Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obiektywna prawda

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
16-03-2019 22:57Seele (114 punktów)Obiektywna prawda
Ocena 1 na 3
Spotkałam się na forum z wątpliwością co do istnienia "obiektywnej prawdy o świecie". Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat (czy istnieje, czym jest, czy można ją poznać).

Używam słowa "prawda" w kontekście pytań filozoficznych dotyczących świata, człowieka, Boga.

Oznacza dla mnie odpowiedź na te pytania niezależną od wiedzy (która dotyczy rzeczy podlegających poznaniu rozumowemu i empirycznemu) i wiary (która odnosi się do istnienia Boga i przeznaczenia, możliwości człowieka, a jej potrzeba opiera się na niewystarczalności wiedzy)
Prawda jest dostępna wiedzy i wierze.

Myślę, że założenie istnienia prawdy jest warunkiem sensowności wszystkich dociekań.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

-jad- (18783 punktów)
>Spotkałam się na forum z wątpliwością co do istnienia "obiektywnej prawdy o świecie". Chciałabym
>poznać Wasze zdanie na ten temat (czy istnieje, czym jest, czy można ją poznać).
>Używam słowa "prawda" w kontekście pytań filozoficznych dotyczących świata, człowieka, Boga.
>Oznacza dla mnie odpowiedź na te pytania niezależną od wiedzy (która dotyczy rzeczy podlegających
>poznaniu rozumowemu i empirycznemu) i wiary (która odnosi się do istnienia Boga i przeznaczenia,
>możliwości człowieka, a jej potrzeba opiera się na niewystarczalności wiedzy)
>Prawda jest dostępna wiedzy i wierze.
>Myślę, że założenie istnienia prawdy jest warunkiem sensowności wszystkich dociekań.

Prawda obiektywna to taka, która istnieje bez obserwatora każdy bowiem dysponuje ograniczonymi narzędziami poznawczymi a nawet gdyby były idealne, to ich ułomność trzeba założyć. Prawda obiektywna to taka, której nie można w żaden sposób zinterpretować, bo interpretacja wyklucza prawdy obiektywność.
Prawda ma sens tylko dla istot żywych czyli ułomnych i interpretujących czyli w filozoficznym rozmemlaniu nie istnieje.

W sensie naukowym, za prawdę uznaje się zjawisko, które zostało poznane, zbadane, opisane. Póki komuś nie wyjdzie inaczej, oczywiście.

lp.2o@1daj
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Obserwacja istnieje tylko dla obserwatora.
Prawda i dobro, to właściwości umysłu.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>W sensie naukowym, za prawdę uznaje się zjawisko, które zostało poznane, zbadane, opisane. Póki komuś nie wyjdzie inaczej, oczywiście.

W rozwijającym się umyśle, w rozwijającym się systemie pojęć po jakimś czasie musi wyjść inaczej, bo pierwotne pojęcia tracą swoje znaczenie.

To co 2000 lat temu było prawdą objawioną teraz jest stekiem bezsensownych bzdur, bez żadnego znaczenia.
Kulmin (4007 punktów)
>Spotkałam się na forum z wątpliwością co do istnienia "obiektywnej prawdy o świecie". Chciałabym
>poznać Wasze zdanie na ten temat (czy istnieje, czym jest, czy można ją poznać).
>Używam słowa "prawda" w kontekście pytań filozoficznych dotyczących świata, człowieka, Boga.
>Oznacza dla mnie odpowiedź na te pytania niezależną od wiedzy (która dotyczy rzeczy podlegających
>poznaniu rozumowemu i empirycznemu) i wiary (która odnosi się do istnienia Boga i przeznaczenia,
>możliwości człowieka, a jej potrzeba opiera się na niewystarczalności wiedzy)
>Prawda jest dostępna wiedzy i wierze.
>Myślę, że założenie istnienia prawdy jest warunkiem sensowności wszystkich dociekań.

Warto na szybko ułożyć krótki słowniczek dla jasności:
Prawda=stan faktyczny
Prawdziwość/fałszywość=zgodność ze stanem faktycznym/niezgodność ze stanem faktycznym

Gdy mówię, że "Prawdą jest, że bóg istnieje" to zdanie to może być prawdziwe, lub fałszywe w zależności od stanu faktycznego. Jednak to stan faktyczny orzeka o prawdziwości tego zdania, a nie ono samo. A więc [Zdanie "Prawdą jest, że bóg istnieje" jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy stanem faktycznym jest istnienie boga].

