 |
Czy można utracić kontrolę nad tym, od czego się zależy? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-11-2019 23:22 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Czy można utracić kontrolę nad tym, od czego się zależy?
1 na 1 | Wyobraźcie sobie coś, cokolwiek czego chcecie, pragniecie, pożądacie, potrzebujecie.
Czy wolno Wam utracić nad tym kontrolę, oddając ją w cudze ręce?
Niech to będzie coś, co zostało stworzone przez innego człowieka np. system komputerowy, którego, przy aktualnym sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. Czy wolno Wam utracić kontrolę nad systemem komputerowym?
Niech to będzie pieniądz wykreowany i wyemitowany przez innego człowieka, którego, przy aktualnym sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. Czy wolno Wam utracić kontrolę nad pieniądzem?
Niech to będzie ropa naftowa wydobyta na cudzym terenie przez innego człowieka, której, przy obecnym sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. Czy wolno Wam utracić kontrolę nad ropą naftową?
Utrata kontroli nad dobrem, od którego jesteście zależni, oznacza poddanie się cudzej kontroli.
Są koledzy na tym forum, którzy próbują mnie przekonać, że utrata kontroli nad dobrami egzystencjalnymi, to nic złego, że to normalne, nie ma powodu do niepokoju, że inni ludzie kontrolujący te dobra dobrze się nami zaopiekują.
Ja im nie wierzę. Sądzę, że mną manipulują. Uważam, że próbują wpoić mi ideę, która mnie zniszczy.
Jak sądzicie?
Czy można dopuścić do utraty kontroli? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Niech to będzie coś, co zostało stworzone przez innego człowieka np. system komputerowy, którego, przy aktualnym sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. >Czy wolno Wam utracić kontrolę nad systemem komputerowym? >Niech to będzie pieniądz wykreowany i wyemitowany przez innego człowieka, którego, przy aktualnym sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. >Czy wolno Wam utracić kontrolę nad pieniądzem? >Niech to będzie ropa naftowa wydobyta na cudzym terenie przez innego człowieka, której, przy obecnym sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. >Czy wolno Wam utracić kontrolę nad ropą naftową? >Czy można dopuścić do utraty kontroli? Żeby utracić kontrolę najpierw trzeba ją mieć. Jaką masz kontrolę nad: 1. systemem komputerowym stworzonym przez innego człowieka? 2. pieniądzem wykreowanym i wyemitowanym przez innego człowieka? 3. ropą naftową wydobytą na cudzym terenie przez innego człowieka?
człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | To rodzi prosty wniosek.
Nas wszytkim od czego zalezysz MUSISZ uzyskać kontrolę.
Każdy kto Cię od tego odwodzi i przekonuje, żebys zaakceptował brak takiej kontroli, działa na twoją szkodę.
Oczywiście, że już dawno utracilismy nad tym kontrolę i to jest nasz wielki błąd.
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Nas wszytkim od czego zalezysz MUSISZ uzyskać kontrolę. ... To FOBIA. Nie MUSIMY mieć kontroli nad wszystkim, a nawet to niemożliwe, żebyśmy taką posiedli, zależymy od tysięcy rzeczy, nad którymi nie mamy kontroli i należy przejść nad tym do porządku dziennego, żyć spokojnie, uważnie i kontrolować najbliższe otoczenie, w którym żyjemy, czy jest bezpieczne, przyjazne. Globalne problemy możemy podnosić, ale nikt nie jest w stanie w pojedynkę je kontrolować, człowiek to istota społeczna, współistniejemy i współzależymy od siebie, jedni pilnują środowiska, inni finansów, zdrowia, bezpieczeństwa itd....
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>Nas wszytkim od czego zalezysz MUSISZ uzyskać kontrolę. ... >To FOBIA.
Być może ale też wyrosła z bardzo złych doświadczeń z innymi ludźmi.
Utracilem kontrolę i to było naprawdę straszne doznanie. Ludzie nie są wcale z Natury dobrzy. To mit.
Nigdy więcej!
Nie jestem w stanie ufać innym ludziom ani oddać się w ich ręce. Spodziewam się generalnie zła od innych.
Co też nie powinno dziwić jak się spojrzy jaki zbudowali kapitalizm. Ludzie to nie są dobre istoty. Chciwe, zachlanne, bezwzględne, agresywne - tu zgodzilbym sie. Ale dobre? Nie ma mowy.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Postrzegasz przez pryzmat własnych doświadczeń, nie spotkałeś dobrych, dlatego myślisz, że wszyscy są źli..., poczytaj o wolontariuszach pomagających innym...
człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Postrzegasz przez pryzmat własnych doświadczeń, nie spotkałeś dobrych, dlatego myślisz, że wszyscy są źli..., poczytaj o wolontariuszach pomagających innym... >człowiek trzeciego sortu... > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Pomoc ma wiele wspólnego z wchodzeniem w rolę opiekuna i podopiecznego, z kreacją stosunku nadrzednosci i podporządkowania.
W pomocy nie chodzi o to, żeby inni stali się samowystarczalni lecz o to, żeby stali się zależni.
Dzieci bogaczy często biorą udział w wolontariacie, na którym uczą się rządzić innymi ludźmi.
Kościół organizuje misje uzlazniajac pomoc od przyjęcia jego idei i podporządkowania się jego hierarchii.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Pomoc ma wiele wspólnego z wchodzeniem w rolę opiekuna i podopiecznego, z kreacją stosunku nadrzednosci i podporządkowania. W pomocy nie chodzi o to, żeby inni stali się samowystarczalni lecz o to, żeby stali się zależni. Ochojska wybudowała studnie w Afryce, w jaki sposób Afrykańczycy stali się zależni? >Dzieci bogaczy często biorą udział w wolontariacie, na którym uczą się rządzić innymi ludźmi. Podaj przykład. >Kościół organizuje misje uzlazniajac pomoc od przyjęcia jego idei i podporządkowania się jego hierarchii. Podaj przykład.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Ochojska wybudowała studnie w Afryce, w jaki sposób Afrykańczycy stali się zależni?
