 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-12-2019 01:07 | -jad- (18783 punktów) | Repolaryzacja
5 na 5 | Czytam sobie oto doniesienia z Francji o narastających atakach na sklepy i knajpy sprzedające mięso. Ataków dokonuje jakaś wegańska banda oszołomów. Owa organizacja domaga się nie tylko tego, żeby nie jeść mięsa ale żeby prawa zwierząt były traktowane na równi z prawami ludzi. "Stop dyskryminacji gatunkowej"
Co dalej? Prawa roślin? Owadów, grzybów, wirusów, planet? Nie wiem co jeszcze głupszego można wymyślić ale pewnie niedługo się dowiem.
Wiem już przecież np, że Afroamerykanin nie jest murzynem a płeć jest kwestią wyboru a wybierać można spośród wielu różnych płci. Czegoś takiego nie przewidział Orwell, Huxley ani Latający cyrk Monty Pythona.
To się dzieje naprawdę, nasza cywilizacja popełnia samobójstwo. Nie bombą jądrową, zarazą czy napalmem tylko tolerancją, empatią i miłością. Jestem tylko pół kroku od przyznania przed samym sobą, że tradycja, religia, rasizm, szowinizm, ksenofobia, kamienowanie, palenie czarownic (i wszystko co najgorsze), to jednak była słuszna droga. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | rogaliczek (669 punktów) | I bardzo dobrze robią. Rzeźnie to najprawdziwsze piekło.
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
To stara francuska metoda propagandowa. Gdy były mafijne zamachy, to zrzucili winę na ekstremizm religijny. Nie lubią satyry - to sami sfingowali zamach terrorystyczny na redakcję, a to była egzekucja. Gdy są strajki biedoty, to wymyślili żółtą rewolucję. Gdy okradają i rabują sklepy i restauracje, to mówią, że to wegetarianie. Gdy nie ma chleba, to każą ludziom kupować smaczne wypieki i łakocie. W Niemczech mają to samo - jak jest katastrofa, to jakaś stara małpa wychodzi na mównicę i gada, że damy radę. W SZA, jak nawalił autopilot i dwa samoloty pod rząd zahaczyły o wieże (bo autopilot ich nie uwzględnił), to zrobili pozorowaną wojnę z terroryzmem. Nie pamiętasz laptopa z sową? Francuskie elity mają jeden odwieczny sposób na kłopoty - wyjazd za granicę: do Szwajcarii, Anglii albo Belgii. Ale teraz mają wszędzie to samo - wojny gangów i napady biedoty.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >To się dzieje naprawdę, nasza cywilizacja popełnia samobójstwo. Nasze barbarzyństwo..., oby skutecznie! >Nie bombą jądrową, zarazą czy napalmem tylko tolerancją, empatią i miłością. Zło dobrem zwyciężaj.
człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> żeby prawa zwierząt były traktowane na równi z prawami ludzi. "Stop dyskryminacji gatunkowej" Co dalej? Prawa roślin? Owadów, grzybów, wirusów, planet? Nie wiem co jeszcze głupszego można wymyślić ale pewnie niedługo się dowiem. Spoko, miłośnicy zwierząt nader często okazują się być posiadaczami/ hodowcami/ opiekunami różnych drapieżnych pupili, więc może my, mięsożercy, jakoś na kociej karmie przetrwamy.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
 | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) |
> Spoko, miłośnicy zwierząt nader często okazują się być posiadaczami/ hodowcami/ opiekunami różnych drapieżnych pupili, więc może my, mięsożercy, jakoś na kociej karmie przetrwamy.O ile nikt nas na podjadaniu nie przyłapie. Bo mięsną kocią karmę mogą jeść tylko kotki. W końcu taka ich natura, że mięso jedzą. lp.2o@1daj
|
|
|  | 4 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >O ile nikt nas na podjadaniu nie przyłapie. Bo mięsną kocią karmę mogą jeść tylko kotki. Moje psy jedzą kocią, koty psią i resztę przemilczę...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | | salek (4701 punktów) | > O ile nikt nas na podjadaniu nie przyłapie. Bo mięsną kocią karmę mogą jeść tylko kotki. W końcu taka ich natura, że mięso jedzą.E, tam.. jak się z psów można zrobić wegetarian, to i na koty się coś wymyśli
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >O ile nikt nas na podjadaniu nie przyłapie. Bo mięsną kocią karmę mogą jeść tylko kotki. W końcu taka ich natura, że mięso jedzą.> E, tam.. jak się z psów można zrobić wegetarian, to i na koty się coś wymyśli  dla naszych niemowlakow wymyslili sztuczny bialy proszek rozbeltany w cieplej wodzie to z kotami mamy sie lepiej obnosić? patrzac po karmie, to lepiej sie obnosimy z kotami
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) |
> dla naszych niemowlakow wymyslili sztuczny bialy proszek rozbeltany w cieplej wodzieTo dobrze. Biały proszek ratuje życie niemowlaków, których matki z różnych powodów nie mogą karmić piersią. lp.2o@1daj
|
|
| | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>dla naszych niemowlakow wymyslili sztuczny bialy proszek rozbeltany w cieplej wodzie >To dobrze. Biały proszek ratuje życie niemowlaków, których matki z różnych powodów nie mogą karmić piersią. w raju dobrze rozumieli wartość żywności, będąc w ścisłym kontakcie ze zwierzętami na które polowali i roślinami, które zbierali. Dla nich żywność, to nie było tylko coś, co zbierasz z półki w supermarkecie, był to niezwykle istotny element życia. Współczesnie zdystansowaliśmy się od naturalnego, karmiącego nas ekosystemu, jest nacisk spoleczny na niekarmienie piersią (mielismy na pR temat -zakaz kp w restauracji), w USA odebrali matce dziecko bo karmila piersia 3 latka (matka byla wysmiana w mediach)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > jest nacisk spoleczny na niekarmienie piersiąJakoś go nie czuję. Lekarze wciąż polecają pokarm matki jako najlepszy możliwy dla niemowlaka. Nawet w reklamach sztucznego mleka wspomniane jest że najlepsze jest mleko matki. Tak się jednak czasem zdarza, że matka karmić po prostu nie może. Wtedy mleko w proszku jest jedynym i w miarę wygodnym wyjściem. lp.2o@1daj
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > wegańska banda oszołomów. domaga się nie tylko tego, żeby nie jeść mięsa ale żeby prawa zwierząt były traktowane na równi z prawami ludzi.> Co dalej? Prawa roślin? Owadów, grzybów, wirusów, planet?w Indiach, mnich idąc, miotełka omiata ścieżkę aby przypadkiem nie depnąć robaczka, to bardzo stara kultura może my podążamy ich droga tyle że sa przed nami 4 000 lat  przypomnial sie widok cielaczka prowadzonego do rzeźni, płakał bidulek, krowy są niesamowite, może dlatego w Indiach świete? > To się dzieje naprawdę, nasza cywilizacja popełnia samobójstwo. Nie bombą jądrową tylko tolerancją, empatią i miłością.tu pojechałeś
szukanie raju, moim celem
|
|
 | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) |
> przypomnial sie widok cielaczka prowadzonego do rzeźni, płakał bidulek, krowy są niesamowite, może dlatego w Indiach świete?Czy to nie ty wspominałeś coś o raju, w którym mężczyźni chodzili wspólnie na polowania a malec chętnie ćwiczył strzelanie z łuku? lp.2o@1daj
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >przypomnial sie widok cielaczka prowadzonego do rzeźni, płakał bidulek, krowy są niesamowite, może dlatego w Indiach świete?> Czy to nie ty wspominałeś coś o raju, w którym mężczyźni chodzili wspólnie na polowania a malec chętnie ćwiczył strzelanie z łuku?tak, ale w raju byliśmy zwierzakami, wchodzili w emocjonalny kontakt z nimi poprzez magie i robili to osobiście, fizycznie uganiajac sie za nimi, sily byly wyrównane, dla mnie bulwersujacy przypadek rodziców karmiacych maleństwo zieleniną, ono biedne nie chcialo jeśc, to chcieli oddac dziecko, bo nie podziela weganskich gustów rodzicow (dzieci sa genialne z raju) Dzieci uwielbiają wyroby pochodzenia zwierzęcego (w raju bylo to mleko matki 
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) |
Walka na śmierć i życie nie jest sportem jak boks czy inne MMA, żeby wyrównywać szanse. Ta krowa czy ryba nie zdechnie "mniej" tylko zdechnie albo nie. lp.2o@1daj
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Walka na śmierć i życie nie jest sportem jak boks, żeby wyrównywać szanse.dla ludzi to nie byla walka na smieć i życie, owszem wypadki zdarzały sie jak to w pracy np na budowie. Jak zglodnieli nogi same niosly w pogoni za sarenką i ona nie byla bez szans ale najczęściej polowali metodą "na sępa"- patrzyli gdzie krążą sępy i tam gromadnie z kijami, kamieniami szli, odganiali lwa -byliśmy padlinożercami  w raju mieso nie bylo głównym źródlem pokarmu, jedli bulwy, orzechy, jaja, owoce, miód, bylo fajnie 
szukanie raju, moim celem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|