Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ofiary księży pedofilów pozywają Watykan.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-06-2011 02:55simo.hayha. (433 punktów)Ofiary księży pedofilów pozywają Watykan.
Ocena 10 na 10
30 maja rada biskupów Belgii przyznała się do "odpowiedzialności moralnej" za nadużycia seksualne księży. Walter van Steenbrugge, znany belgijski adwokat reprezentujący grupę ok. 70 ofiar pedofilii pozwał Watykan i władze kościelne w Belgii.

Adwokat postanowił również, że oprócz indywidualnej odpowiedzialności poszczególnych pedofilów, będzie domagał się postawienia przed sądem najważniejszych hierarchów Kościoła, zarówno w Watykanie (nie będzie to łatwe, gdyż Stolicy Apostolskiej przysługuje immunitet sądowy, który można na drodze sądowej uchylić), jak i samej Belgii.

Ciekawa statystyka. Ofiarami wykorzystywania seksualnego przez księży w Belgii mogło paść nawet 500 osób w przeciągu ostatnich 60 lat. 13 z nich popełniło samobójstwa.

źródło 1
źródło 2

Mam nadzieję, że zostaną dowiedzione zaniedbania Watykanu i odpowiedni przełożeni Stolicy Apostolskiej odpowiedzą za to (nie mówiąc już o odpowiedzialności sprawców).
Może doczekamy się wreszcie papieża na sali sądowej. Berlusconi miał masę głośnych procesów, a jest politycznie najważniejszym człowiekiem we Włoszech, czyli można go nazwać głową państwa, podobnie jak BXVI.

Dlaczego by nie spróbować z Benedyktem?

pozdrawiam, simo
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Może doczekamy się wreszcie papieża na sali sądowej. Berlusconi miał masę głośnych procesów, a jest
>politycznie najważniejszym człowiekiem we Włoszech, czyli można go nazwać głową państwa

Nie można, gdyż we Włoszech głową państwa jest Prezydent Republiki wybierany na 7-letnią kadencję przez Zgromadzenie Narodowe (aktualnie urząd ten sprawuje Giorgio Napolitano), Berlusconi zaś to prosty premierzyna.
O kwestiach prawnych mowa, tego typu detale mają więc dość istotne znaczenie.

Uważam, że w ciągu tego roku za mało modliliśmy się za tych nagle wezwanych przed Boży tron. (abp. Józef Michalik o katastrofie smoleńskiej)
02-06-2011 12:52 
 Ocena 5 na 5
simo.hayha. (433 punktów)
>>Może doczekamy się wreszcie papieża na sali sądowej. Berlusconi miał masę głośnych procesów, a jest
>>politycznie najważniejszym człowiekiem we Włoszech, czyli można go nazwać głową państwa
>Nie można, gdyż we Włoszech głową państwa jest Prezydent Republiki wybierany na 7-letnią kadencję przez Zgromadzenie Narodowe

Co lepsze, doskonale o tym wiedziałem. Analogia bardzo nietrafiona i rzekłbym nawet demagogiczna. Teraz mi wstyd, bo wyszło, że jestem nieukiem , ale prawdą jest, że nie miałem pomysłu na dobry argument, dlatego taka głupotka. Korzę się.

To może odpowiedzialność polityczna? Głowy państwa ciężko pociągnąć do odpowiedzialności karnej (jedynie Trybunał Stanu), a politycznie wywrzeć presję zawsze można i może to poskutkuje. Pierwszy z brzegu przykład to kazus Horsta Kohlera i jego rezygnacji z funkcji Prezydenta RFN po niefortunnej wypowiedzi w radiu, która została zinterpretowana nawet jako jawne nawoływanie do łamania konstytucji.

Tu znowu muszę zbić własny argument, bo w Watykanie panuje ustrój monarchii absolutnej(w sumie wikipedia pisze o nich jako o monarchii elekcyjnej co pewnie jest słuszne, ale czytałem chyba u prof. Wojtaszczyka, że mimo historycznie pejoratywnego zabarwienia pojęcia, ustrój Stolicy Apostolskiej spełnia przesłanki, żeby politologicznie określić go mianem monarchii absolutnej.)

Biskup Rzymu posiada najwyższą, bezpośrednią władzę, nie podlega żadnym państwowym organom kontrolnym, jakie występują w "normalnych" państwach. Więc nie miałby kto wywrzeć presji na "króla Watykanu", który uprawia swój ogródek jak mu się podoba.

Już racjonalista o tym pisał

No to sobie podyskutowałem ze sobą



A complete unknown, like a rolling stone.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Berlusconi zaś to prosty premierzyna.
A Rydzyk to prosty księżulo?

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
finerbijk (17282 punktów)
Księża pedofile to już się robi nudne, na szczęście drodzy kapłani dbają nieustannie o naszą uciechę dostarczając wciąż nowych ciekawych newsów:

"48-letni ksiądz spod Krosna został ukarany 500-złotowym mandatem za to, że onanizował się przed Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Nagiego mężczyznę w hondzie civic zauważyły dwie studentki tej uczelni."
link
02-06-2011 12:54 
 Ocena 2 na 2
simo.hayha. (433 punktów)
>Księża pedofile to już się robi nudne

W sumie kradzieże i morderstwa też są nudne. Póki problem jest nierozwiązany, to warto o nim mówić. Tak mi się wydaje przynajmniej.

A complete unknown, like a rolling stone.
02-06-2011 13:51 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Póki problem jest nierozwiązany, to warto o nim mówić. Tak mi się wydaje przynajmniej.

