Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to jest lewica?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
25-07-2019 00:44Gorilla (1205 punktów)Co to jest lewica?
Proponuję ustalić, cóż to za stwór jest ta "lewica". Zbyt wiele jest nieporozumień związanych z tym termine1m. Proponuję znaleźć taką cechę, która jest charakterystyczna tylko dla lewusów - w czasach nowożytnych, by nie mieszać do tego prehistorii

1. Ludobójstwo - nie. Co prawda lewusy mordowały ludzi milionami, najwięksi mordercy w historii świata to lewica i przeciwwstawianie tym milionom 3 tysięcy nieboszczyków za rządów Pinocheta przez lewuska szarleya jest żałosnym wykrętem - to ludobójstwo nie było charakterystyczne tylko dla lewicy

2. Podatki - też nie. Prawica też je pobiera. Były wszak też lewicowe rezimy bezpodatkowe, jak w Korei Płn.

3. Religia - też nie. Wielu lewusów jest wierzących, a wiely twierdzących że nie wierzą jest religiantami nowej religii lewackiej

4. Rabunek - też nie. Rabowano też w innych ustrojach.

5. Promocja rozmaitych seksualnych dziwaków - też nie. W wielu lewicowych reżimach homoseksualistów prześladowano.

6. Feminizm - też nie. W azjatyckich lewicowych reżimach feminizm się nie przyjął.

7. Niewola osobista - też nie.
Nie tylko lewusy więzili ludzi.

Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod pretekstem powszechnej redystrybucji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
>Proponuję znaleźć taką cechę, która jest charakterystyczna tylko dla lewusów - w czasach
>nowożytnych, by nie mieszać do tego prehistorii

>4. Rabunek - też nie. Rabowano też w innych ustrojach.

>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod
>pretekstem powszechnej redystrybucji.

hmm Co
Agnieszka beauty (64 punktów)
Ale jeden dar mają. Zawsze jak lewica (PO + przekąski) rządzi Polską to jest kryzys, a jak prawica to jest hossa w ich mniemaniu. Tym tuszują nieumiejętność rządzenia.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Co to jest lewica?
pl.wikipedia.org/wiki/Lewica
>Proponuję ustalić, cóż to za stwór jest ta
Gorilla
>Proponuję znaleźć taką cechę, która jest charakterystyczna tylko dla
Gorilli
>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u
Gorilli
grillowanie lewicy

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-07-2019 12:24 
 Ocena 2 na 2
Gorilla (1205 punktów)
>>Co to jest lewica?
>pl.wikipedia.org/wiki/Lewica

Przecież to ściema, ta wikipedziarska "definicja". Cytuję: "Głównym założeniem lewicy jest dążenie do wolności, równości i sprawiedliwości społecznej"

"Wolność" - w gułagach Stalina, obozach Pol Pota, w zakazie emigracji Kim Ir Sena, w tysiącach zakazów dzisiejszych lewusów europejskich.

"równość", hehehe - choćby w wysokości haraczu "na zdrowie". Żul nie płaci nic, pracowity i zdolny płaci pod przymusem tysiące. To jest "równość"?

"Sprawiedliwość społeczna" - cóż to za bełkot? Lenin za "sprawiedliwość społeczną" uznał mordowanie wrogów klasowych, Hitler - mordowanie Żydów, a dzisiejsze lewusy - ograbianie ludzi na zasadzie ile się komu da zapieprzyć.

Jacek Kaczmarski kiedyś śpiewał tak:
"Dziś wypiszemy wszystkim na skórze
Prawa człowieka i obywatela
Prawo do pracy, miejsce przy murze
I syna twarz w plutonie co strzela"

Podałem moje rozumienie pojęcia lewica - proszę o inne propozycje, gdy się z nią ktoś nie zgadza. Na wątki poboczne i spam nie odpowiadam
25-07-2019 13:57 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Co to jest lewica?
>>pl.wikipedia.org/wiki/Lewica
>Przecież to ściema, ta wikipedziarska "definicja". Cytuję: "Głównym założeniem lewicy jest dążenie do wolności, równości i sprawiedliwości społecznej"
>"Wolność" - w gułagach Stalina, obozach Pol Pota, w zakazie emigracji Kim Ir Sena,
Przecież to dyktatorzy i systemy totalitarne, a nie lewica i socjalizm.
>"równość", hehehe - choćby w wysokości haraczu "na zdrowie". Żul nie płaci nic, pracowity i zdolny płaci pod przymusem tysiące. To jest "równość"?
To jest bełkot żula, nie wiadomo o kim, o czym, kiedy i gdzie.
>"Sprawiedliwość społeczna" - cóż to za bełkot? Lenin za "sprawiedliwość społeczną" uznał mordowanie wrogów klasowych, Hitler - mordowanie Żydów,
Przecież to dyktatorzy i systemy totalitarne, a nie lewica i socjalizm.
>Podałem moje rozumienie pojęcia lewica
Że niewiele rozumiesz to już wiemy...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-07-2019 14:30 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>>"Wolność" - w gułagach Stalina, obozach Pol Pota, w zakazie emigracji Kim Ir Sena,
>Przecież to dyktatorzy i systemy totalitarne, a nie lewica i socjalizm.

Lewicowi dyktatorzy i i lewicowe systemy totalitarne. Może jeszcze będziesz wmawiał nierozgarniętym, że ideologia marksistowska którą oni wyznawali i usiłowali na pohybel ludziom wprowadzać - nie była lewicowa???? Są granice wciskania kitu i ty je przekraczasz

>>"równość", hehehe - choćby w wysokości haraczu "na zdrowie". Żul nie płaci nic, pracowity i zdolny płaci pod przymusem tysiące. To jest "równość"?
>To jest bełkot żula, nie wiadomo o kim, o czym, kiedy i gdzie.

Nie jesteś w stanie zrozumieć? To bardziej łopatologicznie, na bardziej obrazowym hipotetycznym przykładzie - wyobraź sobie, że masz w piekarni wystawiony cennik za chleb - ty za bochenek masz zapłacić 100 zł, twój sąsiad 20 zł, a żul 0 zł. Tak wygląda lewicowa "równość".
Pobieranie różnych opłat za ten sam produkt nie jest żadną "równością", to nierówność i dyskryminacja pracowitych i zdolnych kosztem faworyzowania żuli.
25-07-2019 14:44 
 Ocena 5 na 5
Kulmin (4007 punktów)

>Lewicowi dyktatorzy i i lewicowe systemy totalitarne. Może jeszcze będziesz wmawiał nierozgarniętym, że ideologia marksistowska którą oni wyznawali i usiłowali na pohybel ludziom wprowadzać - nie była lewicowa???? Są granice wciskania kitu i ty je przekraczasz

To jak z tym Nazizmem w końcu? Doczekam się prostej odpowiedzi?
Był on doktryną synkretyczną? Byłeś w błędzie nazywając Hitlera lewakiem, a Nazizm lewicą, pomijając celowo ogrom prawicowych elementów doktryny narodowego socjalizmu?
25-07-2019 18:18 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>To jak z tym Nazizmem w końcu?

Z narodowym socjalizmem? Nie wstydź się pełnej nazwy...
O tym pogadamy na koniec, gdy dojdziemy do konsensusu cóż to jest lewica. Między innymi po to ten wątek założyłem by ustalić czy narodowi socjaliści byli narodowymi socjalistami😋
25-07-2019 18:38 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)
>>To jak z tym Nazizmem w końcu?
>Z narodowym socjalizmem? Nie wstydź się pełnej nazwy...

Przecież dwa zdania później napisałem pełną nazwę... Stosuje je zamiennie, bo oznaczają to samo. Twoja metodologia prowadzenia rozmowy zaczyna przekraczać
granicę... Kto chce niech sobie dokończy.

>O tym pogadamy na koniec, gdy dojdziemy do konsensusu cóż to jest lewica. Między innymi po to ten wątek założyłem by ustalić czy narodowi socjaliści byli narodowymi socjalistami😋

Nie potrafisz odpowiedziec na tak kretyńsko proste pytanie w paru słowach? Nie potrafisz przyznać się do tak elementarnego błędu rodem z klasówki historycznej w pierwszej klasie liceum?

Nie ważne ile spłodzisz tekstu i jakich użyjesz manipulacji - Nazizm, narodowy socjalizm będzie doktryną synkretyczną, a Ty byłeś w błędzie nazywając Hitlera lewakiem, a nazizm lewicą.

Doprawdy, żeby nie być w stanie przyznać się do tak elementarnego błędu to już trzeba być obiema stopami w świecie wyparcia.
Gorilla (1205 punktów)

>Nie potrafisz odpowiedziec

Następny insynuator... Wśród
ludzi racjonalnych najpierw się ustala co oznacza słowo koń (gdy są rozbiezności co to słowo oznacza) a dopiero później dyskutuje, czy koń pełnej krwi angielskiej jest koniem czy osłem.

Proszę to uszanować i nie spamować.
25-07-2019 20:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Nie potrafisz odpowiedziec
>Następny insynuator... Wśród

Nie potrafisz odpowiedzieć

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Nie potrafisz odpowiedzieć

Nie potrafisz sprecyzować co to jest lewica
26-07-2019 10:42 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)
>>Nie potrafisz odpowiedzieć
>Nie potrafisz sprecyzować co to jest lewica

Ale nie trzeba niczego precyzować, bo niezależnie od stopnia doprecyzowania nie wyjdzie Ci, że nazizm był lewicą.

Jedyną możliwością by tak wyszło, to uznanie nacjonalizmu, szowinizmu, elitaryzmu i rasizmu za cechy typowe, konstytuujące lewicowość... A do takiej operacji potrzeba już prawdziwego fanatyzmu, dla którego fakty są jak plastelina, lub jak czysta kartka.
26-07-2019 11:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie potrafisz odpowiedzieć
>Nie potrafisz sprecyzować co to jest lewica

1 Nie ma (poza prostackimi uproszczeniami) jednej powszechnie akceptowanej definicji lewicy.
2 Do dyskusji konieczne udowadnianie argumentów.

Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym, niemniej w innym miejscu podjąłem dyskusję na argumenta i ciekaw jestem czy poradzisz rozmawiać na argumenta a nie na obelgi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>>To jak z tym Nazizmem w końcu?
>>Z narodowym socjalizmem? Nie wstydź się pełnej nazwy...
>Przecież dwa zdania później napisałem pełną nazwę... Stosuje je zamiennie, bo oznaczają to samo.

W Polsce dziś rządzi koalicja Zjednoczona Prawica...

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-07-2019 15:16 
 Ocena 4 na 4
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>"Wolność" - w gułagach Stalina, obozach Pol Pota, w zakazie emigracji Kim Ir Sena,
>>Przecież to dyktatorzy i systemy totalitarne, a nie lewica i socjalizm.
>Lewicowi dyktatorzy i i lewicowe systemy totalitarne. Może jeszcze będziesz wmawiał nierozgarniętym, że ideologia marksistowska którą oni wyznawali i usiłowali na pohybel ludziom wprowadzać - nie była lewicowa???? Są granice wciskania kitu i ty je przekraczasz
Oczywiście, że nie była, wypaczenie lewicowości to nie lewicowość. Najadłeś się jak małpa kitu, Gorilla.
>>>"równość", hehehe - choćby w wysokości haraczu "na zdrowie". Żul nie płaci nic, pracowity i zdolny płaci pod przymusem tysiące. To jest "równość"?
>>To jest bełkot żula, nie wiadomo o kim, o czym, kiedy i gdzie.
>Nie jesteś w stanie zrozumieć? To bardziej łopatologicznie, na bardziej obrazowym hipotetycznym przykładzie - wyobraź sobie, że masz w piekarni wystawiony cennik za chleb - ty za bochenek masz zapłacić 100 zł, twój sąsiad 20 zł, a żul 0 zł. Tak wygląda lewicowa "równość".
Tak wygląda bredzenie żula, Gorilla.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-07-2019 18:32 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

> wypaczenie lewicowości to nie lewicowość.

Jakie wypaczenie? Realne życie. Nie interesuje mnie czym jest lewicowość w załganej propagandzie i w utopijnych marzeniach, lecz w realu.

Mam swoje latka i dobrze pamiętam jak prlowcy wciskali gawiedzi kit, że socjalizm dobry, a złe błędy i wypaczenia. Gdy powszechna grabież, gospodarka niedoboru, kumoterstwo, nepotyzm, korupcja to nie wypaczenia lecz istota socjalizmu. A gdy sama grabież nie wystarcza - wtedy konsekwencją socjalizmu jest terror i ludobójstwo

>Tak wygląda bredzenie żula, Gorilla.

Przykro mi, że nie potrafisz dyskutować jak istota rozumna.
25-07-2019 19:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>> wypaczenie lewicowości to nie lewicowość.
>Jakie wypaczenie? Realne życie. Nie interesuje mnie czym jest lewicowość w załganej propagandzie i w utopijnych marzeniach, lecz w realu.

To popatrz na rządy Palmego w Szwecji
Niestety Twoja skłonność do szufladkowania nie dopuszcza tego, że lewica to nie tylko Stalin.
Prawicowi zbrodniarze, to co innego, ich należy beatyfikować, Franco to przecież bohater, Salazar. Lon Nol, Pinochet ...

>A gdy sama grabież nie wystarcza - wtedy konsekwencją socjalizmu jest terror i ludobójstwo

Jak w Niemczech Brandta.
Jak w Finlandii Kekkonena
Jak w Czechosłowacji Beneąa

Ludobójcy! Oczywiście uzasadnienie jest poza intelektualną możliwością Korvin-Gorilli

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>To popatrz na rządy Palmego w Szwecji

Popatrzyłem. Była grabież podatkowa i to bardzo intensywna.

>Niestety Twoja skłonność do szufladkowania nie dopuszcza tego, że lewica to nie tylko Stalin.

I znów twoje "argumenty" opierają się na kłamstwie. Nigdy nie twierdzilem że lewica to tylko Stalin. Łżesz, to też cecha typowa dla lewusów

>Prawicowi zbrodniarze, to co innego, ich należy beatyfikować, Franco to przecież bohater, Salazar. Lon Nol, Pinochet ...

Łżesz. O Franco, Lon Nolu i Salazarze nawet nie wspomniałem.

>>A gdy sama grabież nie wystarcza - wtedy konsekwencją socjalizmu jest terror i ludobójstwo
>Jak w Niemczech Brandta.
>Jak w Finlandii Kekkonena
>Jak w Czechosłowacji Beneąa
>Ludobójcy!

A czy lewusek szarley jest w stanie pojąć swym małym lewym rozumkiem co oznacza zwrot "gdy sama grabież nie wystarcza"?
Nie pojmujesz, że w wielu przypadkach sama grabież wystarczyła?