Stali się zależni od studni stworzonej przez kogoś innego a nie przez nich samych.
Za Ochojska przyjadą pomagać takze inni. Farmer, który stworzy farmę na tysiące krów i zatrudni przy tym czarnych. Fabrykat, który zbuduje wielka fabrykę i zatrudni w niej czarnych dając im pracę. Bankier, który otworzy bank i zacznie czarnym pożyczać pieniądze.
Nim się czarni obejrzą, znowu będą niewolnikami białych.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Ochojska wybudowała studnie w Afryce, w jaki sposób Afrykańczycy stali się zależni? >Stali się zależni od studni stworzonej przez kogoś innego a nie przez nich samych. Jaka to zależność?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > >>Ochojska wybudowała studnie w Afryce, w jaki sposób Afrykańczycy stali się zależni?> >Stali się zależni od studni stworzonej przez kogoś innego a nie przez nich samych.> Jaka to zależność?> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Egzystencjalna. Ludzie potrzebują wody. Potrzebują ją także zdobyć sami. Można czarnych zaprosić do siebie, pokazać jak się buduje studnie a można ich też zostawić w spokoju niech się rozwijają w swoim tempie. Polecam Film youtu.be/MDWc2PJAfcoA najbardziej w tym filmie polecam obserwacje skłonności czarnych do podporządkowania się białym. Jesli nauczysz się robić to co Ci określa inni to przestajesz być samodzielny i kiedy innym przestanie zlezec na twoim dobrze budzisz się w czarnej dupie. Przez kolonializm biali odebrali czarnym wszelkie zdolności, cofneli ich w rozwoju, ludzie nagle znaleźli się w położeniu, w którym nie potrafią samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb. Dla czarnych jest lepiej cierpieć i rozwijać się, nie mieć wody lecz nauczyć się budować studnie samodzielnie.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Jaka to zależność? >Egzystencjalna. To potrzeba, nie zależność. >Ludzie potrzebują wody. No właśnie. >Potrzebują ją także zdobyć sami. Ja nie potrzebuję, wystarcza mi ta z wodociągu. >Można czarnych zaprosić do siebie, pokazać jak się buduje studnie Te studnie są potrzebne u nich, po co kopać na pokaz? >a można ich też zostawić w spokoju niech się rozwijają w swoim tempie. Humanista nie zostawia potrzebujących wody na śmierć z pragnienia.
Ps. czy/jak zdobywasz wodę sam?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Ps. czy/jak zdobywasz wodę sam?
Próbuję odzyskać kontrolę nad wodociągiem. Pośrednią ale zawsze.
Nauka budowy studni nie musi się wiązać wcale z budową studni bezużytecznych.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Ps. czy/jak zdobywasz wodę sam?> Próbuję odzyskać kontrolę nad wodociągiem.Na szczęście ci się nie uda  Niemniej, zauważ, jeśli ty odzyskasz (odzyskać można jedynie coś co się miało) to co na to twoi sąsiedzi? Co na to pozostali mieszkańcy miasta? On też może powinni mieć kontrolę... A co z energią, kanalizacją, ogrzewaniem... Czytasz swoje słowa? > Nauka budowy studni nie musi się wiązać wcale z budową studni bezużytecznych.Przykład ze studniami ci podałem Uciekłeś (jak MaxGolonko)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > >>Ps. czy/jak zdobywasz wodę sam?> >Próbuję odzyskać kontrolę nad wodociągiem.> Na szczęście ci się nie uda  Na czyje szczęście? Bo szczęście jednego nierzadko stoi w sprzeczności ze szczęściem drugiego. > Niemniej, zauważ, jeśli ty odzyskasz (odzyskać można jedynie coś co się miało) to co na to twoi sąsiedzi? Co na to pozostali mieszkańcy miasta? On też może powinni mieć kontrolę...> A co z energią, kanalizacją, ogrzewaniem...Kontrola nad własnym życiem należy się każdemu z Natury, jeśli jej nie miałeś od narodzić, jeśli utraciłeś ją w ciągu życia, masz naturalne prawo odzyskać ją. > Czytasz swoje słowa?Ja je nawet wymyślam. > >Nauka budowy studni nie musi się wiązać wcale z budową studni bezużytecznych.> Przykład ze studniami ci podałem> Uciekłeś (jak MaxGolonko)Napisałeś, że budowa kilku studni zamiast jednego rurociągu będzie droższa. Droższa dla kogo? Dla wspólnoty? W waszym kapitalizmie nie ma żadnej wspólnoty, jest tylko interes indywidualny. W świecie. w którym jeden człowiek próbuje bogacić się na garbie drugiego, wykopanie własnej studni może być wielokrotnie tańsze od połączenia się do "wspólnego" znaczy cudzego rurociągu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>>Ps. czy/jak zdobywasz wodę sam?> >>Próbuję odzyskać kontrolę nad wodociągiem.> >Na szczęście ci się nie uda  > Na czyje szczęścieWszystkich pozostałych mieszkańców Berlina. NA pewno mają kogoś bardziej uprawnionego do zarządzania wodociągami > >Niemniej, zauważ, jeśli ty odzyskasz (odzyskać można jedynie coś co się miało) to co na to twoi sąsiedzi? Co na to pozostali mieszkańcy miasta? On też może powinni mieć kontrolę...> >A co z energią, kanalizacją, ogrzewaniem...> Kontrola nad własnym życiem należy się każdemu z Natury,Więc dlaczego chcesz mieć kontrolę nad życiem pozostałych mieszkańców Berlina ? > >Czytasz swoje słowa?> Ja je nawet wymyślam.... i nie zawsze rozumiesz > >>Nauka budowy studni nie musi się wiązać wcale z budową studni bezużytecznych.> >Przykład ze studniami ci podałem> >Uciekłeś (jak MaxGolonko)> Napisałeś, że budowa kilku studni zamiast jednego rurociągu będzie droższa.> Droższa dla kogo?Podobno skończyłeś ekonomię, więc odnieś się do przykładu który podałem www.racjonalista.pl/forum.php/s,801372/i,1#w802245Tam uciekłeś > W waszym kapitalizmie nie ma żadnej wspólnoty, jest tylko interes indywidualny.Chochoł, Jak zwykle.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >dlaczego chcesz mieć kontrolę nad życiem pozostałych mieszkańców Berlina?