(w ogóle sformułowanie "Prawda Obiektywna" to pleonazm, ale pomińmy to)
Analogicznie, [Zdanie "Prawda obiektywna nie istnieje" jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy prawda obiektywna rzeczywiście nie istnieje]
Aleale to jest jeden wielki absurd, bo gdyby prawda obiektywna nie istniała, to sąd: "prawda obiektywna nie istnieje" nie mógłby być prawdziwy, bo nie istniałby stan faktyczny, dzięki któremu można by uznać to zdanie za prawdziwe.
A więc zdanie "Prawda obiektywna nie istnieje" jest koniecznie fałszywe.

Nie ma sensu tworzenie wokół słowa "Prawda" jakiejś zbędnej filozofii. Prawda to stan faktyczny. Cały wszechświat to jeden wielki stan faktyczny.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Stan faktyczny to inaczej doznanie otoczenia.
To to samo.

Tyle jest stanów faktycznych ile jest osób.
Z uwagi na podobieństwo organiczne osob u niektórych kształtuje się zbliżony stan faktyczny, tj. podobne doznanie otoczenia.
Springus (1174 punktów)
>Spotkałam się na forum z wątpliwością co do istnienia "obiektywnej prawdy o świecie".
>Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat (czy istnieje, czym jest, czy można ją poznać).
Prawda obiektywna, to taka która jest dostępna dla każdego badającego, oczywiście mającego odpowiednie predyspozycje.

>Używam słowa "prawda" w kontekście pytań filozoficznych dotyczących świata, człowieka, Boga.
>Oznacza dla mnie odpowiedź na te pytania niezależną od wiedzy (która dotyczy rzeczy podlegających >poznaniu rozumowemu i empirycznemu) i wiary (która odnosi się do istnienia Boga i przeznaczenia, możliwości człowieka, a jej potrzeba opiera się na niewystarczalności wiedzy)
Jak można uzyskać odpowiedź niezależną od wiedzy (wynikającej z poznania i rozumowania) oraz wiary? Skąd w takim razie możemy uzyskać odpowiedź?

>Prawda jest dostępna wiedzy i wierze.
Wierze prawda nie jest dostępna, chyba że przypadkowo da się odgadnąć. Aby ustalić, że coś jest prawdziwe, należy sprawdzić. Wiara sprawdzania nie wymaga.

>Myślę, że założenie istnienia prawdy jest warunkiem sensowności wszystkich dociekań.
W sensie ogólnym tak jest, ale w poszczególnych przypadkach możemy się mylić.
19-03-2019 21:31 
 Ocena 1 na 1
Seele (114 punktów)

>Jak można uzyskać odpowiedź niezależną od wiedzy (wynikającej z poznania i rozumowania) oraz wiary? Skąd w takim razie możemy uzyskać odpowiedź?

Przyznaję, że wyraziłam się niejasno. Chodziło mi o to, że istnieje "odpowiedź" na nasze pytania, ale nasza wiedza/wiara może być fałszywa... Prawda jest niezależna od tego, co wiemy i w co wierzymy. Odpowiedź rzeczywiście uzyskujemy na podstawie poznania, rozumowania.

>Wierze prawda nie jest dostępna, chyba że przypadkowo da się odgadnąć. Aby ustalić, że coś jest prawdziwe, należy sprawdzić. Wiara sprawdzania nie wymaga.