Cóż za głupi rzep się do mnie przyczepił, by głupawym spamem rozwalać moje wątki...
25-07-2019 20:30 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>To popatrz na rządy Palmego w Szwecji
>Popatrzyłem. Była grabież podatkowa i to bardzo intensywna.
Cytat:
A gdy sama grabież nie wystarcza - wtedy konsekwencją socjalizmu jest terror i ludobójstwo

Pokaż to ludobójstwo

>>Niestety Twoja skłonność do szufladkowania nie dopuszcza tego, że lewica to nie tylko Stalin.
>I znów twoje "argumenty" opierają się na kłamstwie. Nigdy nie twierdzilem że lewica to tylko Stalin.
Nigdy nie twierdziłeś niczego przeciwnego

>>Prawicowi zbrodniarze, to co innego, ich należy beatyfikować, Franco to przecież bohater, Salazar. Lon Nol, Pinochet ...
>Łżesz. O Franco, Lon Nolu i Salazarze nawet nie wspomniałem.
Pokażesz innych prawicowców?

>>>A gdy sama grabież nie wystarcza - wtedy konsekwencją socjalizmu jest terror i ludobójstwo
>>Jak w Niemczech Brandta.
>>Jak w Finlandii Kekkonena
>>Jak w Czechosłowacji Beneąa
>>Ludobójcy!
>A czy lewusek szarley jest w stanie pojąć swym małym lewym rozumkiem co oznacza zwrot "gdy sama grabież nie wystarcza"?
Cytat:
A gdy sama grabież nie wystarcza - wtedy konsekwencją socjalizmu jest terror i ludobójstwo


85 % podatku
Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym

Prawo które obowiązuje jedynie Girille
Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym

Polowanie na grzybiarza
Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Pokaż to ludobójstwo

Lenin, Stalin, Kim Ir Sen, Pol Pot, Mao... Socjaliści i lewica
Mało?

>>Nigdy nie twierdzilem że lewica to tylko Stalin.
>Nigdy nie twierdziłeś niczego przeciwnego

Bez urazy, ale muszę użyć tego porównania. Nigdy też nie twierdzilem mnóstwa innych rzeczy, np. że twoja Matka nie była k... ą. Brak mojego twierdzenia chyba nie oznacza, że była...

>Pokażesz innych prawicowców?

Np. Wszyscy prezydenci USA w XIX wieku. Większość rządów europejskich w XIX wieku. Ale to temat o lewicy. Nie prawicy. Proszę trzymać się tematu
26-07-2019 11:06 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Pokaż to ludobójstwo
>Lenin, Stalin, Kim Ir Sen, Pol Pot, Mao... Socjaliści i lewica
>Mało?
No i jak zwykle wg Ciebie lewica to tylko zbrodniarze

Pokaż ludobójstwo Brandta, Kekkonena, Beneąa.

>>>Nigdy nie twierdzilem że lewica to tylko Stalin.
>>Nigdy nie twierdziłeś niczego przeciwnego
>Bez urazy, ale muszę użyć tego porównania.
Przykłady, które podajesz świadczą tylko o jednym: o zaślepieniu

>>Pokażesz innych prawicowców?
>Np. Wszyscy prezydenci USA w XIX wieku.
Ludobójstwo całych indiańskich narodów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>>Np. Wszyscy prezydenci USA w XIX wieku.
>Ludobójstwo całych indiańskich narodów

Normalna wojna, nie ludobójstwo. Różne ludy hasały po Ameryce napadając na siebie i mordując się nawzajem, ale z nich wszystkich biali okazali się najsprawniejsi. Ludobójca to ten który wygrał wojnę, w której wszystkie strony postępowały podobnie?

P. S. Indian wybiła przede wszystkim ospa, na którą nie byli odporni. Ciężko ocenić ile % w USA bo trudno zliczyć koczowników, ale w np. w Peru na ospę zmarło ponad 80% populacji osiadłych Indian.

Ale lewacka propaganda woli ospę przemilczać, rzekome "ludobójstwo" lepiej pasuje do szkalowania USA. Oraz przemilczanie mordowania i torturowania białych osadników kobiet i dzieci też jest dla lewackiej propagandy wygodniejsze.
26-07-2019 17:54 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>>Np. Wszyscy prezydenci USA w XIX wieku.
>>Ludobójstwo całych indiańskich narodów
>Normalna wojna, nie ludobójstwo.

Jasne

USA XIX wieku to bardzo liberalne państwo. Ludobójstwo Indian, niewolnictwo Murzynów...

>Ale lewacka propaganda
Masz jakieś inne hobby? Męczący jesteś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-07-2019 20:44 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>To popatrz na rządy Palmego w Szwecji
>Popatrzyłem. Była grabież podatkowa i to bardzo intensywna.
>>Niestety Twoja skłonność do szufladkowania nie dopuszcza tego, że lewica to nie tylko Stalin.
>I znów twoje "argumenty" opierają się na kłamstwie. Nigdy nie twierdzilem że lewica to tylko Stalin. Łżesz, to też cecha typowa dla lewusów

Wg Twojej definicji Stalin był prawicowcem.

Cytat:
Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod pretekstem powszechnej redystrybucji.


tego za Stalina nie było.

Nie było opłacanego z podatków socjalu, zasiłków ani tym podobnych lewicowych pomysłów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-07-2019 21:10 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>> wypaczenie lewicowości to nie lewicowość.
>Jakie wypaczenie? Realne życie. Nie interesuje mnie czym jest lewicowość w załganej propagandzie i w utopijnych marzeniach, lecz w realu.

www.krytyk(*)konowicz-wiezien-wolnej-polski

>Mam swoje latka i dobrze pamiętam jak prlowcy wciskali gawiedzi kit, że socjalizm dobry, a złe błędy i wypaczenia. Gdy powszechna grabież, gospodarka niedoboru, kumoterstwo, nepotyzm, korupcja to nie wypaczenia lecz istota socjalizmu. A gdy sama grabież nie wystarcza - wtedy konsekwencją socjalizmu jest terror i ludobójstwo
"Banki ludzi oszukały, fundusze inwestycyjne ludzi oszukały, maklerzy ludzi oszukali. Ludzie kupili domy. Klienci kupili akcje. Wszyscy wszystko stracili. I państwo odda pieniądze. Komu? Ludziom? Nie. Oszustom, bankom, funduszom i maklerom, żeby się interes dalej kręcił a ludzie byli robieni w trąbę. No nie, u nas na Grochowie też się różne kanty robi, ale żeby coś takiego? W życiu!... " Piotr Ikonowicz
>>Tak wygląda bredzenie żula, Gorilla.
>Przykro mi, że nie potrafisz dyskutować jak istota rozumna.
Mój rozum nierówny rozumowi Gorilli.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Gorilla (1205 punktów)

>Mój rozum nierówny rozumowi Gorilli.

Trudno tak zdecydowanie ocenić na podstawie wypowiedzi internetowych, ale mógłbyś się postarać i przemyśleć przed pisaniem
26-07-2019 10:44 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Mój rozum nierówny rozumowi Gorilli.
> Trudno tak zdecydowanie ocenić na podstawie wypowiedzi internetowych, ale mógłbyś się postarać i przemyśleć przed pisaniem
Tobie trudno, mi łatwo - wniosek: mamy różne rozumy.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
27-07-2019 01:43 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie interesuje mnie czym jest lewicowość w załganej propagandzie i w utopijnych marzeniach, lecz w realu.
"Wielu moich oponentów czy ludzi nastawionych niechętnie do faktu, że upominam się o prawa pokrzywdzonych przez system, pyta z czego ja się utrzymuję. Nie mogą się bowiem pogodzić z tym, że zamiast biegać za monetą mogę sobie pozwolić na poświęcanie większości mojego czasu na pomaganie innym. Są rozczarowani, że system kapitalistyczny nie zmusił mnie, jak wielu innych, do groszoróbstwa i egoizmu. Ten mój wolny czas ma swoją cenę. Żyjemy z żoną bardzo skromnie. Mamy pełnoletni samochód, wynajmujemy na wolnym rynku mieszkanie bez centralnego ogrzewania. Kiedy jest zimno palimy w piecu i dogrzewamy się prądem. Kiedy przychodzą wysokie rachunki zdarza się, że wyłączają nam prąd. Ta sytuacja pozwala lepiej rozumieć problemy ludzi, którzy zgłaszają się do nas po pomoc. Wstaję zwykle wcześnie rano i "odwalam" pracę zarobkową, piszę teksty do gazet, robię tłumaczenia, ekspertyzy, itp. Na to poświęcam 2-3 godziny dziennie. Mam łatwość pisania, znam 8 języków obcych, więc zarabianie tych niezbędnych do przeżycia groszy przychodzi mi z łatwością. Reszta czasu to praca społeczna i to ona jest treścią mojego i mojej żony życia. Jesteśmy szczęśliwi, bo wiemy po co żyjemy. Jestem jak najdalszy od gloryfikowania biedy i zgadzam się Tewje mleczarzem ze "Skrzypka na dachu", że to nie wstyd być biednym, ale też i nie wielki honor"."
www.o2.pl/(*)aja-nam-prad-6406677895960705a


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-07-2019 22:42 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Co to jest lewica?
>>pl.wikipedia.org/wiki/Lewica
>Przecież to ściema, ta wikipedziarska "definicja". Cytuję: "Głównym założeniem lewicy jest dążenie do wolności, równości i sprawiedliwości społecznej"
>"Wolność" - w gułagach Stalina, obozach Pol Pota, w zakazie emigracji Kim Ir Sena, w tysiącach zakazów dzisiejszych lewusów europejskich.

Logiczną konsekwencją definicji, którą udało Ci się znaleźć jest fakt, że Stalin czy Pol Pot nie należeli do lewicy...
Podążanie drogą: znajdź najgorszych zbrodniarzy nazwij ich wbrew definicji 'lewicą' i w ten sposób udowodnij, że 'lewica' jest zła a definicja błędna jest chaosem, godzi w podstawową ideę argumentowania wypowiedzi i sprowadza się do metody:
jeśli fakty przeczą mojej opinii to zmieńmy fakty.. to jest dobra szkoła stalinowska,

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Gorilla (1205 punktów)

To nie była moja definicja lewicy. Moja jest na dole pierwszego wpisu wątku - ta o grabieży i redystrybucji

Nikt dotąd nie podał innej rzeczowej definicji- czyli zgadzacie się na moją?
26-07-2019 20:22 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>To nie była moja definicja lewicy.
Jeśli chodzi o tą definicję: pl.wikipedia.org/wiki/Lewica
to nie jest ani moja ani Twoja tylko po prostu przyjęta definicja, z wskazaniem dlaczego wybrano słowo 'lewica'.

>Moja jest na dole pierwszego wpisu wątku - ta o grabieży i redystrybucji
>Nikt dotąd nie podał innej rzeczowej definicji- czyli zgadzacie się na moją?
Masz prawo przyjmować swoje prywatne definicje dowolnych koncepcji, definicja to nie proces wnioskowania- jeśli jest poprawna (pl.wikiped(*)inicja#Definicje_fałszywe) to nie można się z nią nie zgadzać.

Dla przykładu ja definiuję BlaBla:=wszyscy ludzie o wadze do 80kg. To jest po prostu moja definicja BlaBla a nie wnioskowanie - gdzie widzisz przestrzeń do dyskusji o poprawności?

Jedyne co można dyskutować, jeśli chodzi o dowolną definicję, to jej użyteczność.
Ja uważam, że Twoja definicja jest bezużyteczna. Powody:

1) argument logiczny - łatwiej zrozumieć definicję jeśli nazwa odzwierciedla charakterystyczne cechy definiowanego obiektu. Dla przykładu gdybyś zdefniował:
KwadratWgGorylli:=figura geometryczna obejmująca wszystkie punkty, które są równo oddalone od środka (czyli coś co intuicyjnie kojarzymy z okręgiem),
to byłaby to formalnie poprawna definicja ale nazwa kładzie nacisk na 'kwadratowość', której figura zdefiniowana przez Twoją definicję nie posiada i definicja byłaby nielogiczna, myląca.

Postawę jaką opisałeś lepiej by więc było nazwać np. 'Tyrania okłamująca ludzi obiecując wolność i równość' albo 'Stalinizm' (od autora i jego naśladowców) etc .... to uwzględnia kluczowe cechy tej postawy.

2) argument praktyczny - skoro istnieje już powszechnie przyjęta definicja 'lewicy' to po co nazywać inny koncept używając tego samego słowa? Doprowadzasz do nadania tej samej nazwy dwóm różnym obiektom z tej samej dziedziny. Pomyśl, że np. biolog znajduje nowy gatunek ssaków przypominający kangura i nazywa go 'Pies'. Powoduje to zamieszanie. Lepsza nazwa (również w sensie logicznym) to 'tyrania' czy 'stalinizm', które podałem wyżej.

Kluczową cechą Stalinizmu (wyróżniającą ten system od innych) nie było przecież dążenie do wolności ludzi, wręcz przeciwnie. System stworzony przez Stalina uwięził i zabił być może więcej ludzi niż Car. To jawnie przeczy definicji lewicy więc nazwanie Stalina 'lewicowcem' ma taki sam sens jak nazwanie Marcina P. (piramida Amber Gold) promotorem bezpiecznego i zyskownego inwestowania.

Mam wrażenie, że mylisz 'oszustwo na wnuczka' z wnuczkiem i atakujesz wnuczków za winy oszustów a do tego, żeby poczuć się lepiej, starasz się zmienić definicję wnuczka na:
'człowieka, który oszukuje starsze panie podając się za wnuczka'
i dziwisz się, że świat Cię nie rozumie?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod pretekstem powszechnej redystrybucji.

   To charakterystyczne dla wszystkich nurtów życia politycznego. W zależności od ugrupowania zmienia się tylko grupa docelowa redystrybucji. Każdy kradnie dla siebie. Tylko szyldy mafii politycznych się odmieniają jak kolory tęczy.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
25-07-2019 13:18 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod pretekstem powszechnej redystrybucji.
>    To charakterystyczne dla wszystkich nurtów życia politycznego. W zależności od ugrupowania zmienia się tylko grupa docelowa redystrybucji.

Zauważ jeszcze raz moją definicję - redystrybucja ma być POWSZECHNA. Czyli obejmująca zdecydowaną większość (przynajmniej dla picu), a nie tę lub tamtę wybraną grupę docelową.

Np. Mieszko I rabował kmieci, by dokonać redystrybucji - ale tylko wśród swoich wojów.
Lewica - to rabowanie kmieci, by dać... kmieciom. Oczywiście per saldo kmiecie tracą, bo aparat urzędniczy do redystrybucji kosztuje, ale to lewica załatwia na dwa sposoby:

1. Niegdyś pod jawnym przymusem, nazywam to "jawną lewicą toporną" - tak ma być, a jak masz mądralo wąty - to do łagru albo kulka z Naganta w potylicę w piwnicach Łubianki.

2. Dzisiejsza "lewica perfidna" - rabowanie po cichu, ukryte w mnóstwach haraczy by nierozgarnięty kmieć lub potomek kmiecia nie pojął jak bardzo jest rabowany. I na tym forum spotkałem potomka kmieci, który nie potrafi pojąć, jak wiele jest ukrytych haraczy w kupowanych przez niego towarach i usługach - każdy haracz nałożony na każdym etapie produkcji i dystrybucji produktu płaci de facto ostateczny nabywca. Za to rzucanie ochłapów jest głośne, z fanfarami. Nierozgarnięci są omamieni i uważają, że na redystrybucji zyskują - choć większość traci.