Jasne. To była tylko ironia z mojej strony.
02-06-2011 13:20 
 Ocena 3 na 3
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Pow wyższą szkołą informatyki i zarządzania... Coś mało rozgarnięty ten ksiądz. Przecież na akademiach medycznych są dużo ładniejsze dziewczęta a przy tym pozostaną raczej niewzruszone widokiem, hm... Jak to nazwać? Przenajświętszych części ciała księdza? Błogosławionego pastorału?


Fabricati Diem, Pvnc!
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nagiego mężczyznę w hondzie civic zauważyły dwie studentki
Po pierwsze ,po cholerę zaglądały do tej hondy?
Po drugie , parafrazując, " Co wolno wojewodzie w swoim samochodzie"?
Uważam, że skrzywdzono kapłana.
Ani żadnych napisów nie umieszczał, ani nie klął, ani się natarczywie nie narzucał.
Nie wierzę też, że był całkiem nagi. Bo do tej czynności nie trzeba się przecież rozbierać do rosołu. To już media zamanipulowały, bo to bardziej sensacyjnie brzmi. NAGI KAPŁAN!!!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 20:30 
 Ocena 4 na 4
simo.hayha. (433 punktów)

Nie nawołuj do łamania prawa dobrze? Zajrzyj do Kodeksu wykroczeń i tam zobaczysz, że oprócz picia piwa w parku, zakłócania porządku publicznego i sikania na komisariat, masz też nieobyczajne wybryki w miejscach publicznych. Wykładnia niestety jest przeciw Tobie i samochód stojący przed uniwerkiem przez 100% sądów będzie uznany za miejsce publiczne, zaś onanizowanie się jest w dalszym ciągu uznane za nieobyczajny wybryk. Tak już jest. Deal with it, albo przeprowadź się do Holandii, gdzie znajdziesz księży pedofilów.

Ach, pięknie to wygląda. Bronimy onanizującego się publicznie księdza, bo tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość!

A complete unknown, like a rolling stone.
02-06-2011 20:46 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Zawsze mówiłam, że prawo jest głupie.
Co to kogo obchodzi co ja robię we własnym samochodzie.
Przecież ten ksiądz siedział, na siedzeniu, a nie wystawiał się przez okno.
To te studentki mu zaglądały.
Jak ja chodzę po swoim domu naga, a ktoś mi zagląda przez okno to co? Ja jestem winna?
To taka głupia moda przyszła z Ameryki, że tam policjanci chodzą i świecą latarkami w szyby samochodów, czy aby tam się ktoś przypadkiem nie gzi!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 21:05 
 Ocena 2 na 2
slik (20011 punktów)
>Zawsze mówiłam, że prawo jest głupie.
>Co to kogo obchodzi co ja robię we własnym samochodzie.
>Przecież ten ksiądz siedział, na siedzeniu, a nie wystawiał się przez okno.
>To te studentki mu zaglądały.
>Jak ja chodzę po swoim domu naga, a ktoś mi zagląda przez okno to co? Ja jestem winna?
>To taka głupia moda przyszła z Ameryki, że tam policjanci chodzą i świecą latarkami w szyby samochodów, czy aby tam się ktoś przypadkiem nie gzi!
Grabowska jak zwykle, prowadzi na forum swoje obleśne, sadomasochistyczne, intelektualne gierki.
Naprawdę, ze względu na materię, jest to bardzo niestosowne i niesmaczne.
No chyba, że ona (celowo z małej), tak naprawdę myśli.....
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> sadomasochistyczne, intelektualne gierki.
Ale odpowiedz, unikając osobistych komentarzy, czy
ma ktoś prawo ingerować w to co robię w swoim samochodzie?
Zakładam, że ksiądz to robił dyskretnie.
Czy Hugh Grant nie miał prawa uprawiać seksu z prostytutką we własnym samochodzie z dala od ciekawskich oczu?
Ja, jak idę ulicą, to nie zaglądam do cudzych samochodów ,tym bardziej jak ktoś w nich siedzi.
Na całym świecie można pić alkohol gdziekolwiek kto chce. Nawet w tak uporządkowanych Niemczech. Bo co to k***a kogo obchodzi co ja piję.
Ale nie w Polsce, bo Polska we wszystkim chce małpować Amerykę.
Jak w Ameryce nie można to i w Polsce nie.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 23:47 
 Ocena 2 na 2
slik (20011 punktów)
>Zakładam, że ksiądz to robił dyskretnie.
To jest link do szkoły w Rzeszowie:
mapy.googl(*)spn=0.001698,0.005681&t=h&z=18
Przeobraź się na chwilę Grabowska w księdza onanistę i wskaż dyskretne miejsce, w którym mogłabyś się poonanizować, bez siania zgorszenia. Przy okazji przypomnę jak wygląda Honda Civic:
multimedia(*)riazdjec/14/honda_civic__1.jpg
Oj Grabowska, grabicie sobie, grabicie.....
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Oj Grabowska, grabicie sobie, grabicie.....
Ale ja się właśnie bardzo cieszę z tego jak ktoś używa argumentów i stara się w ten sposób uzasadnić swoje zdanie. A nie wyzywa mnie od idiotek i świrów.
Popełniłam głupstwo przy obliczeniach , co mi Medieval wytknął. I dobrze , i oto chodzi.
Nie podoba mi się jak ktoś zaraz huzia na Józia bez rozpatrzenia wszystkich okoliczności. A niestety media w tym u nas przodują.
Nie wiem po co ksiądz akurat pod tę szkołę podjeżdżał? Czy charakteryzuje się ona dużą ilością studentek? Czy teren jest sprzyjający jego zamysłom?
Czy w ogóle o studentki mu chodziło, a może o studentów?
Czemu np. nie podjechał pod jakąś szkołę czy internat żeński?
Ciekawe w których miejscach przedtem się onanizował.
Wątpię, aby mu chodziło o to, by zostać odkrytym. Gdyby tak było to by poszedł do parku i się tam obnażał.
Zwróć uwagę jak to opisują. www.unifac(*)owal-sie-przed-uczelnia-a1743.
W jednym zdaniu piszą, że siedział w fotelu obok kierowcy, a parę zdań dalej że "Masturbującego się za kółkiem nagiego mężczyznę widzieli również inni studenci."
Dołożono tam jeszcze przechodzące obok dzieci. Na pewno genialni studenci I roku.
Zawsze się dziwię jak racjonaliści dają się manipulować pismakom.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
PanBuk (6257 punktów)