Bo moje życie od tego zależy. Chcę kontrolowac wszystko od czego zależy moje życie. Nie musi to być kontrola bezpośrednia, może być pośrednia, finansowa. Pośrednia finansowa to nawet lepiej, bo kto znalby się na wszytkim?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>dlaczego chcesz mieć kontrolę nad życiem pozostałych mieszkańców Berlina? >Bo moje życie od tego zależy. >Chcę kontrolowac wszystko od czego zależy moje życie.
Twoje życie zależy od kontroli nad życiem pozostałych mieszkańców Berlina? Chory jesteś.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Ps. czy/jak zdobywasz wodę sam? >Próbuję odzyskać kontrolę nad wodociągiem. Na czym ona polegała i dlaczego ją utraciłeś? >Pośrednią ale zawsze. Czyli jaką konkretnie? >Nauka budowy studni nie musi się wiązać wcale z budową studni bezużytecznych. Ale musiałaby się wiązać z przyjazdem ludzi z Afryki do np. Polski w miejsce, w którym akurat studnia byłaby budowana. Jeżeli taki przyjazd miałby być niezależny od linii lotniczych, przewoźników morskich i lądowych to na czym, lub czym ci ludzie mieliby przyjechać? Rowery, pontony, helikoptery wyprodukowane przez innych odpadają, bo to by ich uzależniło od tych środków transportu. W Afryce gorąco, a wody zabrakło np. w styczniu, więc skąd mieliby wziąć zimowe obuwie, żeby im w Polsce nogi nie pozamarzały? Tam na wodę czekają np. trzy miliony ludzi, każdego dnia kilka tysięcy umiera, a więc czas goni, a oni przygotowują się do wyprawy do Polski, ilu z nich miałoby przyjechać, żeby nauczyć się budować studnie i po powrocie pomóc tym np. dwóm milionom z kawałkiem swoich rodaków, którzy jeszcze nie zmarli z pragnienia? Pytań jest więcej, ale na razie odpowiedz na te.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Tam na wodę czekają np. trzy miliony ludzi, każdego dnia kilka tysięcy umiera, a więc czas goni
Cierpienie i nagląca potrzeba są fundamentem społecznej organizacji. Musisz tego doznać, żeby wybudzić w sobie wyższe emocje i wyższą moralność. Czasem potrzeba spojrzeć na śmieć, żeby poczuć, że pragniesz jej zaradzić.
Czarni ludzie nie mogą zbudować właściwych struktur społecznych przez obecność białych Panów opiekunów. Czarni ludzie przez białych Panów opiekunów, nie potrafią zbudować między sobą właściwej więzi, poczucia wzajemnej odpowiedzialności, potrzebnego zaufania, skłonności do kompromisu.
Przez to, że ktoś inny rozwiązuje ich problemy nie rozwijają się u nich właściwe morale.
Jak sądzisz dlaczego na czarnym lądzie są tak niskie morale? Geny? Nie! Przez Panów opiekunów nie rozwinąć się u nich poczucie wzajemnej odpowiedzialności.
Zapytaj okrągłego. Najlepsze co mogliby biali uczynić czarnym to zostawić ich w spokoju. Dać im spokój. Nie wchodzić w ich życie ze swoimi rogami, kopytami, widłami i ogonem.
Cena opieki jest bardzo wysoka. Przestajesz być panem swojego losu, ktoś innym się nim staje.
Patriarchat to inaczej opiekuństwo. Sądzę, ze zasmakowałeś patriarchatu w Europie i rozumiesz jakie opiekuństwo niesie za sobą zniewolenie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | A co z uzależnieniem od internetu i telefonu, bo to najszybsze sposoby na skomunikowanie się z budującymi studnię?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >A co z uzależnieniem od internetu i telefonu, bo to najszybsze sposoby na skomunikowanie się z budującymi studnię? > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Można stać się zależnym od cudzej własności. Rowniez czarni mogą uzalznic się o własności białych ale pod jednym warunkiem.
Cudza własność będzie jawna i będzie opodatkowana podatkiem okreslanym w demokracji bezpośredniej na rzecz tych, ktorzy od cudzej własności są zależni.