Ten drugi gatunek lewicy jest groźniejszy, mimo braku powszechnych mordów. Świadomi rabunku ludzie w końcu się zbuntują ("lewica toporna") - ale w przypadku "lewicy perfidnej" - nie zbuntują, bo by musieli zmądrzeć. O ile do zrobienia z mądrego głupca wystarczy tęga pałka i walenie po łbie - to z głupca mądrego nie zrobisz... "Lewica perfidna" będzie trwać do czasu, aż na zdegenerowane społeczeństwo nie najadą inni ludzie jeszcze socjalem nie zdegenerowani.
25-07-2019 17:10 
 Ocena 3 na 3
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Ja nie mówię o tym, jaka redystrybucja powinna być, tylko o tym jaka jest. Skąd pomysł, że redystrybucja jest powszechna lub powinna być? Na przykład, zauważ, że nie wszyscy są objęci systemem ubezpieczeń społecznych. Jest wielu ludzi, którzy pozostają całkowicie poza systemami publicznymi. Czy redystrybucja również ich dotyczy?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
25-07-2019 18:48 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
> zauważ, że nie wszyscy są objęci systemem ubezpieczeń społecznych. Jest wielu ludzi, którzy pozostają całkowicie poza systemami publicznymi. Czy redystrybucja również ich dotyczy?

Wielu? Nikt w Polsce nie jest zwolniony od płacenia na socjalistyczną redystrybucję. Nawet bezrobotny bezdomny płaci np. na budowę publicznych szpitali, gdy pozbiera że śmietników puszki, dostanie za nie kilkanascie zł w skupie i pójdzie sobie kupić bełta - ogromne podatki w tym bełcie idą też na budowę szpitali, pogotowie ratunkowe, szkolnictwo i inne formy redystrybucji.

A że każdy płaci a nie każdy korzysta? Czy mogłeś mi dać lepszy argument do tezy, że lewica to naprawdę powszechna grabież, a te "darmochy" lewicowe to tylko lep dla naiwnych?
finerbijk (17282 punktów)
Lewicowość-prawicowość współcześnie to bardziej stan umysłu niż konkretne opcje. Na swoich skrajnych biegunach, wygląda to mniej więcej tak, że lewicowiec naiwnie wierzy, że wszystko da się załatwić przepisami, podatkami, nakładając chomąto na społeczeństwo. Z kolei prawicowiec naiwnie wierzy, że jak dać całkowicie ludziom wolną rękę to wszystkie problemy się same rozwiążą, bo ludzie są z gruntu dobrzy i każdy system dąży do jakiejś homeostazy. To tak w gospodarce.

Jeśli chodzi o obyczajowość jest dokładnie odwrotnie - dla lewicy prawie wszystko wolno (poza atakowaniem samej lewicy), dla prawicy są tradycyjne normy, których łamać nikomu nie wolno (bo takie przykazania boskie, itd.).
Opcje te mogą być też dowolnie mieszane, jak w przypadku rządzącej partii, lewicy bogobojnej, dla której wszelkie wolności zdają się być niemiłe, czy to gospodarcze, czy obyczajowe.
25-07-2019 08:19 
 Ocena 6 na 6
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Podział przebiega raczej miedzy idealistami (fantastami) a realistami (sceptykami). Naiwni zdarzają się wszędzie - i po prawicy, i po lewicy. Bywają naiwni realiści i naiwni fantaści. Dlaczego? Bo naiwność to nic więcej niż brak wiedzy i doświadczenia. Tacy naiwni entuzjastyczni fantaści to polityczna katastrofa, niezależnie od przybranej barwy czy logo. Nic nie zmieniło się w tej kwestii od czasów archaicznych. Tymczasem archaistyczny konserwatyzm rządzi światem. Wystarczy porównać zadłużenie JST, żeby wiedzieć, gdzie rządzą normalni, a gdzie szaleją wariaci.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
25-07-2019 08:45 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>    Podział przebiega raczej miedzy idealistami (fantastami) a realistami (sceptykami).
A gdzie zgubiłeś idealistów sceptyków?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-07-2019 09:15 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>A gdzie zgubiłeś idealistów sceptyków?

   Wszędzie, bo nie ma takich.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
25-07-2019 09:27 
 Ocena 4 na 4
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>A gdzie zgubiłeś idealistów sceptyków?
>    Wszędzie, bo nie ma takich.
Czyli wg Ciebie ja nie istnieję?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-07-2019 15:23 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Czyli wg Ciebie ja nie istnieję?

   A istniejesz?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
25-07-2019 10:40 
 Ocena 4 na 6
dajmonion (3663 punktów)
Liberalizm gospodarczy, konserwatyzm obyczajowy, religia katolicka mają swój wspólny mianownik: brak troski o wykluczonych. Nie nadążasz ekonomicznie, no cóż, Twój problem.
Gej nie pasuje do obyczajowego schematu - co prawicę i Kościół to obchodzi. Do tego dochodzi nacjonalizm, gdzie też jest wykluczanie, tyle, że nie słabszego tylko wroga. A także przemocowy stosunek do środowiska pod hasłem: czyńmy sobie Ziemię poddaną. Ostatecznie mamy taki oto obraz: Silny niech zwycięża, słaby niech ginie, dajcie wroga, z którym trzeba się siłować. Przyrodę ujarzmiać. I niech wszystkiemu przyświeca święta ideologia, która prawicowców posadzi po prawicy Ojca, i do której się nie ma dystansu, by jej jednocząca siła nie osłabła. Wymienione wyżej składniki przydają żywotowi prawicowca dramatyzmu i pikanterii. Czynią z niego wojownika w słusznej sprawie.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
25-07-2019 12:42 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Czynią z niego wojownika w słusznej sprawie.
A nowoczesnego lewicowca co właściwie czyni takim wojownikiem? W końcu to wątek o lewicy. Bo od prawaków to tylko słychać, że chcą wyrywać pracującym ich krwawicę i siać zgniliznę moralną wśród ich dzieci

P.S. W wyrywaniu krwawicy kaczorystom idzie całkiem nieźle, ale zawsze jest obszar do poprawy.
25-07-2019 20:18 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>>Czynią z niego wojownika w słusznej sprawie.
>A nowoczesnego lewicowca co właściwie czyni takim wojownikiem?
Też brak dystansu, niecierpliwość.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
25-07-2019 16:45 
 Ocena 2 na 2
dżentelmen (2000 punktów)
>Gej nie pasuje do obyczajowego schematu - co prawicę i Kościół to obchodzi. Do tego dochodzi nacjonalizm, gdzie też jest wykluczanie, tyle, że nie słabszego tylko wroga. A także przemocowy stosunek do środowiska pod hasłem: czyńmy sobie Ziemię poddaną. Ostatecznie mamy taki oto obraz: Silny niech zwycięża, słaby niech ginie, dajcie wroga, z którym trzeba się siłować. Przyrodę ujarzmiać. I niech wszystkiemu przyświeca święta ideologia, która prawicowców posadzi po prawicy Ojca, i do której się nie ma dystansu, by jej jednocząca siła nie osłabła. Wymienione wyżej składniki przydają żywotowi prawicowca dramatyzmu i pikanterii. Czynią z niego wojownika w słusznej sprawie.

Prymitywnym sposobem próbuje pan umieścić w przestrzeni to, czym jest prawicowość. Jeśli miałbym takimi kategoriami opisać przymioty lewicowe, mielibyśmy nie rozmowę, ale bełkot. Wyobraża pan sobie przestrzeń życia politycznego, w której mamy do czynienia ze zdominowaną od lewicowej opcji, sytuację, gdzie nikną, bądź są w zaniku, wartości i idee, ludzi o wrażliwości prawicowej? Przedstawił pan tu coś, na kształt cech prawicowego umysłu, którego determinantą do kreowania rzeczywistości jest, bezrefleksyjna siła, u podłoża swego, legitymowana kwestią wiary w Boga. Wygląda to trochę inaczej, i nie jest tak proste to, czym jest prawicowość. W odróżnieniu od tego co lewicowe, prawicowe kładzie nacisk, na obronę swymi wartościami tego, czego umysł lewicowy niedostrzega, bądź co u bardziej przytomnych, nie chce dostrzegać, a ma żywotne znaczenie dla dobrej kondycji żywiołu narodowego. W warunkach globalncyh, mamy do czynienia z różnymi odmianami tego, co prawicowe, z powodu różnego rozmiaru przestrzeni, na którą ta myśl ma wpływ, ale powodem różnorodności w jej odmianach, jest też różny charakter narodowy, określonych narodów. Przez pryzmat polskich warunków, może trudniej co niektórym dostrzec, iż myśl ta, w miarę poszerzania swej obecności, o przestrzeń szerszą niż Polska, nabiera cech charakterystycznych dla danego narodu, a w pewnym momencie, w ujęciu ogólno międzynarodowym, staje niezbędnym dla zrównoważonego funkcjonowania politycznego, czynnikiem odpowiedzialnym za kreowanie możliwości dotyczących, żywotności danego narodu, oraz staje się wsparciem dla tych, którzy z racji określonych wydarzeń historycznych, nie wykształcili odpowiednich sił politycznych, które powinny się równoważyć, mając wpływ na jakość życia politycznego, co przekłada się na jakość życia społecznego. Co ważne z tego płynie, to świadomość tego, że myśl prawicowa, konserwatywna, kładzie nacisk na bezpieczeństwo tego, czym jest dziedzictwo danego narodu. Z tym, czym jest myśl lewicowa (czy liberalna -będąca w swej idei jednak różna od myśli lewicowej, ale mającą z nią więcej niż inne wspólnego), na poziomie potrzeby istnienia, jako składnik sił politycznych w określonym narodzie, jest podobnie jak w przypadku myśli prawicowej. Wytworzyła się ona naturalnie, będąc odpowiedzią na inne potrzeby, niż myśl prawicowa i konserwatywna. Gdybym miał skupić swą uwagę, jak pan, na krytyce drugiej strony, wziąłbym na celownik szkodliwość, jaka płynie z produkcji lewicowej myśli, a dotyczy skrajnych ideologicznych tworów zagrażających zdrowemu funkcjonowaniu narodu, rodziny, i jednostki.


"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
25-07-2019 20:13 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
Proszę Pana. Przepraszam, jeśli zbyt dosadnie się wyraziłem. Nie mam nic przeciwko niektórym wartościom prawicowym jako takim. Wesprę się odpowiednim fragmentem poczytnej ostatnio pozycji - 21 lekcji na XXI wiek. Autor: Yuval Noah Harari.
"Nie oznacza to, że w więziach narodowych jest coś złego. Potężne systemy nie mogą funkcjonować bez masowej lojalności obywateli... Łagodniejsze formy patriotyzmu należą do najbardziej dobroczynnych ludzkich tworów...Wyobrażanie sobie, że bez nacjonalizmu wszyscy żylibyśmy w liberalnym raju to niebezpieczny błąd...We wszystkich spokojnych, bogatych i liberalnych krajach, takich jak Szwecja, Niemcy i Szwajcaria istnieje silne poczucie nacjonalizmu..."
Te słowa napisał wyoutowany gej. Książkę zadedykował swojemu obecnemu mężowi. Moja krytyka prawicy to krytyka tej naszej polskiej prawicy. Zarówno wartości lewicowe jak i prawicowe powstały z bardzo ważnych powodów. Od dawna nie jest to już sytuacja albo-albo.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
25-07-2019 22:35 
 Ocena 1 na 1
dżentelmen (2000 punktów)
>"...Wyobrażanie sobie, że bez nacjonalizmu wszyscy żylibyśmy w liberalnym raju to niebezpieczny błąd...We wszystkich spokojnych, bogatych i liberalnych krajach, takich jak Szwecja, Niemcy i Szwajcaria istnieje silne poczucie nacjonalizmu..."Te słowa napisał wyoutowany gej. Książkę zadedykował swojemu obecnemu mężowi. Moja krytyka prawicy to krytyka tej naszej polskiej prawicy.

Nacjonalizm w swym naturalnym kształcie, pozbawiony radykalizmów, czy skrajności, jest nieodłącznym elementem sił konserwatywno-prawicowych. Więc napisał prawdę. W przypadku sił lewicowych czy liberalnych, również istnieją skrajności, czy radykalne odłamy, które należy wskazywać i piętnować. Jeśli zaś chodzi o naszą prawicę, to niezapominajmy, o czym wspomniałem wyżej, iż jakość wartości tych poglądów, zależy od wielu uwarunkowań, narodowych, historycznych, czy geopolitycznych etc. Naszą scenę polityczną proszę pana, brutalnie skrzywdziła komuna, dlatego kształtuje się to, co zostało przez historię poprzerywane, i dlatego tak wielki jest też w tym ładunek emocjonalnych reakcji, to też dotyczy lewicy, liberałów, socjaldemokratów i innych. Program PiS, Kukiz, czy to co proponuje PO, SLD itd. nie jest niczym radyklanym, niebezpiecznym, bo przy jednoczesnym przysluchowaniu się politykom tworzącym te ugrupowania, nie widzę skrajnych, radykalnych poglądów, to ugrupowania z perspektywy ideowej, skierowane na umiarkowanie. Tak więc siły główne w Polsce wykształciły już jakość, którą ciężko posądzać o niedojrzałość. Problem polega na grupach radyklanych, których zachowania, będąca akurat w opozycji siła, wiąże z siłą będącą u władzy. Jeśli partia rządząca to siła reprezentująca myśl prawicowo-konserwatywną, to skarjni w swych poglądach i zachowaniach ludzie, powołujący się na hasła typu Bóg- Honor- Ojczyzna, powodują reakcję sił przeciwstawnych (opozycja), które automatycznie, za skrajność radykałów obarczają tą akurat władze, i odwrotnie np. Palikot (i wcale nie chodzi o samego pana J. Palikota).

>Zarówno wartości lewicowe jak i prawicowe powstały z bardzo ważnych powodów. Od dawna nie jest to już sytuacja albo-albo.

Pewnie, że nie. Tylko dlaczego patrząc na niektórych bojówkarzy kibicowskich (np. ultra nacjonaliści), co po niektórzy mówią; PiS? To samo dotyczy drugiej strony.
Jednak pomijając patologię, z różnych nieraz powodów, aktywują się siły dość mocno skierowane na bezkompromisowość w swych zamiarach, wtedy daleko do umiarkowania. Nie raz uwarunkowania geopolityczne, czy historyczne, wymuszają na określonym narodzie taki kierunek, i w tym akurat, nie chodzi mi juz o Polske.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
26-07-2019 11:30 
 Ocena 4 na 4
dajmonion (3663 punktów)
Dla mnie wypowiedź pewnej pani z najwyższych kręgów władzy "Ja ich rozumiem", albo mówienie o sortach itp. nie świadczy o dojrzałości i umiarkowaniu. Ale być może ja te pojęcia rozumiem inaczej niż Pan. Zbyt dużo było takich wypowiedzi i zachowań by móc utrzymać podział na umiarkowaną prawicę versus radykalne mniejszości.
Rozdawnictwo pieniędzy jest niebezpieczne, bo to jest inwestowanie w rozród, a nie w to, aby te pieniądze pracowały na siebie, by ogólnie rzecz biorąc uruchamiać potencjał ludzki i optymalizować wymianę, czyli by to wszystko się kręciło.
Powiem brutalnie. Nikomu nie są potrzebne dodatkowe dzieci, które głównie po to się pojawiły na świecie, by częściej słyszało się język polski. One nie będą dla nas wsparciem na przyszłość, bo odziedziczą niski potencjał kulturowy swoich rodziców. W XXI wieku siła tkwi w wiedzy, a nie w masowości. A wiedza coraz droższa, bo za chwilę porządne przygotowanie do studiów będzie możliwe tylko poprzez korepetycje. Właściwie to już tak jest, by nawiązać do sposobu, w jaki potraktowano nauczycieli.
Finansuje się ilość, nie jakość. To dziwne, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że taka strategia jest w przyrodzie powszechnie stosowana przez prostsze organizmy.

www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
dżentelmen (2000 punktów)
>Dla mnie wypowiedź pewnej pani z najwyższych kręgów władzy "Ja ich rozumiem", albo mówienie o sortach itp. nie świadczy o dojrzałości i umiarkowaniu. Ale być może ja te pojęcia rozumiem inaczej niż Pan. Zbyt dużo było takich wypowiedzi i zachowań by móc utrzymać podział na umiarkowaną prawicę versus radykalne mniejszości.