>Nie wiem po co ksiądz akurat pod tę szkołę podjeżdżał? Czy charakteryzuje się ona dużą ilością studentek? Czy teren jest sprzyjający jego zamysłom?
>Czy w ogóle o studentki mu chodziło, a może o studentów?
>Czemu np. nie podjechał pod jakąś szkołę czy internat żeński?
>Ciekawe w których miejscach przedtem się onanizował.

Cóż, ksiądz może zlekceważył, np to:

Cytat:

że Homo sapiens, choć stał się istotą wielce uczoną, pozostał
przecież nagą małpą; choć przyswoił sobie nowe, wzniosłe pobudki postępowania, to jednak
nie utracił żadnej z pobudek starych i przyziemnych. Często wprawia go to w zakłopotanie,
ale trzeba pamiętać, że dawne odruchy tkwią w nim od milionów lat, natomiast nowe w
najlepszym razie tylko od kilku tysięcy -i nie ma nadziei, by prędko wyzbył się genetycznej
spuścizny całej swej minionej ewolucji. Byłby zwierzęciem o wiele mniej udręczonym i o
wiele doskonalszym, gdyby tylko potrafił tej prawdzie spojrzeć śmiało w oczy. I, być może,
w tym właśnie zoolog może mu przyjść z pomocą.
D.Morris Naga Małpa


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> dawne odruchy tkwią w nim od milionów lat,
Dlatego policjant powinien to zrozumieć i nie karać księdza 500 złotowym mandatem.
Trzeba zakupić do komisariatów "Nagą małpę"!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
PanBuk (6257 punktów)
>> dawne odruchy tkwią w nim od milionów lat,
>Dlatego policjant powinien to zrozumieć i nie karać księdza 500 złotowym mandatem.
>Trzeba zakupić do komisariatów "Nagą małpę"!

a niby czemu tylko do komisariatów a nie do bibliotek w seminariach? pomijam, że w tzw "necie" można poczytać za darmo...


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
02-06-2011 22:37 
 Ocena 1 na 1
simo.hayha. (433 punktów)
>Zawsze mówiłam, że prawo jest głupie.

Trzeba się dostosować, albo wyprowadzić. Nic z tym nie poradzisz, że nie zgadza się z Tobą ogromna większość ludzi/użytkowników.

>Przecież ten ksiądz siedział, na siedzeniu, a nie wystawiał się przez okno.
>To te studentki mu zaglądały.

Nie musiały zaglądać. Koleś sobie zjeżdża z ręcznego, to wystarczy przejść i raz spojrzeć, a nie zaglądać, żeby zobaczyć co się dzieje. Zarzucasz przeinaczanie telewizjom, a sama łagodzisz winę księdza. Nie ma co łagodzić, trzeba takie rzeczy tępić.

>Jak ja chodzę po swoim domu naga, a ktoś mi zagląda przez okno to co? Ja jestem winna?
>To taka głupia moda przyszła z Ameryki, że tam policjanci chodzą i świecą latarkami w szyby samochodów, czy aby tam się ktoś przypadkiem nie gzi!

SAMOCHÓD NA PARKINGU -> MIEJSCE PUBLICZNE, nie pokazujemy genitaliów.
TWÓJ DOM -> MIEJSCE NIEPUBLICZNE, jak lubimy to pokazujemy genitalia.

prościej nie potrafię.

A complete unknown, like a rolling stone.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> SAMOCHÓD NA PARKINGU -> MIEJSCE PUBLICZNE, nie pokazujemy genitaliów.
Ale mam właśnie wątpliwości co do tego pokazywania.
Księdza nie oskarżono o ekshibicjonizm!!!
Zresztą akurat nie chodzi mi tu o księdza i nie KSIĘDZA bronię.
Chodzi mi o każdego obywatela, któremu coraz bardziej wchodzi się z butami w jego życie prywatne.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
03-06-2011 11:21 
 Ocena 6 na 6
finerbijk (17282 punktów)
>Zresztą akurat nie chodzi mi tu o księdza i nie KSIĘDZA bronię.
>Chodzi mi o każdego obywatela, któremu coraz bardziej wchodzi się z butami w jego życie prywatne.