Zależność od cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności skazuje na niewolnictwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>A co z uzależnieniem od internetu i telefonu, bo to najszybsze sposoby na skomunikowanie się z budującymi studnię? >Można stać się zależnym od cudzej własności. Rowniez czarni mogą uzalznic się o własności białych ale pod jednym warunkiem. >Cudza własność będzie jawna i będzie opodatkowana podatkiem okreslanym w demokracji bezpośredniej na rzecz tych, ktorzy od cudzej własności są zależni. To ile należy płacić Afrykańczykom za to, że korzystają z internetu/telefonu? >Zależność od cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności skazuje na niewolnictwo. Ale studnie wybudowane przez Ochojską nie są jej własnością, lecz ludzi, którzy z nich korzystają. Gdzie tu zależność i niewolnictwo?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >To ile należy płacić Afrykańczykom za to, że korzystają z internetu/telefonu? >>Zależność od cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności skazuje na niewolnictwo. >Ale studnie wybudowane przez Ochojską nie są jej własnością, lecz ludzi, którzy z nich korzystają. Gdzie tu zależność i niewolnictwo?
Postuluje podatek od własności określany demokratycznie, płaci właściciel na rzecz najemców/najemników.
Skoro Ochojska nie zachowała własności, to jest ok, taka pomoc akceptuje.
Gdyby przyjechał bankier, fabrykant, farmer i zechcieli pomagać zachowując własność, wówczas oczekiwałbym upublicznienia własności i opodatkowania jej na rzecz wszystkich najemnych pracowników i także konsumentów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Gdyby przyjechał bankier, fabrykant, farmer i zechcieli pomagać zachowując własność, wówczas oczekiwałbym upublicznienia własności i opodatkowania jej na rzecz wszystkich najemnych pracowników i także konsumentów.
Wiesz, że naprawdę jesteś głupi? Kto ci przyjedzie pomagać, przedtem zmuszony by się obnażać, bo Ty tak chcesz? Co Ty znów za system "wymyśliłeś" "myślicielu"? Kto Tobie wtedy pomoże? Jesteś cierpiącym niewątpliwie. Tyle, że to nie boli.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Wiesz, że naprawdę jesteś głupi? Kto ci przyjedzie pomagać, przedtem zmuszony by się obnażać, bo Ty tak chcesz? Co Ty znów za system "wymyśliłeś" "myślicielu"? Kto Tobie wtedy pomoże? Jesteś cierpiącym niewątpliwie. Tyle, że to nie boli.
Bo to i taka pomoc jest mój nieprzyjacielu. Sądzisz, że Zachód inwestuje w Polsce, żeby pomóc? Że Chińczycy albo Niemcy inwestują w Afryce, żeby pomóc? Że Amerykanie inwestują na Bliskim Wschodzie, żeby pomóc mieszkańcom uzyskać zasoby?
Nie, nie sądzisz, dobrze wiesz ze rozszerzanie swojej własności to rozszerzenie swojego wpływu, to zdobywanie kontroli/władzy, którą ktoś inny musi utracić i stać się podlegly, podporządkowany.
I co? Po to starles się uczynić wojsko polskie silnym i zdolnym do obrony, żeby sprzedać swoich ludzi za srebniki?
Cieszysz się, że zachodnie koncerny gonią twoich ludzi do roboty? Masz coś chociaż za kacykowanie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Wiesz, że naprawdę jesteś głupi? Kto ci przyjedzie pomagać, przedtem zmuszony by się obnażać, bo Ty tak chcesz? Co Ty znów za system "wymyśliłeś" "myślicielu"? Kto Tobie wtedy pomoże? Jesteś cierpiącym niewątpliwie. Tyle, że to nie boli. >Bo to i taka pomoc jest mój nieprzyjacielu. >Sądzisz, że Zachód inwestuje w Polsce, żeby pomóc? Że Chińczycy albo Niemcy inwestują w Afryce, żeby pomóc? Że Amerykanie inwestują na Bliskim Wschodzie, żeby pomóc mieszkańcom uzyskać zasoby? >Nie, nie sądzisz, dobrze wiesz ze rozszerzanie swojej własności to rozszerzenie swojego wpływu, to zdobywanie kontroli/władzy, którą ktoś inny musi utracić i stać się podlegly, podporządkowany. >I co? >Po to starles się uczynić wojsko polskie silnym i zdolnym do obrony, żeby sprzedać swoich ludzi za srebniki?
O czym Ty trujesz? Ja miałem jakieś szanse na sprzedanie wojska? Dobrze się czujesz? Stosunek pracy najemnej, obliguje do dyscypliny i szanowania regulaminów. To ma być ta moja władza? Wiem teraz dlaczego Ciebie obdarzono pracą na stanowisku przywiązanym łańcuchem w pomieszczeniach bez okien. Bo jesteś niezdyscyplinowany leser. A dyscyplina jest wyrazem porządku organizacyjnego. U Ciebie to niewolnictwo. Jesteś zwykłym, niezdyscyplinowanym zwolennikiem anarchii. Dlatego więc napisałem, że mnie byś nie kupił Twoją tandetą intelektualną, bo ja oceniałem w oparciu o pewne cechy przydatności na określonym stanowisku pracy. Tobie taka praca się nie podoba. Bo? Po to chodzisz do pracy by robić sobie co chcesz i czy masz ochotę?
>Cieszysz się, że zachodnie koncerny gonią twoich ludzi do roboty?
Moich ludzi? Co to za wyrażenia znów? A co? Chciałeś w pracy wypoczywać? A za socjalizmu to mogłeś leżeć w pracy do woli? Ot ten socjalizm Ciebie zdemoralizował.
>Masz coś chociaż za kacykowanie?
Ty naprawdę jesteś chory. To mówisz, że jestem kacykiem? A Ty masz coś z tego babulenia głupot na tym forum?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Stosunek pracy najemnej, obliguje do dyscypliny i szanowania regulaminów.
Dyscyplina ma sens tylko wtedy kiedy opłaca się zdyscyplinowanemu. We współczesnym kapitalizmie ta opłacalność stoi pod dużym znakiem zapytania.