W tym sensie, że możemy wierzyć w coś prawdziwego, choć wiara nie może służyć ustaleniu, czy to jest prawdziwe.
20-03-2019 09:11 
 Ocena 2 na 2
Springus (1174 punktów)
>Prawda jest niezależna od tego, co wiemy i w co wierzymy.
A jednak nasza wiedza wynika z poznawania prawdy, nawet jeżeli nie mamy jej całej, a tylko część lub przybliżenie.
Jacholek (5699 punktów)
>Spotkałam się na forum z wątpliwością co do istnienia "obiektywnej prawdy o świecie". Chciałabym
Istnienie prawdy obiektywnej to postulat o charakterze filozoficznym a nie logicznym czy empirycznym. Oczywiście istnieją bardzo dobre przybliżenia tej prawdy gdy jej elementy są faktycznie potwierdzane przez niezależnych obserwatorów czy myślicieli, no ale i w tym przypadku nie można wykluczyć zbiorowego złudzenia.W naukach przyrodniczych rozstrzygające są eksperymenty i skuteczność wywodzonych z nich praw natury. Dążenie do stworzenia Teorii Wszystkiego to tęsknota za taką najbardziej z możliwych obiektywnych prawd. pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_wszystkiego
Drobner (19539 punktów)
>Spotkałam się na forum z wątpliwością co do istnienia "obiektywnej prawdy o świecie".

#1
Prawda jest taka, że nie ma prawdy...

#2
Może pomoże:
BUGAJSKI, Prawda w słownikach języka polskiego. Rekonesans badawczy (to samo tu: [Załącznik])

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>(czy istnieje, czym jest, czy można ją poznać). Używam słowa "prawda" w kontekście pytań filozoficznych dotyczących świata, człowieka, Boga.
Najpierw musisz odpowiedzieć sobie na pytanie po co szukasz prawdy, czy tylko dla zaspokojenia ciekawości, czy dla praktycznego zastosowania w życiu? Czy coś Ci da, że znajdziesz prawdę, czy ona zmieni/odmieni Twoje życie, czy z nią/poprzez nią, inaczej spojrzysz na świat?
>Prawda jest dostępna wiedzy i wierze.
Prawda jest dostępna wiedzy, potwierdza ją wiara.
>Myślę, że założenie istnienia prawdy jest warunkiem sensowności wszystkich dociekań.
Człowiek powinien przede wszystkim poznać siebie, w czym przejawia się jego człowieczeństwo...

Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-03-2019 22:11 
 Ocena 1 na 1
Seele (114 punktów)
>Najpierw musisz odpowiedzieć sobie na pytanie po co szukasz prawdy, czy tylko dla zaspokojenia ciekawości, czy dla praktycznego zastosowania w życiu? Czy coś Ci da, że znajdziesz prawdę, czy ona zmieni/odmieni Twoje życie, czy z nią/poprzez nią, inaczej spojrzysz na świat?

Gdyby znalezienie prawdy miało służyć jedynie zaspokojeniu ciekawości, byłaby ona pobocznym, zbyt lekkim celem. Nie wiem, czy można mówić o "praktycznym" zastosowaniu prawdy. Pozbawiłaby mnie złudzeń i nadała sens, kierunek mojemu życiu. Przede wszystkim jej szukanie to mój obowiązek, uważam ją za wartość samą w sobie.

>Człowiek powinien przede wszystkim poznać siebie, w czym przejawia się jego człowieczeństwo...

W czym Twoim zdaniem przejawia się człowieczeństwo?
20-03-2019 07:33 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Gdyby znalezienie prawdy miało służyć jedynie zaspokojeniu ciekawości, byłaby ona pobocznym, zbyt lekkim celem. Nie wiem, czy można mówić o "praktycznym" zastosowaniu prawdy. Pozbawiłaby mnie złudzeń i nadała sens, kierunek mojemu życiu. Przede wszystkim jej szukanie to mój obowiązek, uważam ją za wartość samą w sobie.
Prawda jest na styku materii i ducha, ma wartość wtedy, gdy jest obecna w życiu, co komu po lekarstwie, które nigdy nie będzie użyte...
>W czym Twoim zdaniem przejawia się człowieczeństwo?
W miłości.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Seele (114 punktów)
Co to znaczy, że prawda jest na styku materii i ducha?