Tym bardziej, że ksiądz sobie zawsze poradzi. Wystawi skarbonkę z napisem:
Drodzy parafianie,
nie żałujcie grosza ni złotego,
na trzepanie kapucyna w aucie księdza wikarego;
i po sprawie.
03-06-2011 12:32 
 Ocena 5 na 5
Menel de Lux (3111 punktów)
Taa, studentki zaglądały do wszystkich samochodów po drodze, licząc że przyłapią kogoś na masturbacji.
Ach te wstrętne podglądywaczki i niewinny księżulo, któremu bezczelnie naruszono jego "prywatność", i odebrano prawo do walenia konia przy samym wejściu na uczelnię.
Pani "przemyślenia" często są bardzo nietrafne, żeby nie powiedzieć głupie w swej naiwności.
A wszystko to w imię czego?
03-06-2011 14:05 
 Ocena 2 na 4
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> A wszystko to w imię czego?
Wiem jak prasa potrafi manipulować i robić ludziom wodę z mózgu!
Teraz jest taki trynd, żeby księżom dokopywać!
Sama jestem ateistką i antyklerykałką, ale też uważam się za racjonalistkę.
A to oznacza ,że staram się myśleć krytycznie i samodzielnie.
Może czasem i głupio, ale każdy ma prawo do błędu.
Dlatego nie nalatuję od razu huzia na Józia jak coś prasa napisze, bo to święte,tylko się zastanawiam i analizuję.
Nie pamiętasz już nagonki na lekarzy za czasów PiS i jak to się skończyło?
Transplantologia dostała ostro po dupie, a z nią pacjenci czekający na przeszczepy.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
04-06-2011 19:25 
 Ocena 2 na 2
slik (20011 punktów)
>Sama jestem ateistką i antyklerykałką, ale też uważam się za racjonalistkę.
>A to oznacza ,że staram się myśleć krytycznie i samodzielnie.
>Może czasem i głupio, ale każdy ma prawo do błędu.
No Grabowska, tu was fantazja poniosła - jako żywo przypomina to katolicką technikę na "dobrego ateistę" (a tu nawet "antyklerykała"!), którą stosują księża na onecie, działający tam "pod przykrywką", w celu polepszenia wizerunku kleru.
Metoda - "Na prawdziwego, albo dobrego ateistę" - raz nawet się na nią nabrałem......
Cytat:
Tak zwanemu "dobremu ateiście" nie przeszkadza pacyfikowanie przez Kościół kolejnej sfery przestrzeni publicznej, finansowanie jego działalności z budżetu, przejmowanie kolejnych nieruchomości, robienie przez kler przekrętów na darowiznach, ograbianie biednych ludzi przez "Caritas", a nawet gwałcenie dzieci przez zboczonych kleryków.

02-06-2011 20:47 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Po pierwsze ,po cholerę zaglądały do tej hondy?
Z ciekawości . Kobiety to bardzo ciekawe stworzenia o czym wiadomo od czasów pramatki Ewy Ciekawe były kogo i za co ksiądz w samochodzie reką bije
02-06-2011 22:23 
 Ocena 3 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Ciekawe były kogo i za co ksiądz w samochodzie ręką bije
Może myślały, że jakiego ministranta?

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Selanos (12869 punktów)
Nie doczekamy się papieża na sali sądowej. Kto miałby go sądzić i na jakiej podstawie? Jest szefem Watykanu, więc nie można go od tak sobie aresztować.

W ogóle dlaczego istnieje to państewko? Na podstawie traktatów laterańskich sygnowanych przez faszystę, Benito Mussoliniego? Według mnie to są kiepskie podstawy państwa...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Ofiarami wykorzystywania seksualnego przez księży w Belgii mogło paść nawet 500 osób w przeciągu ostatnich 60 lat.
Czyli 0.12 dziecka rocznie.
Porażająca liczba!
> 13 z nich popełniło samobójstwa.
No i co z tego?
Czy sugerujesz , że to na skutek wykorzystywania?
A może stracili pracę, lub rzucił ich partner życiowy. A może dowiedzieli się , że mają raka i zostało im pół roku życia?
> Walter van Steenbrugge, znany belgijski adwokat reprezentujący grupę ok. 70 ofiar pedofilii pozwał Watykan
Wiesz jacy są adwokaci. Samego diabła by pozwali, aby wydrzeć od niego kasę i zyskać sławę.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 19:55 
 Ocena 2 na 2
Medieval (3004 punktów)
>> Ofiarami wykorzystywania seksualnego przez księży w Belgii mogło paść nawet 500 osób w przeciągu ostatnich 60 lat.
>Czyli 0.12 dziecka rocznie.
>Porażająca liczba!

Profesorem matematyki nie jesteś.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Profesorem matematyki nie jesteś.
To proszę mnie uświadomić ile dzieci rocznie zostało wykorzystanych jeśli było ich 500 w ciągu 60 lat.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 20:19 
 Ocena 3 na 3
Medieval (3004 punktów)
>> Profesorem matematyki nie jesteś.
>To proszę mnie uświadomić ile dzieci rocznie zostało wykorzystanych jeśli było ich 500 w ciągu 60 lat.