Nie słyszałeś nigdy o łamaniu złych zasad? Aaa widziałeś to nawet kiedy walil się komunizm.
Wpierw broniłes komunizmu a teraz bronisz kapitalizmu? Jak Ty to robisz?
Dać Ci zasady a będziesz się ich trzymał?
A nie przyszło Ci nigdy na myśl, żeby zasady osadzic, żeby poddać je w wątpliwość, że może może są tylko narzędziem zdobywania władzy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Postuluje podatek od własności określany demokratycznie, płaci właściciel na rzecz najemców/najemników.> Skoro Ochojska nie zachowała własności, to jest ok, taka pomoc akceptuje.Ochojska to ma forsy więcej niż by się Tobie to widziało. > Gdyby przyjechał bankier, fabrykant, farmer i zechcieli pomagać zachowując własność, wówczas oczekiwałbym upublicznienia własności i opodatkowania jej na rzecz wszystkich najemnych pracowników i także konsumentów.Wygrałem główną wygraną w totolotka. Posiadam wystarczające środki na uruchomienie przetwórni owocowo-warzywnej i małej lokalnej rzeźni. Wg Ciebie zgoda gminy jest warunkowana ujawnieniem mojego stanu posiadania i uiszczania demokratycznie ustalonej wielkości podatku, bo inaczej nici z produkcji. Cytat:Postuluje podatek od własności określany demokratycznie, płaci właściciel na rzecz najemców/najemników. Komu więc dobrze robisz stawiając takie warunki? Lokalnemu społeczeństwu? Bezrobotnym? Kto z inwestorów się zgodzi na takie warunki? Rozumiem, że im większy stan mego posiadania, tym większy podatek ustalony demokratycznie! Przecież mój stan posiadania nie pochodzi z przestępczej działalności! Skoro jest demokracja to ja się na takie coś nie zgadzam, by mój stan posiadania byłby publiczną tajemnicą i każdy będzie tylko sprawdzał moje dochody, a jak będą za duże wg demokratycznych ustaleń większości, to momentalnie nastąpi podwyżka podatków. Ty, widzę, masz pojęcie o takiej demokracji. Twoje rozwiązanie jest przytomne? Takie rozwiązanie mogło tylko powstać w zawistnej i głupiej głowie frustrata, który już dawno winien być w szpitalu lecznictwa zamkniętego.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>Postuluje podatek od własności określany demokratycznie, płaci właściciel na rzecz najemców/najemników. >Wg Ciebie zgoda gminy jest warunkowana ujawnieniem mojego stanu posiadania i uiszczania demokratycznie ustalonej wielkości podatku, bo inaczej nici z produkcji.
Wg mnie żaden najemnik nie powinien pracować w oparciu o utajniona i nieopodatkowana własność a jedynie w oparciu o własność publicznie jawną i opodatkowana podatkiem okreslanym demokratycznie.
Grę w Lotto uznaje za wyjątkowo nieetyczna, sam nigdy nie grywam w Lotto.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
Czy jeśli wszelka własność miałaby zostać opodatkowana, to czy człowiek musiałby płacić również podatek od wartości swojego ciała ? Wszakże niektórzy mogą zarobić na swoim ciele więcej, niektórzy mniej, niektórzy są zdolniejsi, niektórzy głupsi. Wartość ciała dwóch różnych ludzi (w sensie wartości kapitału) będzie się różnić.
Więc rynek wyceniłby prawo własności do lepszego ciała wyżej i jego posiadacze musieliby płacić wyższy podatek lub sprzedać prawo do swojego ciała ?
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Czy jeśli wszelka własność miałaby zostać opodatkowana, to czy człowiek musiałby płacić również podatek od wartości swojego ciała ? Wszakże niektórzy mogą zarobić na swoim ciele więcej, niektórzy mniej, niektórzy są zdolniejsi, niektórzy głupsi. Wartość ciała dwóch różnych ludzi (w sensie wartości kapitału) będzie się różnić. >Więc rynek wyceniłby prawo własności do lepszego ciała wyżej >i jego posiadacze musieliby płacić wyższy podatek lub sprzedać prawo do swojego ciała ?
Wzajemnej wycenie miałaby podlegać świadectwa własności zapisane w księdze kapitału, zapisane przez większość kapitału.
Nie sądzę, żeby świadectwo posiadania samego siebie miało sens dla siebie lub dla większości kapitału, chyba że chcemy wrócić do niewolnictwa.
Zaproponowałem, żeby świadectwem własności mogły być objęte rzeczy i czynności.
Chcesz handlować prawem do własnego wizerunku możesz utworzyc własność obrazu i takie świadectwo będzie polegało wycenie.
Nie proponuje aby własnością była objęta jakąkolwiek osoba, mam bardzo mieszane uczucia wobec własności zwierząt i roślin ale o tym niech większość kapitału zdecyduje. Jesli ludzie czują się panami zwierzat i roślin wiele na to nie poradzę. Takich emocji chyba nie dam rady zwalczyć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>Nie sądzę, żeby świadectwo posiadania samego siebie miało sens dla siebie lub dla większości kapitału, chyba że chcemy wrócić do niewolnictwa.
Objęcie ciała prawem własności nie oznacza niewolnictwa. Prawo własności do swojego ciała wyraża się m.in. w prawie do obrony swojego życia i zdrowia.
W wolnorynkowym systemie bez podatku, mozesz, ale nie musisz sprzedawać swojego ciała, nawet jeśli ktoś by zaproponował bardzo wysoką cenę. Tylko w systemie z podatkiem od własności, jeśli nie masz z czego zapłacić podatku, to system automatycznie przenosi własność do Twojego ciała na kogoś innego.