Nie wiem, może ja nie ulegam temu co pana drażni z prawej strony, i odwrotnie. Gdybym na przykład obwinił PO, i pewne środowiska lewicowe, za to, że do sejmu wchodzi ktoś taki jak Palikot, będący mocno kontrowersyjny, bezczelny, emanujący wręcz chamstwem, typu; zamordowałeś własnego brata, i wykorzystuje do tego mównicę sejmową, to pewnie by mnie pan skrytykował, że to nie jest wina tychże środowisk, a samego Janusza Palikota. Podaję jego przykład, tylko dlatego, że radykalizował dyskurs polityczny, nawet w polskim parlamencie. Osobiście nieraz było mi go żal. Mnie jednak daleko do osoby, która z powodu podobnych jednostek, ocenia ogół środowiska. Więc dla mnie, radykalne zachowanie takiej osoby, nie jest przyczyną do tego, by zapominać o tym co widzę, a widzę postępujące umiarkowanie, radykalizm to margines, a to już jakaś chyba szersza norma, vide Europa.

>Powiem brutalnie. Nikomu nie są potrzebne dodatkowe dzieci, które głównie po to się pojawiły na świecie, by częściej słyszało się język polski. One nie będą dla nas wsparciem na przyszłość, bo odziedziczą niski potencjał kulturowy swoich rodziców.

Rzeczywiście brutalnie. A od siebie powiem, dlaczego tak mało optymistycznie? Wzrost demograficzny ma ogromne znaczenie dla potencjału narodowego, dla państwa. Nastawienie na wzrost przyrostu naturalnego, to inwestycja w przyszłość, płyną z niej takie korzyści jak własny potencjał, a nowe pokolenia przy odpowiednio prowadzonych zmianach czy reformach, uzyskają możliwości takie by, nie tylko nie emigrować, ale rozwijać, po przez swoją świeżą myśl i podejście, rodzimy rynek, przestrzeń kulturową, którą uważam, wbrew temu co pan sugeruje, za wysoką. Nadadzą jej mocniejszego ładunku do ekspandowania na zewnątrz, promocję tak zwaną.

>W XXI wieku siła tkwi w wiedzy, a nie w masowości. A wiedza coraz droższa, bo za chwilę porządne przygotowanie do studiów będzie możliwe tylko poprzez korepetycje. Właściwie to już tak jest, by nawiązać do sposobu, w jaki potraktowano nauczycieli.

Kiedy siła w wiedzy nie tkwiła? Nam, niestety, wpajano wiedzę taka, jaką chcieli nam przekazać najpierw zaborcy, a potem sowieci. Chodzi o to, by teraz, szerzyć wiedzę do jak największej liczby odbiorców, by odbiorca, od podstaw był uświadamiany o własnym potencjale, i możliwościach jego wykorzystania. Nie za granicą, tylko u siebie.

>Finansuje się ilość, nie jakość. To dziwne, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że taka strategia jest w przyrodzie powszechnie stosowana przez prostsze organizmy.

Można prosić o konkretne sprecyzowanie?

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
26-07-2019 18:48 
 Ocena 2 na 2
dajmonion (3663 punktów)
Jeżeli ja widzę, że nauczyciele odchodzą z zawodu, a Pan mi tu o odpowiednio prowadzonych zmianach, dzięki którym dzieci sfinansowane przez państwo będą w przyszłości niosły świeżą myśl, albo gdy wypowiedzi ścisłej czołówki partii, w tym samego guru, postrzega Pan jako przejaw postępującego umiarkowania, to nie mamy sobie nic więcej do powiedzenia. Proszę przyjąć moje wyrazy współczucia.

www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
Gorilla (1205 punktów)
>Liberalizm gospodarczy, konserwatyzm obyczajowy, religia katolicka mają swój wspólny mianownik: brak troski o wykluczonych

Słusznie, tak jest. Za to lewackie "dbanie o wykluczonych" to społeczna degrengolada - promowanie rozrodu patologii, nierobów, nosicieli chorób dziedzicznych. Pod tym "szczytnym" i chwytliwym hasełkiem kryje się świadome (lewaccy guru) lub nieświadome (wyznawcy religii lewackiej) obniżanie jakości puli genowej społeczeństwa - czyli degeneracja. Ale to temat na inny wątek - o lewackim dogmacie, że prawa biologii nie dotyczą gatunku ludzkiego.
25-07-2019 13:44 
 Ocena 4 na 4
dajmonion (3663 punktów)
>>Liberalizm gospodarczy, konserwatyzm obyczajowy, religia katolicka mają swój wspólny mianownik: >>brak troski o wykluczonych
>Słusznie, tak jest. Za to lewackie "dbanie o wykluczonych" to społeczna degrengolada - >promowanie rozrodu patologii, nierobów, nosicieli chorób dziedzicznych.
Raczej wspieranie takich osób jak moja ciotka, która pochodzi ze wsi, a której z tego powodu było o wiele ciężej skończyć studia. Heroicznym wysiłkiem zrobiła doktorat.
Niektórym mogłoby się wydawać, że 500+ to przykład dbania o wykluczonych. Mogą się wręcz pojawiać stwierdzenia, że podział na lewicę i prawicę się zaciera. Otóż nic się nie zaciera, bo 500+ jest motywowane nacjonalizmem. To polityka dbania o rozród narodu. Nieetyczna w dodatku, bo dziecko powinno być chciane dla siebie samego, a nie być środkiem realizowania takiej lub innej polityki społecznej. Imperatyw Kanta się kłania.
Tymczasem lewicowe dbanie o wykluczonych jest uniwersalne, chodzi o to, by ludziom było dobrze.
Także tym wykluczonym.
25-07-2019 14:52 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>Raczej wspieranie takich osób jak moja ciotka, która pochodzi ze wsi, a której z tego powodu było o wiele ciężej skończyć studia. Heroicznym wysiłkiem zrobiła doktorat.

Sam potwierdzasz, że zrobiła doktorat. Kto chce - ten się wykształci. Kto nie chce - batem do nauki nie zagonisz. Moje studia - Ojciec wyrzucony z pracy, Matka na głodowej inteligenckiej pensyjce. A ja zap...łem po wykładach i zajęciach myć okna, odśnieżać przystanki, cieciować na budowach, malować konstrukcje w fabrykach - co tam akurat w spółdzielni studenckiej było. A nawet odmówiłem "stypendium socjalnego" - lepiej przywróćcie komuchy Ojca do pracy, to nie będę go potrzebował. Mam was w d... - sam zarobię. Wyciąganie żebraczej łapy do kogoś kto ograbia jest godne ludzkiego śmiecia.

> 500+ jest motywowane nacjonalizmem. To polityka dbania o rozród narodu. Nieetyczna w dodatku, bo dziecko powinno być chciane dla siebie samego

Uważasz Kaczora za imbecyla? Przecież to aktualnie najcwańszy ze wszystkich którzy się rwali do władzy. - skorą ją zdobył i pewnie utrzymuje. Flaszka dziennie+ (wolę tę nazwę od 500+) - nie ma i w zamysłach nie miała mieć żadnego zauważalnego działania prorozrodczego - to w zamyśle kupowanie głosów motłochu (czerń da się tak tanio przekupić), z też przewidywanym długofalowym skutkiem ubocznym - promowanie rozrodu tępaków i leni, jako hodowla elektoratu.

>Tymczasem lewicowe dbanie o wykluczonych jest uniwersalne, chodzi o to, by ludziom było dobrze.
>Także tym wykluczonym.

Tu tylko hasełko. A w realnym życiu - tzw. "wykluczony" po dostaniu darmochy nie widzi potrzeby by się "wkluczać" i rośnie kasta nierobów.
again fall (102 punktów)
(zablokowany)
>Proponuję ustalić, cóż to za stwór jest ta "lewica". Zbyt wiele jest nieporozumień związanych z tym
>termine1m. Proponuję znaleźć taką cechę, która jest charakterystyczna tylko dla lewusów - w czasach
>nowożytnych, by nie mieszać do tego prehistorii
>1. Ludobójstwo - nie. Co prawda lewusy mordowały ludzi milionami, najwięksi mordercy w historii
>świata to lewica i przeciwwstawianie tym milionom 3 tysięcy nieboszczyków za rządów Pinocheta przez
>lewuska szarleya jest żałosnym wykrętem - to ludobójstwo nie było charakterystyczne tylko dla lewicy
>2. Podatki - też nie. Prawica też je pobiera. Były wszak też lewicowe rezimy bezpodatkowe, jak w
>Korei Płn.
>3. Religia - też nie. Wielu lewusów jest wierzących, a wiely twierdzących że nie wierzą jest
>religiantami nowej religii lewackiej
>4. Rabunek - też nie. Rabowano też w innych ustrojach.
>5. Promocja rozmaitych seksualnych dziwaków - też nie. W wielu lewicowych reżimach homoseksualistów
>prześladowano.
>6. Feminizm - też nie. W azjatyckich lewicowych reżimach feminizm się nie przyjął.
>7. Niewola osobista - też nie.
>Nie tylko lewusy więzili ludzi.
>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod
>pretekstem powszechnej redystrybucji.

charakter partii ujawnia się kiedy jest w opozycji
Grimar (1210 punktów)
Że też chce Wam się podejmować jeszcze dyskusję z tak agresywnie nastawionym i rzucającym epitety osobnikiem jakim jest p. Gorilla. Nie wspominając o poziomie merytorycznym. To jest jeszcze forum racjonalisty czy już poziom komentarzy pod newsami w tabloidach?
Gorilla (1205 punktów)
>Że też chce Wam się podejmować jeszcze dyskusję z tak agresywnie nastawionym i rzucającym epitety osobnikiem jakim jest p. Gorilla.

Chyba obserwujesz jakiś matrix. To ja jestem lżony, a nie ja lżę innych. To ja co chwilę muszę przypominać, by nie spamowano, wypowiadano się na temat wątku i nie wysuwano argumentów ad hominem.

No to jak już sobie ulżyłeś - serdecznie zapraszam cię do dyskusji, czym jest lewica.
25-07-2019 15:08 
 Ocena 7 na 7
Grimar (1210 punktów)

>Chyba obserwujesz jakiś matrix. To ja jestem lżony, a nie ja lżę innych.

Tak, bo w Twoim wyjściowym poście epitety "lewusy", czy "dziwaki seksualne" to całkiem neutralne określanie. Epitetami i stojącymi za nimi agresją ubarwiasz niemal każdy swój post. Przemyśl to.

>To ja co chwilę muszę przypominać, by nie spamowano, wypowiadano się na temat wątku i nie wysuwano argumentów ad hominem.

Proponuję zacząć do siebie, swojego słownictwa i obrażania ludzi na lewo i prawo, bo akcja rodzi reakcję. Po prostu inni użytkownicy zaczynają grać według reguł, które sam ustaliłeś. To też się nie dziw.
25-07-2019 18:52 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Proponuję zacząć do siebie, swojego słownictwa i obrażania ludzi na lewo i prawo,
Tylko na lewo.
Kibole - bijące serce prawicy - obrażani nie są


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-07-2019 23:12 
 Ocena 2 na 2
mancziz (1830 punktów)
Poszły bojówki z dymem. "Bóg, Honor i Ojczyzna!" przeplatane z "Wyp.......ć!" mówi samo za siebie. Policja ok.

www.youtube.com/watch?v=wrfnsYvX0No

"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
Gorilla (1205 punktów)
>>Proponuję zacząć do siebie, swojego słownictwa i obrażania ludzi na lewo i prawo,
>Tylko na lewo.
>Kibole - bijące serce prawicy - obrażani nie są

Nazwałem kiboli wulgarnymi prostakami.
To komplement? 😋
Gorilla (1205 punktów)
> w Twoim wyjściowym poście epitety "lewusy"

To tylko luźne określenie. Możesz mnie w rewanżu nazywać "prawusem" i bynajmniej się nie obrażę.

, czy "dziwaki seksualne" to całkiem neutralne określanie.

Homoseksualistę nazywam homoseksualistą. Ale ta zbierania na "tęczowych" imprezkach jest tak zróżnicowana, tak trudna do określenia, ciągle są do tego towarzystwa dołączane nowe (po prostu dziwaczne, nie ma tu synonimu...) przypadki - i tak się nietypowo, prowokacyjnie zachowują - że trudno ich będzie nazywać inaczej.

Jeżeli jakaś starsza kobieta zacznie ubierać się nietypowo - założy majtki na głowę, koc zamiar płaszcza i męską za dużą marynarkę - to chyba można jej zachowanie nazwać dziwactwem? A teraz zobacz stroje na tęczowych paradkach i powiedz czym udziwniony ich ubiór różni się od stylu tej zdziwaczałej kobiety.
Wera (1540 punktów)
>Że też chce Wam się podejmować jeszcze dyskusję z tak agresywnie nastawionym i rzucającym epitety osobnikiem jakim jest p. Gorilla. Nie wspominając o poziomie merytorycznym. To jest jeszcze forum racjonalisty czy już poziom komentarzy pod newsami w tabloidach?

Moim zdaniem ten użytkownik nie zasłużył na szacunek ani uwagę, ale odpowiadam na jego wypowiedzi z myślą o innych czytelnikach.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Proponuję ustalić, cóż to za stwór jest ta "lewica". <<

To wynik prymitywizmu umysłowego ludzi. Ludzie w większości już tak mają, że nie ogarniają całej różnorodności otaczającej nas rzeczywistości. Dla wielu wybór jednego z trzech to wielki powód do stresu. Stąd wszędzie obserwowane podziały na dwa przeciwieństwa: białe i czarne, dobre i złe, wierzący i niewierzący oraz owa lewica i prawica, chociaż nie ma to logicznych podstaw. Tylko jak to tłumaczyć komuś, dla kogo logika to jakiś popieprzony wymysł filozofów albo matematyków.
A co do polityki to jestem centro-lewicowcem, czyli biorę swojego centralnego w lewicę i leję na to wszystko.
25-07-2019 19:20 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>>>Proponuję ustalić, cóż to za stwór jest ta "lewica". <<
>To wynik prymitywizmu umysłowego ludzi.