Bezinteresowna miłość do wszystkich ludzi jest już pełnią człowieczeństwa?
22-03-2019 09:34 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Co to znaczy, że prawda jest na styku materii i ducha?
Kamień to martwa materia, człowiek to ożywiona materia - połączenie materii i ducha, w nim przejawia się prawda = miłość. Gdy w człowieku nie ma prawdy, mówimy - ma serce z kamienia...
>Bezinteresowna miłość do wszystkich ludzi jest już pełnią człowieczeństwa?
Nie, to nie wystarczy, pełnia człowieczeństwa to miłość do świata...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-03-2019 18:07 
 Ocena 1 na 1
Seele (114 punktów)

>Kamień to martwa materia, człowiek to ożywiona materia - połączenie materii i ducha, w nim przejawia się prawda = miłość. Gdy w człowieku nie ma prawdy, mówimy - ma serce z kamienia...

Zatem prawda leży w człowieku, który kocha.

>Nie, to nie wystarczy, pełnia człowieczeństwa to miłość do świata...

Wybacz serię tak banalnych pytań... Ale czym dla Ciebie jest w takim razie miłość?

Dla mnie miłość to przede wszystkim pragnienie i czynienie dobra innym ludziom. Ale trzeba wiedzieć, co dla człowieka jest dobrem. Na pewno wolność, sprawiedliwość, godne życie.. Dążenie do zapewnienia innym tych rzeczy to już miłość. Ale czy jeżeli wszyscy będziemy wolni, kochani, traktowani sprawiedliwie, będziemy żyć w dostatku, czy to już będzie wszystko, nic nam nie będzie brakować?

W czym wyraża się miłość do świata?
22-03-2019 18:41 
 Ocena 2 na 2
Springus (1174 punktów)
> Ale czy jeżeli wszyscy będziemy wolni, kochani, traktowani sprawiedliwie, będziemy żyć w dostatku, czy to już będzie wszystko, nic nam nie będzie brakować?

Mądrości?
22-03-2019 18:56 
 Ocena 1 na 1
Seele (114 punktów)
Słusznie, mądrości.
24-03-2019 05:53 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Zatem prawda leży w człowieku, który kocha.
Tak, w materialnym ciele jest duchowa prawda.
>Ale czym dla Ciebie jest w takim razie miłość?
Czynieniem dobra - czułością, troską, szacunkiem, współczuciem, tolerancją..., "chrystusową świadomością"...
>Dla mnie miłość to przede wszystkim pragnienie i czynienie dobra innym ludziom. Ale trzeba wiedzieć, co dla człowieka jest dobrem. Na pewno wolność, sprawiedliwość, godne życie.. Dążenie do zapewnienia innym tych rzeczy to już miłość. Ale czy jeżeli wszyscy będziemy wolni, kochani, traktowani sprawiedliwie, będziemy żyć w dostatku, czy to już będzie wszystko, nic nam nie będzie brakować?
Ludziom, którzy dają miłość i otrzymują miłość nie brakuje niczego, odkryli w sobie prawdę ( 'boskość' ). Musimy sobie oczywiście zapewnić materialny byt, ale czynimy to stawiając ducha przed materią, gdy nie ma ducha wtedy nie ma prawdy, jest kłamstwo - zawiść, chciwość, oszustwo, przemoc, zbrodnia...
>W czym wyraża się miłość do świata?
W tym samym, w czym miłość do ludzi.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
mancziz (1830 punktów)
>Spotkałam się na forum z wątpliwością co do istnienia "obiektywnej prawdy o świecie". Chciałabym
>poznać Wasze zdanie na ten temat (czy istnieje, czym jest, czy można ją poznać).

Prawda obiektywna to prawda dotycząca rzeczywistości, a więc tego co faktycznie istnieje niezależnie od naszej świadomości. Czyli taka "prawdziwa prawda". "Prawda subiektywna" to oksymoron, który sam podważa swoją sensowność. Podobnież twierdzenie, iż nigdy nie dojdziemy do prawdy "ostatecznej" (niepodważalnej) dotyczącej czegokolwiek (agnostycyzm), samo siebie podważa.

>Używam słowa "prawda" w kontekście pytań filozoficznych dotyczących świata, człowieka, Boga.

Jest cały dział filozofii (epistemologia) dotyczący tego, jak zdobywamy wiedzę o rzeczywistości (czyli o bycie, czyli o tym co istnieje - o czym traktuje ontologia). Podstawowym pojęciem jest tam właśnie prawda, a więc zgodność twierdzeń ze stanem faktycznym.