>Nie proponuje aby własnością była objęta jakąkolwiek osoba, mam bardzo mieszane uczucia wobec własności zwierząt i roślin ale o tym niech większość kapitału zdecyduje. >Jesli ludzie czują się panami zwierzat i roślin wiele na to nie poradzę. Takich emocji chyba nie dam rady zwalczyć.
Jeżeli ludzie, zwierzęta i rośliny są jakościowo takimi samymi elementami Natury jak wszystko inne, to nie wiem na jakiej podstawie chcesz wprowadzić rozróżnienie pomiędzy tym co może zostać objęte własnością a co nie może.
Jest to dziwne i niekonsekwentne podejście.
Osoba niepełnosprawna ma protezę ręki, wózek inwalidzki i sztuczną zastawkę serca i musi za te wszystkie rzeczy ciągle płacić podatek, a ktoś inny ze zdrowym ciałem (dzięki któremu zarabia znacznie więcej) nie płaci ani grosza podatku ? Ale przecież organy tego zdrowego człowieka też mają wartość rynkową i to znacznie większą niż inwalidy.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Objęcie ciała prawem własności nie oznacza niewolnictwa. Prawo własności do swojego ciała wyraża się m.in. w prawie do obrony swojego życia i zdrowia.
Nie potrzebujesz swiadectwa własności swojego ciała w księdze. Panowanie twojego umysłu nad nim jest wystarczającym dowodem. Innych nie potrzeba.
>W wolnorynkowym systemie bez podatku, mozesz, ale nie musisz sprzedawać swojego ciała, nawet jeśli ktoś by zaproponował bardzo wysoką cenę.
Nie ma świadectwa to nie możesz sprzedać, nie podlega wycenie, nie podlega opodatkowaniu i też nie uzyskasz w związku z tym debetu ani limit twoich oszczędności pieniężnych nie zostanie tym poszerzony.
>Tylko w systemie z podatkiem od własności, jeśli nie masz z czego zapłacić podatku, to system automatycznie przenosi własność do Twojego ciała na kogoś innego.
Nie, bo nie ma świadectwa zapisanego w księdze i jestem przeciwny wpisaniu takiego świadectwa do księgi.
>Jeżeli ludzie, zwierzęta i rośliny są jakościowo takimi samymi elementami Natury jak wszystko inne, to nie wiem na jakiej podstawie chcesz wprowadzić rozróżnienie pomiędzy tym co może zostać objęte własnością a co nie może.
Rozróżnienie leży na znanej nam granicy natura żywa / natura martwa. Wiem, że życie to pojęcie względne ale możemy to potraktować jako granice natura zgodna z nami / natura sprzeczna z nami.
Jeżeli definiujemy siebie jako Panów czegokolwiek to zasadne staje się świadectwo własności.
>Jest to dziwne i niekonsekwentne podejście.
Mamy różny stosunek do natury zależnie od tego czy jej struktura i jej system są zgodne z naszymi czy nie.
Dopóki potrzebujemy przekształcać naturę na wzór swój i podobieństwo swoje wydzielenie jej zakresów i okresów w których decyduje określony człowiek ma sens. Jesli zrezygnujemy z przekształcenia natury to świadectwo własności straci sens.
>Osoba niepełnosprawna ma protezę ręki, wózek inwalidzki i sztuczną zastawkę serca i musi za te wszystkie rzeczy ciągle płacić podatek, a ktoś inny ze zdrowym ciałem (dzięki któremu zarabia znacznie więcej) nie płaci ani grosza podatku ? Ale przecież organy tego zdrowego człowieka też mają wartość rynkową i to znacznie większą niż inwalidy.
Proteza musisz wytworzyć cudzego serca naturalnego nie. Cudza proteza kosztuje Cię energię, cudza ręką naturalna może odbiera Ci trochę energii natury ale nie potrzebujesz jej zbudować. To robole budują protezy.
Można określić pewien zakres dóbr, przy których świadectwo własności zostanie zniesione po tym, kiedy stanie się częścią ciała osoby.
Nie umiem natychmiast rozwiązać wszystkich szczegółowych problemów. Zbudowalem tylko pewne ogólne zasady, które mogą być rozwijane i dostosowywanie.
Chciałbyś oddać kilka dni swojego życia za proteze nogi zniszczonej w absolutnej brawurze, głupocie, nieodpowiedzialnosci?
Chciałbyś oddać cześć swojego życia za proteze organu zniszczonego przez katastrofalny styl życia, pozbawiony wszelkiej odpowiedzialności i dyscypliny?
|
|
5 na 5 | Wera (1540 punktów) | >Ja im nie wierzę. >Sądzę, że mną manipulują. >Uważam, że próbują wpoić mi ideę, która mnie zniszczy.
A co na to twój psychiatra?
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Ja im nie wierzę. zasady są takie same jak 200 lat temu, jestesmy chlopami panszczyźnianymi >Sądzę, że mną manipulują. myślimy że jesteśmy wolni, to wynik maniopulacji
>Uważam, że próbują wpoić mi ideę, która mnie zniszczy. jesteśmy jak konie robocze, mamy założone klapki na oczy, na wozie siedzi elita ma bat i lejce, jak fikniesz wyladujesz pod mostem >Czy można dopuścić do utraty kontroli? nie mamy wyjścia, tak jak nie mial chlop panszczyźniany, oni maja sądy, wojsko, policje, administracja, media, szkoly, kościół ich blogoslawi, mają środki komunikacji
szukanie raju, moim celem
|
|
 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >nie mamy wyjścia, tak jak nie mial chlop panszczyźniany, oni maja sądy, wojsko, policje, administracja, media, szkoly, kościół ich blogoslawi, mają środki komunikacji
A Ciebie wielkiego potrafi położyć jedna maleńka bakteria, jeśli się odpowiednio rozwinie.