Uściślanie i ustalenie znaczeń używanych słów ma być "prymitywizmem umysłowym"? Ciekawe...

Encyklopedyści i autorzy słowników oraz wszelkich definicji to umysłowe prymitywny, a ludzie paplający "no ten teges, taki dinks, wihajster, dzyndzel" - to geniusze??
😆
25-07-2019 20:03 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Uściślanie i ustalenie znaczeń używanych słów ma być "prymitywizmem umysłowym"? Ciekawe...<<

Uściślanie pojęć w tzw. naukach ścisłych jest w pełni uzasadnione, ale przy debatach politycznych nad prawicą i lewicą nie ma sensu.
Lewica siedzi po lewej stronie w parlamencie, a prawica po prawej. Warto też pamiętać, że wtedy gdy te pojęcia zostały użyte po raz pierwszy, po prawej stronie siedzieli tacy, co to dzisiaj zostali by zakwalifikowani do lewicowców i odwrotnie. Ten podział jest zupełnie arbitralny i dla mnie jest przejawem owego prymitywizmu umysłowego.
Gorilla (1205 punktów)
Uściślanie znaczenia pojęć ma sens wobec każdego pojęcia. Byś w knajpie nie zamówił g...na, bo kelner pod nazwą befsztyk rozumie g... no 😋
25-07-2019 20:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Uściślanie znaczenia pojęć ma sens wobec każdego pojęcia. Byś w knajpie nie zamówił g...na, bo kelner pod nazwą befsztyk rozumie g... no 😋
>

Uściślanie znaczenia pojęć nie ma sensu wobec ideologicznego zacięcia rozmówcy, który twierdzi, że każdy lewicowiec jest od razu levakiem, a Palme ludobójcą

Nie ma też sensu wobec kogoś, kto nie rozumie podstawowych działań arytmetycznych zasad logicznej dysputy

85% podatku? UDOWODNIJ (ojjjj będzie problem na maturze)
prawa które dotyczą tylko Ciebie UDOWODNIJ
polowanie na grzybiarza UDOWODNIJ

Pytałem też o pogląd o obowiązkowe szczepienia
Brak odpowiedzi udowadnia, że liberał może być co najwyżej konowałem a nie lekarzem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Uściślanie znaczenia pojęć nie ma sensu wobec ideologicznego zacięcia rozmówcy, który twierdzi, że każdy lewicowiec jest od razu levakiem, a Palme ludobójcą

A kto tu twierdził że Palme był ludobójcą, poza tobą lewicowy kłamco?

>Pytałem też o pogląd o obowiązkowe szczepienia
>Brak odpowiedzi udowadnia, że

..... ze nawet nie przeczytałem twojego pytania, załgany insynuatorze. Ja na to forum przychodzę dla rozrywki, a Ty tu non stp warujesz. Masz zlecenie na wychwalanie lewic cz co? y
26-07-2019 09:07 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Uściślanie znaczenia pojęć nie ma sensu wobec ideologicznego zacięcia rozmówcy, który twierdzi, że każdy lewicowiec jest od razu levakiem, a Palme ludobójcą
>A kto tu twierdził że Palme był ludobójcą, poza tobą lewicowy kłamco?
.. a bez inwektyw? Poradzisz?
Niemniej, Twoje twierdzenie, że lewica to mordercy, przykład Palmego (i wielu innych lewicowych polityków) obala.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,791716#w793113

Cytat:
Kto tam pracował nie ma prawa uważać się za bohatera tylko z tego powodu. Bo albo poszedł z wlasnej woli (czyli był głupi)


Gorilla:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,792773#w792855
Cytat:
Oczekuję ocen treści wypowiedzi, nie mojej osoby. Sam dokonujesz "oceny" mojej osoby - i to jest żałosne.


Masz rację, to jest żałosne. Treści Twoich wpisów to na zmianę obelgi lub propaganda. Od argumentów i pytań po prostu uciekasz

>>Pytałem też o pogląd o obowiązkowe szczepienia
>>Brak odpowiedzi udowadnia, że
>..... ze nawet nie przeczytałem twojego pytania, załgany insynuatorze.
.. a bez inwektyw? Poradzisz?
Pytanie było za trudne?

>Ja na to forum przychodzę dla rozrywki, a Ty tu non stp warujesz. Masz zlecenie na wychwalanie lewic cz co? y
1 Pisałem już dlaczego większość dnia siedzę przy kompie
2 Sianie prawicowej bezmyślnej propagandy to rozrywka?
3 Zadaję niewygodne dla prawicowca pytania, odpowiedzią są jedynie obelgi. Ot prawicowy sposób dyskutowania
4 Uspokój się bo Ci się paluszki plączą
5 Mam swoje poglądy i umiem ich bronić, jednak jeśli ktoś zaczyna dyskusję od "tępy lewaku" to przestaje to być dyskusja. Z kastetem się nie dyskutuje
6 Podstawą dyskusji jest pewien poziom wiedzy lub umiejętność przyznania się do jej braku. Twierdzenie, że inspekcja pracy przegląda handlowe dokumenty firm jest dowodem niewiedzy.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
farmer (22440 punktów)

>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod
>pretekstem powszechnej redystrybucji.

No fajnie fajnie. Kradno zlodzieje....

To opisz może jak się żyje w prawicowym państwie....a nie, czekaj gdzie to jest?

Nigdzie?
szarley (54913 punktów)
>>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod
>>pretekstem powszechnej redystrybucji.
>No fajnie fajnie. Kradno zlodzieje....
>To opisz może jak się żyje w prawicowym państwie....a nie, czekaj gdzie to jest?
>Nigdzie?

Chile Pinocheta
pl.wikipedia.org/wiki/VĂ­ctor_Jara


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-07-2019 20:12 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod
>>>pretekstem powszechnej redystrybucji.
>>No fajnie fajnie. Kradno zlodzieje....
>>To opisz może jak się żyje w prawicowym państwie....a nie, czekaj gdzie to jest?
>>Nigdzie?
>Chile Pinocheta

Tam to było Chicago Boys desant z USA.

Ja jestem ciekaw jak się ŻYJE...tu i teraz.


Jestem ciekaw co to prywatna droga i takie tam
25-07-2019 20:27 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>To opisz może jak się żyje w prawicowym państwie....a nie, czekaj gdzie to jest?
>>>Nigdzie?
>>Chile Pinocheta
>Tam to było Chicago Boys desant z USA.

O to musisz zapytać Goryla.
Ja powiem, że znam państwa, w których nie ma lewackiej redystrybucji dochodów

Burkina Faso
Tchad
Zair
Gambia
Afghanistan
Sudan....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-07-2019 20:35 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>To opisz może jak się żyje w prawicowym państwie....a nie, czekaj gdzie to jest?
>>>>Nigdzie?
>>>Chile Pinocheta
>>Tam to było Chicago Boys desant z USA.
>O to musisz zapytać Goryla.
>Ja powiem, że znam państwa, w których nie ma lewackiej redystrybucji dochodów
>Burkina Faso
>Tchad
>Zair
>Gambia
>Afghanistan
>Sudan....

Watpie
. By Gorilla wiedział o czym miałaby napisac.

Teraz ma łatwo jechać jak po starej kobyle. Takie p*****lenie o szopenie.

Lewica Huje kradno. Ja chce wiedzieć od niego ile kradnie prawica. Ale tego nie napisze....bo niby skąd miałby wiedziec?
25-07-2019 21:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Watpie
> . By Gorilla wiedział o czym miałaby napisac.

A co mógłby napisać człowiek, którego cała "wiedza" pochodzi z agitek Korvin-Mikkego?

Wg niego PIP sprawdza handlowe dokumenty firm, on sam płaci 85% podatków, a noktowizor służy do polowania w dzień.

Ot, gimbus podatny na korvin-propagandę udający człowieka po maturze.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Wg niego PIP sprawdza handlowe dokumenty firm,

Kolejny raz kłamiesz lewusie, nie pisałem że PIP sprawdza dokumenty handlowe firm

> on sam płaci 85% podatków,"

Nie podatków, lecz wszystkich haraczy podatkowych i parapodatkowych bęcwale

> a noktowizor służy do polowania w dzień."

Łżesz jak... lewak
26-07-2019 09:31 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Wg niego PIP sprawdza handlowe dokumenty firm,
>Kolejny raz kłamiesz lewusie, nie pisałem że PIP sprawdza dokumenty handlowe firm

Dowód - cytat.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,793259#w793768

A bez inwektyw poradzisz?

>> on sam płaci 85% podatków,"
>Nie podatków, lecz wszystkich haraczy podatkowych i parapodatkowych bęcwale
A bez inwektyw poradzisz?
Udowodniłem Ci, że się mylisz, danymi Centrum im. Adama Smitha
Uciekłeś

>> a noktowizor służy do polowania w dzień."
>Łżesz jak... lewak
A bez inwektyw poradzisz?
Napisałeś, że przyczyną zastrzelenia grzybiarza na polowaniu był lewacki zakaz używania noktowizyjnego celownika. Zastrzelono go w dzień.
Jakoś nie poradzisz się z tego wyplątać.

Przyczyną zastrzelenia grzybiarza była nieumiejętność udziału w polowaniu przez myśliwego. Jakiekolwiek lewactwo czy prawactwo nie miało z tym niczego wspólnego, ale w swoim zacietrzewieniu nie poradzisz przyznać, że to nie lewactwo jest winne.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Ja powiem, że znam państwa, w których nie ma lewackiej redystrybucji dochodów
>Burkina Faso
>Tchad
>Zair
>Gambia
>Afghanistan
>Sudan....

I znów szarleyu lewusku udowadniasz, żeś głupi jak but. Oczywiście że tam jest redystrybucja dochodów - tylko nie na poziomie państwa lecz klanu, plemienia itp.

Lewicowiec nie tylko pochodzi od małpy, lewicowiec cofnął się do poziomu małpy. Jeszcze zanim powstał gatunek ludzki, przodkowie ludzi żyli w stadach nie mając poza niektórymi przedmiotami żadnej własności prywatnej. Potem różne takie ni to małpy ni to ludzie prowadziły gospodarkę socjalistyczną - co upolowano- rozdzielano w stadzie czyli redystrybuowano dochody.

A potem człowiek zaczął się rozwijać w kierunku człowieka rozumnego. Powstawało coraz więcej własności prywatnej, coraz mniej było redystrybucji, aż powstał człowiek rozumny czyli prawicowiec.

Niestety znów lewicowe ni to ludzie ni to małpy cofają się w rozwoju i wracają do zwyczajów dzikusów, znów zwiększając prymitywną prehistoryczną redystrybucję.

Lewus to dzikus i wsteczniak.
26-07-2019 09:18 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>I znów szarleyu lewusku udowadniasz, żeś głupi jak but.
.. a bez inwektyw? Poradzisz?

>Lewus to dzikus i wsteczniak.
.. a bez inwektyw? Poradzisz?

Brak argumentów zasłaniasz brakiem kultury. To wszystko na Cię stać (oprócz ucieczek)

Prawicowy styl "dyskusji" :
1 obrazić,
2 rozmówca zamilknie
3 Uznać swoją rację, bo rozmówca zamilkł

Żałosne

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)
>>I znów szarleyu lewusku udowadniasz, żeś głupi jak but.
>.. a bez inwektyw? Poradzisz?

Przestań łgać, insynuować i spamować, to zacznę cię traktować jak partnera do dyskusji.

>>Lewus to dzikus i wsteczniak.
>.. a bez inwektyw? Poradzisz?

To nie inwektywy, lecz rezultat logicznego rozumowania które przedstawiłem wyżej.

No i co, łyso ci, że znów ci udowodnilem że bredzisz? Jednak jest redystrybucja tam gdzie jej wg ciebie miało nie być 😋

Mam propozycję - kończysz spam i insynuacje, gadasz kulturalnie tylko na temat wątku - to i ja będę do ciebie pisał z kulturą i rewerencjami. A jak będziesz się zachowywal jak dotąd - będę cię rugał jak burą sukę.

Jak Kuba Bogu, tak Związek Sowiecki Kubie 😎
26-07-2019 11:02 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>I znów szarleyu lewusku udowadniasz, żeś głupi jak but.
>>.. a bez inwektyw? Poradzisz?
>Przestań łgać, insynuować i spamować, to zacznę cię traktować jak partnera do dyskusji.
1 Wskaż w moich wypowiedziach kłamstwa, insynuacje i spam
2 Nie sądzę, abyś był zdolny do poważnej dyskusji. Ucieczki od sprowokowanych przez siebie pytań o tym świadczą, ale poniżej napisałem kilka argumentów, to test Twoich rzeczywistych intencyj

>>>Lewus to dzikus i wsteczniak.
>>.. a bez inwektyw? Poradzisz?
>To nie inwektywy, lecz rezultat logicznego rozumowania które przedstawiłem wyżej.
Bez komentarza

>No i co, łyso ci, że znów ci udowodnilem że bredzisz? Jednak jest redystrybucja tam gdzie jej wg ciebie miało nie być 😋
>Mam propozycję - kończysz spam i insynuacje, gadasz kulturalnie
Co do kultury wypowiedzi, Twoja pozostawia wiele do życzenia

>tylko na temat wątku
w temacie wątku uciekasz

>- to i ja będę do ciebie pisał z kulturą i rewerencjami. A jak będziesz się zachowywal jak dotąd - będę cię rugał jak burą sukę.
a bez inwektyw?
* * *
Niemniej, przyjmuję wyzwanie.

Gorilla:
Cytat:
Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod pretekstem powszechnej redystrybucji.


Cytat:
Oczywiście że tam jest redystrybucja dochodów - tylko nie na poziomie państwa lecz klanu, plemienia itp.


Redystrybucja dochodów na poziomie klanu, czy plemienia to nie jest żaden "powszechny rabunek własnego społeczeństwa" Gdyby tak było, to opieka nad starymi ludźmi, którzy nie mogą już pracować, w wymienionych przeze mnie państwach byłaby rabunkiem, ba każda opieka nad rodzicami byłaby rabunkiem.
Przywołałem państwa w których nie ma przymusowej, państwowej redystrybucji dochodów, więc nie rządzi w nich lewica. Ty wielekroć pytany o przykłady państw w których "nie panoszy się lewactwo" a zwykłym ludziom żyje się dobrze, uciekłeś.

Lewicowym pomysłem jest istnienie inspekcji pracy w wielu krajach i tworzenie prawa dotyczącego bezpieczeństwa pracy, aby to prawo było rzeczywiste, potrzebna jest jego egzekucja na poziomie kontroli, jak i kar po wypadkach. "Święta" własność prywatna terenu fabryki, przestaje być święta, kiedy zatrudniasz ludzi, bo ludzie własnością nie są, natomiast IP nie kontroluje dokumentów handlowych.

Bynajmniej nie lewicowym pomysłem jest istnienie drogowej policji, która także sprawuje funkcje kontrolne, ponieważ przy braku policji, jakikolwiek przepis drogowego prawa byłby martwy. Położenie garbów przy szkołach jest dalece niewystarczające bo nie zapobiega wypadkom przy przychodniach, przedszkolach, basenach itp. Przyjęto (trochę na wyrost) ograniczenie prędkości do 50 km/h, ale nie można wszędzie postawić garbów. Garby nie zapobiegną też innym niż naruszenie prędkości drogowym wykroczeniom.