>Oznacza dla mnie odpowiedź na te pytania niezależną od wiedzy (która dotyczy rzeczy podlegających poznaniu rozumowemu i empirycznemu)

Nie można rozpatrywać pojęcia prawdy w oderwaniu od wiedzy. Wiedzieć znaczy znać prawdę na jakiś temat. Poznawać można tylko rozumowo i tylko poprzez indukcję, po której ew. używamy dedukcji (metoda empiryczna). Nie ma czegoś takiego jak "poznanie pozarozumowe". To też jest oksymoron.

>i wiary (która odnosi się do istnienia Boga i przeznaczenia, możliwości człowieka, a jej potrzeba opiera się na niewystarczalności wiedzy)
>Prawda jest dostępna wiedzy i wierze.

Wiara jest właśnie pozarozumowa, czyli mówiąc w skrócie "hulaj dusza" (gdyż wierzyć można w cokolwiek, wiedzieć natomiast można tylko to co da się zaobserwować, zweryfikować itp.). Pojęcie prawdy (wbrew twierdzeniom Chrześcijan i innych) jej nie dotyczy. Nie ma też realnej potrzeby tego typu wiary, jest natomiast potrzeba poznania jeszcze niepoznanego.

>Myślę, że założenie istnienia prawdy jest warunkiem sensowności wszystkich dociekań.

Dokładnie. Jeśli chcemy wiedzieć, czy postulowanie np. istnienia Boga ma sens, musimy zaprząc nasz rozum, nasze zmysły i próbować dojść prawdy. Osobiście uważam, że sensu nie ma. Brak dowodów, brak poszlak, fałszywe przesłanki (stworzenie wszechświata, wszechmoc itd.). Bez prawdy to tylko fikcja. Można w to oczywiście wierzyć, ale w tym sensu też nie widzę.
06-04-2019 11:17 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Prawda obiektywna to prawda dotycząca rzeczywistości, a więc tego co faktycznie istnieje niezależnie od naszej świadomości. [...] Nie można rozpatrywać pojęcia prawdy w oderwaniu od wiedzy. Wiedzieć znaczy znać prawdę...
Skoro w pierwszym zdaniu ewidentnie oderwałeś prawdę od wiedzy, to czy w zdaniu podkreślonym nie chodziło czasem o to, że to wiedzy nie można rozpatrywać w oderwaniu od prawdy?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
06-04-2019 13:14 
 Ocena 3 na 3
mancziz (1830 punktów)
>Skoro w pierwszym zdaniu ewidentnie oderwałeś prawdę od wiedzy, to czy w zdaniu podkreślonym nie chodziło czasem o to, że to wiedzy nie można rozpatrywać w oderwaniu od prawdy?

Nie oderwałem od wiedzy, tylko od nieopartych na rzeczywistości wymysłach - czyli to rzeczywistość ma prymat a nie świadomość. Nie istnieje też ani wiedza oderwana od prawdy, ani prawda oderwana od wiedzy - wiedzieć coś znaczy znać prawdę o czymś. Nie możesz powiedzieć, że coś wiesz ale nie jest to prawdą lub że coś jest prawdą, ale tego nie wiesz. Prawda, podobnie jak różne twierdzenia, istnieje tylko w naszym umyśle. Ale to nie znaczy, że wszystko co sobie pomyślimy jest prawdziwe. To rzeczywistość weryfikuje czy tak jest.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Skoro w pierwszym zdaniu ewidentnie oderwałeś prawdę od wiedzy, to czy w zdaniu podkreślonym nie chodziło czasem o to, że to wiedzy nie można rozpatrywać w oderwaniu od prawdy?
>Nie oderwałem od wiedzy, tylko od nieopartych na rzeczywistości wymysłach - czyli to rzeczywistość ma prymat a nie świadomość. Nie istnieje też ani wiedza oderwana od prawdy, ani prawda oderwana od wiedzy - wiedzieć coś znaczy znać prawdę o czymś. Nie możesz powiedzieć, że coś wiesz ale nie jest to prawdą lub że coś jest prawdą, ale tego nie wiesz. Prawda, podobnie jak różne twierdzenia, istnieje tylko w naszym umyśle. Ale to nie znaczy, że wszystko co sobie pomyślimy jest prawdziwe. To rzeczywistość weryfikuje czy tak jest.
>

Pojęcie rzeczywistości to doznanie własnej spójności, skonczonosci i odrębności, to doznanie własnych granic.