Nie trać wiary.
Oczywiście, że spolegilwy chłop panszczyzniany przetrwa a sprzeczny ryzykuje życiem ale co to za egzystencja?
Chcesz być tym koniem? Świnia? Psem - najlepszym przyjacielem człowieka dopóki jestes posłuszny Panu? A kiedy pójdziesz swoją drogą to od razu będziesz złym psem?
Ja nie chcę a nawet nie potrafię.
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Oczywiście, że spolegilwy chłop panszczyzniany przetrwa a sprzeczny ryzykuje życiem ale co to za egzystencja? >Chcesz być koniem? >Świnia? >Psem - najlepszym przyjacielem człowieka dopóki jestes posłuszny Panu? >A kiedy pójdziesz swoją drogą to od razu będziesz złym psem? >Ja nie chcę a nawet nie potrafię. mamy za duże EGO, ono powoduje, że sie zatracamy na slużbie pana (wchodza nam na nasze EGO i jesteśmy ich, a my cierpimy). EGO to wgrany nam przez panów program, MEM w raju nie mieli EGO, Amisze maja male EGO, świadomie nie pozwalaja mu rosnąć, dlatego nie moga sie fotografować, nosic inne ubrania, mieć inne powozy (tylko oni maja uzasadnienie religijne)
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >mamy za duże EGO, ono powoduje, że sie zatracamy na slużbie pana (wchodza nam na nasze EGO i jesteśmy ich, a my cierpimy). >EGO to wgrany nam przez panów program, MEM >w raju nie mieli EGO, Amisze maja male EGO, świadomie nie pozwalaja mu rosnąć, dlatego nie moga sie fotografować, nosic inne ubrania, mieć inne powozy (tylko oni maja uzasadnienie religijne)
Indywidualizmu i poczucia odrębności wcale sobie nie wybierasz tylko je odczuwasz. Jestes zróżnicowany z Natury.
Idziesz w stadzie, stado skręca w prawo a Ty czujesz, że nie chcesz w prawo iść. Odrywasz się od stada i idziesz w lewo sam,samiusienki.
Bez stada stajesz się bardzo słaby, nieodoorny na wszelkie ataki Natury, twoje życie staje się bardzo kruche i mimo to ryzykując własnym życiem, zdrowiem, szczęściem idziesz w lewo, bo czujesz, że tak musisz.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Indywidualizmu i poczucia odrębności wcale sobie nie wybierasz tylko je odczuwasz. Jestes zróżnicowany z Natury.Ciekawe czy w raju mieli imiona? Jeśli tak to od kiedy i jakie? Niemowlak nie ma JA, mówi mama, tata, później wmawia sie mu że ma JA, i uwierzy, we wszystko wierzy żeby uzyskac akceptacje rodziców, buduje sie mu EGO, aby później to wykorzystać > Idziesz w stadzie, stado skręca w prawo a Ty czujesz, że nie chcesz w prawo iść.> Odrywasz się od stada i idziesz w lewo sam,samiusienki. Jesteśmy naśladowcami, malpujemy. Nawet na swiatlach czerwonych, ktoś przejdzie idziesz i ty  > Bez stada stajesz się bardzo słaby, nieodoorny na wszelkie ataki Natury, twoje życie staje się bardzo kruche i mimo to ryzykując własnym życiem, zdrowiem, szczęściem idziesz w lewo, bo czujesz, że tak musisz.sie nie myśli, tylko idzie. Dziecko z radościa nasladuje rodzicow. Za dużo myślisz, życie spoleczne ksztaltowalo sie w raju, tam nie myśleli, dzialali instynktownie, Myślenie jest przereklamowane albo używane nie tu co trzeba, instynkt jest mądrzejszy
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >buduje sie mu EGO, aby później to wykorzystać
EGO wg mnie wynika z odrębności fizycznej, zarówno od rodzicieli, potomstwa, braci, siostr jak i w ogóle od całej rzeczywistości. Kazdy jest oczywiście związany ze światem ale jednocześnie od niego odrębny - sprzeczny dualizm rzeczywistosci jak to, że jesteś czynnością/ruchem i ciałem/materia łącznie
>Myślenie jest przereklamowane albo używane nie tu co trzeba, instynkt jest mądrzejszy > > szukanie raju, moim celem
Walka o dominację i podporządkowywanie sobie innych osobnikow tego samego gatunku to instynkt.
Ludzie pozadaja władzy z Natury a posiadwszy ją czynią z niezorganiziwanych osobników społecznstwo, które choć złożone z tysięcy to działa jak 1.
Kształtowanie się i funkcja ludzkich elit zakorzeniona się w instynkcie przewodnictwa, który odnajdziesz u wszystkich gatunków społecznych.
Nie możesz stawiać zarzutu elicie, która jest całkowicie instynktowna. Jej dążenie do władzy jest zwierzęce. Elita nie zastanawia się skąd u niej dążenie do władzy ona po prostu jej pragnie tak jak Ty pięknej w twoim umyśle kobiety albo mężczyzny.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>buduje sie mu EGO, aby później to wykorzystać >EGO wynika z odrębności fizycznej, w raju nie było, skąd sie wzieło?
>Kazdy jest oczywiście związany ze światem ale jednocześnie od niego odrębny - z tej wydumanej odrebności mamy cierpienie
>Walka o dominację i podporządkowywanie innych osobnikow tego samego gatunku to instynkt. w raju nie wystepowal, walkę mamy z przerośnietego EGO
>Ludzie pozadaja władzy z Natury wmawiaja nam, żebyśmy miedzy soba sie gryźli, -dziel i rządź
>a posiadwszy ją czynią z niezorganiziwanych osobników społecznstwo, które choć złożone z tysięcy to działa jak 1. wykorzystuja podzielone jednostki, wiedzą że my zorganizowani dalibyśmy im w morde
>Kształtowanie się i funkcja elit zakorzeniona się w instynkcie przewodnictwa, który odnajdziesz u wszystkich gatunków społecznych. w raju nie bylo elit. Oni uzurpuja sobie niczym nie uzasadniona wladze, pasożytuja na nas tak jak pany na chlopach pańszczyćnianych
>Nie możesz stawiać zarzutu elicie, która jest całkowicie instynktowna. powstal taki mechanizm z patriarchatu, on nie jest naturalny, w raju byl matriarchat
>Jej dążenie do władzy jest zwierzęce. elity pokazuja nam specjalnie filmy, gdzie toczy sie w świecie zwierzecym nieustanna walka. To nieprawda
>Elita nie zastanawia się skąd u niej dążenie do władzy ona po prostu jej pragnie tak jak Ty pięknej w twoim umyśle kobiety albo mężczyzny. ona nie pragnie wladzy a wykorzystuje, że jestesmy udomowieni. Udomowil nas system. Np o 1 miejsce pracy 10 chetnych. Juz dzieci maja taka zabawe, ze na znak kazdy ma zajac krzeslo, tych krzesel specjalnie jest mniej.
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Juz dzieci maja taka zabawe, ze na znak kazdy ma zajac krzeslo, tych krzesel specjalnie jest mniej.
To prawda - walcz, zwyciężaj i nie szanuj przegranych - wpajane od dziecka. Państwowa szkoła z ocenami, sprawdzianami, testami. Odroznij ziarno od plew. Wyscig szczurów. Muszę być najlepszy. Gardze gorszymi, szanuję tylko lepszych.
|
|
mull (132 punktów) (zablokowany) | >Wyobraźcie sobie coś, cokolwiek czego chcecie, pragniecie, pożądacie, potrzebujecie. Każdego dnia, w każdym momencie. >Czy wolno Wam utracić nad tym kontrolę, oddając ją w cudze ręce? Przecież skoro czegoś pożądam to tego nie mam, ma to ktoś inny bądź jest niczyje. >Niech to będzie coś, co zostało stworzone przez innego człowieka np. system komputerowy, którego, >przy aktualnym sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. >Czy wolno Wam utracić kontrolę nad systemem komputerowym? Co znaczy utracić kontrolę? Pozwolić na błędy? >Niech to będzie pieniądz wykreowany i wyemitowany przez innego człowieka, którego, przy aktualnym >sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. >Czy wolno Wam utracić kontrolę nad pieniądzem? Tak, można być bezdomnym. >Niech to będzie ropa naftowa wydobyta na cudzym terenie przez innego człowieka, której, przy obecnym >sposobie życia, potrzebujecie każdego dnia. >Czy wolno Wam utracić kontrolę nad ropą naftową? Tak, kiedyś ropy nie było.
>Sądzę, że mną manipulują. Manipulują wszyscy, dojdziesz do tego że wszystko jest manipulacją, to obłęd trzeba sobie świat tłumaczyć na prostszy.
>Uważam, że próbują wpoić mi ideę, która mnie zniszczy. >Jak sądzicie? >Czy można dopuścić do utraty kontroli? Można, mógłbym przecież w tym momencie powiedzieć, że jestem nie poczytalny i nie odpowiadam za nic, ludzie są mną zaopiekują. Można też być bezdomnym, ludzie tak naprawdę nie kontrolują nic, co najwyżej myślą że kontrolują np. idą na wybory raz na 4 lata i myślą że to coś zmieni.
|
|
 | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Tak, można być bezdomnym.
Jesli się tylko ma chec i odwagę umrzeć w cierpieniu. A zanim tak umrzesz zalapiesz się jeszcze na niewyobrażalna pogardę ze storny innych ludzi, którzy Cię np. skopia sprowokowami tym, że nie potrafisz się obronić.
>ludzie są mną zaopiekują
Ooo tak, aż się zdziwisz. Oddaj się w ręce innych a poznasz piekło jakiego sobie nawet nie wyobrażałes.
Rozwiązania są dwa. Albo panujesz nad sytuacją albo jesteś trup.
|
|
|  | mull (132 punktów) (zablokowany) | >>Tak, można być bezdomnym. >Jesli się tylko ma chec i odwagę umrzeć w cierpieniu. Nikt świadomie nie zostaje bezdomnym. >A zanim tak umrzesz zalapiesz się jeszcze na niewyobrażalna pogardę ze storny innych ludzi, którzy Cię np. skopia sprowokowami tym, że nie potrafisz się obronić. Nie wiem skąd czerpiesz taką wiedzę. Sam niejednokrotnie dawałem pieniądze bezdomnym (za dobry jestem), a raz zdarzyła się sytuacja, że bezdomny zaczął krzyczeć, że dostał zbyt słabe jedzenie. Pani która dała mu jedzenie musiała wysłuchiwać tych zarzutów. >>ludzie są mną zaopiekują >Ooo tak, aż się zdziwisz. Oddaj się w ręce innych a poznasz piekło jakiego sobie nawet nie wyobrażałes. Być może, różnie bywa. Miałem na myśli to, że zawsze dostaniesz jedzenie i będziesz żył. W psychiatryku, więzenieniu, szpitalu wszędzie będą chcieli Cię zachować przy życiu. >Rozwiązania są dwa. >Albo panujesz nad sytuacją albo jesteś trup. A jednak bezdomni żyją i mają się dobrze (jak na bezdomnych).
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|