Bynajmniej nie lewicowym pomysłem są obowiązkowe, społeczne ubezpieczenia. Na ziemiach polskich wprowadzony został na początku XVI wieku i dotyczył obowiązku utrzymywania przez górniczych przedsiębiorców wdów i sierot górników, którzy zginęli pod ziemią, jak też ludzi, którzy pod ziemią stracili zdrowie. W Niemczech obowiązkowe emerytalne ubezpieczenia wprowadził Otto von Bismarck, który lewicowcem nie był.

Twój pogląd, że państwo "rabuje" Ci 85% dochodów jest błędny
1 Jakiekolwiek dobra w państwie są efektem ludzkiej pracy więc PKB to jest suma wartości wytworzonych przez obywateli dóbr (przybliżenie, ale niewielkie)
2 Jakiekolwiek wydatki państwa są wydatkami pieniędzy zebranych od obywateli (oczywiście jest to przybliżenie, ale nieznaczne) Jeśli więc dochód wytworzony w państwie wynosi 100, a wydatki państwa 43, to obciążenie podatkowe wynosi 43% źródło danych już podałem
3 Część z tych podatków odzyskujesz, fakt, że mógłbyś samodzielnie odłożyć na emeryturę, nie oznacza że tej ZUSowskiej nie dostaniesz. Fakt, że stać Cię na ochroniarską firmę i prywatnych detektywów nie oznacza, że nie istnieje policja, która chroni Twój dom przed złodziejami, Fakt, że stać Cię na prywatną szkołę, nie oznacza, że nie kończyłeś finansowanej z podatków (przy czym w wielodzietnych rodzinach bez finansowanej z podatków edukacji szanse na ukończenie szkoły są iluzoryczne. Czym kończy się brak dostępu do edukacji dla zdolnej młodzieży opisał już Sienkiewicz w "Janku Muzykancie")
4 Do poważnej dyskusji warto wygasić nadmiar emocji, samo stosowane określenie "rabunek" świadczy o rozemocjonowaniu , a z emocjami dyskutować nie sposób

Napisałeś:
Cytat:
Lewacki zamordyzm to rabowanie mi pieniędzy by dać je komuś innemu wbrew mojej woli. To rozkazywanie mi co mam robić, gdy to nie dotyczy innych ludzi poza mną.

To Twoje słowa i pytam o prawo (lewicowe) który dotyczy tylko Ciebie

Podałem także przykład "rabowania" pieniędzy, by je dać komuś innemu, na przykładzie pacyfistów, którzy muszą finansować zbrojenia, przykład udowadnia, że w każdym systemie część pieniędzy płacą ci, którzy nie chcą czegoś finansować, zresztą gdyby było inaczej, podatki mogły być dobrowolne. Co prawda znam przykłady dobrowolnych opodatkowań, np spółki wodne, ale nie wierzę, że w skali kraju dobrowolne podatki mogłyby się sprawdzić.

Napisałeś "dogmat lewicy" o jednakowej płacy za jednakową pracę, po czym zilustrowałeś go przykładem niejednakowej pracy, co świadczy jedynie o niezrozumieniu lewicowego postulatu.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

> Cytat:
Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod pretekstem powszechnej redystrybucji.

> Cytat:
Oczywiście że tam jest redystrybucja dochodów - tylko nie na poziomie państwa lecz klanu, plemienia itp.
>

>Redystrybucja dochodów na poziomie klanu, czy plemienia to nie jest żaden "powszechny rabunek własnego społeczeństwa"

Zaraz, zaraz... Czyli zgadzasz się z moją definicją lewicowości że to powszechny rabunek? Skoro cytujesz? Bo jak nie zgadzasz - to piszesz nie na temat. Pisałeś że nie było w tych dzikich krajach lewicowej redystrybucji dochodów - a była.

Plemię nie jest społeczeństwem? Mylisz organizm państwowy że społeczeństwem. Jest społeczeństwo Hawajczyków? Jest, ale takiego państwa jak Hawaje nie ma, ale mają własny system podatków i własną redystrybucję oprócz federalnej. Nawet w Polsce oprócz redystrybucji państwowej jest też lokalna, samorządowa
Nie ma społeczeństwa ludności Krakowa?

No widzisz, zatem jest też u dzikusów lewicowa redystrybucja na poziomie społeczeństwa plemiennego

>Przywołałem państwa w których nie ma przymusowej, państwowej redystrybucji dochodów, więc nie rządzi w nich lewica.

Nie pisałeś o rządach lewicy, pisałeś o lewicowej redystrybucji dochodów. A to nie to samo. Lewicowe rozwiązania stosował też Pinochet (nacjonalizacja), sam to wielokrotnie podkreślał eś - to się w końcu zdecyduj, czy Pinochet był lewicowcem, czy prawicowcem. Strasznie się plączesz w zeznaniach.

Ty wielekroć pytany o przykłady państw w których "nie panoszy się lewactwo" a zwykłym ludziom żyje się dobrze, uciekłeś.

I znów zaczynasz starą agresywną napastliwą śpiewkę. Brak odpowiedzi na pytanie nie oznacza ucieczki. Nie ma przymusu, jestem wolnym człowiekiem i robię co chcę a nie co mi ktoś dyktuje

Na razie wystarczy, nie pisz więcej takich tasiemców wielowątkowych. Chcesz pogadać na JEDEN temat - załóż nowy wątek, a nie w jednym wpisie robisz strasznie długi groch z kapustą, na który nie da się odpowiedzieć korzystając z telefonu.

Np. Załóż ten nowy wątek, będzie ciekawie:

>2 Jakiekolwiek wydatki państwa są wydatkami pieniędzy zebranych od obywateli (oczywiście jest to przybliżenie, ale nieznaczne) Jeśli więc dochód wytworzony w państwie wynosi 100, a wydatki państwa 43, to obciążenie podatkowe wynosi 43%

Bo to nie jest stan faktyczny, lecz sztuczka księgowa. Wydatki państwa faktycznie wynoszą 43, ale dochód faktyczny jest duuużo mniejszy niż 100. Chętnie Ci wyjaśnię czemu i ty dałeś się na tę lewicową ściemę złapać jak leszcz na haczyk z pęczakiem.
26-07-2019 16:42 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>> Cytat:
Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod pretekstem powszechnej redystrybucji.

>> Cytat:
Oczywiście że tam jest redystrybucja dochodów - tylko nie na poziomie państwa lecz klanu, plemienia itp.
>>

>>Redystrybucja dochodów na poziomie klanu, czy plemienia to nie jest żaden "powszechny rabunek własnego społeczeństwa"
>Zaraz, zaraz... Czyli zgadzasz się z moją definicją lewicowości że to powszechny rabunek?

Nie. Wskazuję sprzeczności w Twoim pisaniu

>Bo jak nie zgadzasz - to piszesz nie na temat. Pisałeś że nie było w tych dzikich krajach lewicowej redystrybucji dochodów - a była.
Nie ma przymusowej państwowej redystrybucji dochodów. A bez przymusu nie możesz czegoś nazwać rabunkiem.

>>Przywołałem państwa w których nie ma przymusowej, państwowej redystrybucji dochodów, więc nie rządzi w nich lewica.
>Nie pisałeś o rządach lewicy, pisałeś o lewicowej redystrybucji dochodów.
To już dośpiewałeś. Wg Ciebie każda redystrybucja jest lewicowa. Nawet dobrowolna.
Jeszcze trochę a dobrowolne opodatkowanie też nazwiesz lewicowym rabunkiem, a spółdzielczość komunistycznym wymysłem.

>A to nie to samo. Lewicowe rozwiązania stosował też Pinochet (nacjonalizacja), sam to wielokrotnie podkreślał eś - to się w końcu zdecyduj, czy Pinochet był lewicowcem, czy prawicowcem. Strasznie się plączesz w zeznaniach.
Świat jest prosty jedynie dla prostaków.

>Ty wielekroć pytany o przykłady państw w których "nie panoszy się lewactwo" a zwykłym ludziom żyje się dobrze, uciekłeś.
>I znów zaczynasz starą agresywną napastliwą śpiewkę. Brak odpowiedzi na pytanie nie oznacza ucieczki. Nie ma przymusu, jestem wolnym człowiekiem i robię co chcę a nie co mi ktoś dyktuje
Jesteś wolnym człowiekiem, ale jeśli prowokujesz pytania, to powinieneś na nie odpowiedzieć. Nie wnikam w to czy piszesz na telefonie czy gramofonie, Ty prowokujesz dyskusję

>>2 Jakiekolwiek wydatki państwa są wydatkami pieniędzy zebranych od obywateli (oczywiście jest to przybliżenie, ale nieznaczne) Jeśli więc dochód wytworzony w państwie wynosi 100, a wydatki państwa 43, to obciążenie podatkowe wynosi 43%
>Bo to nie jest stan faktyczny, lecz sztuczka księgowa. Wydatki państwa faktycznie wynoszą 43, ale dochód faktyczny jest duuużo mniejszy niż 100. Chętnie Ci wyjaśnię czemu i ty dałeś się na tę lewicową ściemę złapać jak leszcz na haczyk z pęczakiem.
Rozumiem że Andrzej Sadowski, Robert Gwiazdowski, Jan Winiecki też się nabrać. Całe CAS i zagraniczne liberalne think-tanki też, jedynie Twój kumpel - ekonomista policzył dokładnie. Przykro mi niedowiarek jestem.
Nie wiem co masz na myśli pisząc o "dochodzie państwa poniżej 100" ja o żadnym "dochodzie państwa" nie pisałem, jako 100 przyjąłem pkb, czyli wartość sumy wytworzonych przez obywateli dóbr, w przybliżeniu dochód przez nich wytworzony

P.S. Wątki zakładam kiedy chcę. Jestem wolnym człowiekiem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-07-2019 23:21 
 Ocena 2 na 2
mancziz (1830 punktów)
>Jestem ciekaw co to prywatna droga i takie tam
>

www.youtube.com/watch?v=O-cyBSRh4eE


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
26-07-2019 08:48 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Jestem ciekaw co to prywatna droga i takie tam
>>
>www.youtube.com/watch?v=O-cyBSRh4eE

Dalej jestem ciekaw.

Dam Ci prosty przykład.
Chodzi o rozebranie przez Litewskie Koleje Państwowe odcinka torowiska pomiędzy rafinerią w Możejkach i granicą z Łotwą zaraz po zakupie przez PKN Orlen rafinerii

Drugi przykład.
Stawianie płotów na prywatnych osiedlach i zamykanie ciągów komunikacyjnych które przez lata były osiedlowe.

Filmik to taka wersja Watchtower.

Więc co to prywatna droga mancziz? Można ją sprzedać np. Rosjanom?

26-07-2019 15:17 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>Więc co to prywatna droga mancziz? Można ją sprzedać np. Rosjanom?

Ech.

en.wikipedia.org/wiki/Private_road
en.wikipedia.org/wiki/Private_highway
en.wikiped(*)_highways_in_the_United_States


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
26-07-2019 15:43 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Więc co to prywatna droga mancziz? Można ją sprzedać np. Rosjanom?
>Ech.
>en.wikipedia.org/wiki/Private_road
>en.wikipedia.org/wiki/Private_highway
>en.wikiped(*)_highways_in_the_United_States

Ech....to można czy nie bo tych linkach nie ma odpowiedzi?

Wiesz co było śmieszne w tym filmiku co go zalinkowałeś? Finansowanie ulic w mieście przez sklepy przy ulicy. Padłem ze śmiechu.

Rozumiesz. Sponsorujesz ludziom łażenie po ulicy. Weź może nie wstawiaj więcej linków.

To co podajesz jest regulowane prze dużą ilość przepisów i nie jest oderwane od urzędników. Więc echh

Dulles Greenway pobiera stałą opłatę za korzystanie z drogi, niezależnie od tego, czy kierowca wychodzi przed jazdą na całej długości Greenway. W 2004 r. Operatorzy uzyskali zgodę Państwowej Komisji Korporacyjnej na zwiększenie opłat za przejazd z 2,00 USD do 3,00 USD za samochód. [32] W 2005 r. Tom Sines z TRIP II ogłosił plany poszerzenia autostrady, dodania dwóch nowych wyjść, rozbudowy głównego placu poboru opłat, zbudowania rampy na lotnisko i rekonfiguracji zjazdu jako węzła koniczyny



i clue przetłumaczone

Kontrowersje

Ustawa z 1988 r. Zezwalająca na prywatną drogę płatną dopuszczającą podwyżki opłat powyżej stopy inflacji w ramach trójetapowego testu: (1) nowa opłata nie może "istotnie zniechęcać" kierowców do korzystania z drogi, (2) firma nie może więcej niż "rozsądna stopa zwrotu" ze wzrostu i (3) korzyść z drogi musi odpowiadać jej kosztom. [34] Krytycy twierdzą, że spadek użytkowania po podwyżce opłat za 2009 r. Świadczy o tym, że test nie został spełniony. [ kto? ] Rep. Frank Wolf (R-Va.), Kongresman reprezentujący obszar obsługiwany przez drogę, stwierdził: "To kradzież autostradą. To hańba. Wszyscy wiedzą, że te opłaty są odrywane i nie możemy wiele zrobić to."

translate.(*)ia_State_Route_267&prev=search

Zobacz jak ich za mordę trzymają.

To są prywatne drogi? Okej. Urzędnicy i podatki na nich.

To ponawiam pytanie.
Ech....to można sprzedać drogę Rosjanom czy nie bo tych linkach nie ma odpowiedzi?
26-07-2019 16:08 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
Co do filmiku to jednych śmieszy inni rozumieją mechanizm rynkowy za tym stojący. Poczytaj sobie co np. pisał Rothbard o historii gospodarczej USA, w tym także o prywatnych drogach czy kolejach. Nie chcesz linków to są książki o tym. Ja się tu z Tobą teraz przepychał nie będę bo to off-top i już raz o tym dyskutowaliśmy. Masz w Wikipedii konkretne przykłady, wyłuskałeś jakiś jeden czy dwa problematyczne i używasz tego jako argumentu.

"England and Wales are thought to have about 40,000 private roads".

Popatrz też na historię rozwoju dróg czy kolei właśnie w Wielkiej Brytanii czy USA. Historia wyraźnie pokazuje, że prywatne drogi są jak najbardziej praktycznym rozwiązaniem.

>Zobacz jak ich za mordę trzymają.

Oczywiście, że w dużej ilości przypadków jest to regulowane odgórnie w taki czy inny sposób. To ma być argument za publicznymi drogami? Tak to można wykazywać, że cokolwiek powinno być państwowe bo wszędzie masz jakieś regulacje.

>Ech....to można sprzedać drogę Rosjanom czy nie bo tych linkach nie ma odpowiedzi?

Można sprzedać komu się chce.


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
26-07-2019 16:27 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>Co do filmiku to jednych śmieszy inni rozumieją mechanizm rynkowy za tym stojący.

Śmieszy system finansowania taki lewacki... jesteś zmuszany

>wyłuskałeś jakiś jeden czy dwa problematyczne i używasz tego jako argumentu.