Zależnie od własnej struktury kazda osobliwość inaczej odbiera świat.
Kazda istota widzi inny świat.
Podobnie go odbierają jedynie istoty o bardzo zbliżonej budowie.

Nie potrafimy komunikować się ze zwierzętami innych gatunków, bo operują systemami pojęć wykraczającymi poza zdolność naszych umysłów.

Wszelka materia jest świadoma.
06-04-2019 23:02 
 Ocena 3 na 3
mancziz (1830 punktów)
>Wszelka materia jest świadoma.

W jaki sposób drzewo jest świadome? Duch rusałki w nim siedzi?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Wszelka materia jest świadoma.
>W jaki sposób drzewo jest świadome? Duch rusałki w nim siedzi?

Duch to czynność ciała.
Każde czynne ciało jest świadome.

Ty widzisz strumień soków życiowych drzewa ale dla drzewa to jego świadomość.
Ty widzisz strumień elektronów komputera ale dla komputera to jego swiadomosc.
Ty widzisz fale mózgowe drugiego człowieka ale dla tego człowieka to jego świadomość.

Nie jest tak, jak Ci się może wydawać, że czynność mózgu i świadomość są odrębne. To jedność w dwóch postaciach.

Matrix pokazuje prawdę o ludzkim mózgu. Ludzki mózg to zwykła maszyna. Wystarczy podłączyć do dodatkowe zasilanie, żeby zmienić treść świadomości.

Drzewa są świadome.
07-04-2019 10:18 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Ty widzisz fale mózgowe drugiego człowieka ale dla tego człowieka to jego świadomość.

Typowe fale mózgowe (nawet zbierane przestrzennnie przez specjalne wszczepiane elektrody) to niejako uboczny choć cenny diagnostycznie produkt uogólnienia działania mózgu.
Nie ma to nic wspólnego z pierwotną zasada jego działania (sieć neurownowa) jako taką.
To tak jakbyś na podstawie obrazu z analizatra widma wypowiadał się o programie puszczonym na procesorze (dużo da się powiedzieć w pewnych aspektach na tej podstawie ale nie analiować nieznanego algorytmu - podobnie jest z mózgiem).

>Matrix pokazuje prawdę o ludzkim mózgu. Ludzki mózg to zwykła maszyna. Wystarczy podłączyć do dodatkowe zasilanie, żeby zmienić treść świadomości.

Matrix do wybitnie durny film z efektami pod publikę, pełny błędów i dziecinnych treści.

>Drzewa są świadome.

Las w jakimś tam dalekim aspekcie na bardzo podstawowym poziomie może, nie wiem. To zależy tez od definicji i progu klasyfikacji (co jest świadome a co nie i dlaczego).
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Ty widzisz fale mózgowe drugiego człowieka ale dla tego człowieka to jego świadomość.
>Typowe fale mózgowe (nawet zbierane przestrzennnie przez specjalne wszczepiane elektrody) to niejako uboczny choć cenny diagnostycznie produkt uogólnienia działania mózgu.
>Nie ma to nic wspólnego z pierwotną zasada jego działania (sieć neurownowa) jako taką.
>To tak jakbyś na podstawie obrazu z analizatra widma wypowiadał się o programie puszczonym na procesorze (dużo da się powiedzieć w pewnych aspektach na tej podstawie ale nie analiować nieznanego algorytmu - podobnie jest z mózgiem).
>>Matrix pokazuje prawdę o ludzkim mózgu. Ludzki mózg to zwykła maszyna. Wystarczy podłączyć do dodatkowe zasilanie, żeby zmienić treść świadomości.
>Matrix do wybitnie durny film z efektami pod publikę, pełny błędów i dziecinnych treści.
>>Drzewa są świadome.
>Las w jakimś tam dalekim aspekcie na bardzo podstawowym poziomie może, nie wiem. To zależy tez od definicji i progu klasyfikacji (co jest świadome a co nie i dlaczego).