8,33 dzieci rocznie. Czuję się lekko zażenowany...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>8,33 dzieci rocznie. Czuję się lekko zażenowany...
Tak, faktycznie. Masz rację.
Ale to i tak nie jest jakaś porażająca liczba.
Tym bardziej, że autor wątku pisze iż " mogło paść nawet 500 osób"
Mogło, ale nie musiało.
Głównie chodzi o to, aby wzbudzać histerię i robić kasę.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 22:11 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
Nawet jedno dziecko na rok to zbyt wiele. Nie rozumiem idei liczenia tego...
03-06-2011 11:45 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Ale to i tak nie jest jakaś porażająca liczba.
Tyle że tu nie liczba ma porażać. Musisz brać pod uwagę że jest to liczba molestowanych jako dzieci, a nie liczba przypadków pedofilii. A tymczasem jednego ksiądz pogłaskał po policzku albo i gdzie indziej, przytulił "ojcowsko" i stwierdził że nie jest w jego guście, a drugiego np. codziennie po porannej mszy przez pięć lat brał do zakrystii.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> stwierdził że nie jest w jego guście
Najpierw się ocenia, a potem przytula.
Mnie głównie chodzi o to, aby ludzi indywidualnie rozliczać z ich uczynków.
Nie wiemy przecież tak do końca ilu było faktycznie skrzywdzonych, a ilu po latach
"przypomniało sobie" ,że było molestowanych, bo zwąchało kasę.
Poczytaj książki Grishama jak działają adwokaci w USA.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
03-06-2011 19:37 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Nie wiemy przecież tak do końca ilu było faktycznie skrzywdzonych, a ilu po latach
>"przypomniało sobie" ,że było molestowanych, bo zwąchało kasę.
Oczywiście, choć dla równowagi trzeba też wziąć pod uwagę że część pokrzywdzonych nadal nie chce poruszać sprawy.

Poza tym Watykan sam się podłożył w tej kwestii wydając tajne instrukcje typu crimen sollicitationis czy też "zwalczając" problem przez przenoszenia go do innej parafii. W takiej sytuacji, niezależnie czy przypadków było 500 czy 1000 i jaki % z nich jest naciągnięty, faktem pozostają jego zła wola i działania de facto chroniące pedofilów.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> zła wola i działania de facto chroniące pedofilów.
A ja już o tym też 1000 razy pisałam, że gówno by dał crimen sollicitationis gdyby ludzie zgłaszali przypadki molestowania na policję.
A jak nie zgłaszali to są współwinni i tyle!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 20:03 
 Ocena 2 na 2
simo.hayha. (433 punktów)
>Czyli 0.12 dziecka rocznie.
>Porażająca liczba!

No. Szkoda, że nikt za to nie beknął jeszcze, ale w sumie nie wiem po co to piszę, bo i tak uważasz, że nie powinni beknąć <trolololo>

>No i co z tego?
>Czy sugerujesz , że to na skutek wykorzystywania?

tak.

>Wiesz jacy są adwokaci. Samego diabła by pozwali, aby wydrzeć od niego kasę i zyskać sławę.

w końcu same Żydy, co nie. Taki Jacques Verges. Bronił Barbiego, Karlosa, czy Slobodana Milosevica. Piękna postać. Mój idol można powiedzieć <trololololo>

Reasumując. Nie powinni ich pozywać. Po prawdzie to dobre chłopaki, tylko dzieciaki im do łóżek powchodziły <trololololo>

(nie wiem jak się obrazki wrzuca, ale chciałem wrzucić ten
cdn.fd.upr(*)loads/2010/03/TrolololoCat.jpg
idealnie oddający moje uczucia)

A complete unknown, like a rolling stone.
02-06-2011 20:28 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> uważasz, że nie powinni beknąć
Sąd powinien rozpatrzyć każdy przypadek osobno.
Zawsze powtarzałam, że kara powinna być współmierna do wyrządzonej krzywdy.
> >Czy sugerujesz , że to na skutek wykorzystywania?
> tak
A na jakiej podstawie?
Bo tak byłoby fajnie i pasowało by do ogólnej koncepcji?
Ale to zwykłe chciejstwo, jak mawiał Wańkowicz.
> Nie powinni ich pozywać. Po prawdzie to dobre chłopaki, tylko dzieciaki im do łóżek powchodziły
Ja tam uważam, że każdą sprawę należy rozpatrywać osobno.
Wtedy wychodzi co kto i jak robił.
Najgorsze są nagonki. Ale Ty jesteś młody, chociaż o nagonkach słyszeć powinieneś. Były nagonki na: czarownice, kułaków, badylarzy, Żydów, pedałów, lekarzy itd.itp.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
02-06-2011 22:53 
 Ocena 2 na 2
simo.hayha. (433 punktów)

Znam osobiście człowieka (nie rodzina, ale jest mi bliski) który ma problemy ze sobą, który w wieku 30 lat boi się kobiet i ma wstręt do seksu, gdyż w wieku 10 lat został wykorzystany seksualnie przez swojego wuefistę.

Szanowna Pani. Może Pani wypisywać sobie rzeczy z jednego artykułu na okrągło, powtarzać rzeczy z jednej książki psychologicznej, ale nigdy nie przekona mnie Pani, że dzieci czerpią z tego przyjemność, bawią się w doktora, czy inne tego typu rzeczy, gdyż problem dotyczy mnie pośrednio i widzę co się z człowiekiem stało. Te badania można o kant dupy rozbić.

Jakich argumentów Pani nie użyje, ani na chwilę mnie Pani nie przekona, że dziewczynki 12-14 letnie mogą dobrowolnie iść na ulicę i się sprzedać.

W sumie nie znam motywów Pani argumentacji i uporu w twierdzeniu, że dziecko i sex to fajna zabawa, jednakowoż martwią mnie one.
Jednocześnie jest Pani absolutnie przeciwna aborcji.

PODSUMOWUJĄC i kończąc dyskusję z mojej strony:

Początkowo myślałem, że jest Pani mega liberalna w podejściu do szeroko pojętej obyczajności. Chce Pani zezwolić na nieletnią prostytucję i chce Pani abolicji pedofilów. Ogólnie seks wszystkich ze wszystkimi, bez względu na płeć, wiek i liczbę uczestniczących pozbawiony większych emocji (rodzaj sportu)

Zapytam wprost: Jaki jest Pani partykularny interes w tym? RZECZYWIŚCIE wierzy Pani w to co mówi?

A complete unknown, like a rolling stone.
03-06-2011 07:22 
 Ocena 2 na 2
Scorp (5381 punktów)
> Chce Pani zezwolić na nieletnią prostytucję i chce Pani abolicji pedofilów. Ogólnie seks wszystkich ze wszystkimi, bez względu na płeć, wiek i liczbę uczestniczących pozbawiony większych emocji (rodzaj sportu)

Bronię prof. Grabowskiej, ale nie tak, żebym się za nią tłumaczył, sama robi to wystarczająco, zważywszy na skromne warunki forum.

Twoje podsumowanie, to co jej przypisujesz jest zupełnie błędne. To ustawienie przeciwnika do zadania ciosu. Prof. G. zadaje pytania, nie dowierza powszechnie przyjętym poglądom w kwestiach wczesnej seksualności, powątpiewa w dogmaty w tej dziedzinie i pokazuje (w innych miejscach) dziennikarsko-prawniczy napęd histerii antypedofilskiej. Nie czyni to z niej adwokata diabła.

>Zapytam wprost: Jaki jest Pani partykularny interes w tym? RZECZYWIŚCIE wierzy Pani w to co mówi?

Pytania nie do mnie, więc nie odpowiem, tylko skomentuję: bardzo są nieładne...
-
03-06-2011 12:29 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> w wieku 30 lat boi się kobiet i ma wstręt do seksu, gdyż w wieku 10 lat został wykorzystany seksualnie przez swojego wuefistę.
Skoro został wykorzystany przez mężczyznę (wuefistę) to raczej mężczyzn powinien się bać a nie kobiet. Poza tym nie znam dalszych okoliczności tego zdarzenia. Czy zostało ono ujawnione, wuefista aresztowany, ów wykorzystany przesłuchiwany.
Nie ma niestety takiej prostej zależności wykorzystany = naznaczony na całe życie.
Powtarzam, że badania, o które prosiłeś, takiej korelacji nie potwierdzają, chociażbyś się przeciw temu wewnętrznie buntował.
> wypisywać sobie rzeczy z jednego artykułu
Nie przekręcaj,nie z jednego. Są ich dziesiątki. Sam artykuł Rinda jest metaanalizą 59 takich badań.
> że dziewczynki 12-14 letnie mogą dobrowolnie iść na ulicę i się sprzedać
Aleć przecież chodzą. I się sprzedają. "Galerianek" nie oglądałeś?
Teraz, po latach, film pt. "Świnki" Roberta Glińskiego wchodzi na ekrany , o prostytuujących się chłopcach. Zobacz! Naprawdę nikt ich nie zmusza.
> Jednocześnie jest Pani absolutnie przeciwna aborcji.
Aborcji na życzenie! Ale też argumenty już podawałam.
Przeciwna to znaczy, że uważam ją za zło.
> Chce Pani zezwolić na nieletnią prostytucję i chce Pani abolicji pedofilów.
Jeżeli nieletnia prostytutka i jej klient się dogadują. Ona chce robić to co robi i nikt jej do tego nie zmusza, to mi powiedz co Cię to obchodzi i komu się dzieje krzywda? KONKRETNIE!
Nie chcę abolicji pedofilów tylko chcę, aby to dziecko i jego rodzice wnosili oskarżenie przeciwko pedofilowi, a nie żeby podszywający się pod dziecko policjant urządzał sobie polowania w sieci. Bo to dziecko wie najlepiej czy zostało skrzywdzone i wykorzystane. Poczytaj sobie przypadek Mary Kay Letourneau.
Poczytaj i wtedy możemy merytorycznie, a nie emocjonalnie dyskutować.
> Ogólnie seks wszystkich ze wszystkimi
To musiałeś mnie absolutnie błędnie zrozumieć.
Wolność seksualna polega na tym, że nie ma w niej przymusu i zniewolenia.
Jeśli to co robisz sam albo z kimś sprawia tobie i temu drugiemu satysfakcję, przyjemność, zadowolenie, rozkosz, czy jak to tam zechcesz nazwać to jest to dobre.
Jeśli Ty i ten ktoś drugi chcecie to robić, i żadne z was drugiego do niczego nie zmusza , to jest to dobre. Jeśli zawierasz kontrakt z prostytutką, że ty jej płacisz a ona ci daje za to swoje ciało, to jest to układ OK. Może Ci się on wydawać brzydki i odrażający, grzeszny, nieestetyczny, ale jest OK, bo te dwie osoby (klient i prostytutka) się na niego dobrowolnie godzą. A Tobie nic do tego. Chyba, że chcesz im urządzić życie wedle swoich standardów?
> Jaki jest Pani partykularny interes w tym?
Prawda. Należy mówić zawsze prawdę.
Posłużę się tu przykładem wiary.
Forum racjonalisty dąży do tego, aby ujawnić prawdę na temat wiary. Że jest absurdalna, nielogiczna i przez to szkodliwa. Dawkins temu całą książkę poświęcił.
Uzasadnia w niej powołując się na dziesiątki różnych argumentów, że ludzi się oszukuje wmawiając im istnienie jakiegoś boga, i że przynosi to opłakane skutki w postaci m.in. terroryzmu, fanatyzmu i wielu ludzkich cierpień.
Że ateiści są w sumie lepsi od wierzących, bo w więzieniach, procentowo rzecz biorąc, siedzi więcej wyznawców religii niż ateistów.
Ale Prawda dotyczy nie tylko kwestii wiary, ale wielu jeszcze innych spraw.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
setarkos (10757 punktów)
>Jeżeli nieletnia prostytutka i jej klient się dogadują. Ona chce robić to co robi i nikt jej do tego nie zmusza,
Skoro dziecko takie chętne, to po co klient miałby płacić?
Gdyby równie chętnie umawiało się bez zapłaty, to można zkładać, że robi co lubi -
jeśli za pieniądze, to klient zwyczajnie wykorzystuje małą niezależność finansową młodego człowieka (choćby brak wyuczonego zawodu).
Nazywając rzeczy po imieniu: jest to instrumentalne traktowanie (uprzedmiotowienie) dziecka.
Jak to się ma do obrony praw płodów?