Bo są realne i o tym jest rozmowa. A nie że będzie fajnie ale wciąż na papierze.

>"England and Wales are thought to have about 40,000 private roads".

A co to znaczy
translate.(*)ng/Summary/SN00402&prev=search

a tu jeszcze lepsze.....ludzie czytajcie co wklejacie i oczym
Czytaj od tego pomin pytanie o psa 11 listopada 2009: Kolumna 335
translate.(*)1KKbW70u7vbb9VQ#09111181000095

niezła debata o tych drogach

z tego co widzę to te 40000 dróg to oni mają zamiar przejąć za trzy miliardy funtów bo zostały porzucone.....o cie huj ale beka


>Popatrz też na historię rozwoju dróg czy kolei właśnie w Wielkiej Brytanii czy USA. Historia wyraźnie pokazuje, że prywatne drogi są jak najbardziej praktycznym rozwiązaniem.
>>Zobacz jak ich za mordę trzymają.
>Oczywiście, że w dużej ilości przypadków jest to regulowane odgórnie w taki czy inny sposób. To ma być argument za publicznymi drogami? Tak to można wykazywać, że cokolwiek powinno być państwowe bo wszędzie masz jakieś regulacje.

Skoro są to na czym polega zamiana? Bo jak widzę bez regulatorów na których Gorilla dostaje piany się nie obejdzie.

To są zwyczajne lewackie drogi a nie prywatne. Dopóki pieczę ma nad nią urzędnik.
Ja wciąż nie wiem co to prywatna droga.


>>Ech....to można sprzedać drogę Rosjanom czy nie bo tych linkach nie ma odpowiedzi?
>Można sprzedać komu się chce.

No właśnie tego nie wiem skoro podwyżki podchodzą pod urząd. Raczej wątpie.
A pewnie ma to znaczenie strategiczne.
26-07-2019 17:24 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>Śmieszy system finansowania taki lewacki... jesteś zmuszany

Do płacenia prywaciarzowi za cokolwiek jesteś "zmuszany", bo jak chcesz to cokolwiek mieć to musisz zapłacić - ziemniaki, budowę domu czy wejście na teren prywatnego kortu tenisowego. Jak to jest dla Ciebie lewackie to cóż.....

>>wyłuskałeś jakiś jeden czy dwa problematyczne i używasz tego jako argumentu.
>Bo są realne i o tym jest rozmowa. A nie że będzie fajnie ale wciąż na papierze.

Ale w artykule masz więcej innych realnych. Nie baw się w cherry picking. Masz konkretne życiowe przykłady i obecne i z historii. One nie znikają tylko dlatego, że na nie nie patrzysz.

>>"England and Wales are thought to have about 40,000 private roads".
>A co to znaczy
>translate.(*)ng/Summary/SN00402&prev=search

No i w czym problem? W ich przejmowaniu na użytek publiczny? No to rzeczywiście argument za publicznymi drogami.

>a tu jeszcze lepsze.....ludzie czytajcie co wklejacie i oczym
>Czytaj od tego pomin pytanie o psa 11 listopada 2009: Kolumna 335
>translate.(*)1KKbW70u7vbb9VQ#09111181000095

Nic mi tu nie wyświetla. W poprzednim linku masz napisane, że 3 miliardy na dostosowanie do standardów a nie, że porzucone. Poza tym jest oczywistym, że jak z jednej strony ma się "darmowe" publiczne a z drugiej płatne to ludzie wybiorą te pierwsze, bo już się na nie w podatkach, chcąc nie chcąc, zrzucili. Twierdzenie, że to argument za publiczną infrastrukturą jest wyrwany z ekonomicznego kontekstu i tyle. Ty wciąż argumentujesz tak - "Popatrz jakie regulacje, popatrz jak nie wygrywają konkurencji z państwowym, itp. itd.". Już Ci napisałem - tak to mogę Ci wykazać, że np. państwowa dostawa energii czy państwowy internet czy cokolwiek jest lepsze, bardziej realne itd. Poza tym jak Ci pokażę absurdalne zarządzanie drogami w Polsce (a przypadków jest od groma) to uznasz to za argument przeciw publicznej infrastrukturze czy nie?

>niezła debata o tych drogach

Wyświetla mi pustą stronę. Jak jest debata to znaczy, że są argumenty za i przeciw rozumiem. Ty pewnie patrzysz tylko na te drugie.

>Skoro są to na czym polega zamiana? Bo jak widzę bez regulatorów na których Gorilla dostaje piany się nie obejdzie.

Mówimy o regulacjach czy formie własności? No bo droga prywatna nie znaczy droga nieregulowana jakimiś przepisami. Tak samo prywatnie wyprodukowane tabletki na wzdęcia nie znaczy nieuregulowane przez prawo dot. produkcji czy sprzedaży leków.

>To są zwyczajne lewackie drogi a nie prywatne. Dopóki pieczę ma nad nią urzędnik.

Nie, nie rozumiesz, że prywatne oznacza formę własności a nie brak regulacji. Według Twojej definicji praktycznie wszystko w naszym kraju nie jest prywatne. Czysta komuna, panie.

>Ja wciąż nie wiem co to prywatna droga.

Już bardziej Ci nie pomogę. Zamknąłeś oczy i zniknąłeś razem z realnymi przykładami.

>>Można sprzedać komu się chce.
>No właśnie tego nie wiem skoro podwyżki podchodzą pod urząd. Raczej wątpie.

Chodziło mi o to, że powinno tak być.

>A pewnie ma to znaczenie strategiczne.

Nom, podobnie jak np. gaz czy węgiel. To nie jest argument za publiczną własnością.

Tutaj masz całą książkę poświęconą temu zagadnieniu do ściągnięcia za free.

mises.org/library/privatization-roads-and-highways


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
26-07-2019 17:53 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Śmieszy system finansowania taki lewacki... jesteś zmuszanyDo płacenia prywaciarzowi za cokolwiek jesteś "zmuszany", bo jak chcesz to cokolwiek mieć to musisz zapłacić - ziemniaki, budowę domu czy wejście na teren prywatnego kortu tenisowego. Jak to jest dla Ciebie lewackie to cóż.....

Nom. Co kto chce mieć? O jakich ziemniakach Ty piszesz.

Mając sklep finansujesz drogę każdemu.....rozumiesz każdemu.



>>>wyłuskałeś jakiś jeden czy dwa problematyczne i używasz tego jako argumentu.
>>Bo są realne i o tym jest rozmowa. A nie że będzie fajnie ale wciąż na papierze.
>Ale w artykule masz więcej innych realnych. Nie baw się w cherry picking. Masz konkretne życiowe przykłady i obecne i z historii. One nie znikają tylko dlatego, że na nie nie patrzysz.
>>>"England and Wales are thought to have about 40,000 private roads".
>>A co to znaczy
>>translate.(*)ng/Summary/SN00402&prev=search
>No i w czym problem? W ich przejmowaniu na użytek publiczny? No to rzeczywiście argument za publicznymi drogami.

Bo zdechły od prywaty....I państwo musi nimi się zająć

>>a tu jeszcze lepsze.....ludzie czytajcie co wklejacie i oczym
>>Czytaj od tego pomin pytanie o psa 11 listopada 2009: Kolumna 335
>>translate.(*)1KKbW70u7vbb9VQ#09111181000095
>Nic mi tu nie wyświetla.

Mi się wyświetla. To choć sam się dowiedz o czym piszesz. Nie jest to trudne. Bo potem ktoś pomyśli prywatna droga Anglia. Głupoty wklejasz


>Jak jest debata to znaczy, że są argumenty za i przeciw rozumiem. Ty pewnie patrzysz tylko na te drugie.

No wyjaśniam te private co jest nie private.

>>Skoro są to na czym polega zamiana? Bo jak widzę bez regulatorów na których Gorilla dostaje piany się nie obejdzie.
>Mówimy o regulacjach czy formie własności? No bo droga prywatna nie znaczy droga nieregulowana jakimiś przepisami. Tak samo prywatnie wyprodukowane tabletki na wzdęcia nie znaczy nieuregulowane przez prawo dot. produkcji czy sprzedaży leków.
>>To są zwyczajne lewackie drogi a nie prywatne. Dopóki pieczę ma nad nią urzędnik.
>Nie, nie rozumiesz, że prywatne oznacza formę własności a nie brak regulacji. Według Twojej definicji praktycznie wszystko w naszym kraju nie jest prywatne. Czysta komuna, panie.

Tłumacz to Gorilli a nie mi.

Urzędnicy regulacje komisje.....nazwij to prywatne....i wciskaj kit ludkom że w prywatnym państwie jest lepiej jak to głupota.



>>Ja wciąż nie wiem co to prywatna droga.
>Już bardziej Ci nie pomogę. Zamknąłeś oczy i zniknąłeś razem z realnymi przykładami.

Bo nie wiesz. Podajesz przykłady gdzie urzędnik ma pieczę nad drogą a Gorille nie może się z tym pogodzić że urzędas mu się wpierdala w biznes.

>>>Można sprzedać komu się chce.

>>No właśnie tego nie wiem skoro podwyżki podchodzą pod urząd. Raczej wątpie.
>Chodziło mi o to, że powinno tak być.
>>A pewnie ma to znaczenie strategiczne.
>Nom, podobnie jak np. gaz czy węgiel. To nie jest argument za publiczną własnością.

Nom.

Baza jest dzierżawiona od 1903 roku, po tym jak w wyniku wojny hiszpańsko-amerykańskiej w 1898 roku Stany Zjednoczone przejęły kontrolę nad Kubą od Hiszpanii i zainstalowały na wyspie przyjazny rząd. Dzierżawa została odnowiona w 1934 roku na termin nieokreślony, z zasadą że może być zakończona tylko za zgodą obu stron lub z inicjatywy USA.


To jest właśnie argument. Wydzierżaw drogę na 100 lat Rosji. A2 i A4. Boszz.
Rozjebaliście ten kraj w 3 minuty
26-07-2019 20:01 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>Mając sklep finansujesz drogę każdemu.....rozumiesz każdemu.

Gdzie Ty tu masz przymus płacenia za cokolwiek? Teraz też jak market wykupuje teren, to on płaci a Ty sobie chodzisz po tym za free.

>>No i w czym problem? W ich przejmowaniu na użytek publiczny? No to rzeczywiście argument za publicznymi drogami.
>Bo zdechły od prywaty....I państwo musi nimi się zająć

Nie, dokładnie odwrotnie - od braku prywaty. Wczytaj się dokładnie i zauważ, że większość z tego stanowią tzw. drogi niezaadoptowane (czyli często bez określonego właściciela) a nie stricte prywatne. Oznacza to, że są one wyłączone z opieki ze strony instytucji państwowych ale ludzie mogą sobie po nich hulać za free (bo takie są przepisy). I Ty się dziwisz, że są w złym stanie. Masz tu przykład naprawdę prywatnej drogi (było w filmiku), ratującej sytuację z powodu państwowej nieudolności:

www.telegr(*)-toll-road-after-landslip.html

To jak, wiesz już co to prywatna droga?

>Mi się wyświetla. To choć sam się dowiedz o czym piszesz. Nie jest to trudne. Bo potem ktoś pomyśli prywatna droga Anglia. Głupoty wklejasz

Rzeczywiście jest błąd w Wikipedii, powinno być "40.000 unadopted and private roads". Masz wyżej na czym polega różnica. Poza tym są przykłady z innych krajów, które ignorujesz. To teraz poszukaj sobie w jakim stanie są drogi publiczne w różnych państwach.

>No wyjaśniam te private co jest nie private.

Jak jest "nie private" to o czym mowa? To nie jest argument przeciwko prywatnym drogom.

>Tłumacz to Gorilli a nie mi.

No ale to Ty twierdzisz, że jak regulowane to nie prywatne. Ja tu z Gorillą nie dyskutuję.

>Urzędnicy regulacje komisje.....nazwij to prywatne....i wciskaj kit ludkom że w prywatnym państwie jest lepiej jak to głupota.

To już nie moja wina, że ktoś (tutaj Ty też) miesza konteksty i wyrywa jakąś sytuację z mocno regulowanej gospodarki a potem wkłada w "prywatne państwo" (co to za twór w ogóle, wojsko, policja i sądy mają być państwowe) i mówi, że będzie źle bo źle wygląda w tej przeregulowanej. Ja Ci po prostu podałem przykłady prywatnych dróg - o to prosiłeś. Dla Ciebie to głupota, dla mnie coś bardziej efektywnego niż państwowe a co najważniejsze - moralnie dobrego. Bo kapitalizm to nie tylko większa efektywność itp. ale przede wszystkim jedyny naprawdę moralny system polityczny.

>Bo nie wiesz. Podajesz przykłady gdzie urzędnik ma pieczę nad drogą a Gorille nie może się z tym pogodzić że urzędas mu się wpierdala w biznes.

Wszędzie urzędnicy mają jakąś kontrolę nad dowolnym towarem czy usługą. Nie rozumiesz różnicy między "prywatny" a "uregulowany przepisami". Zamykasz oczy na oczywiste przykłady prywatnych dróg, a jak już patrzysz to pokazujesz regulacje i traktujesz to jako argument za publicznymi drogami. Sorry ale to nie ma żadnego sensu.

>Baza jest dzierżawiona od 1903 roku, po tym jak w wyniku wojny hiszpańsko-amerykańskiej w 1898 roku Stany Zjednoczone przejęły kontrolę nad Kubą od Hiszpanii i zainstalowały na wyspie przyjazny rząd. Dzierżawa została odnowiona w 1934 roku na termin nieokreślony, z zasadą że może być zakończona tylko za zgodą obu stron lub z inicjatywy USA.
>To jest właśnie argument. Wydzierżaw drogę na 100 lat Rosji. A2 i A4. Boszz.

Popatrz na stosunki Rosji z różnymi krajami i pomyśl czemu my mamy takie a nie inne. Podajesz tu przykłady niewydolności rządów i traktujesz jako argument za kontrolą państwa nad drogami. Czemu tylko drogi? Co z energią, lekami, prasą czy żywnością? To chyba też stanowi o "bezpieczeństwie ekonomicznym państwa"? Twój argument można zastosować do mnóstwa innych gałęzi gospodarki. W Polsce działa mnóstwo rosyjskich i chińskich firm - wszystkie na out rozumiem.

>Rozjebaliście ten kraj w 3 minuty

Kto i jaki kraj?


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
05-08-2019 22:47 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Wszędzie urzędnicy mają jakąś kontrolę nad dowolnym towarem czy usługą. Nie rozumiesz różnicy między "prywatny" a "uregulowany przepisami".

Aha....bo nie rozumiem. To co to ta prywatna droga? Bo widzę jakieś lewackie regulacje czyjejś własności.

Nie kapujesz jednej rzeczy w tej rozmowie. Prywatność w kontekście obecnych warunków ja rozumiem tak jak rozumiem mój prywatny samochód który podlega regulacjom. Nie rozumiem czym jest prywatność wg. Gorilli.
Ale to mnie przestało interesować gdy zrozumiałem że nie wygrzebie się z lewactwa.
06-08-2019 00:38 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>Aha....bo nie rozumiem. To co to ta prywatna droga? Bo widzę jakieś lewackie regulacje czyjejś własności.