Napisałem fale mózgowe, żeby jakos to zobrazować ale generalnie chodzi o czynnośc mózgu, o ruch materii mózgu, o strumień w przestrzeni mózgu czy raczej w przestrzeni całego ciała.

Tym jest właśnie świadomość - czynnością - ruchem.

Wplyn w jakikolwiek sposób na czynność mózgu drugiej osoby a zmienisz jej świadomość.

Ta sama abstrakcja, która towarzyszy czynności naszych ciał, naszych mózgów, towarzyszy czynności każdego ciała materialnego. Wszelka materia jest świadoma.

Matrix jest może dziecinny ale obrazuje istotę świadomości.

Strumienie elektronów, atomów, cząsteczek, molekuł, ruch w przestrzeni ludzkiego ciała = świadomość.
Zmień czynność jednego atomu w ciele drugiego człowieka a zmienisz jego ducha.
07-04-2019 20:03 
 Ocena 3 na 3
mancziz (1830 punktów)
>Ta sama abstrakcja, która towarzyszy czynności naszych ciał, naszych mózgów, towarzyszy czynności każdego ciała materialnego. Wszelka materia jest świadoma.

Popełniasz tu błąd logiczny uogólniając pewien szczególny rodzaj działania (ruchu), czyli świadomość, na każdy inny. Tylko dlatego, że niektóre formy materii tworzą świadomość nie znaczy, że wszystkie formy materii są świadome. Czyli ze zdania "Niektóre S są P" nie wynika, że "Wszystkie S są P". Lub inaczej:

Bieganie jest ruchem. Pływanie jest ruchem. Bieganie = pływanie. Tak czy nie?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Ta sama abstrakcja, która towarzyszy czynności naszych ciał, naszych mózgów, towarzyszy czynności każdego ciała materialnego. Wszelka materia jest świadoma.
>Popełniasz tu błąd logiczny uogólniając pewien szczególny rodzaj działania (ruchu), czyli świadomość, na każdy inny. Tylko dlatego, że niektóre formy materii tworzą świadomość nie znaczy, że wszystkie formy materii są świadome. Czyli ze zdania "Niektóre S są P" nie wynika, że "Wszystkie S są P". Lub inaczej:
>Bieganie jest ruchem. Pływanie jest ruchem. Bieganie = pływanie. Tak czy nie?

Kiedy rozpoznalismy abstrakcje maszyn liczących/cyfrowych stalo się jasne, ze kazda maszyna ja ma.

Kazde ciało jest maszyną.

Kazde ciało jest świadome, bowiem czynność ciała i świadomość to jedność.

Nie ma żadnego "niektóre". To bezpodstawny wymysł oparty na idei naszej szczególnej roli w swiecie.
07-04-2019 21:21 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
No ale odpowiedz na moje pytanie.

Bieganie jest ruchem. Pływanie jest ruchem. Bieganie = pływanie. Tak czy nie? Ty robisz to samo. Świadomość jest ruchem. Obrót Ziemi jest ruchem. Obrót Ziemi = świadomość Ziemi.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>No ale odpowiedz na moje pytanie.
>Bieganie jest ruchem. Pływanie jest ruchem. Bieganie = pływanie. Tak czy nie? Ty robisz to samo. Świadomość jest ruchem. Obrót Ziemi jest ruchem. Obrót Ziemi = świadomość Ziemi.
>

Nie twierdze, ze świadomość jednego ciała jest zbieżna ze świadomością innego, że abstrakcja planety jest zbieżna z abstrakcją atomu, zapewne kształtują się zupełnie różne systemy pojęć.

Twierdze jedynie, że dusza to czynność ciała, jego wewnętrzny strumień.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie oderwałem od wiedzy, tylko od nieopartych na rzeczywistości wymysłach
Napisałeś "niezależnie od świadomości" czyli u Ciebie świadomość = wymysły.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
06-04-2019 22:59 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>>Nie oderwałem od wiedzy, tylko od nieopartych na rzeczywistości wymysłach
>Napisałeś "niezależnie od świadomości" czyli u Ciebie świadomość = wymysły.

Napisałem, że rzeczywistość jest niezależna od świadomości, nie wiedza o niej. Przeczytaj dokładnie.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365