[Bo chyba nie chodzi tylko o to, by jak najwięcej niemowląt stawało się narybkiem dla erotycznych atrakcji dorosłych dysponujących większą skarbonką?]
03-06-2011 15:33 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Skoro dziecko takie chętne, to po co klient miałby płacić?
A dlaczego płaci letniej prostytutce?
Bo prostytutki robią to nie z miłości, a dla pieniędzy!
> klient zwyczajnie wykorzystuje małą niezależność finansową młodego człowieka
Młody człowiek nie musi się prostytuować tylko chce. Bo to łatwe i przyjemne i korzystne.
Mógłby ulotki roznosić, owoce zbierać.
> jest to instrumentalne traktowanie (uprzedmiotowienie) dziecka.
A obejrzyj sobie najpierw film "Świnki" a potem pogadamy. Niedługo wchodzi na ekrany kin polskich.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
03-06-2011 16:06 
 Ocena 3 na 3
PanBuk (6257 punktów)

>A obejrzyj sobie najpierw film "Świnki" a potem pogadamy. Niedługo wchodzi na ekrany kin polskich.

ciekawy komentarz z Film Web:

Cytat:

To wszystko zaczyna przypominać sondowanie rynku na ile może sobie pozwolić filmowiec
kręcąc filmy o takiej tematyce. Żebym nie był prorokiem, ale za jakiś czas będziemy
dyskutować czy autentyczna scena stosunku między małolatami ma praw bycia w kinie.
Granice niebezpiecznie się przesuwają i niebawem będziemy mogli w kinie zobaczyć to co
teraz określane jest mianem pedofilskiego porno.
Poza tym uciekanie się do takich prostych środków w celu zaszokowania widza jest zwykłą
porażka reżyserską.

A dorobek Pana Gińskiego zaczyna powoli świadczyć trochę o nim samym.


czyli jak sęp nad tematem... czy też sępica

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> czyli jak sęp nad tematem... czy też sępica
Bo jak ktoś wygaduje brednie na temat dziecięcej, czy też nieletniej prostytucji, że biedne dzieci są zmuszane, to mnie cholera trzęsie!
Widziałam ten film w komputerze, nie zgadzam się z opinią owego komentarza, film też, jak to film, jest nieprawdziwy.
Ale rzecz jest do dyskusji.
Ów film też się przeleżał na tzw. półce (półkownik) nie wiadomo dlaczego.
A raczej wiadomo! Bo na te tematy nie wolno( nie warto) rozmawiać!
Dziwię się, że wchodzi do ogólnej dystrybucji.
Ale jak ogólnej to zobaczymy. Może są ze dwie kopie i po kinach studyjnych będzie pokazywany.
A Gliński ,póki co, jest rektorem PWSFTviT.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
03-06-2011 17:26 
 Ocena 1 na 1
simo.hayha. (433 punktów)
>> czyli jak sęp nad tematem... czy też sępica
>Bo jak ktoś wygaduje brednie na temat dziecięcej, czy też nieletniej prostytucji, że biedne dzieci są zmuszane, to mnie cholera trzęsie!

Serio? Ojeju. Nigdzie nie napisałem, że te dzieci są do tego zmuszane. Nie są jeszcze na tyle dojrzałe, żeby decydować o tym, że pójdą na ulicę. Dorosną psychicznie (a nie tylko fizycznie) to daje im wolną rękę i niech robią co chcą.

Dzieciom trzeba pomagać, ukierunkowywać je na pewien pozytywny rozwój. Czasami nawet wbrew ich woli. Wiadomo, że każde pójdzie swoją, wybraną drogą, ale już jako człowiek dorosły.

12 letnia dziewczynka idąc na ulicę nie zawsze będzie zdawała sobie sprawę, co tak naprawdę robi.

"Lolita" Nabokova. Jestem ciekawy co sądzisz. Czy stosunki sexualne z ojczymem dobrze wpłynęły na jej dorosłe życie, źle, czy może w ogóle nie wpłynęły?

EDIT: Nie wiem czemu, ale nie mogę odpowiedzieć na Twój poprzedni post... Czy to moja wina, czy jakaś nieznana mi blokada?
Muszę na niego odpowiedzieć, więc treść wrzucam tutaj:







>Skoro został wykorzystany przez mężczyznę (wuefistę) to raczej mężczyzn powinien się >bać a nie kobiet. Poza tym nie znam dalszych okoliczności tego zdarzenia. Czy zostało >ono ujawnione, wuefista aresztowany, ów wykorzystany przesłuchiwany

Wuefista został złapany na kamerze na basenie jak innego łepka ciągnął do przebieralni. Złapali go in flagranti, areszt, policja wjazd na chatę, w kompie połowa dysku to dziecięce porno, w tym część jego produkcji

Jeszcze przed zakończeniem dochodzenia powiesił się. Albo ktoś go powiesił, nie wiem. Oficjalna wersja była, że powiesił się w areszcie.

>Jeżeli nieletnia prostytutka i jej klient się dogadują. Ona chce robić to co robi i >nikt jej do tego nie zmusza, to mi powiedz co Cię to obchodzi i komu się dzieje >krzywda? KONKRETNIE!

Na biologii w podstawówce i gimnazjum uczono mnie, że dziewczynki fizycznie dojrzewają szybciej niż chłopcy. Jednakowoż psychicznie nie są gotowe jeszcze na stosunek seksualny zaraz po pierwszej miesiące w wieku 12 lat (najlepiej jakby tutaj wsparła mnie Liliac, która ma konkretną wiedzę, czy dziewczynka zaraz po pierwszych miesiączkach może iść do łózka. Wiadomo, że to jest kwestia indywidualna, ale uczono mnie, że to jest za wcześnie.)

Książka Nabokova "Lolita". Co sądzisz o tym przypadku? Czy dobrze wpłynęły na jej dorosłe życie stosunki sexualne z jej ojczymem?

>a nie żeby podszywający się pod dziecko policjant urządzał sobie polowania w sieci

Ja też tego nie chcę. To jest faktycznie nagonka. Zgoda.

>Jeśli Ty i ten ktoś drugi chcecie to robić, i żadne z was drugiego do niczego nie zmusza , to jest to dobre. Jeśli zawierasz kontrakt z prostytutką, że ty jej płacisz a ona ci daje za to swoje ciało, to jest to układ OK. Może Ci się on wydawać brzydki i odrażający, grzeszny, nieestetyczny, ale jest OK, bo te dwie osoby (klient i prostytutka) się na niego dobrowolnie godzą. A Tobie nic do tego. Chyba, że chcesz im urządzić życie wedle swoich standardów?

Jestem za legalną prostytucją. Jak najbardziej. Ale nie za legalną prostytucją 12 latek. "Galeriankom" i innym "Świnkom" trzeba wytłumaczyć, że to nie jest dobra droga. Jak dorosną psychicznie, to zdecydują, czy pójdą na ulicę, czy nie. Wtedy daje im ABSOLUTNIE WOLNĄ RĘKĘ. Faktycznie. Umowa konsensualna. Klient godzi się na produkt, a kobieta go sprzedaje. Akceptuje to.

W wieku 12 lat dzieciak jest niewykształcony, niedojrzały i NIE MOŻE decydować w pełni o tym co ze sobą zrobi. To nie XIX wiek, że dzieciaki pracowały w kopalniach po 12h. Teraz należy im się jakaś ochrona, nawet czasami wbrew ich woli.

Musimy wskazywać dzieciom co jest dobre, a co złe przynajmniej na początku. Nie mówię tu o wtłaczaniu ideologii/religii do głowy, ale o pewnym ukierunkowaniu rozwoju dziecka. Później każde pójdzie własną drogą i zrobi ze swoim życiem co będzie chciało.

PYTANIA:
1. Czy uważasz, że 12 latkom powinno zezwolić się na palenie tytoniu?
2. Czy uważasz, że 12 latkom powinno zezwolić się na picie alkoholu
3. To samo z trawą (jak wreszcie zalegalizują małe ilości)

Dorośli też to robią i nic nikomu do tego.

>Prawda. Należy mówić zawsze prawdę.

"Wszyscy kłamią" - Dr House
03-06-2011 17:44 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
Choćbyś przyprowadziła tysiąc profesorów i każdy pokazałby sto telewizorów z prezentacjami tysiąca badań, że seks między dorosłymi i gówniarzami nie zasługuje na taką prasę, jaką ma, to i tak mało kto zdanie zmieni, bo sprawa nie leży w racjonalności, ale w emocjach.

Myśl dla rodzica, że dziecko, które tyle lat karmił, ubierał i bronił miałoby zabawiać się z innym dorosłym (obojętnie, czy z własnej woli i czy to mu <dziecku> szkodzi, czy nie) jest po prostu OBRZYDLIWA. Ohyda, ble i tyle
Natomiast ci, którzy rodzicami jeszcze nie są, transponują często żenadę, którą czują na myśl o seksie między ich rodzicami, na swoje wydumane dziecko.
Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale przeciętnego człowieka z ulicy.

Żadne badania tego nie zmienią, bo taka odraza tkwi zbyt głęboko w psychice. Poza tym większość dorosłych wie, że dzieciaki są zbyt nieodpowiedzialne, aby ustrzec się przed różnymi niebezpieczeństwami związanymi z takimi kontaktami, obojętnie czy sam cel tych kontaktów jest dla nich niezdrowy, czy nie.
03-06-2011 17:54 
 Ocena 2 na 2
simo.hayha. (433 punktów)
>Żadne badania tego nie zmienią, bo taka odraza tkwi zbyt głęboko w psychice. Poza tym większość dorosłych wie, że dzieciaki są zbyt nieodpowiedzialne, aby ustrzec się przed różnymi niebezpieczeństwami związanymi z takimi kontaktami, obojętnie czy sam cel tych kontaktów jest dla nich niezdrowy, czy nie.

Zdanie, które pogrubiłem cały czas staram się wyłożyć Grabowskiej, ale chyba się nie rozumiemy.

A complete unknown, like a rolling stone.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Choćbyś przyprowadziła tysiąc profesorów i każdy pokazałby sto telewizorów
"Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się natężał,
To nie udźwigną - taki to ciężar!"
Ja to rozumiem i patrzę jak ludziom zlasowano mózgi!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365