Podałem Ci odnośniki do Wikipedii z wieloma przykładami - zignorowałeś. Podałem Ci odnośnik w poprzednim poście - zignorowałeś.

>Nie kapujesz jednej rzeczy w tej rozmowie. Prywatność w kontekście obecnych warunków ja rozumiem tak jak rozumiem mój prywatny samochód który podlega regulacjom.

No i masz przykłady dróg prywatnych w tym kontekście - własność prywatna ma konkretną definicję, której zdajesz się nie rozumieć. Ty pokazujesz jakąś drogę, która ma prywatnego właściciela (albo właścicieli), potem na regulacje i twierdzisz, że to już nie jest prywatne. Jw - podałem Ci odnośnik, w którym masz definicję drogi prywatnej.

>Nie rozumiem czym jest prywatność wg. Gorilli.

Mnie nie pytaj. Tu masz na deser o prywatnych drogach w Szwecji i Finlandii:

en.wikipedia.org/wiki/Private_road_association
en.wikipedia.org/wiki/Roads_in_Finland
slib.pl/prywatne-drogi-w-krajach-nordyckich/

Więcej przykładów Ci nie podaję bo albo udajesz, że nie wiesz o co chodzi albo masz jakąś własną definicję własności prywatnej. Tak czy siak takie przepychanie się nie ma sensu. Pozdrawiam i EOT.


"Ciężko powiedzieć co jest niemożliwe, gdyż wczorajsze marzenie to dzisiejsza nadzieja a jutrzejsza rzeczywistość." - Robert H. Goddard
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Lewica mówi o postępie (nie myśląc często zbyt wnikliwie o konsekwencjach), a prawica odwołuje się do tradycyjnych zasad, wartości. Obie skrajności miały katastrofalne skutki. Najlepszym przykładem są Chiny. Dynastia mandżurska była bardzo konserwatywna, ślepa, przez co Brytyjczycy i inni kolonizatorzy robili z Chinami co chcieli (odwrotnie postępowała Japonia i to ona później podbiła sporą część Chin). Ślepa postępowość lewicy to lata komunizmu... rewolucja kulturalna. Chociaż można powiedzieć, że miała elementy konserwatywne, np. powrót do używania dymarek Ogólnie rzecz biorąc: prawica tkwi w przeszłości, polega na sprawdzonych zasadach, a lewica chce przebudowywać społeczeństwo, zmieniać je. Oczywiście, wszystko ma swoje odcienie.
Gorilla (1205 punktów)
>Lewica mówi o postępie (nie myśląc często zbyt wnikliwie o konsekwencjach), a prawica odwołuje się do tradycyjnych zasad, wartości.

Konserwatyzm bynajmniej nie jest cechą tylko prawicy, to jedynie utrzymywanie stanu dawnego przez ludzi nie chcących zmian. Dziś w Rosji konserwatystami są wielbiciele lewicowca Stalina.
Buk1234 (23 punktów)
To chyba nikt z was nie wie co to lewica albo ma ptasie móżdżki. Prawica i lewica jak wiemy wykształciły się podczas rewolucji francuskiej. Mianem prawicy określano ugrupowania przedstawicieli duchowieństwa, szlachty i arystokracji, i które w Zgromadzeniu Narodowym zasiadały po prawej stronie sali, w opozycji do lewicy, czyli zasiadających po lewej stronie polityków żądających przemian społeczno-politycznych. Do końca XIX wieku prawica była kojarzona z grupami zachowawczymi domagającymi się utrzymania feudalnych przywilejów. Współcześnie do prawicy zalicza się partie o charakterze konserwatywnym, nacjonalistycznym, chadeckim, a niekiedy także liberalnym (gospodarczo, nie społecznie). Więc prawica to tylko monarchiści, konserwatyści, arystokracja, burżuja, zwolennicy określonej hierarchii społecznej i tyle. Nie ma co się więcej rozwodzić na ten temat. Natomiast lewica stoi w opozycji do prawicy. Co to znaczy? Lewica podczas rewolucji francuskiej była po prostu antymonarchistyczna, sprzeciwiała się wykorzystywaniu chłopów, nieludzkiemu traktowaniu, oraz wyzyskowi. Pamiętajcie, że wtedy taki chłop musiał ostro harować na swojego uprzywilejowanego pana. Widzę, że nadal co poniektórzy jak usłyszą słowo socjalizm to myślą, że to zwolennik LGBT albo komunizmu. Czas zajrzeć do książek i się więcej niekompromitować. Socjalizm nie ma nic wspólnego z LGBT. Socjaliści byli ludźmi, którzy stali w opozycji do kapitalistów. Chodziło im o zmniejszenie egoizmu swoich "panów". Na początku XX wieku nikt sobie komunizmu nie wyobrażał i był czysto teoretyczny, więc to nie był żaden ruch marksistowski. A więc chodziło o wyzysk ekonomiczny a nie o żadne LGBT i inne głupoty. W kwestii obyczajowych, socjalista mógł pozostać konserwatywny. Niektórzy potrafią również zapomnieć, że to właśnie polscy socjaliści i komuniści walczyli przeciw opresyjnym bolszewikom, którzy mordowali ludność w brutalny sposób i przeciw Stalinowi. Przecież to właśnie oni najżarliwiej walczyli o niepodległość dla Polski. Niektórzy zapominają, że to były czasy dyktatur, caratów i monarchii gdzie wolność się zdobywało albo traciło krwawo. Co do Hitlera i Stalina, to warto pamiętać, że oni zbudowali totalitaryzmy. Totalitaryzm mogą zbudować prawicowcy jak i lewicowcy,to nieistotne, ale wszystko się sprowadza do tego samego - do niesamowitego terroru i krzywdy ludzkiej. Oczywiście w kwestii ideologicznej takiemu Hitlerowi było raczej bliżej do lewicy aniżeli prawicy - przecież chciał utworzyć nowy porządek na świecie gdzie narodowy socjalizm stałby się ideologią dominującą, to samo Stalin. Przecież w ZSRR nie było żadnego komunizmu, bo on nie istnieje, przynajmniej w praktyce. Trzeba nauczyć się odróżniać stalinizm od komunizmu. To na polecenie Stalina działało NKWD. To Stalin tłumił wszystkie działania opozycyjnyce - jak to w systemach jednopartyjnych się robi. Stalin tłumił inne odłamy marksistowskie które sprzeciwiały się jego polityce. W ZSRR istniał zwykły reżim wykorzystujący naiwność robotników, posługujący się hasłami o komunizmie, wolności itd. w którym wykształciły się elity uprzywilejowane, którym zaczęło się żyć lepiej od ogółu, wykształciła się jedynie słuszna partia której trzeba było być całkowicie lojalnym, w innym wypadku lądowałeś w gułagu na parenaście lat. Ludwik XIV przecież był monarchistą i miał władzę absolutną, rozwinął aparat tajnej policji który także tłumił wszelkie przejawy opozycyjne...

Jeszcze warto o czymś innym pamiętać. Poglądy komunistyczne czy socjalistyczne są utopijne, ale zwykli ludzie wchodzili w te utopie bo byli nieludzko wykorzystywani. Komunizm był ich swego rodzaju marzeniem, oderwaniem od świata rzeczywistego,ci ludzie chcieli po prostu więcej wolności, a nie ucisku i monarchii oraz terroru. Gdy pojawił się Lenin, pomyśleli, że wszystko może się zmienić, był dla nich swego rodzaju mentorem, nie pomyśleli, że to wszystko także może skończyć się niedobrze i ponownym wykorzystywaniem naiwności robotników oraz terrorem. Musicie też mieć więcej wyobraźni,wczuć się w tamte czasy a nie oceniać wszystko pochopnie w XXI wieku i pogardzać każdym kto wygłosi inny pogląd. Lenin był takim samym zbrodniarzem jak Stalin, może trochę mniejszym ale jednak. Ówcześni ludzie go kochali, bo dla nich zwiastował zmiany, oni nie myśleli o konsekwencjach, to byli tylko prości ludzie. Dla ludu rosyjskiego Lenin zawsze będzie symbolem wyzwolenia spod caratu mimo, że później nastał terror. To podobnie jak z nami - my do dzisiaj próbujemy wychwalać i usprawiedliwiać działania żołnierzy wyklętych, chociaż to byli zwykli bandyci działający pod przykrywką walki z systemem komunistycznym. Tak więc jsk zwykle prawda ląduje po środku
27-07-2019 13:33 
 Ocena 2 na 2
Buk1234 (23 punktów)
Wszystkim, którzy twierdzą, że nazizm jest prawicowy a sam Hitler był prawicowcem, polecam wrócić do czytania książek. Otóż komunizm i nazizm były bliźniacze. To wcale nie brzmi kuriozalnie. Te ideologie ze sobą tylko konkurowały w dominację nad światem i się wzajemnie zwalczały. Komunizm mówi o klasie społecznej a narodowy socjalizm o rewolucji rasy. A to jest mentalność rewolucyjna. To były okrutne totalitaryzmy, tak jak już powiedzialem we wcześniejszym wpisie, każdy totalitaryzm jest zły, mogą go stworzyć prawicowcy jak i lewicowcy. I mówię to ja, osoba o lewicowych poglądach. Pamiętajcie, że to były skrajności, a każda skrajność zamienia się w patologię. I z reguły, każdy rozsądny lewicowiec gardzi komunizmem i nazizmem tak samo. Hitler jako osoba, no bo przecież też był jednak człowiekiem - miał dosyć jednak lewicowe spojrzenie na świat. Więc nadeszła pora, żeby skończyć wreszcie nazywać Nazizm ideologią "skrajnie prawicową", jak czyni to zdecydowana większość liberalnych mediów, powtarzając zresztą za niemal wszystkimi podręcznikami. Nazizm, który stał się oficjalną ideologią III Rzeszy nie ma niemal nic wspólnego z tradycyjną prawicą, zbliża się za to w bardzo wielu punktach do lewicy wróżnych zresztą odcieniach.
1. Sama nazwa partii Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei wskazuje do kogo adesowana była oferta polityczna. Były to najogólniej mówiąc "doły społeczne", w żadnym razie elity, które długo odczuwały niechęć do Hitlera jako "parweniusza na salonach". Nieliczna opozycja antyhitlerowska wywodziła się przede wszystkim ze srodowisk arystokratycznychi chrześcijańskich. Natomiast "szarzy Niemcy" darzyli Fuehrera uwielbieniem do końca wojny.
2. Politykę gospodarczą III Rzeszy cechował daleko posunięty interwencjonizm państwowy - kontynuacja "pruskiego socjalizmu" z czasów I wojny. (coś jak New Deal, albo szwedzka socjaldemokracja). Roboty publiczne na masową skalę, drukowanie pieniędzy.
3. Polityka socjalna prowadzona była w III Rzeszy na b. szeroką skalę. "Winterhilfe" wypłacała zasiłki 10 mln ludzi, skrócono tydzień pracy do 36 godzin, dwukrotnie wydłużono urlopy. Liberał pewnie czyta to z przerażeniem. Nie wspominam tu już o "Kraft durch Freude".
4. Dążenie do rewolucyjnego przekształcania świata na wzór wyznawanej ideologii, budowa nowego porządku na gruzach dotychczasowego ładu.
5. Eksperymenty eugeniczne i eutanazja osób "niepełnowartościowych rasowo", podobne zjawiska występowały wówczas w socjaldemokratycznej Szwecji.
6. Wrogość wobec Chrześcijaństwa, a Kościoła Katolickiego w szczególności to także cecha lewicy.
Na zakończenie znamienny cytat:
"W Hiszpanii postawiliśmy na niewłaściwego konia. Byłoby dla nas lepiej udzielić poparcia republikanom. Oni reprezentują lud. Zawsze moglibyśmy później uczynić z tych socjalistów dobrych narodowych socjalistów. Ludzie skupieni woków Franco to wszystko reakcyjny kler, arystokraci i bogacze - nie mają nic wspólnego z nami, nazistami"
Adolf Hitler, kwiecień 1938. Za: Dawid Irving, Wojna Hitlera.
Ps. Nawet dziś, jak wynika z tego cytatu:
To, co Grass przytacza na swoje usprawiedliwienie, dopiero budzi zastrzeżenia w całej tej sprawie. Z entuzjazmem podkreśla "antymieszczańskość" nazizmu i opisuje fascynację "wspólnotą narodową", w której nie grają już dominującej roli "różnice klas czy religijne wywyższanie się". Przeciwstawia temu "okropne" czasy Adenauera "ze wszystkimi kłamstwami i tym całym katolicką zaduchem", a w końcu wręcz twierdzi, że takiej "ciasnoty poglądów" nie było nawet u nazistów.
wiadomosci.onet.pl/1372680,12,item.html
Lewicowemu pisarzowi bliżej do "antymieszczańskiego" nazizmu, niż do konserwatyzmu Adenauera.
27-07-2019 15:09 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)
Masz rację, że w mediach jest przedstawiany zazwyczaj fałszywy obraz i przekłamany, bo jedni twierdzą, że był skrajnie prawicowy, a inni, korwiniści i postkorwiniści, że to banda lewaków.

Ale tutaj nikt nie zajmuje tak uproszczonych stanowisk. No jedynie mości Gorilla uważa, że był lewicowy, podczas gdy faktycznie był doktryną synkretyczną, co da się miarkowac z tego co napisałeś, oraz z m.in. kluczowych elementów ideologii jak nacjonalizm, szowinizm, konserwatywny volkizm.
Nazizm promował de facto elitaryzm - Zauważ, że Hitler czerpał swoje rasistowskie poglądy od takich ideologów jak Arthur de Gobineau, który sforumował koncepcje rasy aryjskiej w opozycji do lewicowego egalitaryzmu z czasów po rewolucji.

Ja bym się nie podjął oceny czy nazizm jest bardziej lewicowy, czy prawicowy. Większość historyków twierdzi, iż był synkretyczny. Z kolei prawicowi historycy, że bardziej lewicowy, a lewicowi, że bardziej prawicowy.
27-07-2019 15:34 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Gdy pojawił się Lenin, pomyśleli, że wszystko może się zmienić, był dla nich swego rodzaju mentorem, nie pomyśleli, że to wszystko także może skończyć się niedobrze i ponownym wykorzystywaniem naiwności robotników oraz terrorem.
Nie Lenin ani jego bolszewicy obalili cara, jak później skutecznie wciskała komunistyczna propaganda. Bolszewicy wbrew swojej nazwie stanowili mniejszość. Lenin potrafił sprytnie wykorzystać powstały chaos, i nie bez znaczenia było poważne finansowe wsparcie zagranicy. To nie była żadna oddolna rewolucja, bardziej przewrót pałacowy. Chłop rosyjski, który stanowił większość w kraju, nie bardzo miał pojęcie o co w tym wszystkim chodzi. Ale był przyzwyczajony że władzę się traktuje jak dopust boży, obojętnie jaka by nie była.
ololessa (187 punktów)
>Widzę tylko jedną cechę występującą tylko u lewicy - powszechny rabunek własnego społeczeństwa pod
>pretekstem powszechnej redystrybucji.
to nie jestem lewakiem według twojej własnej definicji Gorillaz
ale ty tego nie możeszzz wiedzieć Więc ci mówię druhu!

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365