumiem dlaczego Żydowskie osadnictwo (nie zaczęło się ono w 1911 bo do tego czasu były już chyba dwie alije) jest złe, a rekonkwista dobra".
Nigdzie nie napisałem, iż rekonkwista jest dobrą rzeczy. Natomiast tzw. rekonkwista była zwienczeniem ciągłych zmagań między światem islamu a światem chrzescijańskim na terenie Płw. Iberyjskiego. Tam nie było 2000 letniej przerwy. Gdyby przyjąć pańską zasadę, iż w relacjach historycznych nie ma "okresu przedawnienia" - to w tej chwili Niemcy mogliby zacząć rościć sobie pretensje do całej Polski, która kiedyś, przed Słowianami , była zasiedlana przez Wandalów i Gotów.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Dyletant | > Po prostu. Zabrano Niemcom szmat ich terytorium i dano Polsce, która straciła z kolei szmat terytorium na wschodzie. Ale jak się to ma do problemu? Niemcy zostały ukarane z II wojne światową i nazizm.A Polska za co zostala ukarana? Litwa, Lotwa, Estonia, za co one zostaly ukarane? > Jak tu jest pararela do Palestyńczyków, jeżeli o to Panu chodzi? Za co Palestyńczycy mieli być karani hakatystyczna kolonizacją syjonistyczną? Cóz takiego złego oni zrobili?Nie musieli niczego zrobic. Probuje to Ci juz wytlumaczyc setki razy. Arabowie nie byli wlascicielami Mandatu Palestyny tylko Brytyjczycy. Niestety taka jest prawda. Tak jak Rosjanie robili co chcieli na terenach ktore zajeli. W polityce nie mozna stosowac miary moralnej, owszem polityka moze byc mniej lub bardziej etyczna (obozy koncentracyjne) ale to wszystko. Polityki nie mozna oceniac moralnie tez z tego powodu, iz nie jestesmy w stanie zajac stanowiska obiektywnego. Ty zeby uzasadnic swoje stanowisko resetujesz historie na 1911 roku, dlaczego? Nie ma na to jakiegos racjonalnego uzasadnienia. Tymczasem Zydzi osiedlali sie masowo w Ziemi Izraela dlugo przed I wojna swiatowa od 1840 roku. Pierwszy kibuc to 1910 rok, a do tego czasu mialy miejsce juz dwie alije. Deklaracja Balfoura to rok 1917 a Imperium Osmanskie upadalo juz wtedy od wielu lat, (kazdy bral co chcial lub ktory mogl) i o losach Arabow i Zydow decydowaly mocarstwa wygrywajace wojne. Na dodatek wtedy nie bylo narodow arabskich. Wstepne porozumienia z Arabami mowily o jakims jednym panstwie badz grupie panstw. Arabowie chieli ten kawalek kraju nazwany przez Anglikow Palestyna przydzielic do Syrii Przywódcy społeczności arabskiej uznali ten kompromis za naruszenie warunków mandatu i zażądali arabskiej nazwy Południowa Syria (سوريا الجنوبية . Nawiązywała ona do arabskiej koncepcji utworzenia Wielkiej Syrii. Brytyjskie władze odrzuciły tę propozycjęArabska rewolta (1916-1918) (arab. الثورة العربية, Al-Thawra al-'Arabiyya) - powstanie wywołane przez Husseina bin Ali opiekuna miejsc świętych Mekki i Medyny w celu uniezależnienia się od Imperium Osmańskiego i utworzenia jednolitego państwa arabskiego od Aleppo w Syrii po Aden w Jemenie. Kiedy Brytyjczycy wydzielili Palestyne w roku 1920 to bylo przygotowanie pod panstwo zydowskie, jego powstanie bylo tak samo uzasadnione jak odtworzenie Czech. Przypominam, ze Habsburgowie zniszczyli Czechy kompletnie, jezyk musieli odtwarzac od zera, a narodowe panstwo czeskie powstalo ze szkoda dla narodowosci osciennych. Czesi stanowili zaledwie 40% populacji SWOJEGO panstwa. > nawet jeżeli przyjąć panarabski slogan iż istnieje jeden wielki naród arabski.Istnieje. Przecież wyżej podałem bardzo ważną informację. Arabowie chcieli pwołac do życia inne państwo, a obszar jerozolimy chcieli dołączyć do Syrii  > "Czy twierdzisz, że Hiszpania powinna wrócić do Arabów"?> W żadnym wypadku. Przecież to nie z mojej logiki, tylko z pańskiej jednoznacznie wynikałoby, iż Hiszpania winna wrócić do Arabów/Berberów. Jeżeli Pan usprawiedliwia powrót do Palestyny Żydów po dwóch mileniach i powołanie tam do życia państwa żydowskiego - to tym bardziej powinien Pan uznawać zasadność tezy, iż Arabowie mają prawo do rekolonizacji Hiszpanii.Nie chocby z tego powodu ze panstwo Maurow i Maurowie juz nie istnieja. Natomiast muzulmanie jak najbardziej uwazaja ze Hiszpania powinna wrocic do islamu, ich prawo. W polityce nie ma sentymentow. > "Nie wiem , nie rozumiem dlaczego Żydowskie osadnictwo (nie zaczęło się ono w 1911 bo do tego czasu były już chyba dwie alije) jest złe, a rekonkwista dobra".> Nigdzie nie napisałem, iż rekonkwista jest dobrą rzeczy. Natomiast tzw. rekonkwista była zwienczeniem ciągłych zmagań między światem islamu a światem chrzescijańskim na terenie Płw. Iberyjskiego. Tam nie było 2000 letniej przerwy.Kombinujesz jak kon pod gore. W polityce nie ma moralnosci. Nie napisalem nigdzie wyraznie ze nie ma okresu przedawnienia tylko ze TY cos takiego imputujesz. Dlaczego 200 letnia przerwa ma jakies znaczenie? Mozesz mi wytlumaczyc?
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Odp: Dyletant | >Kiedy Brytyjczycy wydzielili Palestyne w roku 1920 to bylo przygotowanie pod panstwo zydowskie, jego powstanie bylo tak samo uzasadnione jak odtworzenie Czech. Przypominam, ze Habsburgowie zniszczyli Czechy kompletnie, jezyk musieli odtwarzac od zera, a narodowe panstwo czeskie powstalo ze szkoda dla narodowosci osciennych. Czesi stanowili zaledwie 40% populacji SWOJEGO panstwa.
Więcej błędów niż przecinków
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | I znów dyletantyzm | "Arminius co twoi koledzy wczoraj robili w Paryżu"?
Z wykształcenia jestem także prawnikiem więc chcę Panu uświadomić, iż poprzez tego rodzaju wpisy, jak ów zacytowany, przekracza Pan prowerbialną cienką czerwoną linię i z terytorium braku elementarnej kindersztuby wkracza Pan na obszar zniesławienia - co już może wypełniać znamiona przestępstwa zawartego w polskim porządku prawnym i sciganym z oskarżenia prywatnego. Moją uwagę proszę potraktować jako życzliwe wyjaśnienie dyletantowi zagadnienia, o którym nie ma należytej wiedzy - nie jako groźbę. Pana uwagi jak zacytowana lub podobne są - w mojej recepcji - klasycznym przykładem argumentum ad personam, po które w swej bezsilności sięgają osobnicy pozbawieniu argumentów o należytym cieżarze merytorycznym. Dla mnie każda taka sytuacja jest rodzajem satysfakcji - bo interpretuję ją jako wywieszenie białej flagi przez skompromitowanego przeciwnika. Jednakże mimo tego powyzsze uwagi winien Pan sobie wziąć do serca - bo należy zakładać, iż nie wszyscy pańscy interlokutorzy przyjmą podobną strategię postępowania. Probem powyższy - zniesławienie w internecie - jest na tyle ważki i interesujący, iż być może uczynię go w niedległej przyszłości tematem odrębnego wątku, z odwołaniem się do pańskiego przykładu.
Co do samych zamachów - Volenti non fit injuria. Europa spija piwo które sobie współnawarzyła z USA i Izraelem. Przykre to bardzo ale niestety prawdziwe. Należy podkreślić, iż takie sceny jak te w Paryżu ostatnio, Bliski Wschód doświadcza na ogromnie większą skalę od kilkunastu lat - w rezultacie szeregu absurdalnych i krwawych w skutkach interwencji przeprowadzonych przez Zachod. Teraz troszeczkę tego posmakowała Europa i bardzo zabolało. Cóż, miejmy nadzieję (chyba jednak niezbyt wielką) iż to co się stało we Francji da asumpt do racjonalnej polityki Zachodu na Bliskim Wschodzie. W przeciwnym wypadku będzie coraz gorzej i takich zamachów jak ten ostatni będzie coraz więcej.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: I znów dyletantyzm | >"Arminius co twoi koledzy wczoraj robili w Paryżu"? >Z wykształcenia jestem także prawnikiem więc chcę Panu uświadomić, iż poprzez tego rodzaju wpisy, jak ów zacytowany, przekracza Pan prowerbialną cienką czerwoną linię Popierasz Merkelową infantylną politykę wpuszczania wszystkich do Europy prawda? Muzułanie którzy zabili 140 osób w Paryżu mieli syryjskie paszporty, dostali się do Europy przez Grecję. Masz krew na rękach.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Spokojnie! | "Popierasz Merkelową infantylną politykę wpuszczania wszystkich do Europy prawda? Muzułanie którzy zabili 140 osób w Paryżu mieli syryjskie paszporty, dostali się do Europy przez Grecję. Masz krew na rękach".
Spokojnie! Be paniki, nie ma powodu do obaw - napisałem przecież, iz moja uwaga nie jest groźbą lecz życzliwym wyjaśnieniem problemu
|
|
| | | | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Spokojnie! | > Spokojnie! Be paniki, nie ma powodu do obaw - napisałem przecież, iz moja uwaga nie jest groźbą lecz życzliwym wyjaśnieniem problemuKto tu panikuje? Twoje grozby sa jedynie proba obrony. Ja wcale nie napisalem o jakich kolegow mi chodzi
|
|
 | | Marudek (208 punktów) | Odp: Made in illegal settlements | >-Gdyby mi ktoś tak wygrażał też stałbym się agresywny. A jak w związku z powyższym oceniasz stosunki Iran - Izrael ?
|
|
|  | | Rupson (1793 punktów) | > >-Gdyby mi ktoś tak wygrażał też stałbym się agresywny.> A jak w związku z powyższym oceniasz stosunki Iran - Izrael ?> -Tak jak ty masz to w zwyczaju, o tak:
|
|
| Marudek (208 punktów) | > Decyzja UE jest kolejnym sukcesem międzynarodowego Ruchu Bojkotu i Sankcji wobec Izraela (BDS> Movement ), który prowadzi globalną antyizraelską kampanię mającą na celu wywieranie ekonomicznej i> politycznej presji na Izrael w celu zrealizowania celów Ruchu, to jest zakończenia okupacji i> kolonizacji palestyńskich obszarów, rzeczywistej równości żydowskich i palestyńskich obywateli> Izraela oraz przyjęcia i respektowania przez Izrael prawa do powrotu do swej ojczyzny uchodźców> palestyńskich.To w zasadzie tylko pozorowane ruchy, zarówno UE jak i Izraela. Dużo szumu, zero efektów, no bo kto w końcu będzie sprawdzał te oznaczenia.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Omne principium difficile est | "To w zasadzie tylko pozorowane ruchy, zarówno UE jak i Izraela. Dużo szumu, zero efektów, no bo kto w końcu będzie sprawdzał te oznaczenia".
Tym niemniej jednak na arenie międzynarodowej takie "ruchy" mają swoją wymowę - a że jest to niewiele, cóż początki są zawsze skromne.
|
|
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Made in illegal settlements |
Jak już kiedyś napisałem w innym wątku, uwielbiam izraelskie owoce, zwłaszcza cytrusy. Jak dla mnie, jest to nieistotny detal, gdzie się je uprawia i kto się tym zajmuje. Są pyszne i tyle, a jeśli będą pochodziły z terenów osiedli, to jeszcze lepiej - z pewnością doda to im lekko perwersyjnego smaczku, który tak cenią koneserzy. MNIAM!!!  Jak ktoś nie wie, jak pachną pomarańczowe sady w Izraelu, to niech żałuje... To jest czysty, upajający hedonizm, nieskażony choćby cieniem jakiegokolwiek moralnego wahania. Człowiek chciałby ten zapach tylko wdychać, wdychać, wdychać, aż do utraty przytomności. Głowa od tego może pęknąć, jak od zapachu... no wiecie czego. Jak dla mnie, to mogliby całą tę Palestynę zaorać i obsadzić cytrusami. Wiem, że to strasznie egoistyczne podejście, ale co z tego? youtu.be/8SeiLHvWRr8
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Andaluzyjska alternatywa | "Jak ktoś nie wie, jak pachną pomarańczowe sady w Izraelu, to niech żałuje..."
Nie wiem i nie żałuję, bo wiem jak pachną pomarańczowe gaje pod Alorą w Andaluzji. Bardzo polecam owo organoleptyczne doświadczenie - niewątpliwie dostarczające niemlże zmysłowych rozkoszy. Zapada wieczór, wieje bryza wypełniająca nozdrza odurzającym zapachem, siedzimy na tarasie, w dole pod nami przygaszona biel pueblo blanco, na stoliku obok szklanica malagi, migdały i chleb wysmarowany pomarańczowym miodem. I już nie trzeba żadnego "perwersyjnego smaczku" do pełni szczęścia.
|
|
|  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Andaluzyjska alternatywa |
Żeby było zabawniej, wcale nie jest powiedziane, że te hiszpańskie cytrusy nie pochodziły z izraelskich upraw lub z upraw urządzanych z udziałem izraelskiej technologii i biotechnologii. Takie uprawy powstały między innymi w Ameryce Południowej i w Indiach, więc nie każdy, kto kupuje płody rolne izraelskiej marki wyrządza tym samym jakąś bezpośrednią szkodę Palestyńczykom. Działa to również w drugą stronę - cały świat inwestuje w Izraelu, więc warto się przyjrzeć bliżej powiązaniom gospodarczym w zglobalizowanym świecie, by przez przypadek nie okazało się, że propagując ideę ekonomicznego bojkotu Izraela, sami robimy sobie kuku.  Zresztą - to wszystko pic na wodę i fotomontaż, a na świecie znajdzie się wielu, co bardzo chętnie zaczną kolekcjonować znaczki z napisem "Made in illegal settlements" choćby od zaraz. PS. To znasz? youtu.be/k3iW3VyuHp4
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Maurowie | "Żeby było zabawniej, wcale nie jest powiedziane, że te hiszpańskie cytrusy nie pochodziły z izraelskich upraw lub z upraw urządzanych z udziałem izraelskiej technologii i biotechnologii".
Natomiast jest stanowczo dowiedzione, iż hodowlę pomarańczowych gajów upowszechnili w Andaluzji Maurowie, co mogłoby prowadzić do konkluzji, iż narkoryzując się odurzającym zapachem kwiatów pomarańczy pod Alorą - także należałoby mieć jakąś małą moralną rozterkę. Bo z Maurami chrześcijanie postąpili w sposób mogący wzbudzać wątpliwości. Ale chyba nie ma wątpliwości, iż w tym wypadku uprawnionym jest skorzystanie z dobrodziejstwa instytucji przedawnienia?
|
|
| | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Maurowie |
Po cóż innego są instytucje, jeśli nie po to, by z nich korzystać, gdy jest to w naszym interesie? Nie takie rzeczy słonko widziało. Jak trzeba można jedną czy drugą taką instytucję zmajstrować od ręki, a nawet - jak potrzeba mocniej przyciśnie - zmartwychwstać jakąś instytucjonalną mumię i od razu sklonować bez pytania nikogo o zdanie i innych zbędnych ceregieli. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma przecież popularniejszej dyscypliny sportu niż bełtanie byle czym w ludzkich głowach. Instytucje świetnie się do tego nadają. youtu.be/Y5MyzYVTdC0
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Made in illegal settlements | >W uzasadnieniu swej decyzji UE podniosła, iż "koniecznym jest stworzenie konsumentom opcji do >czynienia świadomej decyzji w zakresie kupowania dóbr wytworzonych na terenach okupowanych przez >Izrael". Nooo. Miejmy nadzieję, że sprzedaż tak oznaczonych produktów mocno wzrośnie. To byłby najlepszy z możliwych efektów kolejnych durnych urojeń lewaków.
|
|
 | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Uwierz mi, kupić dobry izraelski produkt w Polsce, to nie jest łatwa sprawa. Większość tych towarów do Polski nie dociera, bo gdzie indziej i tak rozchodzą się na pniu. Znaleźć w przeciętnym polskim sklepie cytrusy ze słynną zieloną metką graniczy z cudem, nawet mimo znacznego zwiększenia sprzedaży dzięki oznaczeniu tą marką pomarańczy uprawianych w Hiszpanii i Ameryce Południowej